Widok
Zakochana przebrani bylismy na zabawę podczas oczepin, polegało to na tym,że bylismy podzieleni na dwa zespoły (jeden mój, drugi męża). Wyglądaliśmy jak lekarze;) bo na łyżeczce mieliśmy piłeczkę taką do tenisa stołowego- tzw. wirusa, którego mieliśmy dostarczyć do mam, tam "wypić" kieliszeczek i z powrotem do swojej drużyny wrócić. I tak każdy z drużyny :)) Był ubaw po pachy :)) Moja drużyna wygrała :))