Widok
Pochodzę z podlasia, w sumie mieszkałam bardzo blisko granicy z Litwą. I właśnie z języka litewskiego mamy dużo wyrazów zaciągniętych, np siatki to po prostu reklamówki, kanapa/ sofa to ogólnie wersalka :) ojjj, dużo, dużo mamy takich wyrazów. W moim mieście łobuz, to potocznie sztybel ;) Poza tym inny akcent, na początku ludzie mi mówili że smiesznie mówię i mnie nie rozumieją :)
Kasia, kremy z filtrem czekają już na nas u teściowej :) A po zapas wody termalnej jutro się wybieram - nie ruszę się bez niej na krok, już raz mi uratowała życie jak sobie ryłko zjarałam :))
Mężuś jest z Zagłębia i tam też inaczej na wiele rzeczy się mówi, jak sprowadził się tutaj to śmiał się z moich określeń niektórych rzeczy, a ja z jego ;))
Mężuś jest z Zagłębia i tam też inaczej na wiele rzeczy się mówi, jak sprowadził się tutaj to śmiał się z moich określeń niektórych rzeczy, a ja z jego ;))