Widok

starające się pt.''Wiosna i Bociany''

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Aby tradycji stało się zadość to i ja zakładam nowy wątek.Dlaczego taki tytuł bo nareszcie przyszła wiosna i jest mnóstwo bocianów zauważyłyście jestem już czwartą osobą w przeciągu paru dni którą odwiedził bocian.Dziewczyny po prawie dwóch latach nareszcie mi się udało. Jestem w ciąży .Ciekawa jestem która będzie następna bo czuję że to nie koniec lecz dopiero początek................
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia ale ja niestety jeszcze nie zafasolkowałam tylko asienkaj ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak Asienkaj ale za ciebie też trzymam kciuki może to jakiś znak że tak napisałam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, jak chodzi Ci tylko o to, żeby mieć skierowanai na badania, to na pewno Ci się to nie opłaca. To są miesięcznie koszty rzędu 40zł, morfologia, mocz to stałe, czasami przecwiciała, w innym miesiącu glukoza, fakt, że na początku przy pierwszych się wykosztujesz (około 150 - 200zł), ale na NFZ i tak byś nie dostała skierowanai na wszystkie, bo np. toksoplazmozy nie refendują, a są dwa rodzaje i to już 60 - 70 zł. Jeśli chodzi o usg to pewnie i tak pójdziesz prywanie na te najważniejsze, poza tym pamiętaj, że na NFZ przypadają Ci 3 usg, a to bardzo mało i sama będziesz chciała się gdzieś udać na dodatkowe, żeby się uspokoić. Także ja myslę, że lekarz na NFZ tylko jeśl chcesz zaoszczędzić na samych wizytach. Standardowo wizyta jest co 4 tygodnie.

Ja-dwisiu będę wypatrywać wątku założonego przez Ciebie w maju :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Gabi i Michałowa :)

Gabi, widzę, że już znasz płeć :) macie już imię wybrane?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluje bo jakoś mi to umknętło wydawało mi się ze juz pisałam a tu jednak gafa :) Gratuluje :)

Czuje się super narazie żadnych dolegliwości którymi miałabym sie martwic , bola mnie piersi ale to przejdzie :) mam nadzieje , a tak pozatym to narazie nie wymiotuje , wydaje sie ze wszystko jest ok do lekarza mam 26 kwietnia i zobaczymy wtedy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki Sylwia ;) oby to był jakis znak hehe ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za info. No to zostaję w Gamecie.
Czuję się normalnie. Jeszcze za wcześnie na dolegliwości ciążowe. Nawet śpiąca wieczorami nie jestem (tzn. bardziej niż przed). Piersi troszkę bolą jak przed @ i tyle. Podbrzusze delikatnie i rzadko. Także w ogóle nie czuję, że w ciązy jestem. Dlatego też trudno mi w to uwierzyć. I nie mogę się doczekać soboty.

Asienkaj, późno masz wizytę. Nie wytrzymałabym tak długo. Czy to już druga?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jeszcze zapomniałam że ostatnio szybko spać chodzę i w dzień jakaś senna jestem ,



to pierwsza wizyta , ja sie jakos niczym nie martwie az tak :) jakos czuje ze wszystko jest dobrze ,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak coś będe czula ze nie powinno tak byc to mam lekarza na miejscu praktycznie mozna tak powiedziec wiec jakos sie nie martwie ze tyle musze czekac i wcale nie wydaje mi sie ze to tak dlugo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa, ja czasami nadal nie mogę w to uwierzyć, że się udało;)
Ale mdłości mi o tym przypominają i jak widzę malucha na USG, to też:)
A poza mdłościami które przyszły tak ok 6-7 tygodnia, to żadnych innych objawów nie miałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, może będziesz z tych szczęściar, które nie wiedzą co to dolegliwości ciążowe :P

Ja-dwisiu, od początku planowaliśmy, że chłopiec będzie miał na imię Mikołaj, nikomu w rodzinie się nie podoba, wiec była chwila zastanowienia, ale raczej zostaniemy przy tym imieniu ;-)

Trzymam kciuki za zafasolkowane, aby wszystko przebiegalo książkowo, Sylwia mam nadzieje, że szpital nie będzie konieczny, a oczekującym dwóch kreseczek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wiec powiedzielismy rodzicom... wczesniej im kazalismy usiasc i chyba dobrze zrobilismy ;) Bo jak usiedli i uslsyzeli dobra nowine to mieli oczy wieksze od 5-ciozlotowek :D:D:D Uslyszalam to, czego sie spodziewalam tylko w innej kolejnosci wagi sprawy. Przede wszystkim mowili, ze po co od razu adopcja( od razu???), przeciez na pewno nam wyjdzie naturalnie i NIE BEDZIE TRZEBA ADOPTOWAC. Pytali czy lekarze nam faktycznie daja 0%szans ,ze podjelismy taka decyzje, bo na pewno jest dla nas jesczze jakis ratunek, zaczeli dyskutowac ze in vitro na pewno by tak drogo nie wyslzo itd itd :) My ich przekonywalismy, ze z in vitro na pewno zrezygnowalismy a decyzja o adopcji jest juz podjeta a nie ze dopiero bierzemy ja pod uwage i procedura juz w toku, to stwierdzili ze musza isc sie przewietrzyc na dwor...i juz pozniej tefgo tematu nie podejmowalismy :) A szybciej jeszcze jak zaczelismy mowic zaczeli podejrzewac ze jestem w ciazy,ale ich wyprowadzilismy z bledu, no i byl spodziewany przeze mnie argument ze rozmne dzieci wyrastaja z tych adoptowanych i ciezko jest je wychowac na porzadnych ludzi, ale po naszych kontrargumentach co do tego mysle ze ich przekonalismy...zostaje tylko jedno- po co adoptwoac skoro na pewno ich zdaniem bedziemy miec dziecko biologiczne(cytat slow mojego taty)
A w domu juz do meza powiedzialam "Mam nadzieje, ze moj tata to wykrakal ;), co nie zmienia faktu ze bedziemy miec i adoptusia i dziecko biologiczne a tego jestem pewna,kwestia tylko w jakiej kolejnosci"
Wiedzialam, ze moi rodzice nie ebda w stanie zrozumiec, ze mozna adoptowac nawet mogac miec swoje rodzone dziecko, mieliw atpliwosci co do tego czy biologicznmego nie beziemy wyrozniac, czy tamto nie bedzie odtracone...
no ale pozytywnie boz adna klotnia sie nie wywiazala, ostatecznie ich troche do stanu faktycznego przekonalismy, z tym ze powiedzieli ze musza odetchnac i sie przespacerowac...(domyslam sie ze potrzebuja czasu, zeby zrozumiec i przetrawic, my go mielismy a oni nie)

A my sie z kolei nie poddajemy i mam nadzieje, ze tata faktycznie wykrakal i jakas fasolka tez mi sie w brzuszku wykluje :) Nie wiem tylko jak to byloby przed adopcja co bym zrobila, lepiej miec dwojke dzieci w podobnym badz tym samym wieku(hehe wozek dla blizniat ;) ) naraz czy przesunac adopcje w czasie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ja mimo tego, ze maluch daje o sobie ostro znać, to dalej nie mogę uwierzyć w to, że będę mamą i chyba zmieni się to dopiero jak wezme go na ręcę :) Także w ogóle Wam się nie dziwie :)
Trzymajcie się cieplutko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko: ważne, że macie to już za sobą. Zobaczysz, zę Twoi rodzice będą wspaniałymi dziadkami a ten dzieciaczek będzie ich oczkiem w głowie. To tylko kwesta czasu i oswojenia myśli. Ciesz się, że teraz nie musisz już nic ukrywać i byłaś dzielna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokadnie :) Slonko ważne, że masz to juz za sobą ;) teraz tylko czekac na maluszka ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko - bardzo dobrze, że powiedziałam, poza tym ja bym na Twoim miejscu się za bardzo nie przejmowała - bo to Wasza decyzja.
Są naprawdę rózne patologie, np. moi teściowe w ogóle nie cieszą się z wnuka, a wręcz przeciwnie. Moja ciąża w ogóle ich nie interesuje, a mężowi za plecami d.. obrabiają, także nie ma się w ogóle co przejmować, a z tego co opisałas, to myślę, że Twoi rodzice wszystko sobie przemyślą i jak przyjdzie co do czego, to będą się cieszyć! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sylwia 80 gratulacje:) oby ta wiosna przyniosła dużoo dzieciątek:))) Jutro idę do gin aby sprawdzila czy po CLO jak ładnie urosły jajczeka pękają one....martwię się aby było dobrze ale powiedzcie mi co jak te jajeczka nie pękły co to oznacza i czy da sie z tym coś zrobić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa po wczorajszej wizycie u Ś. nawet nie wiem co Ci napisać, ale ja rezygnuje z niego. USg trwało zaledwie minute posluchaliśmy tylko serduszka i nic wiecej nie wiem ile dziecko uroslo ile ma cm ile waży jaka płeć. Ogólnie robi się tam masówka jak w Invikcie. Przykro mi było bo bardzo czekałam na to usg by zobaczyć maluszka. Nie wiem co Ci doradzić sama zobaczysz jak będzie, poprzednie wizyty były ok, trwały długo usg też ok 15 min, wszystko tłumaczył a wczoraj wszystko szybko. Nie wiem może dlatego że był spóźniony godizne ale to nie zmienia faktu że wizyta odbyła się po łepkach.

A co do badań, to ja chodze też na nfz i tam dają mi skierowanie, na początku za wszystko płaciłam ale po co - w ciazy badania są za darmo tylko oczywiscie trzeba na nfz chodzić.

Michałowa mam nadzieje że bedziesz dobrze potraktowana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka, wydaje mi się że troszkę przesadzasz.
Ja również tydzień temu jak byłam u dr Ś. to miałam tylko krótkie USG i jakoś nie zdziwiło mnie to bardzo. Dr powiedział mi przed, że tylko posłuchamy serduszka i obejrzymy szyjkę, czy jest wszystko ok. I tak było, trwało to może minutke lub dwie. I uważam , że super. Po co maluszka bombardować niepotrzebnie ultradźwiękami. Tym bardziej ,że 2 tygodnie wcześniej byłam na USG genetycznym i były zrobione dokładne pomiary.
Poza tym jeśli chodziłabym do lekarza na NFZ to pewnie wcale nie zrobiłby USG, bo tylko jedno w każdym trymestrze jest przewidziane. A tak, to co najważniejsze zobaczyliśmy i już. Aha, i nie było opóźnienienia, ani dużo ludzi oczekujących. Dr pobrał mi cytologię, sprawdziłwszystkie wyniki, zmierzył ciśnienie i odpowiedział na wszystkie pytanie. Nie miałam wrażenia, że mnie olewa, czy stara się jak najszybciej ''mnie załatwić''.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry