Widok

GRUDNIOWE MAMY 2010 CZ. 36

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam w nowym :)

MRtusia 11.11. chłopczyk Szymon, 3380g, 54cm ZASPA cc
Aniak;) - 17.11 - chłopczyk Mikołaj, 3300g i 55 cm - cc
Mar-chew 26.11. (05.12) dziewczynka Hania, 2920g UK cc
Asienkaj - 01.12. (06.12.) - dziewczynka Hania, 3570g i 56cm - ZASPA
Sbj - 01.12. (12.12.) - chłopczyk Staś Franciszek , 3100g, 53cm, 8:30 - REDŁOWO - SN
Agus878 - 01.12 (10.12) - chłopczyk Patryk 2810g, 53cm - ZASPA - SN
Dziobus - 02.12 (30.11) - dziewczynka Zuzia, 2840g, 54cm - ZASPA - SN
Agusia:) - 05.12 (10.12) - dziewczynka Kornelia, 3580g, 53cm, 7:10 - KLINICZNA - SN
Anka165 - 06.12 (09.12) - chłopczyk, Łukaszek
Justa2684 - 07.12 - dziewczynka Aleksandra 4000g, 57cm, 10:20- REDŁOWO - SN
Dagmarka - 07.12 (12.12) - dziewczynka Laura - 3090g, 55 cm, ZASPA - cc
Galeria Magiczna - 7.12 (4.12) - dziewczynka Helenka, 3700g, 57cm, Redłowo, CC
Michalowa - 08.12 (10.12) - dziewczynka Lenka, 3050g, 54cm, 17:35 - REDŁOWO - SN
wiolka210 - 08.12 (24.12) - chłopczyk Oliwier, 3400g, 55cm, - REDŁOWO
Aniewa - 09.12 (11.12) - dziewczynka Basia 3550g, 57cm, 7:35
Anula78 - 09.12 (06.12) - chłopczyk Kubuś 3530g, 56cm, 16.40 - Kliniczna SN
Tusia9.12(18.12)dziewczynka Magdalenka 3100, 53cm zaspa
Maja - 10.12 (11.12) - chłopczyk Miłosz, 3700g, 60cm, 4:00 - WOJEWÓDZKI
Misica3 - 10.12- dziewczynka Hania 4770g, 60 cm godz 6:35 Wałbrzych
sylwiah-12.12(04.12)-chłopczyk Filipek 3820g,57cm godz 17:35
mamka - 13.12 (12.12) - chłopczyk Bartuś, 3550g, 56cm, 5:40 - REDŁOWO - SN
queen- 14.12 (25.12) - chłopczyk Michaś, 3495g, 57 cm, CC
LidkaJ-15.12 (11.12) - Magdusia 3680g, 56 cm, kliniczna- SN
Wiola77 - 16.12 (11.12) - Mateuszek ,3200g,55 cm godz 9:20 -wojewódzki-cc
GrudniowaIwa - 17.12.2010 (15.12) - dziewczynka Adrianna, 4300g, 59 cm, godz.16.37, CC
Ania-Gd - 20.12 (30.12) - dziewczynka Nikola, 2830g, 49cm, 20.45 - KLINICZNA - SN
mami.80 - 20.12 (02.02) - dziewczynka Alicja 1590g - 43cm, Zaspa - CC
BlueBell - 21.12 (31.12) - Natalka 3200g, 55cm, ZASPA - CC
Linaa - 22.12 - Aleksandra 4650, 57cm, Wejherowo - SN
Kabira - 22.12.2010 (15.01) - Edyta, Zaspa cc, 2930g / 52cm
Kulkaa - 24.12 (31.12) - dziewczynka Zuzia, 3450g, 55cm - ZASPA - SN
muszelka - 24.12 (03.01) dziewczynka Łucja, 3300g, 54cm, Kliniczna - CC
Anna1979-28.12 (31.12), Jacek, Zaspa CC
ola_h - 28.12 - chłopczyk Wojtuś 3670g, 55 cm-12:35, ZASPA, SN
Trotka - 03.01 - dziewczynka Nikola 3420g, 57 cm-14.40 - WEJHEROWO-SN
Justyna_ - 07.01- chlopaczek, Marcin Jacek, 56cm, 4.000, godz 17.50 ZASPA

Mamusie grudniowe cz. 1
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-t158001,1,16.html?hl=grudniowe
Mamusie grudniowe cz. 2
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-2-t161023,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 3
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-3-t164468,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 4
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=168770&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 5
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-5-t171915,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 6
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=175621&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 7
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=180109&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 8
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-8-t183174,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 9
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-9-t186446,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 10
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-10-t190405,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 11
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-11-t192446,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 12
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-12-t194677,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 13
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-13-t196765,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 14
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-14-t198625,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 15
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-15-t200574,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 16
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-Grudniowe-2010-cz-16-t202860,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 17
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-17-t206348,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 18
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-CZ-18-t211246,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 19
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-CZ-19-t215779,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 20
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-cz-20-2010-t218977,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 21
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-21-t223270,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 23
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-CZ-23-t235652,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 24
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-24-t240821,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 25
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-25-t246768,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 26
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-26-t251576,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 27
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-27-t256459,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 28
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-28-t263923,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.29
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-29-t271993,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.30
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-30-t280705,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.31
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=287732&c=1&k=16
Mamusie grudniowe cz.32
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-cz-32-t294931,1,16.html
mamusie grudniowe cz 33.
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-2010-cz-33-t306724,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 34
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-34-t315303,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 35
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-35-t328369,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agus - ciesze się, że nadal w ciąży jesteś :)

Ja się pochwalę, że Hania składa już dwa słowa... mówi, idę pacie (idę po picie ;P) idę pać (idę spać), idzie hau, w nocy szukała mleka - i mówi, gdzie mleko;P no i, że czegoś nie ma itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marchew naprawdę niezwykła jest Twoja córcia! za 2-3 miesiące będzie mówić całymi zdaniami :)

A z nowości u nas mamy kolejną trójkę, dolną prawą.
Co do mowy to hitem jest słowo "widziś" czyli widzisz?? mamo widziś?? Czasem jej się zdarzy powiedzieć zamiast mama/mamo mambo! hehe
I odkąd wyjechał mąż to chodzi i go woła :( tak mocno jej go brakuje...
Poza tym Ola zmieniła się nie do poznania. Mam tak grzeczne dziecko, że naprawdę chcę drugie. jak się denerwuje to jej tłumaczę i się uspokaja. Pięknie je i śpi. W wózeczku i rowerku nawet nie stęknie na spacerku. Pięknie się sama bawi jak gotuję. Jest cudowna!! :)
no to się pochwaliłam ;)

Dziewczyny organizuję spotkanie. Napiszcie kiedy i o której godzinie Wam pasuje.
My najchętniej albo z rana ok 9 do 12 albo po południu ok 16-17 do 19. Ja już nie ruszam się z domu w porze drzemki po ostatniej akci w Sopocie...:/
I oczywiście nam pasuje każdy dzień :)

Aaa i jeszcze jedno!
Moje dziecko od 3 dni je truskawki. dzisiaj zjadła ich 11 sztuk! Jak na razie nic jej nie jest a podobno mogą uczulać. Oby tak dalej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki!
Marchew - super gada Hania. Są z Lenką na podobnym etapie jeśli chodzi o mowę. Też już zaczyna łączyć słowa: najczęściej że czegoś właśnie nie ma, albo że idzie "aaa (spać) z kum kum" itd. No i "jeście raz mama" - jak się wygłupiamy ;-).
Fajnie teraz obserwować nasze maluszki - codziennie cos nowego, coś mówią, naśladują...pięknie. Tylko wkurza mnie Lenka tym, że nie mogę się nią pochwalić na zawołanie ;-), to znaczy chcę komuś pokazać co umie robić, albo co mówi, a ta skubanica wtedy milczy ;-P. I zrobi coś tylko jeśli ma na to ochotę ;-). Najczęściej babciom od razu pokazuje, a reszcie to jak jej się chce.

Justa - moja od ok września już je truskawki. Miałam dużo zmiksowanych pomrożonych w kubeczkach zamykanych np. po serkach. I nic jej nigdy nie było. A od kiedy są już krajowe truskawki w tym sezonie to też je. B. lubi i dużo zjada. Teraz praktycznie codziennie je parę, albo samych albo rozgniecionych z jogurtem i np. czasem z bananem.

Co do spotkania, ja b. chętnie ale w tyg. odpadam - praca. Ale w weekend jestem za. Najlepiej jednak po południu dla mnie ;-). Ale jak większość będzie wolała rano, to się zmotywuję i wyrobię na jakąś poranną godzinę i do ok 11:30 mogłabym być, bo ok 12 Lenka chodzi spać.

Od paru dni Lenka wcześnie wstaje - 7, nawet i 6:30. Jak nigdy. Zawsze wstawała ok 8. Także boli w weekend, bo nawet wtedy nie mogę pospać dłużej. Ale za to pięknie śpi całą noc. Od ok 20-21 (zależy jak zaśnie) do tej 7 śpi. Dziś coprawda obudziła się na wodę ok 4, ale to wyjątkowo.

A w ogóle powiem Wam, że same problemy ostatnio. Tak mi ciężko na sercu. Bogu dzięki Lenka zdrowo się chowa...
Teraz jest u mnie teściowa od niedzieli i będzie jeszcze cały tydzień - mam dość. Jest fajna i b. ją lubię, ale jednak cały czas jest u nas ktoś w domu. I nie znoszę tego syfu w domu - ona jest mistrzem w tym. Wszystko jakieś upaćkane, w kuchni wszystkie szafki w "łapach", czymś oblepione, kuchenka uświniona, łazienka w paście do zębów - kurde! A miałam tak czysto. Muszę to olać, bo sprzątać mi się nie opłaca przy niej. Ale najgorsze jest to, że przyjechała w niedziele, a w poniedziałek zaczęła kichać i prychać - jest chora na całego. A przecież dopiero co z Lenką wyzdrowiałyśmy...jak mi ją znowu zarazi...mnie juz dziś znowu gardło bolało rano. A mówimy, mamo nie całuj - no to nie całuje, ale ją ściska - a co robi jak nas nie ma w domu? I mimo tego, że mówię delikatnie, żeby nie urazić żeby myła często ręce mydłem to grochem o ścianę - smarka, a potem wszystkiego dotyka. No tak trudno po smarkaniu wyrzucić chusteczkę i umyć ręce. gadam mężowi, żeby z nią pogadał, ale wiecie jak to jest. Przecież mi nie wypada...mojej mamie bym powiedziała. Ech!

Ale w sumie to i tak pikuś...kolejny problem taki, że mąż zostanie bez pracy. Zamykają teatr na 1,5roku, bo robią remont. Obiecywali, że wszyscy pracownicy będą przez ten rok dostawać tzw. gołą pensję - małą, ale chociaż na opłaty, no i miał być namiot taki specjalny i miały być sztuki. A wczoraj było zebranie i jednak namiotu nie będzie i będą zwalniac ludzi. Niewiadomo jeszcze kogo i w ogóle ile osób - mają czekać na info. Być może wszystkich zwolnią, albo każą przejśc na pół etatu - za 500zł! No i na gwałt szukamy czegoś dla męża.
Jakbyście słyszały o czymś. Mąż jest wstanie się przekwalifikować i rzucić sztukę w cholerę. Tyle lat studiów, talent, ciężka praca - codzienne ćwiczenie itd. i g... z tego ma.
Może ktoś planuje remont i szuka fachowca - mąż jest tzw. "złotą rączką", robi wszystko. Godny polecenia - już nie raz robił remonty u ludzi, w rodzinie, no i nasze mieszkanie całe.

Ale i tak największym zmartwieniem jest mój kochany siostrzeniec. We wtorek ma usg, na którym się okaże czy ma raka...tak się boję. Ma 20 lat i dopiero kończy I r. studiów...

Mam doła dziewczyny jak stodoła. Próbuję nie myśleć o najgorszym, w ogóle o tym nie myśleć, ale się nie da...

Dziękuję Bogu za moją córeczkę. Tylko ona daje mi teraz szczęście...

No to się wyżaliłam, sorry dziewczyny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa ale sie rozpisalas!:) ale dobrze ze sie wyzalilas, tesciowa to olej przy takich problemach jakie masz, wyjedzie i bedzie spokój. Moj N jak byl tu przez pol roku to tez szukal pracy bo on tez zlota raczka i na budowie pracuje i remonty itp i bylo bardzo ciezko, znalazl przez znajomego ale niestety facet mu dopiero teraz oddaje reszte pieniedzy ktore zarobil chyba do marca, takze trzeba uwazac. U nas bedzie mieszkanko do robienia ale dopeiro jak je dostaniemy wiec w kwietniu;/ moj chce sam je robic wiec moze by sie zgrali i by sobie twoj maz dorobil dam znac:) co do siostrzenca to poczekaj i nie denerwoj sie na zapas ( latwo powiedziec...) moze to egoistycznie zabrzmi, ale tak jak piszesz najwazniejsze ze Lenka jest piekna zdrowa i raodsna! a reszta jakos sie ulozy:) moze udaloby nam sie spotkac w ten weekend? jakos bysmy Cie podniosly na duchu? u nas drzemka najczesciej 11-13 albo 12-14 ale np dzis Laura spala do 9 i nie bede juz jej klasc, mysle ze wsrod dzieci to ona nawet nie pomysli o drzemce takze mi godzina jest obojetna:)

my dzis bylysmy na meningokokach, ospe odlozylysmy na czas jak Laure dam do zlobka na kilka godzin od stycznia:) co do mowienia to u nas niby duzo mowi tak mowia inni:) jak dla mnie to ona gada caly czas ale bardziej po swojemu i raczej nie sklada jeszcze slow, nie ma to jest "ma" teraz hitem jest pepe pepej czyli pepek, chodzi i kazdy musi jej pokazac:) no i ałała przewrocila sie i miala kolanko zdarte i kazdemu pokazywala ze ma ałała:) ale jestem z niej taka dumna, taka madra jest, ostatnio mnie zaskoczyla mowie jej ze zakladamy zolte buciki z kroliczkiem i mi je przyniosla, a nastepnym razem ze pomaranczowe i tez przyniosla pomaranczowe:) ogolnie to juz jest taka "kumata" ze czasami jestem w szoku!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dagmarka - ja też czasem jestem w szoku ;-). Fajne te nasze bąble.
I dzięki ;-).
Jeśli chodzi o siostrzeńca, to my jesteśmy b. związani. To syn mojej starszej o 10 lat siostry, z którą zresztą też jestem b. blisko. Moja siostra rozwiodła się i zamieszkała z 6 letnim wtedy Michałem z nami (rodzicami) jak miałam 17 lat. Więc Michał to bardziej jak mój młodszy brat. I nie potrafię się nim nie przejmować. Kocham go bardzo. Zwłaszcza, że to naprawdę fantastyczny chłopak, zdolny, mądry, fajny i nigdy z nim problemów nie było. No i próbuję nie myśleć o najgorszym, ale nie potrafię. Zwłaszcza, że lekarz kazał się nastawiać raczej, że to rak... Czemu takie rzeczy się dzieją na tym cholernym świecie. Raz jest super, a nagle dól na maxa. We wtorek wszytsko się okaże...
Co do spotkania w ten weekend - nie dam rady, teściowa! No chyba, że zorganizuję jej jakoś czas...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa.. naprawdę współczuję tej całej sytuacji.. Ciężko jest jak mąż traci pracę, sama wiem coś o tym. mój mąż rok temu w lutym stracił kontrakt. Na szczęście z jego doświadczeniem szybko znalazł pracę i tego również życzę Twojemu mężowi.
Jakoś wszystko samo się ułoży. Bądź dobrej myśli.

Co do spotkania i np soboty to może po południu?
Ja z rana tzn o 10 jestem umówiona i pewnie wrócę na drzemkę Oli, ale po obiadku jak najbardziej. Chyba, że wolicie w tygodniu??
czekamy na propozycje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak dla mnie to moze byc w tygodniu albo w weekend ten lub nastepny obojetnie:) co do godziny to tez jakos sie dostosujemy, byle by pogoda byla!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wieczornie,
Michałowa kiepska sprawa z siostrzeńcem ale trzeba być dobrej myśli i starać się myśleć pozytywnie ... wiem, że to trudne ale nie można się załamywać.

Ehh zazdroszcze Wam, że maluchy tyle mówią. Mikołaj na okrągło tylko powtarza mama, baba, ał i ba /jak upadnie. Trochę cos pod nosem pomruczy po swojemu. Ale pewnie przyjdzie pora na niego. Bo rozwija się super i wszystko rozumie aż w szoku jestem. Siedzimy wczoraj i oglądamy filmik jak był mały i jest taki fragment jak podczas kąpieli bierze stopę i wsadza do buzi i mówię : "widzisz jaki byłeś zdolny teraz to byś tak nie potrafił" patrze on ciech ściąga skarpetę i pakuje stope do buzi i w śmiech... no szok raz że wziął a dwa, że skumał :)

miłego wieczoru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, Michalowo, smutno mi to czytac, ale 3mam kciuki za siostrzenca, 3ba byc dobrej mysli, plus nie ch maz szybko cos znajdzie...
moze uda nam spotkac sie z girls badz nie , jestem w gda od przyszlego czwartku...na 2 miesiace przynajmniej ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, trzymam kciuki za siostrzeńca, oby wszystko się ułożyło i był zdrowy! a mąż na pewno znajdzie pracę i sobie poradzicie, powodzenia:)ja niestety nie mam w chwil obecnej żadnych info żeby ktoś coś miał remontować ze znajomych..
a u nas też sie pojawiają nowe słowa np kółko, jeden, uwielbia też Szymek mówić nieee, zwłaszcza przy jedzeniu..
Dagmarka, widzę, że Szymek i Laura mają wiele wspólnego, mój też uwielbia pępek i namiętnie ogląda wszystkie dostępne pępki i mówi pepe;p
a do tego jak wkłada palec np do mojego pępka woła aaaaaa - nie mogłam na początku skumać o co chodzi, a potem sie zorientowałam że ja zawsze jęczę z bólu i mówie aaaaa jak mnie boli jak mi wciska paluszka;p
jeśli chodzi o spotkanie, to mi w tyg pasuje pon, wt pt po południami a w weekend jak nie mamy z mężem planów to dowolnie:)
ciekawe co z mamką, dawno się nie odzywała, napisz co u ciebie bo mam przeczucie że czytasz nas:)
a ja jutro odbieram zamówioną na allegro patelnię hehehe, mój Szymek ciągle w kuchni otwiera szufladę lub zmywarkę i woła pepe, jest tak podjarany tym sprzętem, że jak mu raz daliśmy małą patelnię to siedział z nią pól godziny i nie wypuszczal z ręki i wyglądał na najszczęśliwsze dziecko na świecie;p;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa... Dagmarka, jak Szymek sie skaleczył w palec jak z nim byłam w lesie to tez musieliśmy wrocić do domu bo tacie musiał pokazac i potem też się "chwalił" "ałką" ;p;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny
nie czytałam was parę dni nie było mnie w domu
Michałowa ja mocno trzymam kciuki za siostrzeńca aby jednak okazało się że to nie to co najgorsze najważniejsze to pomimo wszystko myśleć pozytywnie
dziewczyny mądre te nasze dzieciaczki mój Filuś też co rusz zaskakuje czymś nowym no jeśli chodzi o gadanie to ciągle to samo w miejscu nr jeden mama
agus przykra sytuacja twojej siostry prześlij mi na priv jej adres myślę że uda mi się wysłać jakąś paczuszkę akurat bardziej dla sześciolatki mam trochę ciuszków po męża siostry córeczce napisz jak duża ona jest jaki nosi rozmiar i numer stopy może butki znajdę muszę poszperać na strychu i też nie teraz jak wróci mąż będę miała ciutkę więcej czasu
dziewczyny te nasze teściowe są z innej bajki mam nadzieję że my nie będziemy takimi beznadziejnymi teściowymi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy z rana, nie wiem co z ta pogoda, mowia ze jest ladnie a u mnie same chmury;/ kiedy bedzie lato???

MRtusia rzeczywiscie maja duzo wspolnego:) ja Laurze powiedzialam ze nie wolno wsadzac tam paluszka i teraz pokazuje swoj albo czyjś pepek mowi pepe i nie nie nie i macha paluszkiem:) a to swoje nie nie nie jak wie ze czegos nie wolno to mowi takim niskim glosem ze mozna peknac ze smiechu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nnt dziewczyny mozna tutaj dostać fajne zestway kosmetyków , wiadomo jest haczyk musi sie zarejestrowac roche osob na nasze konto ale warto , zestawy super kolezanka juz dostala

http://shinybox.pl/?ref=f027ba4
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale u nas cisza... :)

No to ja napiszę kilka słów. Udało mi się zapisać Olę do endokrynologa na AM. Bardzo się cieszę bo wizyta już w następny poniedziałek. Muszę tylko zrobić jej badania. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. My wróciliśmy, urlop udany pogoda taka sobie ale i tak było super. Jeździliśmy na rowerach, chyba jednak kupimy fotelik normalnie do tyłu, bo wcześniej planowałam na ramę z przodu. Pływaliśmy też na rowerkach wodnych, młoda była zachwycona. Ogólnie chyba znowu sporo się nauczyła. Jest na etapie przytulania i całowania absolutnie wszystkiego. A tak mi było smutno jak Oleńka całowała Justę a moje dziecie uciekało od buziaków. Teraz wystarczy Madzi nawet misia na znikopisie namalować a ona go całuje. Na biwaku hit bo przytulała wszystkie drzewa :)
My byśmy były chętne tym razem na spotkanie. Bardziej mi pasuje w tygodniu. I preferuję łatwy dojazd, nadal omijam tramwaje:P Michałowa mam nadzieję, że jednak wszystko będzie ok, trzymam kciuki za siostrzeńca.
Pozdrawiam Mamusie:)
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myslalam ze tylko moja caluje wszytsko naokolo:)) ostatnio caluje maty piankowe ktore klade jej na balkonie zeby miala miekko i cieplo pod jak tam biega:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny któraś z was była na wycieczce za granica z maluchem ?
my tez wlasnie chcemy sie przymierzyc tylko nie wiem na jaki koszt musimy sie przygotowac i jak to wogole wyglada z dzieckiem , bo troche mam obaw co do takiego malego dziecka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agus mam kilka ubranek glownie wiekszych ale Laura juz w nie nie wchodzi a dostalismy je niedawno od znajomych po ich coreczce takze moglabym dac Twojej siostrze:) tylko musialabym sie z nia albo z Toba spotkac, albo wyslac poczta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Agus odezwij się ja też szykuje ciuszki dziewczynkom

dziewczyny wysłałam wam zaproszenia na fb znalazłam
justa, dagmarka, lidka i mrtusia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

atopowe zapalenie skóry (17 odpowiedzi)

Dziewczyny co stosujecie dla swoich dzieci? chodzi o balsamy, kremy do twatzy i płyny do...

do góry