Widok
Mamusie majowo-czerwcowe 2012 :-) 7*
witam w nowym wątku :-)
Majowe:
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
27.05 - nulka
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
04.06 - Kobritta
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - bala_katarzynka
15.06 - pyszotka
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06- agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
http://forum.trojmiasto.pl/Majowe-mamusie-2012-t274297,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-2-t278097,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-3-t279313,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-4-t281784,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-5-t284768,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-6-t286619,1,16.html
Majowe:
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
27.05 - nulka
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
04.06 - Kobritta
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - bala_katarzynka
15.06 - pyszotka
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06- agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
http://forum.trojmiasto.pl/Majowe-mamusie-2012-t274297,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-2-t278097,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-3-t279313,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-4-t281784,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-5-t284768,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowe-2012-6-t286619,1,16.html
jeszcze ja :)
Majowe:
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
27.05 - nulka
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
04.06 - Kobritta
07.06 - bauaganiarka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - bala_katarzynka
15.06 - pyszotka
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06- agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
Majowe:
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
27.05 - nulka
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
04.06 - Kobritta
07.06 - bauaganiarka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - bala_katarzynka
15.06 - pyszotka
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06- agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
jeszcze ja :)
Majowe:
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
01.06 - nulka
04.06 - Kobritta
07.06 - bauaganiarka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - bala_katarzynka
15.06 - pyszotka
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
A ja zmieniłam swoj termin , skoro w karcie mam 1.06 to niech tu tez tak bedzie :)
Majowe:
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
01.06 - nulka
04.06 - Kobritta
07.06 - bauaganiarka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - bala_katarzynka
15.06 - pyszotka
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
A ja zmieniłam swoj termin , skoro w karcie mam 1.06 to niech tu tez tak bedzie :)
agusia ja miałam torbiel przed zajściem w ciąże, teraz byłam na badaniu i sama się wchłonęła, więc i pewnie u ciebie się wchłonie. Ponoć ciąża to najlepsza lekarstwo na torbiele :))
bauaganiarka witaj :)) to będziesz miała dwoje maluszków z czerwca:) i widzę że między naszymi maluchami niewielka różnica :)
bauaganiarka witaj :)) to będziesz miała dwoje maluszków z czerwca:) i widzę że między naszymi maluchami niewielka różnica :)
Mnie najbardziej bolało po pracy, bo długo na tyłku siedziałam i może brak ruchu jest tego powodem. W każdym razie jak wracam do domu to staram się na chwilę położyć, nogi mam na poduszce. Lepsze krążenie, no i sam odpoczynek w takiej pozycji. A plecki pobolewały tak, że aż ból w pośladkach czułam. Teraz jakby mniej mnie łapie.
Lipcowa mamusia się odzywa :)
Majowe:
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
01.06 - nulka
04.06 - Kobritta
07.06 - bauaganiarka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - bala_katarzynka
15.06 - pyszotka
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
Lipcowe:
04.07- masia
:)
Majowe:
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
01.06 - nulka
04.06 - Kobritta
07.06 - bauaganiarka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - bala_katarzynka
15.06 - pyszotka
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
Lipcowe:
04.07- masia
:)
oo i juz nie jestem ostatnia ;)
Ja ostatnio nie daje rady, masakra jakaś, mojej młodej idą zęby, i tylko noszenie pomaga a ten klops ponad 9k wazy ;/ mąż jak tylko może to pomaga ale ma ostatnio dużo pracy ehhhh.
Ból pleców, jedyne co mi pomaga to leżenie w wannie ;) ale to tylko chwilowo, lekarze maja racje przechodzi po porodzie ;)
Jakie macie plany na świeta? zostajecie w mieście czy jakiś wyjazd?
Ja ostatnio nie daje rady, masakra jakaś, mojej młodej idą zęby, i tylko noszenie pomaga a ten klops ponad 9k wazy ;/ mąż jak tylko może to pomaga ale ma ostatnio dużo pracy ehhhh.
Ból pleców, jedyne co mi pomaga to leżenie w wannie ;) ale to tylko chwilowo, lekarze maja racje przechodzi po porodzie ;)
Jakie macie plany na świeta? zostajecie w mieście czy jakiś wyjazd?
My Wigilie mamy u nas, bo w maju odebraliśmy nasze mieszkanko, wiec w tym roku siedzimy w domu z całą rodzinką, bedzie 12 osob plus 2 psy i królik ;)
A Święta to jeszcze nie wiemy...
W ogole dzis po obudzeniu mialam mega ochote na słodkie, na czekolade... i na sniadanie wtryntoliłam całą mleczną czekolade ;) bosz... wraca moja miłość do słodkosci ;)
A Święta to jeszcze nie wiemy...
W ogole dzis po obudzeniu mialam mega ochote na słodkie, na czekolade... i na sniadanie wtryntoliłam całą mleczną czekolade ;) bosz... wraca moja miłość do słodkosci ;)
jonka mój ponad 12kg waży i ja nie daję rady już go nosić, najgorzej po schodach, schodzić chce ale wchodzić już nie bardzo, ostatnio cała kamienica słyszała że ze spaceru wracamy bo na drugie piętro szedł i darł się, szliśmy 20 minut ale wszedł sam:)
my na święta w domku, teściowa przylatuje więc trochę roboty mi odejdzie :))
mnie z kolei na słodkie znów nie ciągnie, ale frytki czy ogórkowa a i owszem :)
my na święta w domku, teściowa przylatuje więc trochę roboty mi odejdzie :))
mnie z kolei na słodkie znów nie ciągnie, ale frytki czy ogórkowa a i owszem :)
Madziuska2 no to też nie masz lekko, mi najbardziej przeszkadza to ze ona jeszcze nie siedzi ;/ teraz rehabilitacje itp a to strasznie uciążliwe.
A co do świąt, to ja najchętniej bym wynajeła domek gdzieś w górach i zaszyła się z mężem,dzieckiem i psem ;)
Relacje z rodzina męża średnia, wiec odpada, moja mama w pracy, siostra mieszka w Danii więc tak czy siak bedziemy sami, ale jakos mi to nie przeszkadza
A co do świąt, to ja najchętniej bym wynajeła domek gdzieś w górach i zaszyła się z mężem,dzieckiem i psem ;)
Relacje z rodzina męża średnia, wiec odpada, moja mama w pracy, siostra mieszka w Danii więc tak czy siak bedziemy sami, ale jakos mi to nie przeszkadza
Ja mam jedną szczególną i to dziwną zachciewajkę-ser zapiekany albo taki topiący sie na potrawie. Nigdy czegoś takiego nie lubiałam, a teraz mogłabym w kółko jeść zapiekanki takie z chleba czy z mięsem ważne żeby ciągnął się ser , spagetti z dużą ilośćią sera, wszystko gdzie da się rozpuścic lbo zapiec ser żółty, nawet do niektórych zup sobie sypię :)
Witam w nowym wątku :-) I witam nowe mamusie :-))) Im więcej tym lepiej,większa burza mózgów,a My kobitki potrafimy mieć sto tematów na sekundę :-)))
Dobrze,że się mamy pierwsza ciąża to wielkie niewiadome i zarazem wielkie szczęście... :-))) A każda przeżywa to inaczej... No i mamusie,które już maja maleństwo zawsze Nam pomogą są bardziej doświadczone... :-)))
Dziękuję za odpowiedzi... Czyli radzicie sobie z kręgosłupem domowymi sposobami... Mam nadzieję,że to minie.Ja w pracy wysiedzieć nie mogłam przez ten kręgosłup i godzina przed kompem tak Mnie męczyła,że masakra.Samochodem jeździć też ciężko,bo zaraz kręgosłup boli.Mąż Mnie tez ostatnio masował na dole pleców.Nie raz ból jest taki,żę uderza do biodra.Kąpiel pomaga na chwilę.No cóż trzeba to jakoś przeżyć,ale jestem już zmęczona.Mam chyba wszystkie objawy ciążowe.A najgorsze,że nie mogę za bardzo jeść,ani gotować,zapachy z kuchni to dla Mnie masakra :-(((
Dobrze,że się mamy pierwsza ciąża to wielkie niewiadome i zarazem wielkie szczęście... :-))) A każda przeżywa to inaczej... No i mamusie,które już maja maleństwo zawsze Nam pomogą są bardziej doświadczone... :-)))
Dziękuję za odpowiedzi... Czyli radzicie sobie z kręgosłupem domowymi sposobami... Mam nadzieję,że to minie.Ja w pracy wysiedzieć nie mogłam przez ten kręgosłup i godzina przed kompem tak Mnie męczyła,że masakra.Samochodem jeździć też ciężko,bo zaraz kręgosłup boli.Mąż Mnie tez ostatnio masował na dole pleców.Nie raz ból jest taki,żę uderza do biodra.Kąpiel pomaga na chwilę.No cóż trzeba to jakoś przeżyć,ale jestem już zmęczona.Mam chyba wszystkie objawy ciążowe.A najgorsze,że nie mogę za bardzo jeść,ani gotować,zapachy z kuchni to dla Mnie masakra :-(((
Co do torbiela to Ja tez miałam przed ciążą i teraz nic już nie ma,bo się wchłonął na szczęście,ale różnie to bywa,bo Moja sąsiadka,która rodzi na dniach ma cesarkę i zaraz po porodzie cc będą jej go wycinać...
Co do bólu na dole to Ja mam często skurcze i czuje ciągnięcie,ale gin powiedziała,że to dobrze,bo znaczy,że coś się dzieje,rozciąga... A teraz maleństwo uczy się chwytać rączkami i pewnie ciągnie Mnie za pępowinę :-)))
Co do bólu na dole to Ja mam często skurcze i czuje ciągnięcie,ale gin powiedziała,że to dobrze,bo znaczy,że coś się dzieje,rozciąga... A teraz maleństwo uczy się chwytać rączkami i pewnie ciągnie Mnie za pępowinę :-)))
Co do Świąt Bożego Narodzenia to chyba Mój brat z rodzinką do Nas przyjedzie, obydwie mamusie,bo niestety nie mamy tatusiów i brat męża,ale jeszcze wszystko wyjdzie w praniu i jak to mówią nie planowane jest najlepsze :-)))
Mam nadzieję,że będę mogła już normalnie jeść,a nie jak teraz nic nie wchodzi,bo aż żal będzie patrzeć na te pyszności na stole i obejść się smakiem... No i gotowanie może w końcu coś Mi się uda upichcić,bo teraz nie ma na to szans... Zaraz wszystko podchodzi Mi do gardła...
Mam nadzieję,że będę mogła już normalnie jeść,a nie jak teraz nic nie wchodzi,bo aż żal będzie patrzeć na te pyszności na stole i obejść się smakiem... No i gotowanie może w końcu coś Mi się uda upichcić,bo teraz nie ma na to szans... Zaraz wszystko podchodzi Mi do gardła...
Ja przed ciąża mogłam słodycze jesc kilogramami, poźniej nie mogłam patrzec ani wachac... stad moje zdziwienie jak opchnełam ta cała czekolade ;)
A wczoraj, wstyd sie przyznać, poszłam do Bomi po chleb i drobne zakupy i tak mi sie zachciało kapusty, ze kupiłam i w to zimno jadłam po drodze wracajac do domu.... czulam sie jak debil, ale byla taka swieza,soczysta... ze nie mogłam sie oprzec.. teraz tez mi ślinka leci i chyba dzis tez sobie zrobie przyjemnosc i kupie ;) a co!
Mnie nic w brzuchu nie ciagnie, ani nie boli... kregosłup tez póki co ok, chociaz był czas, ze bolal jak za długo spałam czy lezałam...
A wczoraj, wstyd sie przyznać, poszłam do Bomi po chleb i drobne zakupy i tak mi sie zachciało kapusty, ze kupiłam i w to zimno jadłam po drodze wracajac do domu.... czulam sie jak debil, ale byla taka swieza,soczysta... ze nie mogłam sie oprzec.. teraz tez mi ślinka leci i chyba dzis tez sobie zrobie przyjemnosc i kupie ;) a co!
Mnie nic w brzuchu nie ciagnie, ani nie boli... kregosłup tez póki co ok, chociaz był czas, ze bolal jak za długo spałam czy lezałam...
jonka, no jak nawet jeszcze nie siedzi to też musi być Ci ciężko, trzymam kciuki żeby szybciutko nadrobiła. Mój jak miał 8,5 miesiąca zaczął chodzić więc od tej pory cały czas w ruchu i ganiam za nim. Mam nadzieję że drugie będzie bardziej opanowane i spokojne :))
Masia też fajna zachcianka:) ja to zawsze taki ser uwielbiałam, szczególnie jak jeszcze się przysmaży trochę :)
Ja z zapachami z gotowania nie mam problemów, ale z wystaniem przy garach, coś upichcę prostego a później zdycham cały dzień i narobiona jestem jakbym co najmniej w polu orała.
Hehe pyszotka zadałaś pytanie o wiek i normalnie z dwie minuty siedziałam i się zastanawiałam :P ja niecałe 27 bez 3 miesięcy :)
ja się zastanawiam nad kliniczną jeśli nadal będą dawać znieczulenie, młodego na zaspie rodziłam i źle nie było ale jednak jakoś to znieczulenie mnie przekonuje :)
ja nie mam tam lekarza ani nie planuje położnej opłacać, na Zaspie też nikogo nie mieliśmy a opieka na porodówce super, położne do rany przyłóż więc chyba nie trzeba płacić. Z tą opieką po porodzie to jest aż tak źle jak się uprzesz to ci pomogą no i zależy bardzo dużo od zmiany, niektóre jakby za karę pracowały inne super, więc pewnie dużo zależy jak się trafi i to nie tylko na zaspie ale wszędzie przypuszczam.
Ja włosów nie farbuję już od dawna, kiedyś dużo farbowałam później się przemęczyłam z odrostami i teraz mam swoje naturalne :)
uff ale się rozpisałam:)))
Masia też fajna zachcianka:) ja to zawsze taki ser uwielbiałam, szczególnie jak jeszcze się przysmaży trochę :)
Ja z zapachami z gotowania nie mam problemów, ale z wystaniem przy garach, coś upichcę prostego a później zdycham cały dzień i narobiona jestem jakbym co najmniej w polu orała.
Hehe pyszotka zadałaś pytanie o wiek i normalnie z dwie minuty siedziałam i się zastanawiałam :P ja niecałe 27 bez 3 miesięcy :)
ja się zastanawiam nad kliniczną jeśli nadal będą dawać znieczulenie, młodego na zaspie rodziłam i źle nie było ale jednak jakoś to znieczulenie mnie przekonuje :)
ja nie mam tam lekarza ani nie planuje położnej opłacać, na Zaspie też nikogo nie mieliśmy a opieka na porodówce super, położne do rany przyłóż więc chyba nie trzeba płacić. Z tą opieką po porodzie to jest aż tak źle jak się uprzesz to ci pomogą no i zależy bardzo dużo od zmiany, niektóre jakby za karę pracowały inne super, więc pewnie dużo zależy jak się trafi i to nie tylko na zaspie ale wszędzie przypuszczam.
Ja włosów nie farbuję już od dawna, kiedyś dużo farbowałam później się przemęczyłam z odrostami i teraz mam swoje naturalne :)
uff ale się rozpisałam:)))
na ból kręgosłupa, zwłaszcza w dolnym odcinku, moja znajoma fizjoterapeutka mi poradziła rano robić tzw przeprost kręgosłupa czyli wyginać się trochę do tyłu (na stojąco i trochę 'podyndać' albo póki nie mamy brzuchów leżąc na brzuchu odpychając się dodatkowo wyprostowanymi rękami od podłoża, można też na siedząco), no i starać się nie schylać (uginać nogi, kucać, przyklękać itd), a jak czasem trzeba (np po dziecko do łóżeczka, zwłaszcza z dolnego poziomu - mi tak często strzela w plecach, a tylko smoczka dziecku w nocy wstanę podać ;) ) to dla odciążenia kręgosłupa wywalić do tyłu jedną nogę wyprostowaną.
Mama mi kuchnię wysprzątała na błyski - jupi! już nie muszę wchodzić na wdechu ;) opłacało się pochwalić dzidziusiem - wczoraj dopiero się wygadaliśmy :P
my na święta do teściów - na zmianę jeździmy, w tym roku ich kolej :)
już nie mogę się doczekać, zwłaszcza jedzenia, którego nie musiałam przygotowywać :P
Mama mi kuchnię wysprzątała na błyski - jupi! już nie muszę wchodzić na wdechu ;) opłacało się pochwalić dzidziusiem - wczoraj dopiero się wygadaliśmy :P
my na święta do teściów - na zmianę jeździmy, w tym roku ich kolej :)
już nie mogę się doczekać, zwłaszcza jedzenia, którego nie musiałam przygotowywać :P
Moje tez pierwsze-Nasz Mały Cud ;-))) Ja zawsze chciałam po kolei skończyć studia,wyjść za mąż-trochę nacieszyć się mężem i byciem razem,a po 2-letnim nacieszeniu się byciem we dwoje postanowiliśmy powiększyć rodzinkę ;-))) i jak na razie wszystko się udaje :-)))
Ja wybrałam już szpital --> Kliniczną...
Ja wybrałam już szpital --> Kliniczną...
Mam z Klinicznej lekarkę,Moja mama miała operacje to poznałam trochę lekarzy i szpital chodząc tam przez 3 tygodnie codziennie,wyremontowali oddział noworodkowy. Moja szwagierka rozliczała szpital i mówiła,że maja nowe sprzęty na oddziale noworodkowym,podobno super opieka przed i po... itp. to przemawia do Mnie.
Ja mialam takie same plany jak pyszotka... no i jeszcze chciałam miec swoje mieszkanko ;) ale to tez sie udało ;)
Ja planuje Zaspa, na drugim miejscu Kliniczna... Wojewódzki w ogole nie wchodzi w gre....
Chociaz w sumie to najbardziej bym chciała w Pucku ale jednak odległość od Gdańska robi swoje i chyba sie nie odważe :)
Ja planuje Zaspa, na drugim miejscu Kliniczna... Wojewódzki w ogole nie wchodzi w gre....
Chociaz w sumie to najbardziej bym chciała w Pucku ale jednak odległość od Gdańska robi swoje i chyba sie nie odważe :)
Ja mam lekarz prowadzącą z Klinicznej i wiele dobrych opinii od znajomych... Bo dla Mnie ważna jest też opieka po porodzie...
Moja koleżanka z pracy rodziła na Zaspie ze względu na "ojom" noworodka,ale potem żałowała,bo po porodzie położne nie miłe,nie chciały jej dziecka przynieść,bo miała zabieg ręcznego wyciągnięcia łożyska,bo nie urodziła go sama i na początku dziecko jej zabrali,nikt nie pomagał i radź sobie sama skoro chciałaś dziecka.. Pani od laktacji tez tragiczna,a na porodówce lepiej jak mąż jest,bo jak koleżanka obok krzyczała i przeklinała,a była sama to lekarz do niej zamknij tą mordę coś strasznego...
Moja koleżanka z pracy rodziła na Zaspie ze względu na "ojom" noworodka,ale potem żałowała,bo po porodzie położne nie miłe,nie chciały jej dziecka przynieść,bo miała zabieg ręcznego wyciągnięcia łożyska,bo nie urodziła go sama i na początku dziecko jej zabrali,nikt nie pomagał i radź sobie sama skoro chciałaś dziecka.. Pani od laktacji tez tragiczna,a na porodówce lepiej jak mąż jest,bo jak koleżanka obok krzyczała i przeklinała,a była sama to lekarz do niej zamknij tą mordę coś strasznego...
no 1500zl nie wiem co dokladnie jest w tej cenie, wiem tylko ze jak cos sie zaczyna najpierw jest z nia w domu zeby sie nie stresowala w szpitalu a potem razem rodzic ;)
Co do szpitali to każdy ma dobre i złe opinie, kazda z nas ma jakies dobre i złe wspomnienia własne lub z opowieści przyjaciółek. Uważam ze w każdym z w/w szpitali możemy trafic na " bardzo pomocne" osoby jak równiez takie z powołaniem.
Czemu rodziłam na Klinicznej? dla mnie to było proste :
Zaspa odpadła jako pierwsza ze względu na lekarzy i jak mnie potraktowali w pierwszej ciąży która straciłam, najpierw pytania czy może jednak nie chce tego dziecka, a pozniej gorzej niż...ehhh
Wojewodzki: głownie ze wzgledu na problem ze znieczuleniem ( i tak nie moglam dostac bo mialam rwe kulszową) i opłate za porod rodzinny, uważam że i tak płacimy dużo za opieke zdrowotna a w wiekszosci i tak chodzimy prywatnie ;/
Kliniczna : Ja sie tam urodziłam ;) heheh miałam bardzo miłe wspomnienia z tego szpitala bo trafiłam tak kilka razy, no ok raz byla okropna baba i balam sie że bedzie przy porodzie ale udało sie bez niej ;)
Co do szpitali to każdy ma dobre i złe opinie, kazda z nas ma jakies dobre i złe wspomnienia własne lub z opowieści przyjaciółek. Uważam ze w każdym z w/w szpitali możemy trafic na " bardzo pomocne" osoby jak równiez takie z powołaniem.
Czemu rodziłam na Klinicznej? dla mnie to było proste :
Zaspa odpadła jako pierwsza ze względu na lekarzy i jak mnie potraktowali w pierwszej ciąży która straciłam, najpierw pytania czy może jednak nie chce tego dziecka, a pozniej gorzej niż...ehhh
Wojewodzki: głownie ze wzgledu na problem ze znieczuleniem ( i tak nie moglam dostac bo mialam rwe kulszową) i opłate za porod rodzinny, uważam że i tak płacimy dużo za opieke zdrowotna a w wiekszosci i tak chodzimy prywatnie ;/
Kliniczna : Ja sie tam urodziłam ;) heheh miałam bardzo miłe wspomnienia z tego szpitala bo trafiłam tak kilka razy, no ok raz byla okropna baba i balam sie że bedzie przy porodzie ale udało sie bez niej ;)
Myślalam o porodzie w wodzie i w ogole ze względu na super opieke, jak pracowałam obok, to babeczka z Warszawy z mamą do Pucka przyjechały 2 tygodnie przed terminem i sobie wynajeły gdzies pokoj ;) bo Puck miał takie dobre opinie...
No i tak Jonka pisze, w kazdym szpitalu można trafic lepiej lub gorzej...
Moje 2 kolezanki maja dobre wspomnienia, 2 złe o Zaspie... wiec to tylko kwestia zmiany.
Mojej kolezanki mama jest położna na Zaspie i mam nadzieje ze uda mi sie na nią trafić ;)
No i tak Jonka pisze, w kazdym szpitalu można trafic lepiej lub gorzej...
Moje 2 kolezanki maja dobre wspomnienia, 2 złe o Zaspie... wiec to tylko kwestia zmiany.
Mojej kolezanki mama jest położna na Zaspie i mam nadzieje ze uda mi sie na nią trafić ;)
o rety dziewczyny nie nadążam za Wami, w więc po kolei:
- 3 miesiące po porodzie będę miała 28 lat
-Baśkę rodziłam w wojewódzkim, teraz biorę pod uwagę Kliniczna (moja gin tam pracuje i chętnie skorzystam ze znieczulenia co w woj. nie jest możliwe- chyba że się coś zmieniło)
- włosy farbowałam w pierwszej ciąży, teraz również:)
- 3 miesiące po porodzie będę miała 28 lat
-Baśkę rodziłam w wojewódzkim, teraz biorę pod uwagę Kliniczna (moja gin tam pracuje i chętnie skorzystam ze znieczulenia co w woj. nie jest możliwe- chyba że się coś zmieniło)
- włosy farbowałam w pierwszej ciąży, teraz również:)
No ja sobie wyobrazam chodzenie z odrostem bo wlasnie taki piekny mam :-) Pojde na farbe niedlugo - specjalnie czekalam na drugi trymestr. Wiele osob mowi ze o farbowaniu w ciazy krazy wiele zabobonow. No i dobrze, ja wolalam dmuchac na zimne i dlatego dopiero teraz pojde.
My swieta spedzamy u mojej siostry - zaprasza wszystkich, lacznie z moja tesciowa. My identycznie zrobilismy rok temu, mieszkalismy wtedy juz na swoim i dlatego zrobilismy Wigilie. Oj ale sie narobilam :-))) nastepne 2 dni swiat cale dnie spalismy.
Ja szpitala ne wybralam, uwazam ze mam czas. Moj gin jest z Klinicznej. Moze pojde tam, moze do znajomej przelozonej poloznych w Wojewodzkim, a moze najblizej do Wejherowa. Nie wiem, pomysle.
Aha! Co do wieku. Dziewczeta, jakie Wy mlodziutkie w porownaniu do mnie :-)))))
My swieta spedzamy u mojej siostry - zaprasza wszystkich, lacznie z moja tesciowa. My identycznie zrobilismy rok temu, mieszkalismy wtedy juz na swoim i dlatego zrobilismy Wigilie. Oj ale sie narobilam :-))) nastepne 2 dni swiat cale dnie spalismy.
Ja szpitala ne wybralam, uwazam ze mam czas. Moj gin jest z Klinicznej. Moze pojde tam, moze do znajomej przelozonej poloznych w Wojewodzkim, a moze najblizej do Wejherowa. Nie wiem, pomysle.
Aha! Co do wieku. Dziewczeta, jakie Wy mlodziutkie w porownaniu do mnie :-)))))
póki co nie zamierzam zmieniać, chodzi do niej moja mama już od 10 lat, teściowa i przyjaciółka; prowadziła moją pierwszą ciążę a teraz dzięki niej jestem znów w ciąży i to zaraz po poronieniu ( nawet nie miałam normalnej miesiączki); jedyny minus jaki dostrzegam to kasa, ale wiem że jako stała klientka mam u niej zniżkę
Nie znam tych lekarzy,ale skoro są sprawdzeni to na pewno są dobrymi specjalistami...
kobritta to faktycznie szybko pomogła Wam z drugą dzidzią... A niestety kasa rządzi wszędzie-niestety i specjaliści i znane nazwiska sobie liczą...
Jak któraś z Was rodziła już na Klinicznej to może opowie jak z autopsji to wygląda-poród,opieka będę wdzięczna???
I jeszcze chciałam spytać,czy któraś z Was chodzi na jakieś ćwiczenia w ciąży,albo planuje???Zastanawiam się może by się trochę ciałko rozgrzało i kręgosłup porozciągał...
kobritta to faktycznie szybko pomogła Wam z drugą dzidzią... A niestety kasa rządzi wszędzie-niestety i specjaliści i znane nazwiska sobie liczą...
Jak któraś z Was rodziła już na Klinicznej to może opowie jak z autopsji to wygląda-poród,opieka będę wdzięczna???
I jeszcze chciałam spytać,czy któraś z Was chodzi na jakieś ćwiczenia w ciąży,albo planuje???Zastanawiam się może by się trochę ciałko rozgrzało i kręgosłup porozciągał...
Ja urodziłam się na Klinicznej i moja córcia też i teraz też mam nadzieje rodzić w tym miejscu.
Ja nie narzekałam ani na jedzenie ani na opieke a znieczulenie dostajesz bez problemu.
Przy pierwszej ciąży mieszkałam w Nowym porcie więc miałam super blisko i do tego sama zawiozłam się na porodówkę a teraz mieszkając na Kowalach boje się troche że jeżeli będę musiała wezwać karetke to zawiozą mnie do najbliższego szpitala czyli do Wojewódzkiego a tam napewno nie chce rodzić
Jeżeli chodzi o wiek to córcie urodziłam 2tygodnie po moich 24 urodzinach a teraz będę 2,5miesiąca po 27 urodzinach :-)
Ja nie narzekałam ani na jedzenie ani na opieke a znieczulenie dostajesz bez problemu.
Przy pierwszej ciąży mieszkałam w Nowym porcie więc miałam super blisko i do tego sama zawiozłam się na porodówkę a teraz mieszkając na Kowalach boje się troche że jeżeli będę musiała wezwać karetke to zawiozą mnie do najbliższego szpitala czyli do Wojewódzkiego a tam napewno nie chce rodzić
Jeżeli chodzi o wiek to córcie urodziłam 2tygodnie po moich 24 urodzinach a teraz będę 2,5miesiąca po 27 urodzinach :-)
pyszotka z tego co pamietam z porodu to było "fajnie" :-)
co chwile ktoś przychodził pytał jak się czuje i sprawdzali czy wszystko ok tylko że ja z 4godzin porodu pamiętam może około 1godziny :-)
ciągle ze mną gadali a jak już urodziłam to nawet jak mnie szyła to rozmawiała ze mną żebym nie skupiała się na szyciu.
Później opieka tez była bardzo fajna.
Córcie umyli mi na drugi dzień ale to normalne.
W sumie pomagały panie jak była taka potrzeba.
Najpierw ubierali w swoje ciuszki dzidziusia ale mówiły panie że jeżeli ma się swoje to lepiej je ubrać bo to jednak zawsze twoje ciuszki.
Ja byłam zadowolona.
Ja dostałam zestaw pieluszek i podkładów poporodowych ale oczywiście swoje miałam bo nie wiedziałam że dostane.
Coś jeszcze chciała byś wiedzieć?? :-)
co chwile ktoś przychodził pytał jak się czuje i sprawdzali czy wszystko ok tylko że ja z 4godzin porodu pamiętam może około 1godziny :-)
ciągle ze mną gadali a jak już urodziłam to nawet jak mnie szyła to rozmawiała ze mną żebym nie skupiała się na szyciu.
Później opieka tez była bardzo fajna.
Córcie umyli mi na drugi dzień ale to normalne.
W sumie pomagały panie jak była taka potrzeba.
Najpierw ubierali w swoje ciuszki dzidziusia ale mówiły panie że jeżeli ma się swoje to lepiej je ubrać bo to jednak zawsze twoje ciuszki.
Ja byłam zadowolona.
Ja dostałam zestaw pieluszek i podkładów poporodowych ale oczywiście swoje miałam bo nie wiedziałam że dostane.
Coś jeszcze chciała byś wiedzieć?? :-)
Co do P. Olszewskiej to też słyszałam dobre opinie ale jej mąż to jakaś pomyłka, byłam u niego potwierdzić ciąże.ehhh
Też rodziłam na klinicznej i dla mnie rewelka, tak jak piszą dziewczyny ze znieczuleniem nie ma problemu, choc ja nie brałam( bol rwy kulszowej jak juz pisalam)
Nie wiem jak to jest kiedy zaczynasz rodzic w domu i do nich przyjeżdżasz bo ja trafilam tam z powodu w/w czyli tej rwy i oni obawili sie jakies zakrzepicy czy cos, w nocy mi wody odeszly, bardzo miła Pani szybko wezwała lekarza, potem zawitalam na porodówkę a tam mega zaskoczenie.
Wszystko po remoncie, mialam swoj pokoj z wc, babeczka przychodzila co kilka minut, w sumie sie nie dziwie bo tak sie darłam ze w Zakopcu było mnie slychac ;)
Korzystałam z prysznica jakos było mi lepiej
Pozniej maż przyjechal, jak urodziłam to mialam chwile zeby mala poprzytulać, nastepnie zabrali ja, a mnie Pani szyła i też ze mna gdała, inna mnie cała umyła jakas szmatka wiec tez fajnie.
Przyszla Pani od laktacji pokazala co i jak, tak samo z przebieraniem bo młoda byla ubrana w ich ciuszki.
Dziecko wykapane na 2 dzien, to chyba normalne .
Wszystko do pępuszka było.
Jedzenie spoko.
Jak dziewczyna byla bardzo zmeczona to mogła poprosić pielegniarki zeby zabrały maluszka to zazwyczaj laski po CC.
Ja wspominam super
Też rodziłam na klinicznej i dla mnie rewelka, tak jak piszą dziewczyny ze znieczuleniem nie ma problemu, choc ja nie brałam( bol rwy kulszowej jak juz pisalam)
Nie wiem jak to jest kiedy zaczynasz rodzic w domu i do nich przyjeżdżasz bo ja trafilam tam z powodu w/w czyli tej rwy i oni obawili sie jakies zakrzepicy czy cos, w nocy mi wody odeszly, bardzo miła Pani szybko wezwała lekarza, potem zawitalam na porodówkę a tam mega zaskoczenie.
Wszystko po remoncie, mialam swoj pokoj z wc, babeczka przychodzila co kilka minut, w sumie sie nie dziwie bo tak sie darłam ze w Zakopcu było mnie slychac ;)
Korzystałam z prysznica jakos było mi lepiej
Pozniej maż przyjechal, jak urodziłam to mialam chwile zeby mala poprzytulać, nastepnie zabrali ja, a mnie Pani szyła i też ze mna gdała, inna mnie cała umyła jakas szmatka wiec tez fajnie.
Przyszla Pani od laktacji pokazala co i jak, tak samo z przebieraniem bo młoda byla ubrana w ich ciuszki.
Dziecko wykapane na 2 dzien, to chyba normalne .
Wszystko do pępuszka było.
Jedzenie spoko.
Jak dziewczyna byla bardzo zmeczona to mogła poprosić pielegniarki zeby zabrały maluszka to zazwyczaj laski po CC.
Ja wspominam super
ja o wojewódzkim mogę napisać, że jedynym plusem było to iż nie byłam nacinana i nie miałam żadnych szwów- trafiłam na bardzo fajną położną; później to już na same babsztyle trafiałam, a że małą zarazili mi bakterią (wmawiając, że ma ją ode mnie, gdzie 7 innych dzieci również ją miała), to trochę się ich napatoczyło; babka od laktacji- straszna suka- to że karmiłam 15 miesięcy piersią mogę zawdzięczać wyłącznie swojemu zapałowi, gdyż tydzień spędzony w szpitalu mała była na butli- została nią nakarmiona zaraz po porodzie bez mojej zgody, po czym dali mi ją na pierś i mieli pretensje, że nie chce ssać; pierwsze karmienie cycem mała załapała w domu, gdy już nie byłyśmy tak zestresowane
OGÓLNIE ODRADZAM:/
OGÓLNIE ODRADZAM:/
mamo Szymona i Bartka, przyjaciółka rodziła tam trochę wcześniej niż ja Dawida i nie chcieli jej zrobić cesarki mimo że poród długo trwał nie było postępu i mały jej tracił tętno, jak już się ocknęli maluch dostał 1pkt po porodzie. teraz jest w miarę wszystko ok po ciągłej rehabilitacji i odwiedzeniu multum lekarzy. Wiem że tam zwlekają z cesarkami dlatego głównie nie biorę tego szpitala pod uwagę, jestem po jednej (po 10h prób naturalnego) właśnie ze względu na zanikające tętno i odchylenie się małego. Chciałabym urodzić naturalnie drugie ale jeśli będzie konieczna cesarka chce by to zrobili od razu a nie na siłę próbowali SN
Zgadzam sie z Madziuska2, oni zwlekaja z CC, znajoma rodziła SN 18godzin, dziecko ważyło 4,5kg !! skończyło sie CC ale po jakim czasie.
Mi też sie marzy poród w wodzie ;) ciekawe czy faktycznie jest lepiej, choc np jak rodziłam Bianke to prysznic mi strasznie pomagał wiec cos w tej wodzie chyba jest ;)
Mi też sie marzy poród w wodzie ;) ciekawe czy faktycznie jest lepiej, choc np jak rodziłam Bianke to prysznic mi strasznie pomagał wiec cos w tej wodzie chyba jest ;)
Witajcie Dziewczyny!
Przepraszam za zaśmiecanie wątku, ale chciałam Was zaprosić na zajecia Bezpłatnej szkoły rodzenia w Gdańsku Zakoniczynie!PIERWSZE ZAJĘCIA JUŻ W GRUDNIU.
Proponujemy bezpłatny cykl spotkań przygotowujących do świadomego
porodu i macierzyństwa w miłej atmosferze i w zaciszu domowego
ogniska. Zajęcia już od 20- stego tygodnia ciąży w klubie Trendy Mamy
Więcej informacji już wkrótce na stronie http://www.trendymamy.pl tymczasem pod nr
tel 501 349 088 lub 519 051 064
Justyna &Aga
Przepraszam za zaśmiecanie wątku, ale chciałam Was zaprosić na zajecia Bezpłatnej szkoły rodzenia w Gdańsku Zakoniczynie!PIERWSZE ZAJĘCIA JUŻ W GRUDNIU.
Proponujemy bezpłatny cykl spotkań przygotowujących do świadomego
porodu i macierzyństwa w miłej atmosferze i w zaciszu domowego
ogniska. Zajęcia już od 20- stego tygodnia ciąży w klubie Trendy Mamy
Więcej informacji już wkrótce na stronie http://www.trendymamy.pl tymczasem pod nr
tel 501 349 088 lub 519 051 064
Justyna &Aga
Cześć dziewczyny,
niektóre z was mają już jeden poród za sobą, powiedzcie mi proszę jak to jest z wyborem szpitala. Czy ja wcześniej muszę tam jechać, podpisać jakieś dokumenty (jeżeli tak, to w którym miesiącu ciąży?). Czy po prostu jak zacznie się akcja porodowa to mąż zawozi mnie do szpitala, który wcześniej wybraliśmy, a szpital ma obowiązek przyjąć? Proszę o informacje
niektóre z was mają już jeden poród za sobą, powiedzcie mi proszę jak to jest z wyborem szpitala. Czy ja wcześniej muszę tam jechać, podpisać jakieś dokumenty (jeżeli tak, to w którym miesiącu ciąży?). Czy po prostu jak zacznie się akcja porodowa to mąż zawozi mnie do szpitala, który wcześniej wybraliśmy, a szpital ma obowiązek przyjąć? Proszę o informacje
jak zaczynasz rodzić to jedziesz tam gdzie chcesz lub tam gdzie najbliżej :-) i jezeli nie rodzisz w czasie wyżu demograficznego i normalnie sa miejsca to muszą cię przyjąć
Ja rodziłam jak było bardzo dużo rodzących i bałam sie że mnie odeślą do innego szpitala ale na szczęście zostawili mnie tam gdzie przyjechałam :-)
Ja rodziłam jak było bardzo dużo rodzących i bałam sie że mnie odeślą do innego szpitala ale na szczęście zostawili mnie tam gdzie przyjechałam :-)
Hej Dziewczynki :-)
Super,że piszecie swoje doświadczenia i wrażenia po pierwszym porodzie to bardzo przydatne informacje... :-)
Jak masz lekarza z wybranego do porodu szpitala to raczej Cię przyjmą.Wiem,że na Klinicznej często odsyłają,ale dla pacjentki lekarza pracującego tam zawsze jest miejsce...
A jak wspominacie ogólnie poród na Klinicznej?Czy macie traumę?Położne pomagały,były cały czas z Wami?A może jakieś studentki,które się uczą,bo nie raz mogą zrobić krzywdę?Czyli na Klinicznej są pokoje do rodzenia,a nie jak na Zaspie boksy oddzielone płachtą?No i czy po porodzie,gdy Cię zszywają dają jakieś znieczulenie,czy na żywca to robią?
Dzięki za wszystkie odpowiedzi :-))))
Super,że piszecie swoje doświadczenia i wrażenia po pierwszym porodzie to bardzo przydatne informacje... :-)
Jak masz lekarza z wybranego do porodu szpitala to raczej Cię przyjmą.Wiem,że na Klinicznej często odsyłają,ale dla pacjentki lekarza pracującego tam zawsze jest miejsce...
A jak wspominacie ogólnie poród na Klinicznej?Czy macie traumę?Położne pomagały,były cały czas z Wami?A może jakieś studentki,które się uczą,bo nie raz mogą zrobić krzywdę?Czyli na Klinicznej są pokoje do rodzenia,a nie jak na Zaspie boksy oddzielone płachtą?No i czy po porodzie,gdy Cię zszywają dają jakieś znieczulenie,czy na żywca to robią?
Dzięki za wszystkie odpowiedzi :-))))
Witam!
ZAjecia są bezpłatne od 12 grudnia, po prostu sa to bardzo świeże ustalenia i jeszcze nie zdążyłyśmy zmienic na stronie - ale dziś to będzie uaktualnione. Zajęcia bedzie prowadzić położna, która od kilku lat prowadzi szkołę rodzenia równiez na Morenie. Zajecia od 30 tygodnia będą dwa razy w tygodniu, raz rano, raz po południu, w chwili obecnej przyjmujemy zapisy. Po porodzie również ta sama osoba będzie mogła przyjechac na wizyte domową i np. zdjąć szwy lub będzie można do niej - bo ma swój gabinet.
Zachęcam do kontaktu tel., bo jak pisałam, jeszcze nie ma akatulaności na stronie - pracujemy nad tym.
Justyna
ZAjecia są bezpłatne od 12 grudnia, po prostu sa to bardzo świeże ustalenia i jeszcze nie zdążyłyśmy zmienic na stronie - ale dziś to będzie uaktualnione. Zajęcia bedzie prowadzić położna, która od kilku lat prowadzi szkołę rodzenia równiez na Morenie. Zajecia od 30 tygodnia będą dwa razy w tygodniu, raz rano, raz po południu, w chwili obecnej przyjmujemy zapisy. Po porodzie również ta sama osoba będzie mogła przyjechac na wizyte domową i np. zdjąć szwy lub będzie można do niej - bo ma swój gabinet.
Zachęcam do kontaktu tel., bo jak pisałam, jeszcze nie ma akatulaności na stronie - pracujemy nad tym.
Justyna
ja nie myślę o cesarce na życzenie, co ma być to będzie, miałam jedną nie na życzenie i nie jest to coś co bym chciała znów przechodzić, chociaż nie wiem jak jest po SN, więc w sumie liczę że lekarze zdecydują za mnie :))
nie chodzę na zajęcia bo nie mam kiedy, poza tym za młodym biegam a to lepsze niż aerobik :)
do szkoły rodzenia też się nie wybieram:) byłam w pierwszej ciąży i całkiem fajnie wspominam :)
nie chodzę na zajęcia bo nie mam kiedy, poza tym za młodym biegam a to lepsze niż aerobik :)
do szkoły rodzenia też się nie wybieram:) byłam w pierwszej ciąży i całkiem fajnie wspominam :)
O matko dziewczyny ale pędzicie :) Chyba pół godziny nadganiałam :)
Już piszę co u nas:
-jak wiecie jestem na zwolnieniu, torbiel pojawiła mi się dopiero przy ciąży, także nie wiem jak będzie z nią dalej, mam nadzieję że sama się wchłonie gdy łożysko zacznie samo produkować potrzebne hormony (na razie robią to jajniki). Na razie dobrze się czuję, chociaż czasme pobolewa mnie brzusio raz z prawej, raz z lewej strony. Zobaczymy na kolejnej wizycie jak to wszystko będzie wyglądało czyli 7 grudnia.
-w weekend powiedzieliśmy rodzicom o ciąży i bardzo sie wszyscy ucieszyli, ale jakoś wielkiej niespodzianki nie było bo jakoś dziwnym trafem wszyscy się już sami domyślali :)
-co do świąt- w tym roku pojedziemy na chwilę do moich rodziców, potem do teściów- na szczęście obie rodzinki mieszkają w tej samej miejscowości także nie będzie większego problemu :)
-co do wieku- ja jak urodzę to będę miała 27 lat i 3 miesiące, a co do szpitala to raczej jestem zdecydowana na Wejherowo- mój lekarz prowadzący tam przyjmuje więc będę się czuła lepiej. Chyba że akcja porodowa będzie bardzo szybka to najbliżej jest nam do Redłowa- ale to w ostateczności.
:)
Już piszę co u nas:
-jak wiecie jestem na zwolnieniu, torbiel pojawiła mi się dopiero przy ciąży, także nie wiem jak będzie z nią dalej, mam nadzieję że sama się wchłonie gdy łożysko zacznie samo produkować potrzebne hormony (na razie robią to jajniki). Na razie dobrze się czuję, chociaż czasme pobolewa mnie brzusio raz z prawej, raz z lewej strony. Zobaczymy na kolejnej wizycie jak to wszystko będzie wyglądało czyli 7 grudnia.
-w weekend powiedzieliśmy rodzicom o ciąży i bardzo sie wszyscy ucieszyli, ale jakoś wielkiej niespodzianki nie było bo jakoś dziwnym trafem wszyscy się już sami domyślali :)
-co do świąt- w tym roku pojedziemy na chwilę do moich rodziców, potem do teściów- na szczęście obie rodzinki mieszkają w tej samej miejscowości także nie będzie większego problemu :)
-co do wieku- ja jak urodzę to będę miała 27 lat i 3 miesiące, a co do szpitala to raczej jestem zdecydowana na Wejherowo- mój lekarz prowadzący tam przyjmuje więc będę się czuła lepiej. Chyba że akcja porodowa będzie bardzo szybka to najbliżej jest nam do Redłowa- ale to w ostateczności.
:)
hej babeczki, Skoro tak odradzacie wojewodzki to dam se spokoj nawet ze znajoma polozna, pojde na Kliniczna gdzie mam lekarza lub do Wejherowa jesli bedzie mi sie spieszyc. Wiem tylko ze przy pierwszym porodzie raczej nie ma sie co spieszyc bo dziecko samo nie wypadnie ot tak, zdaze dojechac z Rumi do Gdanska a porod bedzie jeszcze w pierwszych stadiach. Jakos to bedzie.
Ktoras pytala o cwiczenia w ciazy. Na nic nie chodze. Wystarczy mi gimnastyki w domu w postaci sprzatania, prania i gotowania. Na aerobik chodzilam przed ciaza - specjalnie zeby sie wtedy wyrzyc i miec dosc na dluuuugo :-)
A tak na marginesie to obecnie wogole nie czuje sie jak w ciazy. Jest mi lekko, zwiewnie i powabnie, nic mnie nie boli ani ciagnie. Wizyta u gina 5 grudnia :-)
Ktoras pytala o cwiczenia w ciazy. Na nic nie chodze. Wystarczy mi gimnastyki w domu w postaci sprzatania, prania i gotowania. Na aerobik chodzilam przed ciaza - specjalnie zeby sie wtedy wyrzyc i miec dosc na dluuuugo :-)
A tak na marginesie to obecnie wogole nie czuje sie jak w ciazy. Jest mi lekko, zwiewnie i powabnie, nic mnie nie boli ani ciagnie. Wizyta u gina 5 grudnia :-)
ja mimo, że poród SN bolał jak cholera, to w życiu nie dała bym się pokroić na własne życzenie- chyba, że była by taka konieczność
Patrząc na lokatorkę w pokoju, która miała cesarkę, było mi jej naprawdę szkoda, nie mogła się ruszyć, nie miała pokarmu, podawałyśmy jej dziecko i miała straszny problem, żeby je przewinąć no i mówiła, że rana boli jak cholera. Ja dwie godziny po porodzie poszłam pod prysznic i prócz hemoroida, który wylazł podczas porodu nic mnie nie bolało.
Patrząc na lokatorkę w pokoju, która miała cesarkę, było mi jej naprawdę szkoda, nie mogła się ruszyć, nie miała pokarmu, podawałyśmy jej dziecko i miała straszny problem, żeby je przewinąć no i mówiła, że rana boli jak cholera. Ja dwie godziny po porodzie poszłam pod prysznic i prócz hemoroida, który wylazł podczas porodu nic mnie nie bolało.
Ja gdybym miała możliwość CC to bym sie zgodziła.
Rodziłam SN owszem było ciężko, ale jeśli chodzi o gojenie sie rany to jakaś masakra, i problemy z sexem poziej nic fajnego.
Powinno wietrzyć sie rane ale srednio leżeć z rozwalonymi nogami skoro dalej sie z ciebie cos leje ;/
Moglam chodzić i isc pod prysznic ale nie dziedzialam na pupie przez 2 tygodnie!!
Na zajecia żadne sie nie wybieram w pierwszej ciąży też nie chodziłam, mialam w planie basen ale jakos czasu nie bylo;]
A szkola rodzenia? hmmm ogladalam zajecia internetowe i w sumie jedyne co pomoglo to oddychanie, cala reszta to ŻYCIE ;]
Rodziłam SN owszem było ciężko, ale jeśli chodzi o gojenie sie rany to jakaś masakra, i problemy z sexem poziej nic fajnego.
Powinno wietrzyć sie rane ale srednio leżeć z rozwalonymi nogami skoro dalej sie z ciebie cos leje ;/
Moglam chodzić i isc pod prysznic ale nie dziedzialam na pupie przez 2 tygodnie!!
Na zajecia żadne sie nie wybieram w pierwszej ciąży też nie chodziłam, mialam w planie basen ale jakos czasu nie bylo;]
A szkola rodzenia? hmmm ogladalam zajecia internetowe i w sumie jedyne co pomoglo to oddychanie, cala reszta to ŻYCIE ;]
Jeśli chodzi o ćwiczenia, to moze sie zapisze na basen... ale nie mam stroju jednoczesciowego i jakos tak... hmmm... chyba odpuszcze ;) ruch mam w domu plus spacery z psem :)
Na CC nie zgodziłabym sie za zadne skarby, oczywiscie nie mówie tu o przymuszeniu jesli chodziłoby o zdrowie malucha lub moje.. widziałam na zywo jak to wygląda, słyszałam opinie roznych osob po CC i serdecznie podziękuje :)
Jeśli któras z Was mieszka w okolic Oruni Górnej( lub zaspy, ale nie wiem czy maja ten sam asortyment ) , to polecam Lumpeks gdzie są NOWE ciuszki ciążowe, ja sie dzis zaopatrze w super spodnie materiałowe za 45zł :) różne rozmiary, materiały a ceny tez konkurencyjne...
http://www.odziez.zafriko.pl/str/kontakt to jest ich strona
Na CC nie zgodziłabym sie za zadne skarby, oczywiscie nie mówie tu o przymuszeniu jesli chodziłoby o zdrowie malucha lub moje.. widziałam na zywo jak to wygląda, słyszałam opinie roznych osob po CC i serdecznie podziękuje :)
Jeśli któras z Was mieszka w okolic Oruni Górnej( lub zaspy, ale nie wiem czy maja ten sam asortyment ) , to polecam Lumpeks gdzie są NOWE ciuszki ciążowe, ja sie dzis zaopatrze w super spodnie materiałowe za 45zł :) różne rozmiary, materiały a ceny tez konkurencyjne...
http://www.odziez.zafriko.pl/str/kontakt to jest ich strona