Widok
czesc dziewczyny
ja-dwisia barcelona super ale andaluzja jeszcze fajniejsza, pojedzcie poza sezonem czyli kwiecien/maj albo pazdziernik, taniej a jak dla nich zimna, dla nas upal bo kolo 25 st. ja bylam w listopadzie i bylo kolo 20, my w sweterkach oni w kurtkach puchowych, oboje patrzylismy na seibie jak na wariatow. my w tydzien objechalismy sewille, cordobe, grenade ichnim transportem, autobusami bo taniej.
jak chceicie skoczcie tam nad morze chociaz malagi nie polecam., jak wam nie przeszkadza troche zimniejsze morze to nad ocean bo costa del sol jest okropna.
ja mam tak cos ciezki rozruch po tych swiatecznych wakacjach. na weekend jedziemy so pisy popatrzec jaka ta wieza krzywa.
milej pracy wszystkich zycze
ja-dwisia barcelona super ale andaluzja jeszcze fajniejsza, pojedzcie poza sezonem czyli kwiecien/maj albo pazdziernik, taniej a jak dla nich zimna, dla nas upal bo kolo 25 st. ja bylam w listopadzie i bylo kolo 20, my w sweterkach oni w kurtkach puchowych, oboje patrzylismy na seibie jak na wariatow. my w tydzien objechalismy sewille, cordobe, grenade ichnim transportem, autobusami bo taniej.
jak chceicie skoczcie tam nad morze chociaz malagi nie polecam., jak wam nie przeszkadza troche zimniejsze morze to nad ocean bo costa del sol jest okropna.
ja mam tak cos ciezki rozruch po tych swiatecznych wakacjach. na weekend jedziemy so pisy popatrzec jaka ta wieza krzywa.
milej pracy wszystkich zycze
czesc,
moja mama wyszla z mala na spacer, a ja porzadzam dom i do tego bierze mnie przeziebienie, ale ja bez czapki chodze na 2h spacery itp, wiec oziebilam sie troszke...
mam nadzieje,mze juz dzis lepiej dojechalyscie do pracy i opady sniegu lzeja troszke teraz...
a o urlopach to nie mysle, choc ja chce juz do Gda, bo dawno mnie nie bylo, mamy urlop w Szkocji w kwietniu po Wielkanocy, maz jutro rano leci do Oslo do kumpla, ktory ma byc chrzestnym Blanki, glownie na narty.troszke zazdroszcze, a przy okazji boje sie bardzo, czy dam rade sama z Blanka, dzieki Bogu jest mama...
dzis maz zlozyl o paszport dla malej i mozliwe, ze ok. 2-3 tyg i mala dostanie paszport, choc osoba , ktora miala oswiadczyc, ze zna moja corke itp zle podpisal jej zdjecie, mam nadzieje, ze zaakceputuja to i tak...wtedy ja moge bukowac sobie bilet do Gda i przyleciec, to moze jakies spotkanko zorganizowalo sie, i obiecuje stawic sie na nie...
a tak milego dnia
ps. Barcelona piekne miasto, ja polecam, ale ja kocham Hiszpanie - jedzonko jezyk, w sumie musze sie podszkolic w nim, bo bardzo zaniedbalam...
moja mama wyszla z mala na spacer, a ja porzadzam dom i do tego bierze mnie przeziebienie, ale ja bez czapki chodze na 2h spacery itp, wiec oziebilam sie troszke...
mam nadzieje,mze juz dzis lepiej dojechalyscie do pracy i opady sniegu lzeja troszke teraz...
a o urlopach to nie mysle, choc ja chce juz do Gda, bo dawno mnie nie bylo, mamy urlop w Szkocji w kwietniu po Wielkanocy, maz jutro rano leci do Oslo do kumpla, ktory ma byc chrzestnym Blanki, glownie na narty.troszke zazdroszcze, a przy okazji boje sie bardzo, czy dam rade sama z Blanka, dzieki Bogu jest mama...
dzis maz zlozyl o paszport dla malej i mozliwe, ze ok. 2-3 tyg i mala dostanie paszport, choc osoba , ktora miala oswiadczyc, ze zna moja corke itp zle podpisal jej zdjecie, mam nadzieje, ze zaakceputuja to i tak...wtedy ja moge bukowac sobie bilet do Gda i przyleciec, to moze jakies spotkanko zorganizowalo sie, i obiecuje stawic sie na nie...
a tak milego dnia
ps. Barcelona piekne miasto, ja polecam, ale ja kocham Hiszpanie - jedzonko jezyk, w sumie musze sie podszkolic w nim, bo bardzo zaniedbalam...
witajcie dziewczynki:)
oj ja dziś zapracowana jak tylko weszłam,teraz dopiero zaparzym zieloną i usiadłam,mam dziś taki projekt kuchni do zrobienia,że nie mam pojęcia jak się do tego zabrać,klienci to sobie wymysla czasem heheh ale bez nich byłoby nudno:)
Izolucha znasz hiszpański?ja chce od jesieni na studia wreszcie iśc i waham się między filologią hiszpańską a włoską,bardziej kocham włochy i podoba mi się jezyk,ale hiszpański to jednak bardzo światowy język,ciężki jest do nauki?podpowiesz coś?co najtrudniejsze?
chciałabym do domku juz do wyrka,mnie się dziś super spało:)jezcze bym chciała:)) Karolinka jak samopoczucie,trzymaj sie mocno:)Co do kupania w domu przez niunie,ponoć psiaki ze schronów tak mają też to przechodziłam niestety...
oj ja dziś zapracowana jak tylko weszłam,teraz dopiero zaparzym zieloną i usiadłam,mam dziś taki projekt kuchni do zrobienia,że nie mam pojęcia jak się do tego zabrać,klienci to sobie wymysla czasem heheh ale bez nich byłoby nudno:)
Izolucha znasz hiszpański?ja chce od jesieni na studia wreszcie iśc i waham się między filologią hiszpańską a włoską,bardziej kocham włochy i podoba mi się jezyk,ale hiszpański to jednak bardzo światowy język,ciężki jest do nauki?podpowiesz coś?co najtrudniejsze?
chciałabym do domku juz do wyrka,mnie się dziś super spało:)jezcze bym chciała:)) Karolinka jak samopoczucie,trzymaj sie mocno:)Co do kupania w domu przez niunie,ponoć psiaki ze schronów tak mają też to przechodziłam niestety...
kochane ja się żegnam na kilka dni, jade do siebie na wieś, troszku lepiej sie czuje chciłam iśc do lekarza ale jak zobaczyłam że na pół godziny przed rozpoczęciem pracy lekarza siedzi już 5 babć to mi się odechciało, jak coś to jutro z mojej wsi przyjade, a zresztą i tak do pracy jutro pójde normalnie; w czwartek mam wizyte w szpitalu jade po termin zabiegu laparo więc trzymajcie kciuki żeby było szybko :) miłego dzionka i do usłyszenia!
Melpomena,
hmmm, ja uczylam sie hiszpanskiego po angielsku, wiec mialam troszke podwojna ytrudnosc i tak piekny jezyk, choc trudny, katalonski nie do zbicia, a wg. mnie na pewno trudniejszy niz angielski, ale latwo wchodzi i z wymowa nie jest tak trudno, zaznaczam ze ja znam na poziomie podstawowym, ale zawsze jak wracam z hiszpanii, to uwazam, ze jezyk znam na tyle, ze dogadam sie itp...
ja tez kocham Wlochy i wiele lat temu bylam bardzo zakochana w pewnym Wlochu o imieniu Francesco...wiec sentyment jest, niestety we Wloszech bylam zawsze w zwiazku z praca, ale chcialabym zrobic taka objazdowke po Wloszech.
jednak rowniez sadze tak jak ty, ze hiszpanski to jednak wiecej ludzi mowi itp...cala pldAmeryka, oczywiscie sa roznice itp, ale latwo je zapamietac...
hmmm, ja uczylam sie hiszpanskiego po angielsku, wiec mialam troszke podwojna ytrudnosc i tak piekny jezyk, choc trudny, katalonski nie do zbicia, a wg. mnie na pewno trudniejszy niz angielski, ale latwo wchodzi i z wymowa nie jest tak trudno, zaznaczam ze ja znam na poziomie podstawowym, ale zawsze jak wracam z hiszpanii, to uwazam, ze jezyk znam na tyle, ze dogadam sie itp...
ja tez kocham Wlochy i wiele lat temu bylam bardzo zakochana w pewnym Wlochu o imieniu Francesco...wiec sentyment jest, niestety we Wloszech bylam zawsze w zwiazku z praca, ale chcialabym zrobic taka objazdowke po Wloszech.
jednak rowniez sadze tak jak ty, ze hiszpanski to jednak wiecej ludzi mowi itp...cala pldAmeryka, oczywiscie sa roznice itp, ale latwo je zapamietac...
Walerka święta racja człowiek wtedy dogada się już wszędzie.
Izolucha dziekuję za odpowiedź,cały czas się waham tak naprawdę miedzy miłością do kraju(Włochy) a rozsądkiem(hiszpański:):)))
Może się okaże,że otworzą tylko jeden z tym kierunkóww Gdyni to problem się sam rozwiąże:)
ja jeszcze w pracy jak zwykle ostatnia kończę buuu
życzę miłego wieczorku:)
Izolucha dziekuję za odpowiedź,cały czas się waham tak naprawdę miedzy miłością do kraju(Włochy) a rozsądkiem(hiszpański:):)))
Może się okaże,że otworzą tylko jeden z tym kierunkóww Gdyni to problem się sam rozwiąże:)
ja jeszcze w pracy jak zwykle ostatnia kończę buuu
życzę miłego wieczorku:)
hej ja nie śpię :)
Melpomena jeszcze się dopytam, bo ostatnio czytałam wątki na szybko - szukasz polonistki, która przygotuje do matury, tak?
mamy super polonistkę w szkole, ale ona pracuje w gimnazjum, zapytam jednak, czy by kogoś nie poleciła i dam znać.
Caes, spóźnione dzięki za odpowiedź ws. dojazdów do Sosnowca, długo cholerka! ;)
Melpomena jeszcze się dopytam, bo ostatnio czytałam wątki na szybko - szukasz polonistki, która przygotuje do matury, tak?
mamy super polonistkę w szkole, ale ona pracuje w gimnazjum, zapytam jednak, czy by kogoś nie poleciła i dam znać.
Caes, spóźnione dzięki za odpowiedź ws. dojazdów do Sosnowca, długo cholerka! ;)
Hej dziewczyny ja się pożegnałam ale w sumie przecież jestem w pracy więc neta mam :) wczoraj miałam kolende, jak przyjechałam do swojego domu to myśłałam, ze padne: dom zasypany totalnie, nie było tam nikogo tylko kilka dni a normalnie byłam w szoku, piec mi wygałs w chałupie zimno, ledwo zdążyłam odszuflować śnieg żeby ksiądz miał dróżkę do domu, jaja jak berety :)