Widok
LISTOPADOWE I GRUDNIOWE Mamusie 2011 część 30
Linki do poprzednich wątków:
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-30-t285819,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-29-t284508,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-28-t283756,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-27-t283069,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-26-t282164,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-25-t281346,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-24-t280443,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-23-t278780,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-22-t277527,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-21-t275267,1,160.html
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
5.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
6.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
7.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
8.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
9.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
10.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
11.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
12.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
13.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
14.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
15.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
16.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-30-t285819,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-29-t284508,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-28-t283756,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-27-t283069,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-26-t282164,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-25-t281346,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-24-t280443,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-23-t278780,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-22-t277527,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-21-t275267,1,160.html
Rozpakowane
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
Dwupaki
LISTOPAD:
1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
5.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
6.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
7.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
GRUDZIEŃ:
8.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
9.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
10.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
11.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
12.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
13.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
14.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
15.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
16.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
Witam się w nowym wątku - o tym samym numerze co poprzednim - mój błąd - przepraszam:/
Mrenda mam pytanko - czy wyrabiałaś swoim chłopakom paszporty jak byli niemowlakami - jak tak to gdzie robiłaś im fotki do paszportów?
Kati może Twoi znajomi też wyrabiali ostatnio?
Są te wymogi odnośnie zdjęć i się zastanawiam jak się to ma do takich maluchów...
Mrenda mam pytanko - czy wyrabiałaś swoim chłopakom paszporty jak byli niemowlakami - jak tak to gdzie robiłaś im fotki do paszportów?
Kati może Twoi znajomi też wyrabiali ostatnio?
Są te wymogi odnośnie zdjęć i się zastanawiam jak się to ma do takich maluchów...
I ja się witam nadal w dwupaku;(
Dzis jest taki dzień, że moja mama ma urodziny i moja kuzynka i wszyscy obstawiali, że moj mały też zechce wyjść dzisiaj co by tradycji stało się zadość..jednak mamy już godzinę 9 a ani pół skurczu więc mniemam, że dziś również się nie rozpakuję.
Męczy mnie to jak jasna cholera, niebawem dziewczęta grudniowe zaczną rozpakowywanie a ja zostanę tu sama z listopada....
MamoMikołaja- bądź silna i dzielna niedługo wszystkie złe chwile i emocje odejdą w niepamięć.
Gratuluję z całego serca kolejnym mamusiom:)
Dzis jest taki dzień, że moja mama ma urodziny i moja kuzynka i wszyscy obstawiali, że moj mały też zechce wyjść dzisiaj co by tradycji stało się zadość..jednak mamy już godzinę 9 a ani pół skurczu więc mniemam, że dziś również się nie rozpakuję.
Męczy mnie to jak jasna cholera, niebawem dziewczęta grudniowe zaczną rozpakowywanie a ja zostanę tu sama z listopada....
MamoMikołaja- bądź silna i dzielna niedługo wszystkie złe chwile i emocje odejdą w niepamięć.
Gratuluję z całego serca kolejnym mamusiom:)
basieniak, mnie to zupelnie nie przeszkadza ze znow mamy 30 watek i tak jak carlar pisze, bedzie nas wiecej rozpakowanych w tym watku i mam nadzieje ze i aglow i ja sie w nim w koncu rozdwoimy:) oby... co do samego zdjecia do paszportu to robilam je sama w domu, polozylam na dywanie bialy kocyk lub pielucha moze byc,ogolnie cos jasnego jako tlo, polozylam malego i cykalam do skutku az w koncu jakies mi sie spodobalo, a bylo ciezko, bo oczy musza byc otwarte i wtedy jeszcze musialo byc odsloniete prawe ucho, teraz chyba juz nie musi byc, takze sie nameczylam ciut i troche, przezucilam fote na penka i poszlam do pobliskiego fotografa do automatu wywolac. jesli chodzi o polski paszport to oboje rodzice musza byc podczas skladania papierow w ambasadzie, czy konsulacie teraz, a jesli chodzi o irlandzki to wypelniony formularz z gardy wraz z ich potwierdzeniem naszej tozsamosci,+ zdjeciami i kwitkiem oplaty wysylalo sie gdzies tam i po jakims czasie przysylali paszport.




A ja korzystajac z okazji ze mala spi opisze Wam moj porod.
no wiec wszystko sie zaczelo ok godziny 19 poczulam kolejny raz bole okresowe i delikatne skurcze na ktore poczatkowo nie zwracalam uwagi. Jednak po godzine nasilily sie i zaczelam liczyc, najpierw byly co 7-8 min i tak przez ok godzinke pozniej byly juz co 5 przestraszylam sie i powiedzialam mezowi, a on stwierdzil ze juz ktorys raz z rzeduu mu mowie ze cos sie dzieje wiec poczatkowo nie uwierzyl, dopiero dotarlo do niego jak zobaczyl moja powazna mine.
powiedzialam ze ide sie ogarnac i jedziemy.za nim sie przygotowalam moj maz obdzwonil jiuz cala rodzine i kolegow ze rodzimy ':-)
no i pojechalismy do szpitala, tam mnie zbadali, potwierdzili 5cm rozwarcie i kazali sie przebrac. Zaprowadzili mnie sama na porodowke i podlaczyli pod ktg.bylam zestresowana ze nie ma ze mna mezaa , ale po chwili przyszedl z moimi rzeczami. Na sali porodowej wyladowalam ok 23 , skurcze byly regularne, ale nie nasilaly sie.polozna poradzila zebym wziela prysznic, w laznience spedzilam z 40 minut, bardzo mi pomogla kapiel.o 12 w nocy na saale obok przywiezli babke ktora przyjechala juz ze skurrczami partymi i tak strasznie sie darla i przeklinala, ze ja i maz zaczelismy krecic beke, do momentu az uslyszelismy placz jej dziecka.wtedy sie wzruszylismy.
Ok 1 w nocy skurcze byly co 2 min ale nie robily na mnie wrazenia, czulam sie jak bym miala dostac mocna miesiaczke, ale o godzinie 1,30 przestalo byc smiesznie.przyszla polozna i stwierdzila rozwarcie na 7 cm.ja lezalam a ona mi grzebala miedzy nogami az poczulam ze odchodza mi wody. Wtedy pomyslalam "o boze ja naprawde rodze" no i sie zaczelo. Skurczybyki byly niedoopisania powtarzalam sobie w myslach ze dam rade, juz blisko finiszu, zaraz bede miala przy sobie swoja corke. Moj maz glaskal mnie po glowie i az go zaciskalo widzac ze mnie boli.nagle poczulam ze musze przec. Wtedy przypomniala mi sie Malinka jak ostrzegala zeby nie przec bez pelnego rozwarcia. Rafal polecial po polozna, ta mnie zbadala i podstawila kopytka pod kolana i kazala przec. Byla 1.55 zaczelam przec. Dziewczyny naprawde wazne jesst zeby sluchac poloznej.ona naprawde chce nam pomoc.wiem ze to dzieki niej mala tak szybko byla na swiecie.moj rafal byl zzielony widzialam ze ledwo daje rade, ale byl twwardy.nagle polozna powiedzziala juz jest glowka moze pani zobaczyc.ja dotknelam i poczulam wystajaca glowke.nagle slysze pani paolu ostatnie parcie.weszla we mnie taka sila i nagle zobaczylam moja ksiezniczke.byla taka wiotka i malutka.polozyli mi ja na piersi i przestraszylam sie ze nie placze ale powiedzieli ze wszystko jest ok i ja zabrali nagle uslyszalam placz.nie moglam powstrzymac lez.uczucie nie do opisania.maz wyl jak dziecko i poszedl wazc mala... Bol ktory sie odczuwa jest warty tego wszystkiego...a teraz juz o nim nie pamietam.ciesze sie kazda chwila z moja Calineczka
no wiec wszystko sie zaczelo ok godziny 19 poczulam kolejny raz bole okresowe i delikatne skurcze na ktore poczatkowo nie zwracalam uwagi. Jednak po godzine nasilily sie i zaczelam liczyc, najpierw byly co 7-8 min i tak przez ok godzinke pozniej byly juz co 5 przestraszylam sie i powiedzialam mezowi, a on stwierdzil ze juz ktorys raz z rzeduu mu mowie ze cos sie dzieje wiec poczatkowo nie uwierzyl, dopiero dotarlo do niego jak zobaczyl moja powazna mine.
powiedzialam ze ide sie ogarnac i jedziemy.za nim sie przygotowalam moj maz obdzwonil jiuz cala rodzine i kolegow ze rodzimy ':-)
no i pojechalismy do szpitala, tam mnie zbadali, potwierdzili 5cm rozwarcie i kazali sie przebrac. Zaprowadzili mnie sama na porodowke i podlaczyli pod ktg.bylam zestresowana ze nie ma ze mna mezaa , ale po chwili przyszedl z moimi rzeczami. Na sali porodowej wyladowalam ok 23 , skurcze byly regularne, ale nie nasilaly sie.polozna poradzila zebym wziela prysznic, w laznience spedzilam z 40 minut, bardzo mi pomogla kapiel.o 12 w nocy na saale obok przywiezli babke ktora przyjechala juz ze skurrczami partymi i tak strasznie sie darla i przeklinala, ze ja i maz zaczelismy krecic beke, do momentu az uslyszelismy placz jej dziecka.wtedy sie wzruszylismy.
Ok 1 w nocy skurcze byly co 2 min ale nie robily na mnie wrazenia, czulam sie jak bym miala dostac mocna miesiaczke, ale o godzinie 1,30 przestalo byc smiesznie.przyszla polozna i stwierdzila rozwarcie na 7 cm.ja lezalam a ona mi grzebala miedzy nogami az poczulam ze odchodza mi wody. Wtedy pomyslalam "o boze ja naprawde rodze" no i sie zaczelo. Skurczybyki byly niedoopisania powtarzalam sobie w myslach ze dam rade, juz blisko finiszu, zaraz bede miala przy sobie swoja corke. Moj maz glaskal mnie po glowie i az go zaciskalo widzac ze mnie boli.nagle poczulam ze musze przec. Wtedy przypomniala mi sie Malinka jak ostrzegala zeby nie przec bez pelnego rozwarcia. Rafal polecial po polozna, ta mnie zbadala i podstawila kopytka pod kolana i kazala przec. Byla 1.55 zaczelam przec. Dziewczyny naprawde wazne jesst zeby sluchac poloznej.ona naprawde chce nam pomoc.wiem ze to dzieki niej mala tak szybko byla na swiecie.moj rafal byl zzielony widzialam ze ledwo daje rade, ale byl twwardy.nagle polozna powiedzziala juz jest glowka moze pani zobaczyc.ja dotknelam i poczulam wystajaca glowke.nagle slysze pani paolu ostatnie parcie.weszla we mnie taka sila i nagle zobaczylam moja ksiezniczke.byla taka wiotka i malutka.polozyli mi ja na piersi i przestraszylam sie ze nie placze ale powiedzieli ze wszystko jest ok i ja zabrali nagle uslyszalam placz.nie moglam powstrzymac lez.uczucie nie do opisania.maz wyl jak dziecko i poszedl wazc mala... Bol ktory sie odczuwa jest warty tego wszystkiego...a teraz juz o nim nie pamietam.ciesze sie kazda chwila z moja Calineczka
olcia ladnie wygladasz:) a brzunio spory ale przepiekny, jak kazdy ciazowy brzuszek, bo kazdy mi sie zawsze podoba:)
kati ja tez mam dzis wizyte u gina, ale czuje ze nic mi nie powie, bo po prostu nic sie nie dzieje buuuu. o ktorej masz swoja wizyte? ja po 18 powinnam juz byc w domu po, to sie odezwe. carlar ty tez bidulo tak jak ja czekasz i czekasz a tu nic, te nasze chlopaki jakies niechetne do wyjscia na ten szarobury jesienny swiat...szkoda ze nie rodzisz na zaspie, bo moze bysmy sie tam spotkaly. pijesz te liscie malin? ja pije i nic nie daje...


kati ja tez mam dzis wizyte u gina, ale czuje ze nic mi nie powie, bo po prostu nic sie nie dzieje buuuu. o ktorej masz swoja wizyte? ja po 18 powinnam juz byc w domu po, to sie odezwe. carlar ty tez bidulo tak jak ja czekasz i czekasz a tu nic, te nasze chlopaki jakies niechetne do wyjscia na ten szarobury jesienny swiat...szkoda ze nie rodzisz na zaspie, bo moze bysmy sie tam spotkaly. pijesz te liscie malin? ja pije i nic nie daje...


hej,
Młoda spi, Starszak u dziadkow to naskrobie i ide spac.
Mrenda - mi sie ta fotka z Wyborczej nie podoba, strasznie wieeeelka głowa :D
co do guanianych tematów to mogę sie wypowiedziec:
1 poród - jak zaczęły sie skurcze w domu (co 2 min) to co skurcz to ja na kibel dlatego w szpitalu powiedzieli ze sie sama przeczysciłam i nie ma sensu robic lewatywy, jak zaczeły sie skurcze parte to z 2 razy zrobilam małą kupe (mąż sprzątał bo nie bylo wtedy z nami położnej),
dlatego tym razem uparłam sie na lewatywe i:
2 poród - tak samo jak poprzedni - w domu skurcze co 2 min + kibel, w szpitalu zrobili mi lewatywe, w trakcie porodu skacze sobie na piłeczce az tu przyszedł pierwszy skurcz party i..... kupa! kurna ja mam jakies nieodkryte pokłady guana w sobie hehehe.
Keitig spytaj sie swojego lekarza czy nie zna kogos kto "przekreca" dzieciaczki jeszcze w brzuchu, ja w pierwszej ciazy tym sie interesowalam, w wojewódzkim kiedyc byl gin który tym sie zajmowal, pewnie w Ira jest ich więcej.
Dzieciaczki sliczniutkie! takie bezbronne ale to sa małe potworki, jak chwyca suta to nie puszczą :D
Agusia, gratulacje - spore dziecie i siłami natury za pierwszym razem no no !
Młoda spi, Starszak u dziadkow to naskrobie i ide spac.
Mrenda - mi sie ta fotka z Wyborczej nie podoba, strasznie wieeeelka głowa :D
co do guanianych tematów to mogę sie wypowiedziec:
1 poród - jak zaczęły sie skurcze w domu (co 2 min) to co skurcz to ja na kibel dlatego w szpitalu powiedzieli ze sie sama przeczysciłam i nie ma sensu robic lewatywy, jak zaczeły sie skurcze parte to z 2 razy zrobilam małą kupe (mąż sprzątał bo nie bylo wtedy z nami położnej),
dlatego tym razem uparłam sie na lewatywe i:
2 poród - tak samo jak poprzedni - w domu skurcze co 2 min + kibel, w szpitalu zrobili mi lewatywe, w trakcie porodu skacze sobie na piłeczce az tu przyszedł pierwszy skurcz party i..... kupa! kurna ja mam jakies nieodkryte pokłady guana w sobie hehehe.
Keitig spytaj sie swojego lekarza czy nie zna kogos kto "przekreca" dzieciaczki jeszcze w brzuchu, ja w pierwszej ciazy tym sie interesowalam, w wojewódzkim kiedyc byl gin który tym sie zajmowal, pewnie w Ira jest ich więcej.
Dzieciaczki sliczniutkie! takie bezbronne ale to sa małe potworki, jak chwyca suta to nie puszczą :D
Agusia, gratulacje - spore dziecie i siłami natury za pierwszym razem no no !
Paola aż się wzruszyłam:) Gratuluje!
Mrenda pije liście malin i kupiłam olej z wiesiołka. Niby jeszcze tydzień został ale objawów brak.
Mam nadzieję, że niedługo się rozpakujemy! heh nie dziwie się w sumie naszym chłopakom. Mają tam ciepło i milutko a tu brzydka jesień! Dajcie znać!
Mi wszyscy mówią, że mam taki mały brzuch! Do tej pory to olewałam ale chyba zaczynam sobie coś wkręcać. Nie mam na to wpływu no ale moja dzidzia chyba będzie jakaś mini heh Rano mam malusi, wieczorem rośnie:) Jutro się dowiem jak tam grubasek przytył! Mi chyba nic nie opada bo jeszcze gorzej mi się oddycha!
Mrenda pije liście malin i kupiłam olej z wiesiołka. Niby jeszcze tydzień został ale objawów brak.
Mam nadzieję, że niedługo się rozpakujemy! heh nie dziwie się w sumie naszym chłopakom. Mają tam ciepło i milutko a tu brzydka jesień! Dajcie znać!
Mi wszyscy mówią, że mam taki mały brzuch! Do tej pory to olewałam ale chyba zaczynam sobie coś wkręcać. Nie mam na to wpływu no ale moja dzidzia chyba będzie jakaś mini heh Rano mam malusi, wieczorem rośnie:) Jutro się dowiem jak tam grubasek przytył! Mi chyba nic nie opada bo jeszcze gorzej mi się oddycha!
Olcia brzuzek super, ty też bardzo dobrze wyglądasz :)
skoro jeszcze ktos sie chwali brzuchem to ja tez mój wstawię :)
http://imageshack.us/photo/my-images/403/brzunio.jpg/
skoro jeszcze ktos sie chwali brzuchem to ja tez mój wstawię :)
http://imageshack.us/photo/my-images/403/brzunio.jpg/
Witam
Przepraszam, że nie odwołam się do Waszych wpisów, ale brak czasu na czytanie- musze się rozkręcic, bo jestem jeszcze niezorganizowana
A więc trafiłam do szpitala o 21 w środę 16-go z bólem brzucha, skurczami co 5 min i rozwarciem na 4 cm. Moja pani Małgosia (położna) zrobiła ktg, usg i odradziła podanie oksy, bo jej sie nie spodobała moja blizna po pierwszym cc. Podała zastrzyk rozkurczowy i rano miałysmy powtórzyć usg blizny już w obecności lekarza. No i miała intuicje, bo okazalo się, że w miejscu szycia moja macica to sito. Nie wytrzymałaby i trzasła podczas porodu SN. szybka decyzja , że za godz CC, bo rozwarcie już większe i skurcze częstrze. Trafiłam na świetnego lekarza, który wycioł spartolona robotę i zrobił plastyke brzucha
Ja nadal jak stara babka. najgorzej jest wstac w nocy lub po dłuższym siedzeniu/leżeniu. Jak się rozchodze jest OK. Maly troszke żółty, ale bilirubina w normie, więc nas wypuścili. W cycach mleczko jest, więc karmię tylko piersią z czego bardzo się cieszę. No ciut mniej jak wstaję co 3 godz w nocy
O mały plakusia , więc paaaaa
Filipek zareagował wspaniale. Jak do tej pory nie było focha, całuje , głaszcze i wynosi brudne pieluszki do kosza trzymajcie kciuki, by to się nie zmieniło
Przepraszam, że nie odwołam się do Waszych wpisów, ale brak czasu na czytanie- musze się rozkręcic, bo jestem jeszcze niezorganizowana
A więc trafiłam do szpitala o 21 w środę 16-go z bólem brzucha, skurczami co 5 min i rozwarciem na 4 cm. Moja pani Małgosia (położna) zrobiła ktg, usg i odradziła podanie oksy, bo jej sie nie spodobała moja blizna po pierwszym cc. Podała zastrzyk rozkurczowy i rano miałysmy powtórzyć usg blizny już w obecności lekarza. No i miała intuicje, bo okazalo się, że w miejscu szycia moja macica to sito. Nie wytrzymałaby i trzasła podczas porodu SN. szybka decyzja , że za godz CC, bo rozwarcie już większe i skurcze częstrze. Trafiłam na świetnego lekarza, który wycioł spartolona robotę i zrobił plastyke brzucha
Ja nadal jak stara babka. najgorzej jest wstac w nocy lub po dłuższym siedzeniu/leżeniu. Jak się rozchodze jest OK. Maly troszke żółty, ale bilirubina w normie, więc nas wypuścili. W cycach mleczko jest, więc karmię tylko piersią z czego bardzo się cieszę. No ciut mniej jak wstaję co 3 godz w nocy
O mały plakusia , więc paaaaa
Filipek zareagował wspaniale. Jak do tej pory nie było focha, całuje , głaszcze i wynosi brudne pieluszki do kosza trzymajcie kciuki, by to się nie zmieniło
heh 3oko nieźle ale co zrobić. Ja tez się boję takich niespodzianek ale co zrobić nie jeść przez tydzień? heh
dla szukajacych prezentów : http://www.dziendarmowejdostawy.pl/
dla szukajacych prezentów : http://www.dziendarmowejdostawy.pl/
i skrót mojego porodu:
jak juz pisałam, zaczęło sie o 2 w nocy, skurcze od razu co 2minuty, po godzinie odeszły mi zielone wody (trochę, sączyły się przez 3h), miedzy skurczami na ugietych nogach zrobilam jeszcze męzowi kanapki, (pierwszy porod trwał 16h), zadzwoniliśmy po moją mamę która została z synkiem.
Na Izbie juz w trakcie ktg pielęgniarka pomogła mi sie przebrać, potem przyszedł lekarz, rozwarcie 1,5 - załamałam sie bo myslalam ze za drugim razem bedzie więcej. Przeszliśmy na sale porodową, zmierzyli mnie, podłaczyli pod ktg, bylo mi tak strasznie zimno ze ubralam polar a położna przykryła mnie kocami, skurcze byly mocne ale do wytrzymania. Niestety cały czas rozwarcie bylo bez zmian, przed 7 rano poszłam pod prysznic i wtedy sie zaczęło, jak wyszłam spod prysznica skurcze byly juz tak silne ze padłam na kolana, lekarz mnie zbadał i rozwarcie na 6cm, usiadłam na piłce, co skurcz to bylam wygięta jak w egzorcyzmach emili ross, i nagle zaczely sie parte, maz polecial po polożna, jak polozylam sie na łózku tak juz zostałam, mialam parte które musialam powstrzymywac bo dziecko jeszcze nie bylo dobrze wpasowane w kanał rodny (niewykonalne!). Jak juz pozwolono mi przec to prawie nie czułam tych partych i parłam sama z siebie - po 10min bylo po wszystkim:) Polozyli mi Emi na piersiach i malutka za pomocą połoznej chwycila cycka :)
Poród w sumie trwał 6h (2h w domu, 4 w szpitalu) ale byl gorszy od poprzedniego, nie wiem czy jakby mi zaproponowali długi a mniej bolesny poród czy szybki a bardziej bolesny ktory bym wybrała....
jak juz pisałam, zaczęło sie o 2 w nocy, skurcze od razu co 2minuty, po godzinie odeszły mi zielone wody (trochę, sączyły się przez 3h), miedzy skurczami na ugietych nogach zrobilam jeszcze męzowi kanapki, (pierwszy porod trwał 16h), zadzwoniliśmy po moją mamę która została z synkiem.
Na Izbie juz w trakcie ktg pielęgniarka pomogła mi sie przebrać, potem przyszedł lekarz, rozwarcie 1,5 - załamałam sie bo myslalam ze za drugim razem bedzie więcej. Przeszliśmy na sale porodową, zmierzyli mnie, podłaczyli pod ktg, bylo mi tak strasznie zimno ze ubralam polar a położna przykryła mnie kocami, skurcze byly mocne ale do wytrzymania. Niestety cały czas rozwarcie bylo bez zmian, przed 7 rano poszłam pod prysznic i wtedy sie zaczęło, jak wyszłam spod prysznica skurcze byly juz tak silne ze padłam na kolana, lekarz mnie zbadał i rozwarcie na 6cm, usiadłam na piłce, co skurcz to bylam wygięta jak w egzorcyzmach emili ross, i nagle zaczely sie parte, maz polecial po polożna, jak polozylam sie na łózku tak juz zostałam, mialam parte które musialam powstrzymywac bo dziecko jeszcze nie bylo dobrze wpasowane w kanał rodny (niewykonalne!). Jak juz pozwolono mi przec to prawie nie czułam tych partych i parłam sama z siebie - po 10min bylo po wszystkim:) Polozyli mi Emi na piersiach i malutka za pomocą połoznej chwycila cycka :)
Poród w sumie trwał 6h (2h w domu, 4 w szpitalu) ale byl gorszy od poprzedniego, nie wiem czy jakby mi zaproponowali długi a mniej bolesny poród czy szybki a bardziej bolesny ktory bym wybrała....
czesc dziewczynki
3oko w Irlandii sie niczym nie przejmuja watpie ze staraja sie przekrecac maluszki. Wezma ciachna brzuch i po sprawie, takie maja podejscie.
Zanetucha mi stopy i rece nie puchna jak na razie. Do tej pory nosze obraczke i normalnie moge ja sciagnac.
Powiedzcie mi dziewczyny czy mialyscie przed porodem robiony wymaz na paciorkowca grupy B?? Slyszalam ze powinno sie to robic bo moze byc to niebezpieczne a tu u mnie w irl nic takiego pewnie nie zrobie :(
3oko w Irlandii sie niczym nie przejmuja watpie ze staraja sie przekrecac maluszki. Wezma ciachna brzuch i po sprawie, takie maja podejscie.
Zanetucha mi stopy i rece nie puchna jak na razie. Do tej pory nosze obraczke i normalnie moge ja sciagnac.
Powiedzcie mi dziewczyny czy mialyscie przed porodem robiony wymaz na paciorkowca grupy B?? Slyszalam ze powinno sie to robic bo moze byc to niebezpieczne a tu u mnie w irl nic takiego pewnie nie zrobie :(
Olcia super ! W końcu mogę zobaczyć brzuch, który leci ze mną "łeb w łeb" :)
Tak samo winogrona super brzucholki
Nasza trójka to prawie żę ten sam termin. Ciekawa jestem czy urodzimy w terminie. Ja bym wolała trochę przed. Jak tam u Was dziewczyny z tymi puchnącymi stopami ?? NO i jak ze skórczami ? Często je macie? Wczoraj skończył mi się magnez, powinnam wziąć go dziś rano ale nie chciało mi się iść do apteki no i od wstania mam cały czas bardzo napięty brzuch i co chwile jakiegoś skórcza łapie, na szczęście nie dużego.
Winogrona ale masz ogromniastego psa ! Bała bym się malucha przy nim zostawić. Mam nadzieję że szybko szkraba zaakceptuje i się polubią :)
Paola ale pięknie opisałaś to wszystko :) aż się chce rodzić :)) tak mnie nastroiłaś.
Ale ta Twoja kruszynka faktycznie wygląda w tym wielkim kocu jak maleńka Calineczka :) Śliczności...
Kejtig ja mam mieć robiony ten wymaz przy kolejnej wizycie czyli 30
Tak samo winogrona super brzucholki
Nasza trójka to prawie żę ten sam termin. Ciekawa jestem czy urodzimy w terminie. Ja bym wolała trochę przed. Jak tam u Was dziewczyny z tymi puchnącymi stopami ?? NO i jak ze skórczami ? Często je macie? Wczoraj skończył mi się magnez, powinnam wziąć go dziś rano ale nie chciało mi się iść do apteki no i od wstania mam cały czas bardzo napięty brzuch i co chwile jakiegoś skórcza łapie, na szczęście nie dużego.
Winogrona ale masz ogromniastego psa ! Bała bym się malucha przy nim zostawić. Mam nadzieję że szybko szkraba zaakceptuje i się polubią :)
Paola ale pięknie opisałaś to wszystko :) aż się chce rodzić :)) tak mnie nastroiłaś.
Ale ta Twoja kruszynka faktycznie wygląda w tym wielkim kocu jak maleńka Calineczka :) Śliczności...
Kejtig ja mam mieć robiony ten wymaz przy kolejnej wizycie czyli 30
Paola śliczna mamusia i córeczka!
A moja dzidzia wczoraj zaczęła dorastac, tzn. pojawił sie tradzik noworodkowy, synek tez to przechodzil wiec nie panikowałam :) jutro ide do pediatry zeby ją zobaczył pod kątem żółtaczki ale widać ze juz wszystko przeszło.
MamoMikolaja strasznie mi przypryko, my siedzielismy 8 dni i psycha klęka... u nas tez byl ten konflikt, ja mam "O" a córcia "B" ale jakies tam dodatkowe czynniki byly ok, tak samo usg brzuszka i główki, udało mi sie uchronic małą od naświetlań w inkubatorze (byla tylko 1 dzien) a tak to 4 dni lezala na takim łózeczku:

podobno jest mniej skuteczne ale przynajmniej zostawała ze mna (ja to osobiscie nie wierze w ta fototerapie). U nas bilirubina skakała, rano byla wysoka, wieczorem niska jednak nie przekroczyla 16. Rozmawialam z ordynatorem to powiedzial ze jak wynosi pow. 23 i jest konflikt to odtawiaja na 1-2 dni mleko matki
A moja dzidzia wczoraj zaczęła dorastac, tzn. pojawił sie tradzik noworodkowy, synek tez to przechodzil wiec nie panikowałam :) jutro ide do pediatry zeby ją zobaczył pod kątem żółtaczki ale widać ze juz wszystko przeszło.
MamoMikolaja strasznie mi przypryko, my siedzielismy 8 dni i psycha klęka... u nas tez byl ten konflikt, ja mam "O" a córcia "B" ale jakies tam dodatkowe czynniki byly ok, tak samo usg brzuszka i główki, udało mi sie uchronic małą od naświetlań w inkubatorze (byla tylko 1 dzien) a tak to 4 dni lezala na takim łózeczku:

podobno jest mniej skuteczne ale przynajmniej zostawała ze mna (ja to osobiscie nie wierze w ta fototerapie). U nas bilirubina skakała, rano byla wysoka, wieczorem niska jednak nie przekroczyla 16. Rozmawialam z ordynatorem to powiedzial ze jak wynosi pow. 23 i jest konflikt to odtawiaja na 1-2 dni mleko matki
ja w zeszłym tygodniu miłam wymaz na paciorkowca, w tym tyg będą wyniki, ja myslałam że u nas wszystkim się to robi ale moja koleżanka nie miała, dużo nie kosztuje więc chyba warto jednak.
żanetucha ja jakoś w weekend zauważyłam że puchnę, obrączka ledwo wchodzi :( ale po nocy jest ok
nie mam żadnych skurczów, nic a nic nie czuje, ani brzucha twardego, ani sie nie napina... nie wiem od czego to zależy, nie biorę też żadnego magnezu, nospy itp ostatnio tylko młody się strasznie rozpycha i wyciąga w brzuchu, coraz ciaśniej mu :)
moja lekarka daleka jest od przepisywania dodatkowych witamin itp, no ale wyniki krwi mam takie że z położną się zachwycały =D
jedyny minus to krótka szyjka, no i niby dlatego do terminu nie dotrwam wg niej, ja tam bym chciała koło 10 grudnia sie rozpakować =D
żanetucha ja jakoś w weekend zauważyłam że puchnę, obrączka ledwo wchodzi :( ale po nocy jest ok
nie mam żadnych skurczów, nic a nic nie czuje, ani brzucha twardego, ani sie nie napina... nie wiem od czego to zależy, nie biorę też żadnego magnezu, nospy itp ostatnio tylko młody się strasznie rozpycha i wyciąga w brzuchu, coraz ciaśniej mu :)
moja lekarka daleka jest od przepisywania dodatkowych witamin itp, no ale wyniki krwi mam takie że z położną się zachwycały =D
jedyny minus to krótka szyjka, no i niby dlatego do terminu nie dotrwam wg niej, ja tam bym chciała koło 10 grudnia sie rozpakować =D
3oko, moja mała naswietlana była w sumie przez 9 dni. Masakra. Zaliczyłam wszystkie możliwe lampy, ultrafioletowš, punktowš, inkubator z lampa białš itd. To co Ty pokazałas, to taki naswietlajacy kombinezon jakby, faktycznie jest mniej skuteczniejszy. Moja malutka tez była przy mnie, na szczęcie, bez jednej nocy, ale i tak nie mogłam jej wycišgac wiec laktacja oczywiscie do d... Na szczęcie teraz nadrabiamy i cos sie zaczyna rozkrecac. Mam dosc szpitala i całego tego bałaganu komunikacyjnego miedzy położnictwem a neonatologiš. Nie chce nikogo straszyc, wiec juz nic nie piszę, ale osobiscie mam dosć i juz nie chce tam wracac! Dzis pojechalismy do Przychodni Patologii Noworodka i okazało sie, ze cała wyprawa o kant d... rozbic, bo pani tylko zwazyła i zleciła pobranie krwi.Nic wiecej, zadnego wywiadu, zadnych wyników nie prosiła do obejrzenia. To samo mogłam zrobic w mojej przychodni.Na dodatek baby w laboratorium nie umiały pobrac noworodkowi krwi i wbijały jej sie w 3 miejscach ,a Helenka darła sie, az jej tchu brakowało:( Ostatecznie po kilku minutach sie udało, ale z wielkim bólem i oczywiscie igła jak dla dorosłego. Szkoda słów! Jutro dopiero wyniki, a pani dr powiedziała, że " na oko" jest ok:) Ja już nie chciałam byc nie miła, ale na oko to ....echhh....co to za badanie... Jak leżalam na sali przedłużonego pobytu, przyjechała dziewuszka cała biała, bez ani jednej plamki zółtej ,a poziom bilirubiny okazał sie 20. Tak wiec na oko sobie można badac!
Poród wspominam ( zeby nie było) bardzo dobrze. Mój obecny stan może to teraz po prostu wypiera, ale było pieknie. Atmosfera na sali operacyjnej, lekarze, anastazjolog ( anioł kobitka). Widok kruszynki , ciplutkiej, w sluzie , prosto z brzucha, jej zapach i ciepło...Cudowne, niepowtarzalne uczucie. Bóle oczywiscie po cesarce sa potworne , ale tak jak ktos tu napisał- warte tego doswiadczenia !!!!! Bo jak sie patrzy , przytula takie maleństwo , to juz nic innego sie nie liczy:) A jak ono pachnie obłeędnie!
Niestety nam nie było dane zbyt długo sie tulic, bo przez prawie 9 dni mogłam na Helenke tylko patzrec, ale jak Bóg da , nadrobimy teraz:) Jak Mikołaj nie patrzy , to sciskam , tule , całuje , wacham i zachwycam się tym naszym małym cudem. Jak MIki jest w pobliżu , to staram sie nie przesadzac, bo przezywa.Tez całuje siostre i wyrzuca pieluszki, ale mysle, że jakby miał wybór, to wolalby ,zeby dzidiza zniknęła z naszego domku hihihi.
Poród wspominam ( zeby nie było) bardzo dobrze. Mój obecny stan może to teraz po prostu wypiera, ale było pieknie. Atmosfera na sali operacyjnej, lekarze, anastazjolog ( anioł kobitka). Widok kruszynki , ciplutkiej, w sluzie , prosto z brzucha, jej zapach i ciepło...Cudowne, niepowtarzalne uczucie. Bóle oczywiscie po cesarce sa potworne , ale tak jak ktos tu napisał- warte tego doswiadczenia !!!!! Bo jak sie patrzy , przytula takie maleństwo , to juz nic innego sie nie liczy:) A jak ono pachnie obłeędnie!
Niestety nam nie było dane zbyt długo sie tulic, bo przez prawie 9 dni mogłam na Helenke tylko patzrec, ale jak Bóg da , nadrobimy teraz:) Jak Mikołaj nie patrzy , to sciskam , tule , całuje , wacham i zachwycam się tym naszym małym cudem. Jak MIki jest w pobliżu , to staram sie nie przesadzac, bo przezywa.Tez całuje siostre i wyrzuca pieluszki, ale mysle, że jakby miał wybór, to wolalby ,zeby dzidiza zniknęła z naszego domku hihihi.
Zanetucha ja mam opuchnięte stopy, palce, o obrączce to mogę tylko po marzyć ;/ brzuch co jakiś czas się napina, a mały najbardziej lubi wypinać mi tyłek po żebrami, aż wyczuwam taka "twardą dużą kulkę" tzn tyłeczek hehe tak fajnie wygląda, w ogóle brzuch faluje jak się przekręca albo wierci :)
Co do skurczy to tylko odczuwam jak chodzę dłużej np po sklepach to z prawej strony brzucha mnie ciągnię, żę prawie kroku nie mogę zrobić...chwilę odczekam i odpuszcza, albo jak się "zasiedzę" to również mam podobnie...trochę też bolą stopy, jak to któraś ładnie napisała "jakby były popękane" ale to tylko rano jak wstaję z łóżka
Ale się rozpisałam hehe...dzisiaj jadę do mojej ginki podglądnąć małego :) już się doczekać nie mogę
Co do skurczy to tylko odczuwam jak chodzę dłużej np po sklepach to z prawej strony brzucha mnie ciągnię, żę prawie kroku nie mogę zrobić...chwilę odczekam i odpuszcza, albo jak się "zasiedzę" to również mam podobnie...trochę też bolą stopy, jak to któraś ładnie napisała "jakby były popękane" ale to tylko rano jak wstaję z łóżka
Ale się rozpisałam hehe...dzisiaj jadę do mojej ginki podglądnąć małego :) już się doczekać nie mogę
No to super, że wybaczacie moją gafę;)
Jesteśmy już umówieni w konsulacie, aby wyrobić paszport młodej, ale tylko zastanawiały nas fotki i teraz jestem w szoku, że mam je sama zrobić, ale będę kombinować...
Aglow może się zacząć w każdej w chwili więc może jednak dziś:)
Carlar młoda pod koniec też się mniej ruszała i się filmowałam, ale to chyba normalne, no i ja pod koniec też miałam mały brzuch, a mała nie taka mała więc się nie martw:)
Olcia super brzuszek, Kati i Winogrona również:)
Mrenda no to czekamy na wieści po wizycie:)
3oko ale się uśmiałam - dobre, dobre :D:D:D:D
Jesteśmy już umówieni w konsulacie, aby wyrobić paszport młodej, ale tylko zastanawiały nas fotki i teraz jestem w szoku, że mam je sama zrobić, ale będę kombinować...
Aglow może się zacząć w każdej w chwili więc może jednak dziś:)
Carlar młoda pod koniec też się mniej ruszała i się filmowałam, ale to chyba normalne, no i ja pod koniec też miałam mały brzuch, a mała nie taka mała więc się nie martw:)
Olcia super brzuszek, Kati i Winogrona również:)
Mrenda no to czekamy na wieści po wizycie:)
3oko ale się uśmiałam - dobre, dobre :D:D:D:D
Aga to trzymam kciuki, aby synek nie zmienił się w stosunku do dzidzi:)))
Kejtig w Irlandii nie robią wymazu. Mi moja polska ginka nie robiła, bo powiedziała, że jak brałam w ciąży antybiotyk to jak miałam to już go nie mam, no i u mnie było ok - ale u mojej kumpeli było tak samo, a jednak ona miała paciorkowca i jej młoda również się zaraziła więc jak chcesz być spokojniejsza to niech jakiś polski gin zrobi Ci wymaz...
a odnośnie przekręcania dzidzi w brzuchu to położna na szkole rodzenia mówiła, że najpierw w Coombie oni tego próbują, a jak się nie uda to wtedy cesarka, nie wiem jak w innych szpitalach
Paola niunia śliczna:D
Mamo Mikołaja czy możesz podać ile Twoja dzidzia miała cm i wagę to uzupełnimy listę
Nasza młoda dalej się męczy z bólami brzuszka, najgorzej wieczorem, żal mi jej...ponoć to mija, a potem zaczynają się kolki i wtedy jak to minie to jakaś inna tragedia dopada hahahaha zobaczymy jak to będzie
Kejtig w Irlandii nie robią wymazu. Mi moja polska ginka nie robiła, bo powiedziała, że jak brałam w ciąży antybiotyk to jak miałam to już go nie mam, no i u mnie było ok - ale u mojej kumpeli było tak samo, a jednak ona miała paciorkowca i jej młoda również się zaraziła więc jak chcesz być spokojniejsza to niech jakiś polski gin zrobi Ci wymaz...
a odnośnie przekręcania dzidzi w brzuchu to położna na szkole rodzenia mówiła, że najpierw w Coombie oni tego próbują, a jak się nie uda to wtedy cesarka, nie wiem jak w innych szpitalach
Paola niunia śliczna:D
Mamo Mikołaja czy możesz podać ile Twoja dzidzia miała cm i wagę to uzupełnimy listę
Nasza młoda dalej się męczy z bólami brzuszka, najgorzej wieczorem, żal mi jej...ponoć to mija, a potem zaczynają się kolki i wtedy jak to minie to jakaś inna tragedia dopada hahahaha zobaczymy jak to będzie
Witam i pozdrawiam wszystkie Mamusie - te nierozpakowane i te, które już sie cieszą swoimi skarbami :))
Na wstępie kilka słów co u nas - byłyśmy dzis u lekarza napierwszej wizycie; Olga waży 4100g, zatem od dnia wypisu przybrała 0,5kg :))
nic dziwnego, skoro cyc mamy jest hitem tej jesieni - mała najchętniej spędzałaby cały czas uwieszona przy piersi :)); żółtaczka jeszcze sie trochę utrzymuje :)) w połowie grudnia wybieramy sie na kolejną wizyte - tym razem szczepienie.
Rozważam kupienie tej wersji skojarzonej - 6 w 1; mniej kłucia, mniej stresu...
Mam do Was pytanie, zwłaszcza do doświadczonych Mam, jaki poradnik z cyklu "obsługa niemowlaka" mogłybyście polecić? taki najbardziej rzetelny, gdzie będzie powiedziane na co zwracać uwagę itp. wertowanie netu za każdym razem, jak mam wątpliwości jest dość kłopotliwe...
Ach i jeszcze jedno - kto wybiera sie na to grudniowe spotkanie "Mam maluszka" z Ladymama? :)))
Na wstępie kilka słów co u nas - byłyśmy dzis u lekarza napierwszej wizycie; Olga waży 4100g, zatem od dnia wypisu przybrała 0,5kg :))
nic dziwnego, skoro cyc mamy jest hitem tej jesieni - mała najchętniej spędzałaby cały czas uwieszona przy piersi :)); żółtaczka jeszcze sie trochę utrzymuje :)) w połowie grudnia wybieramy sie na kolejną wizyte - tym razem szczepienie.
Rozważam kupienie tej wersji skojarzonej - 6 w 1; mniej kłucia, mniej stresu...
Mam do Was pytanie, zwłaszcza do doświadczonych Mam, jaki poradnik z cyklu "obsługa niemowlaka" mogłybyście polecić? taki najbardziej rzetelny, gdzie będzie powiedziane na co zwracać uwagę itp. wertowanie netu za każdym razem, jak mam wątpliwości jest dość kłopotliwe...
Ach i jeszcze jedno - kto wybiera sie na to grudniowe spotkanie "Mam maluszka" z Ladymama? :)))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
basieniak, ja sie nie znam kompletenie na kolkach itp, ale dostałam od koleżanki takie specjalne rureczki do "odgazowania" maluszka w razie co, i wiem ze mojemu siostrzeńcowi środowiskowa zrobia takie odgazowanie, bo akurat jak miała u nich wizyte to mały miał klopoty z brzuszkiem i jak ręką odjął wszytko przeszło, próbowałas już czegoś takiego ?
winogrona7 = masz na mysli "Windi"?
nam to polecała położna, wydaje mi sie ze fajny pomysł, tak jak Frida
nam to polecała położna, wydaje mi sie ze fajny pomysł, tak jak Frida
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
linka -> http://www.petronela.pl/higiena-dziecka-i-mamy/windi-kateter-rektalny-dla-niemowlat-10-sztuk.html
mówiac krótko - wkłada sie w pupę i gazy uciekają ;))
mówiac krótko - wkłada sie w pupę i gazy uciekają ;))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Witajcie
Gratulacje dla nowych mamusiek:)
Dziewczyny sliczne fotki.
Ja byłam dziś z małym u lekarza,wybrałam pobliską przychodnię,ale nie jestem zadowolona,bo dzieci zdrowe i chore przyjmowane są w tym samym miejscu,a dziś przyszłam na 14ta i były same chore dzieci ktoś cos pomylił,dzieki Bogu siedzialm na korytarzu 15min,potem pielegniarka zabrała nas do pokoju.Bartek ma nadal katar mało przybrał więc karmię do mlekiem swoim i humaną.Moje córeczki zdrowe:)
Sylwia-ja się wstępnie zapisałam na to spotkanie,najwyżej z małym podjadę:)Ty też bedziesz?
Gratulacje dla nowych mamusiek:)
Dziewczyny sliczne fotki.
Ja byłam dziś z małym u lekarza,wybrałam pobliską przychodnię,ale nie jestem zadowolona,bo dzieci zdrowe i chore przyjmowane są w tym samym miejscu,a dziś przyszłam na 14ta i były same chore dzieci ktoś cos pomylił,dzieki Bogu siedzialm na korytarzu 15min,potem pielegniarka zabrała nas do pokoju.Bartek ma nadal katar mało przybrał więc karmię do mlekiem swoim i humaną.Moje córeczki zdrowe:)
Sylwia-ja się wstępnie zapisałam na to spotkanie,najwyżej z małym podjadę:)Ty też bedziesz?
3oko-ja przed porodem też w domu latałam do toalety.Potem w szpitalu dostałam jakieś czopki,wydaje mi sie,że też coś poszło,ale najwązniejsze jest dziecko-nie ma co się przejmowac takimi rzeczami,przeciez polożne widziały już nie takie rzeczy:)
Basieniak-ja też czuje się zmeczona,a mam trójkę dzieci,codziennie piorę,sprzatam i gotuje.Normalnie robot:)
Basieniak-ja też czuje się zmeczona,a mam trójkę dzieci,codziennie piorę,sprzatam i gotuje.Normalnie robot:)
to dobrze wiedzieć, ze rurki działają; u nas na razie spokój z kolkami (odpukać... ;)), ale jakby co, to kupimy rurki i zaczniemy działać :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
tylko moja mała nie ma ponoć kolek, a "wiatry" znaczy robi się duży pęcherzyk powietrze i nie chce przejść i to ją męczy - od kolek różni się tym, że kolki to długotrwały ból i płacz dziecka, a moja chwilę pokrzyczy i koniec - tyle się dowiedziałam z książek...a ile w tym prawdy nie wiem ... czy to urządzenie pomaga tylko w kolkach - a może kolki a to co ma moja to jest to samo a w książkach bzdury:D
ja sie nie znam zupelnie na kolkach ani wiatrach, bo moje chlopaki nic takiego nie mialy i oby ten 3 tez nie mial...takze nie pomoge, przykro mi.
a ja juz po wizycie i w sumie nic takiego nie powiedziala konkretnego, tyle tylko ze szyjka przepuszcza juz 2 palce, wiec porod w kazdej chwili i jak sie akcja zacznie to powinno pojsc szybko, a jakby sie nic nie ruszylo to za tydzien na wizyte. ale wg niej nie dotrwam do niej. zobaczymy, oby intuicja jej nie mylila, bo chcialabym byc juz po.


a ja juz po wizycie i w sumie nic takiego nie powiedziala konkretnego, tyle tylko ze szyjka przepuszcza juz 2 palce, wiec porod w kazdej chwili i jak sie akcja zacznie to powinno pojsc szybko, a jakby sie nic nie ruszylo to za tydzien na wizyte. ale wg niej nie dotrwam do niej. zobaczymy, oby intuicja jej nie mylila, bo chcialabym byc juz po.


MamoMikolaja - Chryste, jak nie moglas wyciagac dziecka do karmienia? przebierałaś ją i podawałas mleko pod lampami???
w redłowie mozna bylo wyciagac co 3h dzieci na karmienie i przez to nie zakłócało sie laktacji, no ale to pewnie zalezy od nasilenia żółtaczki i mam nadzieje ze pediatrzy wiedzą co robią!
no Mrenda jak juz 2 paluchy wchodzą to daje Ci góra 3 dni i obstawiam szybki poród (pewnie jak pojedziesz na izbe bedzie juz 10cm:) )
w redłowie mozna bylo wyciagac co 3h dzieci na karmienie i przez to nie zakłócało sie laktacji, no ale to pewnie zalezy od nasilenia żółtaczki i mam nadzieje ze pediatrzy wiedzą co robią!
no Mrenda jak juz 2 paluchy wchodzą to daje Ci góra 3 dni i obstawiam szybki poród (pewnie jak pojedziesz na izbe bedzie juz 10cm:) )
dla dziewczyn ktore jeszcze nie urodzily, internetowa szkola rodzenia:
http://szkola-rodzenia.pieluszki.pl/
http://szkola-rodzenia.pieluszki.pl/
Anioł to Twoja dzidzia już ładnie waży:D ale wiadomo zawsze może być pomyłka;)
Kejtig nie wydaje mi się, żeby w szpitalu coś podali przed porodem, ale gin może zawsze dać Ci antybiotyk i wyleczysz to przed porodem - z tego co wiem to w szpitalach tu uważają, że polscy ginekolodzy (lekarze ogólnie) przesadzają i nie chcą brać ich opinii pod uwagę, znam kilka historii
Kati my leżaczka - bujaczka nie używamy jeszcze, bo młoda dziwnie wygięta była w nim jakiś tydzień temu - czekamy, aż będzie stabilniejsza
Olcia trzymaj się - dzidzia najważniejsza
Sylwia z tego co wiem to nie wolno espumisanu, ale wolno esputicon i to podajemy małej 2x1 kropelka - nie chcę zapeszać, ale mini poprawa jest - chyba - nie zapeszam:D
Kejtig nie wydaje mi się, żeby w szpitalu coś podali przed porodem, ale gin może zawsze dać Ci antybiotyk i wyleczysz to przed porodem - z tego co wiem to w szpitalach tu uważają, że polscy ginekolodzy (lekarze ogólnie) przesadzają i nie chcą brać ich opinii pod uwagę, znam kilka historii
Kati my leżaczka - bujaczka nie używamy jeszcze, bo młoda dziwnie wygięta była w nim jakiś tydzień temu - czekamy, aż będzie stabilniejsza
Olcia trzymaj się - dzidzia najważniejsza
Sylwia z tego co wiem to nie wolno espumisanu, ale wolno esputicon i to podajemy małej 2x1 kropelka - nie chcę zapeszać, ale mini poprawa jest - chyba - nie zapeszam:D
Basieniak, u mojej kruszynki też się dziś pojawiły podobne dolegliwości, tak przeraźliwie płakała, że aż mi się serce krajało.... Jeśli jutro się to powtórzy, to chyba zastosuję ten esputicon (dzięki za wskazówke) albo to rureczki w pupke.
I teraz pytanie do doświadczonych mam: co sądzicie o przepajaniu? Bo teściówka mówi, przepajajcie koperkiem, to wszystko będzie ok. Nie wiem co myśleć o tym.
I teraz pytanie do doświadczonych mam: co sądzicie o przepajaniu? Bo teściówka mówi, przepajajcie koperkiem, to wszystko będzie ok. Nie wiem co myśleć o tym.
dla nierozpakowanych i niecierpliwych
http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/Gdy-minal-termin-porodu.html
http://www.rodzicpoludzku.pl/Porod/Gdy-minal-termin-porodu.html
Dziewczynki chciałam się Wam pochwalić :) Mój szpital Lęborski zajął 13 miejsce w Polsce pod względem jakości, sprzętu, personelu, opieki itp.
2 miejsce w województwie pomorskim. Jak by któraś chciała poczytać :)
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111019/SLUPSK/968841223
A w poniższym linku 100 najlepszych w Polsce:
http://www.cmj.org.pl/ranking/wyniki_2011/index.php?typ=publiczne
Chciałam Wam pokazać to wcześniej, ale nie mogłam znaleźć w necie. Czytałam o tym w Rzeczpospolitej.
2 miejsce w województwie pomorskim. Jak by któraś chciała poczytać :)
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111019/SLUPSK/968841223
A w poniższym linku 100 najlepszych w Polsce:
http://www.cmj.org.pl/ranking/wyniki_2011/index.php?typ=publiczne
Chciałam Wam pokazać to wcześniej, ale nie mogłam znaleźć w necie. Czytałam o tym w Rzeczpospolitej.
Hej dziewczynki. Nadrobiłam troche zaległości.
Gratuluję wszystkim mamom rozpakowanym.
U mnie jeszcze nie ma kolek. Tak czytam Was i sie zastanawiam, kiedy można zacząć podawać dziecku herbatę koperkowa?. Moja narazie tylko i wyłącznie na cycu.W przyszłym tygodniu chcę ją dopiero zacząć werandować.
Leżaczek będę używać jak trochę podrośnie bo wydaje mi się, że w nim taka jakaś wygięta.
Tak ogólnie mała ma dziś 10 dni i nie odpadł jej jeszcze pępek co przyprawia mnie no stres.Widzę, że jest już suchy ale odpaść jakoś nie chce. W dodatku cały czas czekam na położną środowiskową i chyba dziś zadzwonie do tej przychodni bo ile mozna czekać. Powoli robię się zła bo chciałabym, zeby obejrzała ten pępek.
Kiedy zaczynaja sie te kolki?
Moja robi kupy ale takie głosne, że słychać że wychodzą z brzuszka razem z powietrzem. Chyba dobrze, że te gazy tam sie nie gromadzą.
W razie kolek mam w domu Sab Simplex.
Niech mi tu któraś napisze jak wkleic zdjęcie na forum bo nie za bardzo wiem.
Z góry dziękuję.
Gratuluję wszystkim mamom rozpakowanym.
U mnie jeszcze nie ma kolek. Tak czytam Was i sie zastanawiam, kiedy można zacząć podawać dziecku herbatę koperkowa?. Moja narazie tylko i wyłącznie na cycu.W przyszłym tygodniu chcę ją dopiero zacząć werandować.
Leżaczek będę używać jak trochę podrośnie bo wydaje mi się, że w nim taka jakaś wygięta.
Tak ogólnie mała ma dziś 10 dni i nie odpadł jej jeszcze pępek co przyprawia mnie no stres.Widzę, że jest już suchy ale odpaść jakoś nie chce. W dodatku cały czas czekam na położną środowiskową i chyba dziś zadzwonie do tej przychodni bo ile mozna czekać. Powoli robię się zła bo chciałabym, zeby obejrzała ten pępek.
Kiedy zaczynaja sie te kolki?
Moja robi kupy ale takie głosne, że słychać że wychodzą z brzuszka razem z powietrzem. Chyba dobrze, że te gazy tam sie nie gromadzą.
W razie kolek mam w domu Sab Simplex.
Niech mi tu któraś napisze jak wkleic zdjęcie na forum bo nie za bardzo wiem.
Z góry dziękuję.
Kurcze większość z Was już o kolkach, wiatrach i innych ciekawych rzeczach a mój uparciuch w brzuchu siedzi i ani na chwilę nie zamierza się wychylić ;(
Coraz gorzej się śpi, coraz gorzej siedzi, leży...nic się nie dzieje poza tym, że tylko bym jadła i jadła i jadła;| porażka to siedzenie po terminie.
Kurde z tego co widzę to tylko ja jestem przeterminowana bo Ola86_22 już pewnie tuli swoje maleństwo... wrrr
Coraz gorzej się śpi, coraz gorzej siedzi, leży...nic się nie dzieje poza tym, że tylko bym jadła i jadła i jadła;| porażka to siedzenie po terminie.
Kurde z tego co widzę to tylko ja jestem przeterminowana bo Ola86_22 już pewnie tuli swoje maleństwo... wrrr
Witam wszystkich w piękne, wtorkowe przedpołudnie :))
moje niewyspanie osiągnęło dziś apogeum, oddałambym pół królestwa za kubek kawy z mlekiem, ach... :):)
kasiaka - ponoć po drugim tyg życia można podawać Plantex - to jest taka herbatka na bazie koperku (opinia znajomej); ja uważam, że najlepiej jednak skonsultować to z pediatrą...
moja mała też robi "kupy z bąkiem" - że tak to obrazowo ujmę - ale większych płaczów przy tym nie ma...
a co do pępka, to czym przemywasz? mojej małej pępek odpadł po 16 dniach od urodzenia, przemywałam octaniseptem; nasza położna mówiła, ze dziś różnie z tymi pępkami jest, niekiedy trzymają sie długo, zatem nie stresuj się tymi 10 dniami...
pozdr
moje niewyspanie osiągnęło dziś apogeum, oddałambym pół królestwa za kubek kawy z mlekiem, ach... :):)
kasiaka - ponoć po drugim tyg życia można podawać Plantex - to jest taka herbatka na bazie koperku (opinia znajomej); ja uważam, że najlepiej jednak skonsultować to z pediatrą...
moja mała też robi "kupy z bąkiem" - że tak to obrazowo ujmę - ale większych płaczów przy tym nie ma...
a co do pępka, to czym przemywasz? mojej małej pępek odpadł po 16 dniach od urodzenia, przemywałam octaniseptem; nasza położna mówiła, ze dziś różnie z tymi pępkami jest, niekiedy trzymają sie długo, zatem nie stresuj się tymi 10 dniami...
pozdr
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
aglow - po prostuTwój mauch wie, gdzie mu będzie najlepiej - u Mamusi w brzuszku ;)))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
o, dzięki za ten artykuł z radami. ja od dziś też biorę się za co się da (chociaż opis w Waszym wykonaniu wyjątkowego smaku herbatki z liści malin skutecznie mnie zniechęcił do jej picia).
byłam dziś u gin, szyjka skrócona o połowę, co przy mojej szyjce oznacza zdecydowanie za mało, rozwarcie na palec, a Dzidzia bardziej w krzyż niż kanał wpasowana. dobiło mnie to. tym bardziej, że na jutro mam wyznaczony termin i b. chciałam się go trzymać. widać Dzieć ma inny pomysł na rozwój wypadków.
a dzisiaj ostatnie zajęcia ze SR.
no i tyle... bezhumorowo, niewyspaniowo.
byłam dziś u gin, szyjka skrócona o połowę, co przy mojej szyjce oznacza zdecydowanie za mało, rozwarcie na palec, a Dzidzia bardziej w krzyż niż kanał wpasowana. dobiło mnie to. tym bardziej, że na jutro mam wyznaczony termin i b. chciałam się go trzymać. widać Dzieć ma inny pomysł na rozwój wypadków.
a dzisiaj ostatnie zajęcia ze SR.
no i tyle... bezhumorowo, niewyspaniowo.
sylwia, a Ty nie pijesz kawy? Ja pije i jak narazie jest ok. mała śpi dobrze. Dzisiaj rano dostałam wyniki Helenki.Bilirubina spadła :) na szczescie.Niestety morfologia znacznie słabiej, ale tego to akurat sie spodziewałam, bo lekarka przy wypisie uprzedzała, ze anemia postepuje.
3oko,na poczatku nie pozwolili mi wyciagac.Musialam przewijac i karmic pod lampami. Potem zgodzili sie zebym wyciagala do karmienia ale max 20 min.
My juz od dwóch dni chodzimy na spacerki.Powiem wam,ze ja tez czuje sie lepiej dzieki tym spacerom.Tyle dni wamknieciu daje po czaszce:) No i swietnie jest tak we czworo z męzulkiem pospacerowac bestrosko.
Ja na kolki dawalam Mikołajaowi Sab simplex.
3oko,na poczatku nie pozwolili mi wyciagac.Musialam przewijac i karmic pod lampami. Potem zgodzili sie zebym wyciagala do karmienia ale max 20 min.
My juz od dwóch dni chodzimy na spacerki.Powiem wam,ze ja tez czuje sie lepiej dzieki tym spacerom.Tyle dni wamknieciu daje po czaszce:) No i swietnie jest tak we czworo z męzulkiem pospacerowac bestrosko.
Ja na kolki dawalam Mikołajaowi Sab simplex.
Dziewczynki, a slyszalyscie cos o Infacolu?
Moja mala ma straszne wzdecia, to przez moj antybiotyk.Jestem zmuszona brac dumox bo mam infekcje, a najwyrazniej malej to nie sluzy.
Dzwonilam do swojej przychodni i poradzono mi kupic Infacol i pierwsze karmienie po wzieciu antybiotyku ma byc sztucznym mlekiem :(
Moja mala ma straszne wzdecia, to przez moj antybiotyk.Jestem zmuszona brac dumox bo mam infekcje, a najwyrazniej malej to nie sluzy.
Dzwonilam do swojej przychodni i poradzono mi kupic Infacol i pierwsze karmienie po wzieciu antybiotyku ma byc sztucznym mlekiem :(
Dziewczynki kiedy zacząć werandowanie?Ile maja trwac pierwsze werandowania?No i kiedy po werandowaniach na pierwszy spacer?
Moja Olusia ma 10 dni i tak się zastanawiam czy nie zacząć już jej werandować tak po ok. 10-15 min dziennie.
Co Wy na to?
Trzymam kciuki za resztę nie rozpakowanych mamusiek. Wkrótce nasz wątek zrobi się cały dzieciowy:):):)
Moja Olusia ma 10 dni i tak się zastanawiam czy nie zacząć już jej werandować tak po ok. 10-15 min dziennie.
Co Wy na to?
Trzymam kciuki za resztę nie rozpakowanych mamusiek. Wkrótce nasz wątek zrobi się cały dzieciowy:):):)
Dziewczyny zobaczcie co o tym myślicie ??
Podgrzewacz i sterylizator 2 w 1
http://allegro.pl/mega-funkcjonalny-sterylizator-i-podg-do-butelek-i1923171991.html
Podgrzewacz i sterylizator 2 w 1
http://allegro.pl/mega-funkcjonalny-sterylizator-i-podg-do-butelek-i1923171991.html
MamaMikołaja - póki co nie piję kawy, bo stopniowo urozmaicam dzienny jadłospis; z kawa chce jeszcze trochę poczekać :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Estopka u nas jest lepiej (ale nie zapeszam)...ja młodej daję tylko moje mleko, a ja czasami wypiję jej herbatkę koperkową hippa od 1 tygodnia, na laktacje nie piję, no i masujemy brzuszek, a rurki w pupkę mnie przerażają
Myśmy nie werandowali, 4 dnia życia byliśmy na krótkim spacerze, teraz już spędza ponad godzinę na spacerku...ale u nas jest dość ciepło
Kasiaka śliczna dziewczynka :)
Kati odnośnie bujaczka-leżaczka - od dziś z niego korzystamy i mała jest zachwycona, leży i upaja się wibracjami:D:D:D mój mąż mi powiedział, że nie da się bardziej obniżyć go - mylił się, da się i teraz mała ładnie sobie leży, no chyba, że jest głodna to krzyczy:D
Myśmy nie werandowali, 4 dnia życia byliśmy na krótkim spacerze, teraz już spędza ponad godzinę na spacerku...ale u nas jest dość ciepło
Kasiaka śliczna dziewczynka :)
Kati odnośnie bujaczka-leżaczka - od dziś z niego korzystamy i mała jest zachwycona, leży i upaja się wibracjami:D:D:D mój mąż mi powiedział, że nie da się bardziej obniżyć go - mylił się, da się i teraz mała ładnie sobie leży, no chyba, że jest głodna to krzyczy:D
dzień dobry, melduję się po nocnym karmieniu. Spać mi się nie chce, chyba mnie jeszcze trzymają emocje porodowe. Kruszynka śpi obok, małż chrapie. Z karmieniem radzimy sobie coraz lepiej, mała załapała rytm 20 min karmienia co dwie godziny. Jedynym minusem są moje poharatane sutki, bolą mnie tak masakrycznie, że idzie się zesr.... z bólu (sorry za wyrażenie). Jak już nie mogę wytrzymać to biorę paracetamol. Dziś np ok 3 ból był tak świdrujący, że aż promieniował do głowy. Nie wiem jak długo tak wytrzymam, bo mam mieszane uczucia: z jednej str widzę że Aśka pięknie łapie cycka, juz 3 dobę nie dokarmiam jej sztucznie, z drugiej ból jest masakryczny. Misiek mój jak widzi grymas bólu podczas karmienia, to namawia, żebym ściągała pokarm laktatorem i podawała w butli. Jest to jakieś rozwiązanie, ale boję się że za szybko się przyzwyczai do butli i potem już nie wróci na cyca. Druga opcja to używanie kapturków, ale to też może zaburzyć ssanie u dziecka. Więc jestem w kropce. Na szczęście idę dziś do położnej od laktacji, zobaczymy co ona powie.
Czy któraś z was miała taki problem??? Jak sobie poradziłyście??? Dzięki za wszelkie rady
Czy któraś z was miała taki problem??? Jak sobie poradziłyście??? Dzięki za wszelkie rady
Witajcie
Estopka-ja drugie już dziecko dokarmiam mlekiem humana.Najpierw pije pierś potem butelka.Ja nie wykarmię synka samą piersią bo po zjedzeniu mleka z piersi po chwili ciągle płacze,a teraz jest ok.Nie używałam żadnych kapturków.Ale przez pierwsze dni każde moje dziecko pogryzło mi brodawki polecam smarowac bepanthen masc.
Ja nie spałam całą noc:(moich sąsiadów syn mial wypadek i jest umierający-znam ich bardzo długo i nie mogę sobie mysli pozbierac:(
Dziś weranduje Bartka,ma już 3 tyg.pogoda super więc zaczynam.Jurto rano idę z nim do lekarki,ma jeszcze katar:/
Miłego dnia mamusie
Estopka-ja drugie już dziecko dokarmiam mlekiem humana.Najpierw pije pierś potem butelka.Ja nie wykarmię synka samą piersią bo po zjedzeniu mleka z piersi po chwili ciągle płacze,a teraz jest ok.Nie używałam żadnych kapturków.Ale przez pierwsze dni każde moje dziecko pogryzło mi brodawki polecam smarowac bepanthen masc.
Ja nie spałam całą noc:(moich sąsiadów syn mial wypadek i jest umierający-znam ich bardzo długo i nie mogę sobie mysli pozbierac:(
Dziś weranduje Bartka,ma już 3 tyg.pogoda super więc zaczynam.Jurto rano idę z nim do lekarki,ma jeszcze katar:/
Miłego dnia mamusie
ha! to was i siebie rowniez rozczaruje bo nadal jestem w dwupaku i nic sie nie dzieje. zaraz smigam sobie na rynek na poprawe humoru, bo wczoraj bylo ze mna kiepsko psychicznie. maz jakiegos foacha ma i nie wiadomo o co, chlopaki dali do wiwatu, poza tym w domu burdel i nie moge za bardzo go posprzatac tak jakbym chciala, bo wciaz ten cholerny remont korytarza sie ciagnie i jakos konca nie widac, gosc strasznie sie grzebie, o naszej sypialni moge sobie nadal pomarzyc, wiec mieszkamy w salonie i spimy na rozkladanej kanapie, gdzie nie dosc ze kiepsko sypiam bo wciaz laze do wc i ciezko sie przekrecac z boku na bok, to na dodatek materacyk w niej cienki i dechy wzynaja mi sie w plecy, ledzwia...jakas chyba jesienna deprecha mnie lapie a kochany synek robi mi po prostu na zlosc...
mam nadzieje, ze wy macie lepsze humory, trzymajcie sie. moze chociaz aglow urodzila...


mam nadzieje, ze wy macie lepsze humory, trzymajcie sie. moze chociaz aglow urodzila...


ześć dziewczyny !
Śliczna dziś pogoda, Słoneczko świeci, na dworze przyjemnie :)
Dziś ważny dzień dla mnie- finał sprawy z domem- na 12.30 idziemy podpisać akt notarialny i za tydzień wchodzi ekipa remontowa :) yupi !!!
Dom będzie "przewracany do góry nogami" także przeprowadzka dopiero na wiosnę :) Ale to lepiej... wolałabym zimą nie wchodzić z maluchem na "nieznany teren" gdzie nie wiadomo ile trzeba grzać itp.
Stopy mi dalej puchną... męczy mnie to, pozatym od czasu gdy zaczęły mi puchnąć (dopiero dziś sobie uświadomiłam) strasznie dużo piję. Ciągle mi się chce pić. No i dalej mam problem z tymi słodyczami... nie moge sie opanować mimo iż mam NIBY cukrzycę ciążową.
Mama mówi mi że te stopy i to częste picie to pewnie z cukrzycą związane... może sobie nagrabiłam w organiźmie i teraz mi się odpłaca tymi stopami :(
Nikt się nie wypowiedział na temat sterylizatoro- podgrzewacza który Wam wyżej podałam. Szkoda bo była akurat promocja na city dealu i chciałam go kupić. No niestety, promocja się już skończyła a ja nie kupiłam :(
Oj baby...
Śliczna dziś pogoda, Słoneczko świeci, na dworze przyjemnie :)
Dziś ważny dzień dla mnie- finał sprawy z domem- na 12.30 idziemy podpisać akt notarialny i za tydzień wchodzi ekipa remontowa :) yupi !!!
Dom będzie "przewracany do góry nogami" także przeprowadzka dopiero na wiosnę :) Ale to lepiej... wolałabym zimą nie wchodzić z maluchem na "nieznany teren" gdzie nie wiadomo ile trzeba grzać itp.
Stopy mi dalej puchną... męczy mnie to, pozatym od czasu gdy zaczęły mi puchnąć (dopiero dziś sobie uświadomiłam) strasznie dużo piję. Ciągle mi się chce pić. No i dalej mam problem z tymi słodyczami... nie moge sie opanować mimo iż mam NIBY cukrzycę ciążową.
Mama mówi mi że te stopy i to częste picie to pewnie z cukrzycą związane... może sobie nagrabiłam w organiźmie i teraz mi się odpłaca tymi stopami :(
Nikt się nie wypowiedział na temat sterylizatoro- podgrzewacza który Wam wyżej podałam. Szkoda bo była akurat promocja na city dealu i chciałam go kupić. No niestety, promocja się już skończyła a ja nie kupiłam :(
Oj baby...
fifi znalazłam w poprzednim wątku inf że używsz do kąpieli oliatum, a powiedz od pierwszego dnia życia? ja kupiłam nivea po czym koleżnka powiedziała ze te kosmetyki są po pierwszym miesicu, to nabyłam w aptece to oliatum bo babka zachwalała i teraz czytam opakowanie i tam też pisze od pierwszego miesica... ja już zgłupiałam kąpletnie ...
żanetucha chciałam się wypowiedzieć ale widać coś mi przeszkodziło, a może i lepiej że ci przepadło, na forum czytałam że najlepsze podgrzewacze to te "no name" za nieduże pieniądze (na allegro pełno takich za 30-50 zł), ja też chciałam sobie kupić taki sprzęt bo nie mam mikrofali, i wydawało mi się że to się może przydać ale moje koleżanki-mamy to odradzały, że zbędny wydatek...
więc cigle nie mam, chyba że mnie ktoś jednak przekona że warto ?
więc cigle nie mam, chyba że mnie ktoś jednak przekona że warto ?
Ja zalewam butelki wrzątkiem i tyle:)
Dostałam dużo próbek oilatum i baleneum-noie wiem czy dobrze pisze.Mój synek miał bardzo wysuszoną skórę,teraz juz wszystko ok.Polecam to baleneum bo nie ma w składzie perfum,no i do wody daje albo mąkę ziemniaczną albo parfine.Sorki,że się nie loguje,ale się spieszę.Co u Jodan?
Dostałam dużo próbek oilatum i baleneum-noie wiem czy dobrze pisze.Mój synek miał bardzo wysuszoną skórę,teraz juz wszystko ok.Polecam to baleneum bo nie ma w składzie perfum,no i do wody daje albo mąkę ziemniaczną albo parfine.Sorki,że się nie loguje,ale się spieszę.Co u Jodan?
hej, pisze 1 reka bo na drugiej dziec lezy i je wiec sory za pisownie.
ja nie przepajam niczym dziecka, sama pije herbatke z kopru włoskiego i laktacyjna, na razie, odpukac nie mamy problemow z brzuszkiem, Emi robi głosne kupki caly czas hehe
my werandowalismy 2 dni, raz 20 raz 30min, zaraz idziemy na pierwszy spacerek, trzeba korzystac dopóki nie ma -30stopni.
dzis sie wreszcie wyspałam, wzielam młoda do drugiego pokoju i razem spałysmy, w sypialni nie jest tak fajnie bo staszak sie budzi i jak widzi ze karmie emilke to jest sajgon...
mrenda - spadaj z forum i idz juz rodzic;
ja nie przepajam niczym dziecka, sama pije herbatke z kopru włoskiego i laktacyjna, na razie, odpukac nie mamy problemow z brzuszkiem, Emi robi głosne kupki caly czas hehe
my werandowalismy 2 dni, raz 20 raz 30min, zaraz idziemy na pierwszy spacerek, trzeba korzystac dopóki nie ma -30stopni.
dzis sie wreszcie wyspałam, wzielam młoda do drugiego pokoju i razem spałysmy, w sypialni nie jest tak fajnie bo staszak sie budzi i jak widzi ze karmie emilke to jest sajgon...
mrenda - spadaj z forum i idz juz rodzic;
hej dziewczyny:)
ja zastanawiam sie nad kupnem sterylizatora do mikrofalowki, chociaz na poczatku tez myslalam ze to zbedny wydatek..ale juz sama nie wiem..
ja mam serie nivei, ale na samym poczatku bede uzywala jedynie wody i kilka kropel oliwki, takiej z apteki..podobno im mniej chemii tym lepiej..z tego co slyszalam to nawet nie powinno sie uzywac tych chusteczek nawilzajacych
ja zastanawiam sie nad kupnem sterylizatora do mikrofalowki, chociaz na poczatku tez myslalam ze to zbedny wydatek..ale juz sama nie wiem..
ja mam serie nivei, ale na samym poczatku bede uzywala jedynie wody i kilka kropel oliwki, takiej z apteki..podobno im mniej chemii tym lepiej..z tego co slyszalam to nawet nie powinno sie uzywac tych chusteczek nawilzajacych
Hej dziewczynki!
Ja niestety w Szpitalu w Redłowie. Mały nam robi psikusy. Wczoraj na usg w Evi Medzie babka zrobiła mi usg i kazala natychmiast jechać. Małemu tętno spadło. W szpitalu to samo i biegiem na porodówke!!! Akcja jak z filmu. Na szczęście tętno wzrosło i mnie nie kroili. ehh skurcze mam słabe ale się pojawiły, szyjka zgładzona, rozwarcie nijakie bo na opuszek wczoraj:/ Ja czuje się dobrze. Nie wiem ile tu będę. Obsługa póki co świetna!! zapraszam jak któraś będzie w redłowie :)
Buziaki i powodzonka!
Ja niestety w Szpitalu w Redłowie. Mały nam robi psikusy. Wczoraj na usg w Evi Medzie babka zrobiła mi usg i kazala natychmiast jechać. Małemu tętno spadło. W szpitalu to samo i biegiem na porodówke!!! Akcja jak z filmu. Na szczęście tętno wzrosło i mnie nie kroili. ehh skurcze mam słabe ale się pojawiły, szyjka zgładzona, rozwarcie nijakie bo na opuszek wczoraj:/ Ja czuje się dobrze. Nie wiem ile tu będę. Obsługa póki co świetna!! zapraszam jak któraś będzie w redłowie :)
Buziaki i powodzonka!
3oko, chetnie bym juz spadala na te porodowke, ale co zrobic kiedy moje dziecie takie uparte...
carlar z jasiem, trzymajta sie i jakby co to powodzenia w pokonywaniu predkosci przy porodzie:)
co do sterylizatora to tez nie mam, tak jak fiffi wyparzalam we wrzatku i wystarczylo, szkoda kasy, lepiej przeznaczyc na pieluchy lub kosmetyki bo one najszybciej ida...


carlar z jasiem, trzymajta sie i jakby co to powodzenia w pokonywaniu predkosci przy porodzie:)
co do sterylizatora to tez nie mam, tak jak fiffi wyparzalam we wrzatku i wystarczylo, szkoda kasy, lepiej przeznaczyc na pieluchy lub kosmetyki bo one najszybciej ida...


Carlar powodzonka!
No ja tak zrobilam (szukając Kasiaka), poszłam do poloznej i spytalam sie czy sa jakies Kasie na oddziale, Bogu dzieki były tylko dwie :)
My juz po pierwszym spacerze, Emilka grzecznie spała a brat biegał wokoło wózka, pojechalam z podwójnym wózkiem, jednak Piotrus po 5 min mial dosc siedzenia.
Ja mam sterylizator do mikrofalówki z Tesco za niecale 20zl i bardzo sobie go chwale, nie musze gotowac wody, zalewać wrzątkiem i oparzać sie przy okazji;)
Kurde Mrenda ja Ciebie wyganiam a patrze ze sa jeszcze dziewczyny przed Tobą na liście! Laski rodzimy, rodzimy!
No ja tak zrobilam (szukając Kasiaka), poszłam do poloznej i spytalam sie czy sa jakies Kasie na oddziale, Bogu dzieki były tylko dwie :)
My juz po pierwszym spacerze, Emilka grzecznie spała a brat biegał wokoło wózka, pojechalam z podwójnym wózkiem, jednak Piotrus po 5 min mial dosc siedzenia.
Ja mam sterylizator do mikrofalówki z Tesco za niecale 20zl i bardzo sobie go chwale, nie musze gotowac wody, zalewać wrzątkiem i oparzać sie przy okazji;)
Kurde Mrenda ja Ciebie wyganiam a patrze ze sa jeszcze dziewczyny przed Tobą na liście! Laski rodzimy, rodzimy!
Ja jestem w domku i nadal w dwupaku kochane..także carlar nie odnajdę na oddziale, bynajmniej poki co.
Jeśli do jutra nie urodzę, a zapewne nie to mam dzwonic do mojego Gina i powie mi co dalej robimy.
Zdam wam wiec relację, a obawy mam, że moga chcieć mi wywoływać poród czy cos...juz sama nie wiem co to bedzie.
Buziakuje póki co;*
Jeśli do jutra nie urodzę, a zapewne nie to mam dzwonic do mojego Gina i powie mi co dalej robimy.
Zdam wam wiec relację, a obawy mam, że moga chcieć mi wywoływać poród czy cos...juz sama nie wiem co to bedzie.
Buziakuje póki co;*
Mrenda, wypad z forum! :) Cos opieszały ten Twój Mikołajek!
My też nie mamy sterylizatora.Przy Mikim miałam aventu od kolezanki, ale w sumie tylko te pierwsze kilka tyg. Bo potem juz mi sie nie chciało.Teraz też albo zalewam wrzątkiem, albo gotuje w garnku z Ikei:) z nakładka na parę.Generalnie jakos bardziej na luzie teraz do wszystkiego podchodzę.
My też juz zaliczylismy spacery z podwójnym wózkiem.Muszę powiedziec ,ze sprawdza sie super. Nie wyobrażam sobie teraz miec pojedynczy i biegac za Mikim po okolicy:):) Zobaczymy jak długo Miki bedzie chciał jeżdzic. Myśle ,ze na wiosne może jeszcze, jeszcze, ale lato to juz pewnie tylko na nogach.
Ktos pytał o poradnik dla mam, polecam bardzo "Pierwszy rok życia dziecka" Arlene Eisenberg , Sandee E. Hathaway , Heidi E. Murkoff. Mi sie bardzo przydał. Potem chciaLam sprzedac, ale maz mni namowil zeby zostawic dla helenki i faktycznie juz raz zajrzałam od urodzin malej.
My też nie mamy sterylizatora.Przy Mikim miałam aventu od kolezanki, ale w sumie tylko te pierwsze kilka tyg. Bo potem juz mi sie nie chciało.Teraz też albo zalewam wrzątkiem, albo gotuje w garnku z Ikei:) z nakładka na parę.Generalnie jakos bardziej na luzie teraz do wszystkiego podchodzę.
My też juz zaliczylismy spacery z podwójnym wózkiem.Muszę powiedziec ,ze sprawdza sie super. Nie wyobrażam sobie teraz miec pojedynczy i biegac za Mikim po okolicy:):) Zobaczymy jak długo Miki bedzie chciał jeżdzic. Myśle ,ze na wiosne może jeszcze, jeszcze, ale lato to juz pewnie tylko na nogach.
Ktos pytał o poradnik dla mam, polecam bardzo "Pierwszy rok życia dziecka" Arlene Eisenberg , Sandee E. Hathaway , Heidi E. Murkoff. Mi sie bardzo przydał. Potem chciaLam sprzedac, ale maz mni namowil zeby zostawic dla helenki i faktycznie juz raz zajrzałam od urodzin malej.
oo ciekawe co z Aglow szkoda, że imienia nie znam! niedawno jedna babka urodziła z krzykiem:D może to ona!
Prysznice nieczynne :D jedzenie fatalne! Reszta ok. tylko lekarze nic nie mówią. robią tylko ktg i nic więcej.... ehh ja to to poleże jeszcze z 3 tyg pewnie albo mnie wywalą do domu. Dziś nawet skurczy nie mam. USG nie robią, szyjki nie badają. Nie wiem czy leżec czy biegać. Moja gin miała przyjść ale zaginęła:))
Szalejcie na spacerkach!
Prysznice nieczynne :D jedzenie fatalne! Reszta ok. tylko lekarze nic nie mówią. robią tylko ktg i nic więcej.... ehh ja to to poleże jeszcze z 3 tyg pewnie albo mnie wywalą do domu. Dziś nawet skurczy nie mam. USG nie robią, szyjki nie badają. Nie wiem czy leżec czy biegać. Moja gin miała przyjść ale zaginęła:))
Szalejcie na spacerkach!
hej Dziewczyny. na razie tylko na chwilę - doczytam później.
od wczoraj jestem z Natalką w domu. i tak jak pisała chyba carlar urodziłam w sobotę przez cc. Mała zdrowa, a ja wykończona. dochodzenie do siebie po tej cesarce to jakaś masakra, ale na szczęscie jesteśmy już w domu, bo w szpitalu to się tylko dołowałam. uprosiłam lekarzy o wypis dzień wcześniej i udało się. Póki co Natalka śpi pięknie w ciągu dnia, a w nocy jest masakra. dziewczyny, jak jej przestawić te doby? też tak miałyście na poczzątku?
od wczoraj jestem z Natalką w domu. i tak jak pisała chyba carlar urodziłam w sobotę przez cc. Mała zdrowa, a ja wykończona. dochodzenie do siebie po tej cesarce to jakaś masakra, ale na szczęscie jesteśmy już w domu, bo w szpitalu to się tylko dołowałam. uprosiłam lekarzy o wypis dzień wcześniej i udało się. Póki co Natalka śpi pięknie w ciągu dnia, a w nocy jest masakra. dziewczyny, jak jej przestawić te doby? też tak miałyście na poczzątku?
Minitura Alt Forum
Uploaded with ImageShack.us
a to jest nasza córa, Kasiaka, ten sam śpioch co u Ciebie:)
Uploaded with ImageShack.us
a to jest nasza córa, Kasiaka, ten sam śpioch co u Ciebie:)
dziewczyny, nie wyrabiam. Mała ma ciągle problemy z brzuszkiem, nie chce spac i płacze ciągle. ja śpie po 3 h na dobe. Byłam u super babki od laktacji, powiedziała, że pokarm jest, mała ssie pięknie, tylko problemem są te poranione sutki. jeden boli masakrycznie i mam go przez jeden dzień (24 h) oszczedzac. No i sie zaczelo. Mineło pare godzin, piers cała nabrzmiała, więc zaczęłam ściągać laktatorem. Po godzinie mam, uwaga, 90 ml w butelce!!!! sut wyciągnięty, cycek nabrzmiały i zero ulgi. A jeszcze do dziś rana teściowa sugerowała, że mała się nie najada, ha ha ha. Nie mam siły dalej wisieć na laktatorze..... Porażka jedna wielka....... Mam nową ksywke, która mi dał mąż: MLEKOWITA. Wczoraj jeszcze mnie to śmieszyło, dziś już nie za bardzo....
estopka - a próbowałaś smarować sutek maścią lanolinową? mi pomogła wygoić ranki, a miałam tak pogryzione sutki, że na myśl o tym, że mam ssaka podłączyć pod pierś chciałam uciekać gdzie pieprz rośnie; mam taką AVENTU i polecam, choć ranki goją się stopniowo i trzeba cierpliwości :)) plus chodzenie topless ;))
co do ściągania mleka laktatorem, to polecam przed wziąć gorący prysznic - o wiele łatwiej i efektywniej się ściaga pokarm - sprawdziłam na własnej skórze; efekt uboczny jest taki, że pokarm zaczyna kapać już po wyjsciu spod prysznica
a na obolałe piersi może spróbujesz legendarne okłady z liści kapusty?
co do ściągania mleka laktatorem, to polecam przed wziąć gorący prysznic - o wiele łatwiej i efektywniej się ściaga pokarm - sprawdziłam na własnej skórze; efekt uboczny jest taki, że pokarm zaczyna kapać już po wyjsciu spod prysznica
a na obolałe piersi może spróbujesz legendarne okłady z liści kapusty?
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Dobry wieczór!
Winogrona 2 prysznice na patologii nie działają:D ale inne są czynne!
ehh pełna olewka tu. przychodzą robią ktg, obchód - przychodzą śmieją sie i wychodzą. nikt nic nie wie..... czeski film. dziś dzidzia ma za wysoki puls:/
dziś Tachykardia a wczoraj za niskie tętno. ehh nie wiem już nic! Mówią tylko, że trzeba obserwować ehh
Dzieci śliczniutkie!
Jodan powodzenia. Widzę tu babki po cesarkach. Masakra mam nadzieję, że uda mi się tego uniknąć. Mały dziwnie wierzga. Skurcze nijakie:/ kiszka!
Trzymajcie się!
Jak Aglow, Mrenda?
Winogrona 2 prysznice na patologii nie działają:D ale inne są czynne!
ehh pełna olewka tu. przychodzą robią ktg, obchód - przychodzą śmieją sie i wychodzą. nikt nic nie wie..... czeski film. dziś dzidzia ma za wysoki puls:/
dziś Tachykardia a wczoraj za niskie tętno. ehh nie wiem już nic! Mówią tylko, że trzeba obserwować ehh
Dzieci śliczniutkie!
Jodan powodzenia. Widzę tu babki po cesarkach. Masakra mam nadzieję, że uda mi się tego uniknąć. Mały dziwnie wierzga. Skurcze nijakie:/ kiszka!
Trzymajcie się!
Jak Aglow, Mrenda?
ehh nic nie mówią! wcześniej, że jest mniej wód i mały może pępowinę ucisnaął a dziś na za wysokie nic:/ oczywiście czytam o trachykardii i deceleracji:( Nie robią usg:/ nie wiem co z łożyskiem. Jutro na obchodzie im nie odpuszcze bo zwariuje:/ jak pomyślę, że z maluszkiem coś nie tak a oni mają olewkę! co chwilę inny lekarz:/ teraz już się zdołowałam bo nawet ktg w nocy po takim zapisie mi de...... nie zapisał.
a ja zachwouje sie tak, jakby mnie ten porod nie dotyczyl..moze bede w tej ciazy chodzic jeszcze kilka miesiecy:p
dzisiaj mialam bolesny bol brzucha jak na okres, to sa skurcze? ale pozniej mi przeszlo, wiec pojechalam na szalenstwa do ikei..
teraz zrobilam kilka przysiadow(na necie czytalam ze to tez dziala) i zobaczymy co bedzie w nocy:p
dzisiaj mialam bolesny bol brzucha jak na okres, to sa skurcze? ale pozniej mi przeszlo, wiec pojechalam na szalenstwa do ikei..
teraz zrobilam kilka przysiadow(na necie czytalam ze to tez dziala) i zobaczymy co bedzie w nocy:p
Dobry wieczór. Melduję się na nocne czuwanie Pospałam 2 godziny, małż się zajął małą.
Sylwia i Aga, Zrobiłam tak jak mi doradziłaś, najpierw gorąca kąpiel a potem ściąganie laktatorem. A maść MALTAN też dziś kupiłam bardziej na czuja, bo wiedziałam tylko że pewna dobra maść ma różową tubkę. Aga, (wiesz, śliczny ten twój Hubcio i w wieku mojej Asi) powiedz mi czy stosujesz jakiś krem ujędrniający na biust, żeby po paru miesiącach karmienia nie było rozstępów itd.? Zawsze miałam małe cycki, i troche obawiam się że po będą brzydkie i wyciągnięte.
Także dziewczyny, jeśli chodzi o sutki nie jest aż tak źle. Tyle, że jak są poranione, to już ciężko karmić i ciężko wyleczyć ( ja próbuję od soboty), kiedy mała źle się przyssała.
Przypadkiem trafiłam na super położną od spr. laktacji w Gdyni, siedziałam u niej ponad godzinę a ona wszystko mi tłumaczyła co i jak. Skorygowała podawanie cyca, którego mnie błędnie nauczyli w szpitalu, pokazała fajna pozycje „spod pachy”, pogadała o diecie karmiącej, przetestowałyśmy laktator. Gdyby ktoś był zainteresowany kontakt na priv.
Znowu mi nabrało 70 ml, a pierś dalej pełna. Właśnie sobie robię na chwilę przerwę na zimny okład i niedługo druga tura ściągania nocnego. Dobrze, że wszyscy oprócz mnie już śpią – niuńka, po godzinach płaczu z powodu wiatrów usnęła. Nie rusza jej nawet dojara, która nieźle szumi. Małż padł na łóżko jak nie żywy, po tym jak ja zrobiłam sobie 2 godzinną przerwę na sen. Umówiliśmy się że on będzie czuwał 4 godziny i jedno karmienie załatwi butlą, no ale oczywiście się wcześniej zdążyłam obudzić. Może to i dobrze, biedak tak się przejmuje, że nie może pomóc malutkiej, bo już próbowaliśmy masaży brzuszka, pleców, noszenia, poklepywania, kładzenia na brzuchu, esputikonu, herbaty koperkowej i przy kolejnym posiłku znowu ta sama jazda. Dobrze, że dziś już o 8 mamy wizytę u lekarza. W końcu jak się mała uspokoiła, mogę się zająć moją piersią. Do rana powinna przynajmniej zmniejszyć swą objętość!
Boże, jaka ja jestem zmęczona…. wracam do reanimacji piersi. Jeśli mi tak dalej będzie obrzmiewać, to wypożyczę dojarkę ze szpitala.
Dobrej nocki
Sylwia i Aga, Zrobiłam tak jak mi doradziłaś, najpierw gorąca kąpiel a potem ściąganie laktatorem. A maść MALTAN też dziś kupiłam bardziej na czuja, bo wiedziałam tylko że pewna dobra maść ma różową tubkę. Aga, (wiesz, śliczny ten twój Hubcio i w wieku mojej Asi) powiedz mi czy stosujesz jakiś krem ujędrniający na biust, żeby po paru miesiącach karmienia nie było rozstępów itd.? Zawsze miałam małe cycki, i troche obawiam się że po będą brzydkie i wyciągnięte.
Także dziewczyny, jeśli chodzi o sutki nie jest aż tak źle. Tyle, że jak są poranione, to już ciężko karmić i ciężko wyleczyć ( ja próbuję od soboty), kiedy mała źle się przyssała.
Przypadkiem trafiłam na super położną od spr. laktacji w Gdyni, siedziałam u niej ponad godzinę a ona wszystko mi tłumaczyła co i jak. Skorygowała podawanie cyca, którego mnie błędnie nauczyli w szpitalu, pokazała fajna pozycje „spod pachy”, pogadała o diecie karmiącej, przetestowałyśmy laktator. Gdyby ktoś był zainteresowany kontakt na priv.
Znowu mi nabrało 70 ml, a pierś dalej pełna. Właśnie sobie robię na chwilę przerwę na zimny okład i niedługo druga tura ściągania nocnego. Dobrze, że wszyscy oprócz mnie już śpią – niuńka, po godzinach płaczu z powodu wiatrów usnęła. Nie rusza jej nawet dojara, która nieźle szumi. Małż padł na łóżko jak nie żywy, po tym jak ja zrobiłam sobie 2 godzinną przerwę na sen. Umówiliśmy się że on będzie czuwał 4 godziny i jedno karmienie załatwi butlą, no ale oczywiście się wcześniej zdążyłam obudzić. Może to i dobrze, biedak tak się przejmuje, że nie może pomóc malutkiej, bo już próbowaliśmy masaży brzuszka, pleców, noszenia, poklepywania, kładzenia na brzuchu, esputikonu, herbaty koperkowej i przy kolejnym posiłku znowu ta sama jazda. Dobrze, że dziś już o 8 mamy wizytę u lekarza. W końcu jak się mała uspokoiła, mogę się zająć moją piersią. Do rana powinna przynajmniej zmniejszyć swą objętość!
Boże, jaka ja jestem zmęczona…. wracam do reanimacji piersi. Jeśli mi tak dalej będzie obrzmiewać, to wypożyczę dojarkę ze szpitala.
Dobrej nocki
Witam :))
Aga - słodziak z Twojego Hubcia, że hoho :))
estopka - karmienie"spod pachy" to była pierwsza i jedyna przez dłuższy czas pozycja, w której udawało mi się zapanować i zgrać malucha i cycek w tym samym czasie i przestrzeni, hehe; teraz, kiedy malutka załapała juz o co chodzi z tym ssaniem próbujemy innych pozycji karmienia :))
w kwestii biustu - dobierz sobie dobry stanik, taki, który będzie ładnie podtrzymywał piersi; myślę, ze to dużo pomoże w kwestii pielęgnacji
trzymam kciuki za wizytę u lekarza, oby coś pomógł małej na wiatry...
Aga - słodziak z Twojego Hubcia, że hoho :))
estopka - karmienie"spod pachy" to była pierwsza i jedyna przez dłuższy czas pozycja, w której udawało mi się zapanować i zgrać malucha i cycek w tym samym czasie i przestrzeni, hehe; teraz, kiedy malutka załapała juz o co chodzi z tym ssaniem próbujemy innych pozycji karmienia :))
w kwestii biustu - dobierz sobie dobry stanik, taki, który będzie ładnie podtrzymywał piersi; myślę, ze to dużo pomoże w kwestii pielęgnacji
trzymam kciuki za wizytę u lekarza, oby coś pomógł małej na wiatry...
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
carlar- ja nadal w domu i w dwupaku.
Jutro mam iść do Redlowa ale tylko na badanie;| ciekawe czy mnie tam zostawią czy odeślą do domu?
Nie wiem już co mam ze sobą robić...siedze nic sie nie dzieje tylko doła dostaje coraz większego...
Dzisiaj całą noc spac nie moglam, nie wiem zupełnie z jakiej przyczyny..nic mnie nie bolało -po prostu nie moglam spać.
Wszystko mnie wkurza na maksa wrrrr
Jutro mam iść do Redlowa ale tylko na badanie;| ciekawe czy mnie tam zostawią czy odeślą do domu?
Nie wiem już co mam ze sobą robić...siedze nic sie nie dzieje tylko doła dostaje coraz większego...
Dzisiaj całą noc spac nie moglam, nie wiem zupełnie z jakiej przyczyny..nic mnie nie bolało -po prostu nie moglam spać.
Wszystko mnie wkurza na maksa wrrrr
Hej!!
Hubercik śliczny i słodki!
Ja dziś rozmawiałam z moją lekarką. Narazie czekamy do terminu i obserwujemy dalej ehh Nie wykluczone, że będzie cesarka ale narazie nie dzieje się nic aż tak strasznego, żeby już wywoływać poród. Może we wtorek zrobią mi test z oksytocyną. Boję się o dzidziusia. Nie wybaczyłabym im jakby był chory przez niedotlenienie!
Łazi tu na obchodzie tłum lekarzy ale nie wiem czy ktoś coś kuma heh Dobrze, że jest chociaż ta babka z Evi Medu.
Aglow jak wpadniesz i Cie zatrzymają bo będziesz już rodzić:) czego Ci życzę to jestem w 218 i mam na imię Karolina R.:) Jestem na sali z leżącymi więc przyda się ktoś do biegania po schodach.
Mam nadzieję, że ten czas szybko minie i wszystko się dobrze skończy.
Nie mogę się doczekać takiej dzidzi jak ze zdjęć! Jasiek musi być zdrowiutki!
Hubercik śliczny i słodki!
Ja dziś rozmawiałam z moją lekarką. Narazie czekamy do terminu i obserwujemy dalej ehh Nie wykluczone, że będzie cesarka ale narazie nie dzieje się nic aż tak strasznego, żeby już wywoływać poród. Może we wtorek zrobią mi test z oksytocyną. Boję się o dzidziusia. Nie wybaczyłabym im jakby był chory przez niedotlenienie!
Łazi tu na obchodzie tłum lekarzy ale nie wiem czy ktoś coś kuma heh Dobrze, że jest chociaż ta babka z Evi Medu.
Aglow jak wpadniesz i Cie zatrzymają bo będziesz już rodzić:) czego Ci życzę to jestem w 218 i mam na imię Karolina R.:) Jestem na sali z leżącymi więc przyda się ktoś do biegania po schodach.
Mam nadzieję, że ten czas szybko minie i wszystko się dobrze skończy.
Nie mogę się doczekać takiej dzidzi jak ze zdjęć! Jasiek musi być zdrowiutki!
3oko no byłam w szoku, że mnie znalazłaś na odziale:)Zupełnie nie wiedziałam, ze Ty jeszcze byłaś na ,,wczasach" w Redłowie.Fajnie, ż mnie znalazłas:)
Trzeba sie kiedys spotkać na spacerku nad morzem(mówię tu o wszystkich gdyniankach i nie tylko:):):))
Jodan widzę, ze nie tylko ja upolowałam taki pajac:)Mamy podobny gust. Twoja mała w tym pajacu przypomina mi moją:):):)
Mrenda na porodówkę:)Ale już!
Nie możesz mieć lepiej niż innne:)
Estopka ja polecam maść Purelan z Medeli. Bardzo mi pomogła w pierwszych dniach karmienia. Ranki zginęły nawet nie wiem kiedy. Teraz juz mam zahartowane sutki bo już nic nie czuję. Także bedzie lepiej z dnia na dzień:):):)Dużo siły kochana.
Aga111 Hubert slicznościowy:):):)
Carlar mam nadzieję, że zapadną jakies decyzje odnośnie wywołania porodu.
PS. Jedzenie w Redłowie nie było takie złe. Co prawda codziennie marchewka nale przynajmniej wszystko gotowane więc i zdrowe. Ja pod btym względem nie narzekałam. Dużym minusem jest tylko jedna łazienka na położnictwie-wiecznie zajęta:):):)
Zaraz po porodzie położna przystawiła mi małą do piersi i powiedziała co i jak i już dawałam radę jakoś z karmieniem. Trafiłam na fajną położną. No ale sutki to tak bolały przez tydzień, że jak miałam karmic małą to najpierw myślałam, którą teraz pierś poświęcić a ktora ochronić:):):)Masakra
Trzeba sie kiedys spotkać na spacerku nad morzem(mówię tu o wszystkich gdyniankach i nie tylko:):):))
Jodan widzę, ze nie tylko ja upolowałam taki pajac:)Mamy podobny gust. Twoja mała w tym pajacu przypomina mi moją:):):)
Mrenda na porodówkę:)Ale już!
Nie możesz mieć lepiej niż innne:)
Estopka ja polecam maść Purelan z Medeli. Bardzo mi pomogła w pierwszych dniach karmienia. Ranki zginęły nawet nie wiem kiedy. Teraz juz mam zahartowane sutki bo już nic nie czuję. Także bedzie lepiej z dnia na dzień:):):)Dużo siły kochana.
Aga111 Hubert slicznościowy:):):)
Carlar mam nadzieję, że zapadną jakies decyzje odnośnie wywołania porodu.
PS. Jedzenie w Redłowie nie było takie złe. Co prawda codziennie marchewka nale przynajmniej wszystko gotowane więc i zdrowe. Ja pod btym względem nie narzekałam. Dużym minusem jest tylko jedna łazienka na położnictwie-wiecznie zajęta:):):)
Zaraz po porodzie położna przystawiła mi małą do piersi i powiedziała co i jak i już dawałam radę jakoś z karmieniem. Trafiłam na fajną położną. No ale sutki to tak bolały przez tydzień, że jak miałam karmic małą to najpierw myślałam, którą teraz pierś poświęcić a ktora ochronić:):):)Masakra
Estopka u mnie było to samo, miałam aż opór, aby podawać małej cycka - szczególnie lewego, ale dałam na zmianę i po czasie przestało boleć - jak również smarowałam swoim mlekiem sutki oraz tą maścią co Fiffi napisała
Ja ogólnie zmęczona, młoda dziś w nocy budziła się tylko 2 razy na karmienie, ale łącznie z uspaniem jej zajęło mi to około 2,5 h - myślałam, że umrę...dalej ją ten brzuszek pobolewa - schiz:)
Nika też miała wysuszoną skórę i parafina + oliwka do kąpieli zdziałały cuda, teraz jest super nawilżona:)
Carlar trzymaj się Kochana
Aglow to trzymam kciuki, aby się coś ruszyło:)
Ja mam te sterylizatory itd., ale przeważnie z przecen więc ok:)
3oko ile razy dziennie pijesz herbatkę koperkową?
Ja ogólnie zmęczona, młoda dziś w nocy budziła się tylko 2 razy na karmienie, ale łącznie z uspaniem jej zajęło mi to około 2,5 h - myślałam, że umrę...dalej ją ten brzuszek pobolewa - schiz:)
Nika też miała wysuszoną skórę i parafina + oliwka do kąpieli zdziałały cuda, teraz jest super nawilżona:)
Carlar trzymaj się Kochana
Aglow to trzymam kciuki, aby się coś ruszyło:)
Ja mam te sterylizatory itd., ale przeważnie z przecen więc ok:)
3oko ile razy dziennie pijesz herbatkę koperkową?
Mranda czy w ie robią usg bioderek? Czy Ty robiłaś chłopcom?
No i dziewczyny kiedy to się robi?
Jodan ale słodziak:))))) Aga Twój też słodziak:D
Kati ja miałam bóle okresowe i jak przyszły już skurcze to w moim przypadku szybko dało się odróżnić i ja w sumie w 99% procentach byłam pewna, że się zaczęło
No i dziewczyny kiedy to się robi?
Jodan ale słodziak:))))) Aga Twój też słodziak:D
Kati ja miałam bóle okresowe i jak przyszły już skurcze to w moim przypadku szybko dało się odróżnić i ja w sumie w 99% procentach byłam pewna, że się zaczęło
Basieniak - z tego co mi wiadomo, usg bioderek robi sie, gdy maluch skończy 1 miesiąc
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Sylwia-super,że sie spotkamy w grudniu,może któraś z dziewczyn jeszcze do nas dołączy:)
Mrenda-mam nadzieję,że wkrótce szybko i bezboleśnie urodzisz:)
Aga-super chłopczyk:)
Jodan-piękna królewna,czekam na wspólny spacerek:)
My dziś już o 8mej u lekarza.Bartek zdrowy-przez 3 dni przybrał 200g,ciągle jest głodny:)
Ja ciagle zmeczona,nawet kawa nie pomaga-wczoraj Bartek w dzien prawie nie spal i w nocy takze:/
Dziewczyny jesli jeszcze nie glosowalyscie to zapraszamhttp://bitwakulinarna.kobieta.pl/przepisy/ferkase-kura-z-bialym-sosem-przepis421.html wielkie dzieki a 1 grudnia na moim blogu maly konkurs:)
Mrenda-mam nadzieję,że wkrótce szybko i bezboleśnie urodzisz:)
Aga-super chłopczyk:)
Jodan-piękna królewna,czekam na wspólny spacerek:)
My dziś już o 8mej u lekarza.Bartek zdrowy-przez 3 dni przybrał 200g,ciągle jest głodny:)
Ja ciagle zmeczona,nawet kawa nie pomaga-wczoraj Bartek w dzien prawie nie spal i w nocy takze:/
Dziewczyny jesli jeszcze nie glosowalyscie to zapraszamhttp://bitwakulinarna.kobieta.pl/przepisy/ferkase-kura-z-bialym-sosem-przepis421.html wielkie dzieki a 1 grudnia na moim blogu maly konkurs:)
hej dziewczyny i od razu dzieki za slowa otuchy, moze moj maluch czeka na swoj wyznaczony jutrzejszy termin, kto wie...
ja tez wyslalam swoje zgloszenie na to grudniowe spotkanie:) o ile do tego czasu urodze hehe
ja nie mialam zadnych problemow z sutami, chyba jakis ewenement ze mnie, takze nie radze nic bo sie nie znam, slyszalam jedynie o wlasnym mleku i bephantenie. na kolkach tez sie nie znam ani na alergiach i chcialabym by przy trzecim tak zostalo :)
fotki szkrabow przeslodkie, a pajace sliczne:)
carlar trzymaj sie w tym szpitalu, ciekawe ktora z nas szybciej urodzi...
ja juz mojemu mikolajkowi randki z asia estopkowa organizuje, a on nic, dalej trzyma przy swoim! co za facet no!


ja tez wyslalam swoje zgloszenie na to grudniowe spotkanie:) o ile do tego czasu urodze hehe
ja nie mialam zadnych problemow z sutami, chyba jakis ewenement ze mnie, takze nie radze nic bo sie nie znam, slyszalam jedynie o wlasnym mleku i bephantenie. na kolkach tez sie nie znam ani na alergiach i chcialabym by przy trzecim tak zostalo :)
fotki szkrabow przeslodkie, a pajace sliczne:)
carlar trzymaj sie w tym szpitalu, ciekawe ktora z nas szybciej urodzi...
ja juz mojemu mikolajkowi randki z asia estopkowa organizuje, a on nic, dalej trzyma przy swoim! co za facet no!


Witam dziewczyny!
USG bioderek robi sie po 6 tyg od porodu! tak mi mowil lekarz i my mamy usg na 6 grudnia z tego co pamietam! co do kolek i wiatrów to moja też miewała chyba kolkę przez 2 dni zastosowalam krople delicol wszystko sie poprawilo, ma wiatry! :) puszcza bąki ale to głownie po herbatce na trawienie-HIPP,ktora zalecil lekarz by nie miala kolek i lepiej sie wyprozniala! nie mylcie herbatek na trawienie z koperkowymi , po tych drugich lekarz mi mowil ze sa kolki i straszne wzdęcia! kazdemu sluzy co innego :)
Powodzenia dla wszystkich mamusiek i jak najwiecej przespanych nocy! zuzka juz w nocy przesypia po 4,5 godz!
USG bioderek robi sie po 6 tyg od porodu! tak mi mowil lekarz i my mamy usg na 6 grudnia z tego co pamietam! co do kolek i wiatrów to moja też miewała chyba kolkę przez 2 dni zastosowalam krople delicol wszystko sie poprawilo, ma wiatry! :) puszcza bąki ale to głownie po herbatce na trawienie-HIPP,ktora zalecil lekarz by nie miala kolek i lepiej sie wyprozniala! nie mylcie herbatek na trawienie z koperkowymi , po tych drugich lekarz mi mowil ze sa kolki i straszne wzdęcia! kazdemu sluzy co innego :)
Powodzenia dla wszystkich mamusiek i jak najwiecej przespanych nocy! zuzka juz w nocy przesypia po 4,5 godz!
Aga - tak zachęciłaś tym "sioooooo", że chyba zadziałało, bo cisza nastała... ;)))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
haha
ja jestem przerażona tymi wszytkimi problemami co opisujecie :(
jak nie wiatry to kolka, albo piersi, albo inne problemy, ostatnio ochrzaniłam teściową co same czarne myśli przede mna roztaczała, a widze ze to jednak prawda...
licze ze u mnie jak u siostry nie będzie większych ekscesów z maluchem..trzeba sie jakoś łudzić ;)
ja jestem przerażona tymi wszytkimi problemami co opisujecie :(
jak nie wiatry to kolka, albo piersi, albo inne problemy, ostatnio ochrzaniłam teściową co same czarne myśli przede mna roztaczała, a widze ze to jednak prawda...
licze ze u mnie jak u siostry nie będzie większych ekscesów z maluchem..trzeba sie jakoś łudzić ;)
Jodan, Aga - sliczne dzieciaczki i takie na miesieczne wygladaja :)
Basieniak, ja bylam u pediatry we wtorek i powiedziala ze usg bioderek robi sie teraz po 2 tygodniu, ale widze ze kazdy lekarz to inaczej gada, jutro bede dzwonic i sie rejestrowac.
Ja pije jedna herbatke koperkowa dziennie.
Tez przyłączam sie do tych niewyspanych, wczoraj (a raczej dzis) w nocy Emi wisiala na cycku od 1 do 4, potem od 5 do 6, musze to ukrócić bo wiem ze ona sie najada po max.40min a dalej to tylko sobie ciućka.... Najgorsze jest to ze ona mi po 10min ssania zasypia, po chwili sie budzi i tak w kółko...
Basieniak, ja bylam u pediatry we wtorek i powiedziala ze usg bioderek robi sie teraz po 2 tygodniu, ale widze ze kazdy lekarz to inaczej gada, jutro bede dzwonic i sie rejestrowac.
Ja pije jedna herbatke koperkowa dziennie.
Tez przyłączam sie do tych niewyspanych, wczoraj (a raczej dzis) w nocy Emi wisiala na cycku od 1 do 4, potem od 5 do 6, musze to ukrócić bo wiem ze ona sie najada po max.40min a dalej to tylko sobie ciućka.... Najgorsze jest to ze ona mi po 10min ssania zasypia, po chwili sie budzi i tak w kółko...
Aglow powodzenia jutro na Izbie!
Jak bedziesz rodzic w redłowie to pamietaj ze oprócz tej jednej toalety o której pisze Kasiaka sa tez 2 na położnictwie (i 2 prysznice), ja tam chodziłam często sie myc i do wc jak ta jedna byla zajęta.
Carlar u mnie na sali lezala dziewczyna która troche czasu spedzila na patologi i mowila tylko ze to patologia!
Jak bedziesz rodzic w redłowie to pamietaj ze oprócz tej jednej toalety o której pisze Kasiaka sa tez 2 na położnictwie (i 2 prysznice), ja tam chodziłam często sie myc i do wc jak ta jedna byla zajęta.
Carlar u mnie na sali lezala dziewczyna która troche czasu spedzila na patologi i mowila tylko ze to patologia!
ah jak ja zazdroszczę tym z Was, które są już dokonanymi Mamusiami (że tak to nazwę)...
u mnie bez zmian. od wczoraj mam się stawiać częściej na ktg (teraz w sobotę). jak do końca przyszłego tyg. nic sie nie wydarzy czeka Maluszka i mnie test oksytocynowy. nie chce żadnego testu :(( b. się boję, że te skurcze na sztucznej oksytocynie będą b.b. bolesne, o wiele bardziej niż naturalnie.
i tak mi ciężko fizycznie i psychicznie, do tego odezwały się znowu moje 'ukochane' bolące żebra + stawy od pasa w dół mam wrażenie, że już nie dają rady.
sorry za marudzenie... ale czasem i pomarudzić człowiek musi.
u mnie bez zmian. od wczoraj mam się stawiać częściej na ktg (teraz w sobotę). jak do końca przyszłego tyg. nic sie nie wydarzy czeka Maluszka i mnie test oksytocynowy. nie chce żadnego testu :(( b. się boję, że te skurcze na sztucznej oksytocynie będą b.b. bolesne, o wiele bardziej niż naturalnie.
i tak mi ciężko fizycznie i psychicznie, do tego odezwały się znowu moje 'ukochane' bolące żebra + stawy od pasa w dół mam wrażenie, że już nie dają rady.
sorry za marudzenie... ale czasem i pomarudzić człowiek musi.
Dzięki dziewczyny.
Aga ale masz super! Zazdroszczę Skarbu!
3oko bo patologia to naprawdę PATOLOGIA:)) heh
Ania_Ma mnie też to czeka pewnie. Możliwe, że w terminie porodu mi to zrobią. Nie wiem dokładnie o co z tym chodzi. Wiesz może? Zapytam lekarki jak powiedzą, że jednak trzeba to zrobić.
Wieczorami dzidziuś płata figle. Dziś tętno do 182 mu skakało:/ są lekkie skurcze ale takie nico......:/ W końcu się dowiedziałam kto jest moim lekarzem prowadzącym!
Schudne tu heh przymusowa dieta! Chociaż już mi dowożą żarełko!
Trzymajcie się dzielnie!
Aga ale masz super! Zazdroszczę Skarbu!
3oko bo patologia to naprawdę PATOLOGIA:)) heh
Ania_Ma mnie też to czeka pewnie. Możliwe, że w terminie porodu mi to zrobią. Nie wiem dokładnie o co z tym chodzi. Wiesz może? Zapytam lekarki jak powiedzą, że jednak trzeba to zrobić.
Wieczorami dzidziuś płata figle. Dziś tętno do 182 mu skakało:/ są lekkie skurcze ale takie nico......:/ W końcu się dowiedziałam kto jest moim lekarzem prowadzącym!
Schudne tu heh przymusowa dieta! Chociaż już mi dowożą żarełko!
Trzymajcie się dzielnie!
Aga nienawidze Cie ;] moj synek tez taki byl za to teraz mam za swoje...
ja pierwszy poród mialam z oksytocyna i mniej były bolesne skurcze niz teraz bez oksy, no tylko ja mialam ja podawana jak juz akcja byla ale powolna.
młoda spi na reku, wypluła suta i wyglada jak bąk hehe, mam nadzieje ze jak ja odłoze to sie nie obudzi.
dobrej nocki dla szpitalnych i domowych!
ja pierwszy poród mialam z oksytocyna i mniej były bolesne skurcze niz teraz bez oksy, no tylko ja mialam ja podawana jak juz akcja byla ale powolna.
młoda spi na reku, wypluła suta i wyglada jak bąk hehe, mam nadzieje ze jak ja odłoze to sie nie obudzi.
dobrej nocki dla szpitalnych i domowych!
Basieniak, tak jak kamilka pisała, delicol jest dobry na kolki. Pomaga dziecku trawić laktoze. Dziś byłam u lekarza, bo wczoraj to płakała mi 6 godz bez przerwy, i poleciła mi właśnie delicol. Niestety musiałam już dziś wypróbować, bo był znowu ryk. Z jednej strony pomagamy jej tym delicolem lepiej trawic, bo maluszek jeszcze nie wytwarza sam aż tyle enzymów trawiennych, z drugiej rozbijamy pęcherzyki powietrza Lefaxem (niemieckie krople na wzdęcia). Mówię ci, efekt jest u naszej niuńki natychmiastowy. Zero płaczu, ładne bączki lęcą. Może wypróbujesz mój sposób. Delicol mam stosować przez tydzień, co do lefaxu to jeszcze się nie zdecydowałam jak długo go będę stosować.
Malutka śpi, mąż też, jeszcze tylko odciągnę się z jednego cyca, który coraz to lepiej wygląda i mogę iść spać. Juppi :) A na bioderka idę jutro. Trzymajcie się laski
Malutka śpi, mąż też, jeszcze tylko odciągnę się z jednego cyca, który coraz to lepiej wygląda i mogę iść spać. Juppi :) A na bioderka idę jutro. Trzymajcie się laski
Witam się piątkowo:)
Kati mi też by było szkoda kasy, jedynie ginka kazała przyjść 3 dni po terminie - po co - nie wiem, bo nie dotrwałam:D
Carlar dobrze, że jesteś w szpitalu jak maluszek takie figle Ci płata...już niedługo będzie z Tobą, Ania na Twojego maluszka też wszyscy czekamy
Estopka, ale ja w ie nie mam dojścia do wszystkich lekarstw i kropelek...wczoraj kupiliśmy infacol, jak ten esputicon dalej będzie sobie marnie radził to zmieniamy, a na bioderka też jutro - niech wszystko dobrze będzie
Nasza nocka dziś super, młoda 2 razy się obudziła na karmienie a tak spała do 8...ale wieczorem 3 duże k u p k i walnęła ;) teraz też śpi, później spacerek więc też będzie spała, a w nocy da nam popalić:D
miłego dnia
Kati mi też by było szkoda kasy, jedynie ginka kazała przyjść 3 dni po terminie - po co - nie wiem, bo nie dotrwałam:D
Carlar dobrze, że jesteś w szpitalu jak maluszek takie figle Ci płata...już niedługo będzie z Tobą, Ania na Twojego maluszka też wszyscy czekamy
Estopka, ale ja w ie nie mam dojścia do wszystkich lekarstw i kropelek...wczoraj kupiliśmy infacol, jak ten esputicon dalej będzie sobie marnie radził to zmieniamy, a na bioderka też jutro - niech wszystko dobrze będzie
Nasza nocka dziś super, młoda 2 razy się obudziła na karmienie a tak spała do 8...ale wieczorem 3 duże k u p k i walnęła ;) teraz też śpi, później spacerek więc też będzie spała, a w nocy da nam popalić:D
miłego dnia
Kochane zapraszam do nowego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-31-t288710,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-31-t288710,1,160.html
3ii316 wiwqjziopbcf, bebwbwibcazq, ncoyigvpyedu, http://goewijzlteai.com/





