~...
89.76.76.*
(15 lat temu) 29 listopada 2010 o 11:22
Wiecie co, ja tego nie rozumiem. Tak sobie czytam i dochodzę do wniosku, że chrzest to rodzice chcą bo.... No właśnie, po co? Nie chcę nikogo atakować, osądzać, bo sama mam wsród znajomych takie przypadki, że ślubu nie ma a chrzest za wszelką ceną. Ja się po prostu zastanawiam i tyle. Po co taki chrzest jest przeprowadzony? Do mnie przemawia coś takiego, że ślubu kościelnego rodzice nie mogą wziąć (bo był rozwód) ale są katolikami, chodzą do kościoła. Ale po co komuś chrzest dziecka, skoro nie jest katolikiem, w Boga nie wierzy, do kościoła nie chodzi? Może ktoś mi odpowie, po co, bo ja tego zrozumieć nie mogę. Przecież nie ma żadnego przymusu, żeby koniecznie dzieci chrzcić. W końcu żyją wśród nas osoby innej wiary i jakoś o chrzcie katolickim nie mysla, bo... No właśnie bo co? Zastanawiam się, co stoi za decyzją rodziców nie-katolików, żeby koniecznie ochrzcić dziecko. A dlaczego ma być chrzest w kościele rzymsko-katolickim. Czemu nie ma takiego ciśnienia, żeby zanieść dziecko do cerkwi, meczetu. Czemu akurat kościół katolicki. W końcu, jak się nie wierzy w Boga, to chyba nie ma znaczenia 'rodzaj' kościoła.
Ja naprawdę zastanawiam się, dlaczego tym rodzicom tak zależy. Może ktoś mi tu odpowie?
Ale nie przytaczajcie tu przykładów, że często panna młoda z brzuchem do ołtarza idzie a nie powinna. Pewnie, że nie powinna. Ale ułomność jest rzeczą ludzką. Gdyba tak nie było, to na świecie mieszkałyby same anioły. Ale jest różnica, jak ktoś grzeszy ale przystępuje do spowiedzi, stara się żyć po katolicku. Bo życie katolika to chyba ciągłe staranie, by żyć zgodnie z zasadami; staranie z różnym niestety skutkiem. No ale inaczej sprawa wygląda, jak rodzice wiedzą, że starać się nie będą. W momencie składania przysięgi w kościele (że dziecko wychowają wierze) wiedzą, że przysięgają nieprawdę i że będą żyć inaczej. Co pcha takich rodziców do ochrzczenia dziecka? Przecież skoro Boga nie ma, to chrzest jest niepotrzebny a jak potrzebny to po co?
Ja tego nie mogę pojąć i dlatego się pytam, co jest podwaliną takiej decyzji.
3
0