Widok
Dziewczyny, wielkie dzięki za kciuki, ale niestety - dzisiaj przyszło wielkie rozczarowanie i do tego pierwszy raz porządnie się poryczałam od Naszych starań, chyba już nerwy mi puszczają :( przyznaję się, że nie mam sił już do dalszej walki...
niunia - poza sennością, wszystko było ok. Co do leków po IUI, nic mi lekarz nie kazał brać, za kilka dni będę musiała się do Niego wybrać, więc Go podpytam, może jednak mi coś przepisze...
Koraliczko - pokręciło Ci się coś :) chociaż wolałabym by to była prawda co pisałaś, ale niestety nie tym razem :( :( za to cieszę się, że Tobie się udało i życzę Ci książkowych 9 miesięcy.
Jeszcze raz dziękuje Wszystkim za wsparcie :) :) ale chwilowo znikam z forum, tym razem to jest dla mnie za silny cios - muszę nabrać dystansu, sił i motywacji do dalszej walki.
Pozdrawiam i 3mam kciuki za Wszystkie Kobitki w tym wątku - staraczki, ciężarne i Mamusie :****
niunia - poza sennością, wszystko było ok. Co do leków po IUI, nic mi lekarz nie kazał brać, za kilka dni będę musiała się do Niego wybrać, więc Go podpytam, może jednak mi coś przepisze...
Koraliczko - pokręciło Ci się coś :) chociaż wolałabym by to była prawda co pisałaś, ale niestety nie tym razem :( :( za to cieszę się, że Tobie się udało i życzę Ci książkowych 9 miesięcy.
Jeszcze raz dziękuje Wszystkim za wsparcie :) :) ale chwilowo znikam z forum, tym razem to jest dla mnie za silny cios - muszę nabrać dystansu, sił i motywacji do dalszej walki.
Pozdrawiam i 3mam kciuki za Wszystkie Kobitki w tym wątku - staraczki, ciężarne i Mamusie :****
Olesia ściskam mocno!
Mam nadzieje,że szybciutko ochłoniesz ze swoimi myślami, emocjami i nabierzesz sił na dalszą walkę. Naprawdę warto! Jestem tego przykładem, tez nie raz się załamywałam i ryczałam, a teraz podglądam moją Kruszynę, dla niej i dla tego uczucia mogłabym walczyć nadal! Teraz wiem,że poddanie się byłoby moja najgorszą porażką. Może nie starałam się strasznie długo, może nie przeszłam tyle co inne dziewczyny, ale myśle,że każda z nas wie co czujesz i czuła to choć raz, dlatego bądź silna! Daj sobie czas i szanse Maleństwu :)
pozdrawiamy gorąco!!!
Koraliczku a Tobie gratuluje :) No! wątek nie za długi :)
Mam nadzieje,że szybciutko ochłoniesz ze swoimi myślami, emocjami i nabierzesz sił na dalszą walkę. Naprawdę warto! Jestem tego przykładem, tez nie raz się załamywałam i ryczałam, a teraz podglądam moją Kruszynę, dla niej i dla tego uczucia mogłabym walczyć nadal! Teraz wiem,że poddanie się byłoby moja najgorszą porażką. Może nie starałam się strasznie długo, może nie przeszłam tyle co inne dziewczyny, ale myśle,że każda z nas wie co czujesz i czuła to choć raz, dlatego bądź silna! Daj sobie czas i szanse Maleństwu :)
pozdrawiamy gorąco!!!
Koraliczku a Tobie gratuluje :) No! wątek nie za długi :)
Olesia nie trać nadzieji, uda się i w końcu zostaniesz mamą.. wiem, że to jest bardzo trudne, ale jedne z nas doświadczają tego szczęścia szybko, a inne muszą dłużej poczekać.. ja też się wyczekałam, ale warto było.. najważniejsze to się nie załamywać na dłużej i nie poddawać.. kolejny cykl daje kolejne szanse. Ja kiedyś też byłam w takim momencie, że zaczęłam wątpić, że kiedykolwiek zostanę mamą.. każda ma chwile zwątpienia, ale po nich trzeba wziąść się w garść i żyć dalej i walczyć dalej dla Twojego przyszłego dzidziusia! Bo on będzie, ja w to mocno wierzę!
Koralik a Tobie szczerze gratuluję!!
Ja poki co nie myślę o drugim dziecku( to mi się jeszcze nie znudziło:))) - taki żart! muszę znaleźć pracę, potem z rok popracować i wtedy.. może zdążę przed 35r.ż może za drugim razem uda się bez tych wszystkich przejść, eh, aż nie chce się o tym myśleć, co ma być to będzie..
pozdrawiam wszystkie..
Koralik a Tobie szczerze gratuluję!!
Ja poki co nie myślę o drugim dziecku( to mi się jeszcze nie znudziło:))) - taki żart! muszę znaleźć pracę, potem z rok popracować i wtedy.. może zdążę przed 35r.ż może za drugim razem uda się bez tych wszystkich przejść, eh, aż nie chce się o tym myśleć, co ma być to będzie..
pozdrawiam wszystkie..
nie... clo nie brałam właśnie... szczerze powiem, że zaczynałam czytac czy np nalezy sie rzadowe ivf jak sie ma dziecko itp... zaczynalam myslec ze moze pojde na jakis monitoring co sie u mnie dzieje... no i cyk... na luzie na spontana.. na naturalnym cyklu udalo się!!!
Czyli ze co mam zakladac nowy watek? ten taki krótki :P
Czyli ze co mam zakladac nowy watek? ten taki krótki :P
Koraliczku ! - gratulacje !!!! :*
Czekamy na nowy wątek :)
Widać, że się u nas ruszyło, więc Olesia następna w kolejce :D
Olesia - kochana - czasem może faktycznie warto się zdystansować, odpuścic... choć człowiekowi to i tak siedzi w głowie.... znam to :/
Nie mniej, życze Ci spokoju, dojścia do siebie i oczywiście fasoleczki :)
Ja jeszcze w dwupaku :/ a ledwo łaże :/ a moja córka uparta po mamusi - nie chce wyleść :P
Czekamy na nowy wątek :)
Widać, że się u nas ruszyło, więc Olesia następna w kolejce :D
Olesia - kochana - czasem może faktycznie warto się zdystansować, odpuścic... choć człowiekowi to i tak siedzi w głowie.... znam to :/
Nie mniej, życze Ci spokoju, dojścia do siebie i oczywiście fasoleczki :)
Ja jeszcze w dwupaku :/ a ledwo łaże :/ a moja córka uparta po mamusi - nie chce wyleść :P