Widok
cześć Dziewczyny - wróciłam od lekarza (reumatologa) - teoretycznie, bo wizytę mi podali, że mam we wtorek, a okazało się, że jestem wpisana na jutro :(( całe szczęście, że nie na wczoraj. dobrze, że nie mam lekcji w szkole już, bo by mi całkiem przepadło :/
a jeszcze do tego zrobiłam morfologię, i nie wiem, czy wyniki nie zafałszowane, bo mam okres kurde no, całkiem nie pomyślałam o tym, idąc na to badanie. mam wszystkie wyniki zaniżone - czerwone krwinki, hematokryt itp. wszystko, co właśnie wskazuje na reumatyzm, ale nie wiem, na ile to wiarygodne teraz...
Zora nie martw się nic, moja przyjaciółka też miała mały brzuch (i generalnie w ogóle wcale nie przytyła w ciąży), a urodziła super synka, tyle, że drobnej budowy. a jak Twoja Helenka nie jest wielką babeczką, to tylko się cieszyć, jak widać po jadwisi, małe kobietki są urocze ;))))
domyślam się, że się uspokoisz dopiero po USG, ale bądź dobrej myśli, na pewno będzie ok.
Caes, z tym plenerem na Sycylii to niezły pomysł jest :)
a jeszcze do tego zrobiłam morfologię, i nie wiem, czy wyniki nie zafałszowane, bo mam okres kurde no, całkiem nie pomyślałam o tym, idąc na to badanie. mam wszystkie wyniki zaniżone - czerwone krwinki, hematokryt itp. wszystko, co właśnie wskazuje na reumatyzm, ale nie wiem, na ile to wiarygodne teraz...
Zora nie martw się nic, moja przyjaciółka też miała mały brzuch (i generalnie w ogóle wcale nie przytyła w ciąży), a urodziła super synka, tyle, że drobnej budowy. a jak Twoja Helenka nie jest wielką babeczką, to tylko się cieszyć, jak widać po jadwisi, małe kobietki są urocze ;))))
domyślam się, że się uspokoisz dopiero po USG, ale bądź dobrej myśli, na pewno będzie ok.
Caes, z tym plenerem na Sycylii to niezły pomysł jest :)
Dzień dobry!
A ja mam od samego rana zły humor! Zamówiłam matę edukacyjną na allegro dla chrześniaka mojego męża i przesyła kurierska idzie już tydzień, dodatkowo nie ma z firma ani kontaktu mailowego ani telefonicznego. Poza tym od wczoraj na ich stronie doszło aż 5 negatywnych komentarzy od ludzi będących w podobnej sytuacji co ja... Robię mase zakupów przez internet i dopiero pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło + szkoda pieniędzy które przelałam, zawsze 120 zł byłoby w kieszeni :(
Zora, nie martw się rozmiarem swojego brzuszka, moja koleżanka w swoich dwóch ciążach miała bardzo mały (wyglądała na max 5 mc i to dopiero pod koniec się uwidoczniło), dzieci są zrowiutkie i prześliczne ;D
A ja mam od samego rana zły humor! Zamówiłam matę edukacyjną na allegro dla chrześniaka mojego męża i przesyła kurierska idzie już tydzień, dodatkowo nie ma z firma ani kontaktu mailowego ani telefonicznego. Poza tym od wczoraj na ich stronie doszło aż 5 negatywnych komentarzy od ludzi będących w podobnej sytuacji co ja... Robię mase zakupów przez internet i dopiero pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło + szkoda pieniędzy które przelałam, zawsze 120 zł byłoby w kieszeni :(
Zora, nie martw się rozmiarem swojego brzuszka, moja koleżanka w swoich dwóch ciążach miała bardzo mały (wyglądała na max 5 mc i to dopiero pod koniec się uwidoczniło), dzieci są zrowiutkie i prześliczne ;D
dzięki dziewczyny za słowa otuchy:)) może faktycznie niepotrzebnie się przejmuję:)) bo przecież ciągle fika i w ogóle:)) może będzie drobna - jak jej tata w młodości - bo ja to wielka klucha byłam:))
a co do pleneru na Sycyli... kurcze - jak by caes to dała na weselnik to faktycznie by była afera!!!:) że jak tak można się lansować i w ogóle:)) buhahaha:)
2h za nami:)
a co do pleneru na Sycyli... kurcze - jak by caes to dała na weselnik to faktycznie by była afera!!!:) że jak tak można się lansować i w ogóle:)) buhahaha:)
2h za nami:)
Sycylia na weselniku - to jest myśl! a zrobię tak! a pokażę tym babom! a co! ;)))
wstałam rano szczęśliwa, że słonko świeci, że ciepło, byłam pewna, że pojedziemy na ten plener, ale jak zobaczyliśmy ten wiatr... nie mielibyśmy żadnej przyjemności z pleneru, tylko męczylibyśmy się z wyjmowaniem sobie włosów z paszczy i oczu, a na zdjęciach zamiast twarzy miałabym kołtun długich kłaków... to chyba nie ma sensu... pozostaje mi mieć nadzieję, że 05.07 będzie bezwietrzny, bezdeszczowy i ciepły... już nawet słońca nie wymagam...
Kasia, koleżanka ma super tempo, pozazdrościć! :) to przekładanie też mi się nie podoba, bo tak przekładać można w nieskończoność... a nie liczę na nagłą zmianę pogody na o wiele, wiele lepsze...
wstałam rano szczęśliwa, że słonko świeci, że ciepło, byłam pewna, że pojedziemy na ten plener, ale jak zobaczyliśmy ten wiatr... nie mielibyśmy żadnej przyjemności z pleneru, tylko męczylibyśmy się z wyjmowaniem sobie włosów z paszczy i oczu, a na zdjęciach zamiast twarzy miałabym kołtun długich kłaków... to chyba nie ma sensu... pozostaje mi mieć nadzieję, że 05.07 będzie bezwietrzny, bezdeszczowy i ciepły... już nawet słońca nie wymagam...
Kasia, koleżanka ma super tempo, pozazdrościć! :) to przekładanie też mi się nie podoba, bo tak przekładać można w nieskończoność... a nie liczę na nagłą zmianę pogody na o wiele, wiele lepsze...
Caes, na weselniku taką sesją plenerową sycylijską rozpętasz prawdziwą burzę! W chwilę, wątek dojdzie do 200 wypowiedzi, w większości bezsensownych i zbaczających z głownego tematu, ale cóż uroki weselnika! ;) uhh, będzie dym i wyjątkowo nasilona agresja w Twoją stronę :) jesteś na to gotowa?? ;PP
Dzięki, Jadwisiu, ale wydaje mi się, że moja transakcja do skutku nie dojdzie. Nie otrzymam ani przesyłki, ani zwrotu pieniędzy... Czarny scenariusz przewiduję...
Dzięki, Jadwisiu, ale wydaje mi się, że moja transakcja do skutku nie dojdzie. Nie otrzymam ani przesyłki, ani zwrotu pieniędzy... Czarny scenariusz przewiduję...