Widok
Witajcie,
No i ja jestem, pozwolicie, że dołączę do Was. U mnie wg usg na 05.04.2014, ale wg ost. @ połowa marca, więc poczekamy, zobaczymy. Póki co mdłości te silniejsze odeszły, czasem jak już jestem mocno głodna to są silnijesze, brak wymiotów. Niestety senność dość spora, bo już po 21 czasem mam ochotę kimać. Póki co chodzę do pracy i ogólnie samopoczucie w normie.
No i ja jestem, pozwolicie, że dołączę do Was. U mnie wg usg na 05.04.2014, ale wg ost. @ połowa marca, więc poczekamy, zobaczymy. Póki co mdłości te silniejsze odeszły, czasem jak już jestem mocno głodna to są silnijesze, brak wymiotów. Niestety senność dość spora, bo już po 21 czasem mam ochotę kimać. Póki co chodzę do pracy i ogólnie samopoczucie w normie.
witam witam :)
przyłączam się do mamuś kwietniowych :) póki co termin na 9.04.2014 :)
zmęczenie to norma :) mdłości brak, chyba że z głodu bądź jako efekt wyczucia jakiegoś brzydkiego zapachu, mdleję notorycznie gdy jest za ciepło i za długo stoję.
Jedyne co mnie martwi to dojazdy do pracy 1,5 h w jedną stronę :) ale pożyjemy zobaczymy :)
Pozdrawiam
przyłączam się do mamuś kwietniowych :) póki co termin na 9.04.2014 :)
zmęczenie to norma :) mdłości brak, chyba że z głodu bądź jako efekt wyczucia jakiegoś brzydkiego zapachu, mdleję notorycznie gdy jest za ciepło i za długo stoję.
Jedyne co mnie martwi to dojazdy do pracy 1,5 h w jedną stronę :) ale pożyjemy zobaczymy :)
Pozdrawiam
Jestem Mamą prawie 2 letniej Anielki.
Jeszcze kilka dni temu nie miałam raczej objawów ciąży poza spóźniającą się @,ale to u mnie nic wielce dziwnego... jedyne co zwróciło moją uwagę szczególnie to mega senność, a w pierwszej ciąży tak nie miałam.
Zrobiłam więc test w zasadzie dlatego, że szłam w sobotę na wieczór panieński ;p i piękne dwie krechy się pojawiły.
Zatem jeszcze przed wizytą u gin.,ale już odliczamy.
Jeszcze kilka dni temu nie miałam raczej objawów ciąży poza spóźniającą się @,ale to u mnie nic wielce dziwnego... jedyne co zwróciło moją uwagę szczególnie to mega senność, a w pierwszej ciąży tak nie miałam.
Zrobiłam więc test w zasadzie dlatego, że szłam w sobotę na wieczór panieński ;p i piękne dwie krechy się pojawiły.
Zatem jeszcze przed wizytą u gin.,ale już odliczamy.
To jest moja pierwsza ciążą, oczekiwana (ale tylko kilka mcy ;). Termin mam ustalony na 27 kwietnia :) jak dotąd bez poważniejszych objawów, test zrobiłam, ponieważ bardzo bolały mnie piersi, a teraz to tylko ból pleców mi bardzo dokucza. Trzymam kciuki, żeby nie pojawiły się nudności, na razie nic na to nie wskazuje, oby się nie zmieniło ;)
Tak, moja pierwsza :). Mdłości te najgorsze chyba już mineły. Czasem jeszcze trochę mdli, ale to bardziej z głodu. Generalnie od jakiś 3-4 tygodni jem małe porcje a cześciej i lepiej się czuję. Wczoraj stojąc w markecie z jakieś 20 min czekając na obsługę w BOK, nagle zrobiło mi się ciepło i w głowie mi się zaczęło kręcić, gdybym nie wyszła na dwór, pewnie bym zemdlała...U mnie wychodzi teraz jakoś rozpoczęty 10 tydzień, Jutro idę do lekarza, wiec zobaczymy czy potwierdzi...
Właśnie, mam do Was pytanie, ile macie lat przyszłe mamy :)? Ja mam 32 skończone. Czy pracujecie? Ja póki co tak, i chciałabym jak najdłużej, oczywiście jak zdrowie pozwoli. Jakie macie podjeście czy ciąża to choroba i trzeba od razu na zwolnienie iść ? Czy też funkcjonujecie w miarę normalnie, jecie normalnie to co dotychczas? Czy wprowadzacie jakieś ograniczenia w życiu? Jeśli tak, to jakie ? Widzę, że niektóre dziewczyny popadają w skrajności, najlepiej się położyć do łóżka i czekać na 9 miesiąc a niektóre jedzą wszystko co popadnie, trenują itd. Mam znajomą, która w 9 miesiącu jeżdziła na rowerze, chodziła na basen i funkcjonowała w sumie jak przed ciążą (trochę inny styl bycia, bo nie mieszka w PL). Co o tym sądzicie? znam też pracodawców, którzy dowiedziawsze się o ciąży pracownicy - prawie, że wywalają je na zwolnienie- niby dla oszczędności firmowych.
Ja mam 28, bliżej nawet już do 29 :) Pracuję i jeśli mi zdrowie pozwoli, to pracować będę - ale ja mam działalność gospodarczą, to się tak zaraz chętnie na zwolnienie nie idzie... Również z powodów mojej działalności gospodarczej macierzyński "oddam" mojemu mężowi, on pracuje w budżetówce, tam nikt słowem nie piśnie na tatusia na tacierzyńskim :)
z ograniczeń - papierosy, kawa :) i przestałam biegać, ale biegałam po 8-10 km, to jednak trochę za dużo, żeby takie treningi utrzymać...
z ograniczeń - papierosy, kawa :) i przestałam biegać, ale biegałam po 8-10 km, to jednak trochę za dużo, żeby takie treningi utrzymać...