Widok
WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKOWE mamusie #19#
****WRZESIEŃ****
Agaaa (Gusia) 01.09 córeczka
stokrota15 05.09 Wejherowo córeczka
Cytrynka 05.09 Gdańsk Zaspa, synek
xyz124 06.09 Wejherowo synek
kicia_basia 06.09 synek
Myniaagusia 09.09
kasia0075 12.09 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
jolka1985 18-25.09 Gdańsk Zaspa, synek
Asia84 19.09, synek
kamda 21.09 synek
Ententino 22.09 Redłowo ,synek
INA1978 30.09 Redłowo, córeczka
****PAŹDZIERNIK****
MadziaH 01/02.10 Wejherowo, synek
AgusiaGda 02.10
monika987 02.10 Puck córeczka
moka 12.10 Wejherowo, synek
lula 17.10
agitka 17.10 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
Kolorowa Parasolka 22.10 synek
aleksandra27 24.10 Gdańsk Wojewódzki, synek
Agaaa (Gusia) 01.09 córeczka
stokrota15 05.09 Wejherowo córeczka
Cytrynka 05.09 Gdańsk Zaspa, synek
xyz124 06.09 Wejherowo synek
kicia_basia 06.09 synek
Myniaagusia 09.09
kasia0075 12.09 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
jolka1985 18-25.09 Gdańsk Zaspa, synek
Asia84 19.09, synek
kamda 21.09 synek
Ententino 22.09 Redłowo ,synek
INA1978 30.09 Redłowo, córeczka
****PAŹDZIERNIK****
MadziaH 01/02.10 Wejherowo, synek
AgusiaGda 02.10
monika987 02.10 Puck córeczka
moka 12.10 Wejherowo, synek
lula 17.10
agitka 17.10 Gdańsk Wojewódzki, córeczka
Kolorowa Parasolka 22.10 synek
aleksandra27 24.10 Gdańsk Wojewódzki, synek
witam
jak po urlopie Agusia-wypoczęta?
przeraża mnie wizja pójścia na morfologie. dzisiaj w nocy próbowałam nie jesc , ale 12, 1, 2.30 , 4 wyżerka i dodatkowo reni wziete. Tak mnie pali jakby ktoś kwasu wlał do żoładka .Przedzwonie i zapytam w laboratorium moze mozna nie byc na czczo:(
Jutro kolejna próba.
A pozatym moj narzeczony dostał wczoraj szkolenie od innego swiezo upieczonogo tatusia ,że ten latał po zakupy co 2 dni do marketu, a wczesniej co 2 tyg, taki zona miała apetyt.Wczoraj jak pojechalismy co 2-3 godz zaliczalismy am - japa, frytki, obiad, ciastka, lody - dziwił sie ze ktos moze tyle jesc.Siedział i się patrzyła jak wcinam bo sam nie nadążał:)
Najbardziej wkurzyli mnie jego znajomi, którzy stwierdzili ze taki mały brzuch, ze wogóle nie zauważyli,ze jestem w ciazy. dla mnie on jest duzy!!!!!!!!!
Jego druga siostra z która rzadko mamy kontakt to samo - ty masz taki mały brzuch, ze myslałam,ze to 3 m-c.
A poztym widziałam maluszka urodzonego 27 maja- jakie to małe- bałam się wziąść na rece,żeby krzywdy nie zrobić- a jak to przewinąć- przeraża mnie to - choc dziecko ważyło 4 kg .
jak po urlopie Agusia-wypoczęta?
przeraża mnie wizja pójścia na morfologie. dzisiaj w nocy próbowałam nie jesc , ale 12, 1, 2.30 , 4 wyżerka i dodatkowo reni wziete. Tak mnie pali jakby ktoś kwasu wlał do żoładka .Przedzwonie i zapytam w laboratorium moze mozna nie byc na czczo:(
Jutro kolejna próba.
A pozatym moj narzeczony dostał wczoraj szkolenie od innego swiezo upieczonogo tatusia ,że ten latał po zakupy co 2 dni do marketu, a wczesniej co 2 tyg, taki zona miała apetyt.Wczoraj jak pojechalismy co 2-3 godz zaliczalismy am - japa, frytki, obiad, ciastka, lody - dziwił sie ze ktos moze tyle jesc.Siedział i się patrzyła jak wcinam bo sam nie nadążał:)
Najbardziej wkurzyli mnie jego znajomi, którzy stwierdzili ze taki mały brzuch, ze wogóle nie zauważyli,ze jestem w ciazy. dla mnie on jest duzy!!!!!!!!!
Jego druga siostra z która rzadko mamy kontakt to samo - ty masz taki mały brzuch, ze myslałam,ze to 3 m-c.
A poztym widziałam maluszka urodzonego 27 maja- jakie to małe- bałam się wziąść na rece,żeby krzywdy nie zrobić- a jak to przewinąć- przeraża mnie to - choc dziecko ważyło 4 kg .
Czesc Dziewczyny no i witaj wypoczeta Agusiu:)
Ja sie troche od 2 dni stresuje bo moj maluch jakos dziwnie kopie tak jakby na "wyjscie" napieral i nie wiem czy to normalne czy to cos niepokojacego jakos tak puka mnie nie tylko w brzuch tylko tak jakby wlasnie w dolne okolice wyjsciowe:)Nie wiem czy juz mu sie nie podoba w brzuszku u mamusi czy znalazl sobie nowa rozrywke. Macie tez tak??
Ja sie troche od 2 dni stresuje bo moj maluch jakos dziwnie kopie tak jakby na "wyjscie" napieral i nie wiem czy to normalne czy to cos niepokojacego jakos tak puka mnie nie tylko w brzuch tylko tak jakby wlasnie w dolne okolice wyjsciowe:)Nie wiem czy juz mu sie nie podoba w brzuszku u mamusi czy znalazl sobie nowa rozrywke. Macie tez tak??
hej, witajcie.
no i mam katar. męczy mnie. czyli w sumie przeziebienie.
co do jedzenia... wczoraj wypróbowywaliśmy z mężem wszelkie smaki smerfowe i balonowe w lodziarniach. tylko jednae były dobre. na szczeście od popoludnia (no +obiad) bylam najedzona więc ominęło mnie napadanie na lodowkę. co mnie cieszy. co mnie martwi natomiast.... dziecko slabo kopie i w ogole wkręcam sobie, że będę miała ta cukrzycę, co spowoduje, że moje bejbi będzie z 5 kilo ważyć. nie wiem, czy jedno idzie w parze z drugim. ale takie mam jazdy na bani.
obym się uspokoiła jutro, bo mam regularną wizytę u mojej giny, a w środę usg połówkowe. mam nadzieję, że wszystko jest dobrze.
poza tym pojechaliśmy wczoraj na poszukiwanie kurtki żeglarskiej dla mojego męza, a kupiliśmy garnitur. hehe, też się przyda. tzn też planowaliśmy, aczkolwiek kurtka mu na teraz potrzebna.
miłego dzionka
no i mam katar. męczy mnie. czyli w sumie przeziebienie.
co do jedzenia... wczoraj wypróbowywaliśmy z mężem wszelkie smaki smerfowe i balonowe w lodziarniach. tylko jednae były dobre. na szczeście od popoludnia (no +obiad) bylam najedzona więc ominęło mnie napadanie na lodowkę. co mnie cieszy. co mnie martwi natomiast.... dziecko slabo kopie i w ogole wkręcam sobie, że będę miała ta cukrzycę, co spowoduje, że moje bejbi będzie z 5 kilo ważyć. nie wiem, czy jedno idzie w parze z drugim. ale takie mam jazdy na bani.
obym się uspokoiła jutro, bo mam regularną wizytę u mojej giny, a w środę usg połówkowe. mam nadzieję, że wszystko jest dobrze.
poza tym pojechaliśmy wczoraj na poszukiwanie kurtki żeglarskiej dla mojego męza, a kupiliśmy garnitur. hehe, też się przyda. tzn też planowaliśmy, aczkolwiek kurtka mu na teraz potrzebna.
miłego dzionka
ententino ja miałam takie dziwne bóle
jak się trochę zmeczyłam, a nawet bez zmęczenia to miałam wrażenie że mi wszystko ze środka chce wypaść
wydawało mi się że mam wszytko tak nisko ale lekarz mnie zbadał i powiedział ze nic niepokojącego się nie dzieje
pewnie sobie wkręcałam albo to jest włąsnie takie uczucie
teraz też czuje ruchy tylko na na środku na dole, póki co mała się nie przemieszcza
jak się trochę zmeczyłam, a nawet bez zmęczenia to miałam wrażenie że mi wszystko ze środka chce wypaść
wydawało mi się że mam wszytko tak nisko ale lekarz mnie zbadał i powiedział ze nic niepokojącego się nie dzieje
pewnie sobie wkręcałam albo to jest włąsnie takie uczucie
teraz też czuje ruchy tylko na na środku na dole, póki co mała się nie przemieszcza
Cześć Dziewczyny!
Jestem wypoczęta :D w Ocyplu trafiliśmy na spokojny tydzień - jeszcze przed sezonem(i przed długim weekendem) więc była cisza, spokój :) był dzień lub dwa, że w ośrodku byliśmy tylko my i właściciele/pracownicy ;)
ptaszki pięknie śpiewały, wiewiórki skakały po drzewach - nawet koło naszego domku bawiły się w berka :) 5 ich było :)
w sumie zrobiliśmy ponad 600km - urządzaliśmy sobie wycieczki :)
pogoda była akuratnia - nie było upałów(tego już bym chyba nie zniosła), rano i wieczorem padało(jak byliśmy w domku) a w ciągu dnia było dosyć słonecznie (akurat na wycieczki)
w piątek zmieniliśmy miejsce noclegowe :) i pojechaliśmy do Wąglikowic :)
2 razy mieliśmy fuksa - gdy w niedzielę dojechaliśmy do Ocypla nasz domek był jeszcze zajęty(drewniany) więc dostaliśmy murowany, piętrowy z kominkiem :)
w Wąglikowicach też - nasz pokój nie był jeszcze przygotowany, więc dostaliśmy dużo większy :)
dzisiaj czeka mnie wizyta w Zusie - coś źle mi naliczyli ostatni zasiłek chorobowy - na 2 dniach różnicy w zwolnieniu (wcześniejsze 28 dni, teraz 26) wyszło 330zł mniej...
poza tym jutro chyba wybiorę się zrobić badania - mocz, morfologia i za jednym zamachem krzywą cukrową :P
Jestem wypoczęta :D w Ocyplu trafiliśmy na spokojny tydzień - jeszcze przed sezonem(i przed długim weekendem) więc była cisza, spokój :) był dzień lub dwa, że w ośrodku byliśmy tylko my i właściciele/pracownicy ;)
ptaszki pięknie śpiewały, wiewiórki skakały po drzewach - nawet koło naszego domku bawiły się w berka :) 5 ich było :)
w sumie zrobiliśmy ponad 600km - urządzaliśmy sobie wycieczki :)
pogoda była akuratnia - nie było upałów(tego już bym chyba nie zniosła), rano i wieczorem padało(jak byliśmy w domku) a w ciągu dnia było dosyć słonecznie (akurat na wycieczki)
w piątek zmieniliśmy miejsce noclegowe :) i pojechaliśmy do Wąglikowic :)
2 razy mieliśmy fuksa - gdy w niedzielę dojechaliśmy do Ocypla nasz domek był jeszcze zajęty(drewniany) więc dostaliśmy murowany, piętrowy z kominkiem :)
w Wąglikowicach też - nasz pokój nie był jeszcze przygotowany, więc dostaliśmy dużo większy :)
dzisiaj czeka mnie wizyta w Zusie - coś źle mi naliczyli ostatni zasiłek chorobowy - na 2 dniach różnicy w zwolnieniu (wcześniejsze 28 dni, teraz 26) wyszło 330zł mniej...
poza tym jutro chyba wybiorę się zrobić badania - mocz, morfologia i za jednym zamachem krzywą cukrową :P
ciesze sie ze wypoczeliscie. Jak możesz agusia to podaj mi namiary na ten osrodek w ocyplu
ja tez chce zarezerwowac chociaz na weekend w lipcu na jego urodzinki jakis pokoj, gdzie jest las , jezioro spokój i cisza- planowałam wykupic bilety na prom do szwecji- ale 24 lipca ja moge zepsuc mu wyjazd bo nie wiem czy na morzu przy kołysaniu nie bede.....
ja tez chce zarezerwowac chociaz na weekend w lipcu na jego urodzinki jakis pokoj, gdzie jest las , jezioro spokój i cisza- planowałam wykupic bilety na prom do szwecji- ale 24 lipca ja moge zepsuc mu wyjazd bo nie wiem czy na morzu przy kołysaniu nie bede.....
xyz - ja kiedyś chorowałam na nadkwaśność żołądka i miałąm bakterię helokobakter aliori
abyś mogła wytrzymac bez palenia w żołądku i wstawania w nocy po renni, musisz przez kilka dni zmienić dietę.
Dla nadkwaśności najgorsze jest spożywanie słodyczy, smażonych rzeczy, tłustych, sery zółte. Jak piszesz o lodach i frytkach to wszystko jasne. Zmień przez kilka dni na lekką dietę, bo wyniki krwi i moczu muszą być na czczo.
Życze powodzenia i szkoda się męćzyć.
Buźka
abyś mogła wytrzymac bez palenia w żołądku i wstawania w nocy po renni, musisz przez kilka dni zmienić dietę.
Dla nadkwaśności najgorsze jest spożywanie słodyczy, smażonych rzeczy, tłustych, sery zółte. Jak piszesz o lodach i frytkach to wszystko jasne. Zmień przez kilka dni na lekką dietę, bo wyniki krwi i moczu muszą być na czczo.
Życze powodzenia i szkoda się męćzyć.
Buźka
drogie moje.... wytłumaczcie mi.... co to i po co śpiworek? i rożek??
czy nie wystaczy np zwykły kocyk czy też pościel??
po prostu ogarnia mnie wielka niewiedza jak pomyślę o tych wszystkich gadżetach i ciuszkach. wiecie.... tzn ja nie wiem, na jakich ubranakach się skupić; początkowo to chyba starczą te tzw śpiochy. w końcu to chyba najwygodniejsze. chyba nie potrzeba dziecku żadnych: jeansów, sweterków.
no może jakieś sugestie, a ja już sobie wnoski wyciągnę.
czy nie wystaczy np zwykły kocyk czy też pościel??
po prostu ogarnia mnie wielka niewiedza jak pomyślę o tych wszystkich gadżetach i ciuszkach. wiecie.... tzn ja nie wiem, na jakich ubranakach się skupić; początkowo to chyba starczą te tzw śpiochy. w końcu to chyba najwygodniejsze. chyba nie potrzeba dziecku żadnych: jeansów, sweterków.
no może jakieś sugestie, a ja już sobie wnoski wyciągnę.
cytrynka ale tak to sobie pozwalam w niedziele , albo jak wyjde- to jem jakies fast foody( czyli maks z niedizela dwa dni w tygodniu) . zazwyczaj jak siedze w domu to jem kanapki z pasztecikiem , wedlinka , serkiem,owoce z puszki, mozarelle ostatnio z pomidorkiem i bazylia, na obiad moze troche ciezej kotleta z ziemniaczkami i surówką, koktajle truskawkowe,brzoskwinie, no czasami lody z raz dwa w tygodniu, sałatki np, z selera z ananasem, kukurydze z majonezem, porowa, danonki albo monte . także podjadam co chwila ,ale to nie sa jakies bardzo ciezkostrawne rzeczy.Smazone jem jakies mięso, ale to tez rzadko- zmuszam sie bo bardziej smakuja mi ziemniaki z obiadu. raczej w miare zdrowe jedzenie, a zgaga i tak pali na maksa.
- moka ja kupiłam taki spiworek który przypomina kombinezon, ale na dole jest prosta linia jak w worku, nie ma nogawek. Kupiłam go bo to taki jakby mieciutki bardzo gruby polarek. To jest z kapturkiem. Mam termin na początek września więc będzie już chłodno i w samych śpioszkach nie włoże dzidzki do fotelika, zeby przewieźc dziecko do domu. Takie cudo zamiast np. ciepłego dresika.
Co do rożka to kupiłam w smyku taki niebieski z rzepem i zawiązywany na kokardkę :)
Kupiłam go, bo mała dzidzi przez ok.miesiąca żeby czuła się bezpiecznie to musi mieć jak w brzuszku czyli ciepło i ciasno :)
kładzie się dziecko na ten rożek zawija z dołu i po boczkach i wtedy dziecko jest dobrze i ciepło zapakowane.
Podobno dziecko też śpi w łózeczku w czymś takim na począku, a nie pod kołderką.
Poza tym było to takie słodkie i niedrogie - 40 zł. że kupiłam :)
No i wózeczek dziś kupiłam na allegro, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze z tym wózeczkiem.
Jeszcze łózeczko, komoda, posciel, a kolezanka też ma mi pożyczyć na początek kołyskę :)
Co do rożka to kupiłam w smyku taki niebieski z rzepem i zawiązywany na kokardkę :)
Kupiłam go, bo mała dzidzi przez ok.miesiąca żeby czuła się bezpiecznie to musi mieć jak w brzuszku czyli ciepło i ciasno :)
kładzie się dziecko na ten rożek zawija z dołu i po boczkach i wtedy dziecko jest dobrze i ciepło zapakowane.
Podobno dziecko też śpi w łózeczku w czymś takim na począku, a nie pod kołderką.
Poza tym było to takie słodkie i niedrogie - 40 zł. że kupiłam :)
No i wózeczek dziś kupiłam na allegro, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze z tym wózeczkiem.
Jeszcze łózeczko, komoda, posciel, a kolezanka też ma mi pożyczyć na początek kołyskę :)
tak jak mówic Cytrynka w taki spiowrek wsadzasz dzieciatko i na spacerek do tego jeszcze oczywiście kocyk
w łózeczku tez moze spac w takim spiworku albo w rozku
pod kołdre sie nie wkłada bo może się z niej wygramolic albo nie daj boże nałozyć sobie na główke, może to byc niebiezpieczne a z takiego śpiworka nie wyjdzie
w łózeczku tez moze spac w takim spiworku albo w rozku
pod kołdre sie nie wkłada bo może się z niej wygramolic albo nie daj boże nałozyć sobie na główke, może to byc niebiezpieczne a z takiego śpiworka nie wyjdzie
aaa więc zaczynam kumać.
czyli rożek to ogólnie taka juz zwinęta kołderka i troszkę usztywniona?? a czy taki śpiworek można kupić od razu deczko większy żeby na dłuzej starczył czy lepiej nie, czy od razu ze dwa czy w sumie tylko na początek styka..... pytam bom zielona a raczej ciekawa, a może ciekawska hmmm
czyli rożek to ogólnie taka juz zwinęta kołderka i troszkę usztywniona?? a czy taki śpiworek można kupić od razu deczko większy żeby na dłuzej starczył czy lepiej nie, czy od razu ze dwa czy w sumie tylko na początek styka..... pytam bom zielona a raczej ciekawa, a może ciekawska hmmm
spróbuje sobie jutro ugotowac schabu z marchewka i groszkiem i ryżem i zupy jarzynowej- moze akurat .
Moja mama mi gada non stop,ze powinnam się z tego cieszyć bo wreszcie jem jak kobieta ciężarna, a wg mnie to jak małe słoniątko:)
chyba tez jak bede jutro w gdyni ( o ile dojade na badania) kupie ten spiworek.
dzwoniłam do szkoły rodzenia w wejherowie dzisiaj i na 100% jutro 17.00
Moja mama mi gada non stop,ze powinnam się z tego cieszyć bo wreszcie jem jak kobieta ciężarna, a wg mnie to jak małe słoniątko:)
chyba tez jak bede jutro w gdyni ( o ile dojade na badania) kupie ten spiworek.
dzwoniłam do szkoły rodzenia w wejherowie dzisiaj i na 100% jutro 17.00
Agitka!
Na którą godzinę masz dzisiaj wizytę u A. Stencla? Ja też wybieram się dzisiaj do niego na usg. Coś mi się o uszy obiło, że on wystawia zwolnienie na wizycie a nie na usg. Mam nadzieję,że to nieprawda.... Ile płacisz za usg? Mi powiedzieli,że 160zł w Medisonie w gabinecie nr4. Jak nie da mi dzisiaj L-4, to mam za 2 dni wizytę za kolejne 100zł....Ehhh jak dobrze,że to już końcówka ciąży, bo tyle kasy doją....
Ps. Ja mam usg na 15.30 dzisiaj. Pozdrawiam.
Na którą godzinę masz dzisiaj wizytę u A. Stencla? Ja też wybieram się dzisiaj do niego na usg. Coś mi się o uszy obiło, że on wystawia zwolnienie na wizycie a nie na usg. Mam nadzieję,że to nieprawda.... Ile płacisz za usg? Mi powiedzieli,że 160zł w Medisonie w gabinecie nr4. Jak nie da mi dzisiaj L-4, to mam za 2 dni wizytę za kolejne 100zł....Ehhh jak dobrze,że to już końcówka ciąży, bo tyle kasy doją....
Ps. Ja mam usg na 15.30 dzisiaj. Pozdrawiam.
Agitka!
Na którą godzinę masz dzisiaj wizytę u A. Stencla? Ja też wybieram się dzisiaj do niego na usg. Coś mi się o uszy obiło, że on wystawia zwolnienie na wizycie a nie na usg. Mam nadzieję,że to nieprawda.... Ile płacisz za usg? Mi powiedzieli,że 160zł w Medisonie w gabinecie nr4. Jak nie da mi dzisiaj L-4, to mam za 2 dni wizytę za kolejne 100zł....Ehhh jak dobrze,że to już końcówka ciąży, bo tyle kasy doją....
Ps. Ja mam usg na 15.30 dzisiaj. Pozdrawiam.
Na którą godzinę masz dzisiaj wizytę u A. Stencla? Ja też wybieram się dzisiaj do niego na usg. Coś mi się o uszy obiło, że on wystawia zwolnienie na wizycie a nie na usg. Mam nadzieję,że to nieprawda.... Ile płacisz za usg? Mi powiedzieli,że 160zł w Medisonie w gabinecie nr4. Jak nie da mi dzisiaj L-4, to mam za 2 dni wizytę za kolejne 100zł....Ehhh jak dobrze,że to już końcówka ciąży, bo tyle kasy doją....
Ps. Ja mam usg na 15.30 dzisiaj. Pozdrawiam.
Trotka ja ide ale do Invicty i tam mi powiedzieli ze 80zł, a w Medisonie że 200zł
Zapytałam dlaczego taka różnica a babeczki w rejestracji powiedziały ze w madisonie dostane płytę, heh płyty drozsze niz w empiku, także zrezygnowałam i idę na 19.30 do Invicty
tez mysle że moga być problemy ze zwolnieniem bo to nie wizyta tylko usg, ale do swojego lekarza ide za miesiąc
a juz siły nie mam pracować
praca sesja praca magisterska nie daje rady
Zapytałam dlaczego taka różnica a babeczki w rejestracji powiedziały ze w madisonie dostane płytę, heh płyty drozsze niz w empiku, także zrezygnowałam i idę na 19.30 do Invicty
tez mysle że moga być problemy ze zwolnieniem bo to nie wizyta tylko usg, ale do swojego lekarza ide za miesiąc
a juz siły nie mam pracować
praca sesja praca magisterska nie daje rady
kupiłam śpiworek rozm.62, bo wszystko było już wykupione.
56 też był, ale kupowac bez sensu bo na krótko starczy, a pózniej to były już tylko duże rozmiary pow.74, więc wzięłam ten 62.
Wózek kupiłam QUINNY Capri z gondolą i spacerówką, musze teraz dokupić tylko fotelik maxi cosi. Spacerówka z piankowym siedziskiem, mam ndzieję, że to co przyślą bedzie zgodne z opisem, bo to sporo kosztuje choć używane.
Gwarancja jeszcze na rok
56 też był, ale kupowac bez sensu bo na krótko starczy, a pózniej to były już tylko duże rozmiary pow.74, więc wzięłam ten 62.
Wózek kupiłam QUINNY Capri z gondolą i spacerówką, musze teraz dokupić tylko fotelik maxi cosi. Spacerówka z piankowym siedziskiem, mam ndzieję, że to co przyślą bedzie zgodne z opisem, bo to sporo kosztuje choć używane.
Gwarancja jeszcze na rok
Agitka, oni coś kręcą z tym usg. Rozumiem,że Ty masz wizytę na Podwalu, koło dworca a nie w Medisonie? Rozmawiałam ze Stenclem dlaczego takie różne ceny są za usg, to powiedział,że zależy od sprzętu na jakim robią to badanie. Ja robiłam usg połówkowe właśnie na Podwalu. Ale zwykłe 2d na NFZ, a 3 dni później właśnie w Medisonie samo nagranie na płytkę 3d za 100zł. Tak się dogadałam z lekarzem. Jeśli dobrze wyczytałam wyżej to ty tez idziesz na połówkowe, a to badanie należy się z NFZ-tu.
Tak idę na połowkowe na Podwale
wiem ze nalezy się z NFZ ale do końca czerwca nie ma zadnych badan ani wizyt w ramach NFZ w Invikcie
dopiero od lipca a to na połowkowe juz troche póżno
nie wiem jak z tymi cenami, mówie to co usłyszałam
mam nadzieję że więcej nie zapłace bo tak to bym sobie poszła do innego lekarza na normalna wizytę
chyba zadzwonie i sie jeszcze dopytam :)
wiem ze nalezy się z NFZ ale do końca czerwca nie ma zadnych badan ani wizyt w ramach NFZ w Invikcie
dopiero od lipca a to na połowkowe juz troche póżno
nie wiem jak z tymi cenami, mówie to co usłyszałam
mam nadzieję że więcej nie zapłace bo tak to bym sobie poszła do innego lekarza na normalna wizytę
chyba zadzwonie i sie jeszcze dopytam :)
Agitka, jak przyjdziesz dzisiaj to zapytaj w rejestracji o usg w 23 tyg na fundusz.Mam koleżankę, która tez teraz będzie miała połówkowe i właśnie na Podwalu babka dała do zrozumienia,że jeszcze nie wyczerpali limitów na ten sprzęt usg właśnie na Podwalu. Kumpela tez miała zapłacić a zapisali ją na NFZ. Jak nie po drążysz tematu to nikt sam nic nie powie i tylko kasę zbijają. Ja miałam teraz usg w 32 tyg też na fundusz.... Zadzwonili oczywiście do mnie,ze limity się skończyły i mam zapłacić....Ja jej na to, jak to się ma przecież kobiecie w ciąży przysługują 3 usg na fundusz w 13, 23 i 32 tyg ciąży.... Zadzwoniła do mnie następnego dnia i powiedziała," że ubłagała kierowniczkę, abym mogła mieć to usg na NFZ" s****a tata.....maja tyle pacjentek,że szok i ona miałaby akurat interes aby załatwiać moją sprawę..... Mi się wydaje, że oni myślą, iż pacjentka nie wie co jej przysługuje z funduszu, a co nie i ściągają kasę. A jak domagasz się swojego to miękną....Pozdrawiam.
XYZ - proszę bardzo :) ośrodek nazywa się MLECZARZ :) http://www.mleczarz-ocypel.pl/
ogólnie w Ocyplu jest kilka ośrodków koło siebie :) jeśli chciałabyś rezerwować termin - lepiej zrób to już teraz, bo to będzie środek sezonu ;)
Dziewczyny a jak to jest z takim śpiworkiem(tzn. kombinezonem bez nogawek) i fotelikiem? fotelik ma 5punktowe pasy? to jak między nóżkami je przełożyć jak jest taki śpiworek?
tak się jeszcze zastanawiałam - zimą to ma być i śpiworek i kombinezon na spacer?
raczej zdecyduję się na zakup Marity :) i do niej można dokupić śpiwór wełniany http://www.allegro.pl/item635834802_roan_marita_i_kortina_spiwor_100_welna_owcza.html
ogólnie w Ocyplu jest kilka ośrodków koło siebie :) jeśli chciałabyś rezerwować termin - lepiej zrób to już teraz, bo to będzie środek sezonu ;)
Dziewczyny a jak to jest z takim śpiworkiem(tzn. kombinezonem bez nogawek) i fotelikiem? fotelik ma 5punktowe pasy? to jak między nóżkami je przełożyć jak jest taki śpiworek?
tak się jeszcze zastanawiałam - zimą to ma być i śpiworek i kombinezon na spacer?
raczej zdecyduję się na zakup Marity :) i do niej można dokupić śpiwór wełniany http://www.allegro.pl/item635834802_roan_marita_i_kortina_spiwor_100_welna_owcza.html
Kurcze to jak to jest z tymi badaniami na NFZ? Ja przez cala ciaze tylko raz bylam na NFZ bo Gniadek zrobil mi łaskę... a tak 2 razy w miesiacy tyle kasy wydaje, w dodatku ciagle cos nie tak i ciagle dodatkowe badania konsultacje! Skad na to brac kase? jutro mam isc do invikty tylko po zwolnienie i kolejne 100 zl zaplacic:( echh :(
-jolka1985 - byłas dziś na zajęciach w SR na zaspie ?
ja byłam przyszło tak dużo babeczek z facetami, że chyba było ze 100 osób na sali :)
ale mi się z****iście podobało, położna energiczna, fajnie tłumaczy
W ogóle byłam w szoku, że szkoła rodzenia w szpitalu na zaspie jest za free, dla mnie mega szok to był. Jeśli facet chce brać udział to za cały kurs musi dopłacić 50 zł, super !
Teraz nikt się nie wymiga, że nie stać go na to. Dziewczyny chodźcie na te zajęcia bo sporo można się nauczyć od kobiety która zna wszystko od strony praktycznej :)

ja byłam przyszło tak dużo babeczek z facetami, że chyba było ze 100 osób na sali :)
ale mi się z****iście podobało, położna energiczna, fajnie tłumaczy
W ogóle byłam w szoku, że szkoła rodzenia w szpitalu na zaspie jest za free, dla mnie mega szok to był. Jeśli facet chce brać udział to za cały kurs musi dopłacić 50 zł, super !
Teraz nikt się nie wymiga, że nie stać go na to. Dziewczyny chodźcie na te zajęcia bo sporo można się nauczyć od kobiety która zna wszystko od strony praktycznej :)

hej dziewczyny
jednak zdeko przeziębiona odpoczywam.
zainspirowana Waszymi śpiworkowymi zakupami, wybrałam się do tesco i też zakupiłam śpiworek. taki beżowy z misiem. kosztował co prawda 53zł ale tak mi się spodobał, że nie mogłam się oprzeć. rozmiar 0-6miesięcy. aa jakoś tak mam, że póki co stawiam na misie. myślę też w przyszłości o tym misiowym malunku na ścianie.
muszę również przynać, że teraz wyraźnie odczuwam aktywność maluszka w środeczku.
a Wam zyczę zdrówka i spokojnego wieczoru.
jednak zdeko przeziębiona odpoczywam.
zainspirowana Waszymi śpiworkowymi zakupami, wybrałam się do tesco i też zakupiłam śpiworek. taki beżowy z misiem. kosztował co prawda 53zł ale tak mi się spodobał, że nie mogłam się oprzeć. rozmiar 0-6miesięcy. aa jakoś tak mam, że póki co stawiam na misie. myślę też w przyszłości o tym misiowym malunku na ścianie.
muszę również przynać, że teraz wyraźnie odczuwam aktywność maluszka w środeczku.
a Wam zyczę zdrówka i spokojnego wieczoru.
Trotka, dzwoniłam wczoraj jeszcze raz do invicty i podali mi cenę 160
Poszłam tam i mowie że przy zapisywaniu podali mi cenę 80,- więc tyle mnie skasowali bo to błąd z ich winy
ale niestety Stencel nie dał mi zwolnienia, powiedział aby przyjść na normalna wizyte to wtedy ale to kolejna stówa w plecy wtedy.
a czy orientujecie się czy lekarz może wypisac zwolnienie np za dwa tygodnie na tydzień, czy tylko od dnia nastepnego?
Poszłam tam i mowie że przy zapisywaniu podali mi cenę 80,- więc tyle mnie skasowali bo to błąd z ich winy
ale niestety Stencel nie dał mi zwolnienia, powiedział aby przyjść na normalna wizyte to wtedy ale to kolejna stówa w plecy wtedy.
a czy orientujecie się czy lekarz może wypisac zwolnienie np za dwa tygodnie na tydzień, czy tylko od dnia nastepnego?
Agitka - zwolnienie lekarz napisze ci z dnia na dzień - ja też chciałam z tygodniowym wyprzedzeniem - ale nie chciała mi wypisać:)))) bo czy stwierdzę, że się źle czuję od 01.??:))) więc najlepiej umów się na wizytę tuż przed planowanym podjęciem zwolnienia:)
a co do pogody - to i tak słabo... mogłoby być lepiej w czerwcu - a po popołudniu znowu ma padać podobno.... ale może długi weekend będzie ładny:)
a co do pogody - to i tak słabo... mogłoby być lepiej w czerwcu - a po popołudniu znowu ma padać podobno.... ale może długi weekend będzie ładny:)
Agitka
Wczoraj właśnie dowiedziałam się jak to jest z tymi zwolnieniami, bo troszkę było zamieszania przy wystawianiu mojego.... Więc biurokracje jest taka,że lekarz może wystawić zwolnienie jeden dzień naprzód lub 3 dni wstecz. Lekarz może i poszedłby na jakąś ugodę dzień w tę czy w tę stronę, ale te recepcjonistki to straszne biurokratki...a to niestety one wystawiają L-4 a lekarz tylko podbija i podpisuje się....
Wczoraj właśnie dowiedziałam się jak to jest z tymi zwolnieniami, bo troszkę było zamieszania przy wystawianiu mojego.... Więc biurokracje jest taka,że lekarz może wystawić zwolnienie jeden dzień naprzód lub 3 dni wstecz. Lekarz może i poszedłby na jakąś ugodę dzień w tę czy w tę stronę, ale te recepcjonistki to straszne biurokratki...a to niestety one wystawiają L-4 a lekarz tylko podbija i podpisuje się....
AgusiaGda - było super ! duzo wiadomości, których od nikogo się nie dowiesz, no chyba że z książka pod pachą bedziesz chodzić.
Mój mąż długo w pracy siedzi więc ja i tak sama bede chodzić.
To prawda, że za free są zajęcia. Położna wyrywa 3 kartki z książeczki i sama wszystko wypełnia. Dostaje się swój numerek i trzeba przed zajęciami podpisać listę obecności u Pani profesor ;)
Ja mam zajęcia teoretyczne cały czerwiec i lipiec w poniedziałki na 17.
Od lipca zaczynam ćwiczenia praktyczne, będą we wtorki i czwartki na 17.
Mi tam pasuje.
Na zajęcia praktyczne czyli cwiczenia i obrabianie maluszka trzeba miec skarpetki i wygodne butki i dresik.
Nie jest za szybko ja jestem 27,5 tygodnia i jak np. nie bede mogła na niektóre pójśc w czerwcu to pójdę w sierpniu.
Poza tym trzeba to wszystko sobie przyswoić. Póxniej będzie goraco i nie wiem, czy w sierpniu będę na siłach żeby 3 razy w tygodniu smigać tam.
Trzeba się uczyć bo ważne informacje są. Treaz się nie dziwię czemu pielęgniarki olewają babki na porodówce, bo jak ktoś nie zna nawet podstawowych zasad np. karmienia to one mają np. na oddziale tyle pacjentek, że nie sa w stanie każdej obskoczyć i tłumaczyć od początku.
Podobno następna tura jest od sierpnia.
Dziewczyny chodźcie bo jest super !
Trzeba zapisywać się osobiście codziennie pomiędzy 15 a 16.
Trzeba wejść na wprost wejścia i za windami z lewej strony są szklane drzwi i tam jest napisane szkoła roszenia, tam w pokoiku przy windzie położna zapisuje na zajęcia. Na poziomie -1 jest aula i tam są wykłady. Na wykładach jest dużo osób, ale grupy ćwiczeniowe już są podzielone. Ja np. cwiczenia w lipcu, a in. dziewczyny mówiły że już w czerwcu mają zajęcia. Zajęcia są za free bo NFZ płaci, a za faceta za cały kurs trzeba zapłacić 50 zł.
Położna bardzo miła, dobrze prowadzi, jest energiczna - Podaję nr szkoły rodzenia : 768-44-46
Mój mąż długo w pracy siedzi więc ja i tak sama bede chodzić.
To prawda, że za free są zajęcia. Położna wyrywa 3 kartki z książeczki i sama wszystko wypełnia. Dostaje się swój numerek i trzeba przed zajęciami podpisać listę obecności u Pani profesor ;)
Ja mam zajęcia teoretyczne cały czerwiec i lipiec w poniedziałki na 17.
Od lipca zaczynam ćwiczenia praktyczne, będą we wtorki i czwartki na 17.
Mi tam pasuje.
Na zajęcia praktyczne czyli cwiczenia i obrabianie maluszka trzeba miec skarpetki i wygodne butki i dresik.
Nie jest za szybko ja jestem 27,5 tygodnia i jak np. nie bede mogła na niektóre pójśc w czerwcu to pójdę w sierpniu.
Poza tym trzeba to wszystko sobie przyswoić. Póxniej będzie goraco i nie wiem, czy w sierpniu będę na siłach żeby 3 razy w tygodniu smigać tam.
Trzeba się uczyć bo ważne informacje są. Treaz się nie dziwię czemu pielęgniarki olewają babki na porodówce, bo jak ktoś nie zna nawet podstawowych zasad np. karmienia to one mają np. na oddziale tyle pacjentek, że nie sa w stanie każdej obskoczyć i tłumaczyć od początku.
Podobno następna tura jest od sierpnia.
Dziewczyny chodźcie bo jest super !
Trzeba zapisywać się osobiście codziennie pomiędzy 15 a 16.
Trzeba wejść na wprost wejścia i za windami z lewej strony są szklane drzwi i tam jest napisane szkoła roszenia, tam w pokoiku przy windzie położna zapisuje na zajęcia. Na poziomie -1 jest aula i tam są wykłady. Na wykładach jest dużo osób, ale grupy ćwiczeniowe już są podzielone. Ja np. cwiczenia w lipcu, a in. dziewczyny mówiły że już w czerwcu mają zajęcia. Zajęcia są za free bo NFZ płaci, a za faceta za cały kurs trzeba zapłacić 50 zł.
Położna bardzo miła, dobrze prowadzi, jest energiczna - Podaję nr szkoły rodzenia : 768-44-46
witam ja juz po badaniach dzisiaj - jaka ta glukoza wstrretna - łzy mi kapały jak piłam pilęgniarka sie śmiała aż , a ja nie mogłam ich powstrzymać - ale cukier jest ok , mam nadzieje ze nigdy wiecej- ble.Dobrze ze zwróciłam dopiero po przyjezdzie do domu, bo tak jutro byłaby powtórka.
Spiworka w gdyni nie dostałam, ale w sobote moze w gdansku sie uda.
Cytrynka ciesze sie ze tak piszesz ,że sie opłaca sie isc - ja ide dzisiaj chyba sama bo to spotkanie informacyjne i nie chcee go wyrywac z pracy.
Spiworka w gdyni nie dostałam, ale w sobote moze w gdansku sie uda.
Cytrynka ciesze sie ze tak piszesz ,że sie opłaca sie isc - ja ide dzisiaj chyba sama bo to spotkanie informacyjne i nie chcee go wyrywac z pracy.
hej mamcie!!
byłam dziś na wizycie u mojej gin. i jestem jakaś taka zniesmaczona. tzn w sumie, anemii juz nie mam, sprawdziała tętno dziecka i ogólniesi. moje zniesmaczenie wynika z faktu, że jak tylko wspomnialam o zwolnieniu lek. za jakis czas, to ta na mnie prawie naskoczyła, że ciąża to nie choroba a L4 wystawia się na choroby. no i joo, chora nie jestem. no i pewnie za misiąc poczuję się gorzej, albo będę musiała poszukać lekarza prywatnego, który mi wystawi zwolnienie bez problemu. pytanie do Was, może możecie kogoś polecić??
jutro mam usg połówkowe. nie mogę się doczekać.
od lipca SR w ErgoSpa w Rumi.
byłam dziś na wizycie u mojej gin. i jestem jakaś taka zniesmaczona. tzn w sumie, anemii juz nie mam, sprawdziała tętno dziecka i ogólniesi. moje zniesmaczenie wynika z faktu, że jak tylko wspomnialam o zwolnieniu lek. za jakis czas, to ta na mnie prawie naskoczyła, że ciąża to nie choroba a L4 wystawia się na choroby. no i joo, chora nie jestem. no i pewnie za misiąc poczuję się gorzej, albo będę musiała poszukać lekarza prywatnego, który mi wystawi zwolnienie bez problemu. pytanie do Was, może możecie kogoś polecić??
jutro mam usg połówkowe. nie mogę się doczekać.
od lipca SR w ErgoSpa w Rumi.
Cytrynko - dzięki za info odnośnie SR na Zaspie :)
chyba jednak nie zmuszę siebie do 3 wizyt w tygodniu ;P i to na 17 :) poszłabym kilka razy i by mi się odechciało :)
a niestety mój Mąż pracuje z reguły do 18 :P
XYZ - też dzisiaj miałam robioną krzywą cukrową ;) paskudne to jak nie wiem - przesłodzona woda z dodatkiem kredy ;)
nie wiem jak wyniki, bo nie miałam ich kiedy odebrać ;)
chyba jednak nie zmuszę siebie do 3 wizyt w tygodniu ;P i to na 17 :) poszłabym kilka razy i by mi się odechciało :)
a niestety mój Mąż pracuje z reguły do 18 :P
XYZ - też dzisiaj miałam robioną krzywą cukrową ;) paskudne to jak nie wiem - przesłodzona woda z dodatkiem kredy ;)
nie wiem jak wyniki, bo nie miałam ich kiedy odebrać ;)
agusia co do wyniku to ja dostłam odrazu - na inne musze poczekac dzisiaj po 14.A ja nie wpływu na to jak mój organizm reaguje na to swinstwo - dobrze,że sie udało to badanie:)
wczoraj było tylko spotkanie informacyjne było 19 par badz kobiet - podzielili nas na grupy - ja mam na 18 we wtorki- najpierw wykład potem cwiczenia . od 9 do 11 spotkań. - także raz w tygodniu. odrazu podany został cennik bo przez tel nie udzielaj takich informacji
200 zł szkoła, 150 zł poród rodzinny i 350 zł sala pojedyncza do tygodnia gdzie tatus moze przebywac 24h.Wyjasniono ze idzie to na szpital i płaci sie przy wypisie.I nie odebrałam tego , a przynajmniej nie usłyszałam słowa,że jest to opłata dobrowolna.
Także czekam na prawdziwe zajecia i zobaczymy jak bedzie
wczoraj było tylko spotkanie informacyjne było 19 par badz kobiet - podzielili nas na grupy - ja mam na 18 we wtorki- najpierw wykład potem cwiczenia . od 9 do 11 spotkań. - także raz w tygodniu. odrazu podany został cennik bo przez tel nie udzielaj takich informacji
200 zł szkoła, 150 zł poród rodzinny i 350 zł sala pojedyncza do tygodnia gdzie tatus moze przebywac 24h.Wyjasniono ze idzie to na szpital i płaci sie przy wypisie.I nie odebrałam tego , a przynajmniej nie usłyszałam słowa,że jest to opłata dobrowolna.
Także czekam na prawdziwe zajecia i zobaczymy jak bedzie
xyz124 czy piszesz o sr w wejherowie??
ja tez chodze ale do "starszej" grupy. piszesz ze was podzielili -czy na grupe szpitalna (wejherowska) i bolszewska??
u nas tak zrobiono- bylo b.duzo chetnych i na organizacyjnym bylo mowione ze wszystko bedzie to samo a podzial jest tylko ze wzgledu braku miejsc... no coz okazalo sie ze dobrowolnie przeszlysmy do prywatnej sr gdzie koszt wynosi 250.(na moje pytanie dlaczego przeciez mialo byc na tych samych zasadach dostalam odp. ze wyjajem sali, ze mniejsza grupa i ze jakies materialy ksero dostaniemy)
a jak u was to wyglada??
ja tez chodze ale do "starszej" grupy. piszesz ze was podzielili -czy na grupe szpitalna (wejherowska) i bolszewska??
u nas tak zrobiono- bylo b.duzo chetnych i na organizacyjnym bylo mowione ze wszystko bedzie to samo a podzial jest tylko ze wzgledu braku miejsc... no coz okazalo sie ze dobrowolnie przeszlysmy do prywatnej sr gdzie koszt wynosi 250.(na moje pytanie dlaczego przeciez mialo byc na tych samych zasadach dostalam odp. ze wyjajem sali, ze mniejsza grupa i ze jakies materialy ksero dostaniemy)
a jak u was to wyglada??
ententino może jak pisza dziewczyny twój organizm zareaguje normalnie i nie bedzie to takie straszne, ja juz po grudniowych przebojach modliłam sie zeby wyszło i nie powtarzac.
jolka ja sie troszke spozniłam - weszłam z taką parką- nie ci co ostatni sie spoznili tylko ci troche wczesniej siedziałam za babka w białej marynarce.
jolka ja sie troszke spozniłam - weszłam z taką parką- nie ci co ostatni sie spoznili tylko ci troche wczesniej siedziałam za babka w białej marynarce.
nie nas podzielili na dwie grupy jedna ma we wt cwiczenia o 17 , a potem o 18 wykład, druga zaczyna od wykładu o 18 , a po nim ma cwiczenia. wszyscy maja wspólne wykłady i do tego trzeba było postarac sie o udostepnienie małej salki konferencyjnej , ale w szpitalu w wejherowie. Także wszyscy mamy we wt , tylko inne godziny cwiczen - bo jest 13 materacy tylko na sali do cwiczen.