Widok

Rozszerzanie diety niemowlaka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam!
mój maluszek ma już 4,5 miesiąca i dałam do jedzenia marchewkę, ziemniaka. Jakie kolejne warzywko polecacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W dodatku te cudowne rekomendacje zmieniają się w błyskawicznym tempie... szybciej niż te dzieci z tego korzystają...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Miśka masz chyba rozdwojenie jaźni, skoro rozmawiasz sama ze soba (miśka = xxx)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
zupełnie tak samo jak ja nigdzie nie doczytałam, że ~:-~ karmi swe niemowlę frytkami

uogólniałam wchechwiedząca matko - nie przytoczyłam Cie personalnie w mojej wypowiedzi
jak się zwracać do Ciebie? xxx czy miśka?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja nie wierzę. ... tyle postów i wciąż o tym samym. Walkujecie ten temat i walkujecie. Widać, że każda z nas ma inne podejście i super - przynajmniej nie jest nudno ;) gdyby tak każdy z każdym się zgadzał. .. a przesciganie się kto ma więcej plusów czy minusów i to ma przesadzać o racji - błagam dziewczyny, dziecinada; ) Te które chcą rozszerzać dietę po 4 mcu, niech rozszerzają. Te, które zaczekaja tez super! Myślę , że krzywda się nie stanie żadnej z "opcji". Tylko kochane forumki, poczytajcie o czym Wam ja i inne mamy pisały - są nowe wskażówki i może warto się nad nimi zastanowić?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
bo widzisz, dyskusja walkuje się oczywiscie, że bez sensu, bo jak sie koniec konców okazuje, taka jedna mądra, wygłasza zabobony rzekomo zasłyszane od swojej babki szmatki i c*otki lekarki, plecie trzy po trzy, i człowiekowi się nóż w kieszeni otwiera jak to czyta...po czym okazuje sie, że owa mądra pisze pod różnymi nickami, gada sama ze sobą...i jasne, każda świadoma mama nie będzie się tu takimi wywodami sugerować, ale jak wejdzie niedoswiadczona i zagubiona mama, która jednak chce dobrze dla swego dziecka i szczerze szuka porady, to jeszcze nie daj boże się tymi zabobonami zasugeruje...a więc takie "miśki" "xxx-y" trzeba zwalczać w zarodku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Nie plecie trzy po trzy, tylko piszę jak jest. Już wyżej napisałam, że po 4tym miesiącu MOŻNA wprowadzić kaszki, zupki, soczki itd. MOŻNA ale NIE trzeba, a to różnica. Tylko pewna część pań tego NIE rozumie i stąd ta cała afera! Doszło do tego, że ponoć napisałam, że po 3cim miesiącu zalecano mi karmić bułką! GDZIE pytam GDZIE ja napisałam, że karmię bułką???
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
No właśnie Kasia.... Ja cały czas o tym - że MOŻNA MOŻNA MOŻNA po 4 tym miesiącu dać wiele różnych rzeczy. Ale nie każdy rozumie, że MOŻNA nie równa sie trzeba :( Od paru lat jak mam dzieci te wytyczne to zmieniały sie tyle razy, że masakra. Np. były wytyczne od miesiąca x wprowadź banana - wprowadzam. Zaraz kolejne wytyczne, że jednak banan dopiero o wiele poźniej. Ale przecież już dawałam, bo miałam dawać, a teraz nie? Paranoja! Nie trzymajcie sie tego tak sztywno! To tylko wytyczne, pewne podpowiedzi. Dlaczego w sklepach jest pełno art. dla dzieci po 4tym miesiącu? Przecież gdyby nie można było tego dawać to nie można by było tego sprzedawać....

Podkreślałam parę razy - każda matka zrobi co zechce - ale jakoś nie rozumiecie tego i zarzucacie mi jakieś głupoty, wiarę w zabobony itd.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat argument, że coś jest dostępne w sklepie jest marny. Wystarczy poczytać składy żywności dla niemowląt - włos się na głowie jeży. Nawet wielbiony przez wielu Hipp pakuje cukier i sól do swoich słoików. O kaszkach z litości nawet nie wspomnę...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kalka a ja nigdzie nie doczytałam żeby którakolwiek z mam rozszerzających wczesniej dietę karmiła niemowlaka bułkami jak to zasugerowała pani no name.Sugestę ,że wcześniejsze rozszerzenie diety to później nadwaga ,wypadające zęby i efekcie dieta składająca się z hamburgerów i frytek jak dla mnie z księżyca wzięta.Moje dziecko jak dotąd hamburgera nie doświadczyło a kubusia srusia nie ruszy,dlaczego bo ja tego nie jem a sama jej soczkami nie poiłam.Nadwagi nie ma,6 latce wypadają zdrowe zęby.Nie pomoże dziecku karmienie samym mlekiem do 10 r życia jeżeli od początku mu nie zaszczepisz zdrowych nawyków żywienowych i nie nauczysz jak spędzać czas wolny,że tablet i tv to wszystko.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niech każda matka robi tak jak jej intuicja podpowiada w ramach oczywiście zdrowego rozsadku.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Właśnie.

PS - nigdy nie widziałam w składzie Gerbera, kaszek Nestle czy Bobowita CUKRU.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
W składzie kaszel Nestlé nie widziałaś cukru???http://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/produkty/nasze-produkty/kleiki-i-kaszki/kaszki-mleczno-ryzowe/nestle-kaszka-mleczno-ryzowa-banan

Pewnie są i bez cukru teraz, ale z cukrem tez są dostępne
...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
To może teraz faktycznie sypią już prawie wszędzie cukier. Jakiś czas temu to był tylko w niektórych kaszkach.

Ostatnio wybierałam słoiczki Gerbera dla koleżanki malucha, ma uczulenie na pewne rzeczy to czytałam składy i jakoś z cukrem nie przeszły mi przez ręce (obiadki, deserki), ale.... może to też nie wszystkie są takie?

Jezu, świat zwariował jak już wszędzie cukier walą.... Parówki dla dzieci też z cukrem? Bo to, że niektóre mało co mięsa maja to już wiem. Soki to norma pewnie - nawet nie pytam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm. Ja 6 lat temu to sprawdzam i dlatego też zamawiałam niemieckie kaszki, nie pamiętam już nazwy,te na szczęście były wolne od cukru.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oni są cwani. Zmieniają troszke wygląd opakowania, a potem bach - mniejsza ilość i ciut zmieniony skład. Przerabiałam to kiedyś w MM. Kupowałam kilka miesięcy, potem zmieniono opakowania i ich pojemność, o dziwo skład także ale to trzeba było doczytać. To pewnie teraz i z innymi produktami tak robią. Kaszki kupowałam po 4tym miesiącu przez parę miesięcy. Potem kupowałam normalna kaszę manną i kukurydziana i gotowałam na normalnym mleku. I skończyło się moje patrzenie co jest w składzie. Za to wiedziałam co jest na talerzu ;) Plus parę łyżeczek startych owoców i było tak jedzone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miśka - gerber o dziwo po aferze z MOM ma bardzo przyzwoite składy. Ale zagęstniki walą chyba wszyscy.
Niestety przyszło nam żyć w takich czasach, że półki w sklepie uginają się od jedzenia a trzeba się trochę naszukać, żeby wartościowe produkty znaleźć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy pierwszym dziecko troche tego kupowałam. Przy drugim bardzo dużo sama robiłam. Przynajmniej wiedziałam co w tym jest.

Co nie zmienia faktu, że nadal jest to wszystko dozwolone i można dawać wiele dziwactw od 4 m-ca. Zostaje wolny wybór...

Ja kaszki kupowałam. Słoiczki najpierw sporo do około roku, przy drugim dziecku praktycznie wcale. Soczki za pierwszym razem też sporo kupowałam, przy drugim już masę robiłam własnych (mam dużo swoich owoców, więc więcej z tego korzystałam).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Według Ciebie MOŻNA rozszerzać dietę w 4 mies., ale kim ty przepraszam jesteś? są naukowe, specjalistyczne wytyczne, w których wyraźnie piszą, że po 6 mies zarówno przy mm jak i kp. każdy szanujacy się pediatra będzie tych wytycznych przestrzegal, tak jak wytycznych odnośnie szczepień itd. to są wytyczne naukowców, specjalistów, nie po to by sobie coś napisać, tylko by tego przestrzegać. ty piszesz, że można. bo co? bo ty tak piszesz? bo twoja babka tak robiła? bo wytyczne się zmieniają? i bardzo dobrze, że się zmieniaja, bo to oznacza, ze ciągle są na ten temat prowadzone badania naukowe, a że postęp nauki i techniki idzie obecnie w zastraszającym tempie, to jedne hipotezy sa obalane, stawiane kolejne, itd. i bardzo dobrze, dziś nie ma szczepionki na HIV, jutro już być może będzie. dziś nie ma leku na raka trzustki, jutro być może będzie - i co w takiej sytuacji nie skorzystałabyś, bo jeszcze wczoraj naukowcy twierdzili, że realia są inne?

nadal nie rozumiesz? to jeszcze bardziej przyziemny przykład. próg max poziomu glukozy po 2 godzinnym obciążeniu dla kobiet w ciąży został ostatnio przesunięty o bodajże 20 jednostek. mój wynik w ciąży według nowych wytycznych sugerował cukrzycę ciążową, natomiast według wytycznych sprzed roku- cukrzycy nie miałam. i co? co TY WSZECHMĄDRA MISUNIU zrobisz? oczywiście! no przecież ty olejesz sprawe, bo wytyczne rok temu były inne... będziesz żreć to czego nie wolno i nie przestrzegać diety, nie zaprzeczaj- bo to jest to co usilnie tu reprezentujesz. a ja, ja stosowałam dietę cukrzycową, urodziłam zdrowego cudnego dzidziola, któremu dietę rozszerzałam po 6tym mieś. BO TAK POWINNI ROBIĆ SWIADOMI I ROZSĄDNI LUDZIE. umiesz szyć- szyj, umiesz malować-maluj, umiesz śpiewac śpiewaj. nie znasz się na pediatrii, żywieniu niemowląt i medycynie- SŁUCHAJ TYCH, KTÓRZY SIĘ NA TYM ZNAJĄ. AMEN.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5
~~ a Ty dalej swoje. Prześlij mi skan swojego dyplomu z medycyny....

Skoro nie zakazane rozszerzanie diety po 4tym miesiącu to MOŻNA, ale jak mówiłam -NIE TRZEBA tylko TY nadal tego nie łapiesz. Inni już złapali - nawet jak sie z tym nie zgadzają, nie muszą.

Ja też urodziłam zdrowe zdrowe dzieci, w ciąży wszystko super i co - nie tylko Ty tak cudownie dbałaś o siebie w ciąży wiesz?

Moje dzieci są okazami zdrowia, bez problemów z wagą, bez próchnicy itd. Żadne kaszki im nie zaszkodziły. A jeśli za 20 lat cos im będzie? To nie znaczy, że od tych kaszek które jadły przez parę miesięcy...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jak oficjalnie całe żarcie po 4tym miesiącu (kaszki, kleiczki, deserki, obiadki, soczki i co tam jeszcze) będzie zakazane, nie będzie produkowane to będzie znak, że świat sie zmienia i sposoby żywienia też...

Na razie zmieniają sie wytyczne, a sposoby żywienia nie bardzo...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry