Widok

wiek a pierwsza ciąża

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ciągle się spotykam z komentarzem, oooj, dosyć późno jak na pierwszą ciążę :( U każdego lekarza, u większości koleżanek, w recepcjach wszelkich przychodni , klinik- i zaczyna mnie to wkurzać, bo wszyscy mnie dołują.
Mam 32 na karku, to chyba nie taka tragedia??
Nie wiem, czy to tylko w Polsce jest taka panika na temat wieku? Bo jak rozmawiam z koleżankami zza granicy, to tam nikt się nie dziwi, a w niektórych krajach np Szwecja, to się uważa że 32 to jeszcze duzo za wcześnie na dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem wiem ze kazdy ma swoje problemy- jedni male inni wieksze ale jezeli dotycza nas samych to obojetnie jakie by byly sa wazne:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem,zrozumialam Twoja wypowiedz dobrze.Chodzi Ci o to,że zanim bedziecie mogli sie zdecydowac na dziecko w kwestii finansów i w kwestii biologicznego zegara kobiety to moze byc za późno.Wiesz co...jestes jeszcze bardzo młoda,więc spokojnie.jak urodzisz majac kolo 30 stki czy nawet 30 to nic sie nie stanie.Martwic byś sie mogla gdybys teraz już miala 30 stkę.A po drugie-ciesz się dziewczyno,że nie jestes sama.Ja bede samotną mamą i to jest dopiero problem.pozdrawiam i powodzonka:-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie. Mam 24lata. Ale nie chodzi mi o problemy z zajsciem w ciaze z powodu wieku ale wogole.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście,że wiek nie ma znaczenia az tak wielkiego.znam kobiety ktore są po 30 stce a do odpowiedzialnosci im daleko,a znam i takie,ktore maja 22-23 lata i są bardzo dojrzałe i odpowiedzialne.Co by jednak nie mówić,jest stos kobiet,które marzą o dziecku,ale nie mają tego kogoś z kim mogłyby je mieć-to jest dopiero smutne...a zresztą,juz o tym pisalam dosc sporo nieco wyżej.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnisia-a ile Ty masz lat?Chyba nie z 32 czy wiecej?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to juz od dwoch lat marze o dzidiusiu:(
Teraz ciagle siedze na tym forum i chyba sama sie nakrecam a narazie nie mozemy sobie pozwolic na dziecko. Niestety teraz jak dla mnie sa troche chore czasy.Skonczylam studia wiec musze isc najperw do pracy bo boje sie ze jakbym teraz miala dzidzie to potem nigdzie by mnie nie zatrudnili.Pracy znalezc nie moge wiec od 11 ide na staz-ktory trwa az 12miesiecy!! Potem praca- 3misiace probnego, potem pewnie umowa na pol roku a dopiero potem na dluzej-to pewnie bardziej optymistyczna wersja-dla mnie to normlanie masakra jakas:(( No coz moglibysmy nie patrzec na to i odrazu starac sie o dziecko ale za dwa tygodnie przeprowadzamy sie na wynajmowane mieszkanie.Do tego na wiosne chcemy sie zaczac budowac i wiem ze moj maz sam nie da rady tego wszystkiego ogarnac:( Tylko wiecie czego sie boje-tego za jak sie zdecydujemy to bedzie za pozno. Wielu naszych znajomych ma problemy z zajsciem w ciaze. Jak widze ich ciagle starania,lzy,poronienia to boje sie ze moze z nami tez tak bedzie. Mowie Wam to co dzieje sie w mojej glowie jest koszmarne:((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie pisałam o dwudzistoparolatkach ze to za szybko, tylko ze taki wiek DLA MNIE to za szybko. Akceptuję młode małżenstwa i mamy i daleka jestem od pouczania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko dziwne jest ze wlasnie osoby tutaj wypowidajace sie pisza ze wkurza je to iz ktos im zwraca uwage ze za pozno decyduja sie na dziecko, a same pisza duzo o tym ze 22,23 ltenie dziewczyny za szybko sie decyduja na slub czy dzieci.
Nie lubia jak ktos im zwraca uwage a same to wlasnie robia:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie że to nie reguła i że młoda=głupia i nieodpowiedzialna ...

ps: to nie matka wyrzuciła to dizecko, tylko jej mąż, zresztą dziecko urodziło się podczas libacji, a facet "coś chwycił iwyrzucił, nie wiedział że to było dziecko", - ale to nie ważne, nie porównuj patologi z Pragi, zapijaczonych flejów, brudasów i obrzygańców do normalnych kobiet, które jedyne co mają wspólnego z takim środowiskiem to podobny wiek ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również córeczkę urodziłam mając niespełna 22 latka, po porodzie dalej ciągnełam studia, wszyscy mówili, że sobie nie poradzę. Mam teraz cudowną rodzinkę (4-letnia córeczka) pracuję i żyjemy na całkiem niezłym poziomie. Pewnie gdyby nie "wpadka do dziś nie miałabym dzidzi, teraz widzę jak to jest mąż cały czas namawia od 2 lat, a ja przesuwam bo to umowa o pracę, bo nie teraz, bo remont, bo samochód itd. itp. ale wkońcu się zdecydowałam i zaczniemy starania w październiku 2009, wiem że odległy czas ale lepiej coś sobie ustalić niż żyć w niepewności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my zostaliśmy rodzicami w wieku niespełna 22 lat teraz nasza córka ma prawie 3 lata (ślub bierzemy za miesiąc) z czystym sumieniem mogę powiedzieć że mimo młodego wieku jesteśmy odpowiedzialnymi rodzicami

dziewczyny po 30-stce irytują sie stwierdzeniami otoczenia że są za stare na dziecko, albo pytaniami :czemu jeszcze dzieci nie mają?

a mnie właśnie irytuje podejście ludzi którzy twierdzą :eee młoda, pewnie nieodpowiedzialna, co ona może wiedzieć o wychowaniu i opiece nad dzieckiem..

na nic tak na prawde nie ma reguły : ostatnio w telewizji trąbili, że to trzydziestoparoletnia mamusia wywaliła swoje dziecko przez okno a nie nieodpowiedzialna nastolatka

wiadomo nie od dziś że wiek nie zawsze idzie w parze z rozumem zarówno w jedną ("stara a głupia") jak i w drugą stonę

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo-doskonale Cie rozumiem.Ja mam od niedawna 30 tkę i od kilku lat marzylam dziecku.Niestety to nie sztuka je "zrobic"z kimkolwiek.Odkąd pamietam nie moglam znalesc swojego szczęscia ,miec dziecko i byc szczęśliwa.Wlasciwie niewiele sie zmieniło,bo teraz owszem jestem w ciąży,ale co z tego...Facet okazal się durniem,a ja muszę sie sama porykać ze wszystkim i wierzcie mi,że nie jestem szczęsliwa za grosz...mimo,ze noszę w sobie wymarzone dziecko.Tak wiec nie wiek głównie ma tu znaczenie,ale znalezienie kogoś z kim połączy uczucie ,z ktorego powstanie mały skarbek i wszyscy bedą szczęśliwi.Jedni to znajdują szybko,inni później,a jeszcze inni wcale.ale jak ja to mówie zawsze:"najedzony nigdy nie zrozumie głodnego".

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olenka21-wiesz,marzyć a móc mieć to o czym się marzy to dwie różne rzeczy...mówię w 100%tach z wlasnego doświadczenia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper napisał(a):

> nie wiem czy to panika, ale faktem jest że im później tym
> wieksze ryzyko jest
>
>

dokładnie - ryzyko własnie już po 30 sie zwieksza, ale nie ma co panikować, przecież lepiej miec ziecko wtedy, gdy jest sie na to gotowym niż np. za wszelką cenę i w wieku 16 lat...... choć znam też i 14 -tki z dziećmi ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie jest tak,ze studia nic nie zmienia... w kwietniu mniej wiecej bede sie bronic, mieszkam za granica....wszytsko bedzie tak jak jest teraz...tyle ze bede magistrem kompletnie bezuzytecznego tu kierunku...
ale oczywiscie rozumiem o co ci chodzi...ja nie zaluje decyzji ze tak mlodo wyszlam za maz i ze moze tez mlodo bede miala dzidzie, bede miala wiecej zycia zeby sie nia cieszyc ;)


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mówię, że źle, to zależy jakie kto ma priorytety, choć osobiście bym raczej poczekała z decyzją o ślubie do konca studiów. Z perspektywy czasu widzę, że jednak całkiem zmienia się sposób myślenia no i tryb życia po studiach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mając 18 lat też chciałam już wyjść za mąż i mieć dzieci, na szczęście jakoś uchroniłam się przed tym błedem bo teraz z perspektywy czasu patrząc wiem że to byłby największy błąd mojego życia - facet okazał sie być nierozgarnietym dupkiem i z nmi bym miała sie związać? ja w tym wieku jakoś miałam zaburzoną- moze przez hormony szalejące - możoliwość oceny ludzi po prostu klapki na oczy i zupełny brak odpowiedzialności no ale każdy jest inny

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to zle ze mozna tak "szybko" wyjsc za maz?? to chyba powoli robi sie coraz powszechniejsze...choc sama nie wiem...
ja sie wyszalalam az za bardzo majac 18-20 lat, od dawna marzylam o domu, mezu, dziecku... dla mnie to w zyciu jest najwazniejsze...

ale wiadomo kazdy jest inny :)


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w wieku 23 lat to byłam jeszcze strasznym gówniarzem, ani nie myślałam o wychodzeniu za maż, ani o dzieciach, ani nawet o stałym związku. Dlatego mnie to wręcz fascynuje jak się ludzie hajtają mając 22,23 lata - tak w trakcie studiów?? Ja to lubię mieć wszystko poukładane/ Studia skonczone - można zacząć mysleć o zakładaniu rodziny, choć ja to myślałam, żeby jeszcze trochę sobie życia poużywać. Jak mi się znudziło używanie, dopiero pojawiły się myśli o ślubie. Krótko po ślubie o dzidzi to nawet nie zdązyłam dobrze pomysleć, po prostu się pojawiła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ozenic sie w wieku 22 lat to nie jest az tak dziwne,wiele moich kolezanek ma mezow w tym wieku ;) choc fakt, jest masa takich co maja 23 a ich mezowie po 30 :)
jesli chodzi o bycie tata...no coz...jestem w stanie go zrozumiec..powiedzial,ze chcialby pobyc jakis czas tylko ze mna, ustabilizowac sie tak do konca, pojechac choc na 1 wakacje sami...pewnie ma racje..ja nie bede naciskac..


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry