Widok

Rozszerzanie diety niemowlaka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam!
mój maluszek ma już 4,5 miesiąca i dałam do jedzenia marchewkę, ziemniaka. Jakie kolejne warzywko polecacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dynia,jabłko
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie. A po ukończeniu 5 m-cy można już włączać mięsko np. królika, kurczaka, indyka. Po 4 m-cu można też już podać różne soczki i kaszki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Tak, soczki najważniejsze.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
Zgodnie z nowymi zaleceniami o rozszerzaniu diety, decyzja o rozpoczęciu powinna poczekać do ukończenia 6 m-ca życia. Nie jest już istotne czy dziecko jest karmione piersią czy mm. Pierwsze 6 m-cy wyłącznie mleko. Tak tylko do przemyślenia ;)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 10
co pediatra to opinia, a każdy i tak zdecyduje sam
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
WHO jednak powinno być autorytetem, nawet dla pediatrów którzy często mają się za dietetyków, logopedów, niejednokrotnie brną i dalej

polecam wstrzymać się z rozszerzaniem diety do ukończenia 6mca, zamiast słodzonych kaszek dedykowanych dzieciom podawac te najprostsze, zamiast soczków świeże owoce najlepiej surowe, do picia najlepsza jest woda, zacząć od warzyw - tych mniej słodkich, marchew to nie jedyny wybór, brokuł jest np ok
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 7
WHO ciągle zmienia wytyczne,wiec nie dajmy się zwariowac. Zgadzam się ze z kaszkami i sokami,a przede wszystkim cukrem poczekać,ale warzywa z własnego ogródka a tym bardziej w trakcie sezonu nie powinny zaszkodzić.
Jutro gotujemy brokulek :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
To nie tylko WHO - Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Zalecenie pod każdym schematem jest jednakowe "Celem do którego należy dążyć jest wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 6 miesięcy życia" - teraz dodatkowo piszą, że po prostu mlekiem. MOŻNA, podkreślam MOŻNA wprowadzać nowe produkty od skończonego 4 miesiąca - ale po co? Chyba do rzadkości należą niemowlaki stabilnie siedzące na krzesełku i nie wypluwające/nie wypychające jedzenia językiem. Czy uważacie, że dając dziecku marchewkę lub jabłuszko dziecko będzie takie super szczęśliwe i najedzone i prześpi Wam noc? Po łyżce marchewki? :D Poczytajcie więcej o rozszerzaniu diety, jeszcze dziecko się w życiu napcha tymi obiadkami i deserkami i kaszkami. Jesteśmy ssakami i w tym początkowym okresie dziecko czerpie siłę z mleka.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8
Moje dziecko może i należy do "rzadkości", bo już w 3 miesiącu życia wpatrywało się intensywnie w jedzące osoby i śliniło na widok jedzenia, ponadto często burczało mu w brzuchu. Po wprowadzeniu po 4 miesiącu małych ilości stałych pokarmów, przestało mu burczeć w brzuchu i zaczął się domagać w dzień piersi rzadziej niż co godzinę, nie wypluwał też nic z buzi, więc mówcie co chcecie, ale ja nie żałuję decyzji. Kiedyś dzieci miały rozszerzana dietę już po 3 miesiącu, to był standard. WHO zmienia zalecenia co kilka lat, więc najważniejsze to nie dać się zwariować.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6
Ja rozszerzałam dietę po 4 mc ,u nas było ok.,mala nie wypluwała i jadła z apetytem ,miała już dwa zęby na dole.Zaczynałam od warzyw,brokuły,ziemniaki ,dynia ,później owoce banan,jabłko.Kleik ryżowy bez dodatków dostawała do mm 2 łyżeczki na noc już od 3 mc.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7
Znam dużo dzieciaków ,których mamy rozszerzały dietę od 4 mc i nic złego się nie działo.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
No tak....rogi im nie wyrosły i nie umarły ;) tylko po co? Układ pokarmowy nie jest na tyle rozwinięty, warto obserwować dziecko. Jeśli rzeczywiście Twoje dziecko ze slinotokiem wpatruje się w Ciebie jedzaca jakieś pożywienie, siedzi stabilnie, to tak - można spróbować dać coś do zjedzenia - łyżeczkę. Ale jak widzę dumne mamusie na fejsie, które wstawiaja zdjęcia swoich bobasow wlozonych w bujaczek i karmionych na pollezaco marchewką, to zdecydowanie uważam, że to nie tak powinno wyglądać ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 9
No właśnie przez lata WHO właśnie takie zalecenia dawało ,dzieciom rogi nie rosły i nie poumierały.
p.s
Moje juz w tym wieku całe noce przesypiało a na fejsa zdjęć dziecka nie wstawiam bo wychdzę z założenia ,że może sobie tego nie życzyć.
Rób tak jak wg. ciebie powinno to wyglądać ,nikt ci nie broni.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
Po co? No właśnie po to, żeby chociaż trochę odpocząć od karmienia piersią. Po to, żeby bez wyrzutów sumienia samemu zjeść obiad, bez pożerającego wzroku niemowlaka. Po to, żeby za pół roku nie płakać "moje dziecko ma 10 miesięcy i chce jeść tylko pierś!". Co to w ogóle za pytanie, po co? A Ty po co jesz normalne żarcie, nie lepiej zdrowotne papki?
Oczywiście, że karmiłam niesiedzące dziecko w bujaczku, bo w wieku 4 miesięcy chyba żadne dziecko nie siedzi. Ty rób jak chcesz i nie wmawiaj innym swojej filozofii.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 6
Ojj dziewczyny, widać że o karmieniu niemowląt wiedza znikoma i raczej marna. Tak jak piszecie- każda zrobi po swojemu ;) Moje dziecko też je wszystko z ochotą i nie miałam problemu z rozszerzeniem diety.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 10
Idąc za twoim tokiem rozumowania to chyba wsztstkie wytyczne WHO należało by o kant d... potłuc bo wg. ciebie marna ta ich wiedza i znikoma była.Znając częstotliwość zmian wytycznych WHO to za parę lat znowu może powrócić schemat chciażby sprzed 6 lat kiedy to rozszerzenie diety u niemowląt karmionych mm było od 4,5 mc.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Tak jak było już powiedziane układ pokarmowy nie jest gotowy w 4 mies. na pokarmy stałe. Można wyrządzić dużą szkodę dziecku w ukł. pokarmowym. Nie będzie to widoczne od razu tylko na przestrzeni późniejszego życia.
Pewnie, że karmienie piersią jest męczące, ale nie może to być powodem aby dziecku robić krzywdę.
Do 6 mies tylko mleko, albo piers albo mm.A mięso to najlepiej po pierwszym roku wprowadzać.
Po co Wam sie spieszy?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
Ewa, chyba Nika i Hela wiedzą lepiej :) skoro ich dzieci są "gotowe" to niech tak karmią. Na zdrowie! Ale choćby informacja, że dziecko samodzielnie nie siada w takim wieku powinna im dać znać, że dziecko nie jest gotowe na inne produkty jak tylko płynne, tj. mleko.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
Wyrodne te matki ,które przez lata robiły swoim dziecom krzywdę rozszerzając dietę od 4 mc.Moje ma 6 lat i ma się bardzo dobrze .A nasze matki i babki to już w ogóle należałoby im ograniczyc w tamtym czasie prawa rodzicielskie za to ,ze nieświadomie nas truły.
A to całe WHO to chyba zamknąć.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry