Widok
Alicja i Krzysiek napisał(a):
> przepraszam że w waszym wątku ale wy już jesteście doświadczone
> :) wertuje własnie wątki o wyprawkach i się już zakręciłam na
> maxa :(
> proszę napiszcie jakie ciuszki, ile ciuszków w jakich
> rozmiarach potrzeba na takie pierwsze miesiace życia...bo w
> każdym wąteczku są dosyć odbiegające liczby :) będę Wam bardzo
> wdzięczna za pomoc :)
>
>
Teraz już wiem, ze nie trzeba szaleć z ciuszkami. Po 2 miesiącach mam całą reklamówkę za małych rzeczy po Mateuszku. Napiszę co tak naprawdę używałam.
Myślę, że na początek powinnaś kupić 2 lub 3 zestawy ciuszków w rozmiarze 56. Ja miałam 3 pajacyki z Tesco.
- body rozpinane z przodu rozmiar 62, (ok 3 - 4 szt)
- śpioszki r 62 (ok 3-4 szt).
- pajacyki 2 szt.
- ok 3-4 par skarpetek
Tak naprawdę przez pierwsze dni używałam tylko tego. Ważne jest, żeby ciuszki były w 100% z bawełny.
Większość ciuszków dokupuje teraz lub po prostu wymieniam na większe.
> przepraszam że w waszym wątku ale wy już jesteście doświadczone
> :) wertuje własnie wątki o wyprawkach i się już zakręciłam na
> maxa :(
> proszę napiszcie jakie ciuszki, ile ciuszków w jakich
> rozmiarach potrzeba na takie pierwsze miesiace życia...bo w
> każdym wąteczku są dosyć odbiegające liczby :) będę Wam bardzo
> wdzięczna za pomoc :)
>
>
Teraz już wiem, ze nie trzeba szaleć z ciuszkami. Po 2 miesiącach mam całą reklamówkę za małych rzeczy po Mateuszku. Napiszę co tak naprawdę używałam.
Myślę, że na początek powinnaś kupić 2 lub 3 zestawy ciuszków w rozmiarze 56. Ja miałam 3 pajacyki z Tesco.
- body rozpinane z przodu rozmiar 62, (ok 3 - 4 szt)
- śpioszki r 62 (ok 3-4 szt).
- pajacyki 2 szt.
- ok 3-4 par skarpetek
Tak naprawdę przez pierwsze dni używałam tylko tego. Ważne jest, żeby ciuszki były w 100% z bawełny.
Większość ciuszków dokupuje teraz lub po prostu wymieniam na większe.
Ja też polecam pajacyki z tesco. Nie kupowałabym body w rozmiarze 56, póki nie odpadnie pępek lepiej nie zakładać. Ja raz założyłam i małej pępek lello podkrwawił. Zakładałam kaftaniki zapinane z przodu. Polecam też body zapinane z przodu ale na potem. Warto mieć jedną czpeczkę żeby założyć po kąpieli. A do szpitala rękawiczki, bo tam nie wolno obcinać paznokci dziecku.
K@juto pocieszę Cię-nasz Mateusz od paru dni ma takie ataki płaczu że już czasami mam ochotę razem z nim ryczeć. Na dodatek mieszkamy z mężem sami. Na pomoc rodziny nie za bardzo możemy liczyć ze względu na odległość. Także chociażby jutrzejsza perpektywa pozostania cały dzień sama z Mateuszem nie jest za ciekawa. Mam nadzieje ze bedzie spokojny tak jak teraz.
a u nas na szczęście spokój :) Kubuś sam ładnie zasypia w łóżeczku i daje nam się względnie wyspać, potrafi przespać 5 godzin, obudzić się na jedzenie i śpi dalej 3-4 godziny :) Dziś byliśmy na szczepieniu, zniósł je dzielnie, płakał tylko chwileczkę, po czym zasnąć :) Waży już 5880g więc ładnie przybiera, no i 3 dni temu skończył 2 miesiące, jejku jak ten czas gna :D
Coś spada wątek, więc podbijam. Co tam słychać u waszych maluszków? Kajuta jak tam twoj synek, juz wam chyba ponad dwa tygodnie w szynie minelo. Moja corcia ciagle przesypia cale noce bez budzenia sie na jedzenie. Aż sie zastanawiam czy nie pojsc do przychodni zeby mi ja zwazyli. Choc pamietam ze u kuzyna synek tez tak ladnie spal i przybieral prawidłowo.
czesc dziewczyny
ja właśnie jestem u teściów
mały po południu wpadł w szał a od 11 nie chodzi w szynie i nie wiem o której mu ja założę
wogóle zamiast już się przyzwyczaić do niej to coraz bardziej z nią szaleje
a wogóle to chyba klimat u teściów mu nie służy
chyba chce mu się już do domku w zimniejsze klimaty bo tu w mieszkaniu mamy 25stopni to dla mnie parnota dla małego pewnie też
basiu a oprócz tych 3 dni robiłaś małej dłużwsze przerwy ja mam wyżuty że się mu nie poprawi bo uległam m,ałemu i mu zdjełam ale on po prostustrasznie sie męczył
ja właśnie jestem u teściów
mały po południu wpadł w szał a od 11 nie chodzi w szynie i nie wiem o której mu ja założę
wogóle zamiast już się przyzwyczaić do niej to coraz bardziej z nią szaleje
a wogóle to chyba klimat u teściów mu nie służy
chyba chce mu się już do domku w zimniejsze klimaty bo tu w mieszkaniu mamy 25stopni to dla mnie parnota dla małego pewnie też
basiu a oprócz tych 3 dni robiłaś małej dłużwsze przerwy ja mam wyżuty że się mu nie poprawi bo uległam m,ałemu i mu zdjełam ale on po prostustrasznie sie męczył
Raczej nie robiłam dłuższych przerw. Teraz wyluzowaliśmy, ale jak pisałam, panewka już jest na swoim miejscu. Teraz zakładamy małej szynę już tylko na noc. Też strasznie buntuje się, ale tylko przy zakładaniu. Potem śpi, więc jej nie robi. A że przesypia mi całą noc, więc jest tylko jedno zakładanie na dobę. Trzymajcie się! Już prawie półmetek.
Ja K@juto w sobotę wybieram się na 2 dni do teściów. Mam nadzieję że Mateusz będzie spokojny(nie będzie miał kolek). Chociaż znając go właśnie tak będzie -przewaznie gdy jestem z nim sama ma ataki. A teściówka będzie się zastanawiała co ja robię całymi dniami jak on taki grzeczny.
Poza tym jestem już w dobrym nastroju bo idę jutro do fryzjera.
Poza tym jestem już w dobrym nastroju bo idę jutro do fryzjera.