Widok
ja postraszylam wlascicielke moich glosnych sasiadow ze wezwe straz miejska - akurat w naszej dzielnicy dosc szybko sie zjawiaja - nie wiem ile wynosi kara ale 300 albo 500 zl
poskutkowalo pozatym jak znow zaczybnali dudnic to walilam w podloge , stukalam skakalam itp - uciszali sie
mam tez innych i co najlepsze juz z innej klatki - czasem sa tak glosno ( godziny nocne ) ze slysze wszystko!!! a zwlaszcza ku...wa po tysiac razy - jak stukalismy w sciane to beszzcelnie odstukiwali a ja nawet nie wiem ktore to mieszkanie choc ich znam z widzenia
poskutkowalo pozatym jak znow zaczybnali dudnic to walilam w podloge , stukalam skakalam itp - uciszali sie
mam tez innych i co najlepsze juz z innej klatki - czasem sa tak glosno ( godziny nocne ) ze slysze wszystko!!! a zwlaszcza ku...wa po tysiac razy - jak stukalismy w sciane to beszzcelnie odstukiwali a ja nawet nie wiem ktore to mieszkanie choc ich znam z widzenia
to moze ludzie z dziecmi powinni wyprowadzic sie do domku zdala od sasiadow.
dlaczego mam cierpiec przez ryczace dziecko? dlaczego mam sie nie wysypiac do pracy? tez kupilam mieszkanie za ciezko zarobione pieniadze i nalezy mi sie spokoj we wlasnym domu.
wy widzicie tylko czubek wlasnego nosa, mam dziecko to nalezy mi sie wszystko. stawianie wozka pod dzwiami i tarasowanie przejscia, brudzenia scian klatki wozkiem itd. oraz moje dziecko moze plakac bo to dziecko.
nie mam dzieci ale to nie znaczy ze nie nalezy mi sie spokoj we wlasnym domu. a radia lubie glosniej sluchac
dlaczego mam cierpiec przez ryczace dziecko? dlaczego mam sie nie wysypiac do pracy? tez kupilam mieszkanie za ciezko zarobione pieniadze i nalezy mi sie spokoj we wlasnym domu.
wy widzicie tylko czubek wlasnego nosa, mam dziecko to nalezy mi sie wszystko. stawianie wozka pod dzwiami i tarasowanie przejscia, brudzenia scian klatki wozkiem itd. oraz moje dziecko moze plakac bo to dziecko.
nie mam dzieci ale to nie znaczy ze nie nalezy mi sie spokoj we wlasnym domu. a radia lubie glosniej sluchac
a to poczekamy jak sama je bedziesz miec i twoje dziecko bedzie ryczalo przez pol nocy bo bedzie miec kolki a ktos ci wtedy powie : to wyprowadz sie na odludzie zeby nie zaklocac spokoju!!!!! co innego zaklocanie spokoju przez inne sprawy a co innego placzace dziecko!! to co mam mu buzie zakneblowac????!!!! niech niektorzy sie w czolo pukna moze
Czy doprawdy nie rozumiesz,że dziecko to nie radio które można wyłączyc.Są momenty że płacze i nie można go w żaden sposób uspokoic. No chyba,że Ty w tej sytuacji przydusisz go poduszką lub ogłuszysz.
Nie widzę tylko czubka własnego nosa i nie raz przepraszałam sąsiadów za płacz mojego dziecka w nocy,na szczęście są wyrozumiali i nikt nie robił mi uwag z tego powodu ani nie wzywał policji.
"to moze ludzie z dziecmi powinni wyprowadzic sie do domku zdala od sasiadow. "
Zdecydowanie jednak Ty skoro nie potrafisz mieszkac w grupie i dostosowac się a to jasno wynika z Twoich wypowiedzi.
anka - chciałabym abyś wróciła do tej rozmowy wtedy gdy sama będziesz miała dzieci,na razie rozmowa na ten temat z Tobą jest bezcelowa.
To ja się grzecznie pytam, po jaką cholerę wchodzisz na forum które nazywa się "RODZINA I DZIECKO"??????!!!!!!!!!
Dziecko płacze bo to jego prawo!!!!!!! A muzyki słucha się tak żeby cały blok nie musiał tego słyszeć.Może zamiast kupować mieszkanie i słuchać płaczących dzieci trzeba było kupić domek???!!!!
Wcale nie widzimy czubka własnego nosa tylko dbamy o dobro i spokój naszych pociech i nasz własny.
Dziwne, że przeszkadzają Tobie ubrudzone kołami wózka ściany a nie przeszkadzają Tobie np: pomalowane sprayem lub mazakiem albo rzucane nagminnie pety na klatkę schodową????!!!!!! To Ty widzisz czubek własnego nosa i z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że należysz do głośnych sąsiadów???!!!!! Może na Ciebie już leży jakiś donosik w spółdzielni i nie znasz dnia ani godziny kiedy dostaniesz grzywnę. Bez złośliwości ale życzę Tobie tego.
Poza tym jak będziesz miała własne dzieci to zobaczysz jak to jest.
Dziecko płacze bo to jego prawo!!!!!!! A muzyki słucha się tak żeby cały blok nie musiał tego słyszeć.Może zamiast kupować mieszkanie i słuchać płaczących dzieci trzeba było kupić domek???!!!!
Wcale nie widzimy czubka własnego nosa tylko dbamy o dobro i spokój naszych pociech i nasz własny.
Dziwne, że przeszkadzają Tobie ubrudzone kołami wózka ściany a nie przeszkadzają Tobie np: pomalowane sprayem lub mazakiem albo rzucane nagminnie pety na klatkę schodową????!!!!!! To Ty widzisz czubek własnego nosa i z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że należysz do głośnych sąsiadów???!!!!! Może na Ciebie już leży jakiś donosik w spółdzielni i nie znasz dnia ani godziny kiedy dostaniesz grzywnę. Bez złośliwości ale życzę Tobie tego.
Poza tym jak będziesz miała własne dzieci to zobaczysz jak to jest.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Wiesz co Anka i dobrze, że nie masz dzieci...współczułabym im takiej matki.
Powiem Tobie jeszcze jedno na starość uronisz jeszcze nie jedną łzę, że nie ma nikogo przy Tobie. Będziesz sama jak palec...i dobrze.
Powiem Tobie jeszcze jedno na starość uronisz jeszcze nie jedną łzę, że nie ma nikogo przy Tobie. Będziesz sama jak palec...i dobrze.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)