Widok
Ja gotowałam od rana z mamą dżemik z czarnej porzeczki -pychotka.Słońce jakoś sie skończyło i teraz tez mam ochote na sen,a po południu czeka kolejny krzaczek porzeczek do zerwania i asekuracja męża przy myciu okien.Na szczęście juz lepiej sypiam w nocy ale dzisiaj obudziłam sie siusiu i później rozmyślałam jak to będzie wrócić do pracy,gdzie szukać niani,tyle myśli na minutę.