Widok

starające się pt.''Wiosna i Bociany''

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Aby tradycji stało się zadość to i ja zakładam nowy wątek.Dlaczego taki tytuł bo nareszcie przyszła wiosna i jest mnóstwo bocianów zauważyłyście jestem już czwartą osobą w przeciągu paru dni którą odwiedził bocian.Dziewczyny po prawie dwóch latach nareszcie mi się udało. Jestem w ciąży .Ciekawa jestem która będzie następna bo czuję że to nie koniec lecz dopiero początek................
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze nie wiadomo,czy nie ma,a my nie wmawiamy sobie różnych objawów - po prostu piszemy,jak jest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak moi rodzice sie dowiedzieli o adopcji i tamtego dnia porobowali nas pzrekonac zeby sie starac naturalnie bo po co adoptowac, ostatecznie niby to przyjeli ale powiedzieli ze musza sie przewietrzyc (poszlismy na spacer, chyba musieli odetchnac) tak do dzis omijaja temat dziecka szerokim lukiem... Unikaja tego tematu, nie wiem z czego to wynika, nie moga sie z tym pogodzic, musza przetrawic czy mysla ze to nasz jakis kaprys chwili ale zrezygnujemy i nie ma co roztrzasac...

Moze i racja, ze powinnam myslec glownie o adopcji, skupic sie na tym to moze cos w miedzyczasie... Pisalam tylko o odczuciach jakie obecnie mam chociaz nie za bardzo wierze w to, ze moze to To i nawet gdyby jednak to pewnie ktos musialby mnie uszczypnac. Najgorzej ze w sprawie adopcji nic sie na razie nie dzieje, bo dopiero od stycznia zacznie sie cos dziac, a teraz jeden wielki przestoj...Niby taka ciaza adopcyjna a praktycznie glucha cisza bo w normalnej ciazy to jednak ciagle sie cos dzieje, dzidzia kopie, nie wiem mdli, chodzi sie na usg a tutaj jendo co pozostaje to czytac ksiazki o adopcji bo nawet na lozeczka czy wozki jeszcze za szybko.

Ponawiam pytanie do Was dziewczyny, ktore napisalam wyzej, o tym czy w przypadku zaciazenia przekladalybyscie adopcje na pozniejszy czas czy nie i wtedy 2 niemowlaczki:P Tak z ciekawosci pytam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podczytuje sobie wasze watki i zycze wam aby sie udalo. Slonko moim zdaniem za bardzo nakrecasz sie na ciaze i adpocje. dopnij najpierw jedno czyli adpocje do konca a potem sie ciesz z adoptowanego dziecka. Ja nie moge sie cieszyc z czegos czego nie ma a w zyciu roznie moze sie zdazyc wiec wole sie nie nakrecac. Tak samo z twoja ciaza. jak zajdziesz to wtedy pomyslisz co dalej a nie teraz kiedy a ni w ciazy nie jestes ani nie masz adoptpwanego dziecka.
Nie pisze tego po zlosci ale w dobrej mierze, po prostu nie moge czytac twojego nakrecania sie na cos czego nie ma
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak,ja przed miesiączką mam podobne objawy do tego stopnia,że jak parę lat temu zaszłam w ciążę (planowaną),to zorientowalam się dopiero w 5 czy 6 tygodniu,ponieważ test z apteki robiony dzień przed spodziewaną @ wyszedł negatywny,@ dostałam o czasie,była bardziej skąpa i trwała tylko 2 dni,ale podbrzusze caly czas bolało tak,jak tuż przed,więc pomyślałam,że dopiero się rozkręci,ale się nie rozkręciła,a piersi nadal były pełniejsze i obolałe.A że byłam zagranicą i miałam stresującą pracę i @ często się wtedy opóźniała,to nie było dla mnie nic niezwykłego. :( Dopiero,jak zaczęłam mieć lekkie nudności,zawroty głowy i drażnił mnie zapach mięsa,kawy itp. stwierdziłam,że to chyba jednak fasolka. :)
Dopiero wtedy na teście ciążowym były 2 grube krechy! mam go do dziś - na pamiątkę. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
obcielo mi watek... :/ Tam wyzej mialo byc ze nie chce znow widziec wyniku bety ponizej 1... Ten wynik mnie przesladuje, dlatego zrobie bete jak cos bedczie an to wskazywalo...
A teraz niby mam jakies tam objawy jak czeste sikanie, jak bolace piersi(auć), jak mdlosci, 1raz wymioty ale sama zdaje sobie sprawe ze u mnie to moga byc zarowno objawy ciazy jak i zblizajacego sie okresu bo wtedy tez mnie bola piersi, czesciej biegam do lazienki, a kiedys mnie nawet mdlilo... Takze jest 50/50... szanse sa choc mialo ichw tym m-cu nie byc, ale sa ale taka pewna to wcale nie jestem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko wiem w jakiej jesteś sytuacji ale uważam,że za dużo myślisz o ciąży. Przepraszam bo to w Twojej sytuacji zapewne nie jest łatwe tak po prostu nie myśleć, ale wiem po sobie,że jak liczyłam dni płodne, temperaturę i Bóg wie co jeszcze to nic z tego nie wychodziło. Organizm jest tak skonstruowany niestety,że im bardziej pragniemy dziecka tym gorzej wychodzi. Może odpuść myślenie o ciąży i myśl o adopcji a w trakcie może coś się wydarzy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki slonko!
Ja w sumie musiałam dziś zrobić betę dla własnego spokoju i podjęcia odpowiedniej decyzji,ponieważ w przyszłym tygodniu szykuje mi się wyjazd służbowy na miesiąc i jak beta będzie pozytywna,to nigdzie nie jadę. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawa jestem czy jest nam pisane miec dzidziusia przed adopcja czy po a moze tylko adoptowane dzieciatko... Adoptowanego synusia mozemys ie spodziewac najwczesniej maj czerwiec, a szczerze mowiac sama nie wiem co bym zrobila jakbym teraz byla w ciazy, przed adopcja. Od wszystkich wokol slysze ze wiadomo co, przelozyc adopcje lub z niej zrezygnowac, ale zrezygnowa cnie zrezygnujemy na pewno! Do konca zycia bym tego sobie nie wybaczyla i chyba nigdy nie bylabym w 100% szczesliwa nawet majac swoje biologiczne dziecko. Po prostu marzymy aby jakies istotce podarowac dom i milosc... Serce nam podpowiada zeby w razie jakby tak wyszlo nic nie przekladac i wtedy kiedy dziecko zostaloby dla nas odnalezione, wtedy byloby z nami, nawet gdyby roznica miedzy naszymi dziecmi miala byc nieznaczna, a rozum podpowiada ze byloby ciezko z dwoma niemowlakami naraz chociaz... A jakby sie sytuacja odwrocila i po adopcji od razu bym zaszla, cos by sie odblokowalo, wtedy nie mialabym wyboru,mialabym 2 malenstwa naraz :D
Tak sobie gdybie... Jak znam zycie, to tak moze byc...albo dlugie lata nie mam dzieci albo jak juz bede miec to dwojke naraz heh :) Tak z xciekawosci na zas zapytam, jak byscie wtedy zrobily? 2 niemowlaczki naraz czy adopcje przelozylybyscie na troszke pozniej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mimo wszystko trzymam za Ciebie kciukaski:) Od razu napisz jak odbierzesz bete.
Ja chyba bety nie bede robic chociaz mnie mocno kreci a popczekam na @... tak jak szybciej pisalam dopiero jak mi sie opozni mocno to zrobie, tak nie chce znowu widziec tego wyniku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj wiem,wiem - najgorsze to czekanie! :(
Oby nie przyszła do Ciebie @!!!
A ja właśnie wróciłam z bety i wyniki dopiero koło 19-tej.
Trochę się denerwuję,ale nie sądzę,żeby to była ciąża mimo,że wciąż utrzymuje się tempka powyżej 37.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wiem, ze nie powinnam sie nakrecac ale same wiecie jak to jest...
Chcialabym juz:( Do konca tygodnia sie pewnie dowiem lub na poczatku przyszlego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba mieć nadzieję,że w końcu wszystkim nam się uda zafasolkować i szczęśliwie donosić ciążę!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześc dziewczyny ;)

slonko czas sam pokaze co z tego bedzie..poki co nie myśl o tym i sie nie nastawiaj żeby potem sie nie rozczarowac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tobie tez nie zazdroszcze po tym co przeszlas :( Ale kto wie, moze juz niedlugo bedziemy sie mijac z wozeczkami na ulicy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wierzę Ci slonko.
My z pierwszą ciążą też długo się staraliśmy i dziesiątki testów ciążowych lądowało w śmieciach z jedną krechą.W końcu poprosiłam gina o tabletki anty na 3 miesiące i po nich w 3-cim cyklu (po odstawieniu) zaszłam!Niestety w 5 miesiącu ciąży straciłam synka,ale to na pewno nie przez tabletki. :(

Ja za Ciebie trzymam bardzo mocno kciuki i czekam na twoje 2 krechy na teście ciążowym lub wysoką betę!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sie na razie boje myslec chociaz powiedziec ze bardzo chce to malo powiedziane... Ile ja juz lez z powodu braku ciazy w zyciu wylalam to tylko ja i moj maz wiemy...Staramy sie ponad 4 lata i jakby to byla ciaza chyba bym zwariowala...
Zapomnialam dodac ze do lazienki dosc czesto chodze, ale co do tego to nie wiem czy to taki objawy bo przed okresem tez tak zawsze mam wiec traktyuje to jako norme, chcoiaz upierdliwa bo nawet przytulajac sie z mezem ;) idac "przed" w trakcie mi sie chce i po rowniez...porazka :) No ale moz eto byc tez cisnienie, jestem meteopatka,ze tak sie spac chce. Moj maz tez teraz przysypia a w ciazy z pewnoscia nie jest ;))))) Dopuki okres mi sie nie zacznie opozniac lub nie bedzie"nietypowy" nie ide na bete bo az mi tam glupio... bylam juz na becie w swojej karierze kilaknascie razy, ta pani juz mnie chyba zna na pamiec ;) Niedlugo bede miec karte stalego klienta hehe:) Boje sie Was dziewczyny prosic o kciuki, a juz na pewno nei przyjmuje teraz zadnych gratulacji, nawet po cichu bo szanse mam takie jak co miesiac a jednak 4 lata staran za soba...:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slonko,nie zamartwiaj się na zapas,a raczej ciesz się z tych objawów,bo to typowe objawy ciąży i z całego serca życzę Tobie,żeby już za parę dni okazało się,że pod serduszkiem nosisz upragnioną fasoleczkę!!!
Moja znajoma już po tygodniu od owu wiedziała,że jest w ciąży,bo miała nudności,czasem zgagę,jak by mogła,to by spała 24 godziny na dobę i brak łaknienia,a wcale nie należała do tych starających się - wręcz przeciwnie,nie chciała więcej dzieci (a ma 2 i 3 w drodze!). ;)

Ja już po cichu gratuluję Tobie! ;) Ale tak po cichu,żeby nie zapeszyć! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja naprawde nie wkrecam sobie tego ze od 1 dnia swiat wlasciwie czuje sie do kitu... Ciagle spie... a jak nie spie to chce mi sie spac,porazka jakas. Jesc mi sie nie chce a jak cos zjem juz z glodu to mnie mdli, jedno na co dzis mialam ochote to pistacje :) Pobolewa mnie troche, tak jak przed @ choc jeszcze mam kilka dni. Nie powiem, ze przez swieta sie przejadlam bo az sie ze mnie smializ e jadlam jak wrobelek ale nie chcialo mi sie... dziubnelam nmiektorych potraw i tyle wiec to chyba nie jest przejedzenie swiateczne.
Ehhh, bardzo bym chciala zebym nalezala do tego grona kobiet ktore juz po tygodniu od owu czuly jakies objawy, ale jeszcze sie bardziej boje sie znow dostane od zycia kopa i przyjdzie ta cholerna @... tylko wtedy nie wiem co mi jest teraz...moze tez cos mam z hormonami niedobrze albo co...albo PMS?Nie wiem, znajac moj organizm to moze byc wszystko :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slonko,chyba masz rację - pójdę na betę i jeśli okaże się,że to nie ciąża,to po @ wybiorę się do jakiegoś dobrego gina,żeby mnie zbadał.
Faktycznie,2 lata temu miałam operowane dwa torbiele na jajniku i być może znowu coś się dzieje. :(

Co do Twoich objawów,to znam takie dziewczyny,co już tydzień po owu wiedziały,że są w ciąży,więc tym razem ja nie chcę Cię nakręcać,ale bardzo mocno trzymam kciuki i życzę fasoleczki! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi zaczely sie mdlosci tydzien po owulacji - w sumie cykl mial byc podobno bez owu hehe wiec raczej zwalalam to na przejedzenie swiateczne hih wiec po tygodniu wlaczenia z mdlosciami okazalo sie ze jest fasolka :) trzymam kciuki slonko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry