Widok

starające się pt.''Wiosna i Bociany''

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Aby tradycji stało się zadość to i ja zakładam nowy wątek.Dlaczego taki tytuł bo nareszcie przyszła wiosna i jest mnóstwo bocianów zauważyłyście jestem już czwartą osobą w przeciągu paru dni którą odwiedził bocian.Dziewczyny po prawie dwóch latach nareszcie mi się udało. Jestem w ciąży .Ciekawa jestem która będzie następna bo czuję że to nie koniec lecz dopiero początek................
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wiec powiedzielismy rodzicom... wczesniej im kazalismy usiasc i chyba dobrze zrobilismy ;) Bo jak usiedli i uslsyzeli dobra nowine to mieli oczy wieksze od 5-ciozlotowek :D:D:D Uslyszalam to, czego sie spodziewalam tylko w innej kolejnosci wagi sprawy. Przede wszystkim mowili, ze po co od razu adopcja( od razu???), przeciez na pewno nam wyjdzie naturalnie i NIE BEDZIE TRZEBA ADOPTOWAC. Pytali czy lekarze nam faktycznie daja 0%szans ,ze podjelismy taka decyzje, bo na pewno jest dla nas jesczze jakis ratunek, zaczeli dyskutowac ze in vitro na pewno by tak drogo nie wyslzo itd itd :) My ich przekonywalismy, ze z in vitro na pewno zrezygnowalismy a decyzja o adopcji jest juz podjeta a nie ze dopiero bierzemy ja pod uwage i procedura juz w toku, to stwierdzili ze musza isc sie przewietrzyc na dwor...i juz pozniej tefgo tematu nie podejmowalismy :) A szybciej jeszcze jak zaczelismy mowic zaczeli podejrzewac ze jestem w ciazy,ale ich wyprowadzilismy z bledu, no i byl spodziewany przeze mnie argument ze rozmne dzieci wyrastaja z tych adoptowanych i ciezko jest je wychowac na porzadnych ludzi, ale po naszych kontrargumentach co do tego mysle ze ich przekonalismy...zostaje tylko jedno- po co adoptwoac skoro na pewno ich zdaniem bedziemy miec dziecko biologiczne(cytat slow mojego taty)
A w domu juz do meza powiedzialam "Mam nadzieje, ze moj tata to wykrakal ;), co nie zmienia faktu ze bedziemy miec i adoptusia i dziecko biologiczne a tego jestem pewna,kwestia tylko w jakiej kolejnosci"
Wiedzialam, ze moi rodzice nie ebda w stanie zrozumiec, ze mozna adoptowac nawet mogac miec swoje rodzone dziecko, mieliw atpliwosci co do tego czy biologicznmego nie beziemy wyrozniac, czy tamto nie bedzie odtracone...
no ale pozytywnie boz adna klotnia sie nie wywiazala, ostatecznie ich troche do stanu faktycznego przekonalismy, z tym ze powiedzieli ze musza odetchnac i sie przespacerowac...(domyslam sie ze potrzebuja czasu, zeby zrozumiec i przetrawic, my go mielismy a oni nie)

A my sie z kolei nie poddajemy i mam nadzieje, ze tata faktycznie wykrakal i jakas fasolka tez mi sie w brzuszku wykluje :) Nie wiem tylko jak to byloby przed adopcja co bym zrobila, lepiej miec dwojke dzieci w podobnym badz tym samym wieku(hehe wozek dla blizniat ;) ) naraz czy przesunac adopcje w czasie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, może będziesz z tych szczęściar, które nie wiedzą co to dolegliwości ciążowe :P

Ja-dwisiu, od początku planowaliśmy, że chłopiec będzie miał na imię Mikołaj, nikomu w rodzinie się nie podoba, wiec była chwila zastanowienia, ale raczej zostaniemy przy tym imieniu ;-)

Trzymam kciuki za zafasolkowane, aby wszystko przebiegalo książkowo, Sylwia mam nadzieje, że szpital nie będzie konieczny, a oczekującym dwóch kreseczek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa, ja czasami nadal nie mogę w to uwierzyć, że się udało;)
Ale mdłości mi o tym przypominają i jak widzę malucha na USG, to też:)
A poza mdłościami które przyszły tak ok 6-7 tygodnia, to żadnych innych objawów nie miałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak coś będe czula ze nie powinno tak byc to mam lekarza na miejscu praktycznie mozna tak powiedziec wiec jakos sie nie martwie ze tyle musze czekac i wcale nie wydaje mi sie ze to tak dlugo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jeszcze zapomniałam że ostatnio szybko spać chodzę i w dzień jakaś senna jestem ,



to pierwsza wizyta , ja sie jakos niczym nie martwie az tak :) jakos czuje ze wszystko jest dobrze ,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za info. No to zostaję w Gamecie.
Czuję się normalnie. Jeszcze za wcześnie na dolegliwości ciążowe. Nawet śpiąca wieczorami nie jestem (tzn. bardziej niż przed). Piersi troszkę bolą jak przed @ i tyle. Podbrzusze delikatnie i rzadko. Także w ogóle nie czuję, że w ciązy jestem. Dlatego też trudno mi w to uwierzyć. I nie mogę się doczekać soboty.

Asienkaj, późno masz wizytę. Nie wytrzymałabym tak długo. Czy to już druga?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki Sylwia ;) oby to był jakis znak hehe ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluje bo jakoś mi to umknętło wydawało mi się ze juz pisałam a tu jednak gafa :) Gratuluje :)

Czuje się super narazie żadnych dolegliwości którymi miałabym sie martwic , bola mnie piersi ale to przejdzie :) mam nadzieje , a tak pozatym to narazie nie wymiotuje , wydaje sie ze wszystko jest ok do lekarza mam 26 kwietnia i zobaczymy wtedy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Gabi i Michałowa :)

Gabi, widzę, że już znasz płeć :) macie już imię wybrane?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, jak chodzi Ci tylko o to, żeby mieć skierowanai na badania, to na pewno Ci się to nie opłaca. To są miesięcznie koszty rzędu 40zł, morfologia, mocz to stałe, czasami przecwiciała, w innym miesiącu glukoza, fakt, że na początku przy pierwszych się wykosztujesz (około 150 - 200zł), ale na NFZ i tak byś nie dostała skierowanai na wszystkie, bo np. toksoplazmozy nie refendują, a są dwa rodzaje i to już 60 - 70 zł. Jeśli chodzi o usg to pewnie i tak pójdziesz prywanie na te najważniejsze, poza tym pamiętaj, że na NFZ przypadają Ci 3 usg, a to bardzo mało i sama będziesz chciała się gdzieś udać na dodatkowe, żeby się uspokoić. Także ja myslę, że lekarz na NFZ tylko jeśl chcesz zaoszczędzić na samych wizytach. Standardowo wizyta jest co 4 tygodnie.

Ja-dwisiu będę wypatrywać wątku założonego przez Ciebie w maju :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak Asienkaj ale za ciebie też trzymam kciuki może to jakiś znak że tak napisałam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia ale ja niestety jeszcze nie zafasolkowałam tylko asienkaj ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zobaczymy jak bede musiala zaplacic to oczywiscie zaplace by miec pewnosc ze wszystko jest dobrze i ze zrobilam to co trzeba ale jak nie bede musiala placic to po co mam prywatnie i dodatkowo za wizyte a tak chociaz tylko za same badania zaplace
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie ja myślałam tak jak ty, że może badania na NFZ, ale tam wtedy chyba jest tylko morfologia i mocz bezpłatnie, a za przeciwciała chyba się płaci, ale nie jestem pewna, może ktoś się wypowie kto wie. I w końcu dałam sobie spokój, i pozostałam w GAmecie.
Jakbys miała więcej pytań to chętnie odpowiem. Możesz też na maila jakby co;) eve13@vp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny dzięki za gratulacje.Za was wszystkie starające się trzymam kciuki bardzo mocno.Ja też nie mogę w to uwierzyć że jestem w ciąży.Było już tyle rozczarowań i nagle taka niespodzianka to jak cud. Zafasolkowane dziewczyny czyli Michałowa Marchew Asijek jak wy się czujecie? Ja czuję się super żadnych dolegliwości ale mam problem.Robiłam posiew pochwy i wyszło że mam gronkowca ujemnego gin mówił że na razie to zostawiamy.Robiłam też ogólne badanie moczu wyszło że mam bardzo liczne bakterie i lekarz rodzinny zlecił posiew,mówił że może jest ten sam gronkowiec co w pochwie i wtedy trzeba leczyć w szpitalu.Już bardzo się denerwuję a posiew zaniosę do badania jutro wynik będzie w piątek i tyle dni niepokoju.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja chodzę do ginekologa z NFZ i nie bede placila za badania ale ma on wrazie czego prywatna praktyke wiec jak cos bedzie potrzeba to sie dogadam , a co do terminow to wcale tak dlugo nie czekam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a pytałaś o koszt, więc może ja odpowiem. Wizyty mam średnio co miesiąc i wtedy też badania. na początku tych wizyt było troszkę więcej, zanim serduszko zobaczyłam. A z badań, to na początku parę razy beta i progesteron, potem więcej badań bo i hormony tarczycy i przeciwciała przeciwko toksoplazmozie, cytomegalii, różyczce, anty-TPO, grupa krwi i przeciwciała. A teraz tylko morfologia i mocz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Piggy ;-).
W końcu my "stare" wojowniczki zaciążamy po kolei ;-). Niedługo wszystkie będziemy z brzuchem!

To może Ty mi Piggy odpowiesz na pytanie dot. kosztów prowadzenia ciąży?

Bo ja ostro myślałam, nad ginekologiem z NFZ, żeby wszystkie skierowania na badania krwi itp. mieć za darmo. Ale nie wiem czy warto się stresować. Nie wiem w końcu na kogo bym trafiła. Poza tym dostać się do lekarza na NFZ to jakaś tragedia. Także chyba już zostanę w Gamecie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spoko ;-). Fajnie, że nie robi problemów jak się do niego dzwoni ;-).

Wiesz, podobno co się odwlecze, to nie uciecze ;-). Także majowe IUI może być szczęśliwe. Tzn. MUSI być szczęśliwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia, trzymam kciuki przez całe 2 tygodnie;)
Michalowa, jeszcze raz gratulacje!
I ja też w Gamecie prowadzę ciążę, u dr Ś. Tak jak piszesz, to dzieki niemu się udało i mam zaufanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry