Widok

^.:.^WĄTEK DLA ZAPRACOWANYCH 437^.:.^

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dzień Dobry :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Caes. nie zapomnij kremów z wysokim filtrem no i wody termalnej ;))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja dlugo oczekiwana paczka nadeszła w końcu! ;) Mata jest śliczna, jak u nan pojawi się dzidziuś napewno mu coś takiego sprezentuję ;)

Myslicie, że mata edukacyjna, srebrny grawerowany smoczek, i chrzczonka wyhaftowanymi danymi dziecka, to odpowiedni prezent na chrzest od chrzesnego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Silje - super, że paczka doszła. Prezenty też super, tylko co to jest chrzczonka? - pierwszy raz słyszę, takie okreslenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Silje - prezent super i napewno wystarczy...maty edukacyjne sa supe...moj T rowniez podarowal srebny smoczek na pierwszy zabek, ale bez graweru, bo nie dalo rady jak zrobic...
Kas, ja do ciebie na korepetycje zapisze sie z konio udawania...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W moich stronach ojciec chrzestny dziecka kupuje właśnie chrzczonkę. Występuja tego różne wzory, np: kaftanik albo wieksza chusteczka/ serwetka... Pod czas chrztu nakrywa się nią dziecko, albo mama maleństwa po prostu trzyma ją w dłoni.

Kaś, w Trojmieście inaczej się to nazywa??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izulucha, nie ma sprawy, chociaz myslę, ze najlepszym nauczycielem będzie dla Ciebie Twój maluch :)
Ta chrzczonka to jest chusteczka do chrztu? tak mi teraz do głowy wpadło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie nigdy sie tak nie mówiło - tylko chusteczka do chrztu.
Ale ja nie bardzo sie na tych rzeczach znam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wybaczcie moje literówki, jak przeczytałam swoje ostatnie wypowiedzi, to aż mi wstyd!

Jedną reką gotuję obiad, a drugą piszę na forum! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde Silje - to ty zdolna bestia jesteś! jakos tak sobie to wyobraziłam, ze masz jedną taka długą rękę - jak w Arabeli i nią mieszasz w garnku, hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Można powiedzieć, że to chusteczka do chrztu ;)

W ogóle niektóre słowa i trójmiejskie określenia mnie rozbrajają, napoczątku cieżko mi było się przestawić na ostrzałki, siatki, itp. :) kilkaset km i mega różnica!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaś, mam aneks kuchenny połączony z dużym pokojem, także do tv i komputera mam bardzo blisko, i tylko to pozwala mi się jakoś wyrabić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A z jakiego regionu pochodzisz - jesli można spytać?
I jak tam się mówi na siatki?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pochodzę z podlasia, w sumie mieszkałam bardzo blisko granicy z Litwą. I właśnie z języka litewskiego mamy dużo wyrazów zaciągniętych, np siatki to po prostu reklamówki, kanapa/ sofa to ogólnie wersalka :) ojjj, dużo, dużo mamy takich wyrazów. W moim mieście łobuz, to potocznie sztybel ;) Poza tym inny akcent, na początku ludzie mi mówili że smiesznie mówię i mnie nie rozumieją :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A, reklamówka poniekąd też u nas funkcjonuje:)
Sztybel - bardzo mi sie podoba - moze zmienię mojemu synkowi z Mamuta na Sztybel:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ksywkę zmienie - słowo mi uciekło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie polecam, bo to dość obrażliwe określenie :) Ale śmiesznie brzmi! ;D

Aj, wesoło mamy przynajmniej w naszym domu, bo mój mąż jest z zachodu, ja wschodu, spotkaliśmy się na północy i tu też mieszkamy ;) mamy tylko czasmi drobne spięcia, co do kuchni i niektórych tradycji świątecznych :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, kremy z filtrem czekają już na nas u teściowej :) A po zapas wody termalnej jutro się wybieram - nie ruszę się bez niej na krok, już raz mi uratowała życie jak sobie ryłko zjarałam :))

Mężuś jest z Zagłębia i tam też inaczej na wiele rzeczy się mówi, jak sprowadził się tutaj to śmiał się z moich określeń niektórych rzeczy, a ja z jego ;))


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajne doswiadczenie. Ja jestem z pomorza, mój też. Ale moja mama urodziła sie w okolicach Poznania, raczej nie używa "poznańskich" zwrotów ale mówi w taki specyficzny "śpiewny" sposób.
Urodziłam sie w Gdańsku i prawie całe życie tu mieszkałam, teraz mieszkam w Gdyni, wiec włąsciwie okolice te same.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, no trochę śmiechu przy takich różnicach językowych jest! ;)) hehe... Moje tradycyjne "kie", "cje", itp. ;D hahaha :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój M., czasami nie mógł ze śmiechu wytrzymać jak bywaliśmy w moich stronach i usłyszał zarzucone jakieś "dziwne" słówko, albo nie taki akcent ;)) zresztą ja miaalm podobnie jak bywałam u niego na początku, teraz już nam minęło, przywykliśmy...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

dom czy mieszkanie??? (434 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry