Widok
czesc,
jestem nadal u tesciow, jutro juz jedziemy i niestety przezelam najkoszmarniejszy dzien w tej ciazy, zlapalam grype jelitowa i dopiero dzis zyje, do babci tomka nie zajechalam, dzis wreszcie cos zjadlam, ale najwazniejsze, ze jest lepiej.
nie wiem o co chodzi z samochodem ja-dwisi, ale jak wroce to poczytam w poprzednim, ceas nie jestes zolza, no moze troszeczke dla pracujacych.
a co ze spotkaniem jutro. ja mam numer komorki polski itp, ale glupio mi podawac tu na forum. gdyby ktoras napisala mi maila jutro z pracy gdzie i o ktorej to spotkanie z numerem telefony do siebie to mi by bardzo pasowalo.moj mail: izabelaglegola@poczta.onet.pl
z gory dziekuje
do netu zajrze dopiero jak do gdanska zajade...
jestem nadal u tesciow, jutro juz jedziemy i niestety przezelam najkoszmarniejszy dzien w tej ciazy, zlapalam grype jelitowa i dopiero dzis zyje, do babci tomka nie zajechalam, dzis wreszcie cos zjadlam, ale najwazniejsze, ze jest lepiej.
nie wiem o co chodzi z samochodem ja-dwisi, ale jak wroce to poczytam w poprzednim, ceas nie jestes zolza, no moze troszeczke dla pracujacych.
a co ze spotkaniem jutro. ja mam numer komorki polski itp, ale glupio mi podawac tu na forum. gdyby ktoras napisala mi maila jutro z pracy gdzie i o ktorej to spotkanie z numerem telefony do siebie to mi by bardzo pasowalo.moj mail: izabelaglegola@poczta.onet.pl
z gory dziekuje
do netu zajrze dopiero jak do gdanska zajade...
Izulucha napisałam maila, mam nadzieję, że wyzdrowiejesz do jutra :)
z moim autem chyba wszystko się dobrze skończy, pan w serwisie tylko spojrzał i od razu stwierdził, że drzwi do wymiany, już to zgłosiłam w tamtej ubezpieczalni, teraz jeszcze tylko wizyta rzeczoznawcy od nich mnie czeka, plus nie wypełniłam wszystkich formularzy, m.in. muszę cholera narysować sytuację przed, w trakcie i po kolizji, mam nadzieję, że uda mi się oddać głębię sytuacji ;) i że nie będą sprawiać problemów z wypłatą...
Caes ja tam wciąż mam nadzieję, że Ci się uda, może trochę dłużej posiedzą kuzynka z ciocią u Twojej mamy i chociaż na godzinkę wpadniesz, co??? bo na razie to tak jak napisała Izulucha, zołzą jesteś głównie dla nas :)
a my właśnie wróciliśmy z "kina pod niebem" u Dominikanów, dziś był "Szef wszystkich szefów" von Triera - rewelacja!!! :)
z moim autem chyba wszystko się dobrze skończy, pan w serwisie tylko spojrzał i od razu stwierdził, że drzwi do wymiany, już to zgłosiłam w tamtej ubezpieczalni, teraz jeszcze tylko wizyta rzeczoznawcy od nich mnie czeka, plus nie wypełniłam wszystkich formularzy, m.in. muszę cholera narysować sytuację przed, w trakcie i po kolizji, mam nadzieję, że uda mi się oddać głębię sytuacji ;) i że nie będą sprawiać problemów z wypłatą...
Caes ja tam wciąż mam nadzieję, że Ci się uda, może trochę dłużej posiedzą kuzynka z ciocią u Twojej mamy i chociaż na godzinkę wpadniesz, co??? bo na razie to tak jak napisała Izulucha, zołzą jesteś głównie dla nas :)
a my właśnie wróciliśmy z "kina pod niebem" u Dominikanów, dziś był "Szef wszystkich szefów" von Triera - rewelacja!!! :)
hej
Jadwisiu, dostać się z Pruszcza do Sopotu na godzinkę to niestety koszmarnie nieopłacalne :))) Zanim dojadę i wrócę minie kupa czasu :)
Kto by pomyślał, że załatwianie spraw z ubezpieczalnią tak bardzo wiąże się ze sztuką ;)) Jadwisia koniecznie podziel się z nami swoim dziełem ;))
Ja nie zamierzam przez Was wychodzić z prawy, nie dam się złamać, będę dla Was zołzą zawsze i wszędzie, o! ;))
Jadwisiu, dostać się z Pruszcza do Sopotu na godzinkę to niestety koszmarnie nieopłacalne :))) Zanim dojadę i wrócę minie kupa czasu :)
Kto by pomyślał, że załatwianie spraw z ubezpieczalnią tak bardzo wiąże się ze sztuką ;)) Jadwisia koniecznie podziel się z nami swoim dziełem ;))
Ja nie zamierzam przez Was wychodzić z prawy, nie dam się złamać, będę dla Was zołzą zawsze i wszędzie, o! ;))
Cześć dziewczyny!
A mnie czekają ciężkie dni...dziś przyjeżdża brat mojego męża z rodziną. A nie są to "łatwi" ludzie ;-)). Dużo hałasu, bałaganu i przede wszystkim 6-letnia, rozpieszczona i głośna dziewczynka ;-)). Ale dam radę hehe. Dziwne jest to, że ja uwielbiam dzieci, a do bratanicy męża ciężko zapałać miłością. Mąż też nie jest zachwycony ;-). Natomiast ich 1,5 roczny synek, jest cudownym i grzecznym dzieckiem. I jego, to ja bym sobie chętnie zatrzymała na zawsze ;-).
A mnie czekają ciężkie dni...dziś przyjeżdża brat mojego męża z rodziną. A nie są to "łatwi" ludzie ;-)). Dużo hałasu, bałaganu i przede wszystkim 6-letnia, rozpieszczona i głośna dziewczynka ;-)). Ale dam radę hehe. Dziwne jest to, że ja uwielbiam dzieci, a do bratanicy męża ciężko zapałać miłością. Mąż też nie jest zachwycony ;-). Natomiast ich 1,5 roczny synek, jest cudownym i grzecznym dzieckiem. I jego, to ja bym sobie chętnie zatrzymała na zawsze ;-).
Cześć, jestem juz w robocie (niestety).
Ze spływu wróciliśmy we wtorek, ale wczoraj jeszcze mieliśmy wolne. Zrobiliśmy sobie dzień rodzinny i połaziliśmy troche po Gdyni.
Nadrobiłam zaległe wątki. Chciałam dużo napisac, ale oczywiscie zapomniałam juz.Jedyne co to Jadwisia - "szef wszystkich szefów" to najlepsza komedia jaką w zyciu widziałam. uwielbiam ten film.
Ze spływu wróciliśmy we wtorek, ale wczoraj jeszcze mieliśmy wolne. Zrobiliśmy sobie dzień rodzinny i połaziliśmy troche po Gdyni.
Nadrobiłam zaległe wątki. Chciałam dużo napisac, ale oczywiscie zapomniałam juz.Jedyne co to Jadwisia - "szef wszystkich szefów" to najlepsza komedia jaką w zyciu widziałam. uwielbiam ten film.
czesc dziewczynki. Juz mamy neta, wiec moge wrocic :) niestety nie nadrobie wszystkich waszych wypowiedzi, ale mam nadzieje, ze teraz juz bede na biezaco... acha...strasznie zaluje, ze nie zalapie sie na spotkanie bo wyczytalam, ze planujecie.. :(
aktualnie meczymy sie z kartonami i pakowaniem rzeczy, zamawianiem kuriera itp...
a wlasnie, pamietacie, pytalam o koszt tego poddasza.znalazlam w necie kosztorys, bardzo szczegolowy, wedlug ktorego postawienie takiego poddasza o wymiarach "podlogi" 10mx10m, to 56tys.zl.. bez kosztow robocizny... nie wiem czy to prawda, bo cos malo wyszlo...
przyjedziemy do PL to bedziemy dzialac,a poki co planuje sobie szkoly do ktorych pojde pytac o wolne miejsca :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
aktualnie meczymy sie z kartonami i pakowaniem rzeczy, zamawianiem kuriera itp...
a wlasnie, pamietacie, pytalam o koszt tego poddasza.znalazlam w necie kosztorys, bardzo szczegolowy, wedlug ktorego postawienie takiego poddasza o wymiarach "podlogi" 10mx10m, to 56tys.zl.. bez kosztow robocizny... nie wiem czy to prawda, bo cos malo wyszlo...
przyjedziemy do PL to bedziemy dzialac,a poki co planuje sobie szkoly do ktorych pojde pytac o wolne miejsca :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
halo Kolezanki
witam. Jaka pogode macie na Pomorzu? Przygotowuje sie powoli do wyjazdu do Polski - chcemy jechac samochodem (pierwszy raz!!)
Powiedzcie - czy ktos z Was moze mi polecic naprawde dobrego fryzjera, ktory mnie przyjmie w przyszlym tygodniu? :-) Moja fryzjerka jest na urlopie, a w Makaronowie zrezygnowalam z fryzjerow - ostatnia wizyta skonczyla sie histeria :)
witam. Jaka pogode macie na Pomorzu? Przygotowuje sie powoli do wyjazdu do Polski - chcemy jechac samochodem (pierwszy raz!!)
Powiedzcie - czy ktos z Was moze mi polecic naprawde dobrego fryzjera, ktory mnie przyjmie w przyszlym tygodniu? :-) Moja fryzjerka jest na urlopie, a w Makaronowie zrezygnowalam z fryzjerow - ostatnia wizyta skonczyla sie histeria :)