Widok
Czas szybko leci, małymi krokami zbliżamy się do maja :) to nasze ostatnie 3 miesiące (no u mnie za kilka dni 3 try).
Ja siedzę w domciu od listopada i dobrze mi z tym, nie mogę sobie wyobrazić bym była tak ganiana do pracy w obecnym stanie jak przed zwolnieniem.
Alicja super że wyniki masz dobre, a dziś się wyjaśni co jest przyczyną Twojego bólu - byle wytrzymać do wizyty :)
Ja siedzę w domciu od listopada i dobrze mi z tym, nie mogę sobie wyobrazić bym była tak ganiana do pracy w obecnym stanie jak przed zwolnieniem.
Alicja super że wyniki masz dobre, a dziś się wyjaśni co jest przyczyną Twojego bólu - byle wytrzymać do wizyty :)
Alicja ja też jeszcze nie robiłam, co nie zmienia faktu że jesteśmy tu również jedyne, które nie miały jeszcze glukozy robionej.
W zeszłym tygodniu pytałam się tych babeczek z evi-medu czy mogę przyjechać z już wypitą glukozą ale powiedziały, że nie - badanie robione jest pod ich nadzorem więc chyba pojadę na samą 7 by je zrobić jak grzybowska mi je zapisze
W zeszłym tygodniu pytałam się tych babeczek z evi-medu czy mogę przyjechać z już wypitą glukozą ale powiedziały, że nie - badanie robione jest pod ich nadzorem więc chyba pojadę na samą 7 by je zrobić jak grzybowska mi je zapisze
nio to sie umówimy na jakiś dzionek :)
spytam jej dzisiaj jak to z tymi wizytami jest :)
andzior...ja sobie ostatnio zamówiłam z neciku stanik do karmienia bo zamawialam koszule do szpitaa i tak jakos za jednym razem, mam teraz stanik dla ciężarówek w ktorego miseczce mam ciutke luzu wiec wzielam taki sam rozmiar...a jak będzie potem to sie okarze...najwyzej sie dokupi jakis :)
spytam jej dzisiaj jak to z tymi wizytami jest :)
andzior...ja sobie ostatnio zamówiłam z neciku stanik do karmienia bo zamawialam koszule do szpitaa i tak jakos za jednym razem, mam teraz stanik dla ciężarówek w ktorego miseczce mam ciutke luzu wiec wzielam taki sam rozmiar...a jak będzie potem to sie okarze...najwyzej sie dokupi jakis :)
Alicja a Ty z Wejherowa??
Tak w og.óle to dziś pierwszy dzień na L4. Jeszcze nie moge sobie znalezc miejsca w domu bo stale zabiegana bylam i praca w ogole mnóstwo ludzi, a teraz sama.... - tzn z maluszkiem w brzuszku. Będziemy mieli synka - Pawełka.
Na szkołę rodzenia sie nie wybieramy, mamy położną w rodzinie hehe.
A co do glukozy to już jestem po było dobre ale tylko dlatego że do calej mikstury dodałam sobie cytrynkę, poprostu ją wcisnęłam do tego kubka i wypiłam duszkiem, naprawde to polecam, tak mi zresztą doradziła mojja pani doktor.
Tak w og.óle to dziś pierwszy dzień na L4. Jeszcze nie moge sobie znalezc miejsca w domu bo stale zabiegana bylam i praca w ogole mnóstwo ludzi, a teraz sama.... - tzn z maluszkiem w brzuszku. Będziemy mieli synka - Pawełka.
Na szkołę rodzenia sie nie wybieramy, mamy położną w rodzinie hehe.
A co do glukozy to już jestem po było dobre ale tylko dlatego że do calej mikstury dodałam sobie cytrynkę, poprostu ją wcisnęłam do tego kubka i wypiłam duszkiem, naprawde to polecam, tak mi zresztą doradziła mojja pani doktor.
małe podsumowanie majowych mamusiek:
01 maja - Andzior – chłopiec – Artur
01 maja - Kitka24 – chłopiec -
01 maja - Pomarańczka – chłopiec -
02 maja - Juli7 – dziewczynka -
06 maja - Rina – chłopiec – Konrad
08 maja - Madziorek81 – dziewczynka – Karolina
09 maja - Anikia – chłopiec -
13 maja - Dorinell – dziewczynka -
13 maja - Fasolka-82 - ?
13 maja - Kruszynaa – chłopiec – Paweł
15 maja - Agacik – dziewczynka
16 maja - Kazimiera - chłopiec
17 maja - Kasia 80 – chłopiec – Jakub
17 maja - Madziarka - dziewczynka
18 maja - Zuzka_jr - chłopiec
20 maja - Alicja i Krzysiek – chłopiec – Mateusz
21 maja - Agata81 – dziewczynka – Kamila
a wiecie czego mi ostatnio brakuje - pomarańczy z suwaczka Pomarańczki, takie były apetyczne.............
01 maja - Andzior – chłopiec – Artur
01 maja - Kitka24 – chłopiec -
01 maja - Pomarańczka – chłopiec -
02 maja - Juli7 – dziewczynka -
06 maja - Rina – chłopiec – Konrad
08 maja - Madziorek81 – dziewczynka – Karolina
09 maja - Anikia – chłopiec -
13 maja - Dorinell – dziewczynka -
13 maja - Fasolka-82 - ?
13 maja - Kruszynaa – chłopiec – Paweł
15 maja - Agacik – dziewczynka
16 maja - Kazimiera - chłopiec
17 maja - Kasia 80 – chłopiec – Jakub
17 maja - Madziarka - dziewczynka
18 maja - Zuzka_jr - chłopiec
20 maja - Alicja i Krzysiek – chłopiec – Mateusz
21 maja - Agata81 – dziewczynka – Kamila
a wiecie czego mi ostatnio brakuje - pomarańczy z suwaczka Pomarańczki, takie były apetyczne.............
Madziorek81 - moj termin jest na 8 maja - prosze zmień.
Lekarz co prawda powiedział mi że może urodze kolo 15 maja ale narazie termin mam na 8 wiec niech tak zostanie.
Alicja a ja całe życie w Gdyni, potem z mężem znow w Gdyni a teraz na nowe życie z maleństwem Wejherowo. Jestem tu zagubiona, nie wiem gzie isc na spacer, nie mam nawet na osiedlu sklepu - stale mialam samochod ale na zwolnienie musialam oddac do firmy i jest lipa...... hehe bez samochodu czuje sie jak na koncu swiata.
Lekarz co prawda powiedział mi że może urodze kolo 15 maja ale narazie termin mam na 8 wiec niech tak zostanie.
Alicja a ja całe życie w Gdyni, potem z mężem znow w Gdyni a teraz na nowe życie z maleństwem Wejherowo. Jestem tu zagubiona, nie wiem gzie isc na spacer, nie mam nawet na osiedlu sklepu - stale mialam samochod ale na zwolnienie musialam oddac do firmy i jest lipa...... hehe bez samochodu czuje sie jak na koncu swiata.
a mi się tam jakoś bardziej podobało niz w gdyni...cisza, spokój, wszędzie blisko i tak jakoś swojsko hehe na śmiechowie mieszkałam :) W tym roku zaczynamy sie budowac w Gowinie..i to mnie przeraża bo do autobusu będę miała spory kawał a samochód mamy jeden. No ale to jeszcze potrwa więc może cosik się do tego czasu zmieni :) jakaś wygrana w lotto czy coś hihih
no ja mieszkałam bardziej po środku ze tak powiem bo w domkach, nio ale wiem gdzie jest Orlexik :)
no Gowino ma swoje plusy, totalna cisza, spokój i świerze powietrze :) no ale własnie...autko się przydaje. Też mam koleżanke w Gowinie i pamiętam że jak studiowałyśmy to miała problem z autobusami czy pks-ami :) no ale może za jakiś czas puszczą częściej autobusy bo bardzo duzo ludzi się tam buduje :) chyba że wychodzą z założenia że będą jeździć samochodami, cóż...życie pokarze :)
I tak tęsknie za Wejherowem hehe :)
no Gowino ma swoje plusy, totalna cisza, spokój i świerze powietrze :) no ale własnie...autko się przydaje. Też mam koleżanke w Gowinie i pamiętam że jak studiowałyśmy to miała problem z autobusami czy pks-ami :) no ale może za jakiś czas puszczą częściej autobusy bo bardzo duzo ludzi się tam buduje :) chyba że wychodzą z założenia że będą jeździć samochodami, cóż...życie pokarze :)
I tak tęsknie za Wejherowem hehe :)
Ja już po wizycie :) słyszałam serduszko małej zakłócane kopniakami, które mi fundowała. Wyniki mam dobre, bez zmian od początku ciąży i co mnie ucieszyło to nie aż taki duży przyrost mojej wagi-2kg.
Co do glukozy, to gdybym nie przypomniała Grzybowskiej, że jeszcze mi nie zleciła tego badania to zapomniała by o tym-muszę je zrobić do 28tyg
Co do glukozy, to gdybym nie przypomniała Grzybowskiej, że jeszcze mi nie zleciła tego badania to zapomniała by o tym-muszę je zrobić do 28tyg
Agata ja tez już po.....badanie glukozy mam zrobić w 28tygodniu wiec powiedziała że za jakieś dwa tygodnie :)
Też serduszko slyszałam :)
Na te moje bóle mam zrobic usg jamy brzusznej (jutro mam) i posiew moczu na następną wizyte :( masakra....ale powiedziała że lepiej się upewnić czy cos tam się nie dzieje.
Troszkę sie wnerwiłam bo nastepna wizyte mam za 4tyg i powiedziała że też nie będziemy robili usg bo nie ma takie potrzeby na razie grrrrr
Też serduszko slyszałam :)
Na te moje bóle mam zrobic usg jamy brzusznej (jutro mam) i posiew moczu na następną wizyte :( masakra....ale powiedziała że lepiej się upewnić czy cos tam się nie dzieje.
Troszkę sie wnerwiłam bo nastepna wizyte mam za 4tyg i powiedziała że też nie będziemy robili usg bo nie ma takie potrzeby na razie grrrrr
witam wszytskie majowki, zwłaszcza te nowe!
kruszynaa - gratuluje Pawelka! Mój synek miał miec tak na imie, ale mam męża Pawełka, więc Mateuszek będzie miał na drugie Paweł po tacie :))
Ja do Grzybowskiej ide w nastepny poniedzialek i choc nie mialam miec robinego USG to i tak sie na nie zapisalam, bo chce zobaczyc czy przybiera na wadze i czy jest wszystko ok. Ostatnio mialam robione 3 stycznia, wiec to prawie dwa miesiace roznicy. Poza tym moja kolezanka miala niewydolnosc lozyska, wiec po jej doswiadczeniach wole miec robione teraz czesciej. A USG jest i w poniedzialek i w czwartek, tylko ze jest jedna nagrywarka i w czwartek u grzybowskiej nie mozna zapisac na plyte.
Apropos szkoly rodzenia, to my mamy spotkanie 19 lutego dla przyszłych dziadków :))
kruszynaa - gratuluje Pawelka! Mój synek miał miec tak na imie, ale mam męża Pawełka, więc Mateuszek będzie miał na drugie Paweł po tacie :))
Ja do Grzybowskiej ide w nastepny poniedzialek i choc nie mialam miec robinego USG to i tak sie na nie zapisalam, bo chce zobaczyc czy przybiera na wadze i czy jest wszystko ok. Ostatnio mialam robione 3 stycznia, wiec to prawie dwa miesiace roznicy. Poza tym moja kolezanka miala niewydolnosc lozyska, wiec po jej doswiadczeniach wole miec robione teraz czesciej. A USG jest i w poniedzialek i w czwartek, tylko ze jest jedna nagrywarka i w czwartek u grzybowskiej nie mozna zapisac na plyte.
Apropos szkoly rodzenia, to my mamy spotkanie 19 lutego dla przyszłych dziadków :))
Zuzka to oby Ci zrobiła bo ja pomimo tego ze kiedyś byłam zapisana na wizyte z usg to stwierdziła że nie ma po co robić tak czesto i nie zrobiła :) teraz tez będę własnie miała 2miesiace przerwy bo wczopraj nie miałam i już mi powiedziała że za 4tyg tez nie bo nie ma po co :(
nie wiem czy w każdej szkole rodzenia, ale w wejherowie trzeba mieć zaświadczenie że można uczestniczyć w ćwiczeniach :)
nie wiem czy w każdej szkole rodzenia, ale w wejherowie trzeba mieć zaświadczenie że można uczestniczyć w ćwiczeniach :)
Witajcie wszystkie majóweczki,
co do pytania majóweczki28 to ja z zajęć w szkole rodzenia w szpitalu w wejherowie jestem zadowolona, sympatyczna prowadząca - ciekawie i dokładnie wszystko omawia.
Ja skierowania na szkołę nie brałam, a na ćwiczenia zakładamy spodnie dresowe i koszulkę, część kobiet jest przychodzi już ubrana do ćwiczeń pozostałe na miejscu się przebierają :)
co do pytania majóweczki28 to ja z zajęć w szkole rodzenia w szpitalu w wejherowie jestem zadowolona, sympatyczna prowadząca - ciekawie i dokładnie wszystko omawia.
Ja skierowania na szkołę nie brałam, a na ćwiczenia zakładamy spodnie dresowe i koszulkę, część kobiet jest przychodzi już ubrana do ćwiczeń pozostałe na miejscu się przebierają :)
Witaj Alicja, takie zaświadczenie jest potrzebne do wejherowa - wczoraj grzybowska mi wystawiła.
Dziwne że na następnej wizycie nie masz mieć usg, jak się jej wczoraj pytałam to następne około 32 tyg, więc zapisując się na połowę marca to tak nam wyjdzie - ona jest zakręcona, pisałam wyżej że zapomniała o mojej glukozie :)
Dziwne że na następnej wizycie nie masz mieć usg, jak się jej wczoraj pytałam to następne około 32 tyg, więc zapisując się na połowę marca to tak nam wyjdzie - ona jest zakręcona, pisałam wyżej że zapomniała o mojej glukozie :)
W Redłowie nie trzeba mieć w szkole rodzenia żadnych rzeczy na zmianę ponieważ są tylko ćwiczenia oddechowe. Gimnastyka jest w sobotę i aby w niej uczestniczyć trzeba mieć zaświadczenie od lekarza o braku przeciwwskazań.
A grzybowska powiedziała mi ostatnio, że jeśli będę chciała to zrobi mi USG. Zobaczymy... idę z mężem więc się wnerwię jeśli mi odmówi. Najwyżej pójdę do Goworka.
A grzybowska powiedziała mi ostatnio, że jeśli będę chciała to zrobi mi USG. Zobaczymy... idę z mężem więc się wnerwię jeśli mi odmówi. Najwyżej pójdę do Goworka.
dziewczyny, czy któraś z was, oprócz mnie, zmuszona jest do życia "w celibacie"? To już tyle miesięcy..... Był jakiś miesiąc-dwa temu taki okres, że hormony tak mnie nosiły, że nie mogłam wytrzymać.... Teraz znowu się zaczyna...... Niestety dla dobra ciąży doktor bezlitośnie wciąż jest na nie..........
hej mamuśki :)
fajna ta nasza lista majóweczek
dopiszcie ktoś przy okazji - imię chyba Karolek:)
aha , nie wiem czy juz był taki temat...
otóż ... ja nadal chodzę do pracy, bo czuję sie całkiem dobrze
powiedzcie mi czy Wy wszystkie jesteście już na chorobowym/zawolnieniu
czy może któras jeszcze pracuje?
fajna ta nasza lista majóweczek
dopiszcie ktoś przy okazji - imię chyba Karolek:)
aha , nie wiem czy juz był taki temat...
otóż ... ja nadal chodzę do pracy, bo czuję sie całkiem dobrze
powiedzcie mi czy Wy wszystkie jesteście już na chorobowym/zawolnieniu
czy może któras jeszcze pracuje?
aha, Karolek do listy dopisany :]
jestem po wizycie u doktora, moja perełka waży 1100g i jak zwykle fikała przy USG takie fikołki, że nawet porządnej fotki nie dało się zrobić :) aż lekarz poczuł kilka kopnięć jak trzymał sondę przy brzuchu :)
sprawdziliśmy dziś jedynie, czy górna warga się zrosła - jest OK więc zajączka nie będzie hi hi hi - tu zrobił doktor taką śmieszną fotkę twarzyczki od strony brzucha, że nos wygląda jakby wisiał w powietrzu, wogóle nie jest połączony z resztą twarzy he he he
jestem po wizycie u doktora, moja perełka waży 1100g i jak zwykle fikała przy USG takie fikołki, że nawet porządnej fotki nie dało się zrobić :) aż lekarz poczuł kilka kopnięć jak trzymał sondę przy brzuchu :)
sprawdziliśmy dziś jedynie, czy górna warga się zrosła - jest OK więc zajączka nie będzie hi hi hi - tu zrobił doktor taką śmieszną fotkę twarzyczki od strony brzucha, że nos wygląda jakby wisiał w powietrzu, wogóle nie jest połączony z resztą twarzy he he he
heheeh , fajnie fikają nasze maluchy
jak ja byłam u lekarza , to mały tak uciekał , że lekarz nie mógł złapać bicia serduszka
śmiesznie było :)))))))))))
jeśli chodzi o prace... pracuje za biurkiem
ale każda koleżanka z pracy zwraca mi uwagę, że już powinnam być w domu na zwolnieniu ...odpoczywać...
jak ja byłam u lekarza , to mały tak uciekał , że lekarz nie mógł złapać bicia serduszka
śmiesznie było :)))))))))))
jeśli chodzi o prace... pracuje za biurkiem
ale każda koleżanka z pracy zwraca mi uwagę, że już powinnam być w domu na zwolnieniu ...odpoczywać...
Ja jeszcze chodze do pracy, ale po 20 marca chce isc na zwolnienie. Mnie też już wszyscy pytają, kiedy chce odpocząć?
Powiem wam, że tak mnie dziś brzuch boli, że aż się niepokoję. Co raz mocniej mnie "ciągnie", chodzić nie mogę... Miewam chwilami "coś" co zastanawiam się jak nazwać i opisać. Może to są skórcze? Na dole brzucha w okolicy pachwin. Kuzynka miała skórcze macicy od ktoregos miesiąca i lekarz jej coś przepisał na nie - teraz nie pamiętam co. Na szczeście do Grzybowskiej ide w poniedzialek.
Powiem wam, że tak mnie dziś brzuch boli, że aż się niepokoję. Co raz mocniej mnie "ciągnie", chodzić nie mogę... Miewam chwilami "coś" co zastanawiam się jak nazwać i opisać. Może to są skórcze? Na dole brzucha w okolicy pachwin. Kuzynka miała skórcze macicy od ktoregos miesiąca i lekarz jej coś przepisał na nie - teraz nie pamiętam co. Na szczeście do Grzybowskiej ide w poniedzialek.
oj zuzka ...jak czytam to co piszesz ... to jakbym siebie słyszała
mamy 'zawsze' prawie takie same objawy/dolegliwości
mnie tez tak "ciągnęło" .... pomogła mi zmiana ubrania
lżejsze spodnie i odpoczynek , odpoczynek , odpoczynek!
teraz tylko pachwiny mi dokuczają ...i zdyszka... muszę baaaaaaardzo wolno chodzić
ja też przed światami chcę iść na zwolnienie
mamy 'zawsze' prawie takie same objawy/dolegliwości
mnie tez tak "ciągnęło" .... pomogła mi zmiana ubrania
lżejsze spodnie i odpoczynek , odpoczynek , odpoczynek!
teraz tylko pachwiny mi dokuczają ...i zdyszka... muszę baaaaaaardzo wolno chodzić
ja też przed światami chcę iść na zwolnienie
Ja miałam podobne objawy i moja pani doktor nastraszyla mnie ze to skurcze i nakazala isc na zwolnienie albo wiecej odpoczywać. A że jezdze calymi dniami samochodem nie moglam sobie pozwolic ani na skrocenie pracy ani na szybszy odpoczynek jak wieczorem. Wiec ciedze od poniedzialku na zwolnieniu.
Wole to niż leżeć za jakiś czas z rozwarciem. Albo co gorsza urodzic szybciej jak w maju......
Wole to niż leżeć za jakiś czas z rozwarciem. Albo co gorsza urodzic szybciej jak w maju......
Agacik ale za to już będziecie mieli zrobione, my ciągle odmalowujemy mieszkanko więc sobie wyobraź jak u nas wygląda :( w tygodniu mąż nie ma czasu, więc w weekendu próbujemy jakoś wszystko nadrobić żeby jakoś małymi etapami zrobic ale mam już dosyć :( przydałoby sie mieć zbędnych pare stówek na malarza :)
Kochana....
1 stycznia przeprowadziliśmy się z wymuskanego mieszkanka do domu, który jest zupełnie pusty, niedogrzany, nieodmalowany i zapuszczony. Tydzień temu skończyliśmy malowanie i robimy wszystko w ten sam sposób co Wy - tylko weekendy, gdy jest mąż, lub w tygodniu ja sama. Dom ma 250 m2 powierzchni, więc sobie wyobraź. Do tego od dwóch miesiecy nachodzi nas stolarz, który miał wszystko skończyć w styczniu, a zaczynam się obawiać, czy zdąży przed moim porodem;) Nie mamy jeszcze schodów na górę-wchodzimy po drabinie. Nie mamy żadnych mebli oprócz komody do przewijania, kanapy i łózka w sypialni. Wszystko przed nami...Do tego 2 tygodnie tamy walnęła nam rura kanalizacyjna i nie można się było ani kąpać ani sikać, nie wspominając o innych sprawach;) tak było przez cały tydzień.
1 stycznia przeprowadziliśmy się z wymuskanego mieszkanka do domu, który jest zupełnie pusty, niedogrzany, nieodmalowany i zapuszczony. Tydzień temu skończyliśmy malowanie i robimy wszystko w ten sam sposób co Wy - tylko weekendy, gdy jest mąż, lub w tygodniu ja sama. Dom ma 250 m2 powierzchni, więc sobie wyobraź. Do tego od dwóch miesiecy nachodzi nas stolarz, który miał wszystko skończyć w styczniu, a zaczynam się obawiać, czy zdąży przed moim porodem;) Nie mamy jeszcze schodów na górę-wchodzimy po drabinie. Nie mamy żadnych mebli oprócz komody do przewijania, kanapy i łózka w sypialni. Wszystko przed nami...Do tego 2 tygodnie tamy walnęła nam rura kanalizacyjna i nie można się było ani kąpać ani sikać, nie wspominając o innych sprawach;) tak było przez cały tydzień.
Agacik....cóż powiedzieć wowwww my mamy 43m2 a jakoś tego odmalowac nie możemy żeby tu nie zrobić mega burdelu hehe :D
250m2....to już sobie nie wyobrażam więc życzę szybkiego zakończenia i anielskiej cierpliwości. Nasz to czeka już po porodzie bo mam nadzieje że wiosną zaczniemy się budować .....ale nie wyobrażam sobei teraz z brzusiem tak latać i robić....wspołczuje i wspieram duchowo :*
250m2....to już sobie nie wyobrażam więc życzę szybkiego zakończenia i anielskiej cierpliwości. Nasz to czeka już po porodzie bo mam nadzieje że wiosną zaczniemy się budować .....ale nie wyobrażam sobei teraz z brzusiem tak latać i robić....wspołczuje i wspieram duchowo :*
Filmik super!
A ja czekam na mojego Walentego, po pracy zafundowałam sobie dzień piękna u fryzjera :D Za pół godziny przyjedzie mój Miś i zjemy kolacyjkę :) zawówiłam jego wielką MIŁOŚĆ - pizze salami z TINO ;)) Czasami zastanawiam sie co kocha bardziej: mnie i Mateuszka czy pizze ;))) Nie mogłam mu więc odmowić spotkania w tak wyjątkowym dniu z tak wyjątkową kobietą ;)))
A ja czekam na mojego Walentego, po pracy zafundowałam sobie dzień piękna u fryzjera :D Za pół godziny przyjedzie mój Miś i zjemy kolacyjkę :) zawówiłam jego wielką MIŁOŚĆ - pizze salami z TINO ;)) Czasami zastanawiam sie co kocha bardziej: mnie i Mateuszka czy pizze ;))) Nie mogłam mu więc odmowić spotkania w tak wyjątkowym dniu z tak wyjątkową kobietą ;)))
Rewelacja filmik - łza zakręciła mi się w oczku :)
moj Kubus juz ma 26 tyg - kopie z różnym nasileniem raz tak mocno ze mi dech zapiera a raz tak delikatnie jakby mnie laskotal :)
mam pytanie czy ktoras z Was ma zdiagnozowana cukrzyce ciażowa ?
mi po glukozie 75g wyszlo ze organizm nie radzi sobie z taka iloscia cukru i moja gin stwierdzila ze to wlasnie cukrzyca ciazowa - dostalam skierowanie do szpitala :( i mierze cukier 7 razy dziennie - i wlasnie tu mi sie cos nie zgadza :) oczywiscie na moja korzysc
faktycznie przeszlam na diete tzn odstawilam slodycze - nie jem juz tabliczki czekolady na raz i slodkich przekasek - i jak mierze cukier to mam wszystkie wyniki w normie a nawet duzo lepiej bo norma jest 75-140 dla glukometru a ja mam max 120 1h po jedzeniu wiec jest wszystko dobrze :)
w pon mialam sie zglosic na patologie ciazy na zaspe ale udalo mi sie przekonac meza aby pomierzyc ten cukier przez tydz i pokazac to gin niech oceni - moze nie jest ze mna az tak zle i w czwartek idziemy na wizyte i zobaczymy
moze ktoras z was ma to samo co ja - i ktos mi w koncu powie po co mam siedziec na tej patologi ciazy ?? bo cukier to sobie moge mierzyc sama w domu - chyba ze cos tam mi innego chca robic ?? czekam na info
moze ktos wie wiecej niz ja
pozdrawiam goraco wszystkie majoweczki
prosze o dopisanie na liste Jakub 30 maj - zalapalam sie na majoweczki :)
moj Kubus juz ma 26 tyg - kopie z różnym nasileniem raz tak mocno ze mi dech zapiera a raz tak delikatnie jakby mnie laskotal :)
mam pytanie czy ktoras z Was ma zdiagnozowana cukrzyce ciażowa ?
mi po glukozie 75g wyszlo ze organizm nie radzi sobie z taka iloscia cukru i moja gin stwierdzila ze to wlasnie cukrzyca ciazowa - dostalam skierowanie do szpitala :( i mierze cukier 7 razy dziennie - i wlasnie tu mi sie cos nie zgadza :) oczywiscie na moja korzysc
faktycznie przeszlam na diete tzn odstawilam slodycze - nie jem juz tabliczki czekolady na raz i slodkich przekasek - i jak mierze cukier to mam wszystkie wyniki w normie a nawet duzo lepiej bo norma jest 75-140 dla glukometru a ja mam max 120 1h po jedzeniu wiec jest wszystko dobrze :)
w pon mialam sie zglosic na patologie ciazy na zaspe ale udalo mi sie przekonac meza aby pomierzyc ten cukier przez tydz i pokazac to gin niech oceni - moze nie jest ze mna az tak zle i w czwartek idziemy na wizyte i zobaczymy
moze ktoras z was ma to samo co ja - i ktos mi w koncu powie po co mam siedziec na tej patologi ciazy ?? bo cukier to sobie moge mierzyc sama w domu - chyba ze cos tam mi innego chca robic ?? czekam na info
moze ktos wie wiecej niz ja
pozdrawiam goraco wszystkie majoweczki
prosze o dopisanie na liste Jakub 30 maj - zalapalam sie na majoweczki :)
ech, nie mogłam się powstrzymać i kupiłam dziś łóżeczko i pościel dla maluszka :) tylko taką fajną wanienkę ktoś mi ostatnią sztukę spod nosa sprzątnął :(
mimo, że mieliśmy dopiero od marca zacząć zakupy
ale dziś na konto przyszła "13" i nie mogłam się powstrzymać, tym bardziej, że taaakie fajne rzeczy są na Allegro!!! Łóżeczko w kpl z materacem, całe kpl pościeli, i te cudowne wzory, normalnie nie mogłam się zdecydować :))))
pierwsze koty za płoty hi hi hi
mimo, że mieliśmy dopiero od marca zacząć zakupy
ale dziś na konto przyszła "13" i nie mogłam się powstrzymać, tym bardziej, że taaakie fajne rzeczy są na Allegro!!! Łóżeczko w kpl z materacem, całe kpl pościeli, i te cudowne wzory, normalnie nie mogłam się zdecydować :))))
pierwsze koty za płoty hi hi hi
Madziorek81 napisał(a):
> w kpl z materacem, całe kpl pościeli, i te cudowne wzory,
> normalnie nie mogłam się zdecydować :))))
Pochwal sie jakiej firmy posciel kupilaś? My wlasnie wrocilismy z Akpolu- tez spory wybor poscieli, ale poza Feretti nic nam sie nie podoba. Na allegro wypatrzylam tez pościel firmy mamo-tato, i juz chcialam ją kupowac, ale w ostatecznosci zdecydowalismy, ze kupimy komplet 5-czesciowy feretti, a z mamo-tato zamowie same poszewki na zmiane.
Do Alicji: czy dostalas już te koszule nocne zakupione na allegro? Od kogo kupowałaś?
> w kpl z materacem, całe kpl pościeli, i te cudowne wzory,
> normalnie nie mogłam się zdecydować :))))
Pochwal sie jakiej firmy posciel kupilaś? My wlasnie wrocilismy z Akpolu- tez spory wybor poscieli, ale poza Feretti nic nam sie nie podoba. Na allegro wypatrzylam tez pościel firmy mamo-tato, i juz chcialam ją kupowac, ale w ostatecznosci zdecydowalismy, ze kupimy komplet 5-czesciowy feretti, a z mamo-tato zamowie same poszewki na zmiane.
Do Alicji: czy dostalas już te koszule nocne zakupione na allegro? Od kogo kupowałaś?
Wiesz Madziu, mi nie chodzi o to co jest na metce, tylko o to jak w rzeczywistości pościel wygląda i jaka jest w dotyku.
Większość pościeli jest z materiału tak grubo tkanego i dość szorstkiego w dotyku - niestety nie widać tego na zdjęciu na aukcji :-/ Ja feretti widziałam na żywo u kuzynki męża i w sklepie i różnica jest duża, bo feretti jest zrobiona z gładkiego, przyjemnego materiału a znów nie jest aż tak bardzo droga. Zastanawiam się za to jaką pościel kupić na zmianę - może być już tańsza...
A możesz wkleić linka do przedmiotów tego sprzedawcy?
Większość pościeli jest z materiału tak grubo tkanego i dość szorstkiego w dotyku - niestety nie widać tego na zdjęciu na aukcji :-/ Ja feretti widziałam na żywo u kuzynki męża i w sklepie i różnica jest duża, bo feretti jest zrobiona z gładkiego, przyjemnego materiału a znów nie jest aż tak bardzo droga. Zastanawiam się za to jaką pościel kupić na zmianę - może być już tańsza...
A możesz wkleić linka do przedmiotów tego sprzedawcy?
a ja sie powtorze jeszcze raz bo mnie gdzies dziwnie wkleilo posrodku watku - ciekawe ??
moj Kubus juz ma 26 tyg - kopie z różnym nasileniem raz tak mocno ze mi dech zapiera a raz tak delikatnie jakby mnie laskotal :)
mam pytanie czy ktoras z Was ma zdiagnozowana cukrzyce ciażowa ?
mi po glukozie 75g wyszlo ze organizm nie radzi sobie z taka iloscia cukru i moja gin stwierdzila ze to wlasnie cukrzyca ciazowa - dostalam skierowanie do szpitala :( i mierze cukier 7 razy dziennie - i wlasnie tu mi sie cos nie zgadza :) oczywiscie na moja korzysc
faktycznie przeszlam na diete tzn odstawilam slodycze - nie jem juz tabliczki czekolady na raz i slodkich przekasek - i jak mierze cukier to mam wszystkie wyniki w normie a nawet duzo lepiej bo norma jest 75-140 dla glukometru a ja mam max 120 1h po jedzeniu wiec jest wszystko dobrze :)
w pon mialam sie zglosic na patologie ciazy na zaspe ale udalo mi sie przekonac meza aby pomierzyc ten cukier przez tydz i pokazac to gin niech oceni - moze nie jest ze mna az tak zle i w czwartek idziemy na wizyte i zobaczymy
moze ktoras z was ma to samo co ja - i ktos mi w koncu powie po co mam siedziec na tej patologi ciazy ?? bo cukier to sobie moge mierzyc sama w domu - chyba ze cos tam mi innego chca robic ?? czekam na info
moze ktos wie wiecej niz ja
pozdrawiam goraco wszystkie majoweczki
prosze o dopisanie na liste Jakub 30 maj - zalapalam sie na majoweczki :)
moj Kubus juz ma 26 tyg - kopie z różnym nasileniem raz tak mocno ze mi dech zapiera a raz tak delikatnie jakby mnie laskotal :)
mam pytanie czy ktoras z Was ma zdiagnozowana cukrzyce ciażowa ?
mi po glukozie 75g wyszlo ze organizm nie radzi sobie z taka iloscia cukru i moja gin stwierdzila ze to wlasnie cukrzyca ciazowa - dostalam skierowanie do szpitala :( i mierze cukier 7 razy dziennie - i wlasnie tu mi sie cos nie zgadza :) oczywiscie na moja korzysc
faktycznie przeszlam na diete tzn odstawilam slodycze - nie jem juz tabliczki czekolady na raz i slodkich przekasek - i jak mierze cukier to mam wszystkie wyniki w normie a nawet duzo lepiej bo norma jest 75-140 dla glukometru a ja mam max 120 1h po jedzeniu wiec jest wszystko dobrze :)
w pon mialam sie zglosic na patologie ciazy na zaspe ale udalo mi sie przekonac meza aby pomierzyc ten cukier przez tydz i pokazac to gin niech oceni - moze nie jest ze mna az tak zle i w czwartek idziemy na wizyte i zobaczymy
moze ktoras z was ma to samo co ja - i ktos mi w koncu powie po co mam siedziec na tej patologi ciazy ?? bo cukier to sobie moge mierzyc sama w domu - chyba ze cos tam mi innego chca robic ?? czekam na info
moze ktos wie wiecej niz ja
pozdrawiam goraco wszystkie majoweczki
prosze o dopisanie na liste Jakub 30 maj - zalapalam sie na majoweczki :)