Widok

Styczniowe mamy 2010 cz. 6

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka Amelka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:) - Filip
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :)
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :)
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń

Witam Laski w nowym wątku :) To dopiero 6 a każda z nas już dawno po połówkowym jest :) ale ten czas leci, zaraz 7 miesiąc :) a raczej już :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) cześć w nowym wątku:). No to fakt, czas ucieka nie wiadomo gdzie - a ja mimo, że czuje baardzo dobrze naszego maluszka, cięgle nie mogę uwierzyć, że jeszcze chwilka i będzie z nami:):)!!
Powoli czas szykowac pokoik:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wróciłam z zakupów. Kupiłam kilka kosmetyków dla maleństwa. Oliwkę, puder, mydełko, krem do buźki z filtrem na mroźniejsze dni. Zaryzykowałam nivea, zobaczymy czy Maleństwu przypasuje :)

Byłam też w ZUS, musiałam napisać oświadczenie, że mieszkam gdzie indziej niż jestem zameldowana i podać przyczynę dlaczego nie było mnie w domu ;) Głupio to brzmiało takie oświadczenie w którym, oświadczam, że mieszkam pod adresem takim i takim, a nie było mnie w domu, bo nie mieszkam pod adresem zameldowania.
Teraz zastanawiam się, czy się przemeldowywać, bo w takiej sytuacji przejmie mnie inny z ZUS i strach pomyśleć, że znowu będę miała jakieś "jazdy" ;)
Jak nie za mało pieniędzy, to kontrola :/

Muszę dziś odkopać wyprawkę którą pisałyście w 5 wątku i zacząć odhaczać co mam, a czego mi jeszcze brakuje.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oo 6 część yeahh ;))) no właśnie ja też ruszam z zakupkami od jutra i pomału będę odchaczać brakujące rzeczy z listy od Dejwi,trzeba się skupić na akcesoriach,kosmetykach no i już bardziej urządzać pokoik,to chyba będzie najprzyjemniejsza rzecz hehe

Oj Kasia ty to teraz chyba będziesz oczkiwać na nalot z ZUSU,pewnie w niedługim czasie taką próbę zrobią ale potem już odpuszczą ech te nasze prawo ;//
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tam ciężaróweczki :) Jak samopoczucie ?? Moja Mała wczoraj pierwszy raz porządnie się w brzuchu wypchała ;) Tylko z jednej strony miałam taką gulajkę i twardy w tym miejscu brzuch jak kamień :)
Cudne uczucie, uwielbiam wieczory i te kręcenia się Amelki :)

Styczniówka, czy dowiadywałaś się coś o CC, bo coś wspominałaś, ze chyba też będziesz miała.
Jakoś wybrać się nie mogę do szpitala porozmawiać. Teraz przez ten ZUS boję się w ogóle wyjść z domu, że przylezą i mnie znowu nie zastaną :/

Nie wspominając, że się okropnie rozleniwiłam. Do teraz siedzę w szlafroku ;) a muszę się ruszyć do Sądu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu31 ja też się jeszcze nie dowiadywałam jak z tym CC. myślę że jakoś w październiku muszę się tym zająć. Jak kiedyś rozmawiałam to lekarz mówił żeby po skończonym albo około 30tc się dowiadywać więc jeszcze trochę czasu.

Moja mała non stop się wierci fika skacze chyba nadrabia za mamusie która wciąż tylko leży :)

miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie juz tak kopie ze z obu stron czuje ruch, po jednej oczywscie lekko a drugiej przywalenie :) ostatnio wieczoram tak mi przywalił ze az podskoczyłam bo sie przestraszyłam "CO TO?" - rewelacja

Ja w niedziele kupowalam rózene rzeczy z tej listy w superpharm w baltyckiej ... maja mniejsze ceny, mozna dotknąć poczytac
i maja fajna promo na oliwke OILATUM z szamponem wielka flache za 70 zł i na pamki tez jest fajna cena

albo np. lancuszek do smoka canpol w superpharm za 8 zł, ten sam w smyku podspodem za 10

babeczka w SR radzila zeby do przechowywania mleka kupic pudelka na mocz w aptece, a nie te drogie np z Anenta - w superpharm maja drogo te pojemniki bo po 1 zł a ja kupuje te same po 50 gr w aptece przy swissmedzie


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczynki.

miło poczytać o wyprawkach, mi juz chyba nic nie zostało do kupowania, hehe :) jedynie rzeczy dla mnie. teraz to na nic nie mam ochoty, bo sie mocno pochorowałam, kicham, kaszle, smarkam na wszystkie strony...spać nie mogę, bo oddychac nie mam jak..no i leków zadncyh, bo wiadomo, a przez to leczenie zupełnie stoi w miejscu. dziś zjadłam pół opakowania Wit. C, moze to mnie jakoś podbuduje...

no ale mój mały lokator tak się wierci, że przynajmniej o niego jestem spokojna :) mam takie dziwne ważenie, że teraz mnie kopie z innej strony, tak bardziej pod żebrami, chyba zmienił pozycję ataku :) i oczywiście najbardziej fika wieczorem i w nocy, kiedy ja z trudem prubuję zasnąc :))
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak bylam przeziebiona w ciąży to pilam wapno i bralam neoangin,, polecila mi ginekolog.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm, ja jakos jeszcze walcze bez tabletek. martwi mnie tylko ten kaszel, bo jest taki mocny i suchy, wszystko mnie w srodku boli, a do tego boje się, żebym za mocno sie przy tym wszystkim nie napinała, bo mam schizę, że spowoduję jakieś skurcze...

no nic, dzis na noc zaaplikuje czosnek, potem będę czekac na poprawe, ajak nie będzie, to do lekarza :(
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też przeziębiona, ale staram się bez lekarstw. Mam nadzieję, ze się uda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buu, mnie tez dopadło przeziębienie - idę do lekarza i mam nadzieje, że da mi zwonienie choc na kilka dni...
a poza tym - nic jeszcze nie kupione....
pozadrowienia;):)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buuu dziewczynki się pochorowały,współczuje...ja pare tygodni temu tez przechodzilam przeziebienie,udalo mi sie bez tabletek ale za to dluzej trwalo takie wykaraskanie grr,no ale dla naszych skarbków warto to przetrzymac..polecam na katar krople homeop.EUPHORBIUM COMP.S są przeznaczone nawet dla niemowląt i sa bezpieczne w ciazy,polecane przez inne forumki ciążówki stad sie o nim dowiedzialam i mi bardzo pomogł raz dwa i było po katarze.do tego oczywiscie mleko,czosnek,miod 2 razy dziennie i liczne herbatki malinowe i z cytrynką..a ja dzis dalszy etap zakupków he,troszke pozostalo drobiazgow

życzę zdrówka dziewczynki !!! :)))))

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh, no prosze jak nas synchronicznie dopadło :) to zdecydowanie kwestia pogody...zrobiło sie juz tak jesiennie, choc ja lubię taką pogodę, miła odmiana po upałach. Powiem Wam, że ten chłód i charakterystyczny zapach powietrza uświadamia mi, że niedługo już będzie mróz i mże nawet śnieg, a co za tym idzie przyjdzie nam rodzić :)

właśnie poczytałam wspomnienia dziewczyn z porodówki, jakoś mi się dziwnie zrobiło...nawet nie umiem tego określić. z jednej strony strach, a z drugiej nadzieja, że może mi uda się przejśc w miarę lekko...ah co będzie to będzie.

a wracając na ziemię, do przeziębienia, ja mam te krople Euphoribum, ale takie zwykle chyba, no i niby cos tam pomaga, ale to nie ta moc, co Xylometazolin...jedno psiknięcie i można oddychac. mój mąż tez się rozchorowal i siedzimy w domu jak takie dwa śledzie, zawinięci w kocyki, tyle, że on sie tu kolo mnie faszeruje lekami, albo pije ciepłą whisky na rozgrzanie, a ja obok z niczym... :) ah ciekawe, kto pierwszy będzie zdrowy. jeśli ja to stwierdzę, że te Gripexy i inne, to ściema, bo można bez tego.

"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ada też czytałam te wspomnienia z porodowki i mam podobne odczucia:) Ze moze jednak sie uda i nie bedzie tak koszmarnie:P Dzis mi sie nawet przysnil porod heh....
Mi na przeziebienie pomogło oscillococinum- czy jakos tak;) Po dwoch fiolkach no i litrach herbaty z cytryna i mleka z miodem mi przeszlo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze, po tych wspomnieniach z porodówki zrobiłam sobie istny hardcore i obejrzałam dwa filmiki na You Tube z porodu, takie na żywca... :( ah, i jeszcze mi dziwniej, chociaż może to i dobrze, bo się nastawiam naprawdę na najgorsze, przynajmniej nic mnie nie zaskoczy. najmniej przyjemne w tych filmikach było pokazanie nacięcia, uuuu, aż miękko się robi, ale...musze przyznać, że jak wyjęli dzidziusia i zaczął po chwili krzyczeć, to aż mi łezka poszła :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ada, nie filmuj się :) Ja jestem po dwóch porodach SN, nie jest to takie tragiczne :) Boli, nie ma co ukrywać, ale da się to wszystko znieść.
Szycie jak dla mnie nie było takie tragiczne. Jedyne co to trzęsłam się jak galaretka, z emocji, wyczerpania i chyba zimna, bo już odsapnąć mogłam, już było po wszystkim.

Naprawdę poród to nie aż taka tragedia. Niektóre dziewczyny nie mają w ogóle odporności na ból, wtedy jest masakra i jak się je czyta, to wydaje nam się, że porodówka to hardcor ;)

Mnie teraz czeka CC i też się boję jak jasna cholera ;) Najgorsze dla mnie jest znieczulenie, ale wiem, że dam radę :) Muszę... Nawet dziś dzwoniłam do anestezjologa po jakieś cenne wskazówki ;)
Wieczorem mam zadzwonić jeszcze raz to postara mi się jakoś pomóc i udzielić cennych rad
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, tak właśnie myślałam, że Ty będziesz mogła coś mądrego powiedzieć, bo wkońcu masz wprawę. ja się aż tak strasznie nie boję, w sensie, nie panikuję, bo przecież wiem nie od dziś co i jak. poprostu taka natura ludzka, że to co nieznane, to przeraża.

no ale wiadomo, trzeba to przejśc i dać radę :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny nie ma sie czego bać, boli jak cholera ale jest to ból do wytrzymania.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie tak jak pisze Aleksandra, ból da się znieść. Szczególnie, że jak już położą Maleństwo na brzuchu, to ten ból jest wart tych wspaniałych chwil
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry