Widok
BlueBell jak wrócę opiszę Ci jak się rodziło takiego klopsika. Moja córcia dwa tygodnie temu miała 4020g więc teraz... Dlatego właśnie i ja tak chciałam jak najszybciej bo bałam się tej wagi. Zobaczymy jak to będzie. Masażu krocza nie robiłam jakoś nie mogłam się zmusić ciekawa jestem czy tego pożałuję. Już mnie stres łapie...
No ja bym chciała szybciej urodzić bo wiem, że dziecko już jest duże - 3200 g a wczoraj pani doktor powiedziała, że jest to waga bez tłuszczyku. Boję się że będę miała problem z urodzeniem tak dużego dziecka, zwłaszcza że sama do wielkoludów nie należę (ledwo 1,60 wzrostu). Wiem że nie ma reguł i czasami babki rodzą duże dzieci bez problemu, a te mniejsze z trudem, ale i tak wiedza o takich rozmiarach mojej córci robi swoje... tym bardziej, że ja jestem z tych wrażliwców, których nawet zwykłe badanie ginekologiczne boli.
Lekarka kazała mi robić masaż pochwy oliwką, robicie lub robiłyście coś takiego? Moja przyjaciółka to stosowała i obyło się bez nacięcia czy pęknięcia, tylko że ona mi tu opowiada, że jej cała dłoń "wchodziła", a mi ledwo dwa palce... jakoś nie wyobrażam sobie wobec tego tego ponad 4kg klopsika. Może panikuję na zapas ale od siedzenia w domu już mi ''czacha paruje".
Ola - ja chodziłam do szkoły rodzenia w Kolejowym, byłam zazwyczaj w czarnym płaszczu.
Lekarka kazała mi robić masaż pochwy oliwką, robicie lub robiłyście coś takiego? Moja przyjaciółka to stosowała i obyło się bez nacięcia czy pęknięcia, tylko że ona mi tu opowiada, że jej cała dłoń "wchodziła", a mi ledwo dwa palce... jakoś nie wyobrażam sobie wobec tego tego ponad 4kg klopsika. Może panikuję na zapas ale od siedzenia w domu już mi ''czacha paruje".
Ola - ja chodziłam do szkoły rodzenia w Kolejowym, byłam zazwyczaj w czarnym płaszczu.
Hej dziewczyny :)
Gratuluję nowym mamusią i trzymam kciuki za nierozpakowane.
My dzisiaj z małym wybieramy się do neurologa. W sumie byliśmy zapisani dopiero na luty ale zwolnił się termin więc super. Proszę trzymajcie kciuki żeby wszystko oki było bo strasznie się denerwuje.
Sbj super, że bilurbina spada. Ta plamka to pewnie pęknięte naczynko myślę, że nie powinnaś się martwić.
Agusia trzymam kciuki, żebyście jak najszybciej wróciły ze szpitala z małą.
Mar-chew i MRtusia mam pytanko odnośnie tego katarku - trochę głupie czy u waszych maluchów to taki widoczny katarek? zauważyłyście, że coś cieknie im z noska?
A czy wasze maluchy mają normalny oddech? moj czasami tak dziwnie charczy ? położna mówiła, że to pozostałości po wodach podowych ale w sumie tak długo.
Gratuluję nowym mamusią i trzymam kciuki za nierozpakowane.
My dzisiaj z małym wybieramy się do neurologa. W sumie byliśmy zapisani dopiero na luty ale zwolnił się termin więc super. Proszę trzymajcie kciuki żeby wszystko oki było bo strasznie się denerwuje.
Sbj super, że bilurbina spada. Ta plamka to pewnie pęknięte naczynko myślę, że nie powinnaś się martwić.
Agusia trzymam kciuki, żebyście jak najszybciej wróciły ze szpitala z małą.
Mar-chew i MRtusia mam pytanko odnośnie tego katarku - trochę głupie czy u waszych maluchów to taki widoczny katarek? zauważyłyście, że coś cieknie im z noska?
A czy wasze maluchy mają normalny oddech? moj czasami tak dziwnie charczy ? położna mówiła, że to pozostałości po wodach podowych ale w sumie tak długo.
Witajcie!
No i chyba przyszła pora na mnie, w nocy zaczęły się skurcze a teraz są średnio co 8-9 min. Jesteśmy już prawie na wyjściu. Tylko zero śladów krwi czy sączenia wód i to mnie trochę zastanawia. Gdyby nie to pewnie już by mnie już w domu nie było a tak się troszkę jeszcze wstrzymuję. Sama nie wiem ruszać czy nie...
No i chyba przyszła pora na mnie, w nocy zaczęły się skurcze a teraz są średnio co 8-9 min. Jesteśmy już prawie na wyjściu. Tylko zero śladów krwi czy sączenia wód i to mnie trochę zastanawia. Gdyby nie to pewnie już by mnie już w domu nie było a tak się troszkę jeszcze wstrzymuję. Sama nie wiem ruszać czy nie...
Lidka moja koleżanka w październiku na Klinicznej urodziła chłopca 4400g, chociaż był przenoszony i poród był wywołany.
Jeszcze inna znajoma w Wejherowie urodziła synka 5kg:D
Obydwie naturalnie.
także myślę, że to chyba zależy od organizmu. Na pewno podejmą decyzję właściwą dla ciebie.
Musisz zaufać lekarzom, i tak będzie tak jak oni zarządzą.
Jeszcze inna znajoma w Wejherowie urodziła synka 5kg:D
Obydwie naturalnie.
także myślę, że to chyba zależy od organizmu. Na pewno podejmą decyzję właściwą dla ciebie.
Musisz zaufać lekarzom, i tak będzie tak jak oni zarządzą.
Cześć Mamuśki
Mam problem z moją Zuzą:-( To jest taki żarłok, że tyle potrafi się nawtykać, aż wymiotuje! To nie jest ulewanie tylko wymioty:-/ Już próbowałam dawać jej smoka aby w ten sposób zaspokoić jej potrzebę ssania ale ona nie chce! Wypluwa go i nawet ma odruch wymiotny. Jak jej nie daje cyca to popłakuje i nie wiem co mam robić.
Idziemy dzisiaj na wizytę do pediatry i zobaczę co ona mi powie...
Lidka, ja słyszałam, że dzieciaczki powyżej 4kg, przychodzą na świat przez cesarskie cięcie.
Mam problem z moją Zuzą:-( To jest taki żarłok, że tyle potrafi się nawtykać, aż wymiotuje! To nie jest ulewanie tylko wymioty:-/ Już próbowałam dawać jej smoka aby w ten sposób zaspokoić jej potrzebę ssania ale ona nie chce! Wypluwa go i nawet ma odruch wymiotny. Jak jej nie daje cyca to popłakuje i nie wiem co mam robić.
Idziemy dzisiaj na wizytę do pediatry i zobaczę co ona mi powie...
Lidka, ja słyszałam, że dzieciaczki powyżej 4kg, przychodzą na świat przez cesarskie cięcie.
LidkaJ życzę ci żebyś jak najszybciej dołączyła do grona szczęśliwych rozpakowanych:) ciesz się ostatnimi chwilami, kiedy możesz jeść wszystko o czym zamarzysz i śpij ile możesz:) wiem, że nie da się na zapas pysznie najeść i wyspać, ale korzystaj z tego póki możesz:))
co do twojego pytania, to ja tylko wiem, że na zaspie dziewczyna rodziła dziewczynkę ważącą 4100 i miała cesarkę.. nie wiem jak jest w innych szpitalach:)
a co do karmienia to mój Szymek też zaczął jeść takie ilości, że każdego dnia patrzyłam z wielkimi oczami jak się poszerzał ;p ;p
ale jak mu sie ulało nosem to stwierdziłam, że skorzystam z rady, żeby mu dawać smoczka:) wcześniej nie był potrzebny i mały nawet nie umiał go ssać..ale wystarczyło kilka godzin nauki i teraz jest dla mnie zbawieniem, bo faktycznie często dzięki temu nie muszę po raz kolejny karmić:))
a my dziś mieliśmy całą noc bez katarku!!żeby tylko się to utrzymało:))
miłego dnia!!
Dziobus- smacznego ;p
co do twojego pytania, to ja tylko wiem, że na zaspie dziewczyna rodziła dziewczynkę ważącą 4100 i miała cesarkę.. nie wiem jak jest w innych szpitalach:)
a co do karmienia to mój Szymek też zaczął jeść takie ilości, że każdego dnia patrzyłam z wielkimi oczami jak się poszerzał ;p ;p
ale jak mu sie ulało nosem to stwierdziłam, że skorzystam z rady, żeby mu dawać smoczka:) wcześniej nie był potrzebny i mały nawet nie umiał go ssać..ale wystarczyło kilka godzin nauki i teraz jest dla mnie zbawieniem, bo faktycznie często dzięki temu nie muszę po raz kolejny karmić:))
a my dziś mieliśmy całą noc bez katarku!!żeby tylko się to utrzymało:))
miłego dnia!!
Dziobus- smacznego ;p
Sbj ja myślę że to pęknięte naczynko jest wynikiem przechodzenia przez kanał rodny. Jednak lepiej zapytaj lekarza.
Nasza Ola ma mocno popękane naczynka w oczkach, takie kółeczka wokół tęczówek, połozna i lekarze powiedzieli nam że to sie wchłonie.
I poprawiam listę, bo nasza mała ma jednak 52 cm :)
Rozpakowane :-)
MRtusia – 11.11. – chłopczyk Szymon, 3380g, 54cm – ZASPA – cc
Aniak;) - 17.11 - chłopczyk Mikołaj, 3300g i 55 cm - cc
Mar-chew – 26.11. (05.12) – dziewczynka Hania, 2920g – UK – cc
Asienkaj - 01.12. (06.12.) - dziewczynka Hania, 3570g i 56cm - ZASPA
Sbj - 01.12. (12.12.) - chłopczyk, 3100g, 53cm, 8:30 - REDŁOWO - SN
Agus878 - 01.12 (10.12) - chłopczyk Patryk 2810g, 53cm - ZASPA - SN
Dziobus - 02.12 (30.11) - dziewczynka Zuzia, 2840g, 54cm - ZASPA - SN
Agusia:) - 05.12 (10.12) - dziewczynka Kornelia, 3580g, 53cm - KLINICZNA - SN
Justa2684 - 07.12 - dziewczynka Aleksandra 4000g, 52cm, 10:20- REDŁOWO SN
Michalowa -10.12 - dziewczynka Lenka, - KLINICZNA/REDŁOWO
wiolka210 - 08.12 (24.12) - chłopczyk Oliwier, 3400g, 55cm, - REDŁOWO
Aniewa - 09.12 (11.12) - dziewczynka Basia 3550g, 57cm, 7:35 -
Maja - 10.12 (11.12) - chłopczyk Miłosz, 3700g, 60cm, 4:00 - WOJEWÓDZKI
Dwupaki ;-)
Sylwia80 -04.12 - chłopczyk Filipek
Anula78 -06.12-chłopczyk Jakub
misica3 -07.12- dziewczynka Hania
Anka165 - 09.12
Michalowa -10.12 - dziewczynka - KLINICZNA/REDŁOWO
Ola77 - 10.12
monika84-10.12
Wiola - 11.12
LidkaJ - 11.12 dziewczynka Madzia - KLINICZNA/WEJHEROWO
Dagmarka - 12.12 - dziewczynka Laura - ZASPA
Mamka - 12.12 - chłopczyk - REDŁOWO
Kasiula_83 - 13.12 - dziewczynka Amelia
GrudniowaIwona - 15.12 - dziewczynka
Linaa - 17.12 - dziewczynka Aleksandra - WEJHEROWO
Malinka0316 - 18.12
Tusia27 - 18.12 dziewczynka Magdalena
Magda - 23.12 dziewczynka Milenka
muszelka - 24.12 dziewczynka Zuzanna Natalia
queen- 25.12 - chłopczyk
ola_h - 28.12 - chłopczyk Wojtuś - ZASPA
Justyna - 28.12 chłopczyk Marcin Jacek
Trotka - 29.12 - dziewczynka Nikola - WEJHEROWO
Ania1979 - 30.12-chłopczyk - Jacek
Ania-Gd - 30.12 - dziewczynka Nikola - KLINICZNA
BlueBell - 31.12 - dziewczynka Natalka
Kulkaa - 31.12 - dziewczynka Zuzia - ZASPA
Nasza Ola ma mocno popękane naczynka w oczkach, takie kółeczka wokół tęczówek, połozna i lekarze powiedzieli nam że to sie wchłonie.
I poprawiam listę, bo nasza mała ma jednak 52 cm :)
Rozpakowane :-)
MRtusia – 11.11. – chłopczyk Szymon, 3380g, 54cm – ZASPA – cc
Aniak;) - 17.11 - chłopczyk Mikołaj, 3300g i 55 cm - cc
Mar-chew – 26.11. (05.12) – dziewczynka Hania, 2920g – UK – cc
Asienkaj - 01.12. (06.12.) - dziewczynka Hania, 3570g i 56cm - ZASPA
Sbj - 01.12. (12.12.) - chłopczyk, 3100g, 53cm, 8:30 - REDŁOWO - SN
Agus878 - 01.12 (10.12) - chłopczyk Patryk 2810g, 53cm - ZASPA - SN
Dziobus - 02.12 (30.11) - dziewczynka Zuzia, 2840g, 54cm - ZASPA - SN
Agusia:) - 05.12 (10.12) - dziewczynka Kornelia, 3580g, 53cm - KLINICZNA - SN
Justa2684 - 07.12 - dziewczynka Aleksandra 4000g, 52cm, 10:20- REDŁOWO SN
Michalowa -10.12 - dziewczynka Lenka, - KLINICZNA/REDŁOWO
wiolka210 - 08.12 (24.12) - chłopczyk Oliwier, 3400g, 55cm, - REDŁOWO
Aniewa - 09.12 (11.12) - dziewczynka Basia 3550g, 57cm, 7:35 -
Maja - 10.12 (11.12) - chłopczyk Miłosz, 3700g, 60cm, 4:00 - WOJEWÓDZKI
Dwupaki ;-)
Sylwia80 -04.12 - chłopczyk Filipek
Anula78 -06.12-chłopczyk Jakub
misica3 -07.12- dziewczynka Hania
Anka165 - 09.12
Michalowa -10.12 - dziewczynka - KLINICZNA/REDŁOWO
Ola77 - 10.12
monika84-10.12
Wiola - 11.12
LidkaJ - 11.12 dziewczynka Madzia - KLINICZNA/WEJHEROWO
Dagmarka - 12.12 - dziewczynka Laura - ZASPA
Mamka - 12.12 - chłopczyk - REDŁOWO
Kasiula_83 - 13.12 - dziewczynka Amelia
GrudniowaIwona - 15.12 - dziewczynka
Linaa - 17.12 - dziewczynka Aleksandra - WEJHEROWO
Malinka0316 - 18.12
Tusia27 - 18.12 dziewczynka Magdalena
Magda - 23.12 dziewczynka Milenka
muszelka - 24.12 dziewczynka Zuzanna Natalia
queen- 25.12 - chłopczyk
ola_h - 28.12 - chłopczyk Wojtuś - ZASPA
Justyna - 28.12 chłopczyk Marcin Jacek
Trotka - 29.12 - dziewczynka Nikola - WEJHEROWO
Ania1979 - 30.12-chłopczyk - Jacek
Ania-Gd - 30.12 - dziewczynka Nikola - KLINICZNA
BlueBell - 31.12 - dziewczynka Natalka
Kulkaa - 31.12 - dziewczynka Zuzia - ZASPA
hejka dziewczyny, dzisiaj podczas kąpieli znaleźliśmy u Staszka czerwoną plamkę we włosach na czubku głowy. Jakie są Wasze sugestie - co to może być? Wizytę u lekarza - mam dopiero w czwartek.
Czy to może być naczyniak powstały w wyniku przejścia przez kanał rodny? Czy jest możliwe, że dopiero się pojawił, a może go przeoczyliśmy?
Jedna z Was chyba Agusia pisała o twarożku pod pachami. To bardzo cenna uwaga, dziecko jest małe i ma tyle fałdek, a o każdej trzeba pamiętać.
Czy to może być naczyniak powstały w wyniku przejścia przez kanał rodny? Czy jest możliwe, że dopiero się pojawił, a może go przeoczyliśmy?
Jedna z Was chyba Agusia pisała o twarożku pod pachami. To bardzo cenna uwaga, dziecko jest małe i ma tyle fałdek, a o każdej trzeba pamiętać.
Agusia, trzymam kciuki za Was, aby poziom bilurbiny spadł i żebyście
szybciutko wróciły do domku.
MRtusia, te jabłka z ryżem, całkiem sympatyczny pomysł, na pewno jutro wypróbuję.
A co do apetytu mojej Zuzy, to mam wrażenie, że Mała cały czas wisi mi przy cycku, to jednym to drugim. Zdarza jej się też ulać i wtedy znowu chce do cyca:-/ A jak nie je to śpi i tak w kółko.
szybciutko wróciły do domku.
MRtusia, te jabłka z ryżem, całkiem sympatyczny pomysł, na pewno jutro wypróbuję.
A co do apetytu mojej Zuzy, to mam wrażenie, że Mała cały czas wisi mi przy cycku, to jednym to drugim. Zdarza jej się też ulać i wtedy znowu chce do cyca:-/ A jak nie je to śpi i tak w kółko.