Widok
tak od dobrych 2 tyg dziennie siedzimy na necie na wozkach, albo jezdzimy po sklepach...i tez sie zastanawiamy nad fyn, i tak sobie mysle przy gondoli, te rurki z rączki niesą moze za blisko daszka?...tzn czy nie przeszkadzaja przy wyciaganiu dzieciatka z wozka?...z wygladu tylko to mnie zastanawia.
witam.
również zastanawiamy się nad kupnem fyna 4ds, początkowo myśleliśmy o wersji na 3 kołach (2przednie zblizone), ale chyba jednak 4 koła lepsze.
oglądaliśmy go "na żywo" i jak narazie więcej pozytywów.. z opini przeczytanych na tym forum, też wynika że jest oki (poza 2 pechowcami, którzy widzą więcej minusów).
nie przymierzaliśmy się jedynie do zapakowania go do auta :-( naprawdę jest z niego taki gigant po złożeniu?
duże macie bagażniki? bo u nas szału nie ma!
pozdrawiam
również zastanawiamy się nad kupnem fyna 4ds, początkowo myśleliśmy o wersji na 3 kołach (2przednie zblizone), ale chyba jednak 4 koła lepsze.
oglądaliśmy go "na żywo" i jak narazie więcej pozytywów.. z opini przeczytanych na tym forum, też wynika że jest oki (poza 2 pechowcami, którzy widzą więcej minusów).
nie przymierzaliśmy się jedynie do zapakowania go do auta :-( naprawdę jest z niego taki gigant po złożeniu?
duże macie bagażniki? bo u nas szału nie ma!
pozdrawiam
JEDO FYN 3DS
Użytkuję wózek od 20.12.2009, czyli trochę ponad 4. miesiące. Niestety niewiele dobrego o nim napiszę:
- zajmuje ogrom miejsca w formie złożonej. W bagażniku, mieści się tylko dlatego że mamy auto - kombi.
- dobra amortyzacja kół ale beznadziejna gondoli, na niewielkich nierównościach dzieckiem w gondolce po prostu rzuca!
- albo mamy pecha albo to bubel: 2 raz reklamujemy podwozie:
raz poszło zbrojenie koła, teraz przednie koło po prostu się wyłamało z plastikowego(!!!) zawieszenia i to na zwykłej chodnikowej wyrwie(!).
- uchwyt wózka trudno zmienia pozycję,
- wózek dość ciężko się składa.
- na mroźną zimę gondola jest za cienka, bez wkładu w postaci śpiworka Maluszek by zamarzł.
- na drobnych nierównościach polskich ulic przednie koła się blokują co daje ogromny dyskomfort jazdy.
Super wyglądał w sklepie, prowadził się elegancko - niestety od momentu zapakowania go do bagażnika mamy same problemy z tym wózkiem - nie polecam nikomu!
Teraz jeździmy Roanem - 6-letnim, użytkowanym już przez 2 dzieci w rodzinie. Pojazd zastępczy wymiata w porównaniu z codziennym Jedo.
Użytkuję wózek od 20.12.2009, czyli trochę ponad 4. miesiące. Niestety niewiele dobrego o nim napiszę:
- zajmuje ogrom miejsca w formie złożonej. W bagażniku, mieści się tylko dlatego że mamy auto - kombi.
- dobra amortyzacja kół ale beznadziejna gondoli, na niewielkich nierównościach dzieckiem w gondolce po prostu rzuca!
- albo mamy pecha albo to bubel: 2 raz reklamujemy podwozie:
raz poszło zbrojenie koła, teraz przednie koło po prostu się wyłamało z plastikowego(!!!) zawieszenia i to na zwykłej chodnikowej wyrwie(!).
- uchwyt wózka trudno zmienia pozycję,
- wózek dość ciężko się składa.
- na mroźną zimę gondola jest za cienka, bez wkładu w postaci śpiworka Maluszek by zamarzł.
- na drobnych nierównościach polskich ulic przednie koła się blokują co daje ogromny dyskomfort jazdy.
Super wyglądał w sklepie, prowadził się elegancko - niestety od momentu zapakowania go do bagażnika mamy same problemy z tym wózkiem - nie polecam nikomu!
Teraz jeździmy Roanem - 6-letnim, użytkowanym już przez 2 dzieci w rodzinie. Pojazd zastępczy wymiata w porównaniu z codziennym Jedo.
Jeśli chodzi o blokadę skrętnych kół, to nie jest spoko bardzo proste w obsłudze. Hamulec faktycznie do najlżejszych nie należy, teraz da się przeżyć ale w sandałkach może być gorzej :-)
Spacerówka ogolnie jest ok. chociaż może na najpiękniejszą nie wygląda to wiem że Zuzce jest wygodnie bo ma sporo miejsca, można ładnie ją położyć jak mała śpi, no i fajne jest to że można mątować ją w dwóch kierunkach. Trochę upierdliwe jest to że nie jest to za lekkie i zajmuje sporo miejsca w bagażniku.
Spacerówka ogolnie jest ok. chociaż może na najpiękniejszą nie wygląda to wiem że Zuzce jest wygodnie bo ma sporo miejsca, można ładnie ją położyć jak mała śpi, no i fajne jest to że można mątować ją w dwóch kierunkach. Trochę upierdliwe jest to że nie jest to za lekkie i zajmuje sporo miejsca w bagażniku.