Widok

GRUDNIOWE MAMUSIE cz 20 2010

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
MRtusia – 11.11. – chłopczyk Szymon, 3380g, 54cm – ZASPA – cc
Aniak;) - 17.11 - chłopczyk Mikołaj, 3300g i 55 cm - cc
Mar-chew – 26.11. (05.12) – dziewczynka Hania, 2920g – UK – cc
Asienkaj - 01.12. (06.12.) - dziewczynka Hania, 3570g i 56cm - ZASPA
Sbj - 01.12. (12.12.) - chłopczyk Staś Franciszek , 3100g, 53cm, 8:30 - REDŁOWO - SN
Agus878 - 01.12 (10.12) - chłopczyk Patryk 2810g, 53cm - ZASPA - SN
Dziobus - 02.12 (30.11) - dziewczynka Zuzia, 2840g, 54cm - ZASPA - SN
Agusia:) - 05.12 (10.12) - dziewczynka Kornelia, 3580g, 53cm, 7:10 - KLINICZNA - SN
Anka165 - 06.12 (09.12) - chłopczyk, Łukaszek
Justa2684 - 07.12 - dziewczynka Aleksandra 4000g, 52cm, 10:20- REDŁOWO - SN
Dagmarka - 07.12 (12.12) - dziewczynka Laura - 3090g, 55 cm, ZASPA - cc
Galeria Magiczna - 7.12 (4.12) - dziewczynka Helenka, 3700g, 57cm, Redłowo, CC
Michalowa - 08.12 - dziewczynka Lenka, 3050g, 54cm, 17:35 - REDŁOWO - SN
wiolka210 - 08.12 (24.12) - chłopczyk Oliwier, 3400g, 55cm, - REDŁOWO
Aniewa - 09.12 (11.12) - dziewczynka Basia 3550g, 57cm, 7:35
Anula78 - 09.12 (06.12) - chłopczyk Kubuś 3530g, 56cm, 16.40 - Kliniczna SN
Tusia9.12(18.12)dziewczynka Magdalenka 3100, 53cm zaspa
Maja - 10.12 (11.12) - chłopczyk Miłosz, 3700g, 60cm, 4:00 - WOJEWÓDZKI
Misica3 - 10.12- dziewczynka Hania 4770g, 60 cm godz 6:35 Wałbrzych
sylwiah-12.12(04.12)-chłopczyk Filipek 3820g,57cm godz 17:35
mamka - 13.12 (12.12) - chłopczyk Bartuś, 3550g, 56cm, 5:40 - REDŁOWO - SN
queen- 14.12 (25.12) - chłopczyk Michaś, 3495g, 57 cm, CC
LidkaJ-15.12 (11.12) - Magdusia 3680g, 56 cm, kliniczna- SN
Wiola77 - 16.12 (11.12) - Mateuszek ,3200g,55 cm godz 9:20 -wojewódzki-cc
GrudniowaIwa - 17.12.2010 (15.12) - dziewczynka Adrianna, 4300g, 59 cm, godz.16.37, CC
Ania-Gd - 20.12 (30.12) - dziewczynka Nikola, 2830g, 49cm, 20.45 - KLINICZNA - SN
BlueBell - 21.12 (31.12) - Natalka 3200g, 55cm, ZASPA - CC
Linaa - 22.12 - Aleksandra 4650, 57cm, Wejherowo - SN
Kulkaa - 24.12 (31.12) - dziewczynka Zuzia, 3450g, 55cm - ZASPA - SN
muszelka - 24.12 (03.01) dziewczynka Łucja, 3300g, 54cm, Kliniczna - CC
Anna1979-28.12 (31.12), Jacek, Zaspa CC
ola_h - 28.12 - chłopczyk Wojtuś 3670g, 55 cm-12:35, ZASPA, SN
Trotka - 03.01 - dziewczynka Nikola 3420g, 57 cm-14.40 - WEJHEROWO-SN
Justyna_ - 07.01- chlopaczek, Marcin Jacek, 56cm, 4.000, godz 17.50 ZASPA

Mamusie grudniowe cz 1

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-t158001,1,16.html?hl=grudniowe 2010#hl

Mamusie grudniowe cz 2

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-2-t161023,1,16.html

Mamusie grudniowe cz 3

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-3-t164468,1,130.html

Mamusie grudniowe cz 4

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=168770&c=1&k=16#fs

Mamusie grudniowe cz 5

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-5-t171915,1,130.html

Mamusie grudniowe cz 6

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=175621&c=1&k=16#fs

Mamusie grudniowe cz 7

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=180109&c=1&k=16#fs

Mamusie grudniowe cz 8

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-8-t183174,1,16.html

Mamusie grudniowe cz 9

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-9-t186446,1,16.html

Mamusie grudniowe cz 10

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-10-t190405,1,16.html

Mamusie grudniowe cz 11

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-11-t192446,1,160.html

Mamusie grudniowe cz 12

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-12-t194677,1,16.html

Mamusie grudniowe cz 13

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-13-t196765,1,16.html

Mamusie grudniowe cz 14

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-14-t198625,1,16.html

Mamusie grudniowe cz 15

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-15-t200574,1,16.html

Mamusie grudniowe cz.16
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-Grudniowe-2010-cz-16-t202860,1,16.html

Mamusie grudniowe cz17
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-17-t206348,1,16.html

Mamusie grudniowe cz. 18
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-CZ-18-t211246,1,16.html
Mamusie grudniowe cz19
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-CZ-19-t215779,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja małą też ubierałam do niedawna na trzaskającą zimę- ale Mąż był z nią na pacerku i przyjechała zgrzana gorąca i zapocona więc teraz jedynie body z długim rękawkiem na to jaka bluzeczka, do tego rajstopki i podenki i wtedy ten grubaśny kombinezon ocieplany ale już niedługo jak zrzucę ama kurtkę zimową zacznę małą ubierać w weterek gruby który pod spodem ma polarek- oglądałam ostatnio kurtki wioenne dla maluszków i muszę przyznać, ze to takie wiatrówki- więc moim zdaniem zkoda kay wdawać skoro mamy sporo sweterków mogą one pełnić rolę kurtki a i zawze cieplej jej będzie w takim weterku z polarkie niż w kurteczce przewiewnej..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój Synek dziś skończył 3 miesiące... matko, ale czas gna!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mMajaa - buźka dla synka!

asienkaj - 3-maj się Kochana, mam nadzieję, że obejdzie sie bez szpitala, a jeśli tak by sie zdarzyło, to nie martw się moze szybciej dojdzie tam pod kontrolą i długo nie bedą Was trzymać - najważniejsze zdrowie malenstwa.

Jeśli chodzi o ubiór to ja zakładam body , rajstopki, spodenki, bluzeczkę i kombinezon - mam na takim cieplym polarku od wewnątrz, a na zewnątrz ortalion. Nie uważam, żeby bylo mu za ciepło - pogoda jest jeszcze zdradliwa - poza tym jeszcze niegdy mi sie nie zgrzał. Z tym rozbieraniem poczekałabym jeszcze chwilkę. Sobota i niedziela ma byc piękna - takze bliżej wiosny dziewczynki!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!

Asienkaj - trzymajcie się dziewczyny!

Moja Lenka wczoraj po szczepieniu wieczorem była niespokojna i nie mogła zasnąć. Miała lekko podwyższoną temperaturę. W końcu dałam jej paracetamol i o 20 zasnęła. Bidulka. Spała ładnie o 3 i 7 pobudka. Myślałam, że skoro o 7 zjadła i zasnęła to pośpimy fajnie jeszcze trochę, ale jak zwykle o 8 obudziła się ;-). A dziś w sumie zachowuje się normalnie. Może troszkę więcej śpi. No i taka lekko zamulona jest - trzeba się napracować, żeby się posmiała i "pogadała".

Ja też zastanawiałam się jak ubierać Lenkę teraz. Ubieram body z krótkim, na to z długim i rajstopki. No i w dość gruby kombinezon, czapka i dodatkowo śpiworek. Hmm ale nie była zgrzana. Może jutro zmienię tylko kombinezon na nieco lżejszy - też na polarku, ale nie ortalionowy.

A od dziś na noc nie będę kładła małej w rożku spać. Bo zawsze kładłam w rożek - dzięki temu się nie przewracała przez sen i spała na boczku i na to jeszcze kładłam kołderkę. Ale jest już cieplej w nocy i Lenka jest strasza i już nie jest takim zmarzlakiem jak kiedyś, i chyba jest jej za ciepło. No ale na rożku miała mieciutko pod główką, a teraz sam materac? I wyjęłam tą płaską poduszkę od kompletu z kołderką. I nie wiem czy to dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny Hania już chcialaby siadać , nie wiem czy to nie za wcześnie by siadala juz ? sadzacie juz swoje pociechy ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Póki co "siada" tylko na moich kolanach - ale to bardziej pół leżąca pozycja - tak jak w leżaczku. Wczoraj i dzisiaj pierwszy raz podciągnęłam ją za rączki do pozycji siedzącej - ale tylko na sekundę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza właśnie za raczki sie podciaga do siadania , ale to chyba za wczesnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asienkaj trzymacie się dziewczyny. Mam nadzieje ze obejdzie sie bez szpitala i mała szybko wyzdrowieje.
Muszelko dziękuje za namiary.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musze Wam sie pożalić...
Niedawno wyszła od nas moja teściowa..Przychodzi codziennie i dzwoni po kilka razy az w koncu odbiorę tel (dzwoni przewaznie jak mała ryczy albo ją karmię..)
Ale wracając do tematu. Doprowadziła mi dziecko do takiego płaczu że mała zaczeła się ksztusić i zrobiła się purpurowo sina! Na początku nie zwracałam na jej płacz uwagi, pomyślalam sobie ze skoro chce ją uspokoic i ululać to niech to zrobi po swojemu. Ale jak mała wpadła w szał to wyrwałam jej ją z ręki. Nie chciała mi jej dac więc sie zdenerwowałam i powiedziałam że dziękuję za taką pomoc.............:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Bożesz Justa...nie fajnie. Ja mam to szczęście, że teściowa mieszka daleko. Ale jak tylko urodziła się Lenka, to wykupiła sobie zniżkę emerycką w PKP i ma dużo tańsze bilety teraz i przyjeżdża raz w miesiącu na parę dni. Też średniofajnie. Lubię ją, ale wiecie jak to jest jak ktoś siedzi w domu parę dni. Jak Lenka śpi to chętniebym sobie posiedziała przed tv lub kompem, a tu teściową trza się zająć. Poza tym nie za bardzo Lenka daje się uspokoić u kogoś na rękach - tylko ja, nawet mąż nie jest dla niej wystarczający ;-). No i próbuję nie być zołzą i daje teściowej się trochę Lenką nacieszyć, ale często nie wytrzymuję i jak widzę, że małej coś nie pasuje, płacze to w końcu ją przejmuję. Ale staram się być delikatna - a w środku się gotuję. Ja nie wiem, czemu takich problemów z mamą nie mam? Ach te teściowe ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oho... dobry temat się zaczyna... U mnie też dramatycznie w tej relacji... Moja wszystko wie najlepiej i jest zwolenniczką teorii : dziecko musi się wypłakać, nie bujaj, nie przytulaj bo przyzwyczaisz... Zawsze zadaje głupie pytania czy mała jest dobrze ubrana, czy jej wygodnie itd. No skoro tak ubrałam to chyba twierdzę, że dobrze i skoro tak ją trzymam to też myślę, że dobrze. Doprowadza mnie to do szału. Moim zdaniem dziecko potrzebuje bliskości mamy i już. Płacz jest sygnałem i zamierzam na nie reagować. Każde spotkanie z rodziną męża przeżywam później przez tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie rozumiem tej teorii "dziecko musi się wypłakać". Bzdura! Ja jestm zwolenniczką przytulania, głaskania i reagowania na płacz dziecka. Dziecko musi czuć, że jest kochane, czuć bliskość i mieć poczucie bezpieczeństwa. Jak tak samo będzie płakało, to będzie czuło się samotne.
I też mam gdzieś gadanie "nie bujaj". A będę bujać i najwyżej przyzwyczję. I co? Teraz jest czas na przytulanie i rozpieszczanie. Tak szybko dzieci rosną. Trzeba się nacieszyć bliskością.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę dokładnie tak samo i chcę dać córci tyle siebie ile tylko będzie chciała. Jak przyzwyczaję to mój problem:) Wolę odzwyczajać niż mieć dziecko z niskim poczuciem swojej wartości. Obfitej w sen nocy życzę mamusie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciesze się że ktoś mnie rozumie. Michałowa napisałaś dokładnie to co czuję i jak wyglądają moje relacje z teściową - identycznie jak u ciebie. Tylko że moja nawiedza mnie codziennie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
HEJ,
Justa - nic tylko wspołczuję. moja tesciowa mieszka daleko i pewnie dobrze. Nie mam nic do niej, jest ok i fajnie, że nie mieszka daleko. Kiedyś byłam zła za każdą uwagę w moja stronę i "dobrą radę", dzisiaj teściowa albo tego nie robi, albo robi to bardzo ostrożnie.
Pamiętam jak przy pierwszym dziecku przyjechala razem z moja mamą do szpitala po urodzeniu. ...i zaczęło się - o matko jak one teraz noszą te dzieci - my to na poduszce, a to a tamto!!!!
A ja krotko: matka wie lepiej czego potrzebuje jej dziecko, to dziecko jest moje i ja wiem lepiej! Miny zrobiły ale zrozumiały. I od tej pory zadna się nie wcina!

U nas dzisiaj kiepska noc, mały budził sie do cyca co 1,5-2h, masakra. Aż zla byłam, bo chyba zaczyna sobie robić smoczek z cyca - zresztą tak jak satrszy synek! Dzisiaj planuje dać mu jedną butlę Bebilonu Pepti na noc zobaczymy?

Jutro wyjeżdżam właśnie do teściowej i rodziców. Mam też spotkanie po latach z moją klasą z ekonomika. Poza tym szykuje się podobno super pogoda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przed chwilą pokazywali to w Dzien dobry TVN
mały drze wypowiedzenie taty z pracy...


http://www.youtube.com/watch?v=cvBj6WtTdBs&NR=1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!

Dzisiaj moja Łucja zaczęła chcieć się podciągnąć jak trzymała moje paluszki ;) ogólnie uwielbia gdy Tata trzyma ją w pozycji pionowej, puzcza baby radio i tańczą obie- wtedy to taaki mały człowieczek zadowolony od ucha do ucha ;)

No i zaczęłam się zastanawiać kiedy to wprowadzać stały pokarm do jej diety i natknęłam się na taką rozpiskę, którą dotałam od szwagierki będąc jeszcze w ciąży z Łucją:

do 3. miesiąca

W tym okresie najlepszym pokarmem dla noworodka jest mleko matki. W przypadku, gdy karmienie piersią jest niemożliwe, powinnaś stosować mleko początkowe. Twój pediatra poleci Ci bezpieczne i najwłaściwsze dla Twojego Maleństwa mleko modyfikowane.

Noworodek odruchowo szuka pokarmu. Potrafi ssać i połykać tylko płyny.

(ja dodatkowo wprowadziłam Małej herbatki hipp z rumianku i kopru włoskiego - podaję gdy ma czkawkę lub gdy po nakarmieniu chce jej się pić)

4. miesiąc

Jeśli karmisz dziecko mlekiem modyfikowanym, w tym czasie możesz rozpocząć karmienie tzw. mlekiem następnym. Pamiętaj, aby wybrać takie, które zapewni Maleństwu optymalne warunki do rozwoju. Skład mleka musi być dobrze zbilansowany: produkty te nie mogą zawierać glutenu, konserwantów, barwników i innych substancji dodatkowych oraz muszą być czyste bakteriologicznie. Warto również zwrócić szczególną uwagę na suplementację mleka modyfikowanego kwasami tłuszczowymi LCPUFA tj. (DHA i ARA), czyli składnikami odżywczymi występującymi także w mleku kobiecym.

W tym czasie oprócz mleka możesz podawać Maleństwu pierwsze bezmleczne pożywienie w formie soku lub przecieru takie jak marchewka lub jabłko.

Maluch otwiera usta przy zbliżeniu do nich łyżki. Uczy się połykać podawane mu łyżeczką papki. Umie poruszać językiem do przodu i tyłu, co pozwala przesuwać pokarm ku tyłowi jamy ustnej.

(moja Łucja jest na mleku Bebilon HA - no i oni mają rozpiskę dawkowania mleka aż do 5-6 mieiąca! - więc nie kumam dlaczego niby ktoś tam sobie wymylił by już w 4 miesiącu przejść na mleko natępne czyli 2)

5. miesiąc

Kolejną nowością dla Twojego Maleństwa może być przetarta zupka jarzynowa. Bazą takiej papki będzie: ziemniak, marchew i pietruszka. Kolejne składniki dodawaj stopniowo obserwując czy nie wykazują reakcji alergicznych u dziecka. Po wprowadzeniu nowego składnika pokarmowego najlepiej odczekać około tygodnia, objawem wskazującym na alergie jest zazwyczaj wysypka, lecz może pojawić się również biegunka a nawet wymioty.
W tym okresie możesz już swobodnie podawać również kleik bezglutenowy lub kaszkę kukurydzianą na mleku modyfikowanym.
Wiele dzieci chętnie je rozgniecione banany (rozcieńczone mlekiem matki albo mieszanką) lub mus jabłkowy.

Dzięki urozmaiceniu diety Twoje dziecko poznaje technikę jedzenia, nowe smaki, zróżnicowaną konsystencję pokarmów.

6. miesiąc

W 6. miesiącu życia dieta niemowlaka może zostać wzbogacona w zupki jarzynowe z gotowanym mięsem (bez wywaru), soki owocowe/warzywne lub przeciery, (mogą być z dodatkiem kleiku bezglutenowego). Pamiętaj by do potraw nie dodawać cukru ani soli. Składnikiem tłuszczowym w przypadku zup jarzynowych może być masło (dobrej jakości) lub oliwa z oliwek. Zwróć uwagę by podawane niemowlakowi produkty zbożowe były wzbogacone w żelazo. Jedzenie podawane dziecku powinno być dokładnie zmiksowane.
Głodne dziecko pochyla się ku podawanej łyżce, natomiast nasycone odpycha rączką karmiącego.

7. miesiąc

Na listę spożywanych przez Twojego Maluszka produktów dopisz: kaszkę i kleik bezglutenowy na mleku następnym, a także 1/2 żółtka co drugi dzień (z białkiem poczekaj do 12 m-ca gdyż jest głęboko uczulające) - podawaj je gotowane na twardo lub w naleśnikach.
Pożywienie dziecka możesz również wzbogacić o drobno pokrojoną, miękką rybę (zwróć uwagę by wyjęte zostały wszystkie ości) oraz gotowane owoce (jabłka, morele, brzoskwinie, śliwki).

Bez trudu je papki, uczy się je połykać bez dławienia się. Jedzenie rozgniata dziąsłami, dlatego podawany pokarm powinnaś ugniatać widelcem lub miksować przez krótką chwilę.

8. miesiąc

Pokarmy, które podajesz powinny być łatwe do rozgryzienia dziąsłami lub nawet rozpływać się w ustach. Dla ośmiomiesięcznego Maleństwa świetnie okażą się: kawałki banana, dojrzałe gruszki, brzoskwinie, morele, brokuły, kalafior, rozgotowany zielony groszek, pulpety z mielonego mięsa, naleśniki (przygotowywane bez białek). Możesz już wprowadzać gotowe odżywki.

Twój Maluch szuka jedzenia, gdy je zabierasz. Chwyta za łyżeczkę. Samodzielnie je pokarm podawany do ręki. Podając dziecku jedzenie na talerzyku, połóż jedynie kilka kawałków i dołóż, gdy Maluch upora się z nimi - widząc większą ilość gotów jest włożyć wszystko do buzi.

9. miesiąc

Dieta dziecka w 9. miesiącu życia niewiele różni się od diety ośmiomiesięcznego Malucha. Jednak aby ją urozmaicić, możesz podawać dodatkowo: biszkopty bezglutenowe i chrupki kukurydziane.
Co drugi dzień powinnaś podawać Maleństwu również całe żółtko.

Maluszek z pomocą rodziców zaczyna pić z kubka z przykrywką.

10. miesiąc

Na listę żywienia dziesięciomiesięcznego dziecka wprowadź obiad z dwóch dań: zupka jarzynowa + gotowane mięso oraz zboża glutenowe - kaszki, kleiki, kasze, bułki, chleb, sucharki, makarony. Konsystencja zupy i mięsa powinna stymulować żucie pokarmu.

Dziecko interesuje się samodzielnym jedzeniem, sięga po łyżkę wkładając ją do buzi.

11-12. miesiąc

Do diety dzieci zdrowych wprowadzamy całe jajo 3-4 razy w tygodniu, chudą wędlinę, produkty na bazie mleka krowiego - twarożek, kefir, jogurt 1-2 razy w tygodniu.

Maluch pokazuje, czym i w jakiej ilości chce być karmione, samo trzyma kubeczek. Używa języka do przesuwania pokarmu by go rozdrobnić.



- a co do relacji Teściowa czy moja Mama to właśnie zadziwia mnie fakt, że moja Mama nie włazi z butami do nazego życia, a już w ogóle do opieki nad Łucją - nie sprawdza nas, nie wyręcza w karmieniu, przewijaniu czy kąpaniu -uważa, że jest Babcią i ma prawo Małą rozpiezczać, tulić, noisić i całować...a my jesteśmy rodzicami i najlepiej Małą wychowamy.
a teściowa po urodzeniu Łucji to od razu chciała się spakować i "pomagać" nam w opiekowaniu się małą - że niby potrzebujemy jej pomocy - ale moja rekacja była krótka " ja sobie świetnie daję radę sama ze wszystkim i nie potrzebuję niczyjej pomocy" szczerze bez owijania w bawełnę- no i Teściowa odpuściła (zresztą jezcze mój Mąz parę słów powiedział jej na osobności i sprawa zamknięta)

dobrze, że moi rodzice i Męża mieszkają daleko - i odwiedziny u nas to wyprawa ;) - raz na jakiś czas idzie znieść ale na codzień jestemy sami i nikt nam nie planuje dnia - ostatnio w "Dzień kobiet" Mąz zabrał nas nad morze, wózek zapakowaliśmy do samochodu i godzinke pospacerowaliśmy po plaży ;) - dobrze, jest gdy wiadomo z góry że w sobotę czy w niedzielę z rana nikt nie zapuka niespodziewanie do drzwi z niepodziewanymi odwiedzinami u wnuczki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam i Mame i tesciowa pod reka, ale zadna z nich sie nie wtraca w wychowanie malej (bo niech by sprobowaly :)). jestem zadowolona, ze sa blisko, bo praktycznie w kazdej chwili moge zadzwonic i ktoras przyjdzie, a ja sobie moge zrobic wolne. ale staram sie tergo zbytnio nie wykorzystywac, bo sie babcie zbytnio przyzwyczaja :) i zaczna same sie narzucac.

czy Wasze maluchy tez tak fiksuja popoludniami? moja od 16ej do kapieli jest strasznie marudna i placzliwa. cyc - nie, pielucha - nie, lezaczek - nie, mata - nie, noszenie - chwilka, karuzelka - chwilka. juz sama nie wiem co z nia robic przez ten czas. apropos noszenia, to mala ma 5,5 kilo, a mi juz kregoslup siada. dlatego chce sie zapisac na jakies zajecia aerbowe, bo nie wyrobie fizycznie.

milego dzionka! pieknie, ale wiatr straszny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do mamy i teściowej to my mieszkamy z moja mama ale ona sie na szczęście nie wtrąca do małej tzn wg mojego narzeczonego i tak za dużo do niej zagląda hihi bo rzeczywiście czasami przychodzi i "rozmawia" z mała i sie bawi ale jak to babci tego odmówić skoro widzę ze obie są wtedy z małą bardzo szczęśliwe:) ale nie daje za duzo rad i nie narzuca sie, czasami próbuje ale wie ze ja i tak robię po swojemu, a teściowa... czasami jeździmy do teściów albo oni przyjeżdżają i tez oczywiście są głupie czemu tak i siak, czasami powie żebym nie robiła tak albo zrobiła inaczej ale staram sie to ignorować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Laura ma dziś jakiś protest głodowy:) ja jej cyca a ona nie, butle tez nie, wiec za jakiś czas znowu cyca trochę pociumkala i zasnęła, wiec później butle i pluje:) ale ma dobry humor wiec chyba nie jest głodna, rano dwie kupki walnęła takie ze hej! i teraz sie śmieje i rozmawia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

atopowe zapalenie skóry (17 odpowiedzi)

Dziewczyny co stosujecie dla swoich dzieci? chodzi o balsamy, kremy do twatzy i płyny do...

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

do góry