Widok
LISTOPADOWE I GRUDNIOWE Mamusie 2011 część 30
Linki do poprzednich wątków:
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-29-t284508,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-28-t283756,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-27-t283069,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-26-t282164,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-25-t281346,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-24-t280443,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-23-t278780,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-22-t277527,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-21-t275267,1,160.html
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
Dwupaki
LISTOPAD:
1.kaasiak - 7.11
2.Elusia126 - 8.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Weronika
3.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
4.MamaMikołaja - 13.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka
5.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
6.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
7.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
8.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
9.Estopka - 22.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna
10.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
11.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
12.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
13.Modzelka - 28.11
14.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
15.jodan - 29.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia
GRUDZIEŃ:
16.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
17.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
18.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
19.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
20.agusia85 - 12.12
21.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
22.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
23.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
24.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
25.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
26.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-29-t284508,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-28-t283756,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-27-t283069,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-26-t282164,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-25-t281346,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-24-t280443,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-23-t278780,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-22-t277527,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-21-t275267,1,160.html
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
Dwupaki
LISTOPAD:
1.kaasiak - 7.11
2.Elusia126 - 8.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Weronika
3.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
4.MamaMikołaja - 13.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka
5.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
6.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
7.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
8.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
9.Estopka - 22.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna
10.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
11.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
12.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
13.Modzelka - 28.11
14.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
15.jodan - 29.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia
GRUDZIEŃ:
16.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
17.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
18.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
19.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
20.agusia85 - 12.12
21.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
22.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
23.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
24.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
25.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
26.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
Dziewczyny moje wielkie gratulacje :). Niech dzieciaczki chowaja sie zdrowo.
Kilka dni temu strasznie sie zle czulam. Bardzo zimno mi bylo (mialam zalozone dwa swetry, pod spodem jeszcze bluzka z dlugim rekawem i do tego bylam przykryta grubym kocem i dalej sie trzeslam z zaimna, a ogrzewanie mielismy wlaczone caly dzien). Do tego bolala mnie jeszcze glowa i plecy, a na dodatek jedna piers. Chyba mialam zapalenie, bo wszystko na to wskazywalo. Pobolalo 1,5 dnia i przeszlo. Dziwna sprawa ale najwazniejsze, ze czuje juz sie lepiej.
Mamy problem z malym. Polozna zauwazyla u niego, ze ma za krotka ta "zylke" pod jezykiem (nie wiem jak to sie nazywa, ale mam nadzieje, ze domyslacie sie o co chodzi). Umowilam sie z learzem w szpitalu i jesli on potwierdzi to, to trzeba bedzie troszke naciac :(. Kurcze mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok.
Kilka dni temu strasznie sie zle czulam. Bardzo zimno mi bylo (mialam zalozone dwa swetry, pod spodem jeszcze bluzka z dlugim rekawem i do tego bylam przykryta grubym kocem i dalej sie trzeslam z zaimna, a ogrzewanie mielismy wlaczone caly dzien). Do tego bolala mnie jeszcze glowa i plecy, a na dodatek jedna piers. Chyba mialam zapalenie, bo wszystko na to wskazywalo. Pobolalo 1,5 dnia i przeszlo. Dziwna sprawa ale najwazniejsze, ze czuje juz sie lepiej.
Mamy problem z malym. Polozna zauwazyla u niego, ze ma za krotka ta "zylke" pod jezykiem (nie wiem jak to sie nazywa, ale mam nadzieje, ze domyslacie sie o co chodzi). Umowilam sie z learzem w szpitalu i jesli on potwierdzi to, to trzeba bedzie troszke naciac :(. Kurcze mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok.
kejtig oto ta stronka:
http://www.pinklemon.ie/
http://www.pinklemon.ie/
hej! ja dzis po nieprzespanej nocy, juz myslalam ze pojade na porodowke, bo mialam skurcze, ale pochodzilam, posiedzialam, polezalam az w koncu przysnelam nad ranem. maz w gotowosci a tu kiszka. dzis juz zero skurczy. falszywy alarm, nawet dzieci zaprowadzilam do szkoly. no ale jakby nie patrzec juz blizej niz dalej...




Mrenda, u mnie też noce coraz bardziej bezsenne, przez co i mąż ciągle niewyspany. najgorsze jest to, że potem do 16 jestem sama z córą, a sił już brak. na szczęście zostało mi tylko parę dni i to mnie trzyma przy życiu:). choć na myśl o tym, że za chwilę cc i całe to dochodzenie do siebie to aż mi słabo. ale wiecznie w tej ciąży chodzić nie możemy:)
Dzień dobry
No dziewczyny już niedługo! Coś czuję, że tylko ja się będę będę bujać do mikołajek:) albo i dalej.
Jodan Ty zaraz będziesz mieć maleństwo w domku! Aga u Ciebie tez już czas :)
Ja wczoraj sprzątałam i dziś myje okna (ale od środka) heh jednak nie sądzę, że coś się ruszy. Żadnych skurczy u mnie nie ma i nie było.
No dziewczyny już niedługo! Coś czuję, że tylko ja się będę będę bujać do mikołajek:) albo i dalej.
Jodan Ty zaraz będziesz mieć maleństwo w domku! Aga u Ciebie tez już czas :)
Ja wczoraj sprzątałam i dziś myje okna (ale od środka) heh jednak nie sądzę, że coś się ruszy. Żadnych skurczy u mnie nie ma i nie było.
http://dziecko.onet.pl/70139,6,9,cesarka_na_zyczenie_i_bezplatnie,artykul.html ciekawe czy u nas chociaż znieczulenie wprowadzą:)
A u mnie nadal cisza...dziewczyny ile dni po terminie kierują na wywołanie i na czym to polega?
wlewają w człowieka oksytocynę czy jak? Boję się, że będzie mnie to czekało.
Termin ostateczny mam na 18 listopada czyli w ten piątek...a Gin mówił, że jeśli do 24 listopada nie wyjdzie maluszek to mam dzwonić do niego i będziemy się umawiali do szpitala....cokolwiek to znaczy.
Mam coraz większego stracha, że czeka mnie jakaś makabra albo cesarka...maluszek się rusza i ciśnie na dole, ale wychodzić za cholere nie chce.
Sex, maliny i schody nie pomagają....
Mam chyba doła lekkiego
wlewają w człowieka oksytocynę czy jak? Boję się, że będzie mnie to czekało.
Termin ostateczny mam na 18 listopada czyli w ten piątek...a Gin mówił, że jeśli do 24 listopada nie wyjdzie maluszek to mam dzwonić do niego i będziemy się umawiali do szpitala....cokolwiek to znaczy.
Mam coraz większego stracha, że czeka mnie jakaś makabra albo cesarka...maluszek się rusza i ciśnie na dole, ale wychodzić za cholere nie chce.
Sex, maliny i schody nie pomagają....
Mam chyba doła lekkiego
jodan dobre stwierdzenie też mam wrażenie że jak słonicy u mnie ta ciąża trwa tak długo heh, byłam przed chwilą na ktg i mój gin powiedział ze skurczów brak mała ma wyższe tętno ale w granicy się mieści jak się nie urodzi do piątku to mam przyjść, a jak by się coś działo to do szpitala jechać , szczerze powiem że mnie trochę zdrzaźnił bo ogólnie to nic konkretnego mi nie powiedział , stwierdził że w piątek jest tydzień po terminie więc wtedy zaczniemy myśleć , a ja sądzę że po prostu w piątek pojadę na ktg na kliniczną i zobacze co oni powiedzą , może mnie wezmą na oddział i dadzą coś na wywołanie:) taki własnie minus tego że mój gin przyjmuje tylko prywatnie i nie pracuje w żadnym szpitalu, jeszcze 40 zł za ktg mnie dziś skasował normalnie szczyt , ja tu cała zaniepokojona a on nic mi nie pomógł... mam nadzieję że może samo się coś ruszy.
aglow doskonale Cię rozumiem , wydaje mi się ale nie mam pewności że tą oksytocynę w kroplówkach się dostaje, a sama nazwa patologia ciąży brzmi dołująco :(
Miłego dzionka dziewczynki:))
aglow doskonale Cię rozumiem , wydaje mi się ale nie mam pewności że tą oksytocynę w kroplówkach się dostaje, a sama nazwa patologia ciąży brzmi dołująco :(
Miłego dzionka dziewczynki:))
Witajcie.
Dziekuje Wam za miłe słowa:)Jesteście kochane:))))
U mnie dziś lepiej,dziewczynki narazie nic nie zepsuły,oprócz pogryzionej nowej ładowarki męża-niewiem jak on to zniesie.
Mały narazie śpi.Dziś odpadł pępek,ale smarowałam go spirytsem i jeszcze będę bo jest trochę jeszcze mokry.
Troszkę się martwię,bo Bartek ma ciagle słoną główkę-Wasze maluchy też?Boję się tej strsznej chroby,niewiem czy w szpitalu go badali pod tym kontem.
Napisze ogólnie trzymajcie się ciepło,uważajcie na siebie:)Zyczę szybkich i łatwych porodów:)buziaki
Dziekuje Wam za miłe słowa:)Jesteście kochane:))))
U mnie dziś lepiej,dziewczynki narazie nic nie zepsuły,oprócz pogryzionej nowej ładowarki męża-niewiem jak on to zniesie.
Mały narazie śpi.Dziś odpadł pępek,ale smarowałam go spirytsem i jeszcze będę bo jest trochę jeszcze mokry.
Troszkę się martwię,bo Bartek ma ciagle słoną główkę-Wasze maluchy też?Boję się tej strsznej chroby,niewiem czy w szpitalu go badali pod tym kontem.
Napisze ogólnie trzymajcie się ciepło,uważajcie na siebie:)Zyczę szybkich i łatwych porodów:)buziaki
Basieniak-jak go pocałuje w główke to czuje sól na ustach.Wiem,że jest jeszcze noworodkiem i głowa najwiecej się poci,ale strasznie się boje,polizałam mu rączkę i tylko głowa słona.Pytalam w szpitalu powiedzieli,że robili badania przesiewowe i jak wyjdą zle to dadzą znac.Jestem chyba przewrażliwiona:/
Basieniak - też nigdy nie słyszałam o "słonej główce", ale poszperałam na necie i chyba chodzi o to, że bardzo słony pot to może być oznaka mukowiscydozy. Podaję linka jeśli ktoś chce poczytać: http://www.erodzina.com/index.php?id=16,1679,0,0,1,0
Fiffi, trzymam kciuki, żeby okazało się że to fałszywy alarm. Mały ma szczęście, że jego mama tyle wie o różnych chorobach, o których dopiero raczkujący rodzice (np ja) nie mają pojęcia. Zawsze chyba możesz poprosić lekarza, żeby zrobili badania w kierunku mukow. Na pewno będzie dobrze!
A siedzę i czekam na akcję porodową, a tu nic.... Już mam dość tego czekania.....
Fiffi, trzymam kciuki, żeby okazało się że to fałszywy alarm. Mały ma szczęście, że jego mama tyle wie o różnych chorobach, o których dopiero raczkujący rodzice (np ja) nie mają pojęcia. Zawsze chyba możesz poprosić lekarza, żeby zrobili badania w kierunku mukow. Na pewno będzie dobrze!
A siedzę i czekam na akcję porodową, a tu nic.... Już mam dość tego czekania.....
właśnie o to chodzi,obecnie robią w szpitalach to badanie.Właśnie dzwoniłam do Przychodni na wizyte mam przyjsc dopiero 2 grudnia,ale powiedziałam,że się troszkę martwię i może szybciej pójdę.
Wiem jakie czekanie na poród jest denerwujące,ale napewno sie doczekacie:)Ja tylko Bartka urodzilam w terminie,dziewczynki po terminie:)
Wiem jakie czekanie na poród jest denerwujące,ale napewno sie doczekacie:)Ja tylko Bartka urodzilam w terminie,dziewczynki po terminie:)
Dziewczyny - zobaczcie sobie krótki filmik na stronie
http://michal-januszewski.blogspot.com/search/label/youtube%20-%20znaleziska
Filmik drugi pod tytułem: Get out. Jest po angielsku, ale język jest bardzo prosty. Koniecznie obejrzyjcie do końca!!!!
http://michal-januszewski.blogspot.com/search/label/youtube%20-%20znaleziska
Filmik drugi pod tytułem: Get out. Jest po angielsku, ale język jest bardzo prosty. Koniecznie obejrzyjcie do końca!!!!
Czesc Dziewuszki! od wczoraj wreszcie jestesmy w domu:) wiec koniec całodziennego obijania sie w wyrze i ryczenia.
Pokarm mam, Emilka ładnie pije, zostało mi 2 kg na plusie, wiec jeszcze zrzuce kilogramy sprzed ciąży i bedzie git ;) Szwy zdjeli mi w poniedziałek w szpitalu (oj bolało), nadal mnie troche tyłek boli jak siedze ale daje rade!
oj Młoda wzywa!
Pokarm mam, Emilka ładnie pije, zostało mi 2 kg na plusie, wiec jeszcze zrzuce kilogramy sprzed ciąży i bedzie git ;) Szwy zdjeli mi w poniedziałek w szpitalu (oj bolało), nadal mnie troche tyłek boli jak siedze ale daje rade!
oj Młoda wzywa!
Fiffi nie zamartwiaj się- to zapewne pot Bartusia. Nie wkręcaj sobie takich filmów, bo zwariujesz.
3oko fajnie, że juz jesteś w domku :D jak starsze zareagowało na siostrzyczkę?????? Trzymam kciuki, by pupa przestała już Cię boleć :D
A mnie ból jak na @ trzyma cały dzień. Druga no-spa nic nie dała. Leżę i kwiczę :( Nie mam skurczy, upławów, plamień.
3oko fajnie, że juz jesteś w domku :D jak starsze zareagowało na siostrzyczkę?????? Trzymam kciuki, by pupa przestała już Cię boleć :D
A mnie ból jak na @ trzyma cały dzień. Druga no-spa nic nie dała. Leżę i kwiczę :( Nie mam skurczy, upławów, plamień.
Jodan ja przytyłam w ciazy 10kg.
Aga - Młody w dzien cały czas robi Emilce cacy, przynosi jej batoniki i oddaje swojego smoczka, za to w nocy jest tragicznie, nie chce spac w swoim łózeczku, jak karmie to chodzi po pokoju i płacze, na razie to byla pierwsza noc - wiadomo ze dla niego szok, nie dosc ze mamy nie widzial tydzien to przyjechała z jakąś dzidzią. Dobrze ze Emilka nie budzi sie jak Piotrus płacze. Zobacze moze z dnia na dzien bedzie lepiej
Aga - Młody w dzien cały czas robi Emilce cacy, przynosi jej batoniki i oddaje swojego smoczka, za to w nocy jest tragicznie, nie chce spac w swoim łózeczku, jak karmie to chodzi po pokoju i płacze, na razie to byla pierwsza noc - wiadomo ze dla niego szok, nie dosc ze mamy nie widzial tydzien to przyjechała z jakąś dzidzią. Dobrze ze Emilka nie budzi sie jak Piotrus płacze. Zobacze moze z dnia na dzien bedzie lepiej
ej, zazdrosc u starszych w tym wieku to norma, u nas po ok.2-3 tyg sie ustabilizowalo i jest bardzo ok, i Blanka wrocila do wlasnych nawykow...choc Blanka cycem mi mlodej nie pozwolila karmic...ma momenty, ze mam zajac sie nia a nie Nell, ale na spacery to zawsze razem mamy isc itp...przynosi wszystko dla Nell itp, do tego juz jest znow odpieluchowana...bo tym byam zalamana, bo znow walic mi zaczela w pieluchy itp...jedyna walka jest z jedzeniem, bo chce pic tylko mleko...albo cos co sama wbije na widelec...
WITAJCIE. U nas wszystko jak na razie dobrze. Mała sporo śpi i tylko je, sika, kupkuje i dalej śpi. Karmię ja piersią ale na wieczór trochę mleka sobie ściągam i jej daje w nocy bo cycki mi rozsadzi. Poza tym jutro mamy wizytę położnej, chce mi szwy ściągnąć ale raczej w 5 dobie sobie nie dam bo się boję, że się rozejdzie. Za tydzień mamy chrzciny.
Do dziewczyn, które chcą rodzić na Klinicznej: nie podają tam od 10 listopada już znieczulenia także zostaje tylko samemu się męczyć ale ja dałam radę więc Wy też:)
Do dziewczyn, które chcą rodzić na Klinicznej: nie podają tam od 10 listopada już znieczulenia także zostaje tylko samemu się męczyć ale ja dałam radę więc Wy też:)
Tak sobie Was podczytuje przypominając sobie swoją ciążę:)
biedronka24 pani położna pewnie Ci mówiła o więzadęłku?? to jest nic strasznego umawiasz sie na wizytę i chirurg robi ciach i uważam że najlepiej zrobic to teraz póki dziecko nie rozumuje bo lekarz nawet znieczulenia nie daje ale to jest chwila i dziecko mało płacze a to trzeba obciąć żeby z wymowa nie było problemów .A co do słonej główki czy czasem nie jest za mało witaminy D podawanej bo jak dziecko sie dużo poci to może z tego powodu i dlatego tez czuć słone.
biedronka24 pani położna pewnie Ci mówiła o więzadęłku?? to jest nic strasznego umawiasz sie na wizytę i chirurg robi ciach i uważam że najlepiej zrobic to teraz póki dziecko nie rozumuje bo lekarz nawet znieczulenia nie daje ale to jest chwila i dziecko mało płacze a to trzeba obciąć żeby z wymowa nie było problemów .A co do słonej główki czy czasem nie jest za mało witaminy D podawanej bo jak dziecko sie dużo poci to może z tego powodu i dlatego tez czuć słone.
Gosia 24 ja tez miałam paciorkowca :) i tez 36 tygodniu się dowiedziałam jak lekarz pobrał posiew.Najważniejsze zebys te wyniki wzięła jak będziesz szła rodzić i na IP przyjęć od razu pokazała to podadzą antybiotyk.Daj boże żeby maluszek sie nie zaraził bo potem tez przez 7 dni będzie otrzymywał antybiotyk w szpitalu
czesc dziewczynki, tydzień chyba mnie tu nie było i musiałam nadrobić prawie 2 całe wątki tak się rozpisałyście.
Gratuluję Mamuśkom, które niedawno urodziły !
W zeszłym tygodniu miałam wizytę u ginki. Mały w ciągu niecałych 2 tygodni przytył 1 kg i ważył (w zeszłym tygodniu) 2600.
Szyjkę miałam zamknięta tylko brzuch stwierdziła że jest zbyt twardy i napięty i to na pewno przez banany które miałam w siatce. Jasne przez 5 bananów skórczy dostałam :/
Tylko że ja mam ten brzuch napięty prawie cały czas.
Wczoraj w końcu zamówiłam wózek i fotelik. Fotelik cudny krwisto czerwony hehe maxi cosi cabrio fix, a wózek JEDNAK Jedo Fyn w kolorze fiolet/ śliwka :))
Wózek niestety dopiero za miesiąc będzie ale fotelik możemy zabrać w każdej chwili, wiec w nastepnym tygodniu wyślę mojego dziada po jego odbiór i na szkolenie w montażu które chce mu zrobić jego kolega hehe
Dziś przyjechałam do Lęborka po drodze miałam bardzo częste skórcze (nie służy mi już jazda autem), więc starałam się "żyć powoli" ale to nic nie dało.
Cały dzień mega spięty brzuch, częste skórcze i takie dziwne parcie na cipkę i szczypanie jej od środka co jakiś czas (bardzo krótko to szczypanie trwa, jakieś 2-3 sekundy)... dziwne uczucie pierwszy raz tak miałam, wieczorem wzięłam prysznic po którym poczułam się jak nowo narodzona :) ale nie trwało to długo.
Po chwili znowu dostałam takich skórczy i parcia na cipkę że do pokoju wracałam skulona i ledwo się położyłam na łóżku.
Wydaję mi się że chyba za dużo czasu spędziłam dziś w pozycji siedzącej, bo poleżałam pół godzinki i mi wszystko przeszło.
Teraz znowu usiadłam przed kompem i czuje jak mi się znów brzuch zaczyna spinać, więc kończę i idę spać, muszę poleżeć.
Aaaa co do kosmetyków to tak jak któraś z Was pisała, co położna to inne rady :) Nasza np. polecała Johnsona a odradzała Nivea, miała produkty niektórych firm i my je "testowałyśmy" No i faktycznie tak jak mówiła Nivea miał najgorsze kremy- potwornie ciężkie (nie wyobrażam sobie smarowania nim buźki malucha- chyba bym mu skórę wyrwała rozsmarowując krem), którego się nie dało również zdjąć z ręki chusteczkami NIVEA, a chustkami Rosmanowskimi pięknie zszedł ten tłusz od razu, nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy.
Gratuluję Mamuśkom, które niedawno urodziły !
W zeszłym tygodniu miałam wizytę u ginki. Mały w ciągu niecałych 2 tygodni przytył 1 kg i ważył (w zeszłym tygodniu) 2600.
Szyjkę miałam zamknięta tylko brzuch stwierdziła że jest zbyt twardy i napięty i to na pewno przez banany które miałam w siatce. Jasne przez 5 bananów skórczy dostałam :/
Tylko że ja mam ten brzuch napięty prawie cały czas.
Wczoraj w końcu zamówiłam wózek i fotelik. Fotelik cudny krwisto czerwony hehe maxi cosi cabrio fix, a wózek JEDNAK Jedo Fyn w kolorze fiolet/ śliwka :))
Wózek niestety dopiero za miesiąc będzie ale fotelik możemy zabrać w każdej chwili, wiec w nastepnym tygodniu wyślę mojego dziada po jego odbiór i na szkolenie w montażu które chce mu zrobić jego kolega hehe
Dziś przyjechałam do Lęborka po drodze miałam bardzo częste skórcze (nie służy mi już jazda autem), więc starałam się "żyć powoli" ale to nic nie dało.
Cały dzień mega spięty brzuch, częste skórcze i takie dziwne parcie na cipkę i szczypanie jej od środka co jakiś czas (bardzo krótko to szczypanie trwa, jakieś 2-3 sekundy)... dziwne uczucie pierwszy raz tak miałam, wieczorem wzięłam prysznic po którym poczułam się jak nowo narodzona :) ale nie trwało to długo.
Po chwili znowu dostałam takich skórczy i parcia na cipkę że do pokoju wracałam skulona i ledwo się położyłam na łóżku.
Wydaję mi się że chyba za dużo czasu spędziłam dziś w pozycji siedzącej, bo poleżałam pół godzinki i mi wszystko przeszło.
Teraz znowu usiadłam przed kompem i czuje jak mi się znów brzuch zaczyna spinać, więc kończę i idę spać, muszę poleżeć.
Aaaa co do kosmetyków to tak jak któraś z Was pisała, co położna to inne rady :) Nasza np. polecała Johnsona a odradzała Nivea, miała produkty niektórych firm i my je "testowałyśmy" No i faktycznie tak jak mówiła Nivea miał najgorsze kremy- potwornie ciężkie (nie wyobrażam sobie smarowania nim buźki malucha- chyba bym mu skórę wyrwała rozsmarowując krem), którego się nie dało również zdjąć z ręki chusteczkami NIVEA, a chustkami Rosmanowskimi pięknie zszedł ten tłusz od razu, nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy.
puk puk, jest tam ktoś? Pewnie wszystkie już smacznie śpicie :):):) U mnie dziś bezsenna nocka, to chyba jednak poród :) tyle, że bardzo wolno się rozkręca. Po dosyć mocnych skurczach tak około 22 wzięłam prysznic i nospę. Wszystko się uspokoiło, więc poszłam spać. Ale nie na długo, bo tym razem poczułam odchodzące wody i pobiegłam do kibelka. Trochę to dziwne, bo wody mi odchodzą małymi partiami (co podobno się zdarza w 10% ciąż), czop już odpadł, ale regularnych skurczy dalej brak.... Małż się zestresował, no ale udało mu się usnąć. A ja się snuję po domu jak cień, nie mogę zmrużyć oka...
Dzięki dziewczyny za wsparcie! Odezwę się rano jak dam radę.
Do napisania :)
Dzięki dziewczyny za wsparcie! Odezwę się rano jak dam radę.
Do napisania :)
Witam Was w ten mroźny poranek
nie wiedziałam że słona główka może być objawem mukowiscydozy brze wiedzieć.
estopka trzymam kciuki:)
biedronka24 odnośnie tego wędzidełka ja też miałam krótkie ( trochę sepleniłam ) ale dopiero jako większe dziecko bo miałam około 6 lat miałam wędzidełko wypalane w gabinecie i do teraz jest wszystko oki , więc się nie przejmuj, obejrzy go specjalista i zadecyduje, na pewno wszystko będzie dobrze :)trzymam kciuki
jodan też mi dolegają bóle pachwin i teraz doszły dodatkowo skurcze ale niestety tylko łydek :( magnez muszę zażyć:) a zmiana boku na którym leżę to nie lada wyczyn heh a ile się przy tym nastękam:)normalnie tak jak piszesz jak stara baba :(
Carlar dołączam się do życzonek , może moja córcia tez postanowi mieć dziś urodzinki heh chociaż na chwilę obecną nic się nie zapowiada:(
Miłego dzionka życzę :))
nie wiedziałam że słona główka może być objawem mukowiscydozy brze wiedzieć.
estopka trzymam kciuki:)
biedronka24 odnośnie tego wędzidełka ja też miałam krótkie ( trochę sepleniłam ) ale dopiero jako większe dziecko bo miałam około 6 lat miałam wędzidełko wypalane w gabinecie i do teraz jest wszystko oki , więc się nie przejmuj, obejrzy go specjalista i zadecyduje, na pewno wszystko będzie dobrze :)trzymam kciuki
jodan też mi dolegają bóle pachwin i teraz doszły dodatkowo skurcze ale niestety tylko łydek :( magnez muszę zażyć:) a zmiana boku na którym leżę to nie lada wyczyn heh a ile się przy tym nastękam:)normalnie tak jak piszesz jak stara baba :(
Carlar dołączam się do życzonek , może moja córcia tez postanowi mieć dziś urodzinki heh chociaż na chwilę obecną nic się nie zapowiada:(
Miłego dzionka życzę :))
Dzien dobry:)
Estopka trzymam kciuki zeby szybko poszlo! Ale super!:)
Jodan, Ola dziekuje :* Olcia ja Ci zycze zeby Twoja dzidzia sie pospieszyla:)
Ja czasem mam tak, ze ciezko mi sie przewrocic ale poki co do zniesienia:)
Z okazji urodzin jade zwiedzac szpital w Pucku z kuzynka:D Ona tam pracuje heh Zobacze co maja fajnego:)
Imprezki jednak nie robie, moze w weekend!
hmm ktoras z nas tez ma chyba urodzinki ale juz sie pogubilam:)
Estopka trzymam kciuki zeby szybko poszlo! Ale super!:)
Jodan, Ola dziekuje :* Olcia ja Ci zycze zeby Twoja dzidzia sie pospieszyla:)
Ja czasem mam tak, ze ciezko mi sie przewrocic ale poki co do zniesienia:)
Z okazji urodzin jade zwiedzac szpital w Pucku z kuzynka:D Ona tam pracuje heh Zobacze co maja fajnego:)
Imprezki jednak nie robie, moze w weekend!
hmm ktoras z nas tez ma chyba urodzinki ale juz sie pogubilam:)
Estopka to powodzenia. Jutro już pewnie będziesz tulić maleństwo:):):)
Ja sie powoli ogarniam.Nawet troche uprzątnęłam mieszkanko. W tym tygodniu ma do nas przyjść położna ale nie wiem czy ściągnie mi szwy. Wszystkie położne to robią?
Fajnie by było gdyby ściągnęła, nie musiałabym chodzić do przychodni.
Dzis mąż jedzie rejestrować naszą małą Aleksandrę:)
U mnie zaczął sie nawał i równiez pomagam sobie laktatorem bo mała tyle śpi, że nie zadąża mi ściągać piersi.
Jak dostanie cyca to potrafi spać 4h. Wczoraj wstała o północy a później o 04.00 i 07.00. Narazie nie jest źle z tym spaniem.
Dziewczynki czy można pić jedna kawę rozpuszczalną w południe jak się karmi piersią?
3oko napisałam do Ciebie w poprzednim wątku.Fajnie, że Was wypuścili.
Ja sie powoli ogarniam.Nawet troche uprzątnęłam mieszkanko. W tym tygodniu ma do nas przyjść położna ale nie wiem czy ściągnie mi szwy. Wszystkie położne to robią?
Fajnie by było gdyby ściągnęła, nie musiałabym chodzić do przychodni.
Dzis mąż jedzie rejestrować naszą małą Aleksandrę:)
U mnie zaczął sie nawał i równiez pomagam sobie laktatorem bo mała tyle śpi, że nie zadąża mi ściągać piersi.
Jak dostanie cyca to potrafi spać 4h. Wczoraj wstała o północy a później o 04.00 i 07.00. Narazie nie jest źle z tym spaniem.
Dziewczynki czy można pić jedna kawę rozpuszczalną w południe jak się karmi piersią?
3oko napisałam do Ciebie w poprzednim wątku.Fajnie, że Was wypuścili.
hej dziewczynki, witam sie porannie. u mnie cisza, ale estopka, w koncu doczekalas sie i niedlugo bedziesz miec swoja asiunie przy sobie i tak jak mowilam 3maj sie dzielnie, zycze duzo sily co da super szybkie rozwiazanie:) badz dobrej mysli!
a do reszty mamus mam pytanko, gdzie moge kupic herbatke z tych lisci malin? bo juz bylam w 3 aptekach i nie maja...


a do reszty mamus mam pytanko, gdzie moge kupic herbatke z tych lisci malin? bo juz bylam w 3 aptekach i nie maja...


Witajcie
U mnie nie przespana noc.Bartek dostał katar i kaszel.Dziewczynki całą noc mnie budzą-jak ja mam funkcjonowac?
Jest mi ciężko:(((
Dziś jakby miał mniej słoną głowe,chyba juz wariuje z braku snu:/
Wszystkie Was pozdrawiam Trzymajcie się
Jodan mi dziś przypomniała zagłosujcie Kochane-wielkie dzięki
http://bitwakulinarna.kobieta.pl/przepisy/ferkase-kura-z-bialym-sosem-przepis421.html
Bardzo dziękuje za wsparcie i głosy :)))
U mnie nie przespana noc.Bartek dostał katar i kaszel.Dziewczynki całą noc mnie budzą-jak ja mam funkcjonowac?
Jest mi ciężko:(((
Dziś jakby miał mniej słoną głowe,chyba juz wariuje z braku snu:/
Wszystkie Was pozdrawiam Trzymajcie się
Jodan mi dziś przypomniała zagłosujcie Kochane-wielkie dzięki
http://bitwakulinarna.kobieta.pl/przepisy/ferkase-kura-z-bialym-sosem-przepis421.html
Bardzo dziękuje za wsparcie i głosy :)))
http://ladymama.pl/cmspage/203/p-p
Moze ktos ma ochote poczytac:)
Moze ktos ma ochote poczytac:)
ja jeszcze nie miałam robionego badania na paciorkowca, w pon wizyta i lekarz ma pobrać próbkę do badań. jeśli paciorkowiec jest wykryty teraz to chyba nie ma czym się martwić bo przy porodzie podadzą antybiotyk.
mnie boli całe krocze, nie wiem czemu, tak jakbym zakwasy miała. do tego bolą mnie stopy jakby potłuczone były. dobrze że już bliżej terminu niż dalej.
estopka pewnie już na klinicznej rodzi albo urodziła. trzymaj się dzielnie :)
ja wczoraj porobiłam już prezenty świąteczne bo później pewnie nie będzie kiedy.
ja od męża sobie zażyczyłam perfum, ale w sephorze kosztuje ponad 400 zł, czy ktoś ma jakieś tańsze sprawdzone źródła??
mnie boli całe krocze, nie wiem czemu, tak jakbym zakwasy miała. do tego bolą mnie stopy jakby potłuczone były. dobrze że już bliżej terminu niż dalej.
estopka pewnie już na klinicznej rodzi albo urodziła. trzymaj się dzielnie :)
ja wczoraj porobiłam już prezenty świąteczne bo później pewnie nie będzie kiedy.
ja od męża sobie zażyczyłam perfum, ale w sephorze kosztuje ponad 400 zł, czy ktoś ma jakieś tańsze sprawdzone źródła??
czesc
Gosia ja mam doswiadczenie z tym guanem, w pierwszej i drugiej ciazy mialam, za pierwszym razem w szpitalu podali mi antybiotyk za to teraz nie, bo jestem uczulona na penicyline a w szpitalu mieli tylko leki z penicylina, Bogu dzieki dzieciaki nie załapały nic ode mnie. Niektórzy gionekolodzy dzają ją w ciązy babką antybiotyk jednak moja gin nie.
Mrenda ja kupiłam w zielarskim herbatke z liści malin. A wogole trafilam w Redłowie na 4 babki które rodziły 3 dziecko i dla każdej byl to szybszy i mniej bolesny poród:) mam nadzieje ze u Ciebie tez tak bedzie.
Kasiaka, no jeszcze nie nadrobiłam poprzedniego wątku (i chyba nie nadrobie), widziałam jak wychodziliscie z dzidzia i męzem ze szpitala, ja caly czas wtedy gniłam no ale juz jest po wszystkim!
Aga (pewnie juz urodziłas:) ) Twoje strasze jest starsze niz moje i wiecej kuma wiec pewnie bedziesz miala ciężej ;)
U nas wreszcie noc ok, Piotrus obudzil sie raz na mleko i spał do 7, Emilkę za to chyba całą noc karmiłam, ale wzielam ją do wyra wiec nie było zle, teraz 3h juz ładnie śpi, wogole to ona w dzien jest grzeczniejsza, albo lezy albo wlasnie śpi
Gosia ja mam doswiadczenie z tym guanem, w pierwszej i drugiej ciazy mialam, za pierwszym razem w szpitalu podali mi antybiotyk za to teraz nie, bo jestem uczulona na penicyline a w szpitalu mieli tylko leki z penicylina, Bogu dzieki dzieciaki nie załapały nic ode mnie. Niektórzy gionekolodzy dzają ją w ciązy babką antybiotyk jednak moja gin nie.
Mrenda ja kupiłam w zielarskim herbatke z liści malin. A wogole trafilam w Redłowie na 4 babki które rodziły 3 dziecko i dla każdej byl to szybszy i mniej bolesny poród:) mam nadzieje ze u Ciebie tez tak bedzie.
Kasiaka, no jeszcze nie nadrobiłam poprzedniego wątku (i chyba nie nadrobie), widziałam jak wychodziliscie z dzidzia i męzem ze szpitala, ja caly czas wtedy gniłam no ale juz jest po wszystkim!
Aga (pewnie juz urodziłas:) ) Twoje strasze jest starsze niz moje i wiecej kuma wiec pewnie bedziesz miala ciężej ;)
U nas wreszcie noc ok, Piotrus obudzil sie raz na mleko i spał do 7, Emilkę za to chyba całą noc karmiłam, ale wzielam ją do wyra wiec nie było zle, teraz 3h juz ładnie śpi, wogole to ona w dzien jest grzeczniejsza, albo lezy albo wlasnie śpi
gosia, pewnie w sobote, bo wtedy idziesz na wizyte z tym wynikiem tak? pewnie lekarka przepisze ci jakis antybiotyk, jakby mi wyhodowali to bym dostala, ale nie powiem ci czy doustnie czy dozylnie. a jaka jest potem procedura juz po porodzie to nie wiem...
aniol, moze tanszy ten perfum bedzie na necie? nic innego nie przychodzi mi do glowy. zalezy jaki to perfum, w galerii baltyckiej w tej duzej aptece czesto sa rozne promocje na perfumy...
3oko, dzieki za dobre slowa, nawet nie wiesz jak mnie pocieszylas z tym 3 porodem, ja wiem, ze wlasnie taki bedzie, nie dopuszczam innej mysli, tylko zeby juz sie zaczal...
kati, a gdzie dokladnie na zabiance jest ten sklep zielarski?


aniol, moze tanszy ten perfum bedzie na necie? nic innego nie przychodzi mi do glowy. zalezy jaki to perfum, w galerii baltyckiej w tej duzej aptece czesto sa rozne promocje na perfumy...
3oko, dzieki za dobre slowa, nawet nie wiesz jak mnie pocieszylas z tym 3 porodem, ja wiem, ze wlasnie taki bedzie, nie dopuszczam innej mysli, tylko zeby juz sie zaczal...
kati, a gdzie dokladnie na zabiance jest ten sklep zielarski?


mrenda tutaj masz adres:
http://www.trojmiasto.pl/Natura-Apteka-o22085.html
http://www.trojmiasto.pl/Natura-Apteka-o22085.html
a co do zazdrosci starszego rodzenstwa, to jak urodzil sie moj michal, to filip mial prawie 2,5 roku, czyli byl dosc kumaty. on akurat cieszyl sie z braciszka, wciaz zagladal do lozeczka a nawet chcial spac razem z nim, ale spokojnie tlumaczylam, ze ma swoje super fajne lozeczko obok michalka i kazdy spi w swoim. poza tym swoja zazdrosc okazywal jedynie gdy karmilam cycem, wtedy koniecznie chcial wejsc mi na kolana, ale mowilam, ze dzidzius glodny i pije mleczko i nie mozna mu przeszkadzac, ale moze sie do mnie przytulic. to jedyne co mi sie przypomina. po prostu nie mozna odtracac starszaka i duzo przytulac, w ramach wolnych chwil zawsze okazac choc najmniejsze zainteresowanie, tyle moge poradzic. ciekawe czy u mnie to sie jeszcze raz sprawdzi a propos micha, bo on wiekszy mamin synek...
a ja wczoraj juz poscielilam lozeczko dla malucha, nie moglam sie powstrzymac. nie mam komody przewijaka, bo maly bedzie u nas w sypialni i nie mamy za bardzo miejsca na nia, wiec inaczej sobie zorganizowalam ten kacik. na razie lozeczko stoi u micha w pokoju bo mamy remont korytarza i schodow, spimy wiec chwilowo u gory. moze pozniej zamieszcze fote.


a ja wczoraj juz poscielilam lozeczko dla malucha, nie moglam sie powstrzymac. nie mam komody przewijaka, bo maly bedzie u nas w sypialni i nie mamy za bardzo miejsca na nia, wiec inaczej sobie zorganizowalam ten kacik. na razie lozeczko stoi u micha w pokoju bo mamy remont korytarza i schodow, spimy wiec chwilowo u gory. moze pozniej zamieszcze fote.


Żanetucha, kremy nivea chyba maja taka specyfikę, ja osobiście używam i uważam że swietnie nawilżaja, także mam nadzieje ze maluch tez będzie zadowolony :)
Estopka powodzenia :)
Jordan ja mam okropne bóle ale chyba nie pachwin tylko raczej podbrzusza, tak całkiem niziutko, męczy mnie to już jakies 2 mce, przewrócenie się z boku na bok, wstanie z kanapy to dla mnie masakra, ostatnio naczytałam się też o rozejściu spojenia łonowego i się zastanawiam czy to może być to, muszę koniecznie mojej gin przy nastepnej wizycie się podpytac
i chyba nie pisałam, wczoraj miałam usg i maluch wazy 2700 g :)
Estopka powodzenia :)
Jordan ja mam okropne bóle ale chyba nie pachwin tylko raczej podbrzusza, tak całkiem niziutko, męczy mnie to już jakies 2 mce, przewrócenie się z boku na bok, wstanie z kanapy to dla mnie masakra, ostatnio naczytałam się też o rozejściu spojenia łonowego i się zastanawiam czy to może być to, muszę koniecznie mojej gin przy nastepnej wizycie się podpytac
i chyba nie pisałam, wczoraj miałam usg i maluch wazy 2700 g :)
Mrenda wrzuc fotki jak skonczycie:) My jeszcze tez walczymy ale jakby sie dzidzia pospieszyla to ma gdzie mieszkac:)
Gosia ja nie wiem jak to jest z paciorkowcem. Ale wazne, ze wiesz, ze to masz. Kolezance lekarz nie zlecil badan i mala sie zarazila. Dlugo byly w szpitalu.
Mi sie na szczescie nic nie wyhodowalo i gin powiedzial, ze moge byc dawca krwi:D a nie jem czerwonego miesa i cala rodzina mi wytykala, ze bedzie zle:)
Aniol jesli jestes z Gdanska to kiedys kolezanki kupowaly perfumy w PerfumArt chyba http://www.perfumart.pl/index.php, nie wiem czy maja co chcesz i czy taniej. Ja nie korzystalam. Tez musze sobie wybrac cos pachnacego:) pod choinke.
Gosia ja nie wiem jak to jest z paciorkowcem. Ale wazne, ze wiesz, ze to masz. Kolezance lekarz nie zlecil badan i mala sie zarazila. Dlugo byly w szpitalu.
Mi sie na szczescie nic nie wyhodowalo i gin powiedzial, ze moge byc dawca krwi:D a nie jem czerwonego miesa i cala rodzina mi wytykala, ze bedzie zle:)
Aniol jesli jestes z Gdanska to kiedys kolezanki kupowaly perfumy w PerfumArt chyba http://www.perfumart.pl/index.php, nie wiem czy maja co chcesz i czy taniej. Ja nie korzystalam. Tez musze sobie wybrac cos pachnacego:) pod choinke.
na razie same lozeczko...:) i nie wiem czy bedzie dobrze widac na kolazu, jak bedzie slabo to wkleje foty pojedynczo.

Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us


Mrenda ja kupiłam w zielarskim herbatkę z liści malin.
Śliczne to Wasze łóżeczko , tak jak pisze carlar zapięte na ostatni guzik, ja pościeli nie mam jeszcze włożonej do łóżeczka, bo stwierdziłam że jak tej mojej niuńce się w ogóle nie spieszy to się zakurzy niepotrzebnie:(
Ja wcale nie miałam tych badań na paciorkowca:( przed chwilą byłam na klinicznej wybłagałam ktg , heh łaskę zrobiły bo ogólnie podobno osobom nie będącym na oddziale nie robią .Jak już był wydruk dr powiedziała że mała ma niższe tętno niż wczoraj , a wczorajsze wyniki nie były złe, więc nie wiem dlaczego mój gin mnie nastraszył niepotrzebnie:( jutro mam iść do niego na ktg i on ma zadecydować czy wypisze mi skierowanie do szpitala i wtedy miała bym się stawić w piątek w szpitalu, a jak nie to mam poczekać do soboty i stawić się na oddział z racji przenoszenia ciąży.Strach się bać :) ale przynajmniej mała będzie pod obserwacją :)
o dziwo udało mi się zaparkować pod samym szpitalem szok normalnie :) no i muszę torbę zapakować do końca wszystkie rzeczy, byłam po drodze w lidlu zakupiłam jakieś ciasteczka i batoniki do szpitala na osłodę zanim urodzę :) kurcze słaby będzie ten wekend w szpitalu:(
Śliczne to Wasze łóżeczko , tak jak pisze carlar zapięte na ostatni guzik, ja pościeli nie mam jeszcze włożonej do łóżeczka, bo stwierdziłam że jak tej mojej niuńce się w ogóle nie spieszy to się zakurzy niepotrzebnie:(
Ja wcale nie miałam tych badań na paciorkowca:( przed chwilą byłam na klinicznej wybłagałam ktg , heh łaskę zrobiły bo ogólnie podobno osobom nie będącym na oddziale nie robią .Jak już był wydruk dr powiedziała że mała ma niższe tętno niż wczoraj , a wczorajsze wyniki nie były złe, więc nie wiem dlaczego mój gin mnie nastraszył niepotrzebnie:( jutro mam iść do niego na ktg i on ma zadecydować czy wypisze mi skierowanie do szpitala i wtedy miała bym się stawić w piątek w szpitalu, a jak nie to mam poczekać do soboty i stawić się na oddział z racji przenoszenia ciąży.Strach się bać :) ale przynajmniej mała będzie pod obserwacją :)
o dziwo udało mi się zaparkować pod samym szpitalem szok normalnie :) no i muszę torbę zapakować do końca wszystkie rzeczy, byłam po drodze w lidlu zakupiłam jakieś ciasteczka i batoniki do szpitala na osłodę zanim urodzę :) kurcze słaby będzie ten wekend w szpitalu:(
Mrenda-super pokoik,piękna pościel.
Czekam na męża i jedziemy z synkiem do szpitala na prześwietlenie.Właśnie była lekarka z przychodni i kazała zrobic.Oj dziewczyny dużo się dzieje,aż siły brakuje.Trzymajcie sie ciepło:)
Ps.Badania przesiewowe zrobione w szpitalu maluszkowi mają także w kierunku muco.Mój synek miał,więc jakby było coś nie tak to by już się odezwali:)
Czekam na męża i jedziemy z synkiem do szpitala na prześwietlenie.Właśnie była lekarka z przychodni i kazała zrobic.Oj dziewczyny dużo się dzieje,aż siły brakuje.Trzymajcie sie ciepło:)
Ps.Badania przesiewowe zrobione w szpitalu maluszkowi mają także w kierunku muco.Mój synek miał,więc jakby było coś nie tak to by już się odezwali:)
Witam. Olu będąc w szpitalu będziesz przynajmniej spokojniejsza, będziesz wiedziała, że wszystko jest pod kontrolą. Głowa do góry. Pozytywne myślenie!
Jeśli chodzi o paciorkowca to słyszałam na SR, że antybiotyk podaje się matce w ciązy, lub (zależy od gina) do 4h przed porodem. Ważne jest, żeby przyjmujący poród wiedział, że matka ma paciorkowca i wtedy bada się dziecko pod tym kątem czy się nie zaraziło. Jeżeli już dziecko się zarazi trzeba podać mu antybiotyk i dłużej zostaje się w szpitalu, ale to jest sytuacja jeżeli matce antybiotyku nie podadzą wcale. W karcie ciąży trzeba mieć wpisane i przypomnieć przy porodzie.
Estopka trzymamy kciuki. Bądź dzielna.
Mrenda piękna jest ta pościel oglądalam ją w sklepie "marchewkowi rycerze" chcialam kupić, bo mój mąż zapalony miłośnik rycerstwa, ale......
Widzę, że prawie każdej z nas już coś dolega ja mam okropny problem ze spaniem, sam fakt zasypiania jest najtrudniejszą sztuką dla mnie w tym czasie. Jak usnę to budzę się na spacer do wc i jak zmieniam "boczki", ale to już nie jest takie straszne.
Jak się Maluch urodzi to będę zmęczona zamiast wypoczęta i pełna sił.
Mam pytanie kupowałyście rożek? Mi dziś kurier przyniósł i mam wrażenie, że jest taki malutki,że za długo Małego to nie pozawijam w niego.
3 oko piszesz, że nie nadrobisz poprzedniej strony, więc powtarzam moje pytanie do Ciebie. Co trzeba zabrać do szpitala w Redłowie bo chyba czas się spakować.
Jeśli chodzi o paciorkowca to słyszałam na SR, że antybiotyk podaje się matce w ciązy, lub (zależy od gina) do 4h przed porodem. Ważne jest, żeby przyjmujący poród wiedział, że matka ma paciorkowca i wtedy bada się dziecko pod tym kątem czy się nie zaraziło. Jeżeli już dziecko się zarazi trzeba podać mu antybiotyk i dłużej zostaje się w szpitalu, ale to jest sytuacja jeżeli matce antybiotyku nie podadzą wcale. W karcie ciąży trzeba mieć wpisane i przypomnieć przy porodzie.
Estopka trzymamy kciuki. Bądź dzielna.
Mrenda piękna jest ta pościel oglądalam ją w sklepie "marchewkowi rycerze" chcialam kupić, bo mój mąż zapalony miłośnik rycerstwa, ale......
Widzę, że prawie każdej z nas już coś dolega ja mam okropny problem ze spaniem, sam fakt zasypiania jest najtrudniejszą sztuką dla mnie w tym czasie. Jak usnę to budzę się na spacer do wc i jak zmieniam "boczki", ale to już nie jest takie straszne.
Jak się Maluch urodzi to będę zmęczona zamiast wypoczęta i pełna sił.
Mam pytanie kupowałyście rożek? Mi dziś kurier przyniósł i mam wrażenie, że jest taki malutki,że za długo Małego to nie pozawijam w niego.
3 oko piszesz, że nie nadrobisz poprzedniej strony, więc powtarzam moje pytanie do Ciebie. Co trzeba zabrać do szpitala w Redłowie bo chyba czas się spakować.
Hautamer dla dziecka
trzeba:
chusteczki nawilżające
krem do pupki
pampersy
ciuszki
butelke (jak nie chcesz karmic piersią bo oni nie dają swoich)
można (bo szpital zapewnia, ale ja tam wolałam miec swoje):
kocyk
pieluszki tetrowe
flanelki
ja wziełam tez rożek i widzialam ze wszystkie mamy tez mialy swoje rożki.
Dla siebie:
sztućce
kubek
kosmetyki, koszule 2-3szt, recznik etc
wodę
jest lignina wiec nie trzeba brac podpasek.
Jak bedziesz miala jakies konkretne pytania to pisz
trzeba:
chusteczki nawilżające
krem do pupki
pampersy
ciuszki
butelke (jak nie chcesz karmic piersią bo oni nie dają swoich)
można (bo szpital zapewnia, ale ja tam wolałam miec swoje):
kocyk
pieluszki tetrowe
flanelki
ja wziełam tez rożek i widzialam ze wszystkie mamy tez mialy swoje rożki.
Dla siebie:
sztućce
kubek
kosmetyki, koszule 2-3szt, recznik etc
wodę
jest lignina wiec nie trzeba brac podpasek.
Jak bedziesz miala jakies konkretne pytania to pisz
ola86.22 = weekend w szpitalu...kuźwa tego najbardziej sie obawiam, że mnie tez to czeka w przyszlym tygodniu= nienawidze szpitali a sama myśl o patologii ciązy wywoluje u mnie dreszcze..oby jednak maluszki zechcialy same wyjsc do tego czasu ehhhh
estopka pewnie juz po drugiej stronir brzucha masz malenstwo?
estopka pewnie juz po drugiej stronir brzucha masz malenstwo?
trzymam kciuki za Was dziewczyny :)
i gratuluje kolejnym Mamom :)
dzisiaj byłam u dentysty - ciekawe czy potwierdzą się ploty, że wizyta u dentologa przyspiesza poród. jak na razie (6h później) jakoś bez rezultatu.
torba spakowana już od dobrego tygodnia... Małż też już chciałby, żeby było "po". a ja żyję w mniemaniu, że Dzidzia wie kiedy się pofatygować na tę stronę :)
filmik "get out" mniej wzruszył. dzięki za link :))
i gratuluje kolejnym Mamom :)
dzisiaj byłam u dentysty - ciekawe czy potwierdzą się ploty, że wizyta u dentologa przyspiesza poród. jak na razie (6h później) jakoś bez rezultatu.
torba spakowana już od dobrego tygodnia... Małż też już chciałby, żeby było "po". a ja żyję w mniemaniu, że Dzidzia wie kiedy się pofatygować na tę stronę :)
filmik "get out" mniej wzruszył. dzięki za link :))
to ja też się pochwalę łóżeczkiem :)

Uploaded with ImageShack.us
a torba do szpitala też już spakowana, jeszcze tylko dokumenty i badania ale to po ostatniej wizycie u lekarza.

Uploaded with ImageShack.us
a torba do szpitala też już spakowana, jeszcze tylko dokumenty i badania ale to po ostatniej wizycie u lekarza.
ja w I ciąży miałam paciorkowca i przez tydzień brałam augmentin. teraz nie mam, ale i tak lekarz mówił, że teraz jeśli ktoś ma to podaje się antybiotyk przed porodem.
śliczne te wasze łóżeczka.
a ja po wizycie u gina. Mała waży już 3900. i trochę mnie lekarz zaskoczył, bo już w sobotę mam się zgłosić na izbę przyjęć do redłowa i w sobotę mam cc. a miałam już zaplanowane zakupy na sobotę;). ale cieszę się, bo już ledwo się toczę. Carlar, dołączysz do mnie w redłowie:)? więc w sobotę trzymajcie kciuki za mnie
śliczne te wasze łóżeczka.
a ja po wizycie u gina. Mała waży już 3900. i trochę mnie lekarz zaskoczył, bo już w sobotę mam się zgłosić na izbę przyjęć do redłowa i w sobotę mam cc. a miałam już zaplanowane zakupy na sobotę;). ale cieszę się, bo już ledwo się toczę. Carlar, dołączysz do mnie w redłowie:)? więc w sobotę trzymajcie kciuki za mnie
Aniol ja mam dostęp do "perfumiarza", który ma oryginalne perfumy z "innego" źródła. Napisz mi o jaki Ci chodzi, łącznie z pojemnością- sprawdzę czy ma taki i za ile.
Winogrona nawet nie wiesz jak się cieszę że Twój maluch tyle waży :) Bo mnie w szpitalu straszyli że to nienormalne... i urodzę 5 kg dziecko. Tobie coś mówili na temat wagi, że jest np. za duża ?? Tylko że mój mały ważył tyle w zeszłym tygodniu, dokładnie 2600
Winogrona nawet nie wiesz jak się cieszę że Twój maluch tyle waży :) Bo mnie w szpitalu straszyli że to nienormalne... i urodzę 5 kg dziecko. Tobie coś mówili na temat wagi, że jest np. za duża ?? Tylko że mój mały ważył tyle w zeszłym tygodniu, dokładnie 2600
hej,
nie mam czasu nadrobic zaległosi;)
7.11. o 10.58 przyszła nawiat nasza cudna Helenka!
Poród przez cc. Dobrze, ze pojechałam, bo pani dr powiedziała ,ze gdybym poczekała do pioerwszych skurczy, zapewne obie byśmy zmarły !!!
Od dzis jestem w domku, zatrzymali mnie az 10 dni , bo okazłao sie, ze mamy konflikt krwi i walczyłyśmy z żółtaczka.Juz jest ok:) Wiecej napisze potam. Musze zmykac . Gratulacje wszystkim rozpakowanym.
nie mam czasu nadrobic zaległosi;)
7.11. o 10.58 przyszła nawiat nasza cudna Helenka!
Poród przez cc. Dobrze, ze pojechałam, bo pani dr powiedziała ,ze gdybym poczekała do pioerwszych skurczy, zapewne obie byśmy zmarły !!!
Od dzis jestem w domku, zatrzymali mnie az 10 dni , bo okazłao sie, ze mamy konflikt krwi i walczyłyśmy z żółtaczka.Juz jest ok:) Wiecej napisze potam. Musze zmykac . Gratulacje wszystkim rozpakowanym.
MamoMikolaja gratuluje!
Jodan tak szybko?:) heh to ja chyba nie zdążę:) Dobrze, że już będziesz mieć to z głowy! Powodzenia!
Łóżeczka śliczne.
Ja byłam dziś w Pucku i zrobili mi KTG:) wyniki wzorowe:) Pustki tam! Wiatr chula! Jedna kobitka z dzidzią.
aa i z okazji moich urodzin miałam przyjęcie niespodziankę! Szalony ten mój L, rodzinka i znajomi:) Uwielbiam niespodzianki:)))) A i w mieszkanku mam błysk:) Cały dzień nas nie było a tu takie zmiany!
Ola dobrze, że coś się zacznie dziać. Trzymaj się dzielnie:)
Buziaki
Jodan tak szybko?:) heh to ja chyba nie zdążę:) Dobrze, że już będziesz mieć to z głowy! Powodzenia!
Łóżeczka śliczne.
Ja byłam dziś w Pucku i zrobili mi KTG:) wyniki wzorowe:) Pustki tam! Wiatr chula! Jedna kobitka z dzidzią.
aa i z okazji moich urodzin miałam przyjęcie niespodziankę! Szalony ten mój L, rodzinka i znajomi:) Uwielbiam niespodzianki:)))) A i w mieszkanku mam błysk:) Cały dzień nas nie było a tu takie zmiany!
Ola dobrze, że coś się zacznie dziać. Trzymaj się dzielnie:)
Buziaki
MamoMikołaja-super, że udało się z tą cc-tak jak chciałaś. I bardzo dobrze, że pojechałaś do tej lekarki. Trzymajcie się dzielnie.
Carlar-i na Ciebie też przyjdzie kolej, najważniejsze, że wyniki masz super. No i pozazdrościć niespodzianki urodzinowej.
a ja dzis ostatni poranek spokojny, bo jutro rano to już na czczo i na izbę przyjęć. jakoś tak dziwnie wiedzieć kiedy będzie się rodzić. chyba zaskoczenie mniej stresuje
Carlar-i na Ciebie też przyjdzie kolej, najważniejsze, że wyniki masz super. No i pozazdrościć niespodzianki urodzinowej.
a ja dzis ostatni poranek spokojny, bo jutro rano to już na czczo i na izbę przyjęć. jakoś tak dziwnie wiedzieć kiedy będzie się rodzić. chyba zaskoczenie mniej stresuje
Ja uzupełniam listę o Mamę Mikołaja i jak poda nam więcej szczegółów to dopiszemy, następnie jak Aga się odezwie to też uaktualnimy, bo porody zaczęły się sypać na maksa i się normalnie pogubimy:D:D:D
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
4.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
5.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
6.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
7.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
8.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
9.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
10.jodan - 29.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia
GRUDZIEŃ:
11.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
12.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
13.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
14.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
15.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
16.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
17.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
18.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
19.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
20.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
Serdeczne gratulacje dla Estopki i Mamy Mikołaja oraz Jodan trzymam kciuki za Was:)))))
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
4.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
5.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
6.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
7.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
8.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
9.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
10.jodan - 29.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia
GRUDZIEŃ:
11.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
12.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
13.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
14.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
15.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
16.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
17.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
18.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
19.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
20.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
Serdeczne gratulacje dla Estopki i Mamy Mikołaja oraz Jodan trzymam kciuki za Was:)))))
witajcie kochane, ja z dobrymi wiadomosciami od estopki. wczoraj po godz. 20 urodzila joasie:) nie bylo latwo ani szybko, ale szczegoly sama wam opisze jak wyjdzie ze szpitala. powiem tylko tyle, ze wody byly juz zielone, wiec obie dziewczynki sa pod obserwacja, estopka dostaje antybiotyk, wiec nie wiem kiedy wroca do domu, nie znam procedur przy takiej sytuacji. ale ogolnie wsio ok!:) estopka, jeszcze raz wielkie gratulacje i zdrowka zycze dla was obu:)
ola trzymaj sie dzielnie, wiem, ze perspektywa lezenia na patologii jest niezbyt fajna, ale wazne ze bedziecie pod stala obserwacja, nie stresuja sie, ale mysl optymistycznie, bo na pewno wszystko dobrze sie skonczy:)
mamomikolaja, dzieki ze sie odezwalas, bo sie martwilysmy wszystkie o was. gratuluje i standardowo zycze duzo zdrowka i pociechy z maluszka:) czekamy na relacje i foty.
a ja uaktualniam liste o estopke:) nie wiem co z kaasiak i elusia126, jesli jestescie rozpakowane to sie odezwijcie, to z powrotem wrzucimy was na liste...tak samo modzelka i agusia85, jesli sie odezwiecie to przywrocimy was:)
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.MamaMikołaja - 13.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka
3.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
4.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
5.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
6.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
7.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
8.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
9.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
10.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
11.jodan - 29.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia
GRUDZIEŃ:
12.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
13.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
14.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
15.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
16.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
17.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
18.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
19.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
20.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
21.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś


ola trzymaj sie dzielnie, wiem, ze perspektywa lezenia na patologii jest niezbyt fajna, ale wazne ze bedziecie pod stala obserwacja, nie stresuja sie, ale mysl optymistycznie, bo na pewno wszystko dobrze sie skonczy:)
mamomikolaja, dzieki ze sie odezwalas, bo sie martwilysmy wszystkie o was. gratuluje i standardowo zycze duzo zdrowka i pociechy z maluszka:) czekamy na relacje i foty.
a ja uaktualniam liste o estopke:) nie wiem co z kaasiak i elusia126, jesli jestescie rozpakowane to sie odezwijcie, to z powrotem wrzucimy was na liste...tak samo modzelka i agusia85, jesli sie odezwiecie to przywrocimy was:)
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.MamaMikołaja - 13.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka
3.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
4.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
5.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
6.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
7.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
8.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
9.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
10.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
11.jodan - 29.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia
GRUDZIEŃ:
12.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
13.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
14.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
15.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
16.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
17.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
18.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
19.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
20.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
21.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś


Mamomikołaja,Estopka-gratulacje,jak to dobrze,że wszystko dobrze się skończyło.Trzymajcie się ciepło.
Dziewczyny-dzięki za głosy:)
Wczoraj byliśmy w szpitalu z Bartkiem,lekarka dała nam skierowanie,ale dzięki Bogu nie ma zapalenia płuc.Jest przeziębiony,ma kaszel i katar.Mam uwazac żeby dziewczynki go nie zarażały,ale jak to zrobic?Boję sie,że strasza to ciagle będzie nas zarażac tak jak do tej pory-cała zima przed nami,masakra:/
Ale ponury dzień,spac mi się chce.
Jodan-powodzenia:)
Miłego dnia pa pa
Dziewczyny-dzięki za głosy:)
Wczoraj byliśmy w szpitalu z Bartkiem,lekarka dała nam skierowanie,ale dzięki Bogu nie ma zapalenia płuc.Jest przeziębiony,ma kaszel i katar.Mam uwazac żeby dziewczynki go nie zarażały,ale jak to zrobic?Boję sie,że strasza to ciagle będzie nas zarażac tak jak do tej pory-cała zima przed nami,masakra:/
Ale ponury dzień,spac mi się chce.
Jodan-powodzenia:)
Miłego dnia pa pa
Hej!!
No to się nam pięknie rozruszało na forum:)) Gratuluje rozpakowanym!
Jodan trzymaj się jutro! Daj znać koniecznie! Możesz mi napisać smska:) Zapraszam na torta i ciacho:) Dostałam 4kg tort i z 3kg ciasta haha
Olcia ja się budzę głodna a wcześniej tak nie było więc chyba mi się też apetyt zwiększył:)
No to się nam pięknie rozruszało na forum:)) Gratuluje rozpakowanym!
Jodan trzymaj się jutro! Daj znać koniecznie! Możesz mi napisać smska:) Zapraszam na torta i ciacho:) Dostałam 4kg tort i z 3kg ciasta haha
Olcia ja się budzę głodna a wcześniej tak nie było więc chyba mi się też apetyt zwiększył:)
No i cisza...nastał dziś mój termin, który GIN przewidział w 12tygodniu ciąży.Czuję się jak co dzień, ni mniej ni więcej jakbym rodzic nie miała.
Może jestem słoniem, czy innym wielkim ssakiem? i moja ciąża będzie trwała 2 lata....ja pierniczę!
Póki co porywam się na depilację samodzielną woskiem łydek...a miałam nadzieję, że zrobię ją już po drugiej stronie brzucha..no widać nadzieja matką głupich...jak mawiał klasyk.
jodan- trzymam kciuki żebyś się nie stresowała za mocno jutrzejszym wielkim dniem, choć przeżycie wielgaśne!Jakbym miała dołączyć do Ciebie jutro to jestem jak najbardziej za!:)
Może jestem słoniem, czy innym wielkim ssakiem? i moja ciąża będzie trwała 2 lata....ja pierniczę!
Póki co porywam się na depilację samodzielną woskiem łydek...a miałam nadzieję, że zrobię ją już po drugiej stronie brzucha..no widać nadzieja matką głupich...jak mawiał klasyk.
jodan- trzymam kciuki żebyś się nie stresowała za mocno jutrzejszym wielkim dniem, choć przeżycie wielgaśne!Jakbym miała dołączyć do Ciebie jutro to jestem jak najbardziej za!:)
carlar przesliczny kacik, kolyska rewelacja, tez masz wszystko dopracowane hehe.
3oko malutka piekna, a te wloski, jeszcze ciut i kitki beda gotowe ;)
jodan, 3mam kciuki za jutrzejszy wielki dzien! i tez cie pociesze, ze moja przyjaciolka druga cesarke i cale dochodzenie do siebie lepiej zniosla za drugim razem, wiec i u ciebie pewnie tez tak bedzie!
aglow, moze wiecej herbaty z tych lisci malin? no niech ta twoja dzidzia wreszcie sie ruszy, juz czas hehe
a ja tak sobie dumam a propos dat i wymyslilam ze moze moj sie powstrzymuje do 20, bo zobaczcie, taka data tez fajnie wyglada...20.11.2011:)


3oko malutka piekna, a te wloski, jeszcze ciut i kitki beda gotowe ;)
jodan, 3mam kciuki za jutrzejszy wielki dzien! i tez cie pociesze, ze moja przyjaciolka druga cesarke i cale dochodzenie do siebie lepiej zniosla za drugim razem, wiec i u ciebie pewnie tez tak bedzie!
aglow, moze wiecej herbaty z tych lisci malin? no niech ta twoja dzidzia wreszcie sie ruszy, juz czas hehe
a ja tak sobie dumam a propos dat i wymyslilam ze moze moj sie powstrzymuje do 20, bo zobaczcie, taka data tez fajnie wyglada...20.11.2011:)


no wlasnie, cisza jak nigdy, bo najwieksze gaduly naszego forum albo w szpitalach albo zajete swoimi maluchami hehe. no niestety taka kolej rzeczy, nasze watki na pewno zwolnia tempo wraz z powiekszajaca sie liczba rozpakowanych...
powodzenia tym co rodza a reszcie milego zdrowego i cieplego weekendu zycze.


powodzenia tym co rodza a reszcie milego zdrowego i cieplego weekendu zycze.


Ja po wizycie u gina :-) i dobre wiadomości dla nas mały jest już bardzo nisko szyjka skrócona i wszystko gotowe do porodu, który może nastąpić w każdym czasie więc stawiał, że do terminu nie dotrwamy i urodzimy w ciągu tygodnia! ojej dziś pakuję się do końca mam lekkiego stracha, że to może nastąpić w każdej chwili brrr z a z drugiej strony to cudownie, że jest już bardzo blisko! pozdrawiamy
No ja też się nie nastawiam, że od urodzę w ciągu tygodnia zmobilizowało mnie do spakowana wreszcie torby :-)mąż jak przyszliśmy od lekarza wysprzątał mieszkanie, że lśni dla niuńka hihihi lekarz jak mnie zobaczył to od razu powiedział, że spadł mi brzuch a ja tego wogóle nie zauważyłam, że jest obniżony widzicie u siebie zmiany w brzuchu?
u mnie lekarz powiedzial ze brzuch sie obnizyl, ja tego nie widze..zreszta pare razy juz to uslyszalam, tyle, ze od ludzi ktorzy mnie na codzien nie widzieli..jak dla mnie moj brzuch jest na tym samym miejscu co byl:p tylko ze widze roznice po tym, ze malutka czuje juz naprawde nisko, a nozki czuje gdzies tak mniej wiecej w polowie wysokosci brzucha
witam :)
troszkę brak czasu, aby wejść tu i poczytać, co wejdę na forum to już muszę iść do małej:D
mała wciąż wieczorami bardzo marudna przez brzuszek, męczy to ją, ale jakoś dajemy radę...pojawiła się w końcu koleżanka Niki w domu, ma 51 cm i waży 2600 g - jestem przerażona tym jaka ona mała - Nika przy niej to duży bobas
Aglow no Ty już byś mogła urodzić:D A kiedy masz się wstawić do szpitala? coś wiadomo?
troszkę brak czasu, aby wejść tu i poczytać, co wejdę na forum to już muszę iść do małej:D
mała wciąż wieczorami bardzo marudna przez brzuszek, męczy to ją, ale jakoś dajemy radę...pojawiła się w końcu koleżanka Niki w domu, ma 51 cm i waży 2600 g - jestem przerażona tym jaka ona mała - Nika przy niej to duży bobas
Aglow no Ty już byś mogła urodzić:D A kiedy masz się wstawić do szpitala? coś wiadomo?
ja od samego początku mam dosyć nisko brzuch, ale tak mi już wyrósł :) może to przez krótką szyjke, ale i tak oddycha mi sie cieżko, staram się właśnie na to zwracać uwgę bo opadniety czy u góry to chyba dla każdego inaczej wygląda :) jak w końcu będzie mi lżej zaczerpnć powietrze to stwierdze że opadł, o ile może być jeszcze niżej :)
Gosia u mnie wszyscy zauważyli że mi spadł brzuch, ja sama też to widzę bo wcześniej np. nie przeszkadzały mi majty... ładnie się trzymały, a teraz jakiekolwiek założę to mi się od razu "rolują w dół", pozatym widzę się w lustrze że jest bardzo nisko. Nawet jak go macam... to tak jak by u góry było pusto... tylko przestrzeń pusta, a na dole czuć że maluch tam siedzi.
Tylko że mój brzucholek spadł już jakieś 3 tygodnie temu.
Tylko że mój brzucholek spadł już jakieś 3 tygodnie temu.
a ja znow sobie dumam i czytam rozne fora na mniej przyjemny temat porodowy, tzn. kupa przy porodzie. bo tak sie zastanawiam, gdy rodzilam te dwa razy w ie to tam sie w ogole nie robi lewatyw, wiec gdy za pierwszym razem rodzilam i akcja sie wolno rozwijala, to nawet moglabym ja sama sobie zrobic by czuc sie bardziej komfortowo, a tak troche ze mnie ulecialo, ale polozne szybko zmienily podklad i tyle, ciut mi sie glupio przez chwile zrobilo, ale jak juz widac bylo glowke to wszyscy o tym szybko zapomnieli, bo to naturalne przeciez. przy drugim akcja byla ekspresowa wiec nawet bym nie zdazyla zrobic tej lewatywy, ale na szczescie tym razem nic sie nie wydarzylo. a zadnych oznak porodu nie bylo wczesniej, wiec nie wiedzialabym nawet kiedy ja zrobic by byc spokojniejsza. aaa no i moj organizm sam sie nie oczyszczal wczesniej. no a teraz skoro bede rodzic w polsce i lewatywka dostepna to bym sobie zrobila, tylko pytanie kiedy? bo chyba kazdego wieczora to nie wskazane. a wczesniej moje porody zaczynaly sie naglym odejsciem wod nad ranem. olac to, czy jednak jakos sie zabezpieczyc? tylko jak, gdy sie nie zna ani dnia ani godziny? wiem, ze to moze krepujacy temat dla niektorych i dlatego rzadko poruszany na forach, ale ja uwazam ze to zaden wstyd i chetnie poznalabym wasze zdanie, a moze i doswiadczenia, tu mam na mysli juz doswiadczone mamuski...




Dzień dobry:)
Mrenda poruszyłaś ważną kwestię. Czekam na odpowiedzi rozpakowanych. Na SR mówili, żeby sobie zrobić lewatywę jak zdążymy albo poprosić w szpitalu bo to wygodniejsze i mniej stresujące...... Nie wiem czy trafię na dobry moment.
Mam nadzieję, że Jodan ma już maleńką przy sobie i dochodzi do siebie! Trzymam kciuki cały czas.
U mnie nic nie opada i nic się nie dzieje. Najgorsze, że ruchy osłabł,y a mam je kontrolować przez to moje brzydkie łożysko:/ i chyba mi się jakiś żylak (wiadomo gdzie) zrobił:/
Ja jem więcej to jedyna zmiana. Miłej niedzieli Kochane!
Mrenda poruszyłaś ważną kwestię. Czekam na odpowiedzi rozpakowanych. Na SR mówili, żeby sobie zrobić lewatywę jak zdążymy albo poprosić w szpitalu bo to wygodniejsze i mniej stresujące...... Nie wiem czy trafię na dobry moment.
Mam nadzieję, że Jodan ma już maleńką przy sobie i dochodzi do siebie! Trzymam kciuki cały czas.
U mnie nic nie opada i nic się nie dzieje. Najgorsze, że ruchy osłabł,y a mam je kontrolować przez to moje brzydkie łożysko:/ i chyba mi się jakiś żylak (wiadomo gdzie) zrobił:/
Ja jem więcej to jedyna zmiana. Miłej niedzieli Kochane!
ja też już się nad tą lewatywą zastnawiałam, w sumie najbrdziej komfortowo to chyba zrobić sobie w domu, o ile właśnie będzie na to czas, i faktycznie wszytkie położne polecaja pewnie i dla naszego lepszego samopoczucia w trakcie porodu a i dla własnej wygody, bo nie muszą tego sprzątać :) ale wszytko zależy od szybkości akcji porodowej..
no to nasze gratulacje dla jodan!
Basieniak - uwierz mi że pragnę już urodzić i niczego wiecej bardziej nie pragnę. Jestem już przeterminowana, a gin mowil, że jeśli do 24 listopada nie urodze to wtedy da mi znać co robimy dalej....
Perspektywa nie ciekawa....mam mega nerwy w sobie i wszystko mnie wkur....dosłownie!
Nawet nir chce mi się nic optymistycznego pisać ani myśleć i na dodatek pogoda sprzyja złemu nastrojowi...ciagle pada
Basieniak - uwierz mi że pragnę już urodzić i niczego wiecej bardziej nie pragnę. Jestem już przeterminowana, a gin mowil, że jeśli do 24 listopada nie urodze to wtedy da mi znać co robimy dalej....
Perspektywa nie ciekawa....mam mega nerwy w sobie i wszystko mnie wkur....dosłownie!
Nawet nir chce mi się nic optymistycznego pisać ani myśleć i na dodatek pogoda sprzyja złemu nastrojowi...ciagle pada
to uaktualniam nasza liste o jodan:) coraz mniej juz nas w tym listopadzie...
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620g, 51cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
4.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
5.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
6.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
7.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
8.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
9.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
10.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
11.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
12.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
13.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
14.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
15.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
16.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
17.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
18.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
19.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś


Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620g, 51cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
4.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
5.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
6.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
7.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
8.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
9.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
10.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
11.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
12.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
13.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
14.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
15.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
16.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
17.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
18.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
19.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś


Witam Dziewczyny! Ja juz rozpakowana:) 16.11.11 o godz. 1:00 przyszedl na swiat moj synek Adas - 57 cm, 4600 gr:) Porod SN, wiec tak jak chcialam:) Bylo strasznie, bolalo okropnie ale przy partych bylam tak skupiona na tym co mowi do mnie polozna, ze za 5 razem bylo juz po wszystkim... W domku jestem juz 2 dobe i powiem Wam, ze wszystko wydaje sie jakies "nieswoje". Niby moj dom, niby to samo zycie ale juz zupelnie inne i to sie czuje. Tak jakby ktos zamknal drzwi do poprzedniego etapu a teraz wszystko bedzie juz nowe... Przyzwyczajam sie, troche poplakuje ale jestem szczesliwa - strasznie dziwna mieszanka uczuc. Pozdrawiam Was wszystkie dwupakom zycze szybkiego rozwizania!
Zdjecie postaram sie wkleic niebawem :D
Zdjecie postaram sie wkleic niebawem :D
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620g, 51cm - SN
16.11.11 - agusias81- Szpital Redłowo -SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
5.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
6.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
7.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
8.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
9.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
10.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
11.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
12.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
13.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
14.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
15.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
16.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
17.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
18.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620g, 51cm - SN
16.11.11 - agusias81- Szpital Redłowo -SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
5.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
6.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
7.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
8.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
9.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
10.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
11.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
12.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
13.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
14.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
15.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
16.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
17.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
18.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
Również gratuluję Jodan i Agusi. Nie martw się trochę na pewno musi potrwać zanim przywykniesz do do nowej roli :) Ja też się boję tej zmiany...
Wczoraj byłam u znajomej, która urodziła drugie dziecko i tak mi opowiadała o pierwszym porodzie, że jak wróciła z maluchem do domu to po paru dniach poczuła się jak więzień...
A wracając do lewatywy ja mam zamiar poprosić w szpitalu. Nie chciałabym robić sobie sama w domu, bo może się okazać że nie będę wiedziała kiedy i będę ją kilka razy powtarzać, a gdzieś kiedyś czytałam, nie pamiętam gdzie że robienie lewatywy to wcale nie jest taka dobra rzecz (w sensie zdrowotnym), bo oczywiście nie wyobrażam sobie rodzić bez niej... głupio bym się czuła gdyby podczas skórczy wyszło ze mnie coś jeszcze.
Pozatym mam poród rodzinny więc tym bardziej nie wyobrażam sobie jak mąż patrzy czy też czuje że ze mnie wylatuje co innego jak dziecko :) Strasznie krępująca sytuacja :)
Ale dziś brzydka pogoda, mglisto, ponuro i deszczowo dobrze żę chociaż zimno na dworze nie jest, ale pogoda i tak nie napawa na spacery...
Pierwszy raz w nocy dziś obudziły mnie skórcze.... Z reguły mam je w dzień jak się zdenerwuję albo zmęczę a dziś normalnie mnie obudziły... ale zasnęłam jak się skończyły więc to nic poważnego nie było.
Nie wzięłam wczoraj mojej nocnej dawki magnezu, może to dlatego ??
Byłam ciekawa czy jak go nie wezmę czy będę się inaczej czuła.
Wczoraj byłam u znajomej, która urodziła drugie dziecko i tak mi opowiadała o pierwszym porodzie, że jak wróciła z maluchem do domu to po paru dniach poczuła się jak więzień...
A wracając do lewatywy ja mam zamiar poprosić w szpitalu. Nie chciałabym robić sobie sama w domu, bo może się okazać że nie będę wiedziała kiedy i będę ją kilka razy powtarzać, a gdzieś kiedyś czytałam, nie pamiętam gdzie że robienie lewatywy to wcale nie jest taka dobra rzecz (w sensie zdrowotnym), bo oczywiście nie wyobrażam sobie rodzić bez niej... głupio bym się czuła gdyby podczas skórczy wyszło ze mnie coś jeszcze.
Pozatym mam poród rodzinny więc tym bardziej nie wyobrażam sobie jak mąż patrzy czy też czuje że ze mnie wylatuje co innego jak dziecko :) Strasznie krępująca sytuacja :)
Ale dziś brzydka pogoda, mglisto, ponuro i deszczowo dobrze żę chociaż zimno na dworze nie jest, ale pogoda i tak nie napawa na spacery...
Pierwszy raz w nocy dziś obudziły mnie skórcze.... Z reguły mam je w dzień jak się zdenerwuję albo zmęczę a dziś normalnie mnie obudziły... ale zasnęłam jak się skończyły więc to nic poważnego nie było.
Nie wzięłam wczoraj mojej nocnej dawki magnezu, może to dlatego ??
Byłam ciekawa czy jak go nie wezmę czy będę się inaczej czuła.
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51cm - SN
16.11.2011 - agusias81 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
5.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
6.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
7.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
8.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
9.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
10.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
11.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
12.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
13.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
14.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
15.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
16.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
17.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
18.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
Gratuluję Jodan i Agusia:D:D:D
Agusia masz małego olbrzyma, nieźle ;)
Wiecie odnośnie tej lewatywy - to u mnie to długo trwało wszystko więc i zdarzyło się, jak również wymiotowałam i szczerze miałam to gdzieś - może jakbym miała znieczulenie to inaczej bym na to patrzyła, a tak bolało jak cholera więc nie myślałam, że ubrudziłam coś:D
Aglow niedługo na bank się coś ruszy - trzymam za Ciebie kciuki, mocno:)
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51cm - SN
16.11.2011 - agusias81 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
5.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
6.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
7.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
8.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
9.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
10.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
11.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
12.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
13.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
14.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
15.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
16.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
17.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
18.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
Gratuluję Jodan i Agusia:D:D:D
Agusia masz małego olbrzyma, nieźle ;)
Wiecie odnośnie tej lewatywy - to u mnie to długo trwało wszystko więc i zdarzyło się, jak również wymiotowałam i szczerze miałam to gdzieś - może jakbym miała znieczulenie to inaczej bym na to patrzyła, a tak bolało jak cholera więc nie myślałam, że ubrudziłam coś:D
Aglow niedługo na bank się coś ruszy - trzymam za Ciebie kciuki, mocno:)
Diewczyny jakie macie pomysły na prezenty gwiazdkowe ???????????
Lubię praktyczne prezenty, na szczęście moje rodzina też :)
Byłam ostatnio z Mamą w klepie z wykładzinami i dywanami i tam zauważyłyśmy cudny dywanik łazienkowy- mega gruby, no i jak na dywanik dosyć drogi. Więc Mama na gwiazdkę zażyczyła sobie takowy dywanik :)
To ten, tylko że ten jest zdecydowanie większy niż ten co mam upatrzony http://allegro.pl/dywanik-akrylowy-lazienkowy-fiolet-90x160-a14-i1932422331.html
Z Tatą jak zwykle mam problem... myślałam o takiej teczce skórzanej bo ta jego już woła o pomstę nieba ;) tylko że teraz załatwia nam wciąż sprawy z domem to mu się przyda, ale później sam stwierdził że mu się teczka już nie przyda. Więc nie mam pomysłu co tu by innego kupić :/
Bratu chyba dam kasę bo on wiecznie biedny, pieniądze się małolata nie trzymają, wręcz od niego "uciekają"
Dziadkom planuje kupić taki rowerek stojący w domu ?? Co Wy na to ?? Tylko chciała bym aby był "lekki w prowadzeniu". Wiem że są 2 rodzaje, magnetyczny i jakiś tam jeszcze no i nie wiem który to ten lepsiejszy ;)
Powiem Wam skąd pomysł na ten rowerek, tylko jeszcze nie wiem czy Babci się ten rowerek spodoba.
Dziadek ma warsztat samochodowy i na początku roku jakaś babeczka przyniosła Dziadkowi żeby naprawił jej rowerek bo zaczął ciężko chodzić. Więc aby go "rozruszać" Dziadek zaczął na nim w domu jeźdźić i widziałam jaki jest zadowolony na nim, zresztą sam później mówił jaka fajna sprawa ten rowerek hehe lepiej się po nim czuł :) taki "rozruszany"
Babcia natomiast jest bardzo wybredna i nie lubi prezentów typowo do domu (jak np. dywanik dla Mamy). Lubi prezenty takie tylko dla siebie.
Mąż natomiast to odrębna historia... tu mam w głowie całkowitą pustkę... Niby daje mu syna na gwiazdkę no nie ? hehehehe
Teraz będziemy mieli spore wydatki więc wie ze nie może ode mnie żądać zbyt wiele . Przynajmniej tak mi się wydawało że wie... bo ostatnio pokazał mi na allegro jakieś tam głośniki, że by mu się przydały, tylko że one kosztowały 5 x więcej niż zamierzam przeznaczyć :/
Teściom w tym roku nie robię prezentów, bo teściowa też nikomu nie chce robić i stwierdziła że jak coś my im kupimy to się obrazi... :/
Dla mnie to lepiej...
Lubię praktyczne prezenty, na szczęście moje rodzina też :)
Byłam ostatnio z Mamą w klepie z wykładzinami i dywanami i tam zauważyłyśmy cudny dywanik łazienkowy- mega gruby, no i jak na dywanik dosyć drogi. Więc Mama na gwiazdkę zażyczyła sobie takowy dywanik :)
To ten, tylko że ten jest zdecydowanie większy niż ten co mam upatrzony http://allegro.pl/dywanik-akrylowy-lazienkowy-fiolet-90x160-a14-i1932422331.html
Z Tatą jak zwykle mam problem... myślałam o takiej teczce skórzanej bo ta jego już woła o pomstę nieba ;) tylko że teraz załatwia nam wciąż sprawy z domem to mu się przyda, ale później sam stwierdził że mu się teczka już nie przyda. Więc nie mam pomysłu co tu by innego kupić :/
Bratu chyba dam kasę bo on wiecznie biedny, pieniądze się małolata nie trzymają, wręcz od niego "uciekają"
Dziadkom planuje kupić taki rowerek stojący w domu ?? Co Wy na to ?? Tylko chciała bym aby był "lekki w prowadzeniu". Wiem że są 2 rodzaje, magnetyczny i jakiś tam jeszcze no i nie wiem który to ten lepsiejszy ;)
Powiem Wam skąd pomysł na ten rowerek, tylko jeszcze nie wiem czy Babci się ten rowerek spodoba.
Dziadek ma warsztat samochodowy i na początku roku jakaś babeczka przyniosła Dziadkowi żeby naprawił jej rowerek bo zaczął ciężko chodzić. Więc aby go "rozruszać" Dziadek zaczął na nim w domu jeźdźić i widziałam jaki jest zadowolony na nim, zresztą sam później mówił jaka fajna sprawa ten rowerek hehe lepiej się po nim czuł :) taki "rozruszany"
Babcia natomiast jest bardzo wybredna i nie lubi prezentów typowo do domu (jak np. dywanik dla Mamy). Lubi prezenty takie tylko dla siebie.
Mąż natomiast to odrębna historia... tu mam w głowie całkowitą pustkę... Niby daje mu syna na gwiazdkę no nie ? hehehehe
Teraz będziemy mieli spore wydatki więc wie ze nie może ode mnie żądać zbyt wiele . Przynajmniej tak mi się wydawało że wie... bo ostatnio pokazał mi na allegro jakieś tam głośniki, że by mu się przydały, tylko że one kosztowały 5 x więcej niż zamierzam przeznaczyć :/
Teściom w tym roku nie robię prezentów, bo teściowa też nikomu nie chce robić i stwierdziła że jak coś my im kupimy to się obrazi... :/
Dla mnie to lepiej...
Kati taką z argosa - od pierwszych dni życia
http://www.argos.ie/static/Product/partNumber/3487833/Trail/searchtext%3EFISHER+PRICE.htm
na żywo wygląda lepiej, jest słodziutka :D
http://www.argos.ie/static/Product/partNumber/3487833/Trail/searchtext%3EFISHER+PRICE.htm
na żywo wygląda lepiej, jest słodziutka :D
no faktycznie się rozpisałam :) hehe chociaż miałyście co poczytać ;) :P
Ja właśnie nie chcę zostawiać tego na później, no bo w razie jak wcześniej urodzę to nie będzie czasu na bieganie z taki maluchem po sklepach wśród tego dzikiego tłumu. Pozatym kupić wszystko z jednej pensji tylko tej grudniowej- to jak pętla na szyję.
Zawsze wolałam sobie rozplanować kupowanie takich prezentów przynajmniej pół roku w przód i co miesiąc coś komuś kupić, ale teraz przez ten dom i ciąże jakoś mi nie wyszło... nie mam siły ganiać po sklepach i brak mi pomysłów :((
A rodzina nie pomaga bo jak się pytam co kto chce to jak zwykle słyszę "Nic... wszystko mamy"
Ja właśnie nie chcę zostawiać tego na później, no bo w razie jak wcześniej urodzę to nie będzie czasu na bieganie z taki maluchem po sklepach wśród tego dzikiego tłumu. Pozatym kupić wszystko z jednej pensji tylko tej grudniowej- to jak pętla na szyję.
Zawsze wolałam sobie rozplanować kupowanie takich prezentów przynajmniej pół roku w przód i co miesiąc coś komuś kupić, ale teraz przez ten dom i ciąże jakoś mi nie wyszło... nie mam siły ganiać po sklepach i brak mi pomysłów :((
A rodzina nie pomaga bo jak się pytam co kto chce to jak zwykle słyszę "Nic... wszystko mamy"
Witajcie
Gratulacje dla kolejnych rozpakowanych mamusiek:)
Każda z nas ma inny poród:)
Co do prezentów ja w tym roku nie robie nie mam jak biegac po sklepach zresztą i tak siedzimy sami w domu,kupimy tylko coś dla dzieci.
Jutro idę z Bartkiem na wizytę do lekarza.A mój mąz wzioł wolne i idzie z dziewczynami do kontroli.Pewnie starsza pójdzie we wtorek do szkoły i znowu coś przywlecze:(eh
Basieniak-nie pij herbatki na laktacje-koperek powoduje mega gazy-tak samo jesli dajesz Małej do picia.
Miłej niedzieli pa
Gratulacje dla kolejnych rozpakowanych mamusiek:)
Każda z nas ma inny poród:)
Co do prezentów ja w tym roku nie robie nie mam jak biegac po sklepach zresztą i tak siedzimy sami w domu,kupimy tylko coś dla dzieci.
Jutro idę z Bartkiem na wizytę do lekarza.A mój mąz wzioł wolne i idzie z dziewczynami do kontroli.Pewnie starsza pójdzie we wtorek do szkoły i znowu coś przywlecze:(eh
Basieniak-nie pij herbatki na laktacje-koperek powoduje mega gazy-tak samo jesli dajesz Małej do picia.
Miłej niedzieli pa
a ja w tym roku z prezentami skromnie, dla teściowej podkoszulek i dobra zielona herbata, dla szwagierki różne rodzaje herbat i świeczki zapachowe, dla drugiej szwagierki tusz do rzęs i świeczki zapachowe, dla szwagra fartuch kucharski, a dla małolata bluza z kapturem, dla taty woda po goleniu. jeszcze pozostał teść, brat męża ( dla nich mąż musi coś wymyślić) no i jeszcze mamie muszę coś kupić. a mężowi kupiłam bielizne termoaktywną i chce kupić słuchawki bezprzewodowe. a ja sobie od męża zażyczyłam perfum. także bez szału w tym roku.
a ja mam schizy jesli chodzi o wage mojego malucha. ciekawe ile teraz wazy, niby nie byl duzy ostatnio, ale do wyjscia niechetny to sobie jeszcze przybierze...
a o prezentach nie mysle na razie, pewnie tylko jakies drobiazgi pokupuje, albo umowimy sie z rodzinka ze tylko dla dzieci, zobaczymy.
3oko, widzialam fote twojej emilki w gazecie:) wlasciwie to dzieki mamie i tesciowej, bo ogladaly maluchy i pokazuja mi ktora dzidzia im sie podoba, ja patrze na nazwisko a to twoja mala hehe, fajnie wyszla:)


a o prezentach nie mysle na razie, pewnie tylko jakies drobiazgi pokupuje, albo umowimy sie z rodzinka ze tylko dla dzieci, zobaczymy.
3oko, widzialam fote twojej emilki w gazecie:) wlasciwie to dzieki mamie i tesciowej, bo ogladaly maluchy i pokazuja mi ktora dzidzia im sie podoba, ja patrze na nazwisko a to twoja mala hehe, fajnie wyszla:)


ja muszę wymyśleć tylko coś dla męża, teściowej i pseudo-teścia hehe
ale to i tak nie lada wyczyn !
z moją częścią rodzinki się umówiliśmy że odpuszczamy prezenty w tym roku, nikt nie ma pomysłu a wszyscy spłukani, także tylko jakieś słodycze się kupi i tyle. Mąż z bratem nie robią sobie nigdy prezentów więc też z głowy :)
A dla chrześniaka metalowe samochodziki do kolekcji :)
ale to i tak nie lada wyczyn !
z moją częścią rodzinki się umówiliśmy że odpuszczamy prezenty w tym roku, nikt nie ma pomysłu a wszyscy spłukani, także tylko jakieś słodycze się kupi i tyle. Mąż z bratem nie robią sobie nigdy prezentów więc też z głowy :)
A dla chrześniaka metalowe samochodziki do kolekcji :)
aga gratuluje i duzo pociechy z synusia zycze i oczywiscie szybkiego powrotu do formy po tej cesarce. swoja droga to idziemy jak burza! rozkrecily nam sie porody ze hej!
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620g, 51cm - SN
16.11.11 - agusias81 - Szpital Redłowo -SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810g, 54cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
5.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
6.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
7.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
8.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
9.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
10.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
11.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
12.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
13.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
14.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
15.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
16.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
17.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś


Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364g - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620g, 51cm - SN
16.11.11 - agusias81 - Szpital Redłowo -SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810g, 54cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
5.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
6.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
7.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
8.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
9.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
10.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
11.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
12.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
13.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
14.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
15.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
16.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
17.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś


Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340g, 43cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620g, 51cm - SN
16.11.11 - agusias81 - Szpital Redłowo -SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810g, 54cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
5.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
6.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
7.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
8.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
9.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
10.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
11.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
12.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
13.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
14.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
15.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
16.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340g, 43cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620g, 56cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880g, 54cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420g, 52cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500g, 52cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530g, 51cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270g, 53cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620g, 51cm - SN
16.11.11 - agusias81 - Szpital Redłowo -SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810g, 54cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100g, 54cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500g, 52cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
5.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
6.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
7.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
8.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
9.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
10.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
11.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
12.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
13.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
14.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
15.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
16.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
Czesc dziewczynki
Melduje sie w dwupaku :)
Gratulacje dla nowych mamusiek :)
W pietaek bylam w szpitalu na wizycie, mala wazy 2300 i jest glowka do gory :((. W czwartek mam kolejna wizyte i jak do tego czasu sie nie obroci to wyznacza mi termin cesarki :( a ja chce rodzic naturalnie buuu, maly uparciuszek woli siedziec a nie wisiec.
Melduje sie w dwupaku :)
Gratulacje dla nowych mamusiek :)
W pietaek bylam w szpitalu na wizycie, mala wazy 2300 i jest glowka do gory :((. W czwartek mam kolejna wizyte i jak do tego czasu sie nie obroci to wyznacza mi termin cesarki :( a ja chce rodzic naturalnie buuu, maly uparciuszek woli siedziec a nie wisiec.
kejtig a może spróbować ćwiczeń żeby się dzidzia obróciła ?http://porady-poloznej.pl/polozenie-dziecka-w-macicy/
Cześć kochane!
My już jesteśmy w domku od paru godzin. Dziękujemy wszystkim za życzenia. Jestem mega szczęśliwa, że już po!!! Sam poród to była rzeźnia: opiszę tylko w telegraficznym skrócie: w nocy zaczęły mi się sączyć wody płodowe, poczekalam do rana, zadzwoniłam do poloznej i kazala mi przyjechac do szpitala, w szpitalu kroplówka no i czekanie, od 11:30 skurcze, ale małe rozwarcie, za to ból masakryczny, nic nie pomagało, darłam sie jak obdzierana ze skóry… szyjka była twarda, no i postępów zero. O 17 poprosiłam o jakieś srodki usmierzajace bol, i nagle znalazl sie anastezjolog, który mi zrobił znieczulenie zewnątrzoponowe, bo wcześniej mówili, że nie ma takiej opcji no i ze nie mają lekarza. Zrobił znieczulenie i było super przez 2 godziny, rozwarcie sie zrobilo na 5 palców, potem miała być druga tura znieczulenia, ale już było na to za późno, bo zaczely sie skurcze parte. U mnie trwały 2 godziny, było blisko, żeby nas zabrali na cesarke, po prostu masakra. Zleciało się jeszcze paru lekarzy no i w ostatniej chwili ja wyciągnęli….. Eh, dobrze że mam to już za sobą.
Wczoraj w szpitalu az się poryczałam przez jednego lekarza, przyszedl i mówi po zbadaniu małej: dziecko jest głodne, jak pani je karmi? To jest oddział dla karmiących piersią, jak pani nie będzie karmić to ją wypiszemy a mała zostanie. No a to było po kolejnym maratonie na cycku: jakies 2 godz w sumie. Mała ssała, skąd mogłam wiedzieć, że jest głodna???? Potem przyszła położna i pokojnie powiedziała, że to dopiero druga doba, że laktacja się jeszcze rozbuja i zawsze mogę po karmieniu piersią dokarmic. Co właśnie czynię. Gdyby nie to, że sutki bolą mnie strasznie, to pozwalałabym jej godzinami siedziec na cycu. Zobaczymy co będzie później.
Mrenda – ja próbowałam sobie lewatywe zrobic sama w domu, co mi w ogole nie wyszlo. Za to w szpitalu, jak byłam na oksytocynie, to małż poleciał do apteki i położna mi ją zrobiła. Także polecam, bo większy jest komfort psychiczny.
Dziś pożyczyłam sobie poduszkę poporodową (z dziurą) i powiem wam, że rewelacja. Zupełnie sie nie czuje bólu krocza, natomiast bez niej jest kiepsko.
Pozdrawiam was ciepło, zaraz spróbuję wrzucić zdjęcia.
My już jesteśmy w domku od paru godzin. Dziękujemy wszystkim za życzenia. Jestem mega szczęśliwa, że już po!!! Sam poród to była rzeźnia: opiszę tylko w telegraficznym skrócie: w nocy zaczęły mi się sączyć wody płodowe, poczekalam do rana, zadzwoniłam do poloznej i kazala mi przyjechac do szpitala, w szpitalu kroplówka no i czekanie, od 11:30 skurcze, ale małe rozwarcie, za to ból masakryczny, nic nie pomagało, darłam sie jak obdzierana ze skóry… szyjka była twarda, no i postępów zero. O 17 poprosiłam o jakieś srodki usmierzajace bol, i nagle znalazl sie anastezjolog, który mi zrobił znieczulenie zewnątrzoponowe, bo wcześniej mówili, że nie ma takiej opcji no i ze nie mają lekarza. Zrobił znieczulenie i było super przez 2 godziny, rozwarcie sie zrobilo na 5 palców, potem miała być druga tura znieczulenia, ale już było na to za późno, bo zaczely sie skurcze parte. U mnie trwały 2 godziny, było blisko, żeby nas zabrali na cesarke, po prostu masakra. Zleciało się jeszcze paru lekarzy no i w ostatniej chwili ja wyciągnęli….. Eh, dobrze że mam to już za sobą.
Wczoraj w szpitalu az się poryczałam przez jednego lekarza, przyszedl i mówi po zbadaniu małej: dziecko jest głodne, jak pani je karmi? To jest oddział dla karmiących piersią, jak pani nie będzie karmić to ją wypiszemy a mała zostanie. No a to było po kolejnym maratonie na cycku: jakies 2 godz w sumie. Mała ssała, skąd mogłam wiedzieć, że jest głodna???? Potem przyszła położna i pokojnie powiedziała, że to dopiero druga doba, że laktacja się jeszcze rozbuja i zawsze mogę po karmieniu piersią dokarmic. Co właśnie czynię. Gdyby nie to, że sutki bolą mnie strasznie, to pozwalałabym jej godzinami siedziec na cycu. Zobaczymy co będzie później.
Mrenda – ja próbowałam sobie lewatywe zrobic sama w domu, co mi w ogole nie wyszlo. Za to w szpitalu, jak byłam na oksytocynie, to małż poleciał do apteki i położna mi ją zrobiła. Także polecam, bo większy jest komfort psychiczny.
Dziś pożyczyłam sobie poduszkę poporodową (z dziurą) i powiem wam, że rewelacja. Zupełnie sie nie czuje bólu krocza, natomiast bez niej jest kiepsko.
Pozdrawiam was ciepło, zaraz spróbuję wrzucić zdjęcia.
Hej,
gratulacje dla wsystkich nowych mam.
my jutro znów na kliniczną wędrujemy, bo mamy skierowanie do Poradni Patologii nOworodka ze wzgledu na nasz konflikt serologiczny. Malutka jest znów zazółcona, denerwuje się, że bilirubina wzrosła. jak nas zostawią na oddziale , to sie pochlastam.
U nas było tak- po krótce;)- pojechałam w pon. rano ze skurczami , ale nieregularnymi ni nie były one bolesne. Przyjeli mnnie na izbie, lekarka obejrzała, zrobiła wywiad i stwierdizła ,ze ide na porodówke;) Byłam w szoku, bo jechałam z nastawieniem ,ze mnie spławią. na porodówce zbadano mnie, podłączona do ktg i zrobiono jeszcze na sam koniec USG bo cos im sie na czuja ułożenie nie zgadzało. Okazało się ,ze malutka przekreciła sie na maxa poprzecznie. Juz nawet nie skośnie, tylko poprzecznie na maxa!!! Czułam ja w duch bokach brzucha , a wzgórek łonowy był po prostu pusty. Dostałam oksytocyne, i przyszedł lekarz pogonic pielegniarkę, ze juz czas , bo anastazjolog ma własnie chwilkę;):):)
I tym sposobem po 9 byłam na iP ,a o 10.58 Helenka była juz na świecie. Samo cc własciwie mi juz znane z poprzedniego razu. Opieka po tez podobna.Wszystko zaczęło się dopiero jak sie okazało, ze mamy konflikt krwi. W drugiej dobie, an moaje wyrazne życzenie, sprawdzono poziom bilirubiny( bo mi sie wydawała mała żółta) i okazało się, ze poziom jest wysoki . zaczelismy naswietlanie, niestety nic to nie dało, w kolejnej dobie bilirubina pomimo doby naswietlan wzrosła itd, itd, Siedzialam tam 10 dni i patrzyłam jak mój maluszek lezy pod lampami i się męczy;( ozywiscie zaliczyłam depresje poporodowa i walcze teraz z nastrojem do d... cały czas;( Okropnosc. Jutro okaze sie co dalej. Niestety nasza sytuacja jest cięzka ,bo mamy chorobe chemolityczną i tak to bywa,ze bilirubina rosnie i spada jak jej sie chce:( do tego malutka ma powiekszona watrobe i poczatki anemiii( przez naswietlania). Po porodzie zmikim miałam pełno euforii i radosci zycia, tarez ewidednie mnie dopadła deprecha...Cóz...Trzeba przetrzymac. Wiem,ze to hormony i minie troche czasu , mała wyzdrowieje i bede sie wszytskim bardzo cieszyc, teraz jednak troche cięzko. Sorki, ze taka jestem na szybko może mało dokładna w tym co piesze, ale musze juz leciec, a chciałam napisac najwiecej jak sie dało;)
Helenka jest słodka, jest naszym nastepnym skarbem :) jednak ciezko mi patrzec jak mój synek sie meczy i nie umie sie poukładac z tym nowym zyciem. Płacze bez powodu, rzuca zabawkami , nagle nie wiadomo dlaczego pada na podłoge z płaczem. Zal mi go. Strasznie przezył nasze 10 dniowe rozstanie, tesknił okropnie, nie rozumiał co sie dzieje.Teraz to odchorowujemy wszyscy. Moze gdyby to trwało 3 dni byłoby lepiej.No dobra, to tyle...Nie sa to moze bardzo pozytywne wiesci he he , ale cóz...
gratulacje dla wsystkich nowych mam.
my jutro znów na kliniczną wędrujemy, bo mamy skierowanie do Poradni Patologii nOworodka ze wzgledu na nasz konflikt serologiczny. Malutka jest znów zazółcona, denerwuje się, że bilirubina wzrosła. jak nas zostawią na oddziale , to sie pochlastam.
U nas było tak- po krótce;)- pojechałam w pon. rano ze skurczami , ale nieregularnymi ni nie były one bolesne. Przyjeli mnnie na izbie, lekarka obejrzała, zrobiła wywiad i stwierdizła ,ze ide na porodówke;) Byłam w szoku, bo jechałam z nastawieniem ,ze mnie spławią. na porodówce zbadano mnie, podłączona do ktg i zrobiono jeszcze na sam koniec USG bo cos im sie na czuja ułożenie nie zgadzało. Okazało się ,ze malutka przekreciła sie na maxa poprzecznie. Juz nawet nie skośnie, tylko poprzecznie na maxa!!! Czułam ja w duch bokach brzucha , a wzgórek łonowy był po prostu pusty. Dostałam oksytocyne, i przyszedł lekarz pogonic pielegniarkę, ze juz czas , bo anastazjolog ma własnie chwilkę;):):)
I tym sposobem po 9 byłam na iP ,a o 10.58 Helenka była juz na świecie. Samo cc własciwie mi juz znane z poprzedniego razu. Opieka po tez podobna.Wszystko zaczęło się dopiero jak sie okazało, ze mamy konflikt krwi. W drugiej dobie, an moaje wyrazne życzenie, sprawdzono poziom bilirubiny( bo mi sie wydawała mała żółta) i okazało się, ze poziom jest wysoki . zaczelismy naswietlanie, niestety nic to nie dało, w kolejnej dobie bilirubina pomimo doby naswietlan wzrosła itd, itd, Siedzialam tam 10 dni i patrzyłam jak mój maluszek lezy pod lampami i się męczy;( ozywiscie zaliczyłam depresje poporodowa i walcze teraz z nastrojem do d... cały czas;( Okropnosc. Jutro okaze sie co dalej. Niestety nasza sytuacja jest cięzka ,bo mamy chorobe chemolityczną i tak to bywa,ze bilirubina rosnie i spada jak jej sie chce:( do tego malutka ma powiekszona watrobe i poczatki anemiii( przez naswietlania). Po porodzie zmikim miałam pełno euforii i radosci zycia, tarez ewidednie mnie dopadła deprecha...Cóz...Trzeba przetrzymac. Wiem,ze to hormony i minie troche czasu , mała wyzdrowieje i bede sie wszytskim bardzo cieszyc, teraz jednak troche cięzko. Sorki, ze taka jestem na szybko może mało dokładna w tym co piesze, ale musze juz leciec, a chciałam napisac najwiecej jak sie dało;)
Helenka jest słodka, jest naszym nastepnym skarbem :) jednak ciezko mi patrzec jak mój synek sie meczy i nie umie sie poukładac z tym nowym zyciem. Płacze bez powodu, rzuca zabawkami , nagle nie wiadomo dlaczego pada na podłoge z płaczem. Zal mi go. Strasznie przezył nasze 10 dniowe rozstanie, tesknił okropnie, nie rozumiał co sie dzieje.Teraz to odchorowujemy wszyscy. Moze gdyby to trwało 3 dni byłoby lepiej.No dobra, to tyle...Nie sa to moze bardzo pozytywne wiesci he he , ale cóz...
kejtig nasze jeszcze mają chwilę na przekręcenie :) Mój chyba też leży jakoś tak dziwacznie... chyba poprzecznie, z reguły czuje go w obydwu bokach.
Do ginki idę dopiero 30, więc zobaczymy jak leży sama jestem ciekawa. Kejtig jak u Ciebie ze stopami ??
U mnie od jakiegoś czasu zaczęły puchnąć, ale dziś to jakaś masakra nie poznaję swoich dłoni i stóp. W dodatku dziś się bardzo mało ruszałam w porównaniu do poprzednich dni, więc tym bardziej zdziwiło mnie ich spuchnięcie.
Macie dziewczyny jakieś sprawdzone sposoby aby tak nie puchły ?? Bo normalnie mnie bolą momentami spody stóp jak chodzę... zwłaszcza jak wstanę po "zasiedzeniu się".
Myślałam żeby może wstawić do miski z chłodną wodą, ale nie wiem czy sobie nie zaszkodzę...
Mąz dziś diabelnie nachajcował w mieszkaniu do 24 stopni, wariat, więc myślę że ta ciepłota też swoje zrobiła
Do ginki idę dopiero 30, więc zobaczymy jak leży sama jestem ciekawa. Kejtig jak u Ciebie ze stopami ??
U mnie od jakiegoś czasu zaczęły puchnąć, ale dziś to jakaś masakra nie poznaję swoich dłoni i stóp. W dodatku dziś się bardzo mało ruszałam w porównaniu do poprzednich dni, więc tym bardziej zdziwiło mnie ich spuchnięcie.
Macie dziewczyny jakieś sprawdzone sposoby aby tak nie puchły ?? Bo normalnie mnie bolą momentami spody stóp jak chodzę... zwłaszcza jak wstanę po "zasiedzeniu się".
Myślałam żeby może wstawić do miski z chłodną wodą, ale nie wiem czy sobie nie zaszkodzę...
Mąz dziś diabelnie nachajcował w mieszkaniu do 24 stopni, wariat, więc myślę że ta ciepłota też swoje zrobiła
Kochane podaję linka do następnego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-30-t287330,1,160.html
niestety jestem zmęczona chyba za bardzo i znów mamy wątek o numerze 30:/ ale mam nadzieję, że mi wybaczycie ten błąd
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-30-t287330,1,160.html
niestety jestem zmęczona chyba za bardzo i znów mamy wątek o numerze 30:/ ale mam nadzieję, że mi wybaczycie ten błąd
Witajcie :) Jestem tu nowa na Forum i żałuje, że dopiero teraz się tutaj zalogowałam. Ja jestem teraz w 36 tygodniu ciąży wiec zostało mi dokładnie 5 tygodni do terminu. Niestety od piątku leżę bo w środę zaczeły mi sie intensywne regularne skurcze bezbolesne i lekarka w piatek przepisala mi magnez ale jak poszłam w poniedziałek do lekarza do szyjka macicy skróciła się juz o połowe, magnez kompletnie nie pomaga , skurcze są intensywne tak jak były, do tego dochodza bolesci wiec ja tylko leze. W czartek mam iz znowu do lekarza jesli mi to nie przejdzie i na to wygloda ze nie ma zamiaru przejsc. Jest to mozliwe ze urodze owiele szybciej skoro skurcze sa intensywne a one powoduja skracanie sie szyjki. Zaczynam wotpic ze wytrzymam 5 tygodni a na zakladanie krązka jest za pozno. Wiec pytam Was czy mam sie powoli szykowac ?? czekam na odpowiedz :)






