Widok

co za fochy...

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dobijaja mnie fochy rodziny od strony mojego narzyczonego...robimy malutkie wesele na 35 osob ustalilsmy wczesniej ze zapraszamy najblizsze osoby ale bez dzieci poniewaz lokal jest doslownie na 35 osob. i tu sie zaczol foch dlaczego bez dzieci,tlumacze kazdemu ze nie robie kinder balu tylko wesele ,i tak jest malo osob a chce aby byly tance w koncu placilam 1600 zyla za dj .no to tesciowa pszyszla powiedzial ze ona przyjdzie ze swoim stolikiem turystycznym ...zapowiedzilam ze noclegow nie gwarantuje ale moj dom jest do dyspozycji gosci wiec oni stwierdzili ze wezma koldry do samochodow...juz nie mam sily walczyc z ta rodzinka ...tak mi przykro ze ludzie robia takie problemy i nie potrafia uszanowac czyjejs decyzji ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ludziom nie dogodzisz. Widać wciąż wesela są postrzegane po staropolsku, jako spęd rodzinny z wyżerką i noclegiem za darmo. Jak bez noclegu i bez poprawin, i bez dzieci, to nie kalkuluje się przyjeżdżać. Też niestety spotkałam się z takimi opiniami, na szczęście póki co nie w mojej rodzinie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
egzaminy sie zaczynaja a ja zamiast sie uczyc to wysluchuje od tesciowej te wszystkie jej zale ...i oczywiscie ona rozpowiada ze jej synek niczemu winny tylko ja to wszystko wymyslilam,nie ukrywam ze nie lubie tej kobiety i zreszta ona tez nie dazy mnie sympatia ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze kilka wątków tego typu i następnym pokoleniom weselnika, odechce się wesel na dobre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
... i wszyscy zaczną wyjeżdżać na ciche śluby do Karpacza :):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ok wszysko ok ale spójrz na to z innej strony
to ze bez dzieci wydaje sie ok, ale ze niegwarantujesz noclegu dla ludzi za daleka to troche dziwne ... to syugeruje że chcecie wesela ale bez kosztów a z prezentami i kopertami

ja tez nad tym myslalam i stwierdzilam ze jesli zapraszam ludzi z Warszawy na swoj ślub (obiad nie wesele) a oni przyjeżdzają to należy się im odrobina szaczunku w postaci noclegu ... tak mi sie wydaje

zastanow sie czy sama chcialbys byc zaproszona na takich zasadach ?? Ci ludzie popija i nie beda w satnie wsiasc za kółko żeby wrócić do łóżka ...

mój ślub był w X tylko dlatego ze hotele tańsze po sezonie ...

pewnie zaraz mi sie dostanie :) mniammm


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
błagam!!! NARZECZONEGO NIE NARZYCZONEGO...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi ale naomi napisała , że oddaje do dyspozycji swój dom więc zapewnia nocleg :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ale przecież napisała że nocleg u niej w domu:) więc chyba ok?:) dużo osób jeśli ma warunki to nocuje rodzinę u siebie a nie po hotelach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakbym miała wszystkim zapewniać nocleg, to koszt wesela wzrósł by znacząco.. na szczęście nie mam tego problemu, bo i przyjezdnej rodziny niewiele. Ci co przyjeżdżają zatrzymają się u mnie, u moich rodziców czy u rodziców Narzeczonego. Gdybym została zaproszona na wesele na drugim końcu Polski nie stanowiłoby dla mnie problemu zarezerwowanie sobie hotelu na 1-2 dni. Dla mnie to wydatek rzędu 200zł, a dla organizatorów zapewnienie noclegu wszystkim to grube tysiące. Może jestem odosobniona w swoich poglądach ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiscie jak zawsze, kazdego wolny wybor- ale...

jezeli zapraszłabym gosci z daleka bez dzieci( czyli robiąc im jakiś problem) i nie stać by mnie było,zeby opłacić im nocleg( co niestety jest dużą i mile widzianą grzecznością) to na 99% nie robiłabym wesela wcale.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ok ... jeśli wszyscy sie pomieszcza to jest to dobre rozwiazanie :)

ja pytalam ludzi z daleka czy maja gdzie sie zatrzymac bo jesli nie to gwarantuje im nocleg ... umieszczalam w hotelu, mieszkanku mamy, swoim, kolegi :)

byleby mieli gdzie spac

buziaki


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
200 zl hotel + 500 zł koperta + 300 zł ubranie jej + 200 zł ubranie jego + ??? na dojazd + kwiaty/lotki/misie + kasa na oczepiny + kasa na obied na drugi dizen ... fajna sumka sie robi, a co z tymi co pieniedzy takich nie maja ?


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carrie bradshaw rzeczywiście jesteś odosobniona w swoich poglądach :) Niestety ale w większości goście liczą na to , że "młodzi"zapłacą za nocleg najlepiej w hotelu. Już tyle razy słyszałam , że ktoś nie pojechał na ślub bo chciał sam płacić za nocleg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi sie wydawalo ze zapraszajac na slub to cos w rodzaju okazania szczescie i checi podzielenia sie z zaproszonymi tym moim szczescie a nie obciazanie ich dodotkowymi kosztami ... ale moze w błedzie jestem :P


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
. . . bo NIE chciał sam płacić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie o to chodzi- to sie tak zbiera, ja najczesciej kiedy jade gdzies daleko na wesele i nawet mam zapewniony nocleg po imprezie, to jade dobe wczesniej,zeby nie biec na ślub prosto z auta, wiec dochodzi ten koszt, plus ciuchy, kwiaty, koperta, kasa na samym weselu, paliwo(!!).

Pewnie,ze jezeli jedzie sie na wesele do bliskich osób, to sie tego nie liczy,ale jednak gdzies ten tysiąc, połtora, się w budzecie odbije,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również słyszałam takie historie, dlatego nie piszę, że należy tak robić, bo faktycznie poglądy ludzie mają takie a nie inne, napisałam tylko, że ja mam takie podejście :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BO MY sie hajtamy TO WY placicie kochani goscie ... nie bardzo ...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tgo super :) jako gosc wyskakujacy z takim pomyslem to OK ale nie zakladniae ze inni goscie tez maja forse :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry