Widok
*MAJ*
29.04 klara83 córeczki Lena i Laura ( lub Tymon jeśli okaże się chłopiec)
- Zaspa
01.05 magda30- synek-OSKAREK-ZASPA
01.05 katelajda
02.05 mila
04.05 devil83 - córa, Zaspa
05.05 trzydziestka - córeczka
06.05 enjoy - synek
06.05 moonika: synek Mareczek, Redłowo
07.05 asia87
16.05 Ola
18.05 hope
18.05 Usiaa - ZASPA
24.05 ja3
26.05 Graszka - córeczka
26.05 Aga Swissmed/Redłowo
27.05 ewwa: córeczka - Swissmed/Zaspa
30.05 Pocahontas
31.05 aśku_85: córeczka - Swissmed/ Redłowo
*CZERWIEC*
02.06 Luna- Kliniczna/Swissmed
07.06 justyna1 - synek, Wejherowo
07.06 czerwcowa2014
08.06 monica88
12.06 mamma
12.06 Beata
13.06 mimmossa
13.06 Adrienne
17.06 Takaja_84
18.06 aniax - synek
20.06 nusia85
22.06 kalitta
22.06 kamilku
25.06 kkasita
25.06 Mar-chew
29.06 LidkaJ - córeczka
29.06 Niuta: Kliniczna
29.06 dariia
wklejam listę. Mam nadzieję, że nikogo nie obcięłam :)
29.04 klara83 córeczki Lena i Laura ( lub Tymon jeśli okaże się chłopiec)
- Zaspa
01.05 magda30- synek-OSKAREK-ZASPA
01.05 katelajda
02.05 mila
04.05 devil83 - córa, Zaspa
05.05 trzydziestka - córeczka
06.05 enjoy - synek
06.05 moonika: synek Mareczek, Redłowo
07.05 asia87
16.05 Ola
18.05 hope
18.05 Usiaa - ZASPA
24.05 ja3
26.05 Graszka - córeczka
26.05 Aga Swissmed/Redłowo
27.05 ewwa: córeczka - Swissmed/Zaspa
30.05 Pocahontas
31.05 aśku_85: córeczka - Swissmed/ Redłowo
*CZERWIEC*
02.06 Luna- Kliniczna/Swissmed
07.06 justyna1 - synek, Wejherowo
07.06 czerwcowa2014
08.06 monica88
12.06 mamma
12.06 Beata
13.06 mimmossa
13.06 Adrienne
17.06 Takaja_84
18.06 aniax - synek
20.06 nusia85
22.06 kalitta
22.06 kamilku
25.06 kkasita
25.06 Mar-chew
29.06 LidkaJ - córeczka
29.06 Niuta: Kliniczna
29.06 dariia
wklejam listę. Mam nadzieję, że nikogo nie obcięłam :)
*MAJ*
29.04 klara83 córeczki Lena i Laura ( lub Tymon jeśli okaże się chłopiec)
- Zaspa
01.05 magda30- synek-OSKAREK-ZASPA
01.05 katelajda
02.05 mila
04.05 devil83 - córa, Zaspa
05.05 trzydziestka - córeczka
06.05 enjoy - synek
06.05 moonika: synek Mareczek, Redłowo
07.05 asia87
16.05 Ola
18.05 hope
18.05 Usiaa - ZASPA
24.05 ja3
26.05 Graszka - córeczka
26.05 Aga Swissmed/Redłowo
27.05 ewwa: córeczka - Swissmed/Zaspa
30.05 Pocahontas
31.05 aśku_85: córeczka - Swissmed/ Redłowo
*CZERWIEC*
02.06 Luna- Kliniczna/Swissmed
07.06 justyna1 - synek, Wejherowo
07.06 czerwcowa2014
08.06 monica88
12.06 mamma
12.06 Beata
13.06 mimmossa
13.06 Adrienne
17.06 Takaja_84
18.06 aniax - synek
20.06 nusia85
21.06 Laguna_m - wymarzony synuś (Kliniczna)
22.06 kalitta
22.06 kamilku
25.06 kkasita
25.06 Mar-chew
29.06 LidkaJ - córeczka
29.06 Niuta: Kliniczna
29.06 dariia
i teraz jest dobrze :)
29.04 klara83 córeczki Lena i Laura ( lub Tymon jeśli okaże się chłopiec)
- Zaspa
01.05 magda30- synek-OSKAREK-ZASPA
01.05 katelajda
02.05 mila
04.05 devil83 - córa, Zaspa
05.05 trzydziestka - córeczka
06.05 enjoy - synek
06.05 moonika: synek Mareczek, Redłowo
07.05 asia87
16.05 Ola
18.05 hope
18.05 Usiaa - ZASPA
24.05 ja3
26.05 Graszka - córeczka
26.05 Aga Swissmed/Redłowo
27.05 ewwa: córeczka - Swissmed/Zaspa
30.05 Pocahontas
31.05 aśku_85: córeczka - Swissmed/ Redłowo
*CZERWIEC*
02.06 Luna- Kliniczna/Swissmed
07.06 justyna1 - synek, Wejherowo
07.06 czerwcowa2014
08.06 monica88
12.06 mamma
12.06 Beata
13.06 mimmossa
13.06 Adrienne
17.06 Takaja_84
18.06 aniax - synek
20.06 nusia85
21.06 Laguna_m - wymarzony synuś (Kliniczna)
22.06 kalitta
22.06 kamilku
25.06 kkasita
25.06 Mar-chew
29.06 LidkaJ - córeczka
29.06 Niuta: Kliniczna
29.06 dariia
i teraz jest dobrze :)
laguna - bedziesz chodzić w akpolu? bo ja tam mam akurat najbliżej :)
Fajnie, że mają miejsca - dzwoniłam w tym tygodniu do przychodni na morenie, to babka mówi, że nie ma limitów, i mam dzwonić w... marcu :P
Swoją drogą z tymi "osobami towarzyszącymi" niestety różnie :( w wojewódzkim np moja kumpela chciała z mężem i doulą rodzić, to powiedzieli, że tylko jedna osoba może z nią być. Ciekawe jak to faktycznie na klinicznej wygląda.
Mi zależałoby na położnej przy porodzie przede wszystkim, żeby:
1) pilnowała wszystkiego, czy idzie tak jak powinno być, w razie czego pogoniła kogo trzeba i pomogła nam w egzekwowaniu naszych praw ;)
2) żeby mówiła, czy to co się dzieje jest normalne, bo zapewne jako że to nasz "pierwszy raz" to będziemy mieli mnóstwo pytań i wątpliwości
staram się na razie o porodzie nie myśleć - pewnie lekka panika ogarnie mnie w 8 miesiącu ;) hihi
Fajnie, że mają miejsca - dzwoniłam w tym tygodniu do przychodni na morenie, to babka mówi, że nie ma limitów, i mam dzwonić w... marcu :P
Swoją drogą z tymi "osobami towarzyszącymi" niestety różnie :( w wojewódzkim np moja kumpela chciała z mężem i doulą rodzić, to powiedzieli, że tylko jedna osoba może z nią być. Ciekawe jak to faktycznie na klinicznej wygląda.
Mi zależałoby na położnej przy porodzie przede wszystkim, żeby:
1) pilnowała wszystkiego, czy idzie tak jak powinno być, w razie czego pogoniła kogo trzeba i pomogła nam w egzekwowaniu naszych praw ;)
2) żeby mówiła, czy to co się dzieje jest normalne, bo zapewne jako że to nasz "pierwszy raz" to będziemy mieli mnóstwo pytań i wątpliwości
staram się na razie o porodzie nie myśleć - pewnie lekka panika ogarnie mnie w 8 miesiącu ;) hihi
Hej, dzieki dziewczyny za porady dotyczacemojego synka. Jednak to jakas wirusowka, synek juz troche mniej goraczkuje, za to przenioslo sie na mnie. Od 3 godzin leze polprzytomna z temperatura 38.6 i potwornie bolacymi konczynami....ehhh, lyknelam na razie apap, moze cos oomoze. Jeszcze gardlo zaczelo mnie ostro bolec:/
Cześć Dziewczyny!
Podczytuję Was ale jakoś nie miałam weny ani czasu napisać. Dużo się ostatnio działo,stary rok zakończył się kiepsko i nowy też się kiepsko zaczął :/ ale mam nadzieję że to już koniec i będzie tylko lepiej :)
Co do znieczulenia to ja się już w ogóle nie nastawiam. Filipa rodziłam na klinicznej i znieczulenia nie dostałam bo był jeden anestezjolog i zdążył już znieczulić inną dziewczyne:/ jak się uda to będzie super ale jak nie to nie. Jakoś dam radę. Podobno drugi poród jest łatwiejszy i tej myśli się trzymam :)
Ja chyba nie będę teraz chodzić do szkoły rodzenia. Wcześniej chodziłam na kliniczną i byłam zadowolona. Co prawda na teori było sporo osób w grupie ale nie było źle. A na praktyce było po kilka par w grupie, już tak bardziej kameralnie i było super. Co prawda podczas porodu nic nie pamiętałam z tego co położna mówiła bo to takie emocje są że szok :)
Laguna ja też jestem z moreny ;)
Podczytuję Was ale jakoś nie miałam weny ani czasu napisać. Dużo się ostatnio działo,stary rok zakończył się kiepsko i nowy też się kiepsko zaczął :/ ale mam nadzieję że to już koniec i będzie tylko lepiej :)
Co do znieczulenia to ja się już w ogóle nie nastawiam. Filipa rodziłam na klinicznej i znieczulenia nie dostałam bo był jeden anestezjolog i zdążył już znieczulić inną dziewczyne:/ jak się uda to będzie super ale jak nie to nie. Jakoś dam radę. Podobno drugi poród jest łatwiejszy i tej myśli się trzymam :)
Ja chyba nie będę teraz chodzić do szkoły rodzenia. Wcześniej chodziłam na kliniczną i byłam zadowolona. Co prawda na teori było sporo osób w grupie ale nie było źle. A na praktyce było po kilka par w grupie, już tak bardziej kameralnie i było super. Co prawda podczas porodu nic nie pamiętałam z tego co położna mówiła bo to takie emocje są że szok :)
Laguna ja też jestem z moreny ;)
A mamy kogoś ze Straszyna albo okolic?
Mi poród przyjmowała położna którą wczęśniej spotkałam w medicoverze. Bardzo sympatyczna była poza tą wtopą, że mąż ma jechać do domu bo nic się nie zapowiada. Jestem dobrej myśli, jakoś to przeżyję ale baaaaaaardzo mi zależy, żeby rodzić z mężem. Chyba pójdę przypięta do niego żeby tylko mi go nie zabrali.
Mi poród przyjmowała położna którą wczęśniej spotkałam w medicoverze. Bardzo sympatyczna była poza tą wtopą, że mąż ma jechać do domu bo nic się nie zapowiada. Jestem dobrej myśli, jakoś to przeżyję ale baaaaaaardzo mi zależy, żeby rodzić z mężem. Chyba pójdę przypięta do niego żeby tylko mi go nie zabrali.
Lidka, my jesteśmy z Juszkowa :)
Pierwszy poród wspominam mimo wszystko nieźle, choć Bartek to był kawał chłopa (4290), a ja rodziłam siłami natury bez znieczulenia. Pod koniec darlam się strasznie, ale cóż począć? Położnej prawie nie pamiętam, na pewno fachowo przeprowadziła poród, wręcz czułam potrzebę słuchania jej poleceń. Czy była miła czy nie to nie wiem. Grunt że czułam się w dobrych, profesjonalnych rękach.
Pierwszy poród wspominam mimo wszystko nieźle, choć Bartek to był kawał chłopa (4290), a ja rodziłam siłami natury bez znieczulenia. Pod koniec darlam się strasznie, ale cóż począć? Położnej prawie nie pamiętam, na pewno fachowo przeprowadziła poród, wręcz czułam potrzebę słuchania jej poleceń. Czy była miła czy nie to nie wiem. Grunt że czułam się w dobrych, profesjonalnych rękach.
Dziewczyny, a macie szczegolnie na cos ochote w ciazy? Mam glownie na mysli jedzenie:))
Odkad minely mi mdlosci, to nie upodobalam sobie szczegolnie konkretnego smaku. Slodycze bardzo lubie:) ooj jak ja uwielbiam czekolade...
Jest jedno warzywo, jakiego w ciazy obecnie nie mam zamiaru jesc, ani
nawet wachac- to papryka. Obojetnie ktory kolor:(( przed ciaza jedno z moich ulubionych warzyw
Odkad minely mi mdlosci, to nie upodobalam sobie szczegolnie konkretnego smaku. Slodycze bardzo lubie:) ooj jak ja uwielbiam czekolade...
Jest jedno warzywo, jakiego w ciazy obecnie nie mam zamiaru jesc, ani
nawet wachac- to papryka. Obojetnie ktory kolor:(( przed ciaza jedno z moich ulubionych warzyw
ja jem wszystko co jadłam....no....w sumie, zawsze uwielbiałam ostre: chipsy, słone orzeszki itp....a w tej chwili mam okrutną zgagę po paprykowym, nawet nie ostrym chipsie...
z drugiej strony, słodycze nigdy dla mnie nie istniały....żadne, lody itp...a teraz co wieczór z lizakiem w gebię, albo po kalipsiaki męza wysyłam....no i sokkkkk pomarańczowy mogę 3 litry dziennie wypić...:)
z drugiej strony, słodycze nigdy dla mnie nie istniały....żadne, lody itp...a teraz co wieczór z lizakiem w gebię, albo po kalipsiaki męza wysyłam....no i sokkkkk pomarańczowy mogę 3 litry dziennie wypić...:)
ooo ja soczek pomarańczowy tak samo. Mogłabym wypijać litrami. Ale staram się, też dużo wody pić chociaż nie przepadam. Jak byłam z córeczkami w ciąży to na słodkie miałam bardzo ochotę. Teraz średnio i już wiemy, że będzie upragniony synek.
A żeby mieć ochotę na konkretną potrawę to raczej nie. Chociaż teraz mi się przypomniało, że z tą młodszą córką mąż w listopadzie obdzwaniał wszystkie markety czy arbuza maja :)
A żeby mieć ochotę na konkretną potrawę to raczej nie. Chociaż teraz mi się przypomniało, że z tą młodszą córką mąż w listopadzie obdzwaniał wszystkie markety czy arbuza maja :)
Ja mam smak na ogórki ale konserwowe, pomidory, soczewice. Na słodycze nie mam ochoty. Zjem jak mam przed nosem ale nie mam słodkich zachcianek raczej warzywa, bogate kanapki itd o i ser żółty :)
Wiecie co ja już w tą moją dziewczynkę coraz mniej wierzę. Mam zainstalowaną aplikację w telefonie ''asystent ciąży'' i tam co tydzień jest opis i super fotki. I w tym tygodniu jest napisane że to czas dziewczynek, wykształcają się wargi sromowe itd. Poczekam jednak spokojnie do połówkowego bez nastawiania to chyba jednak za szybko było.
Wiecie co ja już w tą moją dziewczynkę coraz mniej wierzę. Mam zainstalowaną aplikację w telefonie ''asystent ciąży'' i tam co tydzień jest opis i super fotki. I w tym tygodniu jest napisane że to czas dziewczynek, wykształcają się wargi sromowe itd. Poczekam jednak spokojnie do połówkowego bez nastawiania to chyba jednak za szybko było.