Widok

Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPIEC-2011-t192711,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/lipiec-sierpien-2011r-t202216,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/lipiec-sierpien-wrzesien-2011r-t206064,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/lipiec-sierpien-wrzesien-2011r-3-t208324,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/lipiec-sierpien-wrzesien-2011r-4-t209793,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-wrzesien-2011r-5-t212158,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-wrzesien-2011r-6-t214161,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011-r-7-t217525,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011-r-8-t220530,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011-r-9-t221819,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011-r-10-t225144,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011-r-11-t227447,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011-r-12-t232368,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011-r-13-t235896,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011-r-14-t239540,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011r-15-t243409,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011r-16-t246026,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011r-17-t249206,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Re-Mamusie-lipiec-sierpien-2011r-18-t251021,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011r-19-t253599,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011r-20-t256518,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011r-21-t258986,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpien-2011r-22-t262430,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-lipiec-sierpin-2011-23-t265651,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-24-t268926,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-25-t275252,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-26-t280496,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-27-t284788,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-28-t289089,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-29-t293070,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-30-t298084,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=301622&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=305067
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-33-t307805,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=310199
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-35-t311367,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=313918&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-i-dzieciaczki-lipiec-sierpien-2011-37-t317884,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=322346
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=328080&c=1&k=160

NASZE MAMUSIE I MALUSZKI:

01. francess / 12.06 - PIOTR , 4030g , 58cm , SN
02. lisiusowa / 17.06 - JAŚ , 2490g , 53cm , CC
03. binka / 19.06 - DAWID , 3260g , 52 cm , SN
04. carmelasoprano / 20.06 - SARA , 2780g , 49cm , SN
05. arisa6 / 26.06 - JAŚ , 3400g , 56cm , SN
06. Marta / 27.06 - CÓRKA , 4250g , 54cm , CC
07. Carool / 30.06 - SYN , 3000g , 54cm , SN

08. mona_g / 01.07 - KUBUŚ , 3600g , 56cm , SN
09. kulka_07 / 02.07 - ANIELKA , 2700g , 53cm , SN
10. młodamamuśka / 05.07 - BARTOSZ
11. zlota/ 06.07- ANTOSIA, 4560g, 61 cm, SN
12. hania_m / 07.07 - MATEUSZ , 3090g , 51cm
13. monika:-) / 09.07 - AMELIA , 3160g , 54cm , SN
14. annamaria836 / 10.07 - MARYSIA , 3300g , 56cm , SN
15. kaska2308 / 10.07 - ŚP. SZYMON , 3150g , 54cm , SN
16. aguseek / 11.07 - ADAM , 3410g , 54cm , SN
17. dzdżi / 14.07 - ZUZANNA , 3310g , 54cm , SN
18. Nikita987 / 15.07 - NATALIA , 3100g , 51cm , CC
19. kasiorek555 / 16.07 - DAMIAN , 2900g , 53cm , CC
20. ciezarowska / 17.07 - ALICJA , 3610g , 59cm , SN
21. iiikkkaaa / 18.07 - NINA , 2480g , 51cm , SN
22. Kate / 19.07 - JAŚ
23. aniolqq / 20.07 - PAULINA , 3830g , 57cm , SN
24. donniczka / 21.07 - IGA , 3160g , 53cm , CC
25. 2Kasia0606 / 23.07 - KRZYŚ , 2620g , 52cm , CC
26. bruxa / 24.07 - JAŚ , 3480g , 56cm , CC
27. agusp / 27.07 - MIKOŁAJ , 3030g , 58cm , SN
28. wercia83 / 27.07 - MICHAŁ , 3540g , 51cm , SN
29. mata82 / 29.07 - ANTONINA , 3840g , 55cm , SN
30. magda84 / 31.07 - NATANIEL , 3640g , 56cm , SN

31. Muszczek / 03.08 - KRZYŚ , 4270g , 61cm , SN
32. weronikaxx / 03.08 - LENKA , 3340g , 55cm , SN
33. Dominika05 / 07.08 - ALEKSANDER , 4200g , 61cm , SN
34. milka0928 / 08.08 - KLAUDYNKA , 2860g , 55cm , SN
35. Tesula / 09.08 - JULIA , 4000g , 57cm , CC
36. Kejt / 09.08 - LENA , 4130g , 58cm , SN
37. a_guniek / 10.08 - MARCEL
38. gosia_dim_ / 11.08 - WIKTOR , 3515g , 58cm , SN
39. Mimi / 11.08 - POLA , 4150g , 55cm , SN
40. umchi1 / 13.08 - DOMINIK , 4060g , 59cm , SN
41. MissMarple / 20.08 - HELENKA , 3280g , 56cm , SN
42. irmus / 22.08 - MAKSYMILIAN , 4400g , 59cm , CC
43. Margola13 / 23.08 - GABRYSIA , 3490g , 56cm , CC
44. kwiatek_3081 / 25.08 - NATALKA , 3010g , 55cm , SN
45. Lipuszka / 25.08 - JULIA , 2765g , 51cm , SN
46. MamaFilipa / 28.08 - OLA , 3540g , 55cm , SN
47. mor-ela / 29 .08 - NATANIEL , 3480g , 56cm , SN.
48. MARKOWA / 30.08 - ZUZIA , 3400g , 54cm , SN
49. Ather / 31.08 - MARCEL , 3700g , 60cm , SN
50. Maua_mama / 7.09 - BORYS , 3550g , 57cm , SN

Zapraszam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pierwsza! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się i ja. Noc paskudna mały ciągle na czuwaniu prawie oka nie zmrużyłam. Ale jest już 2 ząb widoczny więc mam nadzieję że dzisiejsza noc będzie lepsza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie dałam Młodemu jego pierwszą jajecznicę :) Na dobrym masełku bez soli. Już od jakiegoś czasu do żółtka dodawałam coraz więcej białka i wszystko było dobrze więc nadszedł czas na upgrade ;) Wcinał ze smakiem! Hehe jak mnie to rozczuliło. Mój duży chłopak je jajówe! ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ika w nawiązniu do poprzedniego wątku: nie posiadam żadnej wiedzy o jakimkolwiek przedszkolu tutaj. mieszkanie owszem mamy od 5 czy 6 lat, ale dopiero w ciązy tu na stałe się wprowadziłam z wawy.
co do Horyzonciku: odkryłam ostatnio, ze ten wypasiony plac zabaw nie należy do przedszkola, tylko jest osiedlowy. przedszkole ma taki biedny placyk na tyłach. a do tego: mają błąd ortograficzny na bramce! "zamknij bramke" no kurde!
wiecie, ja jestem spaczona wawą. tam place zabaw to małe disnejlendy. wyłożone specjalną nawierzchnią kauczokową, nie mają zabawek drewnianych, tylko z wysokiej jakości plastiku. bardzo kreatywne te zabawki, dzieciaki tam robią takie fajne rzeczy, że aż samemu chce się tam bawić (co czyniliśmy nocami :P). ba! na kabatach jest tak boski plac zabaw, ze ... na stałe ma pana ochoniarza :P przedszkola i złobki mają monitoring i zarąbiste place zabaw, a także świetną ofertę zajęc dla dzieciaków. wygląda to wszystko zupełnie inaczej niż u nas. i błagam, nie mówcie, ze chodzi o kasę. moim zdaniem to kwestia samorządów lokalnych. np bilety komunikacji miejskiej są dużo tańsze niż w gdańsku, a do tego tam moje auto stało w garażu non stop, bo komunikacja tak zorganizowana, ze wcale go nie potrzebowałam. a tutaj? bez auta ani rusz :|
ale to nie jest tak, ze nie kocham Gdańska. uwielbiam tu być. taka jestem rozdarta, nie wiem, czy wracać do wawy, czy zostać tu :| tam robota, tutaj nie. eh.

wakacje! ika przyślij nam kartkę :) zazdraszczam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka, jak mieszkałam na Bemowie, to też po nocach biegałam po placu/parku zabaw! To prawda, tam samorząd bardzo dba o to. U mnie na moim "osiedlu" zaraz otwierają jakiś hiper plac zabaw i już się doczekać nie mogę. Też jest wyłożony kauczukiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzysiul jadł białko w biszkopcie na moje imieniny ;) Też mu nic nie jest. Jajecznicy jeszcze nigdy nie dostał, ale teraz mąż ma urlop, to mogę się bawić w cudowanie :)

kulka a co jest złego w drewnianych placach zabaw? Mi się bardzo podobają te drewniane. Podejrzewam, że to nie ta klasa, ale na Morenie też są super place - mnóstwo ich, z huśtawkami dla niemowlaków (wsadzam Krzysia i mogę spokojnie bujać bez asekurowania), z małymi ściankami wspinaczkowymi... Jak pomyślę, na czym my się bawiliśmy, to naprawdę nie ma co narzekać :) A Warszawy nie trawię i za Chiny nie chciałabym tam mieszkać. Dla mnie Gdańsk już jest wielkim miastem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiedzę kulka że jesteśmy na podobnym poziomie informacji dokładnie dwa tyg temu odkryłam że ten plac jest ogólnodostępny :P nawet tam nie podchodziłam i jakie wielkie było me rozczarowanie kiedy porównałam "nędzne zabawiacze" przedszkola ;/ masakra.. podobno przy moim bloku mają coś budować za kilka lat.. pewnie mała nawet nie doczłapie się w tłumie do huśtawki bo tu bloków ma być chyba jeszcze z 5 :) szaaał ..
na plaży na stogach zrobili fajny plac zabaw,ale też drewniany i wiecznie zatłoczony,jedna huśtawka dla takich maluchów,ogólnie robi wrażenie jak na "okolice" ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam w nowym wątku :)

u nas o dziwo noc super bo mały się nic nie obudził aż muszę w kalendarzu zapisać ;) Chyba odsypia wcześniejszą noc kiedy od 22-4 nie spał nic, najprawdopodobniej od maści na alergię którą dostaliśmy od lekarza żeby mu wyleczyć skórę. Maść do smarowania na noc i efekt taki że mały płakał i dosłownie rzucał się po całym łóżeczku pewnie albo go paliło od tej maści albo swędziało, nie wiedzieliśmy co robić ...płakał Adaś i ja też z niemocy jak mu pomóc aż się wkurzyłam i o 3 w nocy go w samej wodzie kapaliśmy, ubraliśmy w czyste ciuszki i po jakimś czasie zasnął bidulek:( Musiała ta maść być bardzo mocna że aż tak zareagował :( No i teraz nie wiem czy ją stosować czy nie bo nie powiem że przez ten czas bardzo mu zbladły te plamy skórne ale jak ma się tak męczyć to szkoda mi go :( Alergolog mu ją zapisała mimo że w ulotce jest napisane że od 2 roku życia, więc nie wiem czy ona się nie pomyliła :/

Co do wakacji to mi się marzyły gdzieś w ciepłe kraje ale jako że jestem w ciąży to sobie jedynie mogę na obrazki popatrzeć :( Zostanie nam jedynie wyjazd nad jezioro do naszego domku, no ale zawsze coś :)Muszę się jakoś przekulać w te wakacje ;)

Ja jak chodzę na spacer na zaspie to tutaj są bardzo ładne drewniane place zabaw i co mnie dziwi prawie wcale nie ma na nich dzieci aż szkoda ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczęta.
Wiecie co, chyba przechodzę deprechę :( Na widok teściów w moich drzwiach i padających słów "kukusia helloooo.." robi mi się niedobrze. M cały czas poza domem,a jak juz przyjedzie to pada na pysk i idzie spać :( Z małą dzień w dzień spacerujemy do Jelitkowa nad morze, albo w pobliskie parki i rutyną się stało, że spotykamy te same twarze, a nawet dzień dobry człowiek nie powie :( Mała śpi w wózku, a ja drałuje z nią to tu, to tam... i myśli różne mam...
Od pon. M będzie miał urlop cały maj, także oglądajcie "UWAGA TVN" bo zapewne pojawimy się jako najbardziej temperamenckie małżeństwo świata :(
A na koniec: walę głową w mur, bo po 5m-ch walki z ZUS-m, oni dalej nie chcą przyznać tego co mają, choć jak wół się tacie należy!! Tylko ciągle muszę gdzieś dzwonić i coś im dowozić!!
Recepta ? Uśmiech Ali :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też szok po tacierzyńskim jak to ZUS sobie 2 x opodatkował pensję M i tak 1000 zł w plecy... masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe wiedziałam, że Muszczek zaatakuje :) Ty zawsze taka bojowa :)
drewniane place zabaw mają drzazgi, wypaczają się, są chybotliwe i połączone z rdzewiejącymi metalowymi łańcuchami. poza tym nie ma w nich nic złego :) a kauczuk ma naprawdę dużo więcej zalet od asfaltu lub piachu. a najgorsze i jakże często wciąż spotykane są metalowe nagrzane słońcem zjeżdżalnie. aua.
poza tym Aniela bawi się na nowym drewnianym placu zabaw i bardzo sobie chwali :D

któraś z was pisała o pieczonym buraku. poproszę przepis! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja lubię plac zabaw na bulwarze w gdyni. często tam z małą jeździmy. chuśtawki dla maluchów nie ma, ale na witominie całkiem sporo więc ostatnio spacery nam się wydłużyły, bo moje dziecko piszczy na widok chuśtawki i zatrzymujemy się przy każdej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka ja absolutnie nie chciałam, żebyś odebrała to jako atak ;) Po prostu się zdziwiłam, bo mi się te place podobają - lepiej, żeby się dziecko walnęło w gruby drewniany bal niż cienką metalową rurkę, poza tym stare metalowe place były zimne, no i wszystko skrzypiało :) A teraz chodzę i się zachwycam, bo dużo jest ładnych i fajnych miejsc dla dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, czy w Polsce trudno jest dostać rozwód? Baardzo poważnie się zastanawiam nad tym... Boję się tylko kasy i nerwów, bo nie wydolę.

Jakby co, nie mogę się logować, bo często piszę z pracy a w domu jak próbuję to potem komentarzy mi nie dodaje :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście, że nie jest trudno. Jeśli obie strony tego chcą to na pierwszej rozprawie. Ale czy warto? Czasem kryzys trwa bardzo długo i trzeba zaciskać zęby i walczyć, ale razem a nie przeciw sobie. U mnie też ostatnio nie jest wesoło,a ślubu nie mamy i niby łatwiej się rozejść... Ale jak patrzę na Borysa to wiem, że muszę zrobić wszystko żebyśmy byli razem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z Maua_mama że warto bardzo mocno się zastanowić czy obecny kryzys oznacza rozwód:( czasami nam się tak wydaje że jest już tak beznadziejnie że wyjściem jest tylko rozwód ale potem mogą pojawić się inne myśli i można potem żałować.
Ja sobie kiedyś postanowiłam (a u nas bywało bardzo nieciekawie w szczególności w 1 roku małżeństwa) że nie mogę myśleć o każdej kłótni czy kryzysie pod kątem rozstania się bo wbrew pozorom to jest najłatwiejsze rozwiązanie. Postanowiłam że co by się nie działo będę myśleć pod kątem rozwiązania problemu a nie od razu myśli rozwód.
Oczywiście są odstępstwa od tego bo zdrady bym nigdy nie wybaczyła i przemocy....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny co można podarować komuś na rocznicę ślubu nie okrągłą? Tylko nie kwiaty i nie słodkości...
Siostra mojego P. ma w czwartek 9tą i tak się zastanawiam...ona na naszą pierwszą z prezentem przyszła...
Pomożecie z pomysłem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monika:-) zależy ile kasy chcesz na to poświęcić. Moich rodziców ostatnio wyprawiłam do teatru muzycznego w ramach rocznicowego prezentu.
A jak coś tańszego to proponuję coś do domu. Nawet jakiś drobiazg do kuchni, zawsze jest coś, czego się nie ma a co by się przydało, a nawet jeśli nie przydało to cieszy. Dostałam kiedyś taki dzbaneczek do mleka z krowimi cyckami z Flo i cieszyłam się jak gwizdek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrej jakości ręczniki z ich datą
elektroniczna ramka z ich fotkami
wspólny tajski masaż - polecam http://www.maithai.pl/ czasem sobie z P. robimy taki prezent :)
Jakiś ładny album na zdjęcia, klasyczny z pergaminem
jak lubią japońską kuchnię to może zestaw do jedzenie sushi
expres do kawy
bilety do teatru, na koncert
w Almie są zestawy prezentowe np. szampan z truskawkami
szybki kurs gotowania dla dwojga/ kurs robienia sushi
zestaw do odlewu wspólnych dłoni
jak lubią kawę to może klasyczna kawiarka
wspólny wypad do strzelnicy
tu masz jeszcze np vouchery do wykupienia na różne rzeczy http://www.vivabox.pl/
dobry szampan/wino z dwoma kieliszkami
ja tak mogę bez końca więc jak coś to pisz będę dalej wymyślać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stawiam na wino. dobre. jak pojdziesz do sklepu z winami, to może doradzą Ci coś ciekawego z roku, w którym brali ślub.

odnośnie rozwodu, to pierwszy rok po ślubie, a potem pierwszy rok z dzieckiem podobno najtrudniejsze. czasami wystarczy przeczekać;)
a rozwód łatwo dostać na pierwszej rozprawie, jak ma się podzielony majątek (w tym ewentualne alimenty), 'podzielone' dzieci, ustalone co do winy (bez winy).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się w nowym:)
Tutaj jest mnóstwo fajnych, oryginalnych rzeczy, dużo pomysłów, uwielbiam ten sklep, chciałabym z niego wszystko:D
http://czerwonamaszyna.pl/
Z winem faktycznie fajny pomysł, nie wiem ile kasy chcesz wydać, ale ja np. w zeszłym roku dla prezesa na 10-lecie pracy kupowałam skrzynkę dobrego 10-letniego wina, fajnie wyglądało:) Są też firmy, które mogą np. wygrawerować coś specjalnie dla nich na butelce (to jak już komuś chce się bawić...)
Z tymi kryzysami to nie wiem, ja z kolei słyszałam, że 3 lata po ślubie, potem 7, potem nie wiem...U nas akurat dziecko ożywiło związek, po 11 latach w końcu jakieś nowe wyzwanie i odmiana.
Bruxa - głowa do góry, obyście wyszli na prostą:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
potwierdzam, czerwonamaszyna jest świetnym sklepem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak komuś się nakłada 3 lata po ślubie na pierwszy rok z dzieckiem? ;) U nas chyba w sumie bez zmian - tzn. mamy dla siebie mniej czasu, to oczywiste, ale też dzięki Krzysiulowi weszliśmy na nowy poziom relacji, więc się wyzerowało :) Dla nas najcięższy był pierwszy rok po ślubie. Ale my nie mieszkaliśmy wcześniej razem, więc trzeba się było trochę dotrzeć ;)
A trzecią rocznicę będziemy mieli za parę miesięcy, akurat jak Krzysiul skończy roczek :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak na szybko napiszę o PIECZONYM BURAKU ;-)
buraki myjemy i kładziemy na folii na dużej blasze i do pieca - w zależności od wielkości buraka od 1h do 1,5h pieczemy w 180 st. Pod blachę wstawiamy miseczkę z wodą, żeby utrzymać wilgoć.
Po upieczeniu niech sobie stoją w piekarniku, a jak wystygną - ściągamy skórę i można jeść ;-)

a mi dziś inna lekarka powiedziała, żeby jednak trochę odciągać napletek u synka no i teraz mam zagwozdkę :(

a na kryzys polecam odpoczynek od siebie i rzeczywiście - warto powalczyć, ale jednocześnie nic na siłę... trzymam kciuki za wyjście z kryzysu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się i ja...
Bruxa z tym rozwodem to nie tak łatwo jak dziewczyny pisały, po pierwsze macie malutkie dziecko i przy dziecku na pewno na pierwszej rozprawie rozwodu nie dadzą tylko wyznaczą mediatora albo skierują na terapię rodzinną... a druga sprawa, trzeba udowodnić, że pożycie małżeńskie nie zachodzi między Wami od min 6 miesięcy

Moja koleżanka non stop kłóci się z mężem i ona dowiadywała się o możliwość rozwodu, bo u nich to juz niezły sajgon jest... ale on powiedział, że jej rozwodu nie da, bo nie po to się żenił, żeby się rozwodzić...

Julka była dziś od 9 do 15 w żłobku (pierwszy raz tak długo sama, bo ja musiałam badania do pracy zrobić) i jak przyszłam po nią to nie wyraziła szczególnego zainteresowania moją osobą... a poza tym to u nas bez zmian

No a na wczasy też bym sobie pojechała... gdziekolwiek... może być z Julką... tyle, że boję się z nią jechać tak daleko więc siedzimy w domu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
morela dziękuję !!

kurcze wszystkie już wróciłyście do pracy? tesula Ty też, eh..

bruxa co by się nie działo to powodzenia! :)

Muszczek masz rację: metalowe place zabaw to porażka. ale ja nie pisałam o takich ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama - super prezenty !! :)

Tez nie pracuję siedzę w domu i na głowę dostaję ...czekam na lato, az bedziemy na plaze jezdzic :) dla małego mam już namiot plazowy i odliczam :)

GDZIE JEST SŁOŃCE DZIŚ??

Muszczek gdzie na morenie takie fajne place zabaw?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najfajniejszy jest koło Warneńskiej - naprzeciwko KFC, chociaż on też nie ma kauczukowego podłoża ;) Tam jeszcze nigdy nie byliśmy, ale właśnie ma huśtawki dla młodszych i starszych i małą ściankę wspinaczkową i oczywiście drabinki, ślizgawkę itp. A my chodzimy koło Biedronki - niewielki ten plac, ale też są dwie huśtawki dla starszych i dwie dla maluchów + ślizgawka z drabinkami + takie dwa bujaki na sprężynach + mikrościanka wspinaczkowa (dosłownie kilka wypustek, ale zawsze coś), no i piaskownica, z której na razie nie korzystamy. Poza tym jest pełno badziewnych i starych placów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajny plac jest przy szkole nr. 2 innych w sumie nie znam tzn. badziewia nie liczę :)

Zabrali nam przed blokiem piaskownicę i zrobili wychodek dla psów.. tzn. nie nam bo już się przeprowadziliśmy, ale dalej mnie to boli :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszę odwiedzić ten oło KFC
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bruxa ja tez zycze powodzenia. I przyłaczam sie do dziewczyn ze warto walczyc nawet dla tej kruszynki ktora razem macie.

Ale fajne te prezenty za miesiac mamy odbior kluczy do nowego mieszkania wiec popatrze co maja i moze cos wezme:)

a my na place zabaw nie zwracamy szczegolnej uwagi idziemy wszedzie gdzie sie da:) Teraz place zabaw to dla Dawida furora i moze tam byc caly dzien:) dlatego nasze spacery teraz trwaja po ok 3 godziny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no musisz musisz-KONIECZNIE! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bruxa trzymaj sie dzielnie i nie daj sie chłopu!!!

i stronki z prezentami faktycznie fajne! na pewno tam zagladac ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymajcie kciuki za moje maleństwo bo dzisiaj mam usg bo nadal nie czuję ruchów :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek bedzie dobrze:) trzymamy kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agussek bedzie dobrze! trzymam tez kciuki!
moja Natka jak była w brzuchu to prawie sie nie ruszała a teraz jest masakra-wszedzie je pełno ;) takze spoko! bedzie ok.!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pewno będzie dobrze aguseek może dzidzia jest tak ułożona, że jeszcze długo nie poczujesz. Ja tak miałam przy Maksie i dopiero po 24 tygodniu zaczęłam czuć ruchy.

Noc nadal tragiczna dzisiaj nawet mąż wstał do małego bo sama już nie dawałam rady płakałam razem z małym dodatkowo od tych zębów pojawił nam się katar. co zasypiał to zaraz nie miał jak oddychać i się budził.

Ja dzisiaj idę na spotkanie z doradcą bo już mieszkanie zarezerwowaliśmy mam nadzieję że wszystko będzie ok. teraz tylko dostać kredyt i podpisywać umowę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
irmus, sąsiadko ;) 3mam kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka07 mam nadzieję, że się uda spodobało mi się to osiedle a przy okazji sama bym na spacery nie musiała wychodzić :) chociaż za ponad rok jak oddadzą ten blok to nie wiadomo co będzie i czy pracować nie będę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezuuuu co za pogoda, nawet wyjść się nie da:(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my wyszlismy co prawda na 40 min i deszcz nas zlapał porzadny ale wyszlismy:) jestem z siebie dumna jedeyny wozek na osiedlu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my dziś byliśmy na "Nietykalnych", tak jak dziewczyny mówiły - rewelacyjny film! Kto nie widział, niech leci do kina :) Krzysiul został z moją siostrą, nic nie spał, cały czas marudził, chyba nieprędko znów wyjdziemy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobre:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha i tak to własnie jest ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze, że mój ma właściwe podejście bo inaczej byłby siwy dym! ;)

aguseek, jak usg?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem po wizycie, wszystko dobrze serduszko mocno biło i córcia się mocno ruszała także uspokoiłam się i czekam teraz spokojnie kiedy zacznie mnie kopać :) Dzięki dziewczyny za kciuki, kochane jesteście :)

A z nowości Adasiowych to synek non stop wstaje przy meblach:) Z jednej strony się bardzo cieszę ale z drugiej co chwilę mam zawał bo on nie kuma że jak wstaje to trzeba się trzymać i czasami się puszcza :( więc ciągle muszę być w pobliżu ....

Oglądałam tę stronkę z tymi akcesoriami do domu, rewelacyjny sklep i też bym chętnie kilka rzeczy tam wykupiła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek super, że wszystko ok, ja mam usg jutro, w końcu dowiem się czy to ona czy on, mam nadzieję!!!:)))
U mnie też masakra, ale z raczkowaniem, do tej pory było spokojnie ale teraz się rozszalał i zasuwa po całej chacie a ja tylko dookoła widzę nasze błędy i nieprzemyślane rzeczy przy urządzaniu mieszkania. W pokoju niskie wiszące szafki i mega niski stolik do kawy, w łazience wiszące szafki pod umywalkami + ta przeklęta szyba prysznicowa (której on nie widzi i próbuje przez nią przejść zatrzymując się na głowie:O), już nie wspominam o płytkach zamiast paneli...Potrzebny kask + ochraniacze - na łokcie, kolana i brodę...
W czarwonejmaszynie rzeczy są czadowe, my korzystamy raczej tylko wtedy kiedy potrzebujemy czegoś dla kogoś na prezent, sobie wazonu za 3 stówy raczej bym nie kupiła...A aktualnie zegary ścienne do dzieciowego pokoju strasznie mi się podobają...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super :) Coraz bardziej zazdroszczę Wam tej ciąży...Ale w przyszłym roku Was dogonię ;) Z ciążą jak z tatuażem, zagoi się, przestaje boleć i już chcesz jeszcze raz!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie zazdroszczę, bo rok po roku bym nie chciała, ale już się przymierzamy do drugiego :)
A historyjkę znałam, na szczęście mój mąż też ma inne podejście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mój M też zaczął grać w kulki, teraz siedzimy wieczorami i oboje zbijamy...cisza, każdy przy swoim kompie, tylko co chwilę któreś przeklina:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka07 - no problemo - buraki robione w ten sposób są przepyszne! wystarczy je potem na przykład zetrzeć na tarce i z masełkiem poddusić - ja sama jak nigdy nie przepadałam za burakami tak teraz najeść się nimi nie mogę ;-)

aguseek - super info :) widać dzidzia tak się skrycie na razie rusza, ale jak zacznie to potem pewnie będziesz miała dość tego kopania po żebrach i pęcherzu :DDD ja pod koniec ciąży to spałam po 3 godziny bo mnie Natan tak walił wszędzie (do tej pory lubi mi przyłożyć ;-), i też mnie ciągnie za włosy choć mam związane i lubi robić pac pac ręką po twarzy i szczypać a jakże!), a potem tak się układał gdzieś mi na kręgosłupie, że myślałam, że jajo zniosę... eh - wspaniały czas :]

agusp - ja na przykład z tych mam, które uważają, że dziecko tak czy siak się stuknie tu i ówdzie, więc nie można popadać w paranoję i chować wszystkiego czy też patrzeć na wnętrze tylko pod kątem dziecka, tylko tak na spokojnie podejść do tematu... my też mamy wiele przeszkód i miejsc, gdzie strach, żeby młody wszedł i muszę pilnować no i jakoś tam powoli uczyć, że NIE WOLNO :DDDD on już i tak jest poobijany a będzie pewnie jeszcze gorzej, ale jak moja kuzynka mówi - szczęśliwe dzieciństwo mierzymy w ilości siniaków - im więcej tym cudowniej ;-)
dawaj znać co tam u Ciebie siebie w brzucholu jak się dowiesz :)))

Muszczek - czy to znaczy, że coś już kombinujecie i staracie się o drugie??? :)))) sasasa :D się będzie zagęszczać nam tutaj na forum :D

A my chyba dołączamy do ząbkujących już tak na maksa - moje dziecię dziś prawie cały dzień na moich rękach z dziurą w dziąśle, więc podejrzewam że chyba będziemy mieli zęba pierwszego... w końcu po tak mega długim marudnym okresie... jesuuu - chciałabym choć trochę bólu mego dziecka przejąć na siebie :( dobrze, że ząbkowania się nie pamięta... no chyba, że rodzice pamiętają ;-)
no i jutro czeka mnie łapanie siku do kubeczka a jak nie wyjdzie to do woreczka... eh... oby nic tam nie wyszło :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no ja tam też z tych raczej gruboskórnych, nie raz już poleciał do tyłu na głowę (ale na macie) i ryk - a ja się nie użalam, mówię mu, że jest facet, że nie bolało i nie płaczemy z byle powodu:P Ale jak się kiedyś grzmotnie z całej siły o wiszącą szafkę albo wyrżnie o gres - to łeb będzie rozwalony i to będzie jak nic moja wina...On chyba też mało wrażliwy, wczoraj miał zdartą skórę do mięcha na palcu i nic sobie z tego nie robił (a jak to się stało, zabijcie mnie, nie wiem).
Powodzenia tam z tymi sikami...:P Na pewno wyniki będą ok:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was w ten przepięknie zapowiadający się dzień.
Już mnie nosi, żeby wyjść na spacer, nad morzem jodu nałapać w policzki, ale za wcześnie.
Jak ja Was dziewczyny podziwiam, że zdecydowałyście się na drugą ciążę - dzieciątko ;D My z M też dość intensywnie o tym myśleliśmy, ale zrezygnowaliśmy z dalszego poszerzania rodziny na ten rok .
Życzę miłego dnia :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mogę się zalogować. macie może też ten problem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurde dzisiaj taka piękna pogoda a u nas co? mały ma temp. 37.4 i teraz nie wiem czy to od zębów czy coś się zaczyna :/ czy wy z taką temp. wychodzicie na dwór?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam w ten ładny dzień :)
moje dziecko dało mi wczoraj popalić,chyba brzuszek ją bolał bo cały dzień stękała i jej się odbijało,była gorąca ale termometr nie wskazywał nawet stanu podgorączkowego,masakra.. to był ciężki dzień,może to ta pogoda,mam nadzieje że dziś już będzie lepiej.
skoro mam wizję egiptu w lipcu znów wracam do diety :P wykorzystam urlop męża by rano chodzić na siłownie ot co! :P
wspominałam że moja sis też jest w ciąży tygodniowo tak jak Wy,widać brzuszek,kilka tyg już przybyło,błogi stan zwalania wszystkiego na hormony...ach i niby mi tęskno do tego czasu,to jak pomyślę jak Nina była absorbująca przez pierwsze 3 mc to stwierdzam że jeszcze nie czas! ;] zabezpieczamy się choć były momenty "grozy" i już wmawiałam sobie co ma być to będzie,ale skoro los dalej nie daje mi dwóch kresek to nie będę go kusić by zmienił zdanie ;P widzę że im większe dziecko to ciężej będzie mi odmówić sobie tej wygody jednego "samodzielnego dziecka" i przy każdej rozmowie gdzie pada pytanie kiedy? wydłużam czas,mając stos wymówek ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, czy kupujecie jakieś czapeczki/kapelusiki/chustki na lato?

Ale u nas dziś meeeega zabawka się znalazła - od 8 Amelia bawi się szczotką do mycia butelek ;D i "gada" do niej: da da da da da... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyczytałam na necie że prawidłowa temp. ciała zdrowego niemowlaka to 37.0-37.5 st. , stan podgorączkowy 37.5-38 st. a temp. powyżej 38 st. więc luz idę z nim na spacer :)Teraz widzę ze szkoda że nie wiedziałam wcześniej bo kiedyś jak miał 37.6 to dałam mu Nurofen, teraz widzę zę niepotrzebnie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale dzis piekna pogoda:) i tak ma byc caly czas:)

My juz zakupilismy huste na glowe w reserved kids:) fajna i tak slodko w niej wyglada:) jest biala w trupie czaszki hehe:)

Co do upadków naszych pociech to ja juz sie uodpornilam bo moj czesto wlazi wszedzie gdzie sie da i nie raz juz w cos walnął zawsze mowie mu ze nic sie nie stalo i pokazuje jakas rzecz zeby zapomniał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.reserved.com/pl/kids-collection/boy-092-110/hats-scarfs/T1893

o taka huste na glowe mamy tylko ze czszki sa niebieskie i bardziej subtelnie wyglada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka czaderska ta chustka :) a powiedz czy ona przykrywa uszka i czy nie zsuwa sie z głowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika, mam jakieś kaszkiety dla Borysa, ale to bardziej do galerii handlowych gdzie czasem klima dość mocno dmucha i są duże wahania temp.. Chustkę ew. na plażę. W ostatnią niedziele było tak ciepło, że Borys śmigał tylko w kapturze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My właśnie przymierzamy się do kupna czegoś na lato, tak zupełnie bez czapeczki przecież na słońce nie wezmę? Ja akurat z tych, co nie przesadzają z ubieraniem (tych noworodkowych czapeczek w szpitalu, w domu czy po kąpieli nigdy Krzysiul nie nosił) ale na słońce coś trzeba. Chustka super tylko te czaszki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ona jest wiazana z tyłu wiec jesli zawiarzesz to nie zsuwa sie i nie spada:) fajna jest powiem szczerze ze sama mialam obawy przed tymi czaszkami ale nasza jest biala w niebieskie czaszki i tak mocno sie to nie rzuca w oczy i super mały w niej wyglada:) i Tak przykrywa uszka. Zalezy jaka glowke maja wasze maluchy:) U nas jest idealnie ale ona jest na lato wiec uszy moga byc odkryte wazne zeby glowe przed sloncem schowac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O co chodzi z tymi czaszkami? U nas w domu ich dość dużo. Torba termiczna, kaczuszka, bodziaki, apaszka, pajac w czaszki. Kocyk na lato też będzie w czaszki. Przecież to tylko wzór :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odnośnie kaszczuszki, to jak dbacie o gumowe zabawki do kąpieli? co wieczór staram się wylewać z nich wodę, ale to, co sie wczoraj z jednej wydostało, to.... wszystkie jak leci wywaliłam i zastanawiam się, co zrobic, żeby nie pleśniały w środku. jakieś pomysły?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_Mama, o nic nie chodzi, po prostu mi się czaszki nie podobają, tak samo jak komuś może się nie podobać kolor różowy (mnie akurat ni ziębi, ni grzeje). A jak już widzę niemowlaka z czaszkami to nie podoba mi się jeszcze bardziej. A staram się Krzysia ubierać w takie rzeczy, jakie mi się podobają :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym właśnie chciała czapeczkę która przykryje uszka...moja to z uszami ma i nie wiem czy nie mam jakiegoś świra,zawsze pilnuje żeby jej nic do uszu nie wiało...
Zastanawiam się nad takimi:
http://allegro.pl/super-czapka-44-47-raster-wiosna-lato-kapelusz-i2276846135.html

http://allegro.pl/super-czapka-chusta-47-50-raster-lato-czapki-i2282813982.html

http://allegro.pl/super-czapka-kapelusz-wiazany-lato-raster-45-48-i2301126405.html

Dziewczyny, którą byście wybrały?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi się pierwsza najbardziej podoba :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aa, i jeszcze taka jest:
http://allegro.pl/super-czapka-45-48-raster-lato-upal-kapelusz-i2292956909.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ostatnia. w h&m są podobne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierwsza albo trzecia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie najbardziej się podoba 3 i 4 z naciskiem na 3 :) śliczna :)

Jejku jak ja lubię taką piękną pogodę :) 2 godzinki byliśmy w południe, jutro poproszę o powtórkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez uwielbiam taka pogode dzis na szczescie byl wiaterek wiec nie bylo za goraco:) My dzis bylismy 2,5 godziny. Mlody wyszalal sie na placu zabaw:) Dla niego dzien bez placu to dzien stracony wczoraj jak bylo mokro i tylko jezdzilismy po osiedlu to jak weszlismy do klatki a Dawid skapnal sie ze to koniec spaceru to sie poplakał i spał tylko 30 min w poludnie a jak na placu zabaw sie z dziecmi wyszaleje to spi po 2-2,5 godz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek,no i właśnie chyba tą 3cią kupię... w H&M rzeczywiście są kapelusiki ale nie zakrywają uszu, a jak dla mnie musi :)
Dzięki wszystkim za opinie :)

Amelka od kilku dni ma strasznie zaczerwienioną i pryszczowatą skórę w baaardzo kobiecym miejscu :( nie wiem od czego i co na to smarować. Krem na odparzenia nie daje rady (sudocrem, nivea), dzisiaj posmarowalam tormentiolem... Nie wiem czy z takim problemem idzie się do pediatry? Czy dokogo? I czy w ogóle iść...eh,może glupie pytanie ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może to potówki albo obtarła sobie o pieluszkę przy zabawie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monika u mnie jak Tosia była mała to też coś takiego jej się zrobiło. było jej wtedy za gorąco i zrobiły się takie krosteczki myślałam, że samo zejdzie i niestety od pieluszki i obcierania przeszły w mega odparzenie a kremy nic nie działały ja byłam z tym u pediatry to pamiętam że jakąś maść wtedy przepisała (bodajże triderm ale dokładnie nie pamiętam) i przeszło po 2 dniach. Ja bym się przeszła do pediatry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej kobity:)

Monika - ja bym podeszła, bo nie wiadomo co to, może dostaniesz receptę na jakiś naturalny krem, bo takim na odparzenia w tym miejscu to nie wiem czy bym smarowała...Co do czapek, dla mnie zakryte uszka to też podstawa, szczególnie tu gdzie mieszkamy, prawie zawsze piździawa a maluchy mają bardzo wrażliwe uszy....Póki co mamy cienkie naciągane czapki z HM ale też muszę kupić jakąś wiązaną chustę na lato.
Jak zapewne niektóre z Was już wiedzą z fb, będzie u nas dziewucha!:) W sumie to ja osobiście byłam lekko zdziwiona, ale cała reszta poszalała z radości:)
A pogoda dzisiaj boska!!! My 6 godzin na mieście, nóg nie czułam, dziecko tak pobudzone, że w ogóle nie spało a jutro powtórka, w końcu mamy lato!:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja drugi dzień siedzę i trawię informacje o kredycie. W sobotę jedziemy podpisać umowę z deweloperem żeby nam mieszkania z przed nosa nie zabrali (na szczęście mamy 6 tygodni od podpisania umowy na zerwanie jej bez żadnych kar) ale jeszcze nie wiem czy się zdecydujemy na kredyt bo jestem nim troszkę przerażona jeszcze jutro jedziemy się poradzić jednej osoby jak u niej wyjdzie to samo to dalej będziemy główkować.

A pogoda dosłownie rozpieszcza jutro ponoć będzie tak jak dzisiaj to się na piaskownicę z dziećmi wybiorę i będę miała chwilkę na czytanie książki bo zaczęłam kryminał czytać i mnie troszkę wciągną a boje się nocą czytać bo ostatnio Maks słabo śpi i już w ogóle snu nie zaznam jak się bardziej w książkę wciągnę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusp ja bez fejsa takze GRATULACJE!!! dziewczynki sa super :)

pytanie z serii głupich:
jak kupujecie czapki tzn. taka jak maluch ma obwód głowy czy wieksza?

monika mi z czapek podoba sie 2, 3 daj znac co kupiłas ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Irmus

mam nadzieję, że z kredytem wszystko wyjdzie OK i kupicie sobie własne mieszkanko, ale jakbyście jednak się nie zdecydowali na kredyt i chcieli wynająć to ja będę miała mieszkanie do wynajęcia w Gdańsku, tanio

Jakby któraś z Was miała kogoś znajomego kto szuka mieszkania to ja mam jedno takie... szczegóły na priv
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeżeli chodzi o kredyt to przeraża mnie okres 28 lat spłacania jego i nie wiem czy po 8 latach jak rząd przestanie mi płacić za odsetki to czy będę w stanie je dalej spłacać chociaż facet nas pocieszał że może wtedy już będziemy w strefie euro i kredyty będą niższe albo może uda nam się przewalutować kredyt.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy na 30 lat, jeszcze 26 przed nami... i jak braliśmy to franek był po 2,35 a teraz jest po 3,60...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry.
Widzę, że wszystkie jeszcze smacznie śpicie, bo taka tu cisza ;)
Pogoda za oknem zastanawiająca i nie wiem, czy wyruszać z małą gdzieś poza miasto, czy siedzieć w domu i spacer w pobliżu.
Dziś na 16 jadę do lekarza po skierowanie na usg piersi, bo nie wiem jak wy, ale ja po zasuszeniu mam bóle lewej piersi. Niby nic nie czuję, robiąc masaż kobiecy, ale ten ból mnie zastanawia. Może jeszcze hormony i gruczoły pracują :(
I muszę się czymś pochwalić- czymś niewielkim ;) Wygrałam kocyk dla Ali z bobovity ;p Chociaż raz coś hehe.. dumna jestem, że hoho.. bo ost. jak coś wygrałam to była to wata cukrowa w krikolandzie w latach 90-ch ;D
Miłego dnia życzę :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam. Nie śpicie. Ja dzisiaj od 6 na nogach i to wcale nie przez to że mały wstał tylko z mężem chciałam z 15 minut pogadać bo on ostatnio wychodzi do pracy przed 7 i wraca o 23 a dzisiaj to nawet po 6 do pracy wyszedł tyle roboty przyszło. Mam nadzieję, że dzisiaj to ostatni dzień takiej harówki bo ledwie żywy chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dopiero wstaliśmy :) Młody ostatnio mnie rozpieszcza.
Pogoda chyba dziś taka sobie, a chciałam na bulwar zjechać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja te wygrałam kocyk z Bobovity:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem jak u was ale u mnie niebo się rozjaśnia i nawet pierwsze promienie słońca już wpadają do mieszkania to może będzie dziś ładnie bo mnie córka tu zamęczy jak dziś nie pójdzie na piaskownicę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam z rana ja tez od 6:30 na nogach:)
U mnie tez sie przejasnia wiec super:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikita - ja dzięki naszej irmus (irmus - dziękuję!) będę miała 3 okrycia na głowę dla Amelki, bardzo ładne, ale już wcześniej postanowiłam że kupię tą z 3 linku, bo na nią się zdecydowałam :) Nie ukrywam,że mi pomogłyście ;) Dzięki :)

Dziś po tormentiolu zaczerwienienie i pryszcze jakby mniejsze, ale chyba zadzwonię do zaprzyjaźnionej pielęgniarki od dzieci i zapytam co robić, bo dziś naszego pediatry nawet nie ma żeby podejść... to znaczy nie ma dziś dzieci zdrowych, a nie chcę żeby Melka znów coś załapała w przychodni od innych dzieci chorych...

U nas dzisiaj nie ma w ogóle słońca... i wieje (ale u nas to zawsze wieje bo mieszkamy 800 metrów od morza, także nie dziwne).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj leniwie ten dzień się zaczął.

Agusp gratki dziołchy:)

Mi się ta pierwsza podobała najbardziej.

moje dziecko ma ewidentnie jakiś skok. Znowu je w nocy, budzi się z płaczem i nie można było jej uspokoić. Jestem dzisiaj ja zombi w pracy. Muszę poczytać jak walczyć z tresowaniem rodziców. Bo nie można jej zejść z pola widzenia bo jest awantura od razu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oraz może któraś ma ochotę? Znajomi organizują Brodkę w cegielni w Rzucewie. Miejsce kosmos :) Mieliśmy tam sesję ciążową :)
http://cegielnia-rzucewo.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byliśmy na brodce w zeszłym roku, jak już miałam wielki brzuch. bez szału. cegielnia super miejsce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kit z Brodką ;) Sushi z Avocado, jedzenie z Trafiku, widok z kocyka na morze i drinuś w rączce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, jedzenie z Trafiku też lubimy:)
my się majówkujemy w borach. oby pogoda dopisała:)
moje dziecko od rana na balkonie, a raczej przed, bo boi się przekroczyc próg. bez czapki, bez kurtki, tylko w domowych ubraniach. normalnie lato.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my się majówkujemy na urodzinach u chrześniaka mojego P.
Pewnie będzie grill jak pogoda dopisze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusp gratuluję córeczki :)

dziewczyny zazdroszczę Wam tych majówek, ja niestety w pracy, tylko 1 i 3 wolny, więc pozostaniemy w domu. Z urlopem w tym roku też będzie ciężko no ale jakoś przeżyje :)

Krzyś coraz większy, jeszcze sam nie siedzi i nie raczkuję, ale to podobno kwestia czasu. Teraz pełza jak nakręcony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas dzisiaj 6.30 też pobudka i teraz mimo że wcześniej poszedł na drzemkę to marudny i niedospany jest synek :/

agusp gratulacje jeszcze raz dziewczynki :) Mnie to trochę przeraża bo już przyzwyczaiłam się do "obsługi" chłopca:)
A jak przeczytałam ze będziesz miała dziewczynkę to pomyślałam od razu o tym teście co na allegro kupiłaś i się nie sprawdził widać ze nie warto wydawać kasę :) Ale z drugiej strony masz przynajmniej niespodziankę :)

co do czapek to ja też mam tę nakładaną z HM ale myślę aby jeszcze kupić jakąś co uszka zakrywa i jest wiązana bo ta z hm to się zsuwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, ale macie szczęscie, że będziecie miały parkę:)

dziś było w ddtvn o tym, co zrobic, żeby dziecko przesypialo noc. okazuje się, że moje przesypia, tzn w pewnej chwili zaczyna się wiercić (ale ciągle śpi) i podawanie smoka, głaskanie itp nie pomagają, zjada na śpiocha i mocniej zasypia.a pani tam mówiła, że jedzenie na spiocha nie zalicza sie do nieprzespanych nocy.a a ja jak głupia czekam od 10 miesięcy, żeby moje dziecko znikalo w swoim łóżku d 7 do 7 (wolałabym do 9, ale nie będę pazerna);)

no i u nas dziś 10 miesięcy!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy wcześniejszą majówkę teraz w Borach :)
I właśnie kupiliśmy mu dwie letnie czapki, tzn. jedną normalną czapeczkę + kapelusik z rondem na większe słońce. I puzzle z Biedronki, taki drewniany pociąg za 15zł, Krzysiul jeszcze za mały, ale strasznie mi się podobały, no i babcia wszystko tu funduje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie na tvn24 mówią o zbiorowym zatruciu w przedszkolu na Pustkach. 40 dzieci w szpitalach....;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje dziecko jest chore,tzn nie oficjalnie bo byłam u pediatry i powiedziała że nawet nie ma podstaw żeby coś przepisać ale ma spuchnięte chore oczka i małą wysypkę,nie wiem czy to jakaś alergia na drzewa czy wirus od s****ącego kilka dni wcześniej psa..marudna jest cały czas,wymiotowała mi 3 razy w ciągu ostatnich 4 dni dziś póki co nie,ale z jej apetytem też słabo..pediatra stwierdziła tylko zaczerwienione gardło,mam podawać witaminę c i probiotyki osłonowo. boję się że w weekend jej coś wyjdzie, powiedziała że po skierowania i do szpitala na badania krwi i moczu w najgorszym wypadku...;/

tak długo jej nic nie było i mam ;/;/;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ika, jesli Twoja córka ma taką czerwoną czapeczkę w groszki to dziś ją widziałam ;) zdrowo wyglądała, próbując uciec z wózka :)
spuchnięte oczy i wysypka to u ans standard. u nas to alergia, ale może u Was coś innego, nie wiem.

tu jest opisane to, o czym pisze Maua_mama http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,11628493,9_przedszkolakow_trafilo_do_szpitali__Powazne_zatrucie.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka to nie my:) młoda chodzi w opasce z kwiatkiem :) teraz mąż zaczyna urlop więc pewnie on będzie śmigał na spacery ale jaki masz wózek to ja Cię znajdę :) my mamy quinny zielono/popielaty jakoś taki wymieszany kolor
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra to w końcu mogę powiedzieć, że mamy zęba! pierwsza dolna jedynka, ale idzie to masakrycznie wolno i marudnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i co mówili w tym DD TVN, co robić żeby dziecko noc przesypialo? Bo nie oglądałam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to ogladałam w ddtvn ale jak mnie nie było konkretów w sumie nie wiedziałabym co ci przekazać monika z tych złotych rad...:(

mor-ela super że u was pierwszy ząbek teraz pewnie się i reszta posypie szybko :)
Ja dzisiaj znalazłam u nas wybity 7 ząbek czyli 4 ząb na dole:)

Powtórzę się że uwielbiam taką pogodę :)

Odnośnie czapek kupiłam dzisiaj małemu taką czapkę na plażę z H&M

http://www.hm.com/pl/product/97105?article=97105-A
Śmiechowo wygląda w niej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rzeczywiście śmiechowa ta czapa z H&M :D
ja właśnie też pozamawiałam przez allegro u tego sprzedającego, co go Monika podała :) podobają mi się te czapki :)

aguseek - to u Was zębów prawie cała kopara ;-) i ja też lubię taką pogodę :) poza tym - jak jest tak ładnie na dworzu to ludzie są bardziej uśmiechnięci i życzliwi i wszystkim się jakoś ten słoneczny optymizm udziela :)

ciezarowska - sprawdź koniecznie pierś - ja nadal karmię, ale jak tylko przestanę (chyba już niedługo to potrwa przez to ząbkowanie młodego...) od razu jadę na kontrolę na USG, zwłaszcza, że ja po feralnej biopsji i muszę się badać... i każdej z Was radzę się czasem obmacać i wszystko kontrolować! absolutnie wszystko!

podoba mi się ta cegielnia, ale dla mnie to trochę za daleko, żeby tak się teraz wybrać na koncert Brodki... maybe next time ;-)

moje dziecię przestaje spać w dzień... w sensie - na spacerze już nie bardzo chce, bo woli sobie wszystko oglądać, a w łóżeczku nadal mam gehennę - chyba ani razu nie udało mi się odłożyć dziecka bez płaczu :( i usypia masakrycznie długo i na krótką chwilę :( już do kolejnego pediatry poszłam i robimy badania czy przyczyna leży po stronie fizjologii czy to jednak psyche ;-) i ten typ tak ma... będzie zrzędził, ale nie uśnie... eh... no ale jest i tak pogodny ten maruda mój mały :) i przemieszcza się coraz szybciej i coraz ciszej - niby nic się nie dzieje, a on już przy kapciach albo tam, gdzie nie może :P tak czy siak - ja cały czas mam nadzieję, że uda mi się kiedyś położyć dziecko do spania w dzień i po pierwsze zaśnie bez płakania, po drugie - po krócej niż pół godziny, po trzecie - na dłużej niż godzina... jestem wymagająca??? ;-)

laski - jaki krem na lato kupujecie dzieciakom? w sensie z filtrem wysokim, ale macie jakąś upatrzoną firmę? ja generalnie nie mam zamiaru wychodzić z dzieckiem w upały, ale jakiś tam spacer zawsze wypadnie, więc muszę zadbać o stan skóry pociechy mej :) ja z tych nieopalających się - no chyba, że czynnie - nie poleżę dłużej niż pół godziny na Słońcu :P ot taka ze mnie nadmorska dziołcha :P no ale dzieciaka to muszę wysmarować na każde letnie wyjście...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mor-ela, ja mam ziajkę z jakimś wysokim filtrem, pani w aptece poleciła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzisiaj mojego wysmrowałam Nivea Baby (chyba 30), w sumie nie kupowałam dla niego, po prostu był w szafie (mąż sobie kupował sobie na narty w zeszłym roku, na ostatnią chwilę w Realu czy gdzieś a była zima i żadnych kremów do opalania dla dorosłych w tym czasie nie było:D) No a młodego musiałam dziś wysmarować, bo my cały dnie na dworzu, wczoraj nie posmarowałam, dzisiaj rano patrzę, a on ma policzki opalone:O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy linomag sun ale jeszcze sie nie smarowałysmy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ziajka - została nam po zeszłym lecie, a niewiele zużyliśmy wtedy, a filtro podobno rok sie trzymają, więc do sierpnia możemy używać...

sąsiadka urodziła dziś córeczkę - coś czuję, ze zbliżają się nieprzespane noce - jej mała będzie płakać a ja będę latała bo będę myślała, że to Julka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może jej się trafi takie jak moje;) Nasi sąsiedzi pytali męża czy ja w ogóle urodziłam, bo taka u nas cisza dzień i noc:D Może drugie nadrobi za siebie i za Mikołaja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusp - nie chciej!! zapewniam, ze to niefajnie mieć problematyczne dziecko ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale dwa razy takiego farta mieć nie mogę, sama w to nie wierzę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak ubieracie dzieciaczki w taką pogodę jak dziś? Bo ja nie mam jakoś odwagi wziąć jej na spacer na krótki rękawek albo na krótkie spodenki

Dziś ubrłam ją w body z kr rękawkiem, bluze, ogrodniczki jeansowe, i ciepłe skarpety, no i czapa oczywiście
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula ja mojego miałam ubranego w body na długi rękaw i rajstopki cienkie do tego lekką czapeczkę. A w wózku niczym nie zakrywałam. Było mu chyba troszkę za gorąco jak zaświeciło słońce ale bałam się bo taki nadchodził czasem wiaterek, że i mi się chłodno robiło. Więc raczej dzisiaj tak samo go ubiorę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O rany, u nas Krzysiul latał wczoraj w body z krótkim + długie spodnie + głownie bez czapki bo właśnie wczoraj nauczył się ją ściągać :p Zdecydowanie nie było mu za zimno. A potem nawet zmieniłam mu na lżejsze i krótsze spodenki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja oczywiście pisałam ja ubrany jest na podwórku bo w domu w samym body na krótki rękaw się gania

Mam nadzieję że pogoda dzisiaj też dopisze bo nie chce mi się siedzieć w domu. Dzisiaj jedziemy umowę z deweloperem podpisać. a potem mamy 6 tygodni na załatwienie do końca kredytu zobaczymy jak nam pójdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
irmus ja też pisałam jak na dworze, u nas naro w pokoju zimniej niż na dworze, bo tylko wszystkie okna otwarte a słońce nie grzeje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam nieśpiąca od 5 21 ;/ mała nie gorączkuje,jest nawet znośna,nie chce jeść,nie wymiotuje nie ma biegunki ale jest jednym wielkim ciapkiem ;/ cholera jasna! ma plamnki wszędzie daje jej wapno ale nic nie pomaga,nie wiem czy to nie coś różyczkowato/ospowao/c**j wiejako coś ;/
wezwę dziś swoją pediatrę jak nie będzie mogła przyjechać jedziemy na świętokrzyską :( nie mam pojęcia co to jest, mam nadzieję że nic strasznego byle tylko nie trafić do zakaźnego..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
irmus powodzenia przy załatwianiu kredytu abyście szybko się wprowadzili :) A na jakie osiedle się zdecydowaliście jeśli można zapytać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na cztery pory roku
niestety odbiór mieszkania najwcześniej czerwiec następnego roku więc jeszcze poczekamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula my też na długim rękawie (+ spodenki, skarpetki i czapka) nasze dzieci jeszcze głównie leżą, nie ruszają się tak jak my, więc bez przesady - krótki rękawek to moim zdaniem za mało (chyba, że będą 30 stopniowe upały i zero wiatru).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my znów dziś dopiero co wstaliśmy :) Mojemu P. który wrócił w nocy po tygodniu, bardzo ta opcja się podoba :)

ikkkaa, powodzenia! Dzwoń po pediatrę koniecznie, jest sobota więc nie widzę problemu żeby przyjechała. Może dziewczyny mają kogoś z Gdańska w razie czego. Moja jest z Gdyni i nie sądzę, że jeździ tak daleko.

No na nas patrzą na spacerach trochę dziwnie. Borys z tych bardziej potlliwych i chłodnolubnytch. Wczoraj i przedwczoraj był na krótkich rękawku i długich dresach plus cienkie skarpetki. Jak zaszło słońce to dostał bluzę z kapturem, a jak zasnął to lekki kocyk na nogi bo podczas snu ciepło ucieka. Czapka tylko jak jest poza wózkiem, bo pod budą ma saunę.

Zaraz zmykamy do zoo chyba :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wasze maluchy mają tylko spodenki i gołe nóżki pod spodem? Czy tylko ja widzę zdradę w tej pogodzie ? Nina miała wczoraj bodziaka z długim,bluzę rajty i spodenki,opaskę na uszach, muszę kupić jej jakieś cieńsze te rajstopki.Nie wiem może ja mam film bo wiecznie mi zimno ale bez rajsop juz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rajstopki też, zapomniałam napisać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje dziecko jest zimne nawet w domu ;] biega na bodziaku z długim czasami do tego ma getery ale zwykle gołe stopy i wiecznie jest zimna,pediatra przyjedzie między 12 a 14 więc jestem spokojniejsza że ją zobaczy bo ta jest taka konkretniejsza,wczoraj w przychodni usłyszałam "jest do obserwacji"... świetnie to sobie będę patrzeć !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iiikkkaaa może ja nie jestem w tej sprawie autorytetem, bo u nas zimny chów - ale z rajstop już jakiś czas temu zrezygnowałam, skoro daję mu tylko krótki rękaw to tym bardziej bez rajstop :p
U nas jak u Maua_Mama. agusp, trzeba wciąż też pod uwagę, że jak dziecko oparte w wózku to też je grzeje od tyłu trochę. Wczoraj akurat jeździł w foteliku, bo byliśmy samochodowo-spacerowo po sklepach trochę i miał spocone plecki - w jednej warstwie z krótkim rękawem! Tak że nie wyobrażam sobie cieplej go ubierać. No ale zależy też jakie kto ma dziecko, moje pół roku nie chorowało, to się też nie trzęsę o każdy wiatr. A jak dziecko non-stop chore to trochę inaczej się patrzy (wiem agusp, Twoje też nie choruje). Poza tym dzieci też mogą różnie lubić - mi wiecznie gorąco, mężowi wiecznie zimno, Krzysiul też ma prawo do własnego zdania ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas od dwóch dni bez rajtek. Borys uciekłby mi z wózka w rajtach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tylko dodam jedno moje coroczne spostrzeżenie.. Widzę od dwóch dni ludzi w kurtkach i ciepłych ciuchach. A jak jest taka temperatura latem, to wszyscy biegają rozebrani :) Poza tym my mamy granatowy jeansowy wózek i jak słońce daje w tył to Borys ma w środku mega ciepło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm to ja też spróbuję, wezmę jakiś kocyk w razie co o ile pediatra nie powie mi jakiejś nowiny anulującej spacery..wiem że to jakieś moje spaczenie bo widzę po niej ,ale jeszcze mi nie chorowała nawet jeśli ją przegrzałam to obyło się bez konsekwencji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my z rajtków zrezygnowaliśmy chyba z 3-4 dni temu

U nas mały body długi rekaw,spodenki,skarpetki i czapeczka i dodam że biaga po podwórku za jedną reke ale mysle ze na krotki ciut za chlodno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo ludzie nie patrzą na termometry tylko na miesiąc i porę roku:) 2 ostatnie dni to było normalne lato i gdyby był lipiec, 90% ludzi chodziłoby w krótkim rękawie, ale ponieważ mamy KWIECIEŃ:O to trzeba założyć kurtkę i szalik:D Takich w zimowych kurtkach z dziećmi w zimowych wełnianych czapkach też wczoraj na mieście widziałam, masakra...A my musimy uderzyć do Smyka po jakąś cienką czapę albo chustkę i miękkie butki, myślałam że już dawno wykorzystałam to co miałam na karcie podarunkowej z pracy a tu niespodzianka, że jeszcze 2 stówy, nie wiem jak to się stało. Poza tym pewnie nie dam rady oprzeć się dziewczęcym ciuszkom na 56/62:D Jeszcze miesiąc temu chodziłam z mamą po HM i z takim lekkim żalem zerkałyśmy w stronę sukienek i kiecek, że chyba nigdy nie będzie nam dane takich kupować:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i mam półmetek ciąży dziś:O Rany boskie, za szybko to leci, za chwilę będę się zastanawiała co zrobić z dwójką dzieci żeby do roboty wrócić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zrobisz sobie trzecie :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczęta !!

Agusp gratuluję córci, Irmus trzymam kciuki za kredyt !

Wychodzi na to, że Helenka ostatnia bezzębna na placu boju ;)

My dziś nocy albo jutro z samego rańca zbieramy manatki i ruszamy do mojej rodziny na południe. I to na dwa tygodnie, także trochę może mnie nie być.

Ściskam Was wszystkie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja po domu to albo w pajacu, albo w body na kr rękaw i rajtach cienkich śmiga, jak wracałyśmy ze żłoba w chuście i autobusem to jej bluzkę ściągnęłam i została w cienkim bodziaku na długi rękaw, rajstopkach i ogrodniczkach bo czarna chusta to uznałam, że grzeje...

odebrałam wczoraj spacerówkę Espiro Magic czerwoną - zarąb... jest, chyba się na nią przerzucimy z tej spacerówki od Jedo, bo w tej jak się Julkę posadzi to albo zjeżdża albo się przechyla na boki, a w Espiro tak pięknie siedziała
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MissMarple jeszcze my bez ani jednego zęba a tu 9 i poł miecha:O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Dadżi, dobrze wiedzieć :)

Tesula, świetna Julka !!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy 3 zęby i czwarty w drodze :)

Co do ubierania, to u nas nad MOrzem ciągle mocno wieje, takim zimnym wiatrem, więc ja na krótkim rękawku i bluzie (i długie spodnie) więc moje dziecko o jedną cieńką warstwę grubiej, czyli cieńkie rajstopki i spodenki, a na górze body z krótkim, bolerko z dlugim i cieńka kurteczka. A kilka dni temu to zamiast kurteczki miała skórę, tak jak i ja :)
U nas nad samym morzem jest zawsze chlodniej jak Gdynia, Gdańsk... My z Władka,tak więc już nawet jak się do Redy pojedzie to tam o 100 stopni więcej :)
Ale się u nas zrobiło tłoczno, dzisiaj na spacerze widzialam masę wczasowiczów, stoiska lenie niektóre pootwierane, nawet weszłam do outletu "Butik" i kupiłam sobie bluzkę :) a Amelka dostała wściekle różowego balonika na patyku :) wszystkie promenady do morza zawalone lodami, goframi i zapiekankami, no i daniami z grilla (aż się glodna zrobilam)...
Chcę już lato!!! Tylko tych ludzi wszystkich bym wygoniła, albo conajmniej kazała im parkować auta przed miastem. Bo korki są megaśne i boję się że w lecie znów nie będę jeździć autem. (ja po 5 latach od otrzymania prawka dopiero przemogłam się żeby jeździć, ale jak duży ruch to ciągle się boję).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika dzisiaj wysłałam te czapki poleconym priorytetem więc najpóźniej będą we wtorek do czapek dołożyłam jeszcze spodenki i leginsy to na pewno się małej przyda :)

No to umowa podpisana z deweloperem już pierwszy krok do własnego M wykonany kolejne przed nami.

Teraz za miesiąc przeprowadzka z tego mieszkania już mi się włos na głowie jeży na samą myśl o tym. Ile my gratów mamy w domu plus jest taki, że zawsze mogę część niepotrzebną wyrzucić lub oddać. Teraz tylko zdjęcia niektórych ubranek i oddać bo mi w szafie zalegają a są na mnie za małe.

Która ciężarna szukała sukienki na lato bo miałam oddać a nie pamiętam której jakoś przed świętami wielkanocnymi był temat i teraz mi się przypomniało dopiero. A naprawdę z chęcią oddam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja dziś bez rękawków - przypłaciłam poparzeniem jak zwykle... :/ Natan dziś na grillu w rajstopach i bodziaku z długim rękawem, w chustce na głowie - i tyle... jak spał to oczywiście dodatkowa warstwa, ale też uważam, że to zależy od dziecka i warunków w jakich jest się chowanym ;-) ja jestem ciepłolubna, ale nie za bardzo ;-)

moje dziecię straciło apetyt :( mam nadzieję, że to tylko na chwilę... bo ogórka wciamkał sobie trochę... myślę, że potraktował go jako chłodzącego gryzaka, bo te faktyczne gryzaki u nas służą do rzucania :P

a propo zębów - im później wychodzą tym lepiej dla nich ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
irmus ja szukałam, ale naprawdę szczerze dziękuję, bo nakupiłam tych ciążowych ciuchów tyle, że masakra i teraz się zastanawiam po co, bo zostały mi raptem dobre 4 miesiące ciąży (a jedna kiecka, na komunię w maju jeszcze w drodze...). Nie będę brać, po to żeby u mnie leżała, lepiej żebyś dała komuś kto serio potrzebuje. Ja tym razem znalazłam naprawdę fajne ciuchy i aż mi żal, że są ciążowe...Chyba je w ogóle potem schowam na wypadek trzeciej ciąży, nie będę się pozbywać jak poprzednio:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Irmus

na forum Chusty.info jest coś takiego jak bazarek wymiankowy EKO - tam możesz wystawić nie potrzebne CI rzeczy za free i wymienić np. na ubranka dla synka albo coś innego... Tam można wystawić wszystko ja bawie się w to od jakichś dwóch miesięcy i wymieniłam większość swoich za małych ciuchów na ciuszki i zabawki dla Julki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i Allegro, mój żywioł:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam po dłuższej przerwie, ostatnie dni bylismy na krótkim odpoczynku ale zamierzam szybko nadrobic zaleglosci w czytaniu. Poniżej zamieszczam link 8 miesiecznej Julci :)

http://youtu.be/Ziez6CmxphE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula twoja Julcia ma fajny pojazd :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja też pod wpływem tesuli bawię się w ten bazarek wymiankowy ale bez większych sukcesów. Może 2 razy się wymieniłam :)

Irmus, dziękuję Ci bardzo :) mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci, że ja wyślę po długim weekendzie. Swoją drogą ciekawe kiedy przyjdzie ta część do naszego auta, bo jakby uziemiona jestem, a często jeżdżę do mamy i brakuje mi auta :) wyślę, jak będę miala auto :)

Julcia superowa :)
jak patrze na inne raczkujące dzieciaki i to,jaką obrały sobie technikę do wstawania, wydaje mi się że z Amelią jest coś nie tak...już kiedyś opisywalam, ciągnie tą lewą nogę jakoś dziwnie i wewnętrznym bokiem stopy szoruje po podlodze... jak siedzi to też ją podgina do tylu...
boję się żeby sobie kolan nie zepsula przez to...
jak ją trzymam za rączki żeby chodzila, to też tą lewą stopę stawia jak pingwin do zewnątrz...:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika jedynie co moge doradzic to to aby malutka nie siadała na kolanach (pupci) nogi przed siebie i poprawiaj ją za każdym razem.
Ja małej nie trzymam za rączki bo chcę żeby sama do tego doszła, dziecko powinno jak najdłużej chodzic bokiem bo kształtuje wtedy sobie stopę. A jak sie dziecko prowadza to niestey pracuje tylko przednia część stopy... Mam nadzieję, że u Amelki to tylko chwilowe, może ma słabszą lewą strone i dlatego nie ma siły żeby podciągnąć ? Jak długo ona juz czworakuje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
była u nas pediatra stwierdziła że to tzn trzydniówka,tyle że szczęśliwie bez gorączki, mam dawać małej wapno takie jak dorosły pije,fenistil i czekać, do 7 dni powinno nie być śladu,poza śladami skórnymi mała jest okazem zdrowia. jestem spokojniejsza. dziś spała ponad dwie godziny u teściów na grilu,w krótkim rękawie bluzie rozpinanej i getrach.
a ja zarezerwowałam wycieczkę i 20 lipca lecę do Egiptu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iiikkkaaa daj namiar na priw do swojej podiatry.Ma wizyty domowe?

My od dziś znowu kaszel. Czy to sie kiedyś skończy?

Julcia wymiata spryciula mała.

Ja was czytam to dochodzę do wniosku ze za ciepło ubieram mała.

W Auchan kupiłam kapelusik z uszami taki letni. W sam raz na taką pogode. Pozdrawiam urlopowiczki. Ja niestety pracuje w pon sr i pt.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda dziś była w body z krótkim rękawem, spodniach długich, bose stopy i chustka na głowie - spędziła tak pół dnia. bawiła się w piaskownicy, raczkowała po trawie (nafaszerowana zyrteckiem po ostatniej trawiastej przygodzie), huśtała się, goniłą kury, kaczki i inne cuda natury. reasumując: byliśmy na wsi i było cudnie :) od 2 godz próbujemy ją teraz uspać, ale z wrażenia pobudza się tylko coraz bardziej.

ika, czerwony maxi cosi mura 4 i najbardziej ruchliwe dziecko na osiedlu ;)

wciąż nie mogę się zalogować, grr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
markowa poszedł kontakt na priv, kulka znajdę Cię ;)
Miłej niedzieli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy niedzielnie :)

Teraz przyszła moja kolej na paranoje. Borys skończy zaraz 8 miesięcy a nie raczkuje ani nie pełza. On się kula jak już kiedyś wspominałam i wrzucałam film na facebooku... Jak patrzę na Julę Lipuszki, to przecież inny poziom rozwoju. Mała wymiata :) Oczywiście wszystkie znamy teorię, że każde dziecko jest inne, ale....

Wczoraj też usłyszałam, że jestem zaborczą matką i nie potrafię odkleić się od dziecka. Moja przyjaciółka spędziła z nami cały dzień. Podsumowała między innymi, że nie daje nikomu wózka poprowadzić a jak w sklepie kupowałam wędlinę to biorą ją od sprzedawcy cały czas jedną ręką go trzymałam a jak coś robiłam drugą ręką to automatycznie wymieniałam ręce na rącze wózka. Dodatkowo, przełożyłam na moment siedzisko "przodem do świata" i po 10min musiałam zmienić bo myślałam, że oszaleje... Czy ze mną faktycznie jest coś nie tak, czy Wy wszystkie tak macie?

Wczoraj jednak nie wybraliśmy się do zoo i idziemy dziś. Któraś z Was była? Bo zastanawiam się czy wózkiem będzie wygodnie i czy nie lepiej wziąć nosidło.

Miłej niedzieli!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wózekiem w zoo będzie ok. co prawda my jeszcze nie byliśmy (czekamy na noc marzeń na początku czerwca), to od kilku lat jestem co roku i są bardzo szerokie, równe chodniki, wszędzie można dojechać - wózek będzie w sam raz. na nosidło to jak na mój gust za duzo noszenia, bo trzeba ze 3h liczyć.
maua_mama moje dziecko zaczęło raczkować i wstawać (niemal równocześnie), jak miało 9 miesięcy. lekarka mówiła, że do roku nie ma się co martwić. poza tym, niektóre dzieci nie raczkują.
a koleżanka swoich dzieci nie ma? jak będzie miała, to sama zobaczy;) nie jest z Tobą najgorzej, w końcu z tego, co pamietam, oddajesz Borysa babci czasami. do wózka przodem do świata, trzeba się przyzwyczaić:)
udanego weekendu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
absolutnie nie urażając nikogo,bo bywa różnie ale nie przypadkiem jest synek mamusi i córeczka tatusia.. ;)
obserwując tylko na znajomych mi matkach,wnioskuję że mamy chłopców tak już mają..choć akurat wózek skierowany w moją stronę u nas to standard,ale nie mam problemu z oddawaniem go ;)
to śmieszne i z pewnością życie to weryfikuje ale żadnej znajomej mi mamie syna np nie pomaga bardzo tatuś szkraba i to nie dlatego że nie chce tylko dlatego,że się go nie dopuszcza ;) choć kobity tego nie widzą..więc ja nie panikowała,tak jest i koniec,od razu tam zaborcza.. :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a Nina zaczęła raczkować jak miała 8mc 3 dni i strzała,nie panikuj :) mi też pediatra mówiła że jest jeszcze czas!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama

ja byłam u neurologa, bo moja też nie raczkuje jeszcze ani nie siada (8 i pół skończone) i neuro powiedziała, że wszystko ok jest i że dużym dzieciom jest trudniej,

Moja zaczęła stawać na czterech jakiś tydzień temu, i każdego dnia udaje jej się to zrobić coraz dłużej (na razie dźwiga się do czworaków i buja tył - przód) no i w końcu posadzona siedzi,nie gibie się na boki i nie przewraca ( a jak byłam u neuro to jeszcze nie potrafiła), także zobaczysz - z dnia na dzień to się dzieje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama, czemu od razu zaborcza? Dla mnie zupełnie naturalnym odruchem jest, że kontroluje się wózek ręką, bo ktoś może potrącić albo trzeba się przesunąć itd. Ja jak nie trzymam rączki, to blokuję hamulec, bo już zdarzyło mi się że jakaś babinka się oparła o wózek (jakby to była jakaś poręcz) i z jednej strony śmiać mi się chciało że zaraz rymnie przez swoją głupotę, z drugiej strach że dzieciak się obudzi a kolejka długa ;P Albo jak mały płakał, to kobieta w aptece koniecznie chciała pobujać wózkiem :/ O ile nie proszę kogoś o pomoc, nie widzę powodu, żeby majstrował przy moim dziecku czy wózku bo mu się tak uwidziało. Chyba że to ktoś znajomy, z rodziny itd. a i tak nie lubię jak jestem u rodziny i dziecko jest w drugim pokoju, nawet z babcią czy ciocią, bo - odpukać - coś się stanie to i tak będzie moja odpowiedzialność, poza tym instyknty macierzyńskie są baaardzo silne. I chociaż to drugie dziecko, tak samo jak przy pierwszym nie przepadam za tym, żeby kto inny prowadził wózek, bo mam ciężki wózek bez skrętnych kółek i każdy kto spróbuje to potem komentuje że ciężko. Witek też na razie jeździ buzią do mnie, bo jeździ gondolą. Niebawem przesiadamy się w spacerówkę z przekładana rączką. Możliwość przekładania jest świetna, bo jak dziecko zaśnie to możesz rozłożyć siedzisko, a poza tym taki maluch potrafi spanikować jak nie widzi mamy. Może koleżanka po prostu sama by chciała mieć dzidziusia i potrzebuje kontaktu z małym dzieckiem, a skoro Ty masz małego na co dzień, to masz się podzielić ;-) Wyszła epistoła, nie ma co. Pozdrawiam niedzielnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_Mama, Krzysiul zaraz będzie miał 9 miesięcy i się w ogóle nie przemieszcza, ani nie pełza, ani nie raczkuje, ani się nawet nie kula ;)

Wózek daję prowadzić innym, Krzysiul jeździ przodem do świata bo innej opcji nie mamy, ale i tak mi mówią, że świruję :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama to jeszcze nic ja wczoraj usłyszałam, że nie rozwija swojego dziecka. moja "kochana" babcia mi tak zasadziła. Miała ochotę zabic. Grzecznie odpowiedziałam, że mama to musi pracować żeby na kredyt starczało i koniec tematu... A i jeszcze jak zobaczyła moje dziecko bez skarpet to miałam zaraz wywód dlaczego moje dziecko jest chore... bo za jej czasów...

Poza tym miałam podobnie jak Ty dopóki nie musiałam oddać dziecka do żłobka teraz już wyluzowałam z nadopiekuńczością.

Byliśmy u lekarza. Akurat trafiliśmy na swoją ped. I małej nic nie jest. Mamy dalej inhalować i dawać krople na kaszel.

iiikkkaaa dziękuje za namiary. Warto mieć w awaryjnej sytuacji kontakt.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama ja miałam tak samo jak ty. Adaś do 8 miesiąca nic nie robił nawet nie siedział porządnie tylko ciągle na brzuchu leżał (Borysek bardzo ładnie siedzi widząc na zdjęciach w tym samym czasie), a jak skończył 8 miesięcy i tydzień to sam zaczął siadać najpierw sadzany ale nie leciał do przodu już, potem zaczął w łóżeczku sam siadać potem już bez wspomagaczy, potem zaczął raczkować i praktycznie nie pełzał.Wszystko to nadrobił w ciągu 1 miesiąca !!!A jak skończył 9 miesięcy to zaczął sam wstawać przy meblach. Ja też bardzo się bałam że mały będzie musiał mieć rehabilitacje ale sam sobie poradził i myślę że u ciebie będzie podobnie :)

Co do "zaborczości" matczynej to ja mam tak samo, no może poza wózkiem bo ja mam tylko ustawienie w kierunku jazdy. Ale ogólnie to ja jestem bardzo zazdrosna o moje dziecko i lubię mieć go na oku ;)

My dzisiaj na molo w Sopocie byliśmy na spacerze ale wcale nie było tak ładnie jak wczoraj bo dość mocno wiało. Mały jednak cały spacer przespał i nic morza nie widział dzisiaj :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My się właśnie dzisiaj przerzuciliśmy na 'przodem do świata' i mały jest zachwycony, poza tym Mutsy mają to do siebie, że przy takim układzie wózek składa się jednym ruchem razem ze stelażem, więc zawsze mniej roboty przy wrzucaniu go do samochodu:)
Gdyby któraś szukała bucików, takich z miękką podeszwą jest całkiem duży wybór w Smyku (w Porcie Rumia byliśmy, bo tam ten Smyk większy niż w Klifie). Dziecko w butach, wózek odwrócony w drugą stronę....ja nie panikuję i paranoi nie mam, ale coraz bardziej się cieszę, że jestem w ciąży i będzie za chwilę kolejne maleństwo, bo młody jest już kurcze taki duży:O, za szubko ten czas ucieka....
A co do raczkowania - u nas zaczęło się jakoś 2 tygodnie temu - nagle i wszystko na raz - siadanie, raczkowanie, tylko patrzę aż zacznie stawać. Także nie ma co się martwić, ja akurat z tych aż za spokojnych - nikogo nie słucham i niczym się nie przejmuję bo i tak wiem swoje;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dziś po wizycie w zoo. Borys o dziwo zwracał trochę uwagę na zwierzęta, ale chyba bardziej na dzieci :)

Z tą paranoją odnośnie raczkowania, bardziej śmieje się sama z siebie. Każda każdej mówi, że dzieci mają czas, a w głowie gdzieś tam siedzi "dlaczego moje nie" :)

Z "zaborczością" mi ulżyło. Dobrze, że też tak macie :) Oczywiście koleżanka nie dzieciata, ale gdzieś zasiała ziarno, bo zawsze boje się zrobić z syna kalekę. Wielu takich spotkałam i nie chcę żeby mój był taki...

Markowa, ja też mam taką "kochaną" babcię. Zawsze kończy się moim wyjściem z trzaśnięciem drzwiami ;) Zdrowia dla Zuzy!

Oraz wcześniej zapomniałam! Jula w czerwonym rumaku, ekstra! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, dzięki za wsparcie, kochane jesteście :*

Ja też siedzę w pracy dzisiaj i w środę, ale jutro lub w czwartek idziemy do zoo, taka moja majówkowa tradycja :)

Jasiek chyba z tych rozwijających się "ruchowo". Nie można go opanować ostatnio, raczkuje jakby miał w pupie motorek i wstaje przy wszystkim co jest wyższe od niego, więc raz już w ostatniej chwili go uratowałam przed śmiercią bo wstał przy szafie z przesuwanymi drzwiami no i drzwi się przesunęły a Jasiek z nimi. I mały skubaniec chodzi przy meblach, ale bardzo by chciał bez nich... Więc obawiam się, że lada dzień będzie łaził, co mnie wcale nie cieszy, bo chciałabym jeszcze trochę pożyć ;)

Mówi teraz "mama", "baba", oczywiście "nie, nie" i sporadycznie "dziadzia", "tata" i "dzidzi" - na wszystkie dzieci jakie widzi, a za dzieciakami szaleje po prostu.

No i w zeszłym tygodniu wylazł upragniony i wyczekany od 2,5 miecha 3 ząb.

Buziaki i miłej majówki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas po wizycie u lekarza w nocy stan podgorączkowy. Ciężka płacząca noc i mała podobno śpi do teraz. Ja w pracy więc nie wiem co sie dzieje a serce pęka.

Może jak ie będzie źle to też do ZOO się wybierzemy. Zobaczymy jak pogoda nas rozpieści.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Współczuje ;/ Może to "tylko" zęby?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam po weekendzie:) troche zalatany był
Musze sie wam pochwalic ze za niecaly miesiac odbieramy klucze do mieszkania:) Macie moze kogos kto robi kuchnie tanio i fajnie pod zabudowe?

Tragedia z ta matka 31 letnia i dzieckiem masakra. Jak mozna odebrac zycie takiemu malenstwu.

U nas w weekend maly dal nam pospac az do 8 rano:) szok

Ja tez jestem nadopiekuncza znaczy bylam strasznie teraz juz mniej z tego wzgledu ze maly juz sam sie przemieszcza juz chodzi za reke i jak idziemy na plac to sam stoi przy czyms wiec stwierdzilam ze nadejdzie moment ze moja nadopiekunczosc zacznie byc choroba a moje dziecko poprostu chce czasami cos w samotnosci porobic z dala odemnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje dziecko od piątku z babcią i dziadkiem na działce. przez telefon mama mi mówi, że najbardziej boi się o prababcię i siostrę mojego taty, ze się pobiją, kto ma sie małą zajmować:)
co do tej dzieczyny z krakowa, to u mnie w rodzinie był podobny przypadek. samobójstwo pięc tygodni po porodzie. dziecko planowane i wyczekane, super nowy dom, świetna praca (oboje), dziadkowie na każde zawołanie (na opiekunkę 24h/dobę też było ich stać), ale młoda mama nie pozwalała sobie pomagac, bo uważała, że musi sama. i tak sama pewnego dnia się powiesiła. choroba nie wybiera i nie da się tego racjonalnie wytłumaczyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie mamy. Przez przypadek trafiłam na to forum szukając informacji o dzieciach niejadkach. Mieszkam na Śląsku i żałuję i w moim regionie nie mamy podobnego forum. Mojego młodszego synka Wojtusia urodziłam 25.07.2011 roku. W środę skonczył 9 mc. W 3 miesiącu wyszły mu 2 zęby i od tego momentu stracił apetyt. Nie chciał pić z piersi ani z butelki. Musiałam karmić go łyżką. Dopiero kiedy skończył pół roku na śpiąco byłam w stanie nakarmić go mlekiem z butelki. Problem w tym, że Wojtuś do dnia dzisiejszego nie chce świadomie pić żadnych płynów. Ma kiepski apetyt i nic mu nie smakuje. Proszę opiszcie mi co dajecie do jedzenia swoim dzieciom. Może któraś z Was miała podobny problem? Przeszłam już chyba wszystkiech lekarzy, robiłam różne badania i wszystko wychodzi ok. Lekarz mówi że to być może blokada psychiczna w wyniku wczesnego i bolącego ząbkowania. Na dzień dzisiejszy Wojtuś ma 8 dużych zębów i następne chyba są już w drodze bo znowu zaczął pchać roczki do buzi. Czy macie jakiś sposób na niejadków? Proszę o pomoc i wsparcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja niestety nie pomoge bo moja dosyć dobrze je... czasem ma faze że coś jest niefajne, ale raczej nie narzekam :)

Ostatnio u nas furrorę zrobił Sinlac przyrządzony normalnie na gęsto z owocami leśnymi ze sloiczka, bodajże bobofruta :) mniam, sama bym wciągnęła taki deserek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matylda, kurcze jak lekarze mówią że jest ok a dziecko rozwija się i rośnie prawidłowo to może niepotrzebnie panikujesz. Spróbuj może Twoje dziecko samo zje jak dasz do rączki marchewkę albo brokuł

Moje z tych jedzących ale najlepsze do jedzenia to to ca ja mam na talerzu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie mały tez lubi zjeść był okres ze obiadow nie chcial ale jakos go zagadywalam i wcinał.

U nasz z kolei nie chcial jesc zadnych kaszek i rzeczywiscie sinlac zrobil furore bo do dnia dzisiejszego lubi lubi go jesc a ponac sinlac zastepuje jeden posilek mleczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Simlac podaję codziennie. Problem w tym że dziecko nie chce jeść świadomie. Jadłospis Wojtusia wygląda następująco:
8.00 - mleko zagęszczone kaszką 120ml na śpiąco
10.30 - Sinlac 150ml na śpiąco
13.00 - zupka 160 ml
16.00 - mleko zagęszczona kaszką 160ml na śpiąco
20.00 - mleko zagęszczone kaszą manną ok 200ml na śpiąco.
Lekarz nie widzi problemu, a mnie to przeraża ponieważ cały nasz dzień podporządkowany jest karmieniu i spaniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z jedzeniem to ja też niestety nie pomogę bo u mnie Maks jest wszystko żerny i busia to do jedzenia mu się nie zamyka :)

Piękna pogoda dzisiaj ja już po spacerku ale może jeszcze po 16 wyjdę raz bo aż żal siedzieć w domu. Chociaż też z chęcią bym się zdrzemnęła bo Maks dał dzisiaj popis głosiku w nocy (chyba kolejne ząbki chcą wyjść). Spałam z przerwami może ze 3 godziny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa denerwuje mnie twoje komentowanie słowem PANIKUJESZ, ja jakos paniki w postach Matyldy nie widze, ot zwyczajnie sie martwi i szuka porady.

A co do niejedzenie Wjtusia, to lepiej że je na śpika niż wcale...jak u niektórych z nas ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matylda strasznie dużo tego mleka? Twoje dziecko jest troszkę starsze od mojego a u nas mleko do picia jest tylko raz na dobę i to nie zawsze. Poza tym 2x kaszka gęsta łyżeczką, 1 x owocki, 1 x obiadek. Czasem zje bułkę, ugotowane warzywa czy coś innego i mleko wypada. Może spróbuj więcej normalnego jedzenia dawać? Krzysiul też długo nic nie pił, teraz się upały zrobiły to dopiero zaczyna pić i jest ok. Póki widziałam że sika to się jakoś strasznie nie martwiłam. I zmieniłam mu kubek - mleko dostaje z lovi 360, a wodę ze zwykłego niekapka (z którego wcześniej za Chiny nie chciał pić), bo z tamtego nie chciał wody ciągnąć. I dzisiaj pierwszy raz od zawsze wypił trochę więcej niż trzy łyki :) Więc może pokombinuj z kubkami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaśka praktycznie wszystkie posiłki poza obiadkiem i deserkiem raz dziennie - to mleko. Ale wygląda to tak, że wypija z porcji 150 ml tak z 50 a z reszty zjada kaszkę. Pić nic nie chce, chyba, że po kilka łyczków wody, i z żadnego niekapka, bo nie może skumać, że z tego się pije :/ Więc dostaje normalnie ze szklanki (wczoraj mój tata poił go nakrętką od butelki ;)

Niestety wprowadzanie czegokolwiek innego na razie zakazane, bo znów go wysypało (po obiadku z przecierem pomidorowym tym razem) i dopóki całkowicie się nie wygoi to eksperymenty jedzeniowe nie wchodzą w grę. Poza tym sama się ich trochę boję :/

Aha, dostaje też kaszkę manną na wodzie z jabłkiem i owoce te nie-uczulające.

A w trakcie intensywnego ząbkowania to nie chce pić z butli, pojenie i karmienie łyżeczką wtedy działa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carmelasoprano- spokojnie... każdy ma własny punkt widzenia. Jak dla mnie gdy dziecko nie jest niedożywione to jest panika matki. Tu jest problem z niejedzeniem świadomym, a nie z niejedzeniem co się wyjaśniło. A skoro nikt poza mamą nie widzi problemu to może go rzeczywiście nie ma? Tak tylko rozważam. Ja panikuje za to świadomie zdając sobie sprawę z własnych fanaberii. Ale uwzględniam Twoją niechęc do słowa panika i następnym razem napiszę : to może nie ma problemu. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Matyldo:)

Ja zgadzam się z Muszczek - strasznie dużo tego mleka i kaszki...

Moja Julka jest młodsza od Twojego synka, a nie pije mleka w ogóle na widok butli ze smoczkiem był wrzask i żadna mieszanka ania zadna butelka nie działały, a pediatra stwierdziła, że w tym wieku mleko już jej do życia nie jest potrzebne

Jest mnóstwo pysznych rzeczy dla takich dzieci, które można już im dawać i nauczyć, że jedzenie jest przyjemne i nie je się "na śpiocha"

Moja córka np. uwielbia jogurty, takie ze słoiczka dla dzieci jej kupuję, ale tańsza wersja - naturalny, np. z bananem albo tartym jabłkiem, też może smakować. Mrożone maliny wciąga w całości (oczywiście po rozmrożeniu:) i mniejsze wiadro by zjadła jakby jej dał, kanapeczkę z masłem i szyneczką pokrojoną na maluteńkie kawałeczki, jajo na twardo a kaszek też nie lubiła takich zwykłych smakowych, za to uwielbia mleczną mannę Nestle i wielozbożową też Nestle...

A jak nie chce czegoś zjeść to cuda działają bańki mydlane - gapi się jak opadają i zjada wtedy co dają...

Co do picia - piła płyny dopóki piła mleko, teraz mam z tym problem, ale jak przedwczoraj było gorąco to wypiła ponad 150 ml soku Bobofrut rozcieńczonego wodą, co prawda zajęło jej to trochę ale potrzeba matką wynalazku - zasysam napój w słomkę i później ona go z tej słomki wysysa - czasochłonne, ale skuteczne, na widok kubeczka czy butli reaguje odpychając ją wszystkimi kończynami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na niejadka u nas zadziałało: dawanie jedzenia do rączki. nie tylko gotowanych warzywa, ale wszystko. za każdym razem, gdy je coś łyżeczką, je także rączkami.i to nie znaczy, że ona tymi rączkami je (bo trudno zjeść kaszkę), ale oblizuje palce, rozsmarowuje po tacce, ot dużo zabawy, a ja w tym czasie pach pach łyżeczką :) brudu co nie miara, ale to jedyny sposób, zeby zjadła cały posiłek. no i jeszcze śpiewanie piosenek działa :)
a mleko pije czasem sama, czasem nie, ale musi mieć juz teraz rączki do butli, bo inaczej foch i nie zje. wodę pije z doidy cup i butelki (na dworzu) też po parę łyków. np dobowo to wychodzi 30-60 ml wody.
nie wiem, czy masz za dużo kaszek czy nie. młoda jest alergikiem, je kaszkę 2xdziennie i mleko z butli 3xdziennie (po 50 ml mniej więcej) i 1xobiadek. nie mogę dawać nic innego, więc nie wydaje mi się, zeby to było za dużo kaszek i mleka :) lekarz nie widzi w tym absolutnie nic dziwnego. nawet w tym, że ma 6 posiłkow a nie 4 :) a właśnie bo działa dawanie mniejszych porcji, ale co 3/3,5 h, zamiast większych rzadziej. nie u ma u nas podjadania między posiłkami (z racji alergii), więc to też jakoś warunkuje popyt :)
córa za 2 dni kończy 10 mcy i waży 8100. rozwija się w trybie "turbo girl" ;)

a tak pół żartem to najchętniej moja córa zjada .. papier toaletowy ;)

mamy pierwsze buty :) chodzi w nich jak na szczudłach (podobno to normalne) uehehe, ale zabrania sobie ich ściągnąć ;) i zabawne jest to, że na boso stoi samodzielnie na luzaku. bawi się już tak stojąc obiema rączkami. a w butach stoi jak surfer, macha rączkami dla równowagi :P no ale dziś pierwszy dzień :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zalogowało mnie w końcu! juhuuu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć :)
Dopiero co dosiadłam kompa i odczytałam wasze wypowiedzi ;)
Pogoda dziś nawet nas rozpieściła, bo z Alką najpierw rano wyszłyśmy na spacer, a później długo na balkonie siedziałyśmy.
Od dziś mój M ma urlop i już od 9.00 go nie ma w domu, siedzi na działeczce i kładzie elektrykę ;D Zobaczymy jak to będzie przez kolejne 20 dni urlopu ;p
Mała niedawno wstała więc zapowiada się wieczorne siedzenie i bawienie się w to i owo ;)
Trzymajcie się ciepło :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matylda, mój nie pije świadomie mleka odkąd skończył 4 miesiące. Płakałam tu dziewczynom więc wiem co czujesz...Nie było to spowodowane traumą, ząbkowaniem czy czymś tam. Robiliśmy miliony badań, przesiewowych i nie, usg i inne bajery. Okazało się, że Borys jest już bardzo dorosły i nie chce butli i mleka. Do dziś pije wodę tylko ze szklanki, butelki odkręcanej, łyżki. łyżeczka też musi być metalowa bo plastikowa jest dla dzieci ;) Mleko dostaje tylko raz w nocy albo nad ranem na śpiocha. Mleko też dostawał dosypywane do innych potrwa. Do tego też wapno w syropie. Teraz już nie dosypuje i je mleko raz na dobę plus raz kaszka na mleku.
Zgadzam się z dziewczynami, że strasznie dużo mleka Twój Mały je. Dwa mleczne posiłki wystarczają. Jedno mleko możesz zamienić na jogurt.
A dawałaś z łyżeczki albo do rączki? On już jest dużym facetem i może jeść bardziej po ludzku ;)
Swoją drogą Twój Mały chyba dużo śpi ;))))
Mój je (zależy jak ja się obudzę) 8-9 200ml mleka na śpiocha.
11:00 jakiś owoc
13:00 duży obiad
16:00 jogurt z owocem
przed 20:00 kaszka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam kobity :)
pierwszy dzień urlopu męża zaliczony do bezspornych :P oby tak dalej ;)
Nina już ma się o wiele lepiej ale dalej nic nie je.. na widok łyżeczki wpada w taką histerię że szok,aż tak źle nigdy jeszcze nie było, jutro akcja brokuł może przy zabawie coś wciągnie,bo nawet uwielbiane jogurty wywołują płacz ;/ mam nadzieję że wszystko wróci do normy,poza tym śpi po fenistilu jak zabita, co akurat jest boskie! :P ale jeszcze tylko 7 dni mam jej go podawać więc eh,coś za coś może wtedy apetyt wróci,bo normalnie czuję jak spada jej waga ;/ na szczęście chętnie pije, ale ile można o samej wodzie :( pewnie szczęściary nie wiecie czy są jakieś leki na apetyt dla takich pchełek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iiikkaaa, nie ma. Pytałam :DD
Ja też lubiłam dawać Borysowi fenistil w ciągu dnia :))) Mi pediatra mówiła, że po fenistilu może być większy apetyt więc może za kilka dni wszystko wróci do normy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko, to moja też dużo je :)

8:00 rano kaszka ryżowa smakowa na 120 ml mleka pepti
11:00 150 ml mleka pepti
sen 3,5 godziny
14:30 obiadek duży słoiczek (ale często nie zjada całego)
18:00 sinlac na 150 ml wody (ostatnio dodaję owoce, caly maly sloiczek)
i do spania 150 ml mleka pepti

ostatnio w nocy się nie budzi, ale jak się budzila to za każdym razem musiala pociumkać mleka :)

dużo pije mleka, ale pocieszam się że 420 ml mleka na dobę to nie jest tak źle :) na opakowaniu mleka pisze że 3x210 to Amelia tyle w życiu nie wypla za jednym razem ;p

niestety nie może nabiału, i mam maly wybór w rozszerzaniu diety, jogurty itp odpadają, najwyżej kaszka manna na wodzie z owocami... i nie mam więcej pomysłów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W jakich proporcjach robi sie sinlac zeby leciał przez smoka?
Jest na to przepis na opakowaniu, czy zwyczajnie daje sie wiecej wody?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny tu macie fajne przepisy:
http://www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka.html
http://babyonline.pl/karmienie.html
Z uwzględnieniem alergii oczywiście. Dość sporo przepisów z tych stron już wypróbowałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co sądzicie o tym mleku:

http://www.alprosoya.pl/nasze-produkty/napoje/flavour/plain/napoj_junior_1l.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pije ich mleko bo innego nie trawię, ale nie zastanawiałam się nad dawaniem go Młodemu. Hmm trzeba by zapytać pediatrę czy zamiennik na roślinne ma sens...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my objechaliśmy dziś sklepy z fotelikami samochodowymi i okazuje się, że moje założenie, że kupię fotelik montowany tyłem legło w gruzach...

Do Forda Focusa te foteliki się niestety nie nadają jeśli chce się zapewnić dziecku jakikolwiek komfort podróżowania - kanapa jest zbyt pochyła i najbardziej rozłożona pozycja leżąca w tych fotelikach staje się pozycją siedzącą i to bardzo wyprostowaną, także diuuupa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my dziś dzień świąteczny zaczęliśmy o 5.15 ;) Teraz Krzysiul siedzi na glebie i się bawi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek my od 5.20 też mi niezły dzień świąteczny tylko że mały od wstania ciągle marudzi ale nawet chwilki nie chce przysnąć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj tez od 5:20...

i tak patrzę,na Wasze jadlospisy to mój przy Waszych dzieciach straszny żarłok jest!!

Miłego dnia! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moja sie obudziła o 8... oczywiście ilość pobudek w nocy - 0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zazdroszczę. u nas ostatnio średnio 10 pobudek jest chodzę jak zombi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dopiero wstaliśmy, choć noc w pół śnie bo mój P. zatruł się czymś ;/ Młodego to nie ruszało, ale ja się co chwilę budziłam i robiłam mu herbaty itp.
Zaraz pakuje Borysa i jadzie do dziadków na dwa dni.

Tesula, trochę mnie zmartwiłaś bo w mojej małej bmw też kanapa na maksa w pionie ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my pobudka o 6:50;)

sliczna pogoda ale troche chlodno:/

Matylda rzeczywiscie twoj maluch sporo dostaje mlecznych produktow sprobuj np zrobic mu kaszke manna na wodzie dodaj pozniej troche mleka w proszku i do tego owoce. Albo dawaj mu do raczki zeby sam jadl moze to go zacheci do jedzenia bo zobaczy ze to takze fajna zabawa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tak patrze na jadłospis waszych pociech, stwierdzam że moją chyba dość za bardzo futruję ;)
7-8 mleko
9 jogurt
11-12 kaszka (sen)
14 obiad
15 owoc
15.30-16 sen
17-18 deser
20 mleko sen
czasmi dostaje paroweczke, buleczke z maselkiem itp. hym...
Miłego dnia :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas aktualnie krótko w temacie.
w nocy dwa razy mleko po 150 do max 260 zależy jak jej leży i w dzień jeden słoiczek po dodaniu wszystkich które próbujemy jej podać może jeden się uzbiera ;/ teraz zjadła jogurt-sukces! ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u nas dalej mleko 210ml dwa razy na dobę, czasem nawet trzy (do tego i obiad i deser i kaszka i przekąski i różne inne rzeczy ze stołu:D) Dzisiaj na śniadanie jadł z nami jajecznicę i kawałek bułki z konfiturą - rany, jak mu smakowało! Noce też super, zero pobudek, przesypia te 12 godzin bez jednego mruknięcia...;) Złaziliśmy dzisiaj z mężem kilka ładnych km na spacerze, wcale nie jest tak fajnie...wiatr już się zerwał taki chłodny, na zmianę pogody niestety:( Ja chwilowo słońca i tak mam dość, bo już zdążyłam spalić sobie dekolt i plecy:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wooow, zalogowałam się! Na tarasie jest internet ;)

My dzisiaj dzień spędziliśmy w ogrodzie, Jasiek bryka po trawce.
Też mi śpi ładnie w nocy, chyba, że mu niewygodnie i nie potrafi się poprawić, wtedy stęka przez sen, że mam go przekręcić, cwaniak ;)

Dziewczyny, które dają "normalne" jedzenie swoim młodym - ile Wasze dzieci mają zębów? Rozumiem, że na górze i na dole, bo jak inaczej podać bułkę?...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój ma na dole 3,5 hehe u góry w sumie 4, ale też takie jeszcze nie do końca wyrżnięte:) Wcześniej nie mogłam zostawić go samego nawet z kawałkiem banana czy bułki, bo się dławił, teraz nauczył się już memłać i jakoś sobie radzi. Co nie zmienia faktu, że pacha do buzi ile tylko zmieści i jeszcze popycha palcem:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*pcha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzysiul ma dwa na dole i dwa ledwo wyrżnięte u góry :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas zebow 6:) 2 na dole i 4 u gory ale bule raczej ciomka ona mieknie i wtedy sobie polyka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas zębów sztuk dwa tylko na dole, a Julka świetnie sobie radzi ze wszystkim dziąsłami (już ktoś kiedyś pisał, że przednie zęby tak na prawdę mają niewielki udział w jedzeniu, a na trzonowce i tak trzeba poczekać)

Maua_mama - ale mi nie chodzi o oparcie - ono nie ma znaczenia, chodzi o to co pod d*pą - w naszym Fordzie jest tak, że pod kolanami kanapa jest wyżej i zapada się w stronę tyłka i w tym jest problem (np. w Toyocie była płasko)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u Adasia 7 zębów, 3 u góry i 4 na dole :) super sobie radzi z jedzeniem np.chleba, wafelków.

a my dzisiaj spędziliśmy super dzień w Szymbarku gdzie jest ten dom do góry nogami :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matylda - tak, jak dziewczyny pisały - spróbuj dawać dziecku jedzenie do rączki albo dawaj jeść wtedy, kiedy wszyscy siedzą przy stole, bo wspólne celebrowanie posiłku działa cuda ;-) A jeśli Twoja pociecha rośnie, jest zadowolona to też aż tak bardzo się nie martw - mojej kuzynki córka do 8 m-ca tylko cyca tolerowała a potem samo przeszło :)
U nas Natek memła chleb i inne twardsze rzeczy bezzębowo, no niby teraz ma 1/3 zęba ;-), ale i tak bez zębów sobie radził tylko, że oczywiście ja przy nim siedzę/stoję i czuwam, bo oczywiście czasem słyszę, jak tam mu ciężko idzie z przełknięciem, ale z każdym dniem jest coraz lepiej :)
U nas Nati śpi w nocy 9-10 h a potem nad ranem to już różnie - albo po cycu uśnie od razu albo po godzinie albo w ogóle :( A w dzień - no już nie będę powtarzać, ale nadal gehenna :( i w wózku też już przestał spać... no ale każde dziecko coś tam ma - jedne alergie, inni choroby, bolesne ząbkowanie, a inne marudery nie umieją zasypiać ;-)
Obie Julki - super dziewczyny :) myślę, że uda nam się spotkać w lato, co nie? :)
Maua_mama - niektóre dzieci w ogóle nie raczkują (np. ja do takich należę), więc spokojnie - poza tym - dziewczynki z reguły szybciej się rozwijają, dlatego Julka ma takie przyspieszenie ;-)
Nati przemieszcza się po swojemu - czołgająco-raczkująco, pełzanie porzucił i niezły z niego żołnierz :D dziś dostał kluski z kaszy jaglanej z melonem i melona uwielbia a kluski przy okazji też ;-)
Tak patrząc na niektórych jadłospisy, to Wasze dzieci dość sporo jedzą. U nas jest tak:
6:00 - cyc
10:00 - kaszka na MM
13:30 - obiad
16:30 - deser (najczęściej owoc)
19:00 - cyc
Rano jak jem śniadanie to młody dostanie kawałek chleba z szynką i czasem coś mu z naszego obiadu skapnie, bo przecież jak widzi, że coś jemy, to on też musi dostać, ale staram się go nie przekarmiać i daję tylko trochę, a i tak na wagę nie możemy narzekać - ok. 9,5 kg.
My walczymy w dalszym ciągu z ulewaniem i za tydzień mamy kontrolne usg brzuszka, bo ileż można ulewać :(
No i znowu popsuła się pogoda :( a było tak pięknie!
Pozdrawiamy 1-majowo ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, przepraszam że tak rzadko Was odwiedzam ale brakuje mi doby tak czytałam o planach Bruxy i powiem Ci kochana że samej jest potwornie kiepsko.
W pracy mam kongo, mieszkanie zapuszczone, Marcel chory a ja na skraju załamania nawet nie mam się komu wypłakać w rękaw.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas jadłospis wygląda tak:
6.15 180 ml M M Hipp 2
9.15 jogurt
12.15 obiad duży słoiczek po 8 miesiącu plus pół żółtka, 1/2 słoiczka owoców
16.15 150 ml kaszki glutenowe j
19.15 210 ml M M
W nocy nie je.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julcia dzisiaj bardzo kiepsko spala i jeszcze śpi. Wiercila się tarła buzię o materac, Dentinox od razu działał ale tylko tak na 1,5 godzinki. Od wczoraj pojawiły się czerwone kreski na dolnych dwójkach. Górne jedynki bardzo spuchnięte.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas pierwsza oficjalnie przespana noc:)

Od 20 do 6:20. Ja padłam o 21. Moje dziecko boi się trawy. Nóżkami nie ma problemu a gdy próbuje ją na brzuszku położyć to ręce do góry i wrzask. No cóż małymi kroczkami wszystko pójdzie.

Przy waszych dzieciach moja to niejadek :)
6:00 mleko 180 ml
10-11 obiadek
13-14 mleko 180 ml
16- jogurt lub owocki plus biszkopt
19 150 ml kaszki smakowej

I oczywiście to co my jemy.Co do zębów moja ma 2 ale ogórka sobie gryzie i bułkę chyba bardziej rozmiękcza:)
Wczoraj zrobiłam jej jajówe ale nie wytrwałam w kąpieli wodnej i wrzuciłam do wody były po benedyktyńsku.

Lipuszka zazdroszcze że już zeby idą u nas się nie zapowiada na więcej na razie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niki jak kiedyś pięknie jadła to wyglądało to tak :
5:00 mleko 260
9:00 kaszka hippa 190
12:00 obiadek mały słoiczek
15:00 jogurt lub owoce
18:00 jakiś deserek na kaszce
22:00 mleko 200
czasami wypadł jeden posiłek bo nie miała ochoty,albo byłam u rodziców a tam ona mi nic nie je..waga nie całe 9kg,która spada drastycznie
bo teraz już nic nie je nawet w domu ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dziecko mnie terroryzuje, od wczoraj ciągle woła "mama", a ja latam do niego jak głupia jak tylko zawołać. No bo co innego jak jęczy, ale jak nie przybiec, jak dziecko tak ładnie woła???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny jesteście kochane! Bardzo dziękuję, za wszystkie uwagi. Podliczyłam posiłki mleczne i jest ich na dobę ok.480ml + 160ml Sinlaca. Dziecko 9 mc powinno pić ok 600ml mleka. To nie jest tak, że futruję moje dziecko tylko mlekiem. Cały czas próbuję dawać normalne dania. Problem w tym, że nic mu nie smakuje. Kiedy w trzecim miesiącu odrzucił mleko z butelki, zaczęłam podawać zupki i deserki do których dosypywałam mleko w proszku. Tak kazał robić lekarz. Problem w tym , że w 6 mc z dnia na dzień odrzucił owoce i tak jest do dziś. Wczoraj np próbowałam dać mu banana i wszystko wypluł. Podobnie z jogurtami. Tych firmowych np z Bobo Vity wcale nie chce. Wczoraj dałam mu połówkę małego Danonka i też się krzywił. Kasza manna na wodzie z dodatkiem owoców również mu nie podeszła. Bułkę, parówkę czy inne wędliny wypluwa albo się nią krztusi. Mimo, że ma 8 dużych zębów, jedzenie rośnie mu w buzi. Wodę pije w bardzo małych ilościach i w różny sposób: ze szklanki, butelki, nakrętki itp. Daję mu jedzenie do rączki ale od razu je wyrzuca. Może powinnam go solidnie przegłodzić? Trudno mi nie panikować kiedy wszystkie dzieci dokoła mają apetyt i lubią jeść. Poza tym Wojtuś dobrze się rozwija i jest silny. Biega na czworaka i chodzi przy meblach. Urodził się z wagą 3690 i teraz ma powyżej 9 kg. Nie wiem dokładnie ile, ponieważ jest bardzo ruchliwy i na wadze elektronnicznej trudno go zważyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ather, kochana babki są silne i dają radę same, jak przychodzi co do czego naprawdę jesteśmy w stanie poradzić sobie bez facetów! Także głowa do góry i do przodu, dasz radę!:)
Laski, dziś ostatni dzień pięknej pogody więc won na dwór!!!:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa gratulacje przespanej nocki, oby tak zostalo. U nas odpukać od kilku dni Julcia nie wstaje w nocy w lozeczku ale i tak mam stresa, jak ja słyszę w nocy jak zmienia pozycję. Ostatnio upodobała sobie spanie w rogu łóżeczka i jak jej tu nie poprawić? Niby nie je, niby śpi a ja i tak się denerwuję, ze nie śpi w jednej pozycji, wiem to nierealne ale ciężko mi ten etap przejść...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hoho.. ale wasze pociechy mają dużo ząbków w porównaniu z moją Alką ;D Nasza ma zaledwie jedną dolną jedynkę, ale np. z bułką daje sobie świetnie rade i z paróweczką też. Memla jak opętana ;p
Pytanko mam: ile wasze maleństwa ważą? Jak tak patrzę na jadłospisy, to moja je nawet konkretnie, ale waży stosunkowo mało .
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lipuszka, przecież to normalne to świrowanie w łóżeczku:) Mój się przekręca 1500 razy w nocy - raz leży w poprzek z nogami wytkniętymi przez szczebelki, raz w rogu, raz do góry nogami z poduszką pod tyłkiem. Ja nie wstaję i nie poprawiam (mamy bardzo wysoko swój materac, czasem się budzę i po prostu widzę, że znowu przekręcony, niech śpi jak chce;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też by nie przyszło do głowy poprawiać Krzysiula, idę do niego w nocy tylko jak płacze :p Też śpi czasem z głową wbitą w róg - bo pełzał do przodu tak długo, aż się łóżko skończyło - albo w poprzek z nóżkami na szczebelkach, czasem jakiś wykręcony... Tylko spod przewijaka go wyciągam jak trzeba, bo inaczej się w głowę wali jak próbuje wstać :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja jakaś przewrażliwiona, bo ja non stop młodego poprawiam, bo on non stop śpi z głową w szczebelkach i się tłucze :D ja z resztą nie umiem inaczej bo słyszę każdy jego ruch...
no i oczywiście non stop się rozkopuje i potrafi porozpinać śpiochy! heh może powinnam zluzować?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z rozkopywaniem już się pogodziłam i nawet nie zawsze nakrywam wieczorem kocykiem - po prostu ubieram body + pajacyk + skarpetki i liczę się z tym, że całą noc będzie odkryty. Bo odkąd zaczął wychodzić z zapiętego śpiworka nie mam lepszego pomysłu :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :)
Matylda, może faktycznie spróbuj przegłodzić? A może On po prostu mniej potrzebuje i nie ma co wpychać. Na wadze przybiera, ładnie się rozwija więc może to taki typ.

Lipuszka, przecież my też nie śpimy w tej samej pozycji całą noc. Dziecko musi się ruszać. Jakby spała na jednym boku całą noc to ten boczek raczej by jej zdrętwiał. Niech się rusza ile wlezie. Mój też szaleje podczas snu. Czasem jak nie umie się wydostać z jakiegoś rogu to stęka i i mu pomagam, a tak to zostawiam i sam sobie radzi.

U nas 4 zęby i młody sobie dobrze radzi z jedzeniem. Zapomniałam dodać w jadłospisie, że co drugi dzień rano jest jajówa z dwóch jajek.

Markowa, gratuluje nocy!
Tak patrzę na Twój plan jedzenia i przypomniało mi się, że pediatra mi powiedziała żeby lepiej dawać najpierw owoce a cięższy obiad po 12-13. Mówiła mi że fruktoza jest lepiej przyswajana rano, a obiadki energetycznie lepsze są popołudniu.

Co do wagi Borysa, nie mam pojęcia. Idziemy w przyszłym tyg na drugie pneumo to się dowiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama - smażysz na maśle? A dodajesz odrobinę soli czy zupełnie bez? Z 2 jaj - wow:D Ja mojemu dałam wczoraj skubnąć trochę naszej i tak zasmakował, że też muszę zacząć mu serwować takie śniadania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, robię na maśle i daje tyci tyci soli jodowanej. Masło i sól i tak dodawane jest do zupek więc się nie patyczkuję. Zaczynałam od żółtka i potem stopniowo dawałam białko. Wszystko było ok więc był czas na level up :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurka to muszę się zastanowić, ad tymi owockami. Tylko na wieczór muszę dawać jej coś lekkiego bo inaczej nie chce jeść kachy na noc.

Co do wędrowania w nocy, to mała śpi w swoim pokoju i jak płacze to albo leży na brzuchu i nie chce jej się przekrecic albo wlasnie glową w szczebelkach. Ale ogólnie to nawet nie rejestruje jej łażenia. Mła moja jeszcze nie wstaje ale ostanio zaczela łapać za szczbelki i podnosić się do góry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa, chodziło mi o owoce sote, tak do kaszki to luz, ja też czasem daje :) Pediatrze chodziło o to żeby nie dawać obiadu wcześniej niż o 13 i same owoce najlepiej do południa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam. My już po pierwszym spacerze teraz będzie czas na obiad a po 16 na drugie wyjście na piaskownicę. Pogoda dosłownie bajka tylko lekkie podmuchy wiaterku od czasu do czasu a tak słoneczko praży. Nawet przez ostatnie 2 dni zdążyłam się troszkę opalić na rękach nogach i dekolcie.
U nas jajuwa też robi furorę na maśle z odrobiną soli. Też potrafi 2 jajka wtrząchnąć daję mu to co 2/3 dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas mały też sobie super radzi z gryzieniem, bułka kanapka z wędlinką bądź dżemem bez problemu.
co do jajówki to muszę też zacząć z samych żółtek mojemu robić tylko mój nie może na maśle :( czy myślicie ze na oliwie z oliwek mogę?

co do mleka to moje dziecko ma 4 posiłki na bazie mleka i go uwielbia :) wypija średnio od 100-190 ml jednorazowo w zależności od chęci :)
oprócz tego je obiadki, owoce i próbujemy już różne rzeczy :) Mały nadal ma plamki na ciele ale postanowiłam aż tak się nimi nie przejmować :)

a co do spania to my małego w nocy przekładamy albo przykrywamy i strasznie mnie to wkurza :/ chyba muszę wyluzować jak wy i dać sobie z tym spokój ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas menu wyglada tak

7.30-8.00 mleko 210 ml z 1łyzeczka kaszki
ok 8.30 dostaje pietke do gryzienia:)
11 kanapka z szynka twarozkiem lub kaszka sinlac
15 obiad duzy sloiczek ale czesto sama gotuje wiec ile chce tyle zje
17.40 owoc
20.15 mleko 300 ml z 2łużeczka mi kaszki
przesypia cala noc ma ok 77 cm i wazy ok 10 kg

co do nocnych wedrowek to u nas tez maly sie przemieszcza czesto odkopuje sie jak sie przebudze to czasami wstane i go nakryje a jak nie to spi odkryty na szczescie juz nie jest tak zimno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
apropo mały wczoraj dostał sporo truskawek bo mielismy zamrozone i dostal pulpety z miesa wieprzowego w sosie pomidorowym a dzis pierwsza kupka byla ok a druga byla strasznie wodnista(biegunkowata) myslicie ze to truskawki czy pulpety mogly zaszkodzic czy moze cos innego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja już nie placze, jak śpi na brzuchu, nauczyła się na boczek przekręcać... widzę, że wszystkie mamy teoretycznie możliwości przespaniania nocy tylko trzeba wyluzować... ;) Dam znać na ile mi się udało... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa Julcia też chwytala za szczebelki ale ostatecznie udało jej się z czworakow, tak jak na filmiku. Jak Zuzia zacznie robić piwot wokół własnej osi i odrywać jedną stronę to jeszcze chwilę i wejdzie w czworaki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julcia śpi w body z długim rękawem, czasami do tego bawełniane lekkie spodenki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też zrobiłam dzisiaj Krzysiulowi jajecznicę. Właśnie wróciliśmy ze szpitala. Co prawda obyło się bez interwencji, bo Fenistil pomógł, ale dopiero jak już byliśmy na miejscu. Moje dziecko NIGDY na NIC nie było uczulone, białko już jadł w biszkoptach, plackach i innych takich - a dzisiaj 3 godziny po jajecznicy zrobił się cały czerwony, gorący i spuchnięty, potem wszystko zwymiotował, potem zaczął się trzęść i sinieć - Boże, jeszcze się trzęsę. Po pół godziny od podania Fenistilu zaczęło mu przechodzić, ale już na wszelki wypadek byłam w szpitalu. Tuż po porodzie nie wyglądał tak strasznie.

Lipuszka ja wstaję tylko jak muszę, czyli jak Krzyś płacze, i to jest średnio 5x na noc. Nie mam możliwości przespania całej, choćbym nie wiem jak się uparła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas znów gorączka. Zaczęlo się dzisiaj w nocy. Nie ma kaszlu, kataru... nic. Gorączka powyżej 39 stopni... może kolejne zęby idą... ale maruuuuda nieprzeciętna. Już się balam że ją zalatwiliśmy na grilu wczoraj bo troszkę wialo, ale nie ma żadnych innych objawów... jestem glupia normalnie... ja już mam dość chorowania :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek dobrze, że już wszystko ok, może za dużo białka na raz było, spróbuj robić z samych żółtek. Ja Julce też dawałam jajówę ze swojego talerza, jak wczoraj jedliśmy na śniadanie i pomidorka do tego - krzywiła się ale wcinała:)

A dziś pierwszy raz cały dzień spędziła w żłobku, panie powiedziały, że była bardzo grzeczna i wesoła ale przez cały dzień (od 9.30 do 16.30 ) zjadła tylko pół słoiczka obiadku za to po powrocie do domu wciągnęła cały słoiczek owoców i cały jogurcik...

Kiedys to było u niej nie do pomyślenia - z pustym brzuszkiem nie szło spać ani się bawić, a teraz odnosze wrażenie, że jedzenie jest na samym końcu listy potrzeb:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może któraś z Was ma męża/brata/wujka specjalistę od remontów??? Szukam "na wczoraj"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
POMOCY :)

dziewczyny, któych dzieci wcale nie piją mleka: jak wygląda plan posiłków? Aniela całkowicie odstawiła mleko. nie chce go pić ani z butli, ani z kubeczka. wiecie, jak uboga jest nasza dieta.
wczesniej piła mleko 3xdobę. rano po snie, o 15:00, przed snem. teraz wcale :) teraz daliśmy jej kaszkę. ale czy to teraz ma wyglądać tak: kaszka rano, na II śniadanie, obiad, potem sinlac i kaszka przed snem? gluten, laktoza i owoce wciąż odpadają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek wspulczuje dobrze ze wszystko sie dobrze skonczylo.

monika a moze to trzydniowka przewaznie goraczka jest bardzo wysoka i pozatym zero objawow obserwuj czy wychodza kropki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurka ciężko z Anielka. U nas mleko to podstawa, za to znów bunt na obiadki, wiec:
2xkaszka,
2xmleko
i dzis sie udało wcisnać owoce (wczoraj nie zjadła, wymuszała wymioty).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek współczuję przeżyć i jestem w szoku reakcji Krzysia na to białko :(Dobrze że wszystko dobrze się skończyło....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek, masakra! Biedny Krzyś... Dobrze, że nic gorszego się nie stało...

Kulka, nie mam pomysłu... :/

A Jasiek ma 3 zęby i jak próbuję mu podać coś co ma większe kawałki, choćby w obiadku, to wymiotuje :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja też byłam w szoku, zwłaszcza że nigdy nie miał nawet krostek na buzi, ani od jedzenia, ani od kosmetyków, nigdy na nic żadnego uczulenia. A tu nagle taki kosmos :O Jednak czujnym trzeba być zawsze, heh. Teraz podajemy Fenistil i trzeba go będzie obserwować cały czas w nocy, bo najpierw wszystko zeszło, a teraz trochę plamy wróciły, mam nadzieję, że więcej już nie będzie. No i wszystko w pokoju śmierdzi rzygami, zmieniłam narzutę na kanapie, wyszorowałam dywan i niestety niewiele pomogło :p

kulka, kaszka spokojnie 2x za posiłek mleczny ale przydałoby się coś innego chyba na II śniadanie, może warzywa ugotowane? Albo jakieś bezglutenowe ciasteczka, flipsy czy coś?

bruxa, to raczej nie zależy od zębów tylko od dziecka, bezzębny Krzysiul też ładnie jadł te słoiczki z dużymi kawałkami (Rossmanowe), a wiem, że niektóre dzieci i po roku nie bardzo chcą grudki w jedzeniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dzisiaj też ruszyliśmy z pierwszą jajecznicą, zrobiłam z jednego całego jajka, wciągnął aż mu się uszy trzęsły. Na szczęście wszystko ok.
Muszczek, rany współczuję:( A może to nie białko, skoro jadł już w innych produktach, może trafiło się jakieś dziwne skażone jajko? Nie wiem jakie i skąd miałaś, ale te sklepowe '3' to strach się bać, nie wiadomo co w nich siedzi. One w ogóle mają pomarańczowe żółtka a takie wsiowe są jasno żółte...nie wiem czym te klatkowe kury są karmione:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka witam w klubie bezmlecznych dzieci...

Julka ostatnio bardzo mało je, ale ona ma zapasy więc się nie martwię:
8 rano - kaszka na 180 ml wody + pół kromeczki z masłem i szynką
13 - pół dużego lub mały słoiczek obiadku
17 - słoiczek owoców + pół słoiczka jogurtu
20 - kaszka na 180 ml wody

i to wsio, czasem jak nie zapomnę to pół żółtka albo kilka malin

Kulka a wszystkie owoce uczulają Twoją małą? Próbowałaś np. z mrożonek coś podać (maliny, jagody - podobno są mało alergizujące) bo może w słoiczkach coś dodają, że uczula
Ciężko Ci coś poradzić, można tylko trzymać kciuki, aby wyrosła z tego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek współczuję. Ja daję wioskowe jajka od kurek które biegają tych ze sklepu to nawet mi czasem się nie chce jeść bo wygląd mnie odstrasza.
My dzisiaj po 2 wyjściu na podwórku zmęczeni. Wróciliśmy po 19 już było dość chłodno a nie mogłam dzieci z piasku wyciągnąć bo jedno i drugie aż wyło jak szliśmy do domu. Teraz na szczęście śpią ale Maks zasnął mi dopiero o 21,40 bo był taki marudny
Teraz idę odpoczywać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusp

ja kiedyś oglądałam program o jajkach no i właśnie to te kury "z wolnego wybiegu" to nie wiadomo co jedzą, bo zje co znajdzie na podwórku, to ziarenko, to dżdżownicę, to jakąś padlinę... a kury fermowe przynajmniej wiadomo, co dostają do karmidła i żadnych wynalazków nie skonsumują

I generalnie porównywali te jajka to niczym się nie różniły w składzie i wartościach odżywczych...

dla mnie jajo to jajo, a ja jakaś "eko" nie jestem i wolę zapłacić mniej za jajo od kur, które siedzą w klatkach i niosą się prosto na taśmę transportową, niż więcej tylko dlatego, że kury chodzą se gdzie chcą i niosą się gdzie chcą i ktoś musi za nimi latać i te jaja zbierać...

Oczywiście jak mi teściowa za free wiejskie jaja daje to się nie gniewam na nie, ale w markecie biorę to co w promocji...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jajka są wsiowe :/ Ja też się boję tych sklepowych. Jak czasem kupuję bo na wiejskie muszę poczekać to co najwyżej do ciast czy innego przetworzenia, czegoś w czym jajka są najważniejsze bym z nich nie zrobiła - a już na pewno nie dziecku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny co z filtrami dla dzieciaków, ktory polecacie ??

i tesula!!!! przez Ciebie kupiłam 1/2kg mrożonych malin z Lidla za 9zł, Sara nawet nie chce na nie patrzeć :) zatem zapraszam Julke na deser :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula, ja nie jestem ani trochę eko, ale w wiadomościach kiedyś mówili o sklepowych jajkach i od tamtej pory mnie od nich odrzuca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam też eko nie jestem a jajko od kurki biegającej mi lepiej smakuje i wcale za nie nie przepłacam bo ja przywożę je z wiochy od rodziny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula, to ja nie wiem co to był za program, bo do karmy kur klatkowych dodaje się przeróżne antybiotyki i hormony (+ barwniki, najczęściej na szczęście naturalny karoten żeby jaja miały 'fajny' pomarańczowy kolor). Przecież to natura tak wymyśliła, żeby wolne kurki chodziły i dziobały po podwórku, tak jak krowy które się pasą na łące itd...:P Osobiście wolę jajko od kury, która wydziobała sobie sama dżdżownicę niż od takiej karmionej sztucznym świństwem (nie mówiąc już o tym, że po prostu żal mi zwierząt, które spędzają całe życie w klatkach, kury owszem - są głupie ale to jednak żywe stworzenia). Poza tym wsiowe jajko od gospodarza ma zupełnie inny wygląd i smak, wiadomo rzecz gustu i nie zamierzam nikogo przekonywać do swojego zdania, ale ja do jajek klatkowych po prostu czuję wstręt i wolę nie jeść wcale:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, dziewczyny, jak tak mowa o jajkach.... kupilam ostatnio w osiedlowym naszym sklepiku jajka XL, i wczoraj robilam jajecznicę z dodatkami (mi i mężowi) i wzięłam 5 jaj a z tego 4 były z podwójnym żółtkiem... kurczę, no chyba to nie jest takie normalne, żeby kury podwójne żółtka mialy w jajach?! Coś muszą dawać tym biednym ptakom :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny a my wróciłyśmy z majówki =)) byliśmy od czwartku przyjeżdżam a tu 66 nowych postów:) poczytam później bo teraz najgorsza częśc podróży trzeba wszystko rozpakowac i poprac=)) było super jesteśmy opaleni podróż poszła dośc gładko wydawało mi się że 150 km to daleko ale jakoś szybko minęło=) dobrze już wrócic do własnego domku=)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek jak sie czuje Krzys? mam nadzieje ze juz duzo lepiej :)

ja preferuje wsiowe jajaca :)

wszystkiego najlepszego dla Lenki! 9 miesiecy to powazny wiek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula, wszystkie owoce póki co. i mrożone, i świeże, i ze słoiczków.

Muszczek, ja dopiero przeczytałam. bardzo mi przykro. z dobrych wiesci: reakcja alergiczna utrzymuje się do 3 dób, więc jesteście na finiszu. z drugiej natomiast strony pamiętaj, ze organizm potrzebuje ok. 3 tygodni, żeby w pełni "wypłukać" alergen. super, że pomaga fenistil - na Anielę jest za słaby. tego typu reakcje alergiczne u nas często (raz nawet wstrząs anafilaktyczny).
flipsy u nas odpadają - silna alergia na kukurydzę. z kolei większość produktów bezglutenowych jest na mące kukurydzianej, więc także odpada. alergia na grykę takowoż. i na kasze jaglaną też. może faktycznie zostają nam gotowane warzywa, tylko, że na te gotowane przeze mnie - alergia. tylko Hipp ma bezpieczne dla niej warzywa. spróbuję jej dawać niejako podwójny obiad tylko 1 to połowę słoiczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My cały wolny czas biegamy po różnych śmiesznych miejscach :) Młody zadowolony i pada bez mrugnięcia ;)

Muszczek dziewczyno, współczuje! Pewnie serce po drodze Ci pękło :(( Beidak po jajowy ;//

Kulka, tak sobie myślę o Twojej Anieli i wymyśliłam, że może się wybierzesz do jakiegoś dziecięcego dietetyka? Nie znam się na alergiach i tego typu sprawach, ale chyba ważne jest żeby Małej dieta, mimo wszystko spełniała maksimum jej potrzeb. A taki dietetyk zawsze ma inne spojrzenie niż my ;)

Co do jajek, jemy tylko 0. No chyba, że nie znajdziemy to 1, ale bardziej z myślą o biednych kurach niż o ich jajkach. Któraś z Was pisała o podwójnych żółtkach. Jak byłam dzieckiem to myślałam, że wszystkie kury takie znoszą bo mieliśmy zawsze od sąsiadki i jej kury 95% jajek było z podwójnymi żółtkami :) Także to chyba nie koniecznie od hormonów i paszy. Wydaje mi się, że bardziej niezdrowe są kurczaki niż ich jaja. Nie jem kur od wielu lat. Borysowi też jeszcze nigdy nie dałam i mam zamiar nie dawać tak długo jak tylko będzie to możliwe. Kiedyś mieszkałam na Cyprze i jadłam codziennie ichniejsze kury pod każdą postacią. W trzy miesiące przytyłam 15kg i rozwaliłam sobie gospodarkę hormonalną totalnie. Lekarz się za głowę łapał i powiedział, że to na bank od drobiu bo faszerują je hormonami. Sądzę, że teraz u nas są podobne kury ;/

carmelasoprano, ja używam Ziajki z filtrem 30. Jest jeszcze 50, ale podarowałam sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
muszczek współczuje.

Co do filtra mam Ziajke 50

Moje dziecko nadal boi sie trawy. Powoli małymi kroczami bede oswajac ale gdy tylko przeturla się na trawe ręce podnosi do góry i w krzyk.
Byłam dziś na dzialce u znajomych z 2 miesięcznym chłopce. Boże kiedy to było... taka kruszynka. Ale stwierdzam, że teraz moja jest o wiele fajniejsza. Kupilsmy parasolke Eurocart Lira3 i muszę na prawdę polecić w swoje cenie oczywiście. Nie byla mega droga ale fajnie się prowadzi.

I zaczynamy się zastanawiać na fotelikiem. Maxi cosi Toby czy Romer King Size? Poradźcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm, Markowa, nie pomogę, bo nabylismy CHICCO
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_Mama, nie tyle serce mi pękło, co zachowywałam się jak histeryczka - trzęsłam się, jak zaczynałam mówić to od razu płakałam, nie wiedziałam, w co ręce włożyć, no jak wariatka, serio.

kulka ja sobie od razu pomyślałam o Tobie, tylko jak już się zrobił czerwony to nie miałam czasu pytać co mogę robić. Fenistilu dostał ogromne ilości, tego pierwszego dnia 20 kropli, potem jeszcze 15 i jeszcze 10. Już jest wszystko ok.

My też mamy Ziajkę 30.

A nasze cud-dziecko budzi się teraz codziennie ok. 5-5.30. Cudnie. W nocy oczywiście też, chociaż do mnie ostatnio nie dociera, mąż wstaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa my mamy maxi cosi tobi dla córki i ja złego słowa nie powiem o nim. Myślę, że dla Maksa taki sam kupimy.

My też ostatnio mamy częste pobudki w nocy i między 5,30 a 6 pobudkę. chyba zacznę wcześniej chodzić spać bo się całkiem nie wysypiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama dzięki za poradę :) Aniela jest pod opieką zespołu lekarzy (żaden nie jest dietetykiem;). Oni doskonale wiedzą, co je Aniela. widzisz, Aniela nie ma alergii na 6 (słownie szęść) produktów żywnościowych. trudno tu mówić o układaniu diety. lekarze nam mówią, że miernikiem jest jej rozwój i wyniki badań, któe robimy raz w tyg, a czasem częściej.
no, a na forum szukałam natchnienia. np moja sis mi podpowiedziała z amarantusem i dzięki temu dieta młodej wzbogaciła się o szósty składnik : )niestety ma tak dużo żelaza, że może być rzadko używany, ale zawsze!

Muszczek, ja nie jestem specjalistką. ja jestem sfrustrowaną mamą, której serce pęka coraz częściej. mamy słabe rokowania, a ja, jesli mam być szczera, mam coraz bardziej pogłębiającą się depresję. teraz, gdy Aniela odstawiła mleko, jestem przerażona - jakby nie było to podstawa jej diety. jak raz wpadła kumpela i zaczęła płakać na widok mojej córki to jak zaczęłam płakać z nią, to cały dzień mi zeszło :P chyba się użalam nad sobą..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka07- będzie dobrze, musi być. A jeśli płacz Ci pomaga to płacz ile wlezie. W takich chwilach masz nas i my jesteśmy Twoim wsparciem.

A ja tak niedoceniałam, że moja córka je wszystko co spotka na swojej drodze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka - Ty się użalasz?! Jesteś niesamowita, naprawdę, bardzo Cię podziwiam - jak byliśmy w szpitalu to mówiłam właśnie mężowi, że szok, niektórzy rodzice każdego dnia żyją takim stresem.
A matki się szybko stają specjalistkami jak trzeba ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka ja naprawdę jestem pełna podziwu dla Ciebie trzymaj się. A płacz naprawdę czasem pomaga. jak coś to zawsze możesz nam się wyżalić wysłuchamy chociaż nie za bardzo możemy pomóc radą ale czasem wysłuchanie pomaga
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka, ja też Cię podziwiam! Dziewczyny mają rację.Jesteś mega dzielną mamą!
Jakie produkty nie uczulają Anielki?

Amelia ma znowu mega wysypaną pupe , od małej madziuliny aż po kość ogonową :( masakra, a numerków do lekarza nie ma, aż na wtorek :( może macie jakieś sposoby na to? Bo już sama nie wiem czy to są odparzenia... kurczę :( Amelię to boli ewidentnie, bo zaciska mi pupę przy każdym myciu, przebieraniu, wycieraniu itp. i płacze. Do tego nie chce mi nic jeść od 2 dni i chleje tylko mleko i napoje, a od tego kupa żółta i wodnista, wylewa się z pampersów :(
sudocrem, krem na odparzenia nivea, johnson&johnson nie pomagają, zaczelam smarować mączką ziemniaczną...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze Bepanthenem może spróbuj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze z takich bez recepty jest linomag chyba ale i tak proponuję do pediatry bo myślę, że niestety to nie pomoże i powinnaś jakąś silniejszą maść dostać na to
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monika a moze to alergia?? u nas tez pupa byla wysypana i nic na odparzenia nie pomagalo poszlismy do pediatry i mowila ze to calkiem prawdopodobne ze w tym miejscu poprostu uczulenie wyskoczylo jak mu posmarowalam kremem na odparzenia to w histerie wpadal tak go bolalo ogolnie pupa do dzis jest w plamach ale juz tak nie boli. Ja mu wietrzyłam pupe czesto i rumiankiem przykladalam ale radze isc do pediatry lub zadzwonic bo mi sie wydaje ze niechec do jedzenia biegunka to moze byc cos z ukladem pokarmowym i wyrzuca wszystko tylem a ze kupa ma odczyn kwasny bo jest wodnista to odpparza d*pke.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wcale, ale to WCALE nie jestem dzielna! i dajcie spokój, z tym naprawdę da się żyć, tylko nieco trudniej :)

z jedzenia Anielę nie uczula: Hipp obiad brokuły, ryż, królik oraz Hipp ryż, indyk, marchewka. poza tym ryż we wszelakiej postaci. pepti (ale ma na nim objawy nietolerancji laktozy). no i amarantus. i raz na tydz szpinak jej gotuję, bo to jedyna mrożonka nie uczulująca zbyt mocno
kaszki owocowe ryżowe (ekstrakt owoców 0,04%) uczulają.
teraz mamy nową metodę" prowokacja jednym alergenem pokarmowym, 4 dni wycofywania, prowokacja innym alergenem, 4 dni wycofywania. w związku z tym nie śpimy, bo jak młoda ma reakcję alergiczną to budzi się w nocy pierdylion razy z powodu bólu brzucha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka silna baba jestes!!! nie daj sie depresji!!! jestem pełna podziwu dla Twojej siły!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniko, ciesz się, że Mała przynajmniej pije. Mój Wojtuś nawet na śpiąco nie chce mleka i od 2 dni wypija połowę tego co dotychczas. Nic innego oprócz niewielkiej ilości zupy nie chce jeść. Może to pogoda, a może kolejne zęby.

Kulka, doskonale Cię rozumię bo też często mam doła i zastanawiam się czy to już depresja czy jeszcze nie. Zawsze wtedy staram się myśleć pozytywnie, że będzie lepiej i że mały wyrośnie i kiedyś będę to wszystko wspominać z uśmiechem na twarzy. Z zazdrością patrzę na moje koleżanki, których dzieci jedzą wszystko i dużo i też bym tak chciała. Na samą myśl boli mnie żołądeki i żyję w ciagłym stresie. Czekam, aż to wszystko się odmieni no bo przecież po burzy zawsze wychodzi słońce. Z alergią czeba być bardzo konsekwentnym. Znam przypadki, że pomogły ziółka. W pobliżu mojej miejscowości przyjmuje pani irydolog /lekarz czytający chorobę z gałki ocznej/. Słynie z tego, że wyciągnęła z alergii niejedno dziecko. Nie chcę Ci wciskać farmazonów, ale może poszukaj podobnego fachowca u siebie w mieście. Ja z moim małym byłam u niej 2 miesiące temu i wybieram się na drugą wizytę w maju.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika, jak się malutka tak męczy to kurcze jeździe do lekarza prywatnie albo zamówcie wizytę do domu, nie zastanawiałabym się ani chwili...Dziewczyny tutaj na pewno mają jakieś namiary na sprawdzonych pediatrów.
Maua_mama - może Ty tam na tym Cyprze leżałaś do góry brzuchem i dlatego przytyłaś a nie od kurczaków? haha:P Żartuję oczywiście, ale ja osobiście wręcz odwrotnie - od lat jem tylko i wyłącznie drób, wołowina, wieprzowina, cielęcina - mogą dla mnie nie istnieć ze względu na zwierzaki (a ptaki jak już pisałam są głupie, to jeden poziom w ewolucji niżej i mają mniejsze móżdżki:P), w ogóle za mięsem nie przepadam ale taką typową wegetarianką raczej nie mogłabym być:/ Małemu oczywiście daję wszystkie rodzaje mięsa, ale sama generalnie siedzę głównie w kurczakach i indyku (indyki nie są aż tak faszerowane hormonami). No i od tego na pewno nie tyję, na diecie jem nawet więcej takiego mięsa w zamian za ziemniaki, makarony itd...Może ten cypryjski drób jakiś tuczący był:D
Fajnie - chciałam wyjść, właśnie zaczęło padać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusp ja już dzieci miałam praktycznie ubrane do wyjścia a tu patrzę pada deszcz więc przeczekam troszkę może przejdzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie wychodze dopoki sie nie przejasni bo ostatnio tak zmoklam jak posnanowilam wyjsc ze juz mam dosc\:) najwyzej kocyk na balkonie malemu wystawie i niech siedzi:)

Kurcze wspolczuje takiej diety naprawde ale trzeba wierzyc ze bedzie dobrze u nas tez chwilami bylo kiepsko bo wszytsko uczulalo dzis jest o nebo lepiej bo prawie nic nie uczula a maly chetnie je.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka, jesteś super mama i nie umniejszaj sobie tego! A jak Cię depresja łapie to może watro też dla siebie pomocy poszukać. Nie ma nić gorszego niż mama z depresją ( nie mylić z kilkudniowym dołem). Najpierw ja, potem reszta. Jak Ty będziesz w formie to i dziecko :)

Słuchajcie, mam "problem" ;) Właśnie zadzwoniła teściowa z informacją o prezencie na pierwszy dzień dziecka. Wszystkie babcie się złożyły i mamy jakoś 400zł. Oczywiście mam świerszcze w głowie i nie wiem co. Patrzyłam na:
http://allegro.pl/bright-starts-chodzik-stolik-edukacyjny-nowy-i2322465446.html
http://www.bangla.pl/opinie/p3499/fisher-price-aktywny-stoliczek-edukacyjny-stolik-edukacyjny-z-serii-laugh-and-learn-p7529

Może Wy macie jakiś pomysł na fajny, ale też pożyteczny prezent?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzysiul ostatnio ciągle siedzi ze skrzyżowanymi nóżkami, wcześniej tak nie było i tylko jak siedzi. Myślicie, że na tym etapie to może mieć jeszcze znaczenie, czy po prostu tak mu wygodnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matylda co twoj mały miał wyczytane z gałki ocznej?

Maua_mama mi byłoby troche szkoda kasy na takie drogie zabawki. Moze jakiś karnet na basen czy cos takiego.

Dziewczyny czy ktoraś z was ma przyczepke rowerowa dla dziecia?
Własnie się zastamawiam nad zakupem.

Wczesniej myslalam o krzesełku na rower, ale bardziej przemawia do mnie przyczepka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Carmelasoprano, najchętniej to bym to wzięła i kupiła Młodemu zapas ubrań, ale babcie są uparte na prezent zabawkowy więc wolę wybrać coś pożytecznego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamy podobny sprzęt do tego ktory pokazałaś, dokładnie cos takiego:

http://allegro.pl/bright-starts-j-nowy-stolik-skoczek-hip-hop-i2317736721.html

Dla mnie nieoceniony przechowywacz Sary gdy chce np. umyć głowe, albo pomalować się w spokoju. Wsadzam ją do środka i wiem że nigdzie nie ucieknie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Irydolog stwierdziła, że mały źle toleruje białko krowie i że wątroba produkuje mniejszą ilość kwasów trawiennych. Przepisała syrop z ziólek, który miałam sama zrobić w domu i podawać do picia. Wojtuś miał na nóżkach małe szorstkie w dotyku plamki. Nie bardzo wiedziałam co go tak wówczas uczuliło, ponieważ kiedy przesta pić mleko lekarka kazała mi rozszerzyć dietę i wprowadziłam mu w krótkim czasie różne produkty: owoce, warzywa, żółtko i kaszki. Tych plam dostał wówczas chyba od kaszek. Po syropku plamki zniknęły. Irydolog powiedziała mi wówczas, że alergie można wyleczyć ziołami jednak jest jeden warunek - dziecko musi wypić ziółka. U nas natomiast jest taki problem, że Wojtuś nie chce ani jeść ani pić. Wczoraj podałam mu herbatkę w kubeczku nie kapku i pierwszy raz udało mu się z niego napić. Do tej pory tylko się nim bawił gryząc ustnik. Mam nadzieję, że to był jakiś przełom i że teraz zacznie z niego pić, bo do butelki to ma taką awersję, że jak ją tylko widzi to macha rączkami i całą głową i za żadne skarby nie jestem w stanie go z niej napoić. Z kupka wypił ok. 90 ml płynu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama mi chyba ten z FP się bardziej podoba. Ale szerze powiedziawszy nie wiem sama. najbardziej właśnie lubie takie pomysły pt kup dziecku zabawkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A i moje dziecko dziś zrobiło mi papa na do widzenia:) I skutecznie już kręci głową jak czegoś nie chce. Jak mówie "nie" to ona kręci głową na nie. Jak ma dość jedzenia to też robi nie.

Muszczek nóżkami się nie przejmuj może tak mu wygodnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas PAPA to też hit, Sarka mówi papa do pani na poczcie, do windy, do nas jak idziemy do innego pokoju :P

no i krecenie głowa na nieeeenieee :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa dzięki :)

Mi też się ten stolik FP bardziej podoba, bo ten pierwszy to razem z tym do wsadzania, nie? Czyli niepotrzebnie 2x większy.

Krzysiul macha rączką, ale nie mówi "papa" i macha kiedy chce ;) Mówi "nienienienienie", ale nie kręci głową i nie jestem pewna, czy kojarzy, że to przeczenie, za to kiwa głową na tak. A raczej prawie się kłania :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do nowych umiejetności to Julcia nauczyła sie sama siadać z czworaków i kombinuje z kucaniem. Jak jej upadnie zabawka to ugina nozki i jedna reka probuje chwycic ale w polowie drogi rezygnuje bo widocznie nie czuje sie jeszcze stabilna zeby kucnac :D No ale ochote ma wielka... :D

Papapa nie robi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam dr Kujawska-Kapiszke jest alergologiem i swietnym pediatra :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi się podoba to z siedziskiem. Można to odpiąć, więc jak dziecko umie już stać to siedzenie nie jest potrzebne. Fajne to nawet... Ale my możemy pomarzyć, nikt jeszcze nie wspomial o dniu dziecka, ale pewnie dziadkowie kupią coś sami bez mojej wiedzy, albo dadzą kasę. My kupujemy Amelce gumowe klocki bo wszystko ciągle do buzi bierze a one fajne są :)
o takie:
http://allegro.pl/clemmy-pudelko-gumowe-klocki-hello-kitty-15el-9m-i2308188506.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chciałam tylko rzec, że jestem po rozmowie z dwoma lekarzami prowadzącymi Anielcię. każdy ma nieco inne podejście, ale ogólnie są zgoodni, ze jest to dość problematyczne w jej przypadku. 2 obiady dziennie, dużo mięcha, dosypywać proszek mleka do obiadków, mnóstwo picia i jednak próbować rozszerzać dietę. kontrola, kontrola, kontrola.

Monika taka pupa to u nas była alergia. kwestia wyeliminwoania produktu uczulającego + smarowanko i wietrzonko. ale , jak już wspomianłam, żadna ze mnie specjalistka.

i u nas papa jest hitem. tak, jak u Sarki, Aniela robi i mówi papa wszystkim i wszystkiemu :)

nie myślałam wcale o prezencie na dzień dziecka. młoda tonie w zabawkach i ubrankach. a teraz i tak fajniejsze od zabawki są: kwiatki, patyki, kamyczki, trawa i wszystko co znajdzie i schomikuje :) a potem matka myśli, skąd ta alergia ;) teraz dostałaswojego laptopa (o mojego była walka), więc tym bardziej jeśli coś dostanie, to mega drobiazg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama

my mawy ten Fisher price i jest hitem zabawkowym - na tę chwilę chodzi w trybie muzycznym - pod każdym guziczkiem jest inna melodia - przynajmniej jest różnorosność, a mała go uwielbia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka, a czym wtedy smarowałaś pupe?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam sie pomajówkowo:)
dzisiaj wrociłlismy z domku w Ocyplu ( Bory Tucholskie) no i akurat bo pogoda sie zepsuła:) wygrzałysmy sie na sloneczku, kocykowanie i piknikowanie super sprawa:) a przyjechałysmy tylko i jak na złośc nagle katar sie zrobił, ale na szczescie ani koloru nie zmienil ani nie doszla zadna goraczka czy kaszel.
co do jedzenia u nas nie ma zadnych problemów, mimo gołuch dziąseł i ani jednego zęba Zuza świetnie radzi sobie z jedzeniem wszystkiego:)

Kulka nie bedę oryginalna,ale ja również jestem pełna podziwu temu jak sobie radzisz.
u mnie zawsze sie opowiadało historie mojej młodszej siostry, która przez pierwszy rok zycia miala wsyzstko: salmonelle, gronkowca, paciorkowca lamblie i inne syfy, do tego wszelkie nietolerancje. takze jak rodzice wspominaja to ona wiecznie wyła bo ją bolało, a jak sie sfajdała to cła chałupa waliła. i powiem szczerze dopóki sama nie zostałam mamą to dopiero sobie to wyobraziła jaki to stres i niemoc.

a my w niedziele w koncu chrzcimy Zuzke i bardzo cxhce miec to juz z głowy:)

co do przemieszczania sie to moje dziecko majac 9,5 miecha nie ma ani jednego zęba, i nie raczkuje, za to opatentowała sobie podrózowanie na tyłku i jest wszedzie, podpiera sie i odpycha raczkami. no i chce chodzic chodzic i jescze raz chodzic, jak tylko ktos sie pojawi w zasiegu reki to szuka palców do jednej raczki i do drugiej,żeby wstac i maszerowac:) poza tym na słowa "kosi kosi łapki" zaczyna klaskac, papa czasem robi ale tylko macha raczka, i chce przybijac piątke, wyciaga rozłozoną raczke i wtedy mam jej przybic:) i mała cwaniara mi rośnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka - dokładam się do podziwu Twojej wytrwałości!! Trzymaj się ciepło i jak coś wal do nas jak w dym :D
Dziewczęta myjecie już dzieciakom ząbki? Jeśli tak to jaką pastę zakupiłyście ? U nas co prawda dopiero jeden kieł, ale jakże trzeba o niego dbać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pastę do zębów jest stanowczo za wcześnie. My używamy mokrej, sparzonej wodą szczoteczki TT.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My myjemy zęby już parę miesięcy, czyli od momentu kiedy się pojawiły. Najpierw wodą przegotowaną a od około miesiąca wprowadziliśmy pastę która jest od 6 miesiąca, nic małemu po niej nie jest więc mam zamiar cały czas używać. O taką : http://alejka.pl/290-nenedent-baby-pasta-do-zebow-dla-dzieci-20ml.html

co do jajek to mam ciągły dostęp do wiejskich i innych nie kupuję :) Jakoś mnie ta teoria że biegająca wolno kurka je gorzej niż klatkowa kurka jedząca sztuczną paszę nie przekonuje ;) Ale wiadomo każdy inaczej uważa i dobrze że jest wybór :)

do czerwonej pupy ja polecam stosowanie ciągle mąki ziemniaczanej, mojemu tylko to pomaga :)

kulka i ja się zgadzam z dziewczynami, że dzielna z ciebie kobieta :) Ja podziwiam ciebie !!!

Maua_mama mnie się podoba ten stolik FP :) Jeszcze bym rozważała z takich droższych prezentów jakiś jeździk coś takiego :
http://allegro.pl/smoby-jezdzik-maestro-komfort-ii-z-dzwiekiem-i2293489160.html (podałam przykładowy, który jest i dla takich maluszków i dla starszych ) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzysiul sam myje zęby, wodą oczywiście, ma swoją szczoteczkę i myje razem z nami ;)
Mi też się ten stolik podoba, tylko nie bardzo chcę kolejny duży grat - niby mamy spore mieszkanie, ale już trochę zawalone, a Krzysiul ma samochód-jeździk, huśtawkę, miliard sporych zabawek... Nam też co chwilę każą coś kupować albo kupują - jedna babcia, druga, ciocia, już nawet nie ma co kupować od nas :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na paste napewno nie jest za wczesnie!

My mamy ta sama co aguseek.

I teraz spojrzałam na banerek agu ranyyy to juz połowa ciąży :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miki też myje 'sam' (szczoteczka TT i przegotowana woda, jak u Borysa:)) - generalnie kocha tą swoją szczotkę ale przede wszystkim jej drugą końcówkę, tą bez włosia heh (już wygląda jakby miała z rok...) - także zdecydowanie trzeba mu pomagać, w końcu mamy prawie całe 7 zębów więc jest o co dbać;)
Tak jest, u nas połowa ciąży a mnie przepuszczają w kolejkach bo ' pani z wózkiem' hehe (bardziej należy mi się z racji ciąży a nie wózka tylko że za bardzo jeszcze nie widać:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam wciąż nieskłócona z mężem.. ;]
moje dziecko chyba pragnie jak najdłużej pozostać dzieckiem bo ucieka z nocnika,szczoteczka do zębów jej nie interesuje,nie mówi papa,nie przybija piątki,jedyne co jej wychodzi to tata,dwa razy udało jej się dziadek,reaguje na zmianę tonu przy "nie wolno" i siedzi jak osłupiała,idzie sobie trzymając się kanapy aż do stołu i delikatnie sobie kuca. każdego dnia budzi się o 5 co jest udręką ale co zrobić...z jedzeniem dalej bez szału,ale dużo potrafi już sobie zmemlać ;]
kulka bez skromności nam tu,szacun dla Ciebie i koniec,pamiętam że jak mała nie chciała jeść jak miała kilka mc i tysiące podchodów do niej było przy posiłku to raz świadkiem była moja przyjaciółka,która stwierdziła "bym zwariowała z takim dzieckiem" a jej mały przechodził kolki od 18 do 24 z takim rykiem że okolice stawiał na nogi.. i każda z nas nie wyobraża sobie być mamą innego dziecka,każda zaciska zęby i jedzie z tematem,ta reklama o mamie http://www.youtube.com/watch?v=z1P75Q_YsEo zawsze wywołuje łzy wzruszenia..no zaje***te babki z nas ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mam przed sobą 2 komunię w najbliższym czasie, podpowiedzcie mi w co mogę fajnego ubrać Adaśka aby wyglądał modnie i aby było mu wygodnie ale ze smakiem ? Mam pustkę w głowie ale wszelkie garnitury odpadają..... Dajcie proszę jakieś pomysły bo muszę wybrać się na zakupy a kompletnie nie wiem co kupić:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może bardziej na luzie? biała koszulka z krótkim i mała czarna kamizelka? W h&m są teraz dość fajne rzeczy.
Może tak?
http://www.hm.com/pl/product/98976?article=98976-B
z tym
http://www.hm.com/pl/product/95468?article=95468-B
albo
http://www.hm.com/pl/product/96796?article=96796-A
z tym
http://www.hm.com/pl/product/97667?article=97667-F
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama właśnie coś takiego myslałam hehe bo na stronie HM jest taki chłopiec ubrany w to body w romby i myślałam żeby właśnie kupić je z jakimiś spodniami a na wierzch zarzucić białą koszulę z podwiniętymi rękawami, co myślisz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te ciuszki z aktualnej kolekcji w HM są czadowe, teraz to generalnie wchodzę i dostaję oczopląsu, nie wiem gdzie uderzać - na dział dla chłopaków czy dla dziewczynek noworodków:D To małe kopie jak szalone ale dzisiaj rano w łóżku po raz pierwszy zobaczyłam, że brzuch się rusza:D Powiem szczerze, że ciąża przelatuje i jakoś zupełnie nie mam czasu na kontemplację tego stanu, ale jak zobaczyłam dzisiaj te podskoki, mając przy boku Mikiego, to jakoś tak inaczej niż w pierwszej ciąży (wtedy to się wydawało takie mega nierealne i dziwne a teraz mam obok siebie żywy dowód, że tam faktycznie siedzi drugi mały człowiek i za chwilę będzie tak samo brykał...)
My mamy komunię za tydzień i do młodego przyjeżdża moja mama, nie chcę go targać ze sobą...ze 2 bite godziny w kościele (których sama pewnie nie wytrzymam i wyjdę), za dużo ludzi na imprezie i pewnie by marudził a tak przynajmniej pojedziemy na luzie i mamy dzień dla siebie.
Boże, ile on dzisiaj zjadł na śniadanie - jajecznica z 2 jaj, pół bułki i kubek herbaty:O Oboje mieliśmy takie same porcje hehe A teraz czekamy na ojca i dzisiaj kierunek Klif, w planach pierwsza frytka z Mc (jak na wyrodną matkę przystało:))
Miłego weekendu życzę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek - to body jest takie fajne, że ja bym już nic na górę nie narzucała:) Chyba że chłodno będzie to zawsze możesz mieć w torebce jakiś sweterek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ona ma już kołnierzyk więc ciężko będzie mu z koszulą, która też ma kołnierz. Pewnie będzie na tyle ciepło, że nic nie będzie potrzebował, a jak coś to może być jakiś zwykły rozpinany sweterek, albo cieplejsza kamizelka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://dajerade.com/obrazek/912/

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my myjemy zęby bez pasty, bo ja się pasty boję :) już sobie oglądałam tysiąc razy pasty w rossie, ale jak wystąpi reakcja alergiczna to się pochlastam. czy, jeśli myjemy owe 7 zębów zwykłą wodą (nawet nieprzegotowaną) to źle dbamy o jej zęby ?

Anielka własnie stoi na środku pokoju (sama) i tańczy sobie do vh1, jednocześnie śpiewając :))) cholera, chyba fanka justina rośnie ;) ogólnie biega w krótkich spodenkach i nakolannikach i nie moge się napatrzeć na te nogi pełne siniaków :)

co do mleka, próbujemy ją oszukać i dajemy jej nad ranem (na śpiocha) mleko z 2 miarkami kaszki. tak samo wieczorem. wieczorem nie działa. na śpiocha tak :) tzn to były na razie pojedyńcze udane próby, ale wierzymy, że się uda :)
naprawdę Wam lekarze powiedzieli, że to nic, że Wasze dzieci nie piją mleka? nam powiedzieli, że zdecydowanie za mała na pełne odstawienie. i Maua_mama Ty pisałaś o podawaniu wapna - nam lekarze stanowczo zabronili, ze względu na ryzyko wystąpienia skamielin

dziekuję Wam za miłe słowa. głupio się czuję, bo ja naprawde nie jestem dzielna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chcialam my zarzucić tę koszulę bo mnie się podoba jak faceci mają podwójny kołnierzyk i jeden postawiony ;) ale zobaczę jak mu będzie wygodnie, jak coś to mu zarzucę jakiś sweterek rozpinany mam też z HM.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek, mój jest typowym przykładem dziecka z pępowiną ;) Jak ma kołnierzyk ciut bardziej wystający to dostaje szału, przy dwóch nauczyłby się chodzić i uciekł ode mnie ;)

kulka, ja daje sanosvit, ale to bardziej z mojej paranoi. Lekarz nic mi nie powiedział na to. Mój nie je normalnie mleka odkąd skończył 4 miesiące więc musiałam coś mu dawać. Do dziś jest butla na "śpiocha", wiem co czujesz ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja nie pije mleka ale zjada dwie pełne porcje kaszki mlecznej i dodatkowo jogurt - pediatra powiedziała, że to wystarczy

Kulka07 - ja oczywiście dołączam do grona tych, które Cię podziwiają!!! Ja bym juz dawno wymiękła... Moje dziecko nie stwarza żadnych problemów, nic ją nie uczula, nie wiem co to ból brzucha u niej, jeden jedyny raz płakała z bólu ząbków, sama się bawi i sobą zajmuje a mimo to są dni kiedy mam dość i to nie tylko jej, ale życia ogółem...

Jak przeczytałam tą historię o tej 31-latce co skoczyła z córeczką z 10 piętra to pomyślałam o sobie, bo ja często mam takie myśli (tyle, że na pewno nie zrobiłabym tego córci)... Nienawidzę siebie samej od bardzo dawna, ale po ciąży jest jeszcze gorzej, kiedyś miałam plany i ambicje (chciałam udowodnić swojej matce, że się do czegoś nadaję) teraz najchętniej nie wstawałabym z wyra...
Także Kulka07 - jesteś WIELKA!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
20 mamy chrzest - może ma któraś pożyczyć biały kapelutek w rozmiarze 50???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez sie szykuje komunia i wyjaz za 2 tygodnie wiec fajnie ze podsunełyscie pomysl na ubranie malucha bo dzis sie wlasnie zastanawialam w co go by tu ubrac.

My myjemy zabki tylko i wylacznie woda i taka gumowata szczoteczka i nie wiem czy juz zaczac zwykla myc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula w rozmiarze 50 mam tylko jasny kremowy może ci mój mąż w poniedziałek od razu podrzucić jak chcesz to nawet na teraz będzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale się wkurzyłam, zjeździłam cały Gdańsk i nigdzie nie ma tego body w romby już :( buuu pozostaje mi Klif w poniedziałek mąż zobaczy i Norwegia gdzie mieszka moja siostra i za tydzień w sobotę w nocy do PL przyjeżdża, a jak nigdzie nie dostanę to coś innego muszę wymyślić ehhh :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula kochana nie możesz tak siebie dręczyć, może powinnaś wybrać się do psychologa wygadać się albo może ktoś z rodziny jest w stanie ci pomóc. Bo jak tak dalej będzie to w depresję popadniesz :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek widziałam to na allegro ale ja potrzebuję rozmiar 80 :( no ewentualnie 74 ale pewnie długo w nim by nie pochodził, natomiast 86 jest za duże :(
Dzwoniłam do Klifu i też nie mają, nawet do Bydgoszczy dzwoniłam bo są teraz tam moi rodzice na weekend ale też nie ma :( Pozostaje jeszcze w nadziei że siostra w Norwegi mi kupi a jak nie będzie to muszę coś innego wymyślić ....

Ogólnie po dzisiejszych zakupach jestem wykończona, ale przynajmniej kupiłam zarąbiste talerze w Home&You i bardzo się cieszę :)))Uwielbiam ten sklep już od dawna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak sobie myślałam, że Ci 80 potrzebne, bo my też w 80 chodzimy, ale te 86 myślisz że będzie takie dużo za duże? My mamy parę 86 i Krzysiul nie topi się w nich wcale, a jak na dole będzie trochę wisiało to przecież i tak w spodenki wpakujesz ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Home&You też uwielbiam, mam stamtąd wszystkie kubki (mam kubkową manię, każdy inny, razem cała szafka :p).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem może i te 86 też by były dobre, jeszcze nie próbowałam body z tym rozmiarem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek, było sporo w Klifie, może będą mieli Wasz rozmiar.

Tesula Kochana, tak jak pisała aguseek, musisz coś zrobić dla siebie i znaleźć pomoc. Pamiętaj, że za moment Twoja córka będzie dużo kumała i będzie rosła w błędnym poczuciu samooceny i przy nieszczęśliwej matce. To będzie ją kształtowało jako kobietę. Ja wyrosłam przy nienawidzącej się kobiecie i choć moja sytuacja jest dość ekstremalna, to nie mam z nią kontaktu od 13 lat. Póki masz czas zrób wszystko by być szczęśliwą bo wtedy Twoja córka będzie szczęśliwym dzieckiem a później szczęśliwą kobietą. Jest wiele miejsc gdzie można szukać pomocy, trzeba tylko chcieć.

U nas z nowości są same głupoty ;) Młody bawi się w indiańskie okrzyki. Przykłada wszystko do buzi i krzyczy przerywanym głosem. Najbardziej podoba mu się jak robię to swoja dłonią :) Nauczył się też robić pierdzioszki i jak tylko dorwie kawałek naszej skóry to przyssiewa się i wypuszcza powietrze pierdząc :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama dzwoniłam do Klifu i już nie mają nic tak mi powiedzieli :(Także w całym 3city nie ma ani jednej sztuki co za pech ;/

Adaś też uwielbia robić "Indianina" jak przykładam rękę i oddalam od buzi super to wychodzi ale pierdziocha nie umie, jedynie się chichra jak my mu robimy ehhehe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a coś tego typu? http://www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/pl/zara-S2012/191006/632739/koszula%2Bo%2Bfakturze%2Bw%2Bpaski

pewnie na allegro można wygrzebać taniej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek, ja będę jutro albo w poniedziałek w galerii obok mnie, w Szperku, jest niedawno otwarte i w HM jest spory dział dziecięcy (większy nawet niż w Klifie). Ostatnio miałam problem z butami, bo mama kupiła młodemu w Klifie za małe a w Szperku mieli tego full, odłożyli mi i wymienili. Zerknę na te bodziaki.
Moje dziecko zeżarło dzisiaj 3 frytki z mc, mało nie wyszedł z siebie a ja bałam się dać mu więcej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny (te które skończyły kulki) - doszła kolejna kraina czy mi się wydaje...? Chyba możecie zbijać dalej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to dzisiaj pobudka 4.40 i ani mu się myśli zasypiać dalej.
Maks też robi nam pierdziochy i indianina sobie sam wcześniej ja mu robiłam on wydawał głos a ja tylko rękę przykładałam. Z nowości to nasz skubaniec właśnie zaczął się puszczać przy meblach bo już chodzenie przy nich opanował do perfekcji. Jak się zapomni to puszcza ręce a jak sobie o tym przypomni to łapie równowagę i najczęściej pada na tyłek. Ale jak kojarzę po córce to już coraz bliżej samodzielnego chodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusp dzwoniłam do tej Galerii też i wczoraj rano jeszcze mieli 2 sztuki a jak dzwoniłam to juz nic nie było ale pani kazała mi zadzwonić po 14 jutro bo mają mieć dostawę i powinni to body też dostać :) jak będzie to wyślę po pracy męża po nie :)

ta koszula z Zary super ale cena rzeczywiście spora, tym bardziej że mały nie chodzi za często w koszulach. Z tym allegro to różnie bywa bo zauważyłam że często ludzie sprzedają nowe ciuchy drożej niż cena w sklepie.

Jak nie dostanę tego body to rozważam tę wersję z polo albo jedną koszulę którą widziałam w Coccodrillo. No i nad portkami się zastanawiam bo te w krateczkę kurcze też strasznie mi się podobają :)

Jak na złość jeszcze kończąc wczorajszy dzień to rozpakowaliśmy koszulę z Peek&Cloppenburg i mówiłam pani obsługującej ze chcemy z krótkim a okazało się w domu że kurcze ma długi rękaw a z długim mąż ma w pip koszul i dzisiaj znowu trzeba jechać wymienić a miałam leżeć do góry brzuchem całą niedzielę a znowu skończy się w sklepach a powiem wam że ja nie cierpię chodzić po sklepach wolę przez internet jednak kupować :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dziecko jest kosmitą. Jeszcze nie wstał od 20!! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas cieżka noc. Pierwszy raz się zdarzyło że mała z wrzeskiem się budziła. i tak lulanie na rękach bo jak tylko ją odkładaliśmy to płacz.I tak 3 razy. Jestem wykończona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to pewnie przez pełnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to moja pewnie przez pełnię obudziła się o 5...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julka myslała że to dziś idziesz do pracy i chciała wstać razem z toba :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasz wczoraj wyczerpany po zakupach zasnął o 18, obudził się 8 na mleko (to ile to godzin, 14?), po czym wrzuciłam go z powrotem do łóżeczka bo my dalej byliśmy nieprzytomni i spał jeszcze do 11...
aguseek - no to fajnie, to dzwoń tam, oby doszły w dostawie i niech Ci odkładają, bo my mieliśmy dzisiaj iść ale pogoda taka piękna, że nam się odechciało a jutro zapomniałam zupełnie, że mam połówkowe, więc też bym nie doszła:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to wasze pociech dłuuuugo potrafia spa:D
maua_mama zazdroszcze takiego spicha i wspolczuje bo pewnie nie usnie teraz do wieczora:)

u nas plan dnia jest tak poukladany ze raczej nic sie nie zmienia maly wstaje i kladzie sie praktycznie tak samo sa wyjatki ale nie odbiegaja za bardzo od normy

U nas mały dzis cala noc podjekiwał poplakiwal w sumie nie wstawalam do niego bo zaraz zasypial moze cos jest w tej pełni:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek apropo a nie pytałas w h&m czy bedzie jeszcze distawa tego bodziaka?? bo czasem dowoza wiec moze jeszcze beda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka w każdym sklepie mówią że trudno powiedzieć ze są dostawy ale nie wiedzą co dostaną.
Ja kupiłam małemu dzisiaj koszulę w Coccodrillo na wypadek gdybym tego body nie dostała i kaszkiet na głowę, jeszcze jakieś trampki i gotowe :)

agusp powodzenia jutro na połówkowym, ja wybieram się za tydzień :)

dziewczyny i ja wam zazdroszczę takich śpiochów :( mój śpi zawsze tak samo od 20-5 i po mleku do 7 max 7.30 no ale pobudka na mleko jest więc nie mam nigdy całej nocy przespanej :( Teraz jeszcze chyba nowe zęby znowu idą a ja przy nich zwariuję bo Adaś bardzo niespokojny jest i jak ma posmarowane zęby to zasypia a bez tego to płacze i marudzi :(
W dodatku ma problem z kupką i podejrzewam że to od lekarstwa na alergię bo w diecie nic się nie zmieniło a odkąd bierze ten syrop to ma problem z wypróżnianiem czego efekt taki że mało śpi podczas drzemek i też płacze więc reasumując kongo u nas ostatnio :/
A ja mam coraz mnie siły :( aż strach pomyśleć co dalej będzie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka, obudził się, zjadł jajecznicę, obejrzał ulubione pingwiny i poszedł dalej spać - jak nastolatek po imprezie ;)
Teraz ma też drzemkę więc widać wrodził się we mnie bo ja mogę spać non stop :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś chyba taki dzień...mój też po śniadaniu wytrzymał raptem 2 godziny i znowu uderzył w kimę, obudził się dopiero jakieś pół godziny temu. My zdążyliśmy zrobić i zjeść obiad, wypić kawę i w sumie dzisiaj jakby dziecka nie było, aż dziwnie że tak cicho i nie trzeba nikogo wyciągać co chwilę spod stołu albo przynosić z korytarza hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem czy wcześniej o tym pisałam. Mój od jakiegoś czasu jest fanem BabyFirstTv a zwłaszcza pingwinów. Nie wiem jak to jest, że dzieci mogą w kółko coś oglądać. To faworyt Borysa http://www.youtube.com/watch?v=jknXTrGkGeY

ten kanał jest dla dzieci od 6 miesiąca. Przyjazny i nieszkodliwy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie mam tego kanału ale włączyłam Adasiowi na laptopie ten link co przesłałaś i ogólnie obserwował ale bardziej chciał się na laptopa rzucić ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nadeszła wiekopomna chwila !!!!

Aniela zrobiła dziś swoje pierwsze samodzielne kroki!! najpierw dwa :) a potem co i rusz się puszczała i robiła po 2, 3 kroki. aż padła i pierwszy raz od wielu mcy zasnęła o 17:00 :)
rany julek !!!

tesula, wysyłam prv
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja bym chciała mamusie zaprosić na sesję ciążową - szukam kobitek w widocznej ciąży do sesji zdjęciowej. Wykonam za darmo albo za symboliczną opłatę :) do ugadania :) Dotąd wykonywałam sesje z modelkami, a teraz chciałabym się zająć sesjami ciążowymi i dziecięcymi. Chętnych zapraszam do pisania na mejla klaudia.sroczynska@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla turbo Anieli :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja też sie pochwale bo zapomnialam ze mały potrafi juz sam stać i pójść ok 5 kroków sam:) jeszcze troche i sie zacznie latanie:)

dzis maruuuudny dzien u nas malemu chyba ida kolejne zabki bo placze caly dzien sline ma po sam pepek od kilku dni w nocy sie przebudza i podplakuje

maua_mama pozazdroscic mozna:) u nas nie ma szans na tak dlugie spanie:/ a szkoda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś musi dziś być dzień do spania, Sara spała 3 i pół godziny jak niemowlak normalnie :)

My tez nie mamy BabyTV :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carmelasoprano, można na ich oglądać na youtube i na ich stronie. Są też aplikacja na iPada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też tego nie mamy (aktualnie w ogóle prawie nic nie mamy, bo mieliśmy już tu nie mieszkać, zjechaliśmy z pakietem bo mając już doświadczenie w temacie, wynajmujących bardziej interesuje bezprzewodowy internet niż mega pakiet kablówki a że mamy obsuwę z przeprowadzką, no to oglądamy to co mamy:)) Dla mnie w sumie v może nie istnieć a Mikiemu to wszystko jedno co leci...ostatnio do Shreka strasznie się chichrał, a pingwiny ogląda razem z mężem ale te z Madagaskaru hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka!

Ale fajnie długo śpią Wam dzieci. U nas spanie 20:30 - do max 6:00 i ew. trochę pośpi po cycu, a w dzień dłużej niż 1h to raczej się nie zdarza. U nas też marudnie i zrzucam to na zęby ;-)

Ja w końcu kupiłam Ziajkę 50.

Mam pytanie - ten Fenistil na uczulenia - to w jakiś kroplach? można dostać bez recepty? bo po tej akcji Muszczek tak się zastanawiam, czy nie nabyć tak profilaktycznie, bo to rzeczywiście nigdy nie wiadomo. Ja np. całe życie jadłam kiwi, aż któregoś razu zaczęłam się po nich dusić i myślałam, że zejdę - usta to miałam jak Angelina Jolie ;-) a u takiego malutka to wstrząs może być... no niefajny.

A i jeszcze mam pytanie - czy używacie jakiś środków na owady i kleszcze? Jeśli tak - to jakich?

Kulka - ja też Cię podziwiam. Moje dziecię też trochę problematyczne, ale zupełnie z innych przyczyn. Ja bym rzeczywiście szukała na Twoim miejscu jeszcze porad u np. irydologa - http://www.homeopatawiktor.pl/ znany w Trójmieście, albo u jakiegoś zielarza... ja z moim malutkiem też pójdę jeśli pediatrzy nie będą umieli pomóc, a się nam nasze wycie nie poprawi ;)

Tesula - bądź silna! jesteś najcudowniejszą kobietą dla swojej Julki i dla niej trzeba żyć i kochać siebie :) może zrób coś tylko dla siebie! ja też mam często dziwne myśli, ale staram się je odganiać... głowa do góry! zaraz będzie lato, więcej pozytywnych myśli! jeśli to depresja - spróbuj udać się do psychologa albo wygadaj się dobrej duszy :)

My bajek staramy się nie oglądać, póki młody jakoś tak bardzo zainteresowany nie jest. Oglądamy tylko jak obcinamy paznokcie, a najlepsi są Jammersi - http://www.babytv.com/jammers.aspx?cid=10

U nas z nowości - młody zaczyna się podciągać do stania - na pewno na kolankach się podciąga i czasem na nóżki stanie, ale rzadko - bynajmniej wiem, że się rozkręci :D no i młody non stop "płucze gardło" :D robi takie grrrrr jakby płukał sobie gardełko :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam po dłuuugiej nieobecności. Dziadkowie rozpieszczali maluchy, my teraz przywracamy je do normalności ;-) Mam dziś mało czasu, bo skoro dzieciarnia śpi, to lecę ogarniać mieszkanie. Napiszę tylko o Alpro Soya z podanego linka. Oglądałam je ostatnio w markecie i nie dałabym takiemu maluchowi jak Witek, skoro producent napisał że przeznaczone dla wieku 1-3. Jeśli chodzi o firmę, to zdecydowanie wolę mleko firmy Valsoia, bo Alpro jak dla mnie ma obrzydliwy smak i się rozwarstwia. Da się wypić z kawą, ale już płatki na mleku smakują dziwnie. Ze względu na karmienie piersią niestety zdarza mi się pić mleko sojowe, więc współczuję jeśli ktoś może pić tylko takie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i skończyła się laba - jutro pierwszy dzień w pracy... (wrócę do domu pewnie ok 21) a we wtorek o 9 lecę do Wa-wy...

Także teraz pewnie nie będę już miała czasu aby do Was tak często zaglądać:(((

3majcie się - dużo wytrwałości dla Was i zdrówka dla maluszków
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tesula, Ty się trzymaj! Szczerze to ja Ci zazdroszczę, bo z każdym dniem coraz słabiej wyobrażam sobie swój powrót do pracy.....A pomyśleć, że dopiero co była całym moim życiem, po 10 godzin w biurze, wieczorem w domu lap i dalej, a z każdego wyjazdu służbowego radocha - taka ze mnie była pracoholiczka...a teraz leń jakich mało, ale laba kiedyś musi się skończyć:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mor-ela, Fenistil kropelki, bez recepty. Normalnie dla takich maluchów jak nasze to po kilka kropel (na ulotce masz napisane oczywiście), ale po tamtym białku mama kazała mi dać od razu 20. I wieczorem jeszcze raz tyle.

No Krzysiul to dzisiaj nie spał zbyt szałowo. Co prawda pierwszy raz od tygodnia albo i więcej spał do siódmej (oczywiście z pobudkami, ale przynajmniej można było wrócić do łóżka, a nie o 5 jak ostatnio), a potem już zdecydowanie krótko spał. Ale jak jesteśmy oboje w domu to nie tak strasznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my wróciliśmy z majówki. było super. moje dziecko mogłoby cały dzien spędzać na trampolinie. w ogóle sie nie bała, a latała wyyyysoko;)

i po całym dniu na dworzu spała bez przerwy po 12h w nocy!!! cud, mam tylko nadziję, że w domu jej się znowu nie odmieni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze moje latające dziecko (P. stwierdził, że w przyszłości na bank zostanie pilotem śmigłowca, on chciał, ale za wysoki jest):

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
obcięło...
image

Uploaded with ImageShack.us

może teraz się uda...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
marta, a nie bałaś się? ja zawsze podrzucałam wysoko Anielcię, a potem wyczytałam w mądrej książce, że nie wolno do roku, bo dzieciakowi grozi wstrząs mózgu. a śmiała się jak głupia, jak latała pod sufitem .. potem moja sis dorzuciła mi historię, że jej koleżanka poszła na rower z 10miesięcznym synkiem (na foteliku, wtedy nie było tych przyczepek w polsce) i młody miał wstrząs mózgu od jazdy po lesie.

poza tym to lata pieknie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na zdjęciu wygląda wyżej;) poza tym nie podbijalismy jej cały czas, raczej sobie sama podskakiwała. chichrała się jak szalona i aż sztywniała na widok trampoliny:) po 9 dniach nie ma objawów wstrząsu mózgu. wycieczkę po lesie (po lesniej drodze, nie po runie) w foteliku rowerowym też zaliczyła, podobało jej się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta, supermenka z niej. moje dziecko wyznaje im głupsz zabawa tym lepiej. Najlepiej gryzienie w boczki podrzucanie na kolanie i karuzela. Najfajniej też pojeździć sklepowym wózkiem.

Kupiliśmy ostatecznie romera bo ma ciut wieksze siedzenie natomiast Tobi jest kubełkowy i moja od razu chciała z niego wyjść.

Moje dziecko się uwstewczniło i znów budzi się o 2:30 -3 a już było tak pięknie.

Tesula miłej pracy. Wiem już teraz że im wcześniej sie wraca do pracy tym lepiej dla ...mamy. Bo na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że za bardzo się przywiązałam do małej i to ja nie chciałam jej oddać. A moje dziecko ostatnio do wszystkich wyciąga rączki tylko ta niedobra mama nie chce jej nikomu oddać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my kupiliśmy Tobi. mała darła się 80minut w samochodzie prawie bez przerwy. pocieszam się, że to nie kwestia fotelika, bo w poprzednim też krzyczała, nie lubi jeździć po prostu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta a próbowałaś są takie fajne nakładki na foteliki np z kierownicą może by się wtedy w samochodzie zajęła zabawą i zapomniała o tym że jedzie. A może po prostu jest jej niedobrze w samochodzie. Moją siostrę to oboje rodziców wrzucało do samochodu bo tak się broniła ona nie znosiła jeździć ale potem jej to minęło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez mały strasznie placze w samochodzie nigdzie nie mozemy jechac bo po chwili zaczyna sie histeria placz itp. Chcialam kupic mu jakas fajna kierownice do samochodu zeby go czyms zajac ale nie mam pojecia jaka bo chcialabym zeby miala sporo bajerów swiatełka itp. Za 2 tygodnie wyjezdzamy po raz pierwszy w dluzsza droge wiec troche sie martwie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta super malutka lata :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka, u nas też były problemy z podróżą. Do teściów mamy 120 km, to był koszmar. Ostatnio pojechaliśmy wieczorem (wyjechaliśmy o 19), jak już normalnie Krzyś śpi - nakarmiliśmy go kolacją, dostał smoka i przytulankę i po 20 minutach padł. I wracaliśmy tak samo. Szkoda, że wcześniej na to nie wpadłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez zawsze jedziemy ok 19. Do Świnoujścia mamy jakies 5-6 godzin i cała droge piekni prześpi.
We wrześniu planowalismy jechać w góry, ale ja sie boje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój uwielbia jeździć, chichra się jak głupi do sera, jak tylko wsadzimy go do samochodu, jeszcze w hali garażowej, ale kurcze ten Tobi dał mi teraz do myślenia - Markowa, w jakim sensie kubełkowy? Ma jakieś takie zaokrąglone siedzisko i nie jest wygodny? Bo ja to jestem mega leniwa, nigdzie nie jeżdżę i nic nie oglądam, wszystko zamawiam przez net...Jeszcze w swoim życiu nie byłam w żadnym większym dzieciowym sklepie (no nie licząc smyka, ale to ciuchy), całą wyprawkę i wózek też tak kupowałam - ani jednego nie widziałam na żywo, po prostu zamówiłam ten, który mi się podobał i już. No i z fotelikiem też tak zamierzałam zrobić:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas mały żadko sie z czegos cieszy raczej należy do tych co ciagle o wszystko płacza glowa boli serce peka:/

Za ok 3 miechy wyprowadzka teraz ja mam doła bo Dawid ciagle tylko do babci i do babci nawet normalnie czasu z nim nie moge spedzic bo ciagle do babci. Juz mi wszytsko bokami wychodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam!

Za Waszą radą małej nie ruszam w nocy, spi jak chce i śpi całą noc :D No ale ja i tak się budzę nie przyzwyczajona do takich luksusów :P No ale i tak jestem wyspana mimo, że młoda o 6 robi pobudki... ale dobra spi cala noc 20.05-6.05 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale dzisiaj przygnębiająca pogoda ;)
Marta wasza córcia jest rewelacyjna !!! Odważna :)
Co do kremów z filtrem to podobnie jak wy muszę się w niego zaopatrzeć, bo w majówkę malutka się nam opaliła, więc teraz trza ją chronić. Smarowałam ją kremem niveababy, ale nie wiem czy on jest na ochrone przed promieniami uv, chyba nie.
Dziękuję Wam za podpowiedź co do pasty do mleczków :)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas tez Jula cieszy się z wszelkich wygłupów im dziwniejsze tym lepiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie mamy po majówce. Czy szczepiłyście swoje dzieci przeciwko ospie? 7- miesięczna córeczka mojej koleżanki zaraziła się od starszego rodzeństwa i wygląda strasznie. Zainfekowaną ma nawet całą jamę ustną. Lekarka stwierdziła, że istnieje teraz wiele zmutowanych form ospy i zaleciła szczepienie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matylda -ospa to chyba po 13 miesiącu? A jak żłobkowa to za darmo.

Agusp- kubełkowe siedzenie to takie bardziej "opatulone" nie wiem jak to nazwać. Przejedź się do akpolu czy mama i ja i wsadź dziecko do nich. W romerze jest mniej wygodne zakładanie pasów bo nie ma automatycznego chowania ale za to rzeczywiście jest więcej miejsca. Teraz to może nie jest tak ważne ale w gdy w zimę dojdzie kombinezon to może być problem. Jeszcze jedno jakie brałam pod uwagę to beSafe ale po prostu były brzydkie:) Poza tym mała ma radochę przodem do świata.
Mamy taki:
http://allegro.pl/fotelik-romer-king-plus-high-line-kolekcja-2012-i2302656925.html
tą krówkę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy po szczepiennie :) Dziś Borys kończy 8 miesięcy i byliśmy na drugiej dawce pneumo. Waży 9300 i mierzy 77cm więc nareszcie waga zaczyna doganiać wzrost.
W przychodni siedziała babeczka z dziewczynką wcześniakiem. Mała mierzyła 45cm!! Wyglądała jak lalka i wydawała dźwięki jak mały kotek :)

Na owady polecam biedronkę http://www.bezpiecznyurwis.pl/p/pl/lio3/odstraszacz+owadow+biedronka+lionheart.html
jest bezpieczniejsza niż chemia w sprayu czy w kremie.

Marta, mała genialnie lata! :))

Markowa, Zuza ma już 10kg? Bo też się zastanawiam ciągle nad następnym fotelikiem..

Tesula, 3maj się kobieto! Będzie dobrze :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie wiem, ale dla mnie tobi ma normalne siedzenie. moja córka raczej ze szczypiorków, a się nie zapada (kubełkowe z tym mi sie właśnie kojarzy, że dziecko się zapada w środek), wszystko widzi. można lekko odchylić do tyłu. fakt, że jest z boków bardziej zabudowane niz ten romer, który Markowa pokazała, ale dla mnie to plus (bezpieczniej wygląda). dzieciaki mojego brata w lutym skończyły 3 lata, spokojnie sie jeszcze mieszczą w swoich fotelikach tobi.

co do zajmowania dziecka w aucie, to śpiewam, mam baterię zabawek i przekąsek, klucze, pomadki, błyszczyki, kalendarzyki i wszystko co się ma w damskiej torebce też przetestowane. nie lubi i tyle. watpię, żeby jej było niedobrze (na trampolinie albo na chuśtawce też by jej wtedy było gorzej, a uwielbia takie atrakcje). wyjazdy przetestowalismy o różnych porach dnia, jak miała niecałe dwa miesiące nie zasnęła jak w nocy jechalismy z pogrzebu mojej babci ponad 300km. P. sie śmieje, ze ma klaustrofobię po prostu i małych pomieszczeń nie lubi;)
nadrobiłam zaległości z zeszłego tygodnia i widziłam, że była dyskusja o paście do zębów. otóż moja kuzynka robi specjalizację ze stomatologii dziecięcej i ostatnio rozmawiałyśmy o pastach. mówiła, że była na jakimś kursie i tam była wojewódzki konsultant od stomatologii dziecięcej i mówił, że mycie pastą bez fluoru jest bez sensu, że zęby powinno się myć pastą z fluorem (mówiła mi, jaka powinna być jego zawartość, ale nie mam pamięci do liczb, pamiętam tylko, że to tyle co w aquafresh kids chyba 128?). powinno się myć, a potem wacikiem usunąć całą pianę. żeby zatruć dziecko fluorem, to trzeba mu całą tubkę do gardła wtłoczyć. ona jest bardzo zaangażowana, nawet mi notatki pokazywała;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super fotelik!
my jeszcze nie zmieniamy młoda 9 kg waży ale głową jeszcze nie wystaje,odrobinę nogami,ale widzę już że się męczy w tym kubełkowym więc zaczynam się rozglądać...do połowy czerwca planuję zakup,ma kubełkową spacerówkę bo taka jest w quinny więc tym bardziej czas zmienić siedlisko..mąż ma jeszcze urlop więc może uda mi się go wyciągnąć na zwiady.. poprzedni tydzień jego urlopu uznaję za sukces ;]
zobaczymy jak będzie do końca tyg.
muszę zakupić taką biedronkę,faktycznie działa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja córcia ma maxi cosi tobi i jakoś nie było problemu ani w zimę z kombinezonem ani się nie zapada widzi świat bardzo dobrze jak zaśnie to lekko mogę ją położyć by było jej wygodniej. Łatwo się czyści tapicerka bo już kiedyś przy wymiotach małej musieliśmy wyprać. Więc ja go polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi kiedyś koleżanka stomatolog mówiła, że na nas mieszkańców nadmorskich pasta z fluorem jest totalnie niewskazana. Pewnie co dentysta to inna teoria.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkiego najlepszego dla Boryska! rosnij zdrowo! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama a co ma mieszkanie nad morzem wspólnego z fluorem?

Pierwszy raz słysze taka teorie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama foteliki są od 9 kg ale powiem szczerze że zmieniłam fotelik z własnej nieprzymuszonej i niepokierowanej żadnym myśleniem chęci zmiany poprzedniego. Pewnie co dziecko to inne podejście do fotelika u nas Tobi słabo się sprawdził i tyle, ale oczywiście był móim no 1 dopóki nie wsadziłam tam małej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to że woda morska zawiera sporą ilość fluoru. A przez to nasze powietrze zwiera wystarczającą ilość dla dorosłego człowieka.

przed chwilą gadałam ze stomatologiem o paście dla dzieci. Napiszę Wam wieczorem bo Młody jest do ogarnięcia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.funkydiva.pl/2012/04/09/pokoj-dla-nadpobudliwego-dziecka/
like it :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my chyba kupimy ten fotelik:
http://www.mamaija.pl/besafe-izi-combi-x3-isofix-fotelik-samochodowy-0-18-kg,d3834.html

lekka spacerówka też juz wybrana, niech tylko przyjdzie zwrot podatku :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sto lat dla Borysa!!!
Ale ten Tobi jest montowany przodem do kierunku jazdy? Bo ja taki chcę i już do reszty zgłupiałam. A biedronka czad, nie wiedziałam, że są takie wynalazki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak przodem do kierunku jazdy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ta biedronka to myślę, że może być niezła - dzięki za cynk :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusp jutro zrobię Ci zdjęcia mojej corki w mc tobi. aż ją dziś przymierzałam czy sie zapada. nie zapada. zupełnie prosto siedzi, chodziaż wazy ledwo te 9kg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wierzycie że ta biedronka będzie działała?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mieliśmy coś takiego na mrowki w ogrodzie. bzyczało co jakiś czas, a mrówki łaziły po tym na całego, jakby nie słyszały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy dla córy BeSafe Izi Comfort X3 isofix, przodem do świata bo w naszym aucie nie da się zamontowac wstecznego fotelika większego niż 0-13. Fotelik bardzo dobry, można montować na bazie isofix albo na pasach. Jak dziecko podrośnie to można wyjąć wkładkę niemowlęcą. Świetne są magnesy przytrzymujące pasy i możliwość położenia już przypiętego dziecka. Wada - chyba jak w kazdym foteliku przy zbyt długiej jeździe latem pocą się plecki, a teoretycznie ten dziurkowany materiał niby oddycha. Można dokupić wkładki antypotne, ale do żadnego z naszych nie mieli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do mycia ząbków. Informacja od stomatologa :)
- Pasta, o której pisałyście http://alejka.pl/290-nenedent-baby-pasta-do-zebow-dla-dzieci-20ml.html Wg niej to pic na wodę bo nie zawiera fluoru i ma słabe substancje myjące.
- Mycie wodą to w ogóle nie ma sensu bo to tylko rozmazuje bakterie i nie usuwa brudu.
- Mimo wszystko dzieciom nawet tak małym powinno się włączyć odrobinę fluoru, pasty dla dzieci mają go w małych ilościach.
- po 7 miesiącu bardzo wzrasta zapotrzebowanie na fluor dlatego też można wprowadzać np taką pastę http://www.gaba-dent.pl/htm/1035/pl_PL/Pasta-do-z%C4%99bow-elmex-Dla-dzieci-1-6-LAT.htm?Brand=elmex&Subnav=Toothpastes&Product=342135&fb_source=message nie zawiera aromatu owocowego i nie zachęca do połykania.
- podała mi kilka past owocowych w żelach, ale osobiście mi je odradziła bo potem ciężko dziecko przestawić na mięte
- co do zastosowania i ilości fluoru czy też fluoryzacji małych dzieci to już inna bajka i na inną debatę :)

Biedronkę będę zamawiać, dam znać czy będzie działać. U nas jest mnóstwo os i pszczół (nigdy nie wiem które są które więc nazywam je tondoncz lub kerporpor). A co do mrówek to one razem z karaluchami przetrwają ziemską zagładę więc żadna biedronka czy inne usrojstwo na nie nie działa. Ja wręcz kocham gadżety więc wyszukuje w sieci miliony takich mniej lub bardziej niepotrzebnych gadżetów. Czasem myślę o założeniu bloga o dziecięcych gadżetach :)

Borys bardzo dziękuje za życzenia :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama jakie macie przydatne gadzety?

dajecie swoim maluchom zwykła herbate? a moze pija te granulowane?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz, gadżety mają to do siebie, że są mało przydatne. tzn można bez nich żyć :)

Ale jaką zwykłą herbatę? taką czarną?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a bez ktorych Wy zyc nie mozecie? ;)

tak taka czarna, czy moze jakies owocowe?
moja pije w sumie tylko wode... czasem jakiegos bobofruta...chciałabym zeby piła rózne rzeczy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello

przeżyłam i się melduję...
Jutro lot do stolicy, więc zara idę spać, wpadłam na net tylko bilet wydrukować...
Carmelasoprano, to może razem w góry uderzymy? mam urlop od 10 września przez 2 tygodnie, kupiłoby się jakieś grupony i w drogę:)

Nikita mi pediatra mówiła, że czarnej herbaty takim maluszkom nie wolno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzysiul pije tylko wodę i uważam, że to dobrze. Herbaty czarnej sama nie piję, więc jemu też nie będę dawać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama ale czy ona poleciła ci konkretną pastę konkretnego producenta?

mój synek ma kolejny paskudny dzień i ja już padam :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikita, cała masa ;) Wkładki do fotelika, śpiworek do fotelika, chusta już związana, zaczepo-haczyki na torebkę w wózku, rockowa kaczuszka i torba termiczna i wiele wile innych. Mój P. już przestał zwracać mi uwagę i pogodził się z tym ;)

Herbaty czarnej nie można podawać bo zawiera teinę. Borys też pije tylko wodę. To dobry nawyk na przyszłość. Jeszcze w życiu zdąży napić się dziwnych rzeczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Miki wszystko pije...tzn kawy i czarnej herbaty jeszcze nie;) Pije soki, nektary, te herbatki granulowane Hippa, ja zwykłą herbatę uwielbiam w każdej postaci, od czarnych, zielonych, białych po owocowe i tak się ostatnio zastanawiałam kiedy będę mogła mu dać trochę takie zwykłej owocówki, ale każda taka 'dorosła' herbata pewnie ma jakieś związki kofeiny więc nie za bardzo...W sumie dzieci w Kolumbii czy gdzieś tam, od niemowlaka nawet kawę piją:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
można jeszcze podawać zieloną w niewielkich ilościach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Herbatę...? Serio? A w ciąży niewskazana, bo wypłukuje żelazo i ma za dużo kofeiny. Trochę bałabym się dać maluchowi...poza tym wątpię żeby mu zasmakowała:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak jest parzona powyżej 3min to działa uspokajająco. Zielona parzona na szybko działa pobudzająco. Jeśli jest z liści a nie z torebki to można podawać dziecku dopiero z 2-3 parzenia. Najlepiej podawać po 1 roku. Ja będę dawać latem bo fajnie gasi pragnienie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja kuzynka dentystka mówiła o paście aquafresh kids. jest owocowa więc smaczna, a to zachęca do połykania, ale dziecko nie ma sobie samo zebów pastą myć tylko rodzic (całą pianę potem trzeba usunąć wacikiem).
co do zielonej herbaty, to moje dziecko z checią od czasu do czasu wypije ode mnie kilka łyków. a tak to tylko wodę (bo soczków i owocowych herbat nie lubi).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, zieloną herbatę też latem chętnie mu dam, sama piję prawie litr dziennie :)
Soczków mu nie daję, bo chciałam, żeby nauczył się wodę pić. Zresztą on i tak pije tak niewiele, że nie sądzę, żeby potrzebował urozmaicenia.

Maua_Mama, to może załóż tego bloga z gadżetami, ja sobie chętnie pooglądam, co ludzie wymyślili :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula wspólny wyjazd fajna sprawa, ale my z psami jedziemy i mamy stały punkt gdzie nas dobrze przyjmuja.
Całkiem fajne miejsce i nie chce ryzykować nic nowego.

A Ty masz urlop we wrzesniu? Myśłałam że teraz cały juz wystukałaś dla Julki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uwaga uwaga dziś "dzień alergena"! Aniela dostała na sniadanie kawałek chleba z konfiturą jagodową, a na obiad dostanie hipp po 5 mcu z łososiem. brzuch mnie boli ze stresu.. trzymajcie kciuki!!

no a w związku z tym, ze raz, dwa razy w tyg będzie "dzień alergena", to proszę Was o pomoc. napiszcie mi, co jedzą "normalne" dzieci w tym wieku ? co dajecie? wędliny właściwie odpadają, bo mimo spędzenia ok. 4 godz w sklepach nie udało mi się znaleźć wędlin i parówek bez soi i/lub laktozy, a to są zbyt silne poznane już alergeny plus nietolerancja laktozy bez zmian. chyba, ze znacie takie wędliny ? najchętniej też bez konserwantów, bo to na nie u nas mega alergia.
z jednej strony dzień alergena jest radosny, bo młoda je rzeczy, któych na co dzień nie może, ale z drugiej strony, to ja już wyjadłam pół lodówki z nerwów i obgryzłam paznokcie:) uff uff

p.s. też jestem gadżeciara, ale coraz mniejsza :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka będzie dobrze trzymam kciuki.

My jesteśmy słoiczkowe więc wszystko co po 8 miesiącu a nawet 9. W Żłobku małej dają wszystko tylko po fakcie mnie informują. A ja na to z radością że mogą jej dawać a co mi tam. Niech się dziecko uczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka, 3mam kciuki!
W Kredensie jakiś czas temu pytałam o wędlinę bez soli. Babeczka mi powiedziała, że nie ma ale ona sama swojej wnuczce robi pieczone wędliny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam malutkiej paste aquafresh 0-6 lat , nakładam jej na szczoteczkę ociupinkę i najpierw przemywam sama tego jej kłaczka, a później daje małej poszaleć ze szczoteczką. Hoho i wtedy wara zabrać jej szczotkę ;/
Śmiesznie to brzmi, ale Alcia sama się puszcza i stoi w pionie z 20 sek . !! wow magia normalnie ;D ost.. nawet dwa pierwsze kroki zrobiła do kanapy, wcześniej puszczając się ;p Nadchodzi era tupania coś czuję ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spoznione sto lat dla borysa

co do pasty to ja mimo wszytsko jeszcze nie szoruja nia tylko zwykla woda

Co do herbaty to nie wolno takim maluchom bo tak jak ktos tu pisal posiadaja teine

U nas noc koszmarna maly slina po sam pepek i caly czas placz i marudzenie idzie 7 zab!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka będzie dobrze :) Trzymam kciuki !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka ja też trzymam kciuki.
Może kup kawałek mięsa i upiecz? Ja Krzysiulowi jeszcze nie dawałam wędliny, ale szynkę jak upiekłam dla nas to jadł trochę. Poza tym ja mu daję wszystko poza tą nieszczęsną jajecznicą - warzywa, owoce jak leci ( mięsa, ryż, makaron, biszkopt upieczony oblizany z kremu ;) Chleby różne z ziarenkami i bez (bo ja sama piekę z ziarenkami). Nie dawałam parówek, bo my raczej w ogóle parówek nie jemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek, jaki makaron dajesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka, może tu można kupić coś z naturalnymi przyprawami?
http://www.benedicite.pl/index.php

Mam info,że tam mają np. parówki z przyprawami:
- parówki wieprzowe: Gałka mielona, Pieprz biały mielony, Papryka czerwona słodka, Ziele angielskie
- parówki cielęce: Gałka mielona, Pieprz biały mielony, Papryka czerwona słodka, Imbir mielony, Ziele angielskie
- kiełbaski drobiowe: Imbir, Papryka słodka, Pieprz biały mielony, Gałka mielona
- polędwica drobiowa: Imbir, Papryka słodka, Liść laurowy, Ziele angielskie
- schab: Ziele angielskie, Liść laurowy, Pieprz biały, Czosnek świeży posiekany
- kiełbasa biała: Pieprz czarny mielony, Czosnek świeży, Majeranek

Czy Anielka jest na coś z tego uczulona, bo oni tam raczej mają takie produkty eko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zwykły makaron :) Nie w jakichś strasznie dużych ilościach, ale czasem wcina.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może też tu:
http://sklepirena.pl/index.php?cPath=180_209

Na necie też wyczytałam, że Konspol robi wędliny bez glutenu, bez konserwantów, bez soi i bez laktozy, jednak z bardzo krótką przydatnością do spożycia.
Trzeba by poszukać, gdzie można takie kupić, bo nie wiem, czy we wszystkich sklepach są ich produkty...
Ponoć można zamówić przez sklep internetowy Leclerc
https://www.hipernet24.pl/nowy/se16.php?sw=konspol
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję dziewczyny!!

pojadę jutro do Leclerca i poczytam sobie skład wędlin z konspolu. naprawdę bardzo dziękuję!

Aniela jest uczulona na pewno na paprykę, a reszty z tamtych przypraw to nie wiem, bo nie jadła.

żyjemy po łososiu ! :) lekko spuchła i ją wysypało, poszły 3 kupy jedna po drugiej. zjadła 5 łyżeczek, a potem wrzaskiem i rękoma broniła się konsekwentnie przed jakimkolwiek jedzeniem. to tyle z obiadu.. przed chwilą zjadła wafelek ryżowy, pół słoiczka musu z jabłek i gruszek i 2 łyżeczki płatków ryżowych na pepti i dalej foch na jedzenie. czyli pewnie w nocy kilka pobudek na dokarmianie. eh. spróbuję o 16:00 dać jej sinlac może to zje.
i wiecie co? ona nie lubi pieczonego buraka! sama go zjadłam :P bez przypraw, bez niczego, pycha :)
ja się tego łososia naprawdę bałam... może to i dobrze, że go zjadła tak mało (tzn te 5 łyżeczek to całego dania ze słoika, nie samego łososia:) ), ale kurde czemu w ogóle nie zjadła obiadu?! łotr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka, Cieszę się, że choć trochę pomogłam, mam nadzieję że znajdziesz coś dla Anielci :)
a na jakim mleczku obecnie jest Anielka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka07 co do lososia to pamietam, ze dawalam Julci po 5 tym miesiacu z Bobovity i ona wtedy zareagowala kupka ze sluzem, wiec kolejny raz rybke podalam dopiero po 7 miesiacu i jest ok. Je od tamtej pory raz w tygodniu Hipp po 7 miesiacu dlatego, ze boje jej sie dawac z Bobovity po 8. Nie chodzi mi o grudki bo wcina kazdy sloiczek po 8 miesiacu a o rybe, podobo powinno zaczac sie od ryb bialych a losos jest mocno uczulajacy. KOlejna rybka z ipp jest dopiero cyba po 11 miesiacu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lipuszka, zzasem reakcje na nowy produkt są różne ( nie mówię o ekstremalnych) i nie ma potrzeby zniechęcania się do produktu. Akurat ryba w bobovicie mi zawsze śmierdziała, dawałam hippa po 5 miesiącu. Po 7 jest jeszcze tagliatelle z rybą i brokułami (ryba morska, biała), ale nie wiem czy Aniela Kulki może makaron z pszenicy i śmietanę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
PIEPRZĘ dni alergena :(((((
niestety jest tylko gorzej i gorzej. odstawiamy ryby na najbliższe pół roku. ledwo Wam napisałam na forum, a Anielcia zaczęła wyć z bólu. i tak wyje do teraz. teraz mąż ją tuli. daliśmy przeciwbólowe, nafaszeorwaliśmy zyrteckiem. buzia wygląda coraz gorzej.a ja ryczę razem z młodą.

Monika, Aniela jest na pepti. nie chciałą w ogóle pić mleka importowanego. wraz z jej niechęcią poszła z dymem nasza nadzieja na wyleczenie alergii (mleka rozbite na wolne aminokwasy leczą także alergie wielopokarmowe, nie pomagają tylko na alergię/nietolerancję białka krowiego)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniela kulki nie może pszenicy i śmietany :)

a z tym mlekiem rozbitym to mi chodziło, że oprócz stosowania podczas alergii na białko mleka krowiego i w leczeniu nietolerancji laktozy, pomaga także na alergie wielopokarmowe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i weź Kulka jeszcze raz powiedz, że nie jesteś dzielna. Ja dziś prawie dostałam kur... cy serca bo Borys nie chciał jeść kaszki przed snem...Współczuje, oby zaraz było z małą lepiej!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka strasznie współczuje tej alergii :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka bardzo ci współczuję ale też po części wiem co czujesz :( U mnie Adaś ciągle ma plamy na ciele nie wiadomo od czego i czesto drapie je aż do krwi ;( w dodatku dostałam lekarstwo na alergię ale po pierwsze są problemy z kupką po nim a jak mu odstawiłam lek to mały cały dzień marudny, nie chciał spać i wyje przez całe dni :(

a ja jestem w połowie ciąży i zaczyna mi dziewczyny brakować sił, codziennie boli mnie brzuch i ciężko mi fizycznie bo brzuch już spory i samopoczucie ciążowe straszne :( a z Adasiem też łatwo nie jest. w dodatku wszyscy na około wymagają ode mnie abym była miła, pięknie wyglądała i nie mogę nic zwracać uwagi nikomu w kwestiach chociażby mojego dziecka bo zaraz wielka obraza :(Wkur.... mnie fakt że wszyscy dookoła chcą być mądrzejsi i nie rozumieją że ja jestem z dzieckiem całe 25/7 i znam go na wylot :( wiecie co mam czasami dość wszystkiego i nie mam już siły, :(I to nie chodzi o męża bo on mnie rozumie ale rodzice i teście :/
a dzisiaj wiecie mąż się zdziwił ze chciałabym sobie sama pójść do kina, pobyć tylko sama w spokoju, coś obejrzeć i móc nie śpieszyć się do domu....dla niego to dziwne a ja bym chciała chociaż przez chwilę pobyć sama :( sorki że wam zamulam chciałam się wygadać....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdziwił-nie zdziwił, idź do kina i tyle - póki jeszcze możesz wytrzymać cały film bez latania do kibla ;) Mój Mąż już dawno się pogodził z tym, że nie wszystko musi rozumieć - większość po prostu przyjmuje do wiadomości. Jakby siedział sam z dzieckiem cały dzień to by rozumiał.

Co do tego, że wszyscy wokół są mądrzejsi - moi rodzice też na początku tak się zachowywali, nie jakoś strasznie nachalnie, ale np. jak mówiłam, że Krzysiul zasypia odłożony i zostawiony w spokoju, a bujanie mu nic nie pomaga (jak był malutki), że nie lubi leżeć w bujaczku, że musi mieć przytulankę na twarzy, że je normalnie na podłodze (praktycznie nie używamy krzesełka do karmienia, siadamy na środku podłogi) - to nie mogli uwierzyć, zawsze musieli wypróbować swoją teorię. No bo co ja wiem, trzy miesiące mam dziecko, a oni czworo wychowali i wszystkie bujali do spania, i wszystkie w leżaczku chętnie i długo leżały! Ale jak się okazało że jednak miałam rację, to już łatwiej ich przekonać do moich zwyczajów. Tyle że to było mało szkodliwe, nic się dziecku nie stało, że próbowali uspokajać bujając przez pół godziny ;) Co nie zmienia faktu, że irytujące.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aguseek, tak jak mówi Muszczek. Olej i idź! Jak się dziwi to zostanie z Młodym na cały dzień i przestanie się dziwić :)
Dziewczyno, jak się będziesz tak przejmować to osiwiejesz!

U mnie też wszyscy mieli jakieś swoje teorie i z uśmiechem słuchali moich, mówiąc "jasne, zobaczysz jak się urodzi/jak podrośnie itp". Ja jestem z tych bardziej zadziornych i pyskatych. Jak nie robią czegoś po mojemu przy Borysie to od razu wiedzą, że mi się to nie podoba. "Złote rady" też szybko się skończyły jak im powiedziałam "mieliście swoje to robiliście po swojemu, to jest moje dziecko i to ja je wychowuje".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka

Ja Julce kupuję wędliny od tarczyńskiego - one (nie wszystkie, ale większość) nie są pakowane w te plastiki tylko są wędzone i dostarczane w takich siatkach sznurkowych - dzięki temu nie ma tego całego syfu, który jest w tej mazi otaczajacej wędlinę, no i zawierają 97,5% mięsa
I "szynkę Bacy" (nie wiem kto to robi, ale jest kompletnie nie słona
Albo zrób tak jak pisały dziewczyny - kup schab z dobrego źródła, natrzyj przyprawami (majranek i oregano nie powinny uczulać), aby był bardziej soczysty dobrze jest zrobić dziurki i wsadzić kilka kosteczek słoniny - albo nasmarować olejem - jeśli Anielka nie jest uczulona, zawiń w folię aluminiową i upiecz - będziesz miała pewność, że nie ma laktozy i innego świństwa...
Jeśli chodzi o obiadki z rybą, to Julka toleruje tylko Gerbera, w ogóle ostatnio najbardziej smakuje jej Gerber... Bobovity bardzo nie lubi...
A może spróbuj kupić rybę (pstrąga najlepiej - jest chudy, z hodowli więc nie pływa w zasyfiałym Bałtyku) i upiecz jej w folii albo ugotuj

Carmelasoprano - MY TEŻ MAMY PSA!!! więc wczasy z psem - jak najbardziej:D

Dziś to w ogóle cud, że przeżyłam - Julka pierwszy raz od urodzenia dała w nocy koncert wrzeszczeniowy... dopóki nie zasnęła była cicho, jak tylko przysypiała - wrzask i nie dawała się uciszyć ani ululać...
Zaczęło się o 1 w nocy, skończyło o 3 po nafaszerowaniu jej kaszką i chrupkami, był spokój do 5 i powtórka, ale krótsza...
Na dodatek ja nie mogłam zasnąć do pierwszej (boję się latać, a dziś leciałam samolotem) a o pierwszej ona zaczęła koncert - spałam 2 godziny w sumie, a musiałam wrócić samochodem z Wa-wy...

Dobrze że teście mieszkają na trasie (w połowie) - zajechałam do nich i ucięłam sobie godzinną drzemkę, bo inaczej bym zasnęła za kółkiem jak nic... i tak aby do nich dojechać, to stosowałam różne dziwne metody samorozbudzania;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_Mama, ja też tak mówię :p

tesula, współczuję. Krzysiul powoli zaczyna przesypiać noce (budzi się głównie nad ranem, 5, 6, dzisiaj o 4 - ale już przynajmniej nie co dwie godziny), więc ja już nie narzekam. Pewnie do czasu następnych zębów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Umnie też było tak pięknie ale od 4 dni jest powrót do wstawania o 2-3. Masakra. Kiedyś to jeszcze zasnęła po wodzie a teraz już tylko po mleku:( I znowu pobudka o 6. Od dziś walcze z tym i konsekwentnie bede odkładać ją do łóżeczka najwyżej nie zaśnie. No i notorycznie ostatnio wspina się rękoma po szczebelkach tym samym mamy siniaki na buziaku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa u nas też niestety była pobudka o 2.30 co się nie zdarzało mała była wyspana... cyba nie potrzebnie poszła spać po południu ale do kapieli nie wytrzymałaby...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj mnie Julcia zaskoczyła niby jeden dzień różnicy a zaczyna wymachiwać nogą jak stoi, później w łóżeczku z uśmiechem na ustach złapałą się na szerokość łóżeczka, przeszła po łuku od jednego mebla do drugiego... coraz swobodniejsza się robi w tym chodzeniu boczkiem a to oznacza, że znowu zaczną się upadki skoro tak zaczyna kombinować...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak czytam co napisałam o tym złapaniu na szerokość codzi o to, że dzieki temu była po drugiej stronie łóżeczka zamiast go okrążać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie średnio w nocy są ostatnio 2-3 pobudki chodzę ciągle zmęczona bo to ja wstaję w nocy bo mój mąż nawet tego płaczu nie słyszy. Zresztą jak bym miała go budzić w nocy i stracić przy tym z 10 minut to wolę wziąć małego na ręce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas dzisiaj noc w miarę. Jedna pobudka. Myślałam, że będzie gorzej, bo Amelia załapała ode mnie katar :( za to dzisiaj od rana jest mega marudna, ma lekko temperaturę podwyższoną... Boję się, że znów się jakieś g...o z tego zrobi... a w niedziele mamy iść na przyjęcie. Co prawda to w tym samym domu, ale zawsze jak więcej ludzi to duszno i okna pootwierane itd... :(
A już myślałam, że chwilowo choróbska mamy za sobą :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monika najlepszego dla Amelki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tesula jesteś dziś w pracy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najlepszego dla Amelki i Julci :)

u nas noc lipna bo mała mi goraczkowała...dałam paracetamol...a co Wy dajecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O u Julci już też 9 miesięcy więc również najlepszego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikita, prv proszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba coś jest w pogodzie, bo mój Wojtuś też od kilku nocy się budzi, a dzisiaj wstał o 5.15 i był wyspany. W przeciwieństwie jednak do Waszych dzieci nie domaga się mleka tylko smoczka. Próbowałam na śpiocha dać mu butelkę, jednak nic z tego. Jak tylko posmakuje mleka to zaraz się wybudza. Wczoraj podczas wieczornego karmienia o 20-tej wypił tylko 150ml. Kaszek dalej nie chce ale mamy mały sukces, bo zasmakował mu deserek czekoladowy z Bobo Vity i od 3 dni podaję mu go popołudniu. Czy któraś z Was podaje dziecku na kolację kaszkę łyżeczką? Ile powinno takiej kaszki zjeść 9,5 miesięczne dziecko?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hę, nawet nie zauważyłam, że u nas dziś 10 miechów :) jak to leci....
niestety kolejny miesiąc witamy chyba choróbskiem... kichanie, a gluty lecą aż na podłogę... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika nie martw sie..moze to tylko lekkie przeziebienie... my za to kaszlemy i mamy katar... ide dzis do lekarza co by sie jakies choróbsko nie wykluło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matylda ja podaję kaszkę łyżeczką (nigdy nie podawałam butką). robię taką ze 150 wody.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta, o której godzinie podajesz kaszkę i o jakim smaku? Czy dziecko po takim posiłku śpi do rana?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja koło 17tej daję małemu z łyżeczki Sinlac albo klei ryżowy na mleku i dodaję owocki, wychodzi tego razem około 150g, ale nie zjada wszystkiego. Spać idziemy o 21, więc nie jest to kaszka "na sen". Przed spaniem jest butla mleka, z której Wiktor wypija 100-200ml zależnie od tego, czy wcześniej była pierś. A pierś zwykle już nie wystarcza :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nawet nie wiem czy jest sens iść do lekarza, bo już dwa razy tak mieliśmy, że poszlam z samym katarem i dostaliśmy leki jakieś kropelki srelki i na drugi dzień znów siedzialam w przychodni z chorym ucem...już tak niestety jest u Melci że ucho zagrożone... :(
Moja Amelka jest z 9 lipca, a ja jestem z 9 sierpnia, jak Julka tesuli :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikita, ja daję Ibufen (syropek), czopków nienawidzę, chyba mam jakąś traumę :p

Matylda, ja podaję kaszkę łyżeczką od samego początku - Krzysiul nigdy nie miał w ręku butli - i nie je w nocy, ale to dopiero od jakiegoś czasu (a i tak się budzi), wcześniej dojadał (jak dostawał przepisową porcję, czyli na 150ml wody). Nie ma reguły, że po kaszce na pewno dziecko prześpi do rana. Skoro Twój chce smoka, a nie mleko, to kaszką nic nie zdziałasz.
Daję odpowiednio zwiększoną porcję na 200ml wody, zawsze zjada do ostatniej łyżeczki. Smak naprawdę jest w tej kwestii obojętny, lecimy po kolei ze wszystkimi ;) Je zwykle o 18.30, o 19 już śpi. Rano kaszka o 7.30-8, w międzyczasie nic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problem w tym, że moje dziecko nie lubi mleka, owoców i kaszek /sinlaca/. Nie mam już pomysłu co by mu tu podać przed spaniem. Ma już 8 dużych zębów, a potrafi się zadławić okruchami bułeczki albo jak mu coś nie smakuje trzymać to coś w buzi, tak długo, że wkońcu wszystko mu się dzwiga.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje dziecko nie budzi się w nocy z głodu. ilość i jakość posiłku nie przekładają się na przespane godziny. od urodzenia tak miała. kaszkę daję o 19, zaraz przed kąpielą. mała je taką, jaką akurat mam. smak i rodzaj nie robi jej różnicy (oprócz ryżowej je też manną, owsiankę, 5 zbóż, przenno-ryżową, sinlac).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek, boże jak ja ci zazdroszczę. Też tak chcę!!! Ile twój Krzysiu teraz waży i jaką miał wagę początkową?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam pojęcia, ile waży, ale nie jakoś specjalnie dużo - myślę, że ok. 9kg. Były miesiące (na początku), kiedy praktycznie nic nie przybierał. Waga początkowa 4270 (jest u góry na liście ;)).
Mój tak jak Marty - każdy smak, 5 zbóż, manna, owsianka... Tylko sinlacu nigdy nie dawałam. Mannę dałam raz, bo była tak strasznie słodka, że na razie więcej nie kupiłam. Ale jadł tak samo jak wszystko inne :p
Matylda, nie wiem, czy jest czego zazdrościć. Moje dziecko przespało w swoim życiu 2 (DWIE) noce (do 6 rano). Jak miał 3 miesiące. Jedzenie niestety nie załatwia sprawy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak ostatnio rozmawiałam z lekarzem o tym, że Wojtuś wybudza się w nocy i nie chce jeść to powiedział, że mam zrobić próby wątrobowe bo być może to właśnie z tego powodu. Jeszcze tych badań nie zrobiłam, ale mam w planie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek ja robie mannę na wodzie (150), a potem dodaję 5 miarek mm. sinlac kupiłam, jak moje dziecko miało problemy żołądkowe i jeszcze zostalo (strasznie slodki jak na mój gust), wiecej nie kupię.
moja ma 10,5miesiąca, tez waży 9kg, a urodziła się 4200. odkąd zaczęła sie przemieszczać, prawie nie przybiera.
w nocy budzi się z przyzwyczajenia. mój P. się smieje, że do drugich urodzin ma jeszcze czas (jego starsze dzieci też sie tak budziły do dwoch lat).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
4270 to dość dużo. Wojtuś miał 3690 a ja miałam cukrzycę ciążową i byłam na specjalnej diecie. Czasami myślę, czy nie przez tą dietę mały teraz nie ma apetytu. Ja mam już chyba obsesję jeżeli chodzi o jego jedzenie i picie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam ale goooraco dzis:)

POCHWALE SIE moje dziecko wczoraj zaczelo samodzielnie chodzic i potrafi przejsc spora odleglosc samodzielnie bez trzymania:D puszcza sie mebli i idzie:)

U nas tez wszyscy sie wtracaja i to co chwila a jak mowi ze wy swoje wychowaliscie teraz czas na mnie to sie obrazaja strzelaja fochy itp. Szlak mnie trafia ale jeszcze 3 miechy i wkoncu bedziemy mieli swoje M :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witek też zaczyna tuptać, ale na razie puszcza mebel i idzie 2-3 kroki sam, po czy łapie się mebla albo dalej raczkuje :) Lubi też przejśc kilka kroków trzymany za rączkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka rewelacja!!!!

Ja kaszke Julci podaje wyłącznie łyżeczką o godz. 16.00 - 16.30 (zalezy kiedy jadła obiad) i jest to ze 155ml wody plus 5 lyzek kaszki wychodzi wg. przepisu z pudelka 200ml i po 19 jest butla z mlekiem ( 210-240ml wody plus miarki) W nocy nie je. Rano o 6 jest zwykle 180ml MM (czasami 150 a czasami 210 ale rzadko raczej te 180)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla Amelki i Julci na kolejny miesiączek buziaczki :)

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Lipuszka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja daje koło 19 po kąpieli tak ze 150 ml wody i 3 łyżki kaszki. 1 z glutenem dwie inne. do tego daję pół słoika owoców różnych, co akurat otwarte. Ale jak widać o 2 i tak wstaje na mleko i wciąga 180 ml. Idziemy dziś na ważenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa fajnie, że macie dzisiaj wazenie. Nam pediatra mówiła, że jak 10 miesięcy skończy to można przyjść samemu zważyć a tak to dopiero mamy ważenie ze szczepieniem, jak Julcia skończy roczek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek - Ty się kobieto nie łam, lekko nie będzie, ale dasz radę!!! W końcu mamy już z górki:) Chętnie podzieliłabym się z Tobą moją energią i siłą, bo tak jak w pierwszej ciąży jęczałam i nie byłam zachwycona tym stanem, tak teraz mogę góry przenosić i kompletnie, ale to kompletnie tej ciąży jeszcze nie czuję...A przede wszystkim powiedz czy masz w końcu tego bodziaka, którego tak szukałaś? Byłam dzisiaj w Szperku, oglądałam je w HM, 80 nie było:(, ale były 2szt. 74 i szczerze - one są duże i długie, na oko wyglądały mi właśnie tak na standardowe 80 i myślę, że lato Adaś spokojnie by w nim przechodził.
Młody dostał dzisiaj mega ataku śmiechu na widok kolesi grających w kosza na boisku, aż się ludzie oglądali...Może to dobrze wróży - długi jest, może będzie koszykarzem:D Była dziś u mnie mama, nagotowałyśmy gar botwinki, teraz gotuję jeszcze młode ziemniaczki i jaja na twardo - jezu jak ja kocham takie żarcie!!! A botwina chodziła za mną od stycznia:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lipuszka ja zadzwoniłam i zapytałam się kiedy pokój wolny i tak przyszłam sobie sama:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas po badaniach usg i moczu wychodzi, że wszystko oki. refluks jeszcze jest, ale jest zanikający... więc mój młody chyba tak ma, że nie chce spać mimo zmęczenia, a potem taka męczybuła... no nic to - pozostaje mi się z tym pogodzić ;)

ja właśnie przestudiowałam te wszystkie schematy żywienia i ja nie wiem, jak ja mam wcisnąć te gigantyczne ilości jedzenia w moje dziecko, które wcale mało nie je (wg mnie)... i teraz mam pytanie do mam, których dzieci śpią po 12 h bez przerwy - jak się wyrabiacie z posiłkami dla nich? jak wyglądają Wasze schematy karmienia - wiem, że to może nudne i wałkowane co czas jakiś, ale ponieważ zwiększają nam się potrzeby energetyczne to muszę pomyśleć o zmianie i wprowadzeniu chyba jeszcze jakieś kaszy zamiast samego cycka...

ja młodemu nie dawałam żadnych przeciwbólowych jeszcze, ale mamy paracetamol w czopkach na wszelki wypadek

aha - dostałam antybiotyk (diprogenta) na siusiaka, że tak powiem - profilaktycznie (jakkolwiek to głupio nie zabrzmi, bo ja przeciwnik takich profilaktycznych zastosowań antybiotyków), ale... po 1,5 tygodnia stosowania maści i lekkiego odciągania - zszedł napletek i już wszystko jest okej i mamy siuśka jak się patrzy ;)

binka - super, że młody już drepta :)
no ja właśnie tak patrząc ostatnio na moje podciągające się do stania dziecię, że przecież był niedawno taki malutki i leżał plackiem dnie całe, a teraz już taki chłopczyk się zrobił :) no rosną nam dzieciaki!

maua_mama - jak wypróbujesz już tą biedronę na owady to daj znak, bo u nas to mega nalot jest i już robi się niefajnie z tymi brzęczącymi potworami :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mor-ela, my mamy 5 posiłków, dość często wypadają w sumie, ale Krzysiul je chętnie co 2,5h ;)
8.00 wielka kaszka (na 200ml wody, 7 łyżek kaszki)
12 deserek
14.30 obiad (im większy tym lepiej)
ok. 17 mleko (180ml)
18.30 wielka kaszka (jak rano)
Moja mama mówi, że w tym wieku mleko już raczej jako picie niż pełny posiłek, no i tak u nas wychodzi - półtorej godziny po mleku Krzysiul rzuca się na kaszkę jakby cały dzień nie jadł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dziś po okuliście. Nikita dzięki jeszcze raz za termin! Borys był bardzo dzielny, dostał atropinę i nawet nie jęknął. Później badanie i naprawdę byłam zaskoczona, że siedzi i pokazuje oczy itp. Oba oczka uciekają i musimy nosić nakładki codziennie na inne oko. Ciekawe czy nie będzie ich ściągał. Ma +1,5 +2, ale to może jeszcze wszystko dość do zera, bo ponoć w tym wieku tak jeszcze jest.

Wybraliśmy się po wizycie do smyka na zakupy i komisyjnie został wybrany męski nocnik. I co?! posadziłam po powrocie do domu, a on jakby nigdy nic zrobił siku. Mama dumna! Przed kąpielą sadzam i w sekundę jest wielka kupa!!!!!!! Matko sałatko, jaka ja jestem dumna :D wzruszyłam się jak głupia i odtańczyliśmy taniec "kupy w nocniku" :D

Matylda, a próbowałaś kaszek hippa ze słoiczka? Mój nie mleczny syn swego czasu tylko te jadł. Teraz zaczął powoli tolerować Zdrowy brzuszek Nestle. A dawałaś jogurty naturalne? Mój o dziwo lubi sote, nawet ja tak rzadko jem ;)

Gratulacje dla postępowych i zdrówka dla chorowitych!

Markowa i jak waga Zuzy? :)

morela, nie przejmuj się tak tymi schematami. Ważne, że dziecko nie chodzi głodne i dobrze się rozwija. Nie wszystkie dużo potrzebują, a i nie które są non stop powyżej schematu i co nie mają więcej nie jeść? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękujemy za życzenia:)

Moja kaszkę na na noc zjada o 21 ale ona chodzi spać o 22...
A schemat żywienia ostatnio bardzo uległ zmianie, pewne są tylko kaszki na śniadanie i kolację, bo ona potrafi w żlobku cały dzień nic nie jeść, albo tylko pół obiadku, bo jest tak zaaferowana innymi dziećmi i zabawkami, że na jedzenie nie ma czasu:D

Ale tak mniej więcej na dzień zjada
kaszkę na 150 ml wody a śniadanie
pół dużego lub mały obiadek
słoiczek jogurciku
czasami trochę owocków
kaszkę na 150 ml wody na kolację

w między czasie pare chrupków, kawałek chlebka, jajo na twardo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszczek - dzięki :)
Maua_mama - no w sumie racja, te schematy są na pewno jako wskazówka, a nie wymóg ostateczny, bo np. nie podają w nich, że dziecko ma jeść kanapkę z wędliną a nam się jednak zdarza hehe
trzymam kciuki za korektę oczek :) będzie dobrze :)
a my właśnie tez nocnik kupiliśmy, ale jeszcze nie sadzałam, ale jak się uda coś zrobić to pewnie też będzie taniec :D (matki szalone :DDDD)
Agusp - ja za botwiną nie przepadam, choć praktycznie wszystkie zupy zjem, ale szczawiowa - o matko! uwielbiam :DDD ja generalnie kocham jeść ;) i tradycyjną kuchnię lubię i orientalną także :D chyba jutro zrobię szczawiową sasasa

btw - młodemu daje te kaszki - http://sklep.victualia.com.pl/component/option,com_virtuemart/page,shop.browse/category_id,36/Itemid,1/ - przygotowuję je na MM i bardzo sobie chwalimy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajne te kaszki! na pewno spróbujemy :)
prócz tańca była jeszcze pełna dokumentacja dla taty. Ciekawe jaką miał minę jak zobaczył mmsa z zawartością nocnika bo w tym czasie był na kolacji z klientami :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
robię właśnie zakupy i natknęłam się na produkt dla dzieci http://alma24.pl/produkt/80403/kielbaski-bobaski-drobiowe-
zobaczcie skład...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje z powodu kupy w nocniku a tatuś na pewno się zdziwił jak zobaczył takie piękne zdjęcie w trakcie konsumpcji :)
O boże jak można to dziecku dać ja sama bym tego nie zjadła. My się raz całą trójką zatruliśmy parówkami a zawierały 90% mięsa z szynki od tamtej pory na parówki patrzeć jeszcze nie mogę a już chyba z pół roku minęło.
Ja mam ostatnio jakiegoś doła szukam tej pracy i dosłownie nic !!!
Aż się załamuje, bo ja bardzo chcę do pracy a nie po to studiowałam na PG i robiłam studia podyplomowe by iść na kasę do sklepu nawet na sekretarkę ani do księgowości nie mogę bo nie takie wykształcenie.
Jeszcze z tym załatwianiem kredytu trochę trudności mamy. Ale tu musimy czekać aż deweloper dostanie pozwolenie na budowę i dopiero wtedy możemy składać wnioski kredytowe. A wtedy to dopiero się zacznie kombinowanie.
Płakać mi się dosłownie chce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_Mama to dzielny Borys, że badanie nie zrobiło na nim wrażenia :)
Rany, wierzyć się nie chce, że w ogóle coś takiego wyprodukowali :o Ale pewnie niejedna mamusia zobaczy maluchy na opakowaniu i kupi... paróeczki dziecku... Rany, niedobrze mi.
irmus ale Ty chyba w szkole szukałaś pracy? A w szkole to w środku roku raczej ciężko?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie na wrzesień to od kwietnia do maja składa się podania bo kadrę najczęściej już w maju na następny rok szkolny kompletują ale ja nie szukam tylko w szkole bo i składam w przemyśle i laboratorium bo bałam się że w szkole ciężko będzie bo okroili liczbę godzin przedmiotów ogólnie dól
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajowe paróweczki:/ To już Berlinki mają lepszy skład, masakra...A komentarze też świetne: 'w życiu nie jadłam lepszych', 'nasze dzieci je uwielbiają' - genialnie, pogratulować rodziców.
Zrobiłam ciasto z truskawkami i właśnie wżeram 4 kawałek, mały śpi a mój M siedzi, ogląda pingwiny z Madagaskaru i co chwilę wybucha takim śmiechem, że mam ochotę go walnąć, dzizyz jak mnie to wq.....:D Z drugiej strony dziwić się po kim dziecko takie radosne, na pewno nie po mnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama - widzę, że Ty też z tych 'wygodnych, internetowych', polecam jeszcze P&P (o ile nie zamawiałaś), ja przywiązana do almy ale ostatnio ich wypróbowałam i chyba jest lepiej - mam wrażenie, że więcej produktów a przede wszystkim, to co wrzucasz do kosza faktycznie jest na stanie i nie ma potem telefonów z setką pytań (albo ja mam takiego pecha)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i zaczęło się - jutro pobudka o 4.30

Dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusp, przed chwilą osiągnęłam szczyt lenistwa i robiąc zakupy via net nie chciało mi się ruszyć do lodówki żeby sprawdzić czego jeszcze brakuje ;)))
Będę musiała wypróbować P&P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny zapisałam dzis Sare do przedszkola na 2014 :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mała po ważeniu i okazuje się ze na fotelik jeszcze było za wcześnie.
Waży 8180. Chyba przez te choróbska tak wolno rośnie. ale cały czas jest na 50centylu to chyba tez może być spowodowane takim wiekiem.

Maua_mama- sama zauważyłaś te oczka? Bo mała moja ostatnio częściej zezuje i nie wiem czy to normalne:) A tak poza tym to będzie dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Borys nie tyle co ma typowego zeza, ale co jakiś czas albo prawe albo lewe ucieka na moment. Najczęściej to widziałam po zdjęciach i pediatra na to zwróciła uwagę. Czekaliśmy do końca 6 miesiąca bo w tym czasie jest jeszcze zez fizjologiczny. Jak Zuzia w tym wieku zezuje to chyba warto się przejść sprawdzić.

Może ta waga jest też spowodowana większą ruchliwością małej?

Oraz czy tylko ja nie kumam centyli?! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa my też na początku dzwoniliśmy , ja Julke kilka dni temu ważyłam na wadze w domu ma 8100 ale pewnie waży mniej, ostatni raz miesiąc temu 7700. Zuzia zaczęła więcej się ruszać to waga też nie idzie tak w górę sama widzę to po Julci, ubranka niby coraz większe a waga bez szału a ona sporo je.

6.00 180ml MM

9.00 jogurt 100g plus biszkopt

12.30 obiad 190g plus pól słoiczka owocow

16.15 kaszka 155ml wody ( wychodzi 200ml)

19.15 wczoraj 270ml wody i miarki ( nie wiem ile w sumie wyszlo napewno coś ponad 310ml )

W nocy o 1.30 znowu sie obudzila wypoczeta dostala czkawki , butle odpychala z woda... wiec sie meczyla z czkawka :D No to już nie mam przespanych nocy, jak w kalejdoskopie naprawde.... :D Milego dnia dziewczyny! W Rossmannie promocja na sloiczki Bobovity owocki i obiadki 190g. Ja za 2 tygodnie ruszam z wlasna produkcja zupek bezmiesnych dla Julci, wg. schematu zywienia obiad ma sie skladac z dwoch dan... ona chyba nie jest w stanie tyle zjesc? Bardziej doświadczone mamuski, jak jest u Was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja córcia do tej pory nie je 2 dań. Ona w siebie tyle nie wciśnie i nigdy nie próbowałam dawać 2 bo bym się tylko napracowała a i tak nic by z tego nie wyszło. My też nie jemy 2 dań tylko jedno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w ogóle nie widziałam żadnych schematów żywienia i na pewno nie będę dawała dwudaniowego obiadu, sama takich nie jem i Mąż też nie - ani w domach rodzinnych tak nie jedliśmy, ani teraz. Jak będzie głodny to dostanie większą porcję i tyle.

Ja dzisiaj cały dzień sama, Mąż w W-wie znowu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, chyba jestem ignorantką, ale skąd Wy bierzecie te schematy żywienia? Ja żadnego na oczy nie widziałam :)

Lipuszka, Jula nie je jeszcze mięska?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w żłobku dawałyśmy dzieciom odbiad o 12.30 przed spaniem, a po drzemce zupę. zwykle dzieciaki zjadały. ja nie daję z dwóch dań, bo mi się nie chce tyle gotować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka jak tam u Was???

Carmelasoprano co to za placówka? ;) i gdzie?
w sumie ja tu smiechu smiechu a to moze juz czas ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żyjemy. padamy, bo dwie noce z rzędu nie śpimy. wczoraj nie odpalałam lapa w ogóle. byłam z nią prawie cały dzień na dworzu (z przerwami na posiłki i nieco zabawy), bo tylko bujana w wózku spała. więc o 21:00 padłam do wyrka a od 22:22 do 4:30 nie spałam. pobudka o 7 z mega rykiem. teraz Anielcia śpi, a ja przygotowałam obiad i czekam, bo zaraz na pewno wsatanie i fun time.
poza tym własnie gotuję jej po raz pierwszy wieprzowinę. najpierw na gotowanej sprawdzę, czy ok, znaim przystąpię do produkcji wędlin :)

2 dania? :) dobre sobie.

właśnie, czemu juz trzeba dziecko do przedszkola zapisać? bo ja też nie w temacie.
marta, czy mogłabyś dokładnie napisać, jak wyglądał plan poisłków w żłobku, w którym pracowałaś/pracujesz ?
M
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale to chyba do prywatnego? Bo do państwowych są zapisy w roku przyjęcia. Ja mojego muszę się przejść we wrześniu.

Bidna Aniela ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olałam schemat żywienia, i jestem wyrodną matką bo nie wstałam do małej w nocy. To znaczy wstałam raz, potem M wstał raz a już o 5 ja olałam i poszłam spać dalej. I o dziwo moje dziecko po kilku minutach gadania zasneło znowu:) Można? Można.

A siatki cenylowe kumam. NP. jesli jest na 50 centylu to znaczy że średnio połowa dzieci w jej wieku waży mniej od niej. Wzrostem moja jest na 100 centylu mały wielkolud mi rośnie. jak 75 centyl to 3/4 dzieci w jej wieku itd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maua_mama je miesko,rybki od poczatku chodzi o to, ze wg. schematu zywienia od 9 miesiąca życia wchodzi zupka jarzynowa ( i taką sama chce robić) plus danie warzywno mięsne (będę kupować słoiczki). I stąd moje pytanie czy dzieci, które ukończyły 9 miesiąc faktycznie zjedzą i zupkę i danie z mięskiem? Do tej pory faktycznie raczej ma apetyt takiego przecietniaka na jakiego jest schemat żywienia ale mio wszystko jakoś tyc dwóc dań sobie nie wyobrażam, dlatego pytam jak w praktyce, czy tak mocno zmienia się apetyt?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja teraz w przedszkolu jestem zatrudniona, ale nie pracuję, bo zdecydowałam się na wyhowawczy.
kulka chodzi Ci o to, co dzieci jadły (mieliśmy takie od 9miesięcy) czy o której? jeśli chodzi o to, co, no to rożnie, bo był catering (najpierw super firma, jedzenie pysszne i urozmaicone, dużo warzyw, potem ta firma upadła i nastepna była... no bardzo srednia).
o 9.30 bylo II śniadanie, o 12.30 obiad, ok 14.45-15 wypadała zupa, a o 16 podwieczorek.

moje dziecko śpi od 9.20 (pobudka o 7.30 czy normalnie, noc też normalna). już sobie wkręcam, że będzie chora....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beka, chyba mamy piątego zęba. Nie wiedzieliśmy, że wychodzi. Tzn. Krzysiul marudził, ale to ostatnio żadna nowość, już przestałam wszystko zwalać na zęby, bo ile można. A dzisiaj krewka i kreska na dziąśle na dole. Dokładnie nie mogłam obejrzeć, bo nie chciał otworzyć dzioba, ale raczej ciężko się pomylić w takim przypadku :)

kulka współczuję :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluje nocnikowego postepu zazdroszcze musze mojego tez posadzic wkoncu

Dzis przezylam wstrzas, dostalam ataku paniki. Maly dobrze sie czu rano nagle zwymiotowal cale mleko po czym doslownie rozlał mi sie na rekach wygladal jakby mial stracic przytomnosc pozniej zwymiotował żółcią położyłam go po godzinie goraczka 39 stopni i nadal był omdlały nic nie chcial jesc i pic podałam mu syrop na zbicie temp. teraz juz jest troche lepiej goraczki brak ale jesc nie chce nie wiem co to jestem przerazona i za godzine lece do lekarza:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka, bardzo współczuję i życzę zdrówka małemu. Panika w takiej sytuacji jest jak najbardziej zrozumiała. Napisz później co lekarz stwierdził.

Dziewczyny, czy któraś z Was ma może kubek niekapek z Tupperware. Słyszałam, że napoje dłużej pozostają w nim świeże a przecież teraz kiedy mamy takie upały jest to bardzo ważne. Wojtuś od kilku dni pociąga z kubka Avant, ale odnoszę wrażenie, że trzeba go bardzo mocno przechylić, aby się napić ponieważ ustnik jest centralnie na środku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!! ale mnie tutaj daaawno nie bylo :) musze tyyyyyyle nadrobic :)) ja juz w nowej pracy, powoli do przodu. mala daje rade u babci, w weekendy nadrabiamy czas. na poczatku ciezko bylo ale juz przyzwyczaiła sie. Toska tez trenuje na nocniku raz z lepszym raz z gorszym skutkiem, ale najwazniejsze ze nie buntuje sie przed nocnikiem :) dobrze ze pisalyscie o tych pastach dla maluchow, bo wlasnie mialam zamiar cos wybrac, wkoncu mala dorobila sie juz 7 zebow :)) ze szczotka juz sie dawno zapoznala a teraz czas na porzadne mycie hihihihi no nic dalej zabieram sie do czytania zalegych postów. zdrowka dla chorych maluszkow!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiadomo co małemu dolega dostalismy skierowanie do szpitala bo dawid mial ok 40 stopni goraczki jesli nie przejdzie to do szpitala
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka atak paniki zrozumiały - zdrówka!!
A jak temperatura przejdzie to macie robić jakieś badania dodatkowo?

Schemat żywienia wisi u nas na lodówce :) ale nic sobie z niego nie robię..:)
Obiadów z dwóch dań nie robię chociaż, czasem się zdarza że drugi obiad je z nami :) ale moj to żarłok jest !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka! koniecznie daj znać, co lekarz powiedział... moja koleżanka miała dość podobną historię z jej synkiem, który dosłownie nagle dostał mega gorączki, a potem zaczął odjeżdżać - szybko do szpitala pojechali, a tam wyrok - menigokoki! oczywiście nikogo nie chcę straszyć, bo to nie zawsze tak musi być, ale ona w porę trafiła do lekarza - mówi, że to był najgorszy czas dla niej, bo myślała, że traci dziecko! no i teraz muszą super uważać - każda choroba = antybiotyk :( dlatego ona każdemu poleci szczepienie, które my zrobimy jak młody skończy roczek...

dzięki dziewczyny za harmonogramy żywienia :) moje dziecko to jakiś potwór jedzeniowy, bo ja nie mogę przy nim czegokolwiek do jedzenia zrobić na spokojnie - tak się rzuca! a potem płacze jak się skończy... eh... a zaczęłam mu dawać większe porcje, ale to nie pomaga... z resztą muszę uważać z tymi większymi porcjami, bo u nas w dalszym ciągu ulewanie; no łakomczuszek jest potworny - po mamusi z pewnością :P

ja chyba też nie będę dawać dwóch dań, choć sama z przyjemnością dwa dania zjem :P ale młody dostaje taką bardzo gęstą zupę, w której jest wszystko i myślę, że więcej mu nie wcisnę... no chyba, że jak kiedyś trafi do żłobka i tam mu zaserwują ;-)

a moje dziecię ostatnio ma panikę jak mnie nie widzi... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak patrzę, że od przyszłego miesiąca pierwsze roczki się zaczynaja leci ten czas leci:)

Moj dostał dziś krzesełko uczydełko i teraz szaleje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mor-ela pediatra ogladala dawida i sama nie wie co mu jest ogolnie jego stan jest dosc dobry tylko własnie rano wymiotował teraz juz tego nie robi biegunki tez nie ma tylko goraczka wraca i jest senny i marudny i nie bardzo chce jesc caly czas mu sie odbija moze czyms sie zatruł albo na watrobie cos mu leży nie wiem zobaczymy jak dzissiejsza noc i wtedy decyzja czy jedziemy do szpitala
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka - ja tylko tak właśnie przez przypadek mojej koleżanki zwracam uwagę na takie wypadki i informuję. Mam nadzieję, że to taka jednorazowa akcja i zaraz minie :) Ale jakbyście lądowali w szpitalu to niech zbadają też pod tym kątem. Tfu tfu
Nie cierpię chorób :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka

ja bym nie czekała nocy tylko pojechała od razu do szpitala, aby się upewnić, że to nic poważnego, u takiego maluszka choróbska rozwijają sie w zastraszajacym tempie... zwłaszcza, że gorączka wysoka, znaczy, że organizm z czymś walczy... nie wszyscy lekarze są w stanie rozpoznać choroby wywołane pneumo czy meningo... a one mogą być straszne w skutkach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka ja bym też nie czekała zrobią przynajmniej wszystkie wyniki dla maluszka i będziesz spokojniejsza

ale dzisiaj piękna pogoda spacer był udany i dłuuuugi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mama mi dziś opowiadała, że wnuk jej koleżanki z pracy miał jakiś ropień za migdałami - nie mylić z aginą (ma 13 miesięcy)i. objawiało się bardzo wysoką gorączką.mówiła też, że znajoma neurolog miała na polankach też taki własnie ukryty w przełyku ropień , konsultowala, bo mysleli, że to jakiś nowotwór, a to ropień (podobno bardzo niebezpieczne, bo może prowadzić do zmian neurologicznych). w ogóle mówiła (neurolog), że teraz dzieci mają tak słabą odporność, że łapią świństwa, o których 20 lat temu tylko w ksiązkach można było przeczytać.
jak temperatura wraca szybciej niż mozna podać kolejną dawkę przeciwgorączkowego, to warto jechać do szpitala, szczególnie jak dziecko takie małe, a temperatura wysoka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny sprzedaję zestaw ubranek na allegro. Oprócz tego dorzucam gratisy te których nie wystawiłam na allegro może się któraś z was zainteresuje dla córci
http://allegro.pl/zestaw-ubranek-dziewczynka-rozmiar-od-86-do-104-i2335473713.html
i taką sukienkę balową
http://allegro.pl/sukienka-cool-club-rozmiar-86-i2335473892.html
Chciałam się tego pozbyć przed przeprowadzką bo nie chce mi się tego ciągać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka, ja też bym pojechała. Z dziećmi czasem wszystko zmienia się z minuty na minutę, a tak przynajmniej go sprawdzą. 3mam kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka zgadzam się z dziewczynami że to wygląda zbyt poważnie i zdecydowanie nie czekałabym tylko jak najszybciej do szpitala bym pojechała. Tym bardziej że pediatra nie wie co to, to szukałabym odpowiedzi w szpitalu bo tam kompleksowe badania i w razie co będą już działać! Mam nadzieję jednak ze okaże się ze to nic poważnego!

co do 2 dań, to myślę że takiemu maluszkowi jedno danie wystarczy, zresztą u mnie w domu nigdy nie było obiadów dwudaniowych i wolałabym dziecka do tego nie przyzwyczajać ;)

a ja jutro mam cały dzień dla siebie, mały spędza dzień u mojej mamy a ja będę spała :))))jejku jak cudownie się zapowiada :)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WITAM DZIEWCZYNY,
ja mam na drugie imię panikara i już bym była w szpitalu,mąż nienawidzi we mnie tego ale faktycznie z każdą pierdołą lecę do lekarza ;/
urlop mojego M powoli się kończy jutro jedziemy do włocławka do rodziny na cały dzień z tej okazji młoda dostała nowy fotelik,pierwsze kilka minut jazdy testowej przepłakała ale później już było ok,zobaczymy jak jutro nam pójdzie ..
schemat żywieniowy ..hehe nieeeee.. podobno ma być 5 posiłków,tego staram się trzymać,w nocy 2 razy pije mleko więc często w ciągu dnia szczególnie jak jestem gdzieś na wychodnym ciężko jej wcisnąć cokolwiek ale wcina powoli to co ja jem,co śmieszniejsze i irytujące je np flipsy,bułeczkę,jakiś owoc,ziemniaki przy obiedzie.. a żeby swój posiłek zjadła ten taki z nieco większymi kawałkami to jest afera i bunt ;/ jak mąż wróci do pracy my wracamy do naszego trybu dnia który mój nam rozregulował przez wieczne wycieczkowanie więc mam nadzieję że ją przekonam do takich dań..
zdrówka..!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepis z babyboom:

(jeszcze nie robiłam, ale wydaje się ciekawy)

BUDYŃ (BEZ GOTOWANIA MM)

120 ml wody przegotowanej
4 miarki mleka
łyżeczka mąki ziemniaczanej (solidna, bo inaczej robi się rzadki kisiel i ciężko dziecię nakarmić:))
żółtko lub pół (w zależności od wieku dziecka)
W 20 ml wody rozpuszczamy mąkę i żółtko. Gotujemy osobno 80 ml wody. Do ugotowanej wody dodajemy mąkę z żółtkiem i chwilkę gotujemy mieszając. Przestudzić.
Mleko rozpuszczamy w pozostałych 20 ml ciepłej wody i dodajemy do budyniu. Polać sokiem lub deserkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W samym złobku mała zjada 4 posiłki i wcal nie dają dwóch dań... więc po co sie gimnastykować i futrować dziecko a potem wysłuchiwać jakie to mam pulchne dziecko. A tak jak po żłobku zgłodnieje to chętnie na noc wcina kachę , wczoraj dostała ze 180 wody i pół słoika troskawek z malinami. Szok. Poza tym dowiedziałam się że w żłobku młoda nie je z butelki. Karmią ją mlekiem łyżeczką... no to gratuluje cierpliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka i jak tam Dawidek ?
Dzisiaj znowu potworna noc mały budził się co 15-20 minut i ryczał tak do godziny 4 potem zasnął do 6 i już od tamtej pory siedzi i marudzi. A ja siedzę niewyspana i nawet mi się nie chce ani ręką ani nogą ruszyć.
Kurcze zapowiadają na dzisiaj deszcze takie brzydkie chmury chodzą ciekawe czy wyjdziemy na spacer.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka, dawaj znać co się dzieje.

Dziewczyny, czy Wasze dzieciaki mają jakieś pieprzyki? Dziś zauważyłam dwa u Borysa. Myślałam, że to jakieś strupki bo on ostatnio cały poobijany, ale to wygląda jak po prostu jak pieprzyk.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka i jak po gotowanej wieprzowinie?
mam nadzieje ze Anielce nic po niej nie było!

Binka jak u Was? oby było juz tylko lepiej!

my pieprzyków nie posiadamy a przynajmiej ich nie zauwazyłam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka, jak Dawid ?

Aniela nie ma pieprzyka,ale na brzuchu pojawiło jej się takie znamię, jakie mam ja i moja siostra (każda w innym miejscu) :) więc to chyba już czas pojawiania się zmian skórnych?

dziewczyny, ja nie chcę zapeszać, ale Anielcia chbya wyrasta z części alergii. oby tak dalej! teraz dopiero zaczyan się jej przygoda z jedzeniem i mam nadzieję, że to będzie fajna przygoda:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikita, dzięki, że pytasz. właściwie to wczoraj po obiedzie Anielę wysypało, ale bardziej podejrzewam warzywa. dziś dorzucę wpierzopwinę do dania ze słoika Hipp i dopiero wóczas będe mogła powiedzieć, czy wieprzowina jest ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka, oby tak dalej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziewczyny za dobre rady:)

Nie pojechalismy do szpitala poniewaz po podaniu nurofenu na goraczke mały po godzinie ożył i zaczoł sie wyglupiac i latac jak szalony po domu.Jak juz go wykapalismy i dalismy mleko maly znow zwymiotowal wszystko i goraczka nie pojechalismy bo nam usnał wiec wsadzilam mu czopek i położylam ok 3.30 w nocy znow goraczka 39 stopni wiec znow podalam nurofen mielismy jechac rano ale mały znow ożył i lata jest troche senny i nie chce jesc ale od 4 rano do teraz nie ma juz goraczki jedyne co to brak apetytu ja mam przeczucie ze to cos na żoładku albo zatrucie niewiem jesli znow bedzie goraczkował to nie czekamy tylko jedziemy. Jak myslicie co to moze byc? Takie dziwno objawy najpierw jest fatalnie a po chwili wszytsko dobrze i nie widac po nim choroby
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka to nie forum medyczne:( Jedź do lekarza, bo to może być coś strasznego a po co potem mieć do siebie żal że się coś zignorowało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem że to nie forum medyczne pytam bo może macie jakieś podobne doświadczenie. Przed chwilą dawid zrobił tak dużą kupę jak dorosły człowiek i było w niej trochę włosów więc moje podejrzenia żołądkowe może są trafne. Narazie czekamy mały ma 37,5 temp ale czuje się dobrze i broi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka oby dalej było dobrze, chociaż też się dziwię że jednak nie pojechaliście do szpitala :(

Maua_mama Adaś ma 1 pieprzyk na nodze :) już jakieś 1,5 miesiąca temu go zauważyłam :)

kulka super że dieta się rozszerza :) ja marzę też aby Adaś już wyrastał z alergii :(

A ja dzisiaj tęsknie potwornie za małym, wczoraj się cieszyłam ze wyśpię się i będę miała chwilę dla siebie ale dzisiaj masakra, strasznie mi go brakuje jak plącze się między nogami i woła mnie i wszędzie za mną chodzi :( No ale muszę do wieczora wytrzymać ....Dobrze że mam sporo pracy w domu to czas jakoś leci...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wasze dzieci raczkują po placu zabaw? wpuszczacie je do piaskownicy? na ślizgawkę? (bo na chuśtawkę to wiadomo). dziś na placu zabaw miałam wrażenie, że zaraz któraś z babć mi zwróci uwagę, że moje dziecko jeszcze za małe na piaskownicę i że nie może tak raczkować, bo się całe wybrudzi ("o, zobacz jaka dzidzia ubrudzona"). a moje dziecko uwielbia i piaskownicę (najbardziej grabki) i śligawkę (najlepiej, jak sama wejdzie po podestach z tyłu).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek dzis tak sobie mysle ze moglam pojechac z nim ale wszyscy dookola mowili ze on nie jest wcale taki chory zeby go po szpitalach ciagac i jeszcze lekarz dodał ze mam nie jechac chyba ze na zbicie temp nurofen nie pomoze a pomogl wiec mialam metlik w glowie nadal mam i nie wiem co mam robic nie moge jesc nie spalam cala noc nie moge sie pozbierac teraz jesli znow goraczka wroci to jade bo mam juz dosc takiej niewiadomej narazie jest ok zobaczymy co bedzie sie dzialo wieczorem.

Wiecie dziewczyny jak dziecko ma trzydniowke to tez bardzo mocno goraczkuje i nie je a jakbym z tego powodu do szpitala pedzila z dzieckiem to chyba by mnie tam wyzwali od najgorszych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój w ogóle nie raczkuje, ale jakby chciał, to jasne. I tak jest wiecznie brudny ;) A życzliwi zawsze się znajdą.

Pieprzyków nie mamy, tylko czerwone plamki na nosie, czole i jedna na brzuchu - od porodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka, mi to przypomina grypę żołądkową - Witek miał w święta tyle że nie lał się przez ręce. Wymioty po 1 dniu się skończyły a zaczęła się biegunka. Gorączka też była.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczy czyli nie tylko moje jeszcze nie raczkuje... Moje dziecko nie raczy podnieść pupy. Jak czegoś chce to się dalej turla. Ale najfajniej to za rączki prowadzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Markowa, tylko mój jest miesiąc starszy + nie turla się do celu + nie chodzi za rączki. W ogóle się nie przesuwa. Czasem tylko na tyłku, ale chyba nie jest tego świadomy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka ja już dawno bym była po prv wizycie domowej i w ciągłym kontakcie tel z lekarzem - skoro nie zdecydowałś się na pogotowie. jak się jedzie z małym dzieckiem to nie wyzywają od najgorszych, a poza tym to ostatnia rzecz, jaką powinnaś się przejmować.

marta moje dziecię raczkuje, po calutkim palcu zabaw, nie tylko po piaskownicy. sama zjeżdża ze zjeżdżalni. jak chce na karuzelę lub chuśtawkę to idzie pod dany sprzęt i wskazuje palcem :) poza tym próbuje też chodzić na palcu zabaw. oczywiście, różnie ludzie reagują, ale mam to w nosie :) mamy specjalne podwórkowe spodniasy i jechane. trawik pod blokiem też należy do młodej "niech pani uważa, będą całe zielone spodnie", so what? :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka - oby to tylko zatrucie żołądkowe i niech sobie już pójdzie... I jeszcze jedno - walić opinie w szpitalu, że po co taka przyjechała - spanikowana matka - to ich z****ny obowiązek udzielić pomocy i przeprowadzić badania i nawet jeśli komentują - olać ich wszystkich i kazać robić swoją powinność! Ja czasami jak idę do lekarza, to mam taki wyrzut sumienia, że co ja tutaj robię i w ogóle - ale z dzieckiem chodzę i pytam o każdą pierdołę i liczę na odpowiedź a nie zbywanie mnie i już.



Cierpliwe babki w tym żłobku, co mleko podają łyżeczką... u mnie to chyba połowa byłaby rozlana, choć Nati je całkiem niebrudząco, ale myślę, że dałby czadu z takim mlekiem, bo on lubi "pierdzieć" w łyżeczką albo tym, co ma w buzi :P

Jak wcześnie należy zapisywać dziecko do żłobka? na ile miesięcy do przodu?



Mój pociech trochę raczkuje, ale woli czołgać się, jak żołnierz, bo jakoś tak mu wygodniej na kaflach - tak wiem - zimna podłoga, ale nie jestem w stanie go powstrzymać od wędrówek na kafle :/

Za to wstaje w łóżeczku, a jak mu nie wychodzi to jest mega niezadowolony. To niesamowite skąd dzieci biorą emocje i okazują np. frustracje i złość... naprawdę niesamowite.



Ja nie mogę puścić Natana do piaskownicy, bo on wszystko co napotka na drodze to liże i je... więc jak mu ten zwyczaj przejdzie, to wtedy pójdziemy :P



Nati właśnie wkroczył w etap zbierania śmieci i paprochów... generalnie wszystko co malutkie, co nie pasuje do reszty, to on to wydłubuje... masakra :D (bo ja aż tak często nie sprzątam :P)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, morela, Krzysiul też ostatnio tak zaczął :) My mamy taki ciapkaty dywan, więc on czasem sobie po prostu dłubie paluszkiem w tym dywanie. W ogóle ostatnio zaczął pokazywać paluszkiem wszystko i strasznie się rozgadał, cały czas nawija. "Da, ta, ma, ba, je, ja" w różnych kombinacjach + mama, tata i nie :) Do tego krzyczy, dmucha i cmoka. Dzisiaj na placu wszyscy się na niego gapili, tak się wydzierał. I to nie z frustracji tylko taki nowy sposób komunikowania się ze światem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja poleciałam do lekarza i mówił ze jego stan jest ogolnie dobry tylko ona nie wie od czego az taka reakcja. A nie pojechalam do szpitala bo 2 razy juz lezelismy i jesli okazaloby sie ze to pitola to szkoda malego zeby lezał w szpitalu 2 doby tym bardziej ze naprawde byly dobre momenty i nie wygladal na chorego i to moje przeczucie ze to zoladek sie odzywa i mam takie wrazenie dzis maly caly dzien temp ok 37-37,5 st. teraz juz nie ma goraczki sprobowalismy podac mleko i jest ok nie wymiotował po nim i zapomnialm dodac ze moj brat dzien wczesniej mial grype zoladkowa dlatego zwlekalam z jechaniem do szpitala bo mialm przeczucie (intuicja matki) czekamy do jutra bo dzis jest naprawde dobrze i ewentualnie jesli nie bedzie poprawy i znow goraczka wysoka na noc to jutro pogotowie czeka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas dawid siada raczkuje od 8 miesiaca przemieszcza sie od 7 miesiaca od ok 9 chodzi za raczki a od tygodnia potrafi przejsc cala dlugosc pokoju sam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka - super, że już jest okej :) no wiem, że leżenie w szpitalu to generalnie mała przyjemność i niestety, ale można coś podłapać... jak ja leżałam z młodym, to np. wyłączali codziennie wodę :/

Muszczek - u nas krzyki są też na porządku dziennym :D no i ostatnio modulacja głosu, np. na kolanach jak go podrzucam to on cały czas "aaaaa" i się jara, że mu głos drga :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas od dwóch dni odmowa jedzenia wszystkiego co nie jest mlekiem :( znów!! :( raaany...
do tego katar już gęsty, ale pojawił się kaszel mokry. Ale nie idziemy do lekarza, bo wygląda mi to na to samo,co ja mialam kilka dni temu. Amelka się chyba po prostu ode mnie zarazila. Ja też mialam 3 dni katar, potem katar gęsty, siedzący w nosie a nie wyciekający o do tego kaszel kazdego dnia coraz mniejszy... mam nadzieję że jej przejdzie po kroplach do nosa i pulneo, wlaśnie wygonilam męża kupić pulneo na "urok osobisty" ciekawe czy przyniesie...bo w naszej butelce już końcówka, a daję go od wtorku.
No i ogólne samopoczucie u Melci też ok. wariuje, broi, więc normalka... ostatnio zaczęla się śmiać w taki sposób, że patrzy na kogoś centralnie i wychodzi jej "ha ha ha" :) fajnie to wygląda :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamy pulneo :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monika u Ciebie też tylko mleko :)
Myslałam ze to Sara tak wymyśla powoli zaczynaja jej znów wchodzic owocki i zupki, ale raz na jakis czas 100% mleko i KONIECCCCC!!!

Spotkałam dzis Tesule i Julke w takim miejscu i czasie, że nikt mi nie powie że Świat nie jest mały :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka cieszę się że już lepiej :)oby tak dalej :)niech to świństwo już nie wraca!

moje dziecko zaczęło raczkować w 8 miesiącu zresztą wszystko w jednym miesiącu nadrobił, zaczął siadać, wstawać i raczkować :)

Adaś dzisiaj 10 miesięcy kończy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam wieczorową porą po powrocie do domku,mała zniosła drogę całkiem dobrze,większość czasu spała..ale oczywiście cały dzień na mleku,kaszce i flipsach i ponad litrze herbatki ;/ dłuuuugo już się nie wybiorę z nią w taką wycieczkę!
kulka od poniedziałku poluję na Was ;) mąż wraca do pracy a my do swojego trybu dnia,oboje żyjemy,nieskłóceni,zakochani.. gdyby pieniądze leciały z nieba zdecydowanie wytrzymałabym jego towarzystwo całymi dniami ;)

żaby mi tu kumkają pod balkonem więc uciekam do łóżka ;]
spokojnej nocy :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ika, szukaj, poluj :) my głównie po 12 do 15 się szwendamy, huśtamy i inne hulanki ;) swoją drogą, to mam taki sam problem jak Ty: wafelki ryżowe zje, flipsy zje, kawałeczki chleba zje, obiad z cząstkami: plucie, odruch wymiotny, totalna masakra.

dziewczęta, proszę o pomoc :) rozpoczynam przygodę z gotowaniem nie eko obiadów dla córki mej. podacie przepisy? kiedyś, pojawiło się kilka wpisów, ale to mało ! :) tylko przepisy wciąż bez laktozy, czyli masełko itd odpadają.
mogę się podzielić tymi, które zrobiły furrorę ;)
szpinak+ryż basmanti+królik+zimniaki+łyżeczka soku jabłkowego+łyżeczka oleju rzepakowego

marchewka+kalafior+ryż+indyk+łyżeczka oleju rzepakowego

marchewka+cukinia+ziemniaki+królik+łyżeczka oleju rzepakowego

brokuł+ryż brązowy+indyk+cukinia+łyżeczka oleju rzepakowego

królika mam eko :) indyka ze sklepu, więc nie eko.

moje dziecko chyba może jeść juz totalnie gluten, alleluuuuuujaaaaa! (choć nie chcę się cieszyć, jak z łooisiem, a potem armagedon :) )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka a jakąś kaszę próbowałaś zamiast ryżu dodać kaszka jaglana jest bez glutenu jakby jednak gluten nie pasował.
Ja próbowałam jeszcze np.
indyk + jabłko + marchew + pietruszka + ryż + oliwa(wychodzi troszkę na słodko)
królik + batat + marchew + cukinia + oliwa z oliwek
królik + brokuł + ziemniak + seler

U mnie jeszcze wchodzi każdy rodzaj mięsa wołowina schab cielęcina
a z warzyw to różnie co się trafi buraki, pomidory, brokuły, kalafior, cukinia, bakłażan, batat, marchew, ziemniak, seler, pietruszka, por itp.
I z przypraw kolendra, natka pietruszki , bazylia, oregano.
No i oczywiście kasze i ryże
Tylko że mój Maksiu jada wszystko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do tej pory Aniela miała alergię na kaszę gryczaną i jaglaną, będę musiała od nowa spróbowac, czy juz wyrosła.
te moje przepisy to jedyne, które nie wywoływały masakrycznych reakcji alergicznych, więc A. jadła je po 2,3 razy w życiu póki co.

gdzie kupujesz bataty ?
seler, pietruszka - alergia

bardzo fajne te przepisy, dziękuję Ci Irmus!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam w sobote:) u nas przełom u Dawida brak wymiotów brak goraczki czuje sie swietnie dzis wieczorem przyszla za to biegunka czyli mam odpowiedz grypa zoladkowa ewentualnie zatrucie musial podłapac od mojego brata ktory dzien wczesniej chorował. Ciesze sie ze nie pojechalismy do szpitala bo 2 doby obserwacji a tak maly w domu i szybko doszedl do siebie. Moja matczyna intuicja ze to zoladek mnie nie zawiodla. Nawet nasz lekarz mowil ze szpital to ostatecznosc bo dawid i tak ciagle jest kluty i juz w szpitalu tez swoje wylezał wiec ciesze sie z naszej decyzji.

ja malemu dzis gotuje rosol na obiad
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny co polecacie na katar dla malucha. katar jest od tygodnia taki lajtowy troche sie nasiliłale nie zmienił barwy na zółty czy zielony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bataty kupuję w almie bo tam często po warzywa jeżdżę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odwróciłyście już materacyki?

kulka07 - ja biorę warzywa jak leci i dodaję do tego raz mięso, raz rybę i do tego albo ziemniaki albo ryż albo kaszę (jaglaną, kuskus); ostatnio był np. szpinak, pomidor, marchew, por, pietruszka, ziemniak i łosoś; mam też w słoiku: kalafior, marchewka, pietruszka, por, kurczak i do tego dosypuję kaszkę pszenną
nie doprawiam, bo wszystko paruję, dolewam tylko oliwy lub oleju a czasem masło...
kiedyś podawałam tę stronę - http://razoweciasteczka.blogspot.com/ jako źródło inspiracji kuchennych (przepisy są dość zaawansowane :D), ale tak, jak Maua_mama pisała - możesz zajrzeć do książek kulinarnych na portalach dla maluszków

moje dziecię dziś od rana zjadło:
6:30 - cyc
9:30 - kromka chleba z szynką
10:30 - pół słoiczka owoców z dwoma biszkoptami
13:40 - gigantyczny talerz zupy na gęsto: brokuł, marchew, por, kuskus, łosoś, pietruszka - nie wiem, ile tego było, ale to była mega wielka porcja
no i ode mnie z talerza obiad też - łosoś, szpinak (z cebulą i czosnkiem oczywiście) i pieczony ziemniak
no a to nie koniec dnia :D
spoko - nie zawsze tyle je, dziś naprawdę wyjątkowo dużo i z apetytem ogromnym, zauważyłam, że bardzo lubi ryby, co mnie cieszy niezmiernie :)

a jeśli chodzi o wędliny i mięso do kanapek, to oczywiście czasem mamy upieczoną karkówkę lub schab, ale najczęściej dostaje jakąś jasną wędlinkę z indyka lub kurczaka kupowaną w gzeli i już ;)

wiecie co - u nas ten jeden ząb co się wziął i przebił to cały czas się powoli wyżyna... naprawdę wolno to idzie i chyba połowa dopiero wyszła a to trwa chyba już z 3 tygodnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
morela, bo potem to już bardzo powoli, ale wtedy już nie boli raczej. Tylko do przebicia się liczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka - super że z małym już dobrze!!!

Moje dziecko znalazło sobie super sposób na przetrwanie ząbkowania (idą górne jedynki) - postanowiło je PRZESPAĆ!!!
Dziś już zalicza czwartą drzemkę, a pewnie będzie jeszcze piąta ok 19...

Dzisiejszy dzień wygląda następująco:
5.30 - pobudka, leżała w wyrze do 6.30
7.00 - kaszka
7.30 - 9.00 pierwsza drzemka
9.30 - jogurcik
10.30 - 12.00 - druga drzemka
13.00 - próba podania obiadku skończona niepowodzeniem
14.30 - 15.30 - trzecia drzemka (z czego godzina u mnie na rękach)
16.00 - zjadła miseczkę malin i kromkę chleba
16.30 - wpadłam na to aby posmarować dziąsła dentonoxem - efekt - czwarta drzemka...

w przerwach między drzemkami ryczy albo jęczy, poza tym ślinotok i gluty do pasa... oby to szybko przeszło bo nas w pon do żłobka nie przyjmą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carmelasoprano, super że nie tylko moja od czasu do czasu samym mlekiem żyje :)
dzisiaj na śniadanie kaszka na 30 ml pepti
o 11 mleko 150 ml
i potem ode mnie z talerza może z 6 małych łyżeczek ziemniaczków z sosem i mięsem kaczki
i po godzinie jakieś 3-4 truskawki keciutko opruszone cukrem poduszone widelcem.. Ot całe dzisiejsze jedzenie ...
aha i butelka herbatki w międzyczasie jakoś weszła

Ja jeszcze nie przewrócilam materaca, a kiedy trzeba to zrobić???

Co do choroby to u nas katar taki zółtawy trochę, ale już jakoś nie leci specjanie, kaszel jeszcze trochę jest, ale dalej jedziemy na pulneo i mucofluid do nosa. Goraczki nie ma, mam nadzieję, że damy radę tym razem się wykaraskać na tych lekach...

Kulka, znalazłaś w Leclercu coś z wędlin, lub kiełbachy jakiej szukałaś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka! Dawno mnie nie było i mam mega zaleglośći w czytaniu, ale od czasu do czasu wejde i przeczytam pare postów.

Aguseek i Agusp, gratuluję córeczek i życzę lajtowej drugiej połowy ciąży:-)

U nas trochę zmian- Mateusz wczoraj zaczął pełzać! Jeszcze trochę nieśmiało i jak na razie tylko na łóżku w sypialni i w miejscu gdzie ma rozłożony kocyk na podłodze i zabawki, ale tylko patrzec jak sie zorientuje, ze mozna isc dalej :) Takze jestem mega szczesliwa! Na rehab nadal chodzimy i w związku z tym, że Pani powiedziała, że jedna rehab w tyg to za mało, zapisałam go na rehab na Polanki, ale wizyte u lekarza mamy dopiero 27.07. i po lekarzu na rehab czeka sie okolo miesiaca, wiec dostaniemy sie najszybciej pod koniec sierpnia- poczatek wrzesnia:( Maskara jakas! Moze do tego czasu jakims cudem Mateusz zacznie chodzic i nie bedziemy musieli tam isc. Poki co nie siedzi i nie raczkuje, no ale skoro pełza to ja rycze ze szczescia!

Nie wiem kiedy ten czas zleciał, juz prawie poltora miesiaca temu wrocilam do pracy i od tamtej pory brakuje mi na wszystko czasu.

Pozdrawiam Was wszystkie i całuski dla Waszych maluszków :****
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haniu_m super że napisałaś, bo ostatnio dużo myślałam co tam u was i jak przebiega rehabilitacja. Super że postęp u Mateuszka, zobaczysz będzie siedział, pełzał i chodził widocznie potrzebuje troszkę więcej czasu :) Moich znajomych synek ma 11,5 miesiąca i też jeszcze nie siedzi i nie raczkuje i oni nie chodzą nigdzie na rehabilitację a wy macie wsparcie więc kwestia czasu i będzie dobrze :)Trzymam kciuki za kolejne postępy !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może któraś by założyła nowy wątek... czy mamy ambicję do 1000 postów dotrwać????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mor-ela ile Mati waży? Przy takim apetycie pewnie z niego duży chłopiec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapraszam do nowego wątku:

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=381171&c=1&k=160

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0