Widok

GRUDNIOWE MAMUSIE 2010 CZ. 38

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
MRtusia 11.11. chłopczyk Szymon, 3380g, 54cm ZASPA cc
Aniak;) - 17.11 - chłopczyk Mikołaj, 3300g i 55 cm - cc
Mar-chew 26.11. (05.12) dziewczynka Hania, 2920g UK cc
Asienkaj - 01.12. (06.12.) - dziewczynka Hania, 3570g i 56cm - ZASPA
Sbj - 01.12. (12.12.) - chłopczyk Staś Franciszek , 3100g, 53cm, 8:30 - REDŁOWO - SN
Agus878 - 01.12 (10.12) - chłopczyk Patryk 2810g, 53cm - ZASPA - SN
Dziobus - 02.12 (30.11) - dziewczynka Zuzia, 2840g, 54cm - ZASPA - SN
Agusia:) - 05.12 (10.12) - dziewczynka Kornelia, 3580g, 53cm, 7:10 - KLINICZNA - SN
Anka165 - 06.12 (09.12) - chłopczyk, Łukaszek
Justa2684 - 07.12 - dziewczynka Aleksandra 4000g, 57cm, 10:20- REDŁOWO - SN
Dagmarka - 07.12 (12.12) - dziewczynka Laura - 3090g, 55 cm, ZASPA - cc
Galeria Magiczna - 7.12 (4.12) - dziewczynka Helenka, 3700g, 57cm, Redłowo, CC
Michalowa - 08.12 (10.12) - dziewczynka Lenka, 3050g, 54cm, 17:35 - REDŁOWO - SN
wiolka210 - 08.12 (24.12) - chłopczyk Oliwier, 3400g, 55cm, - REDŁOWO
Aniewa - 09.12 (11.12) - dziewczynka Basia 3550g, 57cm, 7:35
Anula78 - 09.12 (06.12) - chłopczyk Kubuś 3530g, 56cm, 16.40 - Kliniczna SN
Tusia9.12(18.12)dziewczynka Magdalenka 3100, 53cm zaspa
Maja - 10.12 (11.12) - chłopczyk Miłosz, 3700g, 60cm, 4:00 - WOJEWÓDZKI
Misica3 - 10.12- dziewczynka Hania 4770g, 60 cm godz 6:35 Wałbrzych
sylwiah-12.12(04.12)-chłopczyk Filipek 3820g,57cm godz 17:35 SN
mamka - 13.12 (12.12) - chłopczyk Bartuś, 3550g, 56cm, 5:40 - REDŁOWO - SN
queen- 14.12 (25.12) - chłopczyk Michaś, 3495g, 57 cm, CC
LidkaJ-15.12 (11.12) - Magdusia 3680g, 56 cm, kliniczna- SN
Wiola77 - 16.12 (11.12) - Mateuszek ,3200g,55 cm godz 9:20 -wojewódzki-cc
GrudniowaIwa - 17.12.2010 (15.12) - dziewczynka Adrianna, 4300g, 59 cm, godz.16.37, CC
Ania-Gd - 20.12 (30.12) - dziewczynka Nikola, 2830g, 49cm, 20.45 - KLINICZNA - SN
mami.80 - 20.12 (02.02) - dziewczynka Alicja 1590g - 43cm, Zaspa - CC
BlueBell - 21.12 (31.12) - Natalka 3200g, 55cm, ZASPA - CC
Linaa - 22.12 - Aleksandra 4650, 57cm, Wejherowo - SN
Kabira - 22.12.2010 (15.01) - Edyta, Zaspa cc, 2930g / 52cm
Kulkaa - 24.12 (31.12) - dziewczynka Zuzia, 3450g, 55cm - ZASPA - SN
muszelka - 24.12 (03.01) dziewczynka Łucja, 3300g, 54cm, Kliniczna - CC
Anna1979-28.12 (31.12), Jacek, Zaspa CC
ola_h - 28.12 - chłopczyk Wojtuś 3670g, 55 cm-12:35, ZASPA, SN
Trotka - 03.01 - dziewczynka Nikola 3420g, 57 cm-14.40 - WEJHEROWO-SN
Justyna_ - 07.01- chlopaczek, Marcin Jacek, 56cm, 4.000, godz 17.50 ZASPA

Mamusie grudniowe cz. 1
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-t158001,1,16.html?hl=grudniowe
Mamusie grudniowe cz. 2
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-2-t161023,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 3
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-3-t164468,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 4
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=168770&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 5
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-5-t171915,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 6
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=175621&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 7
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=180109&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 8
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-8-t183174,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 9
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-9-t186446,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 10
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-10-t190405,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 11
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-11-t192446,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 12
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-12-t194677,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 13
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-13-t196765,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 14
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-14-t198625,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 15
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-15-t200574,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 16
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-Grudniowe-2010-cz-16-t202860,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 17
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-17-t206348,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 18
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-CZ-18-t211246,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 19
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-CZ-19-t215779,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 20
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-cz-20-2010-t218977,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 21
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-21-t223270,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 23
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-CZ-23-t235652,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 24
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-24-t240821,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 25
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-25-t246768,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 26
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-26-t251576,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 27
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-27-t256459,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 28
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-28-t263923,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.29
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-29-t271993,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.30
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-30-t280705,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.31
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=287732&c=1&k=16
Mamusie grudniowe cz.32
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-cz-32-t294931,1,16.html
mamusie grudniowe cz 33.
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-2010-cz-33-t306724,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 34
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-34-t315303,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 35
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-35-t328369,1,130.html
grudniowe mamy cz 36
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-36-t386458,1,16.html
grudniowe mamy cz 37
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-37-t406985,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
takie szaleństwa jesli chodzi o bieganie to są gdy Mąż wraca, mala drze się już na sam sygnał domofonu (pika u nas w domu jak ktos kod wstuka) i wtedy nawet nie da mu się rozebrać z kurtki i butów tylko opa póxniej go zaczepia...a gdy usłyszy (jak wczoraj,że chcemy wyjśc z domu i gdzieś pojechac) to od razu ''idziem'' i leci do przedpokoju po buty dla każdego przynosi je i mówi ''masz budum'' - ehh ..ostatnimi czasy głupi nawyk jej wszedł, że gdy któreś nas wstanie od laptopa czy z fotelu to ta zaraz leci by podsiąść - i lubimy tego okropnie i strasznie się złoścmy a ta mała s****da ma ubaw po pachy....



ostatnio mała rozmawiała przez swoją komórkę i daje Mężowi mówić, że baba dzwoni, a Mąz wziął elefon i mówi'' taaak w d*pe mam Łucji dać?"' jak tylko to usłyszałam zaraz mu zabrała telefon i do słuchawki 'baba nununu '' (grożąc paluszkiem) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uśmiałam się do łez :) Słodkie te Wasze dzieciaki :)

U nas coraz więcej nowych słów. Ola łapie po kilka dziennie. Pewnie za miesiąc dwa już będzie łączyć wyrazy w zdania. Już teraz jej się udaje coś skleić :) Niestety tylko ja rozumiem co ona gada :/ Złości się jak mąż nie wie o co jej chodzi :)

Poza tym w sobotę wyprawiamy urodzinki Oli.
Denerwuję się trochę bo sama wszystko przygotowuję i to na 15 osób.
w planie mam na pierwsze danie rosołek, taki prawdziwy na kurze rosołowej i wołowinie. Wychodzi mi całkiem nieźle o ile mam dobrą kurę a na razie jej nie mam.. Czekam aż mój tata kupi mi na hali w gdyni.
Na drugie danie zrazy z karkówki, żeberka w sosie własnym z zasmażaną kapustą i piersi z indyka pieczone w zupie cebulowej z śmietanką kremówką. Do tego ziemniaczki z wody oraz pieczone z boczkiem i cebulką. A z surówek to buraczki, fasolka i marchewka z groszkiem.
Deserem do kawki się nie martwię bo teściowa piecze ciasto, coś kupię jeszcze w Tiramisu no i oczywiście tort od pani Kasi z fajnych tortów.
Trzymajcie kciuki aby urodzinki się udały :)

No i na koniec najważniejsze!
100 lat dla Hani :) buziaki dla Was
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkiego naj naj Hani przesyłamy buziaczki:)
Marchew odezwij się co u ciebie

śmieszne te wasze historie z dzieciaczkami jakbym czytała o moim Filusiu który też lubi podsiadać i jak usłyszy że rozmawiamy że gdzieś pojedziemy to buty przynosi
a ja myślałam że mój Filip taki urwis i buntownik a jednak wasze dzieciaczki też
ostatnio i Filipek się rozgadał co raz nowe słowa i też zaczyna je łączyć a jego ulubione powiedzonko to ''ciekawe kto to'' lub ''ciekawe co to''
a czy zdarza wam się walnąć w tyłek że dziecko niegrzeczne bo mi się zdarza chociaż staram się tego nie robić
mnie się boi żeby w d*pę nie dostać ale pierwszy raz dzisiaj mąż dał takiego małego klapsa to Filip tak się cieszył i śmiał że i nas rozśmieszył
justa jakie pychotki szykujesz mniam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja z surówek zrobię gyros i pomidor ze świeżym kalafiorem w majonezie
tort zrobię sama znalazłam fajny przepis z gazety wypróbuję go w tygodniu jak mi się uda to zrobię a jak nie to kupię i zrobię 3bita
a z mięs nie mam jeszcze pomysłu
ale ja nie robię urodzin tak dużych jak w tamtym roku u mnie będzie 8osób + 4dzieci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justa ale smakołyki! w zyciu bym nie wymyslila takich, ja az sie boje jak juz pojde na swoje co bede gotowac:/ kucharka ze mnie żadna bo nienawidzę gotować ale wiem ze będę musiała, mam nadzieje ze jak juz bede miala własną kuchnie to może to polubię
Justa jak robisz zapiekane ziemniaczki z cebulka i boczkiem? u mnie wszyscy (oprocz mnie:/ nieznosze ziemniakow! ) uwielbiaja ziemniaki pod kazda postacia wiec moze i to im zasmakuje:)

Laura od wczoraj ciagle powtarza "Lidla", wczoraj jej powiedzialam ze idziemy do lidla i caly czas to powtarza i każe sobie brawo bic:) ogolnie to jest z niej taki lobuz ze ja juz nie ogarniam i czesto odpuszczam zakazy strofowanie itp, i o ile nie widze w tym zagroznia mowie a rob co chcesz:) rodzina narzeczonego na mnie "siada" ze tak nie mozna, ze sobie z nia pozniej nie poradze, dlaczego ty jej na to pozwalasz itp ale ja mam takie a nie inne podejscie do wychowania dziecka i moga sobie gadac:)

Sylwia pomidora dajesz ze skorka czy bez? uwielbiam kalafiora z majonezem ale z pomidorem nigdy nie jadlam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez ostatnio znalazlam przepis na tort w gazecie, Sylwia moze mamy takie same przepisy?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dagmarko ja kroję ziemniaczki w talarki. Obsypuję przyprawą do ziemniaków (ale tylko troszkę, za dużo tam ziół) i solę ale również delikatnie. Potem podsmażam boczek parzony (podsmaż na tyle aby się nie zrumienił bo w piekarniku nabierze koloru i się nie spiecze), dodaję do ziemniaków i dokładnie mięszam. Dodaję również stopiony z boczku tłuszczyk wtedy są smaczniejsze i nie potrzeba już żadnych innych smarowideł. Sprawdzam liżąc ;) czy jest wystarczająco słone i do piekarnika na 180 stopni. gdy już troszkę się podpieką ale nie nabiorą koloru dodaję cebulkę pokrojoną w prążki. Piekę aż ziemniaczki się zarumienią często mięszając.
Kiepska ze mie kucharka. tzn sama nie wiem czy kiepska, raczej leniwa i zniechęcona.. Chętniej bym gotowała gdyby moje dziecko miało apetyt na to co ugotuję.
Mąż zje wszystko oprócz drutu kolczastego więc z nim nie mam probemu :) wszystko mu smakuje
niestety mamy zupenie inne smaki. Ona makaron i ryż a ja ziemniaki. on warzywka a ja mięcho. On woli wynalazki a ja schabowego i pyry ;)

dobrej nocki
uciekam spać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza Hania tez jest riozrabiaka czasami to nie mam sił do niej :) a gada jak najęta , czasami to jej się buzia nie zamyka

my też robimy urodziny w sobote ale bedzie jakies 8 - 10 osób
robimy tort i ciasto oraz kolacje taka bardziej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki!
Ale smakołyki! Wow!
My robimy 8 grudnia - w dniu urodzin, na 16:30. Ale tylko kawa i ciasto. Będzie najbliższa rodzina czyli z nami 13 os. + Lenka. Jak zwykle minus posiadania dużej rodziny - ciasno. I tak mam wyrzuty sumienia że nie zapraszam mojej babci, ale ona by przyszła z moim kuzynem na pewno, który z nią mieszka i wszędzie wozi - a to już 15 os. Na szczęście brat męża z rodziną jest z południa Polski i nie przyjedzie (wredna jestem to fakt ;-))) ale musiałabym wtedy robić imprezę w knajpie, bo 19 os. to u mnie się nie zmieści).
Myślałam żeby zrobić tez kolację, ale sama nie wiem...pomyślę.
Tort będzie, zrobię jeszcze 2 ciasta.

Moja Lenka grzeczna jest. Czasem ma tylko fochy jakieś i dzień na "nie". A ogólnie fajna, wesoła i grzeczna. Potrafi się sama bawić. No ogólnie jest fajna hehe. Ostatnio nawet już przestała nam uciekać na spacerach - bo miała taką fazę na uciekanie dla zabawy. W sklepach też = odwracała się i z szyderzym śmiechem biegła. A wczoraj byłam z nią w centrum handlowym na chwilę i była tak grzeczna, że nie mogłam uwierzyć. Chodziła za rączkę, a jeśli sama to blisko i nie robiła głupstw, jak mówiłam że ma coś zostawić itd. to słuchała. I wczoraj miała dzień miłości heh, bo co chwilę podchodziła do mnie i przytulała sie i mówiła, ze mnie kocha bardzo. Słodkie to było i babki w sklepie miękły ;-)). W rossmanie akurat wybierałam krem, a Lenka chodziła z moją mamą. Ale za chwilę woła, że chce iść do Mamusi, podbiega, rzuca mi się na szyję i mówi "kocham Cię bardzo Mamusiu". Aż mi się oczy zaszkliły. I tak cały czas. Chyba stęskniona wyjątkowo wczoraj była.
Wieczorem przed zaśnięciem mówiłam jej, ze jest taka grzeczna i fajna i że ją kocham i strasznie dumna z niej jestem, a ona na to "ja też dumna" ;-).

Fajne te nasze maluchy ;-). Rosną tak szybko, prawda? Jak patrzę na Lenkę to nie mogę uwierzyć, ze juz taka duża jest. Już dziewczynka pełną gębą. Po bobasie nie ma śladu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny:)
Justa dzieki za przepis wypróbuje napewno

Ja to bym chciala zeby Laura tak ze mna za raczke chodzila, po ulicy idzie, chociaz tez woli sama isc, ale przynajmniej dobrze ze nie ucieka, ale w sklepie dostaje malpiego rozumu:)
U nas wychodzi z nami 10 osob doroslych i czwórka dzieci, takze nie jest zle, w tym ode mnie jest moja mama chrzestna i ja a reszta od narzeczonego:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justa nie przejmuj sie Laura tez malo je nic jej nie smakuje wybredna strasznie:/
Nie pomoglo to ze ja posadzilam przy stole z nami, ehhh czasem zje czasem nic, wczoraj o 11 zjadla 3 paroweczki takie mniejsze i do wieczora nic nie chciala, o 18 zjadla 4 malutkie klopsiki i pozniej mleko tylko. Nie wiem czemu nie chce jesc ale jej sie strasznie nudzi przy stole, wkurza mnie to ale nic nie moge poradzic, nie chce jesc to trudno nie ma rady.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas z urodzinkami jeszcze nic nie wiadomo - wczoraj zaczełam rozmawiać z Mężem na ten temat ...niestety kżde imprezy u nas są tylko dla Męża rodziny (bo ja z południa polski jestem - więc moi nie przyjadą..byli tylko na chrzcinach :( ...)
ogólnie to jest mi jakoś samotnie tutaj....
moja Babcia za każdym raze gdy do niej dzwonie mówi, że źle się czuje i nie wie czy doczeka naszego kolejnego przyjazdu (na wielkanoc)...
moi rodzice i brat zapracowani..i jak jednemu pasuje i może mieć urlop to reszcie nie i tak w kółko...
ogólnie wolę świeta u siebie - jakoś u mnie to się je czuje..a tutaj to tak inaczej...
ostatnio to codziennie z Mamą rozawiałam- jakoś mi ich brakuje..cóż

Łucja ostatnio dwa razy pod rząd zrobiła kupę w waniencei i w niej siedziała i się bawiła- białej gorączki dostałam, gdy ona się kąpie ja wychodzę przygotwuję jej piżamę, rozkładam łóżko i robię kolację- ale chyba będę musiała z nią siedzieć w łazience ;/

Nasza ma parcie na ''posie''-prosze, ''pepasiam''-przepraszam... za każdym razem jak coś chce dostać albo chce nam coś dać mówi te swoje''mamo posie'' tatus posie''...ostatnio na cmentarzu gdy wychodzilismy w tłumie mówiła ''pepasiam'' ludzie sie śmiali a teściowa -'' łuca tutaj nikt cie przodem nie przepusci...''

lubi tez myć podłogi, ścierać kurze i zamiatać - jakiś pozytek jest z niej hehehe :P

no i ogólnie to ja częściej krzyczę na nią i już sama zaczeła to moje powiedzonko z powagą powtarzac gdy coś źle zrobi ''łuucjaaa- ojoj''
ale w d*pę też dostaje - poxniej przychodzi i przeprasza..inaczej nie dałbym rady sama z nia (ogólnie nie pozwalam jej na wszystko)...o dziwo mąz jej jeszcze klapsa nie dał a wystarczy ze wstanie ona juz zwiewia do swojego pokoju, nawet nie musi nic mówić - on ma autorytet :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie zadzwoniła moja mama, która jest teraz z Lenką i powiedziała, że chyba Lenka powinna iść do lekarza. Od paru dni Lenka pokasłuje, ale tylko rano. Taki odrywający się kaszel. ALe żadnych innych objawów nie ma. Stwierdziłam, że skoro nic jej nie jest tylko parę razy rano zakaszle to nie ma co iść do lakerza i trzeba przeczekać, albo się rozwinie. A teraz moja mama mówi, że brzydki ten kaszel i może lepiej ją osłuchać. Pójdzie dziś z nią do lekarza. Mam nadzieje, że to jednak nic. Może to jakiś alergiczny kaszel? MOże na tran? Kurcze nie wiem. Okaże się...ale zawsze się boję, że dopiero idąc do lekarza na dzieci chore coś złapie poważnego. Ech! Wiecznie coś...

A co do jedzenia. U nas od tygodnia ok. Do niedzieli było super - w szoku byłam, że tak ładnie i dużo je. Od wczoraj gorzej, ale nadal jest ok. Bo ma fazy że na chrupkach żyje. Lenka uwielbia chrupki chlebek Wazy - razowy. To jest dla niej deser, nagrada w jednym. Ale jak ma fazę niejedzenia to na nim jedzie. Ech! Ogólnie wyluzowałam. Przejmowałam się tym strasznie kiedyś, ale zauwazyłam, że Lenka potem nadrabia. Dobrze się rozwija, waży 12 kg, rośnie także niczego jej nie brakuje. Nie ma co zmuszać do jedzenia bo odwrotny skutek. Ale mnie tez irytuje to, że narobię się, nagotuję a ona tego nie chce zjeść.

Muszelka - nie dziwie się, że ci smutno. Ja też tęskniłabym za domem. Mam to szczęście, że jestem z Gdyni i to ode mnie jest cała rodzina. Ze strony męża tylko mama z mężem przyjeżdża.

Mój mąż też ma większy autorytet u Lenki. Jego słucha, a mnie często ignoruje. Ja jestem bardziej do zabawy, ale to chyba dlatego że ja pracuję, a mąz teraz jest z nią częściej w domu.
U nas działa "kąt", ale Lenka b. chętnie tam idzie, lubi ;-). Ale najważniejsze że działa. Jak nie słucha, broi to mówimy że pójdzie do kąta - od razu tam leci, postoi chwileczkę i krzyczy "już mamusiu" i jest spokój ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszelka, ja mam daleko kuchnie, więc Wojtka nie zostawiam w wannie. Boję się, szczególnie,że on raczej cicho siedzi i sobie przelewa tę wodę tylko. Więc nie wiedziałabym co robi.
Jeśli chodzi o jedzenie, to z dziećmi nie wygrasz, nie chce to nie zje. Trzeba przeczekać i starać się jeść razem, żeby narobić smaka ;P
Myślę Dagmara, że Lura po prostu najada się mlekiem.
Wojtek mi raczej nie ucieka, ale idzie jak ślimak, i wszystko go interesuje=każdy śmieć. Więc często wolę wziąć go na ręce.
A w domu też uwielbia uciekać i się chować. Teraz nauczył się szybko biegać i biega jak profesjonalista,tak 'macha rękami'.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też samej Lenki w łazience nie zostawiam. Wszystko przygotowuję przed kąpielą. A w trakcie jestem przy niej. Czasem się z nią bawię (teraz hitem jest puszczenie przeze mnie baniem mydlanych do wanny, ona łapie i się cieszy), a czesem zmywam sobie makijaż, depiluję brwi itd. jednym okiem tylko spoglądam. Ale wolę być, bo Lenka kąpie się juz w dużej wannie i boję się, że wstanie, poślizgnie się i zrobi sobie krzywdę.

A widzę, że teraz każde dziecko ma etam chowania się i "straszenia". Lenka tez robi "łaaaa" i wyskakuje wg niej z nienacka na mnie ;-)). I mi też każe biegać, gonić ją, chować się itd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak ja wiem ze ona najada sie mlekiem no ale po 6 godzinach w tym 2-3 na dworzu to chyba powinna juz zglodniec:/ u nas robienie smaka nie dziala, jemy razem z Laura ale jej to nie rusza, mozna jesc a ona i tak nie jest zainteresowana posmakuje 2-3 kesy i juz koniec jedzenia bo jej sie nudzi takie siedzenie, moglabym ja karmic jak bajke oglada ale to troche bez sensu takie bezmyslne wpychanie:/ dla nie jedzenie to zbyt nudne zajecie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Je tez Laury samej nie zostawiam w wannie, czesem wychodze na kilka sekund ale tak zawsze ja albo narzeczony siedzimy przy niej na takim podnóżku z ikei:) tez najczesciej zmywam makijaz, raz w tygodniu myje lazienke itp Laura jeszcze kompie sie w wanience bo do wanny strasznie duzo wody trzeba wlac a i ona sie troche boi w wannie sie kapac

ostatnio mamy szal na gazetki z marketow, jest tam pelno zabawek i Laura po kilka razy dziennie oglada i tylko "mama to ce, to ce" wszystko chce:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dagmarka - wyluzuj i tyle ;-). Też tak mam z Lenką. Wspólne jedzenie nic nie daje. Możemy przy niej jeść, jej to nie robi.
Czasem mam wrażenie, że ona nie czuje głodu. Nie upomina się o jedzenie. Gdybym jej nie dała to by nie jadła cały dzień - w ogóle nie woła jeść.
Ale jak ma dobry okres to wsuwa chętnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dużo wody, to fakt. Ale raz spróbowała i potem już tylko tak chciała. Ona jak to mówi pływa w wannie. Kładzie się na brzuszku i ślizga się po dnia - góra dól ;-). Więc jej się podoba zabawa w dużej. Ale napuszaczam tyle żeby nogi jej przykryło, czasem więcej do pępka. I kąpie ją co 2, 3 dzień, a tak prysznic szybki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa dokladnie!!! :)
Ja tez mam wrazenie ze Laura chyba nie czuje glodu, nigdy nie wola ze chce jesc (chyba ze widzi cos slodkiego) jakbym jej nie dala to by wogole nie zasygnalizowala
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry