Widok

GRUDNIOWE MAMY 2010 CZ. 37

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Myślę, że czas najwyższy na nowy wątek ;-).

MRtusia 11.11. chłopczyk Szymon, 3380g, 54cm ZASPA cc
Aniak;) - 17.11 - chłopczyk Mikołaj, 3300g i 55 cm - cc
Mar-chew 26.11. (05.12) dziewczynka Hania, 2920g UK cc
Asienkaj - 01.12. (06.12.) - dziewczynka Hania, 3570g i 56cm - ZASPA
Sbj - 01.12. (12.12.) - chłopczyk Staś Franciszek , 3100g, 53cm, 8:30 - REDŁOWO - SN
Agus878 - 01.12 (10.12) - chłopczyk Patryk 2810g, 53cm - ZASPA - SN
Dziobus - 02.12 (30.11) - dziewczynka Zuzia, 2840g, 54cm - ZASPA - SN
Agusia:) - 05.12 (10.12) - dziewczynka Kornelia, 3580g, 53cm, 7:10 - KLINICZNA - SN
Anka165 - 06.12 (09.12) - chłopczyk, Łukaszek
Justa2684 - 07.12 - dziewczynka Aleksandra 4000g, 57cm, 10:20- REDŁOWO - SN
Dagmarka - 07.12 (12.12) - dziewczynka Laura - 3090g, 55 cm, ZASPA - cc
Galeria Magiczna - 7.12 (4.12) - dziewczynka Helenka, 3700g, 57cm, Redłowo, CC
Michalowa - 08.12 (10.12) - dziewczynka Lenka, 3050g, 54cm, 17:35 - REDŁOWO - SN
wiolka210 - 08.12 (24.12) - chłopczyk Oliwier, 3400g, 55cm, - REDŁOWO
Aniewa - 09.12 (11.12) - dziewczynka Basia 3550g, 57cm, 7:35
Anula78 - 09.12 (06.12) - chłopczyk Kubuś 3530g, 56cm, 16.40 - Kliniczna SN
Tusia9.12(18.12)dziewczynka Magdalenka 3100, 53cm zaspa
Maja - 10.12 (11.12) - chłopczyk Miłosz, 3700g, 60cm, 4:00 - WOJEWÓDZKI
Misica3 - 10.12- dziewczynka Hania 4770g, 60 cm godz 6:35 Wałbrzych
sylwiah-12.12(04.12)-chłopczyk Filipek 3820g,57cm godz 17:35
mamka - 13.12 (12.12) - chłopczyk Bartuś, 3550g, 56cm, 5:40 - REDŁOWO - SN
queen- 14.12 (25.12) - chłopczyk Michaś, 3495g, 57 cm, CC
LidkaJ-15.12 (11.12) - Magdusia 3680g, 56 cm, kliniczna- SN
Wiola77 - 16.12 (11.12) - Mateuszek ,3200g,55 cm godz 9:20 -wojewódzki-cc
GrudniowaIwa - 17.12.2010 (15.12) - dziewczynka Adrianna, 4300g, 59 cm, godz.16.37, CC
Ania-Gd - 20.12 (30.12) - dziewczynka Nikola, 2830g, 49cm, 20.45 - KLINICZNA - SN
mami.80 - 20.12 (02.02) - dziewczynka Alicja 1590g - 43cm, Zaspa - CC
BlueBell - 21.12 (31.12) - Natalka 3200g, 55cm, ZASPA - CC
Linaa - 22.12 - Aleksandra 4650, 57cm, Wejherowo - SN
Kabira - 22.12.2010 (15.01) - Edyta, Zaspa cc, 2930g / 52cm
Kulkaa - 24.12 (31.12) - dziewczynka Zuzia, 3450g, 55cm - ZASPA - SN
muszelka - 24.12 (03.01) dziewczynka Łucja, 3300g, 54cm, Kliniczna - CC
Anna1979-28.12 (31.12), Jacek, Zaspa CC
ola_h - 28.12 - chłopczyk Wojtuś 3670g, 55 cm-12:35, ZASPA, SN
Trotka - 03.01 - dziewczynka Nikola 3420g, 57 cm-14.40 - WEJHEROWO-SN
Justyna_ - 07.01- chlopaczek, Marcin Jacek, 56cm, 4.000, godz 17.50 ZASPA

Mamusie grudniowe cz. 1
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-t158001,1,16.html?hl=grudniowe
Mamusie grudniowe cz. 2
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-2-t161023,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 3
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-3-t164468,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 4
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=168770&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 5
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-5-t171915,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 6
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=175621&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 7
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=180109&c=1&k=16#fs
Mamusie grudniowe cz. 8
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-8-t183174,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 9
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-9-t186446,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 10
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-10-t190405,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 11
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-11-t192446,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 12
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-12-t194677,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 13
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-13-t196765,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 14
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-14-t198625,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 15
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-15-t200574,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 16
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-Grudniowe-2010-cz-16-t202860,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 17
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-17-t206348,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 18
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-CZ-18-t211246,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 19
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-CZ-19-t215779,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 20
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-cz-20-2010-t218977,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 21
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-21-t223270,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 23
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-CZ-23-t235652,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 24
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-24-t240821,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 25
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-25-t246768,1,16.html
Mamusie grudniowe cz. 26
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-26-t251576,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 27
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-27-t256459,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 28
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-28-t263923,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.29
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-29-t271993,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.30
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-CZ-30-t280705,1,16.html
Mamusie grudniowe cz.31
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=287732&c=1&k=16
Mamusie grudniowe cz.32
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-GRUDNIOWE-2010-cz-32-t294931,1,16.html
mamusie grudniowe cz 33.
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMUSIE-2010-cz-33-t306724,1,130.html
Mamusie grudniowe cz. 34
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-34-t315303,1,160.html
Mamusie grudniowe cz. 35
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-35-t328369,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/GRUDNIOWE-MAMY-2010-CZ-36-t386458,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się w nowym :)

Justa na pewno Ola się przyzwyczai zobaczysz. Widzę, że też tak wszystko przeżywasz jak ja. Ale głowa do góry będzie dobrze.

Michałowa zazdroszczę Ci tych wakacji ehh...
U nas z kolei nastały ciężkie czasy z pracą coraz gorzej nie wiadomo czy mężowi przedłużą umowę a u mnie tez nie wygląda za wesoło.

A dzisiaj mamy w planach jechac do Jastrzębiej Góry pogoda do d*py ale może nie będzie padać to jutro na wyciecze na Hel skoczymy. Nie chce mi się siedziec w domu i dołowac co będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uuu, niedobrze Aniak. Pewnie, nie ma się co dołować na zapas. Nic to nie zmieni.
Gdyby nie to, że cały rok odkładamy kaskę na urlop, to teraz też byśmy nie pojechali. A tak mniej boli ;-). Polowę mamy, a drugą się dołozy i pojedziemy. Bo za rok raczej nigdzie. Teraz jeszcze jest ok, bo mąż dostawał normalną pensję, ale od tego m-ca już lipa. Także teraz trzeba korzystać...no i Lenka za darmoszkę. Poza tym mamy bon o wartości 500zł do wykorzystania na wycieczkę - szkoda żeby się zmarnował ;-).

Oj takie teraz ciężkie czasy. Kryzys dopiero u nas zaczyna być naprawdę widoczny. Mój mąż bardzo to przeżywa i dołuje się tym, że nie ma pomysłu na życie. Nie chce być już muzykiem, stracił serce do tego... Ale fizycznym też nie chce być - to jest dobre jako dorobek. Chociaż tyle ofert złozył, tyle ulotek poroznosił jako elektryk, hydraulik i cisza. Małe robotki były może 4. Także codziennie wysłuchuję w domu jak mu źle i że nie wie co robić...ja tez nie mam pomysłu.
Szkoda mi go. Całe zycie się uczył, ćwiczył po szkole, dostał się i utrzymał na najlepszej akademii muzycznej w Polsce i co? Tyle talentu, wyrzeczeń...ech. Tu nie ma życia dla artystów. Albo ma się układy i kontakty i zarabia się dużą kasę w Warszawce, albo egzystuje. I tak miał dużo szczęścia, że w ogóle dostał pracę w zawodzie.

No, trochę ponarzekałam.

ALE! Nie ma się co dołować. Zdrowi jesteśmy. Dziś koleżanka w pracy dowiedziała się, że jej mama ma raka. To są prawdziwe problemy. Trasznie mi jej szkoda...mam nadzieję, że mama jednak pokona chorobę. Jak ja nie nawidzę tych cholernych nowotworów. Tyle osób z mojej rodziny zabrały! Wrrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba pogoda tak negatywnie wpływa....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, że nie ma co się dołować i zdrowie najważniejsze. Cieszę się, że Mikołaj zdrowy i super się rozwija.

Tylko czasami mam dość, że ciągle wszystko tak pod górkę.
Mąż narzeka, widzę, że dobija go to, że w pracy kiepsko idzie - nie wiadomo czy mu przedłużą umowę /a dodam jeszcze, że praca żaden wypas tylko że jest/. A ja nie moge mu pomóc bo wiadomo jak z pracą teraz jest. Myślałam, że chociaż u mnie spokój a tu "zbierają się burzowe chmury" i kryzys nadciąga szybciej niż myślałam. Także może być nie wesoło ... a kredyt spłacać trzeba...ehhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mojemu mężowi powiedzieli trzy miesiące temu, że redukują jego etat - i, że nie ma dla niego pracy i cały czas jednak dla nich pracuje ;/ i też nie wiadomo... a przecież sam teraz nie zrezygnuje - bo przynajmniej odprawę dostanie... 5 lat już przepracowane więc odprawa całkiem fajna ;P

a Wiewiórka na Hallera we Wrzeszczu...
http://www.wiewior-ka.pl/
widzę, że w Gdyni też są... wiem, że kiedyś bardzo dziewczyny na forum polecały :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Laura w ostatnim czasie zrezygnowała z drzemki. Zasypia o 20 a wstaje o 9, ale w dzień nie chce już spać, chyba ze w wózku ja zmorzy to śpi godzinkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny

za nami trzeci dzień i chyba najgorszy. Może dlatego że dzisiaj zabawa była w pomieszczeniu a nie na ogródku jak wczoraj i przedwczoraj. Ola płakała jak ją zastawiałam, w trakcie mojej nieobecności też popłakiwała, nawet jak wróciłam i mnie nie widziała to też słyszałam jak płacze. Najbardziej martwi mnie to że jak wspominam temat złobka to mówi mama ne mama ne :(
Jednak jestem dobrej myśli Przekona się na pewno. Minie trochę czasu ale da radę.

Bardziej niż adaptacja w żłobku martwi mnie to że ola tak cierpi. Idą te cholerne górne piatki. Prawa już wczoraj się przebiła, teraz lewa. Wieczorem zaczęła płakać podczas picia mleczka. Pokazała paluszkiem na obolałe dziąsła :/ Posmarowałam jej tantum verde i dałam nurofen. Powinno złagodzić ból.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!
Justa - nie jest źle. Takie popłakiwanie to jeszcze jest luz. Gorzej jakby się zanosiła płaczem. Da radę...jeszcze parę dni a sama będzie chciała iść do żłobka.

Dziewczyny, jaki rozmiar stopki mają wasze dzieci? Jestem w szoku bo okazało się, że znowu musze kupić rozmiar większe buciki. Zmierzyłam dokładnie Lence stopę - odrysowałam na kartce - i ma 14 cm. Także buciki 23 muszę już kupić. Teraz ma 22 i okazalo się, że na styk. W ciągu niecałych 2 m-cy urosła jej stopa o centymert. To chyba sporo...

Pora już się rozglądać za jesiennymi i zimowymi butami. Z tymi drugimi muszę sie wstrzymać, bo jeśli tak szybko rośnie jej noga to kupię jak najpóźniej się da, żeby na całą zimę straczyły.

co do zębów. Noc z piątku na sobotę - masakra. Spaliśmy z mężem w sumie ok 3 godz. z przerwami. Był płacz, potem nie mogła zasnąć itd. 2 dawki nurofenu dostała. I w dzień była mega marudna. Po drzemce też musiała dostać nurofen, który super pomógł...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Laura ma duza stopke, w maju kupilam jej sandalki 23 to miala centymetr zapasu w tej chwili sa na styk. Jesienne buciki dostalam od znajomej po jej synku ktory ich ani razu nie zalozyl ale to rowniez jest 23 wiec nie wiem czy nie bede zmuszona kupic 24. Widzialam bardzo ladne w Deishmanie Elefanten ale cena:( no zobaczymy. Jak narazie kupilam Laurze kurteczke zimowa, jesiennej nie bede kupowac bo wiosenno-letnia jeszcze jest ok wiec wystarczy cos grubszego pod zalozyc. A zimowe buciki to tez sie wstrzymam bo moze 24 a moze 25, zeby byly na cala zime.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
,mnie sie odtatnio podobały buciki wlasnie zimowe w ccc bo jesienne kupilam trafila sie okazja ale zimowe czekam bo byly 24 i 25 i wlasnie nie wiem które wziasc zeby nie za duze ale i nie za male , po wyplacie myusze sie rozejrzec powoli za kombinezonem zobaczymy jakis ladny bym chciala ,
teraz czekamy na meble do Hani pokoju w srode bedzie 2 tygodnie mam nadzieje ze wkoncu przyjda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny

na razie nie będe pisać o żłobku, jest ciężko..

Ja już kupiłam Oli buty na jesień. Kupiłam jej trzewiki za kostkę Befado. No i teraz na te cieplejsze dni w CCC trampki za kostkę. Musiałam kupić dwie pary, ponieważ nie miała już żadnych krytych butów, wszystkie za małe.
Wkleiłabym fotkę bucików befado ale nie mogę ich znaleźć w necie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A gdzie kupiłaś te Befado i jaka cena?

No to widzę, że jednak nie ma moja Lenka wcale takiej dużej stopy ;-). Dziś jedziemy kupić koniecznie nowe buciki. Właśnie póki co chcę kupić jej trampeczki, może nie takie ala balerinki jakie nosi teraz, ale bardziej kryte, bo pogoda wcale już super nie jest.
A jak zacznie się już robić coraz zimniej to kupię trzewiki jesienne.
Z zimowymi poczekam chyba do listopada...no chyba, że nagle super zimno się zrobi.

Dzisiajsza noc znowu koszmarna. Jestem ledwo przytomna w pracy. Był wręcz krzyk z bólu. Bidulka. W końcu spała przez chwilę z nami w łóżku i jak w końcu ok 2 zasnęła, to o 5 się wybudziła, bo cholera pampers nie wytrzymał! Wrrr takze przebieranie itd. Ale potem, po mleczku zasnęła i do 7:30 pospała. Obudziła się w niehumorze...widać było, że ogólne jest jej źle.
Ale wczoraj widziałam, że 3 piątki w sumie na raz jej idą. Cały czas druga piątka się przebija, ale już kolejne prawie prawie.

Wczoraj wykupiliśmy wycieczkę. Za 3 tyg. lecimy. Nie mogę sie doczekać...Lenka też się cieszy, że będzie samolotem lecieć. Jak widzi jakiś na niebie to macha do niego i krzyczy "z mam i tatą" ;-) To znaczy że leciała z nami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa kupiłam Oli buty w sklepie na ul. Abrahama. Wzięłam rozmiar 24.

Eh dziewczyny..poplątanie z pomięszaniem z tym żłobkiem.

Dzisiaj rano szłam z olą do żłobka nie po to aby ją zostawić ale po rzeczy. Zdecydowałam aby ją wypisać po sobocie. Zostawiłam ją w sobotę u mojej mamy, ponieważ szłam na wieczór panieńłski. Ola płakała za mną cały dzień, w nocy niewiele spała bo mnie wolała. Nie jadła nic od mojej mamy przez 24h! W końcu moja mama zadzwoniła do mnie o 8 rano w niedzielę abym przyjechała po olę. Ja miałam nadzieję że pośpię i odebiorę olę ok 15-16 po jej drzemce ale niestety. trochę bałam się jechać autem więc poprosiłam sąsiadkę aby usiadła za kierownicę. Niedziela minęła w płaczu i żalu że ją zostawiłam

także wczoraj wieczorem podjęłam decyzję o wypisaniu ze żłobka.
Dzisiaj rano płacz już w domu, w żłobku jeszcze gorzej. Wyjaśniłam opiekunkom jaki jest powód, pożegnałyśmy się i wyszłyśmy. Przed żłobkiem ola zobaczyła jedną z opiekunek przez okno i zaczęła jej machać i się usmiechać. Puścili dosyć głośno muzykę więc ola zaczęła mi tańczyć na rękach :)
Zapytałam ją wprost, czy chce wracać do żłobka czy idziemy do auta. Pokazała na żłobek. Wróciłyśmy, od razu pobiegła do sali z muzyką a opiekunka za nią. Ja się ulotniłam.
Później byłam przez cały czas w kontakcie tel z opiekunkami. Ola marudziła trochę przez pierwsze 20min a potem bawiła się na całego. Dzisiaj była 3 godzinki :)
Opiekunki powiedziały że powrót to była dobra decyzja bo idzie oli coraz lepiej. Na jutro zaplanowały 5 godzin razem z drzemką. Jestem dobrej myśli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh..żłobek, żłobek..mój Szymek w zeszłym tygodniu poszedł na 2 dni i...angina;/ w tym tyg mam urlop wiec myślałam, ze jeszcze go bede przyzwyczajała po kilka godzin, a jemu z anginy zrobiła się wirusówka.. załamka..może pójdzie w czw/pt a w pon już na 7-8 godzin, jestem załamana, miałam to tak rozplanowane i d*p...nie wiem jak on to przezyje..
jak był 2 dni po 2 godz to nie było najgorzej, bardziej płakał jak go zabierałam, miał focha...
a nóżkę to my mamy 24;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MRtusia a jak z mezem?
Az strach dawac do zlobka jak dziecko od razu ma cos zlapac;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!
MRtusia - właśnie jak mąż się czuje! Trzymaj się!

Kupiliśmy wczoraj Lence trampeczki Walky na rzepy i skórzane ala balerinki Gufo. Była super wyprzedaż i za trampki zapłaciliśmy 10 zł! A za pantofelki 19,90! ;-) Tak to ja mogę jej co miesiąc kupować buty. A są fajne, dobrze nogę trzymają i zginają się w dobrym miejscu, a nie na środku stopy.
Ale Lenka zaczyna pokazywać bunt - chyba 2-latka ;-). Tak się cieszyła jak jechałyśmy kupić buty, a po chwili w sklepie nie chciała mierzyć butów i tupała nogami i kręciła głową...wrrr I jak tu reagować... Nie będę tego ignorowała bo mi wstyd i poza tym szanuję innych ludzi. Nikt nie chce słuchać wrzeszczącego dziecka. Na szczęście udało mi się ją uspokoić. Ukucnęłam i mówię jej, że przecież musimy kupić nowe butki, bo Lenka rośnie itd. Że jak tak krzyczy to Pani na nią patrzy i każe nam wyjść, bo Lenka jest niegrzeczna. Jakoś działało na chwilę, potem znowu...musiałam przypominać. Na szczęście udało nam się te dwie pary jakoś kupić. Bez męża nie dałabym sobie rady, on trzymał Lenę ja szukałam butów, potem ja ją trzymałam on szukał rozmiaru itd. Ale udało nam się tylko w sumie 4 pary zmierzyć. Na szczęście dwie z nich były ok.
Ja nie wiem co się z nią dzieje. Takie idealne, zawsze grzeczne i spokojne dziecko było ;-), a teraz coraz częściej pokazuje fochy. Ryczy i krzyczy jak czegoś nie chce, lub chce... Nadal uważam, że in strasze dziecko tym trudniej. Z dzieckiem do roku jest mega luz ;-))) Wie, wiem, że większość z was uważa inaczej heh.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja Hania ma takie loty już od dobrego miesiąca - też mega grzeczna a w sklepie szatan - nie dziecko... Ale wiem, że prócz buntu jako takiego ma humory od ząbków...
Też mieliśmy taką noc dwa dni temu - pół nocy wrzeszczała... i już po przeciwbólowym ;/
Hania nosi buciki o rozmiarze 20... ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa a gdzie te trampeczki kupiliscie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dagmarka w Boti. Akurat mamy blisko domu i często tam kupuję.

Marchew - masakra z tym ząbkowaniem. My co noc teraz mamy atrakcje. Dziś na szczęście jakoś b. nie cierpiała. Obudziła się ok 1, ale po 15min zasnęła, a potem po 4:30 jakoś i mąż dał jej mleko i zasnęła. Także dziś marudziła, ale bez nurofenu się obyło. Ale dolna piatka jest już prawie przebita...
Kiedy w końcu jej wylezą te cholerne zęby. Wreszcie się wyśpimy.
Ale masz rację, bunt buntem, ale w dzień też jest bardziej marudna przez te zęby niż zwykle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

do góry