Widok

****WĄTEK DLA ZAPRACOWANYCH 436****

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Znowu nikt nie ma odwagi założyć nowego wątku ;) Więc znowu zrobię to ja ;P


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jako jedyna odważna:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nawet nie zauważyłam, że już jest nowy wątek :)) w starym się trochę zasiedziałam ;))

Ja sobie ćwiczenia trochę odpuszczam na czas lata, jest zbyt ciepło i nie chce się w ogóle jeść... Za to powraca mój dziki napad na kawę w każdej postaci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ba! :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to chyba w ogóle o siebie nie dbam... ostatni zauważyłam przyrost wagi;/ ale znam przyczynę - za dużo KFC ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lato, czy zima, mi apetyt zawsze dopisuje =/
mam nadzieję, że na Sycylii słońce tak nam zaświeci, że nie będę miała siły jeść i wypocę te zbędne kalorie ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na szczescie nie lubię KFC ani MC' Donalda... Jedyna moją slabością jest sernik ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza tym kiedyś lubiłam slodycze, ale przy moim mężu nauczyłam się ich nie jadać, jest wrecz uczulony na cukiereczki, ciasteczka, i czekoladki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ach, mi tez dopisuje, i kocham pizze, i brak cwiczen niestety nie jest dobry dla mojej figury...
ale jutro na basen pojde porelaksowac sie...
a do tego dolaczyl mi siewilczy apetyt, ze np.o 22 jestem przerazliwie glodna, ale nie jem tylko pije wode i probuje zasnac...
i co zauwazylam juz 1 spodnie nie wchodze, tzn nie dopinanm ostatnich 2 guzikow, bo ciasno...do tego obraczka zaczyna cisnac, mam problemy z wlozeniem i zdjeciem, ale moze wynika to z tego, ze jest dosc cieplo i palce powiekszyly sie...koniecznie musze kupic wage, aby zobaczyc ile waze...aaa panika, ale warto, w styczniu ja ide na odchudzanko...to moje postanowienie...

Kasiu, milej zabawy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izulucha, Tobie póki co wolno się nie przejmować dodatkowymi kilogramami :))


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja odpisalam w stram watku:)

jesli o apetyt chodzi to również się dopisuje . mam ciagle i to na wszytsko, ale od wiosny zaczynam co roku się mobilizowac i ograniczac. duzo pije, troche cwicze, ale fakt faktem w porównaniu z przed kilkoma laty to trudniej mi się zrzuca kilogramy zbeden:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie nawiedzę Mc Donalda... ale KFC - uwielbiam, a jak się jeszcze je za darmo to już w ogóle nie pomaga ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szef wyjechał już na weekend, więc mam ciszę, spokój i możliwość wcześniejszego wyjścia z pracy - to lubię! :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja uwiebiam wszystko co niezdrowe:)

dobra, musze sie zabrac za robote.papa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3h za nami


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam teraz taki problem, że jem nawet jak nie jestem głodna. Gdzieś wyczytałam, że to efekt stosowania leków, które przyjmuję, ale chyba na siłę szukam wytłumaczenia. Do tego uwielbiam czekoladę. No i jeszcze mój mąż - wcale mu nie przeszkadza że jestem większa. Chociaż w sumie to dobrze, bo wiadomo że nie rozmiar 38 zadecydował o tym, że zechciał mnie poślubić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój największy problem to to, że często jem, bo... się nudzę... jak nie mam co ze sobą zrobić, albo na coś czekam, albo się stresuję to jednocześnie opróżniam lodówkę =/ więc najlepiej dla mnie, bym non stop miała jakieś zajęcie... przed ślubem miałam aż nadto zajęć, a teraz? ;))
weszłam sobie na weselnik, przeleciałam wzrokiem po tematach i wyszłam... nie mam czego już tam szukać... było, minęło... smutno...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja starm się na weselnik już nie zaglądać, czasmi ot tak dla rozrywki, ale ogólnie niektóre tematy mnie powalają... Tak jak wczoraj dziewczyna napisała, że jej narzeczony bardzo dużo pracuje i ona zastanawia się czy go teraz nie zostawić, bo czuje się samotna, wyjezdza do nowego miasta i boi się nowej sytuacji! O, masakro!

Już sama nie wiem, czy to jest nie normalne czy ze mną jest coś nie tak??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Caes. ale powoli rozumiem dlaczego nie chcesz się spotkać na pogaduchach, ze mną nie pobiegasz, ze mną możesz tylko przytyć, bo nie ma to jak dobre ciastko do rozmowy, czekolada na gorąco itp....

Kurcze czemu ja tu cały czas zaglądam, przecież wciąż mam dużo pracy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kropusia, to teraz powiedziałaś no...



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry