Widok
*****LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****61
LIPIEC:
09.07 Matea
SIERPIEŃ:
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
10.08 iwonka_ika ZASPA - dziewczynka /Zuzia
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Miłosz
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka KLINICZNA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka
Rozpakowane:
16.05 gosiar - syn Tomek, 1875g, 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g, 54 cm / Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm / Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308 - córka Zosia, 3065gr, 54 cm / Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda - syn Jaś, 3080 gr,56 cm / Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54 cm/ Zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm / Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm / Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm / Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka - córka Oliwka 2845g, 54cm / Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm / Swissmed (wątek *52)
19.07 asior - syn Marcjan 3280g, 57 cm / Kościerzyna (wątek *56)
20.07 J czy J - córka Nina 3000g, 54 cm / Redłowo (wątek *55)
21.07 Valentnik - syn Damianek 3250g, 54 cm / Zaspa (wątek *56)
22.07 stynka - córka Nina 4050g, 55 cm / Wojewódzki (wątek *57)
24.07 kasia-125 – córka Maja 3115g, 56 cm / Kliniczna (wątek *56)
26.07 Martek - córka Michalinka 3900g, 60cm / Wejherowo(wątek *56)
29.07 adziula - syn Mikołaj 4050g, 56cm (wątek *58)
01.08 KaskaGdansk - syn Tomasz, 3265g, 54cm / Kliniczna (wątek *59)
01.08 MiA_2008 - syn Kajtuś 3730g, 56 cm / Kliniczna (wątek *60)
06.08 larisa27 - syn Marek, 3150g, 54cm / Zaspa (wątek *60)
06.08 jolga - dziewczynka Liwia 4300g, 58cm / Zaspa (wątek *60)
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200960-t119184,1,16.html
09.07 Matea
SIERPIEŃ:
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
10.08 iwonka_ika ZASPA - dziewczynka /Zuzia
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Miłosz
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka KLINICZNA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka
Rozpakowane:
16.05 gosiar - syn Tomek, 1875g, 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g, 54 cm / Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm / Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308 - córka Zosia, 3065gr, 54 cm / Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda - syn Jaś, 3080 gr,56 cm / Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54 cm/ Zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm / Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm / Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm / Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka - córka Oliwka 2845g, 54cm / Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm / Swissmed (wątek *52)
19.07 asior - syn Marcjan 3280g, 57 cm / Kościerzyna (wątek *56)
20.07 J czy J - córka Nina 3000g, 54 cm / Redłowo (wątek *55)
21.07 Valentnik - syn Damianek 3250g, 54 cm / Zaspa (wątek *56)
22.07 stynka - córka Nina 4050g, 55 cm / Wojewódzki (wątek *57)
24.07 kasia-125 – córka Maja 3115g, 56 cm / Kliniczna (wątek *56)
26.07 Martek - córka Michalinka 3900g, 60cm / Wejherowo(wątek *56)
29.07 adziula - syn Mikołaj 4050g, 56cm (wątek *58)
01.08 KaskaGdansk - syn Tomasz, 3265g, 54cm / Kliniczna (wątek *59)
01.08 MiA_2008 - syn Kajtuś 3730g, 56 cm / Kliniczna (wątek *60)
06.08 larisa27 - syn Marek, 3150g, 54cm / Zaspa (wątek *60)
06.08 jolga - dziewczynka Liwia 4300g, 58cm / Zaspa (wątek *60)
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200960-t119184,1,16.html
Meldujemy się w nowym na wieczór :)
Miśka dziś przespała cały dzień i teraz było trochę kwękania przy usypianiu ale chyba w końcu się udało. A do tego była jeszcze mała awaria - już po kąpieli i karmieniu jak leżała w łózeczku narobiła w pieluchę tak, że kąpaliśmy ją drugi raz, a do prania poszło oczywiście ubranko, dwie pieluchy, kocyk w którym śpi i koc który kładziemy na pralce jak wycieramy po kąpieli :D Uśmialiśmy się potężnie bo mała miała minę całkowitego niewiniątka i radośnie znosiła wszystkie nadprogramowe zabiegi :D
Mam nadzieję że w końcu pójdzie spać a ja z nią!
Doranoc wszystkim i kolorowych snów
Miśka dziś przespała cały dzień i teraz było trochę kwękania przy usypianiu ale chyba w końcu się udało. A do tego była jeszcze mała awaria - już po kąpieli i karmieniu jak leżała w łózeczku narobiła w pieluchę tak, że kąpaliśmy ją drugi raz, a do prania poszło oczywiście ubranko, dwie pieluchy, kocyk w którym śpi i koc który kładziemy na pralce jak wycieramy po kąpieli :D Uśmialiśmy się potężnie bo mała miała minę całkowitego niewiniątka i radośnie znosiła wszystkie nadprogramowe zabiegi :D
Mam nadzieję że w końcu pójdzie spać a ja z nią!
Doranoc wszystkim i kolorowych snów
skorzystam z chwili ciszy i zakładam nowy wątek :)
MiA ... bardzo współczuję takich przebojów, wiem co czułaś czytając kartę wypisu, bo dokładnie tego samego doświadczyłam ("zielone wody i grożąca zamartwica płodu")
z perspektywy widzę, że cesarka jest naprawdę niezłym rozwiązaniem, choć kobieta męczy się trochę po operacji, sama operacja też nie jest niczym przyjemnym, ale ja jeszcze przed wyjściem ze szpitala stwierdziłam, że jeśli sytuacja materialna i lokalowa pozwoli to zdecydowałabym się na drugie dziecko bez żadnego "ale", a za mojego synka dałabym się jeszcze raz pokroić ;)
miałam szczęście usłyszeć pierwszy krzyk mojego dziecka, ale nie byłam pierwszą osobą, która wzięła go na ręce (tatuś miał ten przywilej)
i żeby nie było, że miałam lekki poród ... ja miałam niemal od razu skurcze co 3-4 minuty i trwały nawet 1,5 minuty jeden, a mój poród trwał tylko 7,5 godziny :) rozwarcie w momencie przekraczania sali operacyjnej było na 4 palce :)
oczekujące na poród dziewczyny niech się nie martwią - każda z nas przechodzi to zupełnie inaczej, ale każda z nas przeżywa napewno równie wielką radość jak już zobaczy i trzyma swoje maleństwo ;)
najważniejsze to nie martwić się na zapas i nabrać trochę optymizmu, każdy ból się kiedyś kończy, a dziecko jest warte każdego bólu :)
MiA ... bardzo współczuję takich przebojów, wiem co czułaś czytając kartę wypisu, bo dokładnie tego samego doświadczyłam ("zielone wody i grożąca zamartwica płodu")
z perspektywy widzę, że cesarka jest naprawdę niezłym rozwiązaniem, choć kobieta męczy się trochę po operacji, sama operacja też nie jest niczym przyjemnym, ale ja jeszcze przed wyjściem ze szpitala stwierdziłam, że jeśli sytuacja materialna i lokalowa pozwoli to zdecydowałabym się na drugie dziecko bez żadnego "ale", a za mojego synka dałabym się jeszcze raz pokroić ;)
miałam szczęście usłyszeć pierwszy krzyk mojego dziecka, ale nie byłam pierwszą osobą, która wzięła go na ręce (tatuś miał ten przywilej)
i żeby nie było, że miałam lekki poród ... ja miałam niemal od razu skurcze co 3-4 minuty i trwały nawet 1,5 minuty jeden, a mój poród trwał tylko 7,5 godziny :) rozwarcie w momencie przekraczania sali operacyjnej było na 4 palce :)
oczekujące na poród dziewczyny niech się nie martwią - każda z nas przechodzi to zupełnie inaczej, ale każda z nas przeżywa napewno równie wielką radość jak już zobaczy i trzyma swoje maleństwo ;)
najważniejsze to nie martwić się na zapas i nabrać trochę optymizmu, każdy ból się kiedyś kończy, a dziecko jest warte każdego bólu :)
no i jestesmy po wizycie.... gin zdziwiona ze jeszcze chodze (sama sie smiala ze wczesniakiem mnie straszyla) zwolienie do 17.08 mi dala z prykazem ze MAM W KONCU URODZIC!!! rozwarcie na 2 palce i jak ona twierdzi jeszcze ciut ciut , i rodze (taaa od kiedy ja to slysze??) ;)
no zobaczymy....teraz mala bryka chyba jakas imprezke sobie w brzusiu robi..;)
no zobaczymy....teraz mala bryka chyba jakas imprezke sobie w brzusiu robi..;)
przepraszam za to ze przestraszylam moim porodem
ale byanjmniej nie mialam takiego zamiaru
po prostu musze to z siebie jakos zrzucic
ciesze sie neizwykle ze wszystkiego nie pamietam - ze mialam te chwile kiedy tracilam kontakt z rzeczywistoscia
dzieki temu mam mniej do zapominania
wiem ze mialam pecha i ze taki porod to jeden na milion
ale coz... trafilo sie akurat mi
limit wyczerpany wiec reszcie powinno sie udac bezproblemowo :)
i jeszcze raz, nie mam zadnych zastrzezen co do personelu, warunkow i opieki na Klinicznej
absolutnie zadnych !
nawet jedzenie bylo w weikszosci ok
poza tym ze malo i ze kolacja o 16:30 !
:)
kaskagdansk, no przepraszam ze zabralam wszystkich lekarzy
uwierz iz nie chcialam
:)
ale byanjmniej nie mialam takiego zamiaru
po prostu musze to z siebie jakos zrzucic
ciesze sie neizwykle ze wszystkiego nie pamietam - ze mialam te chwile kiedy tracilam kontakt z rzeczywistoscia
dzieki temu mam mniej do zapominania
wiem ze mialam pecha i ze taki porod to jeden na milion
ale coz... trafilo sie akurat mi
limit wyczerpany wiec reszcie powinno sie udac bezproblemowo :)
i jeszcze raz, nie mam zadnych zastrzezen co do personelu, warunkow i opieki na Klinicznej
absolutnie zadnych !
nawet jedzenie bylo w weikszosci ok
poza tym ze malo i ze kolacja o 16:30 !
:)
kaskagdansk, no przepraszam ze zabralam wszystkich lekarzy
uwierz iz nie chcialam
:)
cześć dziewczyny - ja wczoraj byłam u lekarza - i jestem zamknięta na 4 spusty, brzuch wysoko i ogólnie nie wyglądam jakbym miała niedługo urodzić:))
a lekarka powiedziała, że jestem niebywale spokojna i życzy mi takiego spokoju na porodzie:) aż zaczęłam się zastanawiać, że może za mało się przejmuję....??:)
a lekarka powiedziała, że jestem niebywale spokojna i życzy mi takiego spokoju na porodzie:) aż zaczęłam się zastanawiać, że może za mało się przejmuję....??:)
MiA, też tak mają. I też często popołudniami - kumulują się wrażenia z całego dnia i małe nie może zasnąć bo musi odreagować. Często wedy tez pojawia się kolka jako reakcja na stres.
Wybieramy się dziś do pediatry na pierwszą wizytę.
Moje dzieci jeszcze śpią (mąż i Misia), więc się idę za coś wziąć, mięsko na obiad przygotować i ogarnąć trochę.
Miłego dnia :)
Wybieramy się dziś do pediatry na pierwszą wizytę.
Moje dzieci jeszcze śpią (mąż i Misia), więc się idę za coś wziąć, mięsko na obiad przygotować i ogarnąć trochę.
Miłego dnia :)
mnie to już wkurza bo ja sobie marzę o szybszym porodzie a kogo nie spotkam np jakieś ciotki to wszystkie ee ty to szybko nie urodzisz brzuch wysoko.... no żesz...ciśnienie mi się podnosi!!!!
czy u wasz dziewczyny rzeczywiście brzuch się obniżył???
ja juz stwierdziłam że mogę rodzić na korytarzu, gdziekolwiek bylebym dostała znieczulenie;P
czy u wasz dziewczyny rzeczywiście brzuch się obniżył???
ja juz stwierdziłam że mogę rodzić na korytarzu, gdziekolwiek bylebym dostała znieczulenie;P
mam pytamko do mamus... jak dlugo chodzilyscie jeszcze z rozwarciem na 2 palce?? wiem ze ktoras z dziewczyn pisala ze miala takie, i ile po masowaniu szyjki??(wczoraj gn mi zrobila ale jak powiedziala ze robi to ja jej ze nie chce bo mam plana na inny termin porodu ) wiec sie zastanawiam jak dlugo trwa taki masaz (moj byl chwilke i nie wiem czy tyle trwa czy przerwala jak powiedzialam ze nie chce??)
MiA: bidulko Ty-się nacierpiałaś. Ważne, że wszystko dobrze się skończyło i już obydwoje jesteście razem. Teraz już masz synka w domku i to jest najważniejsze.
O reszcie z czasem zapomnisz..chociaż wiem jak to wszystko jeszcze pulsuje w głowie.
Ja miałam tak samo. ALe teraz, po 3 miesiącach moge rodzić jeszcze raz. Chociaż też się zarzekałam, że Tomek to będzie nasze jedyne dziecko. Musze do kompletu mieć córeczke i rodzinka będzie już w komplecie
O reszcie z czasem zapomnisz..chociaż wiem jak to wszystko jeszcze pulsuje w głowie.
Ja miałam tak samo. ALe teraz, po 3 miesiącach moge rodzić jeszcze raz. Chociaż też się zarzekałam, że Tomek to będzie nasze jedyne dziecko. Musze do kompletu mieć córeczke i rodzinka będzie już w komplecie
Miałam myć dziś okna ale pada;(czekałam z tymi oknami do samego końca mimo że teraz kolejka mojego męża wypada ale będę taka zołaza i odbiorę jemu tą przyjemność
jutro już ich nie umyję bo idę do mamy, więc zostaje czwartek
cieszę się że już nie ma takiego upału bo żyć się nie da.
Wczoraj miałam takie zdarzenie, jechałam z mamą tramwajem i nie było żadnego miejsca wolnego, obok mnie siedział chłopiec około 10-12 lat a na drugim siedzeniu jego babcia. Ta babcia popatrzyła na mnie wręcz pogardliwie...ale nie powiedziała temu chłopcu żeby ustąpił mi miejsca( chodzi mi o sam fakt bo spokojnie mogłam postać gdybym się źle czuła to bym poprosiła aby mi ktoś ustąpił miejsce), a później takie babcie się dziwią że im nikt nie ustępuje miejsca i zrzędzą że młodzież taka niewychowana ale kto daje taki przykład i tego uczy?????
jutro już ich nie umyję bo idę do mamy, więc zostaje czwartek
cieszę się że już nie ma takiego upału bo żyć się nie da.
Wczoraj miałam takie zdarzenie, jechałam z mamą tramwajem i nie było żadnego miejsca wolnego, obok mnie siedział chłopiec około 10-12 lat a na drugim siedzeniu jego babcia. Ta babcia popatrzyła na mnie wręcz pogardliwie...ale nie powiedziała temu chłopcu żeby ustąpił mi miejsca( chodzi mi o sam fakt bo spokojnie mogłam postać gdybym się źle czuła to bym poprosiła aby mi ktoś ustąpił miejsce), a później takie babcie się dziwią że im nikt nie ustępuje miejsca i zrzędzą że młodzież taka niewychowana ale kto daje taki przykład i tego uczy?????