Widok

WĄTEK BEZ ZGRYZOTY-NAPISZ JEŻELI POTRAFISZ COŚ MIŁEGO:)))

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Życze wszystkim którzy zajrzą miłego dnia i pełno usmiechu zwłąszcza w serduszkach. Jeżeli wam smutno i żle to wspomnijcie sobie najmilszą chwilę w życiu.
Ja np. zatęsknialm za smakiem gumy donald z dzieciństwa:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, no pewnie :) Donalda nic nie pobije!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to za tym donaldem najbardziej tęsknię...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, ja też bym pograła :)))) w gumę...u nas jeszcze grało się często w ZBIJAKA, bo piłkę zawsze się skombinowało :)

Z takich zabawnych sytuacji to przypomniało mi się jak mój syn Michał (skończył 6 m-cy) dostał swój pierwszy prezent gwazdkowy...Garnuszek na klocuszek. Rozpakowywał go zajadle :), rwał papier, stukał w pudełko i otworzył buzię z wrażenia jak zabawka zaczęła grac i gadac. Nachylił się do tego garnka i ulał po obiadku prosto do środka :)))) Fuj, fuj...ale z mężem nie moglismy powstrzymac sie ze smiechu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wiecie ze ja tez chetnie bym sobie przypomniala jak sie grało w gume :), u nas na podwórku gralismy jeszcze czesto w dwa ognie.

a..... i przypomnialo mi sie ze zbieralam kiedys kolorowe karteczki i obrazki z gum Turbo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze w gumę to i teraz bym pograła, tylko ciekawe jak by mi szło:)
U nas przed blokiem grało się też w pomidora oraz diabła i farby
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z koleżankami ze szkoły i podwórka namiętnie grałyśmy w gumę :) To była frajda. Na każdej przerwie. Nosiłam ją dumnie w kieszeni szkolnego fartuszka razem z zielonym liściem do gry w zielone :) Grałysmy najczęściej w

1.TRÓKĄTA :),
2. NA BOK NA BOK
3. DZIESIĄTKI
4. MYSZKĘ MIKI (pokonywanie przeszkód z gumy bez jej dotknięcia)


Aaaa i latem zawsze kolana miałam pozdzierane i w strupach od grania w gumę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi sie przypomina babcina marchewka z groszkiem tzn taka do obiadu i w końcu nauczylam sie ja robic i dzis byla dodatkiem do obiadu :)

pamietam tez napoje w woreczku ;) ach.... uwielbialam je a teraz juz nigdzie tego nie ma :(

smak pomarańczy i święta był zupełnie inny niż teraz , dziś mozna wszedzie to kupic a w okresie mojego dzieciństwa trzeba bylo niemalże zdobywać. Kurcze nawet smak michałków czy kasztanków był inny niż teraz.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym "chodzieniem", to pamiętam, że chodzenie można było też przez kogoś załatwić. Czyli np Basia pytała w imieniu Zosi, albo Jacek w imieniu Maćka...
A pamiętam jeszcze jak w 4 albo 5 kl.przychodziły do mnie kumpele i zastanawiłyśmy się, jak to możliwe, że kobieta i mężczyzna mogą lezeć obok siebie w łóżku nadzy, przecież to straszne! Dziś zastanawiałabym się, jak to możliwe, że mogą leżeć obok siebie w ubraniach ;D
A pamiętacie takie plastikowe wciągane buty lub sandały? To był dopiero hit! Kazdy kamień się w nich czuło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ech tak się składa że wątek upada...smutne to chwilami żę nie ma zainteresowania dobtymi minkami...
minkki się pojawiają gdy w serduszkach dobre chwile się rozkładają...
miłego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie usmiecham :)

pozdrawiam ciepło :)
...a potem przyjdą noce
jak psy wierne pod nasz dom...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pamiętam jeszcze te ekstra dodatki "kosmetyków" :)) dorzucane do Dziewczyny albo Bravo i jak z siostrą mazałyśmy się tym po kątach przed "dyskotekami" :)
Albo nasze nocno-wieczorne pogawętki o chłopakach hehe! :)

Miłej soboty życzę wszystkim, i jak K., napisała wyżej UŚMIECHNIJCIE SIĘ! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
życzę wszyskim miłej soboty i uśmiechnijcie się:))))))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj historie z dziewczyny albo bravo to było coć ale wolalam bravo bo zawsze był koniec a w dziewczynie chyba w następnym numerze,
A pierscionki na odpuscie kupowałyście:)???chodziąłmi i mówiąłm do mamy daj na pierździonek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pierwsze dyskoteki w podstawówce taaak :) zaczynały się zazwyczaj jak było widno :) a pod koniec na wolniaczach :) niektórzy rączki zsuwali niżej i nawet tak przy szyi partnerki zwisała głowa i pierwsze takie muśniecia po włosach ech....a potem marzyło sie i wzdychało w łóżku na dobranoc......:)

Z takich smiesznych a może raczej dla mnie "tragicznych" pamiętam moja pierwsza jazdę rowerem DOMINO w kolorze jasnej zieleni...MIałam chyba juz 8 lat nie umiałam jeździc na rowerze!!!! Tak, to prawda. W tamtych czasach o rower nie było łatwo więc jak tylko tata kupił a raczej zdobył :) Domino postanowłam sie przejechac nie czekając aż tata założy małe białe kułeczka...obok domu była taka kupka węgla porośnięta pokrzywami, w które wpadłam spadając z roweru...:((( Ale piekło, a byłam w takiej krótkiej sukience i moja pupa to był jeden czerwony bąbel :(((( Wszystko widział na moje nieszczęście sąsiad, który jak mnie widział zawsze sie głupio śmiał...ale on mnie wkurzał...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja tak nieco o milosci;-)ja najbardziej pamietam podchody,kazda chciala byc w grupie z najladniejszymi chlopakami;-);pierwsze dyskoteki i tance przytulance;-)Pamietam jaka bylam oburzona gdy jeden chlopak trzymal mi rece nieco nizej niz powinien;-)Gra w butelke o calowanie;..ale najwiekszym szokiem dla mnie bylo foto sotry w "Dziewczynie" o lesbijkach...Normalnie do dzis pamietam te wypieki na twarzy;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he te raklamy....ja też pamiętam jak facet mówi " nie widzę, nie widzę, nie widzę" a tajemniczy głos "i nie zobaczysz dopóki nie kupisz anteny satelitarnej firmy ARGON" chyba jakoś tak....hehehe :) potem poleciało Always, OMO...itp.
A telewizja satelitarna i moda światowa z muzyką PET SHOP BOYS Flames of love :)..ech....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melopomena - mieszkam w Witawie;) zapraszamy

dziewczyny a pamiętacie pierwszą reklamę podpasek? Z pewną taką nieśmiałością...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nas na dyskach chłopaki walczyli kto ma muze puszczać. Zawsze u nich siedizała taka anka z największym biustem:))))w szkole:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe faktycznie przypomniał mi się jeszcze mój pierwszy walkman "Kajtek" hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tekst "i nie zobaczysz dopóki nie kupisz anteny...."

my przynosiliśmy koce na dyski by okna pozakrywać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry