Widok
Dejwi- nie martw się na pewno będzie dobrze- pediatrzy mówią,że przy karmieniu takie kupki to norma więc ja np się już tym nie denerwuję. A co do nietolerancji laktozy to 4 pediatrów oraz dr B (Kasia się jej spytała w moim imieniu) nie kazali mi odstawić Amelii od cycka. Mała ma nietolerancji 1,5% więc to dużo a mimo wszystko mam ją dalej karmić. Dziś zawieźliśmy kolejną kupkę na badanie zobaczymy czy coś się zmieniło (minął ponad miesiąc). A jeszcze mam pytanie do Ciebie a propos AZS- czy zauważyłaś jeszcze jakieś objawy z tych które Ci wymieniłam oprócz tego"brudku" za uszkami??
Jeżeli chodzi o luźne kupki, to my walczyliśmy z nimi baardzo dłuuugo. Najpierw dostaliśmy węglan wapnia i probiotyk Lakcid. Pomogło na krótko. Potem usłyszałam, że takie kupki mogą być przy karmieniu piersią. Wystraszyłam się jak luźne kupki ze śluzem zamieniły się w zielone "popłuczyny" ze śluzem i to były ogromne ilości tych kup. Wtedy Ingula dostała Lakcid forte (bo nigdzie nie było Lakcid L - typowego na biegunkę) i smektę - kupki od razu się poprawiły. Jak zaczęłam podawać jej jabłuszko, to całkiem się ustabilizowały :))
Przez cały czas miała dobry humor, brzuszek jej nie bolał i nigdy nie miała kolek. Najwidoczniej taka była jej uroda albo chciał w końcu dostać coś konkretnego do jedzenia heh. A jako zatroskana mama zrobiłam prywatnie badanie kupki i wszystko wyszło ok :)
Przez cały czas miała dobry humor, brzuszek jej nie bolał i nigdy nie miała kolek. Najwidoczniej taka była jej uroda albo chciał w końcu dostać coś konkretnego do jedzenia heh. A jako zatroskana mama zrobiłam prywatnie badanie kupki i wszystko wyszło ok :)
jejku, dzieczyny, trzymam kciuki za maluchy!! Przykre to, ze takie nieprzyjemne rzeczy je dopadaja. My na razie, odpukac, wszytsko mamy ok. Filip caly i zdrowy bez problemow. Smiejemy sie, ze to chyba rekonpensata za moje problemy po porodzie.
Dajcie znac tylko co z tym spacerkiem.
No i z maluchami-powodzenia!! Dejwi-glowa do gory!! Z Martusia wsyztsko jest na pewno ok i zaraz bedzie dobrze!
pozdarwiamy
Dajcie znac tylko co z tym spacerkiem.
No i z maluchami-powodzenia!! Dejwi-glowa do gory!! Z Martusia wsyztsko jest na pewno ok i zaraz bedzie dobrze!
pozdarwiamy
o weronko super ze mala ladnie rosnie a co szynki moji znajomi tez to mieli u corci nameczyli sie to fakt bo przy kapieli przebieraniu trzeba bylo uwazac ale efekt super malusia zdrowiutka i zadnego zabiegu nie musieli robic uff wiec napewno u was tez bedzie dobrze.a pogoda w kratke slonko z deszczykiem na przemian ale ogolnie cieplo ok.12stopni :)
Dejwi szkoda Martusi z tym szpitalem ale jesli to konieczne ech te kupki cholerne grrr u nas sluz zniknal ale sa rzadko raz na5dni ale mala bez problemu je robi nie steka nie prezy sie wiec przy karmieniu piersia to podobno normalne.no i z tego co czytam u wiekszosci sa tak rzadko to widac jakis kolejny etap u naszych malenstw.
u mnie tak jak mala placzaca 3miesiace to teraz juz sie poprawia uff duzo dalo nauczenie smoka wkoncu trafilam na dobry ktory jej podpasowal nuka genius uspokajacza, odrazu mala spokojniejsza choc oczywiwscie charakterek placzki nadal ma wrrr no ale byle do przodu czytalam u Zawitkowskiego ze 4 mies to przelom u dzieci wiec sie pocieszam choc i tak widze duze postepy hehe
Dejwi szkoda Martusi z tym szpitalem ale jesli to konieczne ech te kupki cholerne grrr u nas sluz zniknal ale sa rzadko raz na5dni ale mala bez problemu je robi nie steka nie prezy sie wiec przy karmieniu piersia to podobno normalne.no i z tego co czytam u wiekszosci sa tak rzadko to widac jakis kolejny etap u naszych malenstw.
u mnie tak jak mala placzaca 3miesiace to teraz juz sie poprawia uff duzo dalo nauczenie smoka wkoncu trafilam na dobry ktory jej podpasowal nuka genius uspokajacza, odrazu mala spokojniejsza choc oczywiwscie charakterek placzki nadal ma wrrr no ale byle do przodu czytalam u Zawitkowskiego ze 4 mies to przelom u dzieci wiec sie pocieszam choc i tak widze duze postepy hehe
Hej, kiedy ja znów to wszystko przeczytam, co?????
My po chrzcinach - było super :)
A wczoraj szczepienie - mała waży już 5230 i ma 57 cm. Zakładam już (a może dopiero) ubranka na 62 cm.
Od 10 dni nie ma kopy, zaczynam się martwić troszkę. Na szczęście idą bąki śmierdziele i brzuszek jej nie boli.
Aparat koszli znosi całkiem nieźle, tylko płacze przy zakładaniu. Musimy ją bardzo zagadywać wtedy.
Trzymajcie się cieplutko, u nas pogoda fatalna... A jak w Trójmieście?
Wczoraj dzwoniła moja przyjaciółka - urodziła 13 kwietnia i od wczoraj są w szpitalu z zapaleniem płuc. Strasznie się obwinia...
My po chrzcinach - było super :)
A wczoraj szczepienie - mała waży już 5230 i ma 57 cm. Zakładam już (a może dopiero) ubranka na 62 cm.
Od 10 dni nie ma kopy, zaczynam się martwić troszkę. Na szczęście idą bąki śmierdziele i brzuszek jej nie boli.
Aparat koszli znosi całkiem nieźle, tylko płacze przy zakładaniu. Musimy ją bardzo zagadywać wtedy.
Trzymajcie się cieplutko, u nas pogoda fatalna... A jak w Trójmieście?
Wczoraj dzwoniła moja przyjaciółka - urodziła 13 kwietnia i od wczoraj są w szpitalu z zapaleniem płuc. Strasznie się obwinia...
DziękiDziewczynki:)
No mnie juz tez kilka razy bolałao gardło,a wcześniej tego nie znalam,oby się Niko nie zaraził.
U nas zimmmmno!
Niko zasnął,czekam na Bola i pędzę do lekarza-dla niego od razu jakies leki wezmę,ma to samo ci ja-bo go do lekarza wołami nie zaciagną!!!
Papudrak,nie wyleczył się,przypałetał do domu wirusa i nie chce iść do lekarza! To trzeba mieć łeb,co?! Ach faceci,z nimi to gorzej niż z dziecmi,hahaha
No mnie juz tez kilka razy bolałao gardło,a wcześniej tego nie znalam,oby się Niko nie zaraził.
U nas zimmmmno!
Niko zasnął,czekam na Bola i pędzę do lekarza-dla niego od razu jakies leki wezmę,ma to samo ci ja-bo go do lekarza wołami nie zaciagną!!!
Papudrak,nie wyleczył się,przypałetał do domu wirusa i nie chce iść do lekarza! To trzeba mieć łeb,co?! Ach faceci,z nimi to gorzej niż z dziecmi,hahaha
W sopocie padało, teraz jest już ładnie tylko bez słońca. Mój Tymek właśnie urządził sobie drugą drzemkę - dobrze że zdążyłam obciąć mu paznokcie.
Ja u swojego podejrzewam alergie. Dziś zobaczyłam że między paluszkami ma gdzie nie gdzie, takie małe suche krosteczki.U nas kupka jest codziennie 1 góra 3 razy.
Ola szybkiego powrotu do zdrówka!
Ja u swojego podejrzewam alergie. Dziś zobaczyłam że między paluszkami ma gdzie nie gdzie, takie małe suche krosteczki.U nas kupka jest codziennie 1 góra 3 razy.
Ola szybkiego powrotu do zdrówka!
dzięki Styczniówko:)
A co do kupek,to jak daję Niko czopek,to on po 10-15 minutach już ma mega kupe i ten czopek tez wydala,więc może jak czopek się w środku nie rozpuszcza to nie rozleniwi tak tych jelitek?Ja dzisiaj pediatry pytałam,to ona powiedziala,że musze podawac ten czopek bo Niko bez niego kupy nie zrobi,przez ten zwart odbyt i mam skonczyc jak juz sam zrobi kupe i że to jest chwilowe,zobaczymy....
Ach,Styczniowko mój
Maly tez sdam na brzuchu lezec nie lubi,ale juz u mnie jak go biore na piersi to tak.
Dzisiaj jak go dr Wyszomirska położyla na brzuszek to się ładnie na plecki przewrócił,ale ja tego nie widziałam bo byłam waucie po mleko:(
U nas pada,a u Was?
A co do kupek,to jak daję Niko czopek,to on po 10-15 minutach już ma mega kupe i ten czopek tez wydala,więc może jak czopek się w środku nie rozpuszcza to nie rozleniwi tak tych jelitek?Ja dzisiaj pediatry pytałam,to ona powiedziala,że musze podawac ten czopek bo Niko bez niego kupy nie zrobi,przez ten zwart odbyt i mam skonczyc jak juz sam zrobi kupe i że to jest chwilowe,zobaczymy....
Ach,Styczniowko mój
Maly tez sdam na brzuchu lezec nie lubi,ale juz u mnie jak go biore na piersi to tak.
Dzisiaj jak go dr Wyszomirska położyla na brzuszek to się ładnie na plecki przewrócił,ale ja tego nie widziałam bo byłam waucie po mleko:(
U nas pada,a u Was?
Ola to nieźle się rozłożyłaś :( dużo zdrówka gorączka wykańcza więc bardzo Ci współczuję.
Dejwi u nas była kupa bardzo wodnista ze śluzem 3 może 4 tygodnie i teraz przeszło lekarze (dokładnie 3) powiedzieli że przy karmieniu piersią zdarzają się takie kupy. Teraz dalej kupa wodnista ale bez śluzu i raz na 4 dni. Kurcze może można jakieś badania w warunkach nie szpitalnych zrobić? Na Polankach to cała zaraza tam jest ja uważam ten szpital za świetny jeśli chodzi o specjalistów ale straszny z tej drugiej strony że dzieci z różnymi ciężkimi chorobami też tam trafiają, a poza tymi wszystkie rota- adeno- i noro-wirusy z województwa trafiaj a zawsze na Polanki. Trzymam kciuki co byście nie musiały jutro do szpitala jechać a jeśli już będzie taka konieczność to że szybko wyjdziecie.
My już dzisiaj po fitnesie Olci dziś się wyjątkowo nie podobało bo dużo ćwiczeń na brzuszku było a ona nie cierpi na brzuszku leżeć od razu się denerwuje biedulka moja słodka :)
Dejwi u nas była kupa bardzo wodnista ze śluzem 3 może 4 tygodnie i teraz przeszło lekarze (dokładnie 3) powiedzieli że przy karmieniu piersią zdarzają się takie kupy. Teraz dalej kupa wodnista ale bez śluzu i raz na 4 dni. Kurcze może można jakieś badania w warunkach nie szpitalnych zrobić? Na Polankach to cała zaraza tam jest ja uważam ten szpital za świetny jeśli chodzi o specjalistów ale straszny z tej drugiej strony że dzieci z różnymi ciężkimi chorobami też tam trafiają, a poza tymi wszystkie rota- adeno- i noro-wirusy z województwa trafiaj a zawsze na Polanki. Trzymam kciuki co byście nie musiały jutro do szpitala jechać a jeśli już będzie taka konieczność to że szybko wyjdziecie.
My już dzisiaj po fitnesie Olci dziś się wyjątkowo nie podobało bo dużo ćwiczeń na brzuszku było a ona nie cierpi na brzuszku leżeć od razu się denerwuje biedulka moja słodka :)
no my już po usg...dr.Wyszomirska super babka,Niko się do niej śmiał,zagadywał...musiałam go zostawić z nią i biec po mleko do auta,bo najpierw robila usg na czczo,czyli Niko nie miał jesc 2 godz.przed,a potem musialam go nakarmic i znowu usg.Zadnego kamyczka na nerce nie ma!!!!!Nie wiem co to za lekarz co robił poprzednie usg,tylko 3 stówki straciłam!!!Niko rozwija się super,przełyk się wydłużył więc dlatego jest mniej ulewania.Moje dziecko było mega grzeczne!!!!
O 14,mam wizyte u lekarza,udało mi się znalezć prywatnie lekarza ogólnego,do przychodni nie ide,bo trzeba czekac,a ja mam 38,6 więc wesoło nie jest!!!
Milego dnia Wam życzę!!!!!
O 14,mam wizyte u lekarza,udało mi się znalezć prywatnie lekarza ogólnego,do przychodni nie ide,bo trzeba czekac,a ja mam 38,6 więc wesoło nie jest!!!
Milego dnia Wam życzę!!!!!