Widok

do Ponury

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ponury,potrzebuję Twojej rady: mój sąsiad wynajął mieszkanie studentom, którzy puszczają głośną muzykę np o 7 rano w niedziele i w innym dziwnym czasie, moje dziecko się budzi ( 3 miesiące) i nie może zasnąć, interwencje moje u nich nic nie dają, czy policja może mi pomóc w tej sprawie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wątek nie dla mnie wiem, ale ja mam ten sam problem
no to witaj w klubie ja mam to samo, tylko ze u mnie sa czesto imprezy i darcie sie, nie wspomne o tupaniu bo chyba w buciorach chodza, ja jestem czestym gosciem u nich nawet nie arz jak wyskocze nabosaka i pojde na gore to normalnie szok!!!! tzreba isc do spoldzielni i zglosic, u nas np jest tak ze dostają pismo z upomnieniem, fakt po jakims czasie zapominają,
w sumie moga od 6.00 -22,00 jest cisza nocna, mi tam powiedzieli ze mogą bo maja prawo, w dzien muzyki sluchac, po 23 nie daje im spokoju:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety ale cisza trwa tylko do 6 rano i niewiele chyba mzona zrobic.
Tez mam upierdliwą sasiadkę nad sobą.celowo robi wiele rzeczy,ale w ciagu dnia od 6 do 22 niewiele prawnie moge zrobic.
Ech...ludzie ludziom...
Zamiast zyc w zgodzie wbijają sobie "noze w plecy".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziennik Ustaw 2007 Nr 109 poz. 756 - Kodeks wykroczeń

Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kumpla miała ten sam problem, zgłosiła sprawę o nielegalne wynajmowanie do US i uciążliwi lokatorzy szybko się wynieśli ;) Może to jest jakiś sposób.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę że trzeba najpierw zgłosić sprawę sąsiadowi, niech On wpłynie na swoich lokatorów, a jak się nie uda to włączyć inne środki ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ale jak są legalnie i jest pelnomocnictwo to nic sie nie zrobi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie chcę zadzwonić do spółdzielni mieszkaniowej i poprosić o kontakt z właścicielem, ale nie wiem czy mi dadzą.
też mnie korci, żeby zadzwonić do UP, tylko nie wiem do kogo i jak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To że nie ma ciszy nocnej, wcale nie oznacza że sąsiedzi są bezkarni. Zadzwoń na policję, Oni chyba mają obowiązek przyjechać.l
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak ,ale jak studenci powiedzą policjantom że ich nachodzę ( chodzę prosić o ciszę ) to nie będę miała kłopotów? czy oni są w ogóle do ruszenia? czy są bezkarni?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
az tka przeszkadza ci mouzyka o 7 rano?? rownie dobrze oni mozga na placz dziecka w nocy narzekac.
mialam podobna sytuacje, sciany byly cienkie wiec rano wlaczajac radio przeszkadzalo to sasiadce a znowu placz jej dziecka w srodku nocy doprowadzal mnie do szalu. dlaczego ja mam sie nie wysypiac przez jej dziecko? powiedzialam jej ze jak bedzie wylo w nocy to ja rano bede sluchala radia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
sorki za literowki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
no tak...bo co to kogo obchodzi że masz dziecko? Tzn że on ma się dostosować do Waszego rytmu dnia? Niestety nie... Ja tez sie o to boje-ze beda mi budzic dziecko ale remontami bo wprowadzamy sie do nowego bloku-ale takie juz zycie. Kazdy zyje swoim rytmem... Kwestia dogadania sie-ale nie z kazdym mozna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest mała różnica - radio można wyłączyc lub słuchac ciszej,jeśli ma się odrobinę kultury osobistej i wyrozumiałości dla innych.Dziecka wyłączyc ani ściszyc się nie da chociaż sami rodzice pewnie by czasami chcieli:)



popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozmawiamy o sytuacji w której nie można się dogadać, a moje dziecko mało płacze a w nocy w ogóle, bo zawsze zdążę wstać do niego, rozumiem że koleżanka nie ma dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak widać-spodziewam się, jak widać też-napisałam że mam takie same obawy, widzę, że koleżanka w ogóle nie przeczytała co napisałam... Ludzie są różni, od niektórych nie wyegzekwujesz ciszy choćbyś nie wiem jak się starała i prosiła i interweniowała-wiem to z doświadczenia mojej biednej mamy, która męczy się z takimi właśnie "fajnymi" sąsiadami od chyba 3lat...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" powiedzialam jej ze jak bedzie wylo w nocy to ja rano bede sluchala radia."

Jakie to szczęście,że nie jesteś moją sąsiadką. Swoją drogą tacy ludzie nie powinni mieszkac w blokach tylko w domkach jednorodzinnych jeszcze z dużym odstępem od sąsiada.Niestety decydując się na życie w bloku musimy się liczyc z sytuacjami które nie zawsze będą dla nas komfortowe ale to i my czasami będziemy zakłócac spokój innym.Chociażby wspomniane dziecko,remont czy nawet impreza.


popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli studenci nie rozumieją normalnego zwrócenia uwagi t o wiesz można iść ząb za ząb - oni też mają sesje i muszą się uczyć hahahah żart :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też miałam podobny problem.
Nad nami jacyś młodzi ludzie wynajmowali mieszkanie. Nie mogę ich nazwać inaczej jak margines społeczny. Potrafili przez weekend grać muzykę tak głośno, że mi szklanki w kuchni drżały, nie mogłam się na niczym skupić, bo było stanowczo za głośno a i muzyka była wątpliwego gatunku.
Chodziłam kilka razy na górę na zmianę z mężem, czasem w ogóle nie otwierali, czasem jak otworzyli to mówili, że tylko nam tak głośna muzyka przeszkadza i że jestem upierdliwa itp. Po 22 dzwoniliśmy chyba mniej więcej raz na miesiąc przez rok. I co? Przyjeżdżali pouczali i nic. W dzień gdy dzwoniłam na policję to grzecznie mówili, że cisza nocna jest po 22 i oni nie przyjadą. Ja się dalej pytałam czy mój sąsiad jest bezkarny puszczając muzykę tak głośno (pamiętam, że to było Boże Ciało), a policjant na to, że nic nie mogą zrobić. To ja dalej drążyłam temat powołując się na zakłócanie porządku, który dotyczy całej doby a nie tylko ciszy nocnej - zgodnie z Kodeksem Wykroczeń wyżej cytowanym. A policjant dalej przy swoim.
Co więcej, w noc poprzedzającą mój poród zabrudzili nam balkon, bo tak się upili, że woleli za balkon wiadomo co zrobić, niż do łazienki.
Pisałam skargi i dzwoniłam do spółdzielni, właściciele dostali pismo z upomnieniem na adres oczywiście gdzie ci wynajmujący mieszkali. Więc oni mogli te pismo podrzeć, a właściciel nic nie dowiedział.
I jak się to zakończyło? Wczoraj widziałam, że margines się wyprowadza. Jakież było nasze szczęście.
Ot, taka to historia z sąsiadami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mojego Męża kolega ma podobny problem :P



tzn. ma małe bliźniaki (teraz coś ok 2 lat) i mieszkają nad(? czy pod?) "niezwykle utalentowaną" małolatą, która całymi dniami ćwiczy grę na jakimś instrumencie... rozmowy z rodzicami dziewczyny nic nie dawały...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

do góry