Widok
Witam! Super watek!!! Ja jestem dzis w wysmienitym humorze, swieci dzis cala masa sloneczka i chce sie zyc. Moja Matula kochana przyslala mi wczoraj pake z okazji dnia dziecka (oczywiscie wszystko dla mojej corci, nic dla mnie ;-)) i straszliwie mnie tym rozczulila...
La la la la la la la la la ...
La la la la la la la la la ...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
dzisiaj ja podrzucam i dodaje takie coś:
http://dzieci.pl/chgid,12325662,page,2,title,Podworkowy-jezyk-pokolenia-80,fototemat_dzieci.html
http://dzieci.pl/chgid,12325662,page,2,title,Podworkowy-jezyk-pokolenia-80,fototemat_dzieci.html
"Życia nie oszukasz"
Wspanialy watek! Ile wspomnien przywolalyscie... A tak w ogole,to chcialam Wam napisac cos milego :D Super jestescie po prostu-tak sie ciesze,ze znalazlam to forum! Nie wiem,co bym zrobila,gdybym tu codziennie nie zagladala. Milego wieczoru,mimo takiej pogody, a jutro jeszcze lepszego dnia, bo to w koncu swieto naszych dzieciakow-moj rok temu byl jeszcze w brzuchu,a teraz... ledwo za nim nadazam-na czworaka oczywiscie ;D
przefantastyczny wątek! większość z nas ma podobne wspomnienia :)
ja pamiętam jak moja mama jeździła do Turcji po ciuchy na handel - byłam wtedy w podstawówce, a potem pod osiedlowym samem sprzedawaliśmy tureckie swetry i dzinsy, i zawsze jak wracała to chodziliśmy do Pewexu na zakupy i zbierałam puszki!!! miałam całkiem fajną kolekcję na szafie, potem zbieraliśmy także papierki po zagranicznych cukierkach, batonikach i innych słodyczach i bawiliśmy się w sklep, ja osobiście nia miałam lalki Barbie, dostała ją moja siostra i pamiętam, że zaraz pierwszego dnia na dworzu zgubiła jej oryginalną sukienkę :)
pamiętam mleko i śmietaną w szklanych butelkach i mleko też w woreczkach, też robiłam "sekrety" ze szkiełek i kwiatów i często chodziliśmy na łąkę, zbieraliśmy wszystkie nasze garnuszki, naczynia zabawkowe itp. i bawiliśmy się w knajpę gotując z traw i kamyczków wymyślne potrawy :) a i jeszcze z wczesnego dzieciństwa pamiętam robienie domków dla lalek z kartnowego pudełka po butach, wycinało się okna, wieszało firanki, a mebelki były z pudełek po zapałkach, ach powiem wam że czasem mam ochotę zrobić taki domek :)
ja pamiętam jak moja mama jeździła do Turcji po ciuchy na handel - byłam wtedy w podstawówce, a potem pod osiedlowym samem sprzedawaliśmy tureckie swetry i dzinsy, i zawsze jak wracała to chodziliśmy do Pewexu na zakupy i zbierałam puszki!!! miałam całkiem fajną kolekcję na szafie, potem zbieraliśmy także papierki po zagranicznych cukierkach, batonikach i innych słodyczach i bawiliśmy się w sklep, ja osobiście nia miałam lalki Barbie, dostała ją moja siostra i pamiętam, że zaraz pierwszego dnia na dworzu zgubiła jej oryginalną sukienkę :)
pamiętam mleko i śmietaną w szklanych butelkach i mleko też w woreczkach, też robiłam "sekrety" ze szkiełek i kwiatów i często chodziliśmy na łąkę, zbieraliśmy wszystkie nasze garnuszki, naczynia zabawkowe itp. i bawiliśmy się w knajpę gotując z traw i kamyczków wymyślne potrawy :) a i jeszcze z wczesnego dzieciństwa pamiętam robienie domków dla lalek z kartnowego pudełka po butach, wycinało się okna, wieszało firanki, a mebelki były z pudełek po zapałkach, ach powiem wam że czasem mam ochotę zrobić taki domek :)