Widok
Przeczytałam wiele negatywnych uwag na temat słoneczka. Postanowiłam ze pojadę do słoneczka osobiście. No i rzeczywiście bardzo tandetny wystrój. Zabawki kiepskie wszystko zrobione tanim kosztem. No ale i to nie najważniejsze. Natomiast co jest istotne to w prywatnym żłobku powinna być dużo lepsza opieka. Zastałam harmider, wrzaski i Panią która nie bardzo wie co zrobić. Nieporozumienie. W tym miejscu na pewno nie zostawię swojego dziecka.
Witam wszystkie mamy :) Jestem opiekunką z Pruszcza ( i okolic Straszyn, Rotmanka, Juszkowo) , studentką zaoczną pedagogiki, z ponad 2 letnim doświadczeniem i referencjami od poprzednich pracodawców, niedrogą ( takie czasy :) )maluszek którym się opiekowałam poszedł do przedszkola w tym roku i szukam kolejnego dziecka którym mogłabym się opiekować. Jeżeli ktoś jest zainteresowany nianią którą lubi prace z dziećmi, poświęca im cały czas oraz uwagę proszę o kontakt mailowy, będę wdzięczna.
dorotamag91@gmail.com
dorotamag91@gmail.com
Właścicielka oszustka i naciągaczka zmieniła lokal, ale niestety charakteru nie. Mam nadzieje ze inni rodzice też przejrzą na oczy. Tak małe dzieci jakimi zajmuje się P Roksana potrzebują wyjątkowego ciepła i opieki niestety od właścicielki tego nie dostaną tylko krzyki i zastraszanie. P Roksana jest świetną manipulantką i potrafi dużo mówić i mało robić. Nastawiona jest tylko na zyski. No ale co może wiedzieć o dzieciach jak sama ich nie ma. Ciekawa jestem czy swoje dzieci też by tak traktowała jak nasze:(
SKANDALEM jest fakt, że PANI doprowadzila do takiego stanu własne dziecko!!!Wychowałam dwójke dzieci i wiem, że takie odparzenia nie powstają w jeden dzień. No chyba, że PANI ZOSTAWIŁA W ŻŁOBKU DZIECKO NA CAŁY TYDZIEŃ!!!Chociaż podejrzewam, że to by było dla dziecka lepsze. Zdumiona jestem takim brakiem odpowiedzialności ze strony matki. Moje dzieci też czasem odparzały sobie pupę, w róznych sytuacjach. To normalne u maluchów. Ale NIGDY, jako matka, NIE DOPUŚCIŁABYM do tego, żeby z tych odparzeń porobiły sie rany!!! Kobieto, zacznij wietrzyć dziecku pupe a nie oskarżasz inny za własne zaniedbania!!!
My zabraliśmy dziecko ze Słoneczka po tym jak wróciło do domu z tak odparzoną d*pcią, że skończyło się na wizycie u lekarza i przepisaniu antybiotyków na sterydach. Leczyliśmy Karolinę 3 tygodnie. Do takiego stanu naszą córkę doprowadziła osobiście pani Roksana, która pół dnia trzymała dziecko w niezmienionym pampersie z kupką i położyła ją nawet spać w tym stanie. Zabraliśmy Karolcię z tego miejsca z dnia na dzień i wypowiedzieliśmy umowę bez miesięcznego okresu wypowiedzenia co w takim wypadku zaniedbania dziecka jest sprawą oczywistą. Nie dla pani Roksany jednak, dla której liczą się tylko pieniądze a nie dobro maluszków które ma pod opieką. Sprawa będzie miała finał w sądzie gdyż dostaliśmy już wezwanie, na które zresztą byliśmy przygotowani gdyż pani Roksana nas wręcz straszyła takim obrotem sytuacji podczas ostatniej pożegnalnej rozmowy. W Słoneczku dzieją się jeszcze inne skandaliczne rzeczy, które powinny ujrzeć światło dzienne jak choćby przygotowywanie posiłków na miejscu w Słoneczku gdzie nie ma ani warunków a tym bardziej pozwolenia, mimo, że płaci się za całodzienny catering.
Jeżeli ktoś z Państwa chciałby nam pomóc to bardzo prosimy o przesłanie kopii umowy podpisywanej ze Słoneczkiem przez rodziców, gdyż jest nam ona niezbędna a naszą zniszczyła nasza mała pociecha. Oto mail: marta5_1983@o2.pl
Jeżeli ktoś z Państwa chciałby nam pomóc to bardzo prosimy o przesłanie kopii umowy podpisywanej ze Słoneczkiem przez rodziców, gdyż jest nam ona niezbędna a naszą zniszczyła nasza mała pociecha. Oto mail: marta5_1983@o2.pl