Widok
Betrisa - tego kurczaka (po meksykańsku)- to kupuje się bioderka :) i trzeba je wytrybować (usunąć kości) :)
później macza się w cieście naleśnikowym i obsmaża :) a dalej piecze się w specjalnym sosie :) nie wiem czemu nazywają się "po meksykańsku" bo wcale nie są ostre :) są lekko słodkawe :) i łatwo je podgrzać ;)
można kupić całe udka i podzielić :)
jak moja Teściowa raz ich spróbowała - to później kilka razy Jej robiłam na różne imprezy ;)
później macza się w cieście naleśnikowym i obsmaża :) a dalej piecze się w specjalnym sosie :) nie wiem czemu nazywają się "po meksykańsku" bo wcale nie są ostre :) są lekko słodkawe :) i łatwo je podgrzać ;)
można kupić całe udka i podzielić :)
jak moja Teściowa raz ich spróbowała - to później kilka razy Jej robiłam na różne imprezy ;)
jesteśmy umówione :)
kurczaka możesz odebrać 1-2 dni wcześniej :) spokojnie może leżeć w lodówce :) jeśli masz miejsce w zamrażarce - możemy też zrobić dużo szybciej i sobie zamrozisz :) (jedno z dań, które miałam poporcjowane w zamrażarce i Mąż wyciągał sobie na obiad - jak w ciąży nie mogłam zbliżać się do mięsa ;))
mogę też zrobić Ci surówkę - colesława :) kilka godzin przed podaniem musi spędzić w lodówce ;) także jak zrobimy dzień wcześniej - to będzie ok :)
kurczaka możesz odebrać 1-2 dni wcześniej :) spokojnie może leżeć w lodówce :) jeśli masz miejsce w zamrażarce - możemy też zrobić dużo szybciej i sobie zamrozisz :) (jedno z dań, które miałam poporcjowane w zamrażarce i Mąż wyciągał sobie na obiad - jak w ciąży nie mogłam zbliżać się do mięsa ;))
mogę też zrobić Ci surówkę - colesława :) kilka godzin przed podaniem musi spędzić w lodówce ;) także jak zrobimy dzień wcześniej - to będzie ok :)
Mamtu podam Ci przepis Agusi mam nadzieję,że mnie nie przepędzi na cztery wiatry za to ihihih sama teź go mam zapisane od Agusi,ale z racji obecnej diety tylko się na razie oblizuję:)
***Udka po meksykańsku***
Składniki:
ok 1,5 kg udek z kurczaka
mąka
2-3 jajka
olej
3-5 ząbków czosnku
1 duża cebula lub 2 mniejsze
1/3 kostki masła
100g pikantnego ketchupu
2 kostki rosołowe (drobiowe)
50 g octu
50 g cukru
sól, woda, duża łyżka powideł
Udka oczyścić, wytrybować (usunąć kości), umyć, osuszyć. Następnie obtoczyć w mące i jajku i usmażyć z każdej strony na złoto.
Czosnek i cebulę posiekać, wrzucić do garnka, dodać masło, ketchup, kostki rosołowe(rozpuszczone w 1/2 szkl. ciepłej wody), ocet, cukier, 1 łyżeczkę soli, 50g wody i dużą łyżkę powideł. Wszystko zagotować.
Udka ułożyć na blaszce i zalać "sosem" - piec 1 godzinę w temperaturze 200 stopni C
może jest troszkę zabawy - ale warto ;) tym bardziej, że później można też troszkę zamrozić ;) Mój Mariusz zakochał się w tych udkach ;) (ostatnio robiłam na Sylwestra - może sos nie wygląda najładniej w czasie gotowania, ale efekt końcowy jest rewelacyjny)
***Udka po meksykańsku***
Składniki:
ok 1,5 kg udek z kurczaka
mąka
2-3 jajka
olej
3-5 ząbków czosnku
1 duża cebula lub 2 mniejsze
1/3 kostki masła
100g pikantnego ketchupu
2 kostki rosołowe (drobiowe)
50 g octu
50 g cukru
sól, woda, duża łyżka powideł
Udka oczyścić, wytrybować (usunąć kości), umyć, osuszyć. Następnie obtoczyć w mące i jajku i usmażyć z każdej strony na złoto.
Czosnek i cebulę posiekać, wrzucić do garnka, dodać masło, ketchup, kostki rosołowe(rozpuszczone w 1/2 szkl. ciepłej wody), ocet, cukier, 1 łyżeczkę soli, 50g wody i dużą łyżkę powideł. Wszystko zagotować.
Udka ułożyć na blaszce i zalać "sosem" - piec 1 godzinę w temperaturze 200 stopni C
może jest troszkę zabawy - ale warto ;) tym bardziej, że później można też troszkę zamrozić ;) Mój Mariusz zakochał się w tych udkach ;) (ostatnio robiłam na Sylwestra - może sos nie wygląda najładniej w czasie gotowania, ale efekt końcowy jest rewelacyjny)
hehe :D pewnie, że możecie przygarnąć przepis ;) zresztą - podawałam go na forum kilka razy ;)
a udka są super :)
fajnie wiedzieć, że można kupić już wytrybowane :) nawet nie wiedziałam :) one są zawsze w sprzedaży? to wyciągnę Męża do Selgrosa ;)
niby trybowanie nie takie straszne jak się może wydawać ;P ale lepiej ułatwiać sobie życie ;)
Ola - pamiętasz naszą słynną pizzę???? ;) z 1 ogórkiem kiszonym przyniesionym przez Aśkę? ;)
a udka są super :)
fajnie wiedzieć, że można kupić już wytrybowane :) nawet nie wiedziałam :) one są zawsze w sprzedaży? to wyciągnę Męża do Selgrosa ;)
niby trybowanie nie takie straszne jak się może wydawać ;P ale lepiej ułatwiać sobie życie ;)
Ola - pamiętasz naszą słynną pizzę???? ;) z 1 ogórkiem kiszonym przyniesionym przez Aśkę? ;)
Oooo to swietna wiadomosc z tymi wypatroszonymi :) udkami w selgrosie, ta wlasnie czynnosc tylko powstrzymywala mnie przed wyprobowaniem przepisu, teraz juz nic mnie nie powstrzyma :)
Agusia pisalas wyzej, ze udka obtacza sie w ciesle na nalesniki, a w przepisie jest. ze w mace i jajku obtoczyc no i sie zakrecilam :)
To jak to sie robi? :)
Agusia pisalas wyzej, ze udka obtacza sie w ciesle na nalesniki, a w przepisie jest. ze w mace i jajku obtoczyc no i sie zakrecilam :)
To jak to sie robi? :)