Widok

GRUDNIOWE MAMY 2010 CZ. 35

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam w nowym :)

MRtusia 11.11. chłopczyk Szymon, 3380g, 54cm ZASPA cc
Aniak;) - 17.11 - chłopczyk Mikołaj, 3300g i 55 cm - cc
Mar-chew 26.11. (05.12) dziewczynka Hania, 2920g UK cc
Asienkaj - 01.12. (06.12.) - dziewczynka Hania, 3570g i 56cm - ZASPA
Sbj - 01.12. (12.12.) - chłopczyk Staś Franciszek , 3100g, 53cm, 8:30 - REDŁOWO - SN
Agus878 - 01.12 (10.12) - chłopczyk Patryk 2810g, 53cm - ZASPA - SN
Dziobus - 02.12 (30.11) - dziewczynka Zuzia, 2840g, 54cm - ZASPA - SN
Agusia:) - 05.12 (10.12) - dziewczynka Kornelia, 3580g, 53cm, 7:10 - KLINICZNA - SN
Anka165 - 06.12 (09.12) - chłopczyk, Łukaszek
Justa2684 - 07.12 - dziewczynka Aleksandra 4000g, 57cm, 10:20- REDŁOWO - SN
Dagmarka - 07.12 (12.12) - dziewczynka Laura - 3090g, 55 cm, ZASPA - cc
Galeria Magiczna - 7.12 (4.12) - dziewczynka Helenka, 3700g, 57cm, Redłowo, CC
Michalowa - 08.12 (10.12) - dziewczynka Lenka, 3050g, 54cm, 17:35 - REDŁOWO - SN
wiolka210 - 08.12 (24.12) - chłopczyk Oliwier, 3400g, 55cm, - REDŁOWO
Aniewa - 09.12 (11.12) - dziewczynka Basia 3550g, 57cm, 7:35
Anula78 - 09.12 (06.12) - chłopczyk Kubuś 3530g, 56cm, 16.40 - Kliniczna SN
Tusia9.12(18.12)dziewczynka Magdalenka 3100, 53cm zaspa
Maja - 10.12 (11.12) - chłopczyk Miłosz, 3700g, 60cm, 4:00 - WOJEWÓDZKI
Misica3 - 10.12- dziewczynka Hania 4770g, 60 cm godz 6:35 Wałbrzych
sylwiah-12.12(04.12)-chłopczyk Filipek 3820g,57cm godz 17:35
mamka - 13.12 (12.12) - chłopczyk Bartuś, 3550g, 56cm, 5:40 - REDŁOWO - SN
queen- 14.12 (25.12) - chłopczyk Michaś, 3495g, 57 cm, CC
LidkaJ-15.12 (11.12) - Magdusia 3680g, 56 cm, kliniczna- SN
Wiola77 - 16.12 (11.12) - Mateuszek ,3200g,55 cm godz 9:20 -wojewódzki-cc
GrudniowaIwa - 17.12.2010 (15.12) - dziewczynka Adrianna, 4300g, 59 cm, godz.16.37, CC
Ania-Gd - 20.12 (30.12) - dziewczynka Nikola, 2830g, 49cm, 20.45 - KLINICZNA - SN
mami.80 - 20.12 (02.02) - dziewczynka Alicja 1590g - 43cm, Zaspa - CC
BlueBell - 21.12 (31.12) - Natalka 3200g, 55cm, ZASPA - CC
Linaa - 22.12 - Aleksandra 4650, 57cm, Wejherowo - SN
Kabira - 22.12.2010 (15.01) - Edyta, Zaspa cc, 2930g / 52cm
Kulkaa - 24.12 (31.12) - dziewczynka Zuzia, 3450g, 55cm - ZASPA - SN
muszelka - 24.12 (03.01) dziewczynka Łucja, 3300g, 54cm, Kliniczna - CC
Anna1979-28.12 (31.12), Jacek, Zaspa CC
ola_h - 28.12 - chłopczyk Wojtuś 3670g, 55 cm-12:35, ZASPA, SN
Trotka - 03.01 - dziewczynka Nikola 3420g, 57 cm-14.40 - WEJHEROWO-SN
Justyna_ - 07.01- chlopaczek, Marcin Jacek, 56cm, 4.000, godz 17.50 ZASPA

Mamusie grudniowe cz. 1
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-t158001,1,16.html?hl=grudniowe
Mamusie grudniowe cz. 2
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-2-t161023,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 3
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-3-t164468,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 4
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=168770&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 5
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-5-t171915,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 6
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=175621&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 7
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=180109&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 8
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-8-t183174,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 9
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-9-t186446,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 10
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-10-t190405,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 11
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-11-t192446,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 12
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-12-t194677,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 13
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-13-t196765,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 14
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-14-t198625,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 15
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-15-t200574,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 16
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-Grudniowe-2010-cz-16-t202860,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 17
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-17-t206348,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 18
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-CZ-18-t211246,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 19
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-CZ-19-t215779,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 20
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-cz-20-2010-t218977,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 21
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-21-t223270,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 23
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-CZ-23-t235652,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 24
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-24-t240821,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 25
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-25-t246768,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 26
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-26-t251576,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 27
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-27-t256459,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 28
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-28-t263923,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.29
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-29-t271993,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.30
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-30-t280705,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.31
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=287732&c=1&k=16
Mamusie grudniowe cz.32
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-cz-32-t294931,1,16.html
mamusie grudniowe cz 33.
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-2010-cz-33-t306724,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 34
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-34-t315303,1,160.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
dzisiaj lekarz mówił że stan teścia w miarę stabilny także może będzie lepiej
zdecydowaliśmy że na razie mąż zostanie za granicę a jakby było gorzej wróci

a u nas ostatnio nocki nie przespane nie wiem chyba Filip wyczuł że tatuś daleko budzi sięciągle wstaje albo siada i mnie woła i tak w kółko już dwie noce z nim spałam skopał mnie na maxa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwiah dużo zdrowia dla teścia.
A my już wróciliśmy, naładowałam trochę baterie przy rodzinie aż żal, że znów będe daleko od nich. Mar-chew jesteś jeszcze? Może w poniedziałek byśmy się umówiły na spacerek/plac zabaw w Pruszczu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sylwiah - zdrówka dla teścia i sily dla Was, mój teść miała identyczny wylew i paraliż lewej strony 5 lat temu jak byłam w ciąży z Karolinką - czyli 5 lat temu. My wyjechaliśmy na kilka dni do Paryża, a to się stalo na drugi dzien po wyjeździe - rodzina nas nie poinformowała - teść doszedł do siebie po dłuższym czasie - rehabilitacja w kościerzynie pomogła bardzo dużo. Życzę Wam powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!
Sylwia - współczuję! I zdrowia dla terścia!

A ja się pochwalę...wczoraj miałam urodziny i mąż zrobił mi cudowną niespodziankę. Przyszedł z Lenką do mnie do pracy - on z bukietem róż, a Lenka z tulipankiem w ręku...dreptała dzielnie i wołał "Mama, mama" i dała mi kwiatka, a potem wtuliła się we mnie i nie chciała dać się oderwać. Tak mnie to wzruszyło, taka niespodzianka...normalnie najlepszy prezent ever ;-))). Niestety akurat wczoraj było takie zamieszanie w pracy, że nie miałam dla nich czasu. Chwilkę pobyli i się ulotnili...a w domu czekały jeszcze na mnie perfumy.

Poza tym usypianie idzie coraz lepiej - wczoraj już zasnęła w ciągu ok 20 min. Ani razu nie zajęczała, czy za płakała, nie wstawała - grzecznie leżała...ale z trudem zasnęła, kręciła się, gryzła smoka itd. Ale w końcu ją to zmęczyło, odwróciła się na boczek i zasnęła... Dziś pewnie będzie jeszcze lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa - wszystkiego najlepszego :) Faktycznie super prezent (gratulacje dla męża)...
Wczoraj z Hanią byłyśmy u koleżanki, tak się dziewczynki super razem bawiły a na koniec jak im się kazałyśmy przytulić to i się przytuliły - ale mnie rozczulił ten widok :)
LidkaJ - jak już w UK jestem - właśnie zbieram się do pracy ;P może następnym razem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki! ;-)

Wczoraj jednak nieco gorzej było z usypianiem - nie mogła zasnąć i w rezultacie spędziłam przy niej ponad godzinę.

Dziewczyny mam kłopot. Ode ponad miesiąca Lenka ma uczulenie na twarzy. Kaszka taka na czole, policzku, nosku...nie mam pojęcia na co. Myślałam że waciki którymi myłam rano jej buzię, bo były zapachowe - odstawiłam, a uczulenie nadal jest i czasami się zaostrza. Już sama nie wiem. Mamy taką ubogą dietę, a jeszcze z czegoś rezygniwać? Myślałam, że jogurty - ale tydzień nie jadła a uczulenie nadal było. Jabłka? Kurcze - dziwne. Już sobie wkręcam skazę białkową...ale jurcze całe życie je nabiał (jak karmiłam piersią, też jadłam). I tak nagle by ją uczulił nabiał? Dodam, że od chyba 2 tyg. dostaje wapno w syropie i nie ma poprawy.
Chyba muszę do alergologa iść - poleccie proszę kogoś.

Druga sprawa to menu. Powiedzcie co jedzą na śniadania wasze dzieci? Kurcze, ostatnio ze śniadaniami dramat. Nic nie chce. I w rezultacie wygląda to tak, że ok 6 rano wypija max 180ml mleka, a ok 8-9 sniadanie (zależy jak wstanie), ale strasznie monotonne te śniadania. Co drugi dzień jajecznica z jaja z chlebem, pod inną postacią jaj nie chce, a w pozostałe dni bułkę maślaną, chleb suchy (bo nic nie je), lub czasem uda się wcisnąć z masłem, od święta z wędliną lub serem. Parówek już nie chce - a bardzo lubiła. No masakra. Dziś mąż zrobił naleśniki, na początku jadła suchego, dałam trochę dżemu to pluła. No ale i tak po paru gryzach trzeba było ją zmuszać - ale i tak pluła.

Teraz boję się jej jogutrów dawać - przez to znowu mam problem co dawać na drugie śniadanie. Obiad - z reguły je zupę lub danie ok 250ml, czasem mniej. Potem jakiś owoc, chrupki, biszkopt, na kolację kaszka mleczno-ryżowa i tego je sporo ok 250-300ml.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
mój teść przestał samodzielnie oddychać aparatura podtrzymuje życie lekarze mówią że jeszcze szansa jest ale nieduża
mąż dzisiaj wraca

a mi już brakuje siły na te choroby Filipa on znów jest chory ma coraz mocniejszy kaszel syropy mi się już skończyły muszę iść z nim jutro do lekarza przecież w święta miał temperaturę ile można chorować?
tylko usiąść i płakać...

co do posiłków to i u mnie marnie Filip stracił apetyt je nie dużo nie tak jak kiedyś pisałam jak ślicznie zjadał prawie wszystko co mu dałam teraz tylko pluje na śniadania to chce tylko kanapki z wędlinką lub chleb smażony w jajku na obiadek tylko pół talerza jakieś zupki czasem nawet i tego nie zjada
dzisiaj dam mu słoiczek nie mam już siły nic gotować
noce marne ostatnio budzi się w środku nocy i nie śpi godzinę lub dwie dobrze że chociaż leży nie chce uciekać z łóżka
Filipek też ma na policzkach jakby wysypkę ze trzy miesiące już nie wiem co to może być czasem to znika czasem się nasila.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
Sylwia bardzo współczuję z powodu teścia :/

Ze śniadaniami u nas też słabo kompletnie brakuje mi pomysłów ciągle jajecznica, parówki lub danio z bułką. Mikołaj rano wypije mleko a potem to cos tam dziubnie ale zdecydowanie lepiej zje jak go trochę dłużej przetrzymam i jak robie dłuższe przerwy między posiłkami.

Michałowa ale super prezent...wszystkiego dobrego :*

miłej niedzieli a i tak przy okazji podpytam macie jakieś majówkowe plany?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny

Michałowa wszystkiego najlepszego Kochana :)

Co do uczulenia to Ola też ma, nie przez cały czas ale pojawia się jej na policzkach co kilka tygodni. Nie wiem od czego to, lekarz też nie wie. jak się pojawia to smaruję maścią Elocom i po jednym smarowaniu znika. Maść jest bardzo silna więc mięszam ją z kremem do buzi. Uczulenie wygląda jak popękane naczynka. Skóra jest szorstka i czerwona.

A śniadania..ehh..u nas to samo, mam już dosyć dojadania po Oli.
Ola wypija mleczko ok 6-7 rano a śniadanko je ale ze mną. Wzięłam się za sposób :) Wcześniej jak jadła sama w krzesełku to wzięła kilka gryzów i koniec. Teraz ja robię sobie śniadako, siadam na kanapie i jem. Mówię jej mniam mniam ale dobre, jak chcesz to usiąć obok. No i działa. Siada i wcina prawie wszystko co mam na talerzu :) Dzisiaj zjadła cały duży serek wiejski.
Wczoraj dałam jej trochę gotowanej białej kiełbaski. Wiem że nie powinnam ale wyrywała mi widelec z buzi i sama go sobie wkładała :)
Obiadki różnie. Najlepiej smakuje jej rosołek tzn makaron.
Na jutro mam pomodorową od mojej mamy. Dzisiaj np. pomodorówki nie chciała, ale jak zobaczyła że siedzę przy stole i coś jem to podbiegła i szarpała mnie za rękę aby jej dać. Zjadła pół sporego kotleta schabowego i ziemniaczka. Nawet sałatę zieloną ze śmietaną jej dałam..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas ze śniadankami też tak problematycznie. Sylwiah współczuje sytuacji z teściem.

Mam pytanie. Zauważyłam od kilku dni, że mała zaczyna chodzić momentami na paluszkach. Nie wiem czy się wygłupia czy to objaw czegoś. Czytałam już o tym i może to być przykurcz ścięgna Achillesa i wtedy wymaga to rehabilitacji. No i może to być coś neurologicznego. Madzia jest pod kontrolą neurologa ze względu na duże ciemiączko, ma dużą główkę i lekkie zmiany tj wyokrąglenie rogówpłata czołowego chyba dokładnie. Lekarka mówiła, że to nic takiego, jest duża główka to i było miejsce na wyokrąglenie. I jeśli nie ma nic co nas niepokoi to ok ale teraz to... Sama nie wiem czy czekać do maja na usg główki i kolejną wizytę u neurologa czy coś szybciej wykombinować. Czy może wasze dzieci też tak chodzą, może to tylko wygłupy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny i ja też mam pytanie.

Ola ma teraz okres bicia głównie mnie ale i ciocię potrafi uderzyć. gdy jej czegoś zabraniam, nie daję to wspina się do mnie na ręce i bije mnie po czole, buzi. Tłumaczę jej oleńko nie rób tak nie bij mamy mamę to bili, mamusia ciebie nie bije więc i ty mamy nie bij. jej reakcja - wymuszony płacz. Po kilku sekundach robi to samo.
Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Gdy przestałam reagować na jej zachowanie to biła mnie jeszcze mocniej i zaczęła szczypać a tak przecież nie może być.
Poradźcie coś proszę.. Co robię nie tak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justa ja mam od ponad miesiąca to samo, czegoś zabraniam i zaraz z liścia mnie Madzia traktuje. Próbowałam wszystkiego. Tłumaczyłam tak jak Ty, robiłam nu nu nu, wsadzałam do kojca na minutę za karę nic nie działało. W końcu przestałam reagować żeby nie wiedziala że to coś daje i odpuściła po dwóch dniach. No i tak się cieszyłam, że przeszło ale dziś mi się oberwało raz. Powiedziałam, że nie wolno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za odp.

Sylwia - straszne...b. współczuję.

Lidka - moja też czasem sobie przejdzie parę kroków na paluszkach, albo tylko jedną stopę stawia na paluszkach - ale ewidentnie tak sobie eksperymentuje.

Co do bicia - ostatnio gadałam o tym z kol. której córeczka jest pod opieką neurologiczną, psychologiczną itd. - jest skrajnym wcześniakiem. No i właśnie kol. miała problem z "biciem". No i psycholog jej mówiła, że takie maluch jak nasze nie rozumieją tłumaczenia, że nas coś boli. W ogóle nie dociera to do nich. Absolutnie nie wolno się "obrażać" na dziecko i mówić "nie lubię Cię, jesteś brzydka, niedobra "itd.Bo dziecko b. to przeżywa. To bicie to wyrażanie emocji, dziecko sobie z nimi nie radzi jeszcze, czasem to też objaw miłości - tak kocha że musi uszczypnąć itd. No i najlepszą metodą jest przytrzymanie rąk, czy dziecka, bez słowa - takie zablokowanie i odwrócenie uwagi - szybko trzeba coś wskazać, zainteresować czymś. Żadne prośby i groźby nie docierają do dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zawsze mówię Hani - jak ma napad histerii bo mama czegoś zabroniła, że może sobie płakać do woli ja zdania nie zmienię ;P Generalnie nie zwracam na nią uwagi i za chwilę jej przechodzi - i np. jak gdyby nigdy nic zaczyna sobie śpiewać ;P
Hania mnie jeszcze nie bije - ale raz mnie pogryzła w ataku złości...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za odpowiedź.

Lidka moja Ola też chodziła na paluszkach ale to było jak zaczynała chodzić. Byłam u neurologa który powiedział że dzieci do piątego roku życia mogą chodzić na palcach i jest to normalne. Nie zakładać kapci w domu. Ale ja założyłam kapciuszki befado i po 2-3 tyg nauczuła się ładnie stawiać stopę na boso. Teraz czasem sie popisuje i śmiga na palcach ale to kilka minut.

I muszę pochwalić Olę :) Przespała dzisiaj całą noc od 21 do 7:30. Raz tylko się obudziła z płaczem ale odczekałam minutę i zasnęła. Nawet do niej nie wstawałam :)

Mój mąż wczoraj wpadł na pewnien pomysł. W lipcu chcemy jechać gdzieś na wycieczkę, może Rodos nie wiemy jeszcze. Chcemy zabrać ze sobą Olę ale wiecie jaki to będzie odpoczynek..Szczególnie dla mnie.. Więc wymyślił że albo zabierzemy ze sobą dziadków (moich teściów) albo zostawimy im Olę na tydzień.
Dla mnie i tak źle i tak nie dobrze :/
Wakacje z teściami..nie bardzo mam ochotę z nimi jechać.
A Oli im nie zostawię bo uważam ze nikt nie zajmie się nią tak jak ja, no chyba że moja mama. Ale ona też mnie denerwuje bo wciska w Olę tylko słodycze, chrupki, wszystko co niezdrowe.

Mój teściu jakiś czas temu wpadł na pomysł że pobawi się z Olą zapalniczką. On zapalał a ona będzie dmuchać. Jak to zobaczyłam to myślałam że zawału dostanę. Tak go zrąbałam że się pokłócilismy. Przecież wystarczyłoby aby Ola mocniej się pochyliła i byłoby nieszczęście.
Ale to nic!
Mój tata wczoraj wpadł na ten sam genialny pomysł i spalił Oli grzywkę i rzęsy!!! Poprostu brak mi słów do dziadków...
A co do teściowej to regularnie zapomina zamknąć bramki na schodach. Już kilka razy złapałam Olę w ostatniej chwili. Przeprasza i mówi że zapomniała, ale g.. mnie to obchodzi bo przej jej nieuwagę może stać się stragedia!

No to się pożaliłam, ale sama nie wiem co robić z tą wycieczką. Raczej pojedziemy z Olą, bo nie mam odwagi jej zostawić na tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam:) u nas takie same problemy jak u Was:) tzn ja juz tego nie nazywam problemami tylko poprostu tak jest i juz:) sniadania slabe, 1,5 parowki, jajecznica z 2 jajek, buleczka z maslem, szynaczka, kielbaska w plasterkach, dzis byl mis lubis ale slabo jej to wchodzilo, myslalam o mlecznej kanapce i kanapce z nutella. Czasem zje danio, ale ogolnie to Laura je tylko to co moze jesc sama, jak chce ja karmic to nie zje nic, wiec zupek juz nie chce, zje kilka ode mnie 3-5 łyżeczek i chce sama, danio tez rozsmarowany wszędzie jak je sama.
Wysypka tez sie czasem pojawia na buzi lub na ciałku ale nie zastanawialam sie od czego bo sama znika. Chyba Nivea do kąpieli ja zaczął uczulać bo po kilku minutach w wodzie widze ze ma pelno malenkich czerwonych plamek ktore znikaja kilka minut po kapieli.
Bicie u nas tez jest :) ja juz sie umiem bronic ale czasami jak z nienacka uderzy kogos z rodziny to dopiero:) mowie zeby tego nie robila, ze niewolno, ze trzeba zrobic cacy cacy i dziala. Ale za jakis czas znow bije.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha i Laura tez czasem chodzi na paluszkach ale mysle ze to takie próbowanie czegos nowego:)
Justa Laura uwielbia biala kielabese:) cale swieta jadla i chyba na boze narodzenie tez juz jadla. A makaron to je garsciami:) miesko sie nie liczy jak jest makaron:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justa ja bym nie zostawila Oli, moim zdaniem jest za mala, nie zrozumie dlaczego nagle mama zniknela. Kolezanka opowiada mi historie jak jej znajomi wyjechali i zostawili coreczke z dziadkami, dziewczynka tak tesknila ze zatrzymala a nawet cofnela sie w rozwoju, przestala zupelnie mowic. Mysle ze z Ola tez bedzie fajnie, maz napewno pomoze, moze beda inne dzieci, albo moze jedzcie ze znajomymi ktorzy tez maja dzieci i bedziecie sie nimi zajmowac na zmiane, zeby miec troche czasu tylko dla siebie? poza tym mysle ze i Ty bys strasznie za Ola tesknila:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a czy Wasze dzieci sluchaja jak sie czegos zabrania? U nas juz doszlo do tego ze musielismy Laure nastraszyc, chociaz obiecalam sobie ze nigdy tego nie zrobie:( Laura ma teraz szal na wchodznie i schdzenie ze schodow. W weekend bylismy siostry narzeczonego ktora ma domek. Bylismy juz tam kilka razy i zawsze to samo, pierwsze co Laura jeszcze nie rozebrana a juz bierze mnie za reke i ciagnie na schody. Na nic sie zdalo tlumaczenie ze niewolno, ze mama nie pozwala, ze Patryczek (2,5roku) tez nie wchodzi itp...caly dzien tlumaczenia a Laura caly dzien pod schodami stala albo juz sama wlazila, raz juz byla w polowie jak do niej dobieglam. No i w koncu ktos wpadl na pomysl zeby polyzc tam malego stracha na wroble ktory stal w ogrodzie i ktorego Laura sie bala. Poskutkowalo, poszla zobaczyla i wrocila z placzem, pozniej juz tylko z daleka mowila "lala" i pokazywala na schody. Nie chce jej straszyc:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dagmarka moja zdecydowanie na moje nu nu nu robi i tak swoje. Kiedyś. kiedyś działało...

Dziewczyny albo ja panikuje albo coś jest na rzeczy. Czy waszym maluchom zdarza się jak idą tak jakby mocniej jedną nóżkę stawiać? Madzia jak chodzi to czasami tak jakby lekko bokiem szła. Do tego czasami na tych paluszkach. No nie wiem, może panikuje bo wiem, że w tej główce coś tam było inaczej ale martwie się tym strasznie. Mam umówioną wizytę u dobrego neurologa ale ten czas się tak dłuży a ja już takie scenariusze w głowie wymyślam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

do góry