Widok
Faktycznie nie bardzo rozgadane jesteśmy dzisiaj :) Ja trochę marznę... A zamiast pracować ustalam wzór zaproszenia z Panem, u którego je kupuję :) Nic mi się nie chce... Staram się na chłopa nie irytować... Wpadło mu wieczorem do głowy, że weźmie urlop na żądanie dzisiaj, bo ma całą masę spraw do załatwienia, które leżą odłogiem... Zastanawiałam się jak to naprawdę z tym wolnym dniem jest... Bo coś mi świtało, że ma cały zapas nowych gier do grania na kompie... Myliłam się? Skąd... Pytam co robi - siedzi i gra.............
niezapominajka czuje sie fantastycznie,szczególnie po wczorajszym Usg gdzie widziałam malenkie bijace serduszko. Troche mdłości przeszkadzaja ale da sie przezyc. No moja super fantastycznie złosliwa kolezanka jak sie dowiedziała to zaczeła tylkiem trząsc bo zdaje sobie sprawe ze predzej czy pózniej na zwolnienie pójde. No na specjalne traktowanie nie mam tu co liczyc, ostatnio np jechałam na szmacie i myłam podłoge w całym biurze bo kolezanke moja kręgosłup bolał. Ginekolog kazał mi jak najwiecej wypoczywac, kolejny raz pytał czy zwolnienia nie chce no ale jak narazie dam rade :))