Widok

GRUDNIOWE MAMUSIE 2010 CZ. 38

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
MRtusia 11.11. chłopczyk Szymon, 3380g, 54cm ZASPA cc
Aniak;) - 17.11 - chłopczyk Mikołaj, 3300g i 55 cm - cc
Mar-chew 26.11. (05.12) dziewczynka Hania, 2920g UK cc
Asienkaj - 01.12. (06.12.) - dziewczynka Hania, 3570g i 56cm - ZASPA
Sbj - 01.12. (12.12.) - chłopczyk Staś Franciszek , 3100g, 53cm, 8:30 - REDŁOWO - SN
Agus878 - 01.12 (10.12) - chłopczyk Patryk 2810g, 53cm - ZASPA - SN
Dziobus - 02.12 (30.11) - dziewczynka Zuzia, 2840g, 54cm - ZASPA - SN
Agusia:) - 05.12 (10.12) - dziewczynka Kornelia, 3580g, 53cm, 7:10 - KLINICZNA - SN
Anka165 - 06.12 (09.12) - chłopczyk, Łukaszek
Justa2684 - 07.12 - dziewczynka Aleksandra 4000g, 57cm, 10:20- REDŁOWO - SN
Dagmarka - 07.12 (12.12) - dziewczynka Laura - 3090g, 55 cm, ZASPA - cc
Galeria Magiczna - 7.12 (4.12) - dziewczynka Helenka, 3700g, 57cm, Redłowo, CC
Michalowa - 08.12 (10.12) - dziewczynka Lenka, 3050g, 54cm, 17:35 - REDŁOWO - SN
wiolka210 - 08.12 (24.12) - chłopczyk Oliwier, 3400g, 55cm, - REDŁOWO
Aniewa - 09.12 (11.12) - dziewczynka Basia 3550g, 57cm, 7:35
Anula78 - 09.12 (06.12) - chłopczyk Kubuś 3530g, 56cm, 16.40 - Kliniczna SN
Tusia9.12(18.12)dziewczynka Magdalenka 3100, 53cm zaspa
Maja - 10.12 (11.12) - chłopczyk Miłosz, 3700g, 60cm, 4:00 - WOJEWÓDZKI
Misica3 - 10.12- dziewczynka Hania 4770g, 60 cm godz 6:35 Wałbrzych
sylwiah-12.12(04.12)-chłopczyk Filipek 3820g,57cm godz 17:35 SN
mamka - 13.12 (12.12) - chłopczyk Bartuś, 3550g, 56cm, 5:40 - REDŁOWO - SN
queen- 14.12 (25.12) - chłopczyk Michaś, 3495g, 57 cm, CC
LidkaJ-15.12 (11.12) - Magdusia 3680g, 56 cm, kliniczna- SN
Wiola77 - 16.12 (11.12) - Mateuszek ,3200g,55 cm godz 9:20 -wojewódzki-cc
GrudniowaIwa - 17.12.2010 (15.12) - dziewczynka Adrianna, 4300g, 59 cm, godz.16.37, CC
Ania-Gd - 20.12 (30.12) - dziewczynka Nikola, 2830g, 49cm, 20.45 - KLINICZNA - SN
mami.80 - 20.12 (02.02) - dziewczynka Alicja 1590g - 43cm, Zaspa - CC
BlueBell - 21.12 (31.12) - Natalka 3200g, 55cm, ZASPA - CC
Linaa - 22.12 - Aleksandra 4650, 57cm, Wejherowo - SN
Kabira - 22.12.2010 (15.01) - Edyta, Zaspa cc, 2930g / 52cm
Kulkaa - 24.12 (31.12) - dziewczynka Zuzia, 3450g, 55cm - ZASPA - SN
muszelka - 24.12 (03.01) dziewczynka Łucja, 3300g, 54cm, Kliniczna - CC
Anna1979-28.12 (31.12), Jacek, Zaspa CC
ola_h - 28.12 - chłopczyk Wojtuś 3670g, 55 cm-12:35, ZASPA, SN
Trotka - 03.01 - dziewczynka Nikola 3420g, 57 cm-14.40 - WEJHEROWO-SN
Justyna_ - 07.01- chlopaczek, Marcin Jacek, 56cm, 4.000, godz 17.50 ZASPA

Mamusie grudniowe cz. 1
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-t158001,1,16.html?hl=grudniowe
Mamusie grudniowe cz. 2
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-2-t161023,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 3
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-3-t164468,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 4
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=168770&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 5
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-5-t171915,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 6
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=175621&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 7
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=180109&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 8
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-8-t183174,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 9
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-9-t186446,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 10
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-10-t190405,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 11
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-11-t192446,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 12
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-12-t194677,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 13
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-13-t196765,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 14
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-14-t198625,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 15
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-15-t200574,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 16
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-Grudniowe-2010-cz-16-t202860,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 17
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-17-t206348,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 18
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-CZ-18-t211246,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 19
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-CZ-19-t215779,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 20
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-cz-20-2010-t218977,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 21
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-21-t223270,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 23
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-CZ-23-t235652,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 24
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-24-t240821,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 25
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-25-t246768,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 26
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-26-t251576,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 27
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-27-t256459,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 28
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-28-t263923,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.29
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-29-t271993,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.30
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-30-t280705,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.31
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=287732&c=1&k=16
Mamusie grudniowe cz.32
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-cz-32-t294931,1,16.html
mamusie grudniowe cz 33.
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-2010-cz-33-t306724,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 34
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-34-t315303,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 35
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-35-t328369,1,130.html
grudniowe mamy cz 36
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-36-t386458,1,16.html
grudniowe mamy cz 37
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-37-t406985,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
super że Lence lepiej niech zdrowieje w końcu urodzinki tuż tuż
u nas katar jest ze dwa tygodnie ale mam i ja i mąż także i u Filipa jest taki mały że uważam go za normę pewnie to jakaś alergia
u nas też Filuś interesuje się ciągle czymś nowym najpierw był szał na tory ciągle układaliśmy jeździły pociągi po miesiącu przeszło później były klocki układaliśmy domki też przeszło książeczki lubił wszystkie a teraz ma parę ulubionych i czasem czytamy teraz jest szał na puzzle pewnie też przejdzie ale jednak małe samochodziki to hit kocha je od zawsze i ciągle się nimi bawi:)
miłego i spokojnego dnia dziewczyny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anka - dokładnie. Dzień za dniem leci. Po pracy jestem przed 17 w domu. Zjem obiad ogarnę się jest 18. Bawię się z małą 1,5 godz. i szykujemy się do spania. Po 19 kaszka, ok 20 kąpiel i o 20:30 w łóżku. Wtedy ja się kąpię, szykuję się na kolejny dzień, coś posprzątam, czasem ugotuję coś małego, a czasem po prostu siadam przed komp./tv i się relaksuję i jest 22-23...czekam zawsze na weekend z utęsknieniem. Od rana z Lenką. A w czasie jej drzemki w końcu mam czas na ugotowanie czegoś, posprzątanie. I zazwyczaj gotuję w weekend na cały tydzień. Np. zupę i w słoiczkach wekuję porcej dla niej - tym sposobem mam zawsze zapas paru róznych zupek gotowych dla Lenki. Albo robię mięso na 2 dni. I tak w kółko. W tyg. jakoś dajemy radę z obiadami - a tu coś mąż prostego przygotuje, a tu jakieś pierogi, a tu jakiś gotowiec w zamrażalniku jest (zawsze staram się robić więcej i mrożę porcję lub dwie) albo kupny gotowiec (ale wtedy tylko dla nas a Lenka ma domowy obiad, właśnie zupkę lub coś co zamroziłam dla niej). I tak żyjemy z dnia na dzień.
Prawda jest też taka i doskonale sobie zdaję z tego sprawę, że nie jestem dobrze zorganizowana. Często tracę czas na bezsensowne siedzenie itd. A mogłabym dużo rzeczy zorbić - ale mi się nie chce ;-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny znacie jakas fajna str z przepisami na dobre zupy? Narzeczony stwierdzil ze zupa musi byc, nawet nie jako danie obiadowe tylko tak poprostu:) a ja umiem tylko pomidorowa zrobic:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa nie martw sie, ja tez tak mam, co prawda nie pracuje ale jak Laura zasypia w dzień lub w nocy to siadam i odpoczywam, siedzę na necie lub czytam książkę. Laura jest tak absorbująca ze w dzień ciężko jest mi wygospodarować chociaż chwile dla siebie, chyba ze baje jej włączę, często mam ambitny plan ze jak zaśnie to coś przygotuje, posprzątam itp ale w rezultacie bardzo rzadko coś robię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale Świnki sa cudne i tez musze je upiec, wczoraj pokazalam Laurze zdjecie i teraz mowi ciagle ze chce swinki:)
Lidka a jaka czekolade dalas do srodka? Nutelle czy zwykla w kawalkach?
Wczoraj upieklam muffinki bananowo czekoaldowe i oczywiscie nie ma komu ich zjesc:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ja nawet nic nie oglądam, bo nie mam siły na TV, wolę sie położyć zwykle śpię o 21.30, a teraz mamy jeszcze ciężko w pracy.

Czy Wasze dzieci umieją słuchać jak czytacie im bajki, mój to mówi że sam i nasze czytanie jest takie że przegladamy tylko kartki i opowiadamy co na nich jest, nie umie się skupić na czytaniu.
Bawi się najchętniej samochodami, małymi.
Do nauki do powtarzania jest cięzki, leniwy, mówi nie i koniec.
Mówi dużo, układa zdania, mówi zdania typu: "mama patrz ciuciu tam"
Do jedzenia jest kochany, zje wszytko nie grymasi,każdą zupę. U nas zawsze zupa na obiad, tak tez zostaliśmy wychowani ze zupa musi byc na obiad, ale żeby ugotować zupę to trzeba się trochę napracować, zawsze gotuję na dwa dni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tak o 19.30 kapiemy Hanie zje kolacje i kladzie sie do łózka , wlaczymy jej bajki i zasypia, a ja musze przyznac ze o godzinie 20 klade sie do lozka i zasypiam rowniez , az wstyd :)
mąż zajmuje sie zeby Hania zasnela bo ja nie daje rady , zdazylo sie tak kilka razy ze jak bylysmy same to ja zasypialam pierwsza ale wiem dobrze ze ona tylko lezy w lozku i jak zawola albo cos chce to ja sie obudze ,
moze to ta pogoda tak nam mnie dziala ale jestm ciagle zmeczona i o 20 juz poprostu nie do zycia
zal mi tylko meza ale mam nadzieje ze mnie rozumie , ciaza te sprawy , ale wiem ze czasami chcialby posiedziec ze mna lub sie przytulic a ja poprostu odpadam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, dawno mnie nie było, bo mam bardzo intensywny okres w pracy. Już ponad miesiąc muszę sama się zajmować firmami, które wspólnie obrabiam z koleżanką ale niestety bidula choruje.
Michałowa, mam dokładnie tak samo jak Ty.
Wyjeżdżam rano o 7 i ok 18 jestem w domu. Od kiedy mąż zmienił pracę teraz ja zawożę i odbieram Zuzię od babci.
Czasami jeszcze jakieś zakupy... ech szkoda gadać, też zawsze tylko odliczam dni do weekendu.
Byłam z młądą na wizycie u gastroenterologa i stwierdził, że jak Zuza nie przybierze do 21 stycznia to skieruje ją na jakieś badania.
Młoda ma 84 cm i waży 10,200:-( Niby jest lepiej u niej z jedzeniem ale czasami aż chce mi się płakać jak na cokolwiek co jej podstawię pod nos to mówi "nie ce". We wtorek idę z nią na bilans 2-latka.
Spóźnione ale szczere życzenia urodzinowe dla: Szymona, Mikołaja i Hani.
A... i te świnki są boskie, też muszę je zrobić Zuzi. Ona uwielbia świnkę Pepę i jak gdziekolwiek widzi świnkę ( a teraz dużo jest bilbordów i reklam mBanku z tym różowym zwierzątkiem) to krzyczy "o pipa".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łucja lubi jak jej czytam wieczorem i czasami w ciągu dnia..
wybiera książkę (zazwyczaj najgrubszą) przynosi mi i mówi''cytaj'', a gdy czytam powtarza imona albo nazwy zwierzat...czasami gdy nie chce mi się juz czytać to siadamy i ona zadaje odwiecznie nieustające pytania '' coto?'' po chwili gdy ja ją zapytam co to- odpowiada np. kotek, woda, niebo, koń,krowa, auto, nosy (włosy), nosek, oko, itp..te pytania sa tak męczące ale cieszę się bo skubana zapamiętuje i na drugi dzien przychodzi i wszystko łądnie opowiada :) dzisiaj w bajce gdzies widziała jak dzieci bawiły się w chowanego i ta nagle odróciła się do ściany policzył ''czy, sześć, osiem''i mówi''szukam'' :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny:)
Ktoras z Was pytala czy dziecko u mnie sie skupic na czytaniu ksiazeczki, Laura nie umie sie skupic na samym czytaniu, musi to byc polaczone z omawianiem obrazka, musze zmieniac glos ton glosnosc zeby ja to zainteresowalo, ogolnie bardzo lubi ksiazeczki ale kazda na 5 sekund i juz nastepna chce:) staram sie ja zawsze zainteresowac "chodź zobaczymy co tam kaczuszka powie" itp raz sie uda raz nie

Do powtarzania tez nie jest chetna, czasem pawtorzy jak jej sie slowo spodoba i jest w miare krotkie np lidla ale ogolnie "nie ce" i juz
mowi np tata duda, we (wujek) pita, baba ala (tak ich w rodzinie nazywamy duda i pita a babcia jest ela) ale np mama daga nie powie. Wymyslila przezwiska do cioc ciocia ała (bo miala zbieg i opatrunek) i ciocia jajo (bo sie z nia bawila w takie jaja rozbijane na kolanie nie wiem czy kojarzycie) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ehhh Laura sie dzis obudzila z zapuchnietymi zaropialymi oczkami katar kaszel i chrypa:/ chyba idziemy do lekarza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny dzisiaj w skrzynce znalazłam taką ofertę:
http://www.wielkafabrykaprezentow.pl/

wszystko fajnie tylko drogo....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O to niedaleko mnie ale drogo rzeczywiscie:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrowia dla Laury i innych dzieciaczkow. Ja dzis odebralam telefon w sprawie pracy, mam w poniedzialek isc na rozmowe kwalifikacyjna. Boje sie co z Madzia. Adam mnie studzi, ze po co, ze Magda z nikim nie zostawala. Dzieci sie boi, nie chce sie bawic wiec do zlobka przedszkola slabo sie nadaje. Ze powinnam z nia zostac w domu i kombinowac cos dodatkowego. Ale ta oferta to wlasnie elastyczne godziny pracy, mozliwosc pelnego etatu lub zajecia dodatkowego. Nie wiem co robic, tesciowej slabo poniedzialek pasuje zeby z nia zostac, juz jest problem zostawic na 2 godziny a co pozniej... Chce mi sie do pracy ale nie chce tego kosztem dziecka robic. Myslicie ze majac taka przylepe mam zrezygnowac i byc dalej w domu dla jej dobra?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lidka ja bym spróbowała na Twoim miejscu. Chociaż pójdź na rozmowę, zobacz co proponują, a nóż widelec jakoś się da wszystko pogodzić. Ja na szczęście mam o tyle dobrze, że Zuzią zajmuje się moja mama, ale tak naprawdę to chyba chciałabym pracować na pół etatu aby więcej czasu poświęcać dzieciom.
Ech mam teraz problem z dogadaniem się z moją starszą córką. Ma 14 lat i czasami po prostu ręce mi opadają a tak naprawdę jak rozmawiam z moimi koleżankami, które mają dzieci w wieku Karoliny to i tak ja mam "grzeczne dziecko" (one tak mówią).
Dużo zdrówka dla Laury.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lidka a co chcesz zrobic z Madzia jak bedziesz chodzic do pracy? Myslalas juz nad tym? bo moga Cie o to zapytac na rozmowie
Moja szawgierka ma coreczke w wieku naszych zaczela niedawno prace 3 dni w tygodniu po kilka godzin, mowi ze odpoczywa w pracy ale z drugiej str miala straszne problemy bo tesciowa sie buntowala nie chciala juz zostawac z mala, mala plakala itp chciala juz zrezygnowac z pracy ale jakos sie ustatkowalo.
Ja ostatnio doszlam do wniosku ze jestem szczesliwa siedzac z Laura w domu, strasznie boje sie ja oddac do zlobka lub przedszkola, nie ufam tym opiekunkom, zbyt wiele sie naczytalam, nasluchalam i widzialam zeby ja gdzies oddac, jesli moja mama przestanie pracowac i zajmie sie Laura to pojde do pracy w innym przypadku napewno bede w domu, tak dlugo jak dlugo bedzie nas stac na to zebym nie pracowala. Nie chce siedziec w pracy i zastanawiac sie czy mojemu dziecku nie dzieje sie krzywda. Ewentualnie mysle nad zalozeniem swojej firmy jakiegos biznesu w ktorym moglabym sie spelniac ale nic kosztem opieki nad dzeckiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja będąc już w ciązy planowałam,że wrócę do pacy - uwielbiam kreślić projekty - to jest to co chcę robić..żadna inna praca!
Niestety, a może i stety Mąż sceptycznie do tego podchodził, a gdy Łucja się już urodziła definitywnie stwierdził, że mam zostać z nią w domu.. Wszystko fajnie bo naprawdę się stara by nam niczego nie brakowało, ale czasami kosztem bycia razem - o często wypływa na weekendowe rejsy jako inznier konstruktor by dorobić grosza... Teraz rozkręca własną firmę i gdyby nie to i wygaśnięcie mojej umowy to już dawno zdecydowałabym o powrocie do pracy..Ja dosłownie kręćka dostaje..czasami aż śni mi się kreślarnia- pamiętam, że gdy pracowałami śniła mi się praca była zmęczona tym na maxa a teraz cieszę się,że mogę sobie powspominać i aż żal..ale cóż..plany mamy na kolejne dziecko więc jaj nie robię i o pracy nie myślę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszelko a nie mozeszw domu wykonywac projektow zlecenie? chyba kiedys pisalas ze robilas cos takiego?
Fajnie jak ktos ma prace ktora moze przeniesc do domu i wykonywac np jak dziecko spi, a juz szczegolnie jak sie ta prace bardzo lubi:)
U mnie wszytsko sie pozmienialo, w ciazy i jeszcze na poczatku po porodzie myslalam ze od razu po macierzyńskim wroce do pracy, nie bede przeciez siedziec w domu i nianczyc dziecka, poszukam pracy w swoim zawodzie a Laure oddam opiekunce lub do zlobka, teraz sobie tego nie wyobrażam:) wogole strasznie duzo zmienilo sie we mnie, jak patrze na siebie sprzed ciazy i narodzin Laury i na siebie teraz to czesto sie nie poznaje:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!
A ja chętnie bym została w domu z Lenką. Rok który z nią spędziłam na macierzyńskim a potem na wychowawczym był najcudowniejszym w moim życiu. Ja spełniałam się będąc z nią w domu, czułam się cudownie i byłam po prostu szczęścliwa. Ale do pracy musiałam wrócić - kasa i tylko tyle. Poza tym mam o tyle dobrze, że pracuję w dobrej firmie i mam szefów, którzy na mnie czekali i cieszyli się jak wróciłam. No i jak na moje stanowisko, to naprawdę dobrze zarabiam - szkoda mi też było to tracić. ALE nie lubię swojej pracy. Tzn. nie spełniam się w niej, nie jest ambinta, rozwojowa. Szefowie dali mi do zrozumienia, jak pytałam o inne stanowisko, że nie chcą mnie "stracić" i chcą żebym była tu gdzie jestem. No i tak kwitnę z nimi już 9 lat. Odwagi brak żeby coś zmienić - zresztą na co, jak mam takie beznadziejne wykształcenie...ech!
Plusy są takie, że często - jak teraz mam spokój i mogę sobie w necie siedzieć. A czasem jest tak, że nie wiem w co ręce włożyć - jak się cos dzieje to wszystko na raz.

Zdrówka wszystkim życzę! I witam Dziobus! ;-))) Drobniutka ta Twoja Zuzia, rzeczywiście. Ale nie przejmuj się - będzie ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka
Lidka spróbuj idź na rozmowę zobaczysz co powiedzą może warto poszukać niani na parę godzin i iść do pracy wyrwiesz się trochę od obowiązków domowych
u nas podobnie jest jak u Dagmarki podobnie myślę i na razie nas stać i jestem w domku z Filusiem co prawda mąż też nie pracuje ale ciągle po za domem coś robi gdzieś chodzi nie chce nam się iść do pracy za marne grosze u nas w Suwałkach trudno znaleźć coś gdzie można dobrze zarobić i przyzwyczailiśmy się do wyjazdów zagranicznych w końcu 10lat wyjeżdżałam mąż nadal wyjeżdża i dlatego wolę wyjechać na te 2 -2,5 miesiąca i zarobię tyle co przez rok w polsce a po za tym też mam co lubię robić agroturystyka i organizacja spływów kajakowych uwielbiam lato kontakt z ludźmi zawsze poznam kogoś ciekawego i ogólnie jakoś tak się żyje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry