Widok
Dominika napisał(a):
> Z jednej stron racja ale mnie cały czas zastanawia to że kiedyś
> ten popyt musi się skończyć, choćby z racji tego, że ludzi nie
> będzie na nie stać!!! Co z tego, że chcę, potrzebuje mieszkania
> itd. jak nie mam kasy na nie.
>
>
Popyt na mieszkania się nie skończy, to tak jakbyś mówiła, że skończy się popyt na chleb czy mleko :) efektem tego, że ludzi nie stać na kupno mieszkania będą bardziej dostępne i elastyczne kredyty - na 40, 50 lat. Ręka rękę myje :)
> Z jednej stron racja ale mnie cały czas zastanawia to że kiedyś
> ten popyt musi się skończyć, choćby z racji tego, że ludzi nie
> będzie na nie stać!!! Co z tego, że chcę, potrzebuje mieszkania
> itd. jak nie mam kasy na nie.
>
>
Popyt na mieszkania się nie skończy, to tak jakbyś mówiła, że skończy się popyt na chleb czy mleko :) efektem tego, że ludzi nie stać na kupno mieszkania będą bardziej dostępne i elastyczne kredyty - na 40, 50 lat. Ręka rękę myje :)
Kiedys sie na pewno skończy. Ostatnio czytałam arytykuł w gazecie że w Warszawie ceny mieszkań staneły w miejscu i byc moze zaczną spadac, gdyż ceny są juz tak chorondalne ze ludzie nie chcą tyle płaci.
A raty kredytu nie są aż tak przystepne dla przecietnego Kowalskiego. Częśc mieszkań wykupywana jest przez firmy pod inwestycje.
A raty kredytu nie są aż tak przystepne dla przecietnego Kowalskiego. Częśc mieszkań wykupywana jest przez firmy pod inwestycje.
Semeko - niedopowiedzenia
Witam drogich sąsiadów, czy wiecie, że podana data w umowach nie jest datą odbioru, a jedynie datą wybudowania? Oznacza to, że nie otrzymacie w tym czasie kluczy, a dopiero po odbiorze przez nadzór budowlany, co może potrwać do 3 miesięcy, gdyż kierownik budowy nie potrafi okreslić dokładnej daty, a jedynie zbywa zbytnio dociekliwych. Wynika to z "cwaniackiego" zapisu w umowie. W ten sposób Semeko zrzuca na innych termin oddania mieszkania, np. brak liczników. Jeśli ktoś nie wierzy niech zadzwoni i spyta pana dyrektora Sucheckiego. A jesli ktos pyta o termin ostatniej transzy, to i tak musi ją wpłacić zanim odbierze mieszkanie i to w ciemno! Dla niedowiarków: - kontakt z w/w panem. Sprawdziłem na własnej skórze! Kazik