Widok
Kropusia, baaaardzo powoli, ale do przodu, że tak powiem ;))) Wróciłam do kręcenia kółkiem i walczę codziennie przed obiadem po 30 min., odstawiłam słodycze (a przynajmniej staram się mocno je ograniczać) i czekam na plasterki odchudzające (hmm...), mam nadzieję, że przyjdą w tym tygodniu, to się nimi obkleję i zobaczymy, może do ślubu jakiś efekt będzie... ;)
Cześć Kropusia :)
Ja się nie mogę z papierkami od rana uporać, ale na szczęście u mnie też sterta maleje :).
Jeszcze od rana nic nie jadłam ale presja czasu jakoś sprawia,że nie jestem głodna. Za dwa tygodnie mamy mieć kontrolę w firmie, więc trzeba 100 razy sprawdzać czy wszystko jest w porządu i zgodnie z prawem robione.
Ja się nie mogę z papierkami od rana uporać, ale na szczęście u mnie też sterta maleje :).
Jeszcze od rana nic nie jadłam ale presja czasu jakoś sprawia,że nie jestem głodna. Za dwa tygodnie mamy mieć kontrolę w firmie, więc trzeba 100 razy sprawdzać czy wszystko jest w porządu i zgodnie z prawem robione.